Kiedyś miałam problem ze znalezieniem towarzystwa do podróżowania - ja pracuję skąd chcę, innych ogranicza urlop. Szybciutko się to zmieniło i teraz nie mam najmniejszego problemu z ogarnięciem towarzystwa. I co zabawne - gdy jest w zasięgu ręki, mam ogromną potrzebę podróży solo. To zupełnie inny vibe, inne przygody, inny rodzaj doświadczenia!
Kiedyś bardzo chciałam wydać książkę z wydawnictwem. Dzisiaj co miesiąc jakieś  mi to proponuje. Wolę sama. I bardzo często gdy podobał mi się jakiś chłopak i okazało się, że z wzajemnością - automatycznie traciłam nim zainteresowanie🙈. To okropny sposób życia, wiecznie chcę tego, czego nie mam, a gdy mam, to już nie chcę😏. Staram się z tym walczyć, ale tez obserwować bacznie z czego wynikają te moje pragnienia.
Wow, dzisiaj zaczyna się moja podróż. Spędzę w niej 35 dni, planuję odwiedzić 3 kraje, w których jeszcze nie byłam i do jednego wrócić. Jak wyjdzie? Czas pokaże. Jedno jest pewne - ja zawsze sobie poradzę i zawsze znajdę sposób by mieć to, czego chcę. Tutaj np. chciałam zjeść śniadanie z widokiem na morze, ale nie było sensownej knajpy więc... przytargałam z @aleksandranajda stół i krzesła z mieszkania. 
Najbliższe 24h spędzę pewnie offline, bo mam cholernie długą przesiadkę, którą zamierzam przeznaczyć na zwiedzanie... sami zgadnijcie jakiego miasta 😉 mam czas aby wykombinować w jaki sposób chcę zamieszczać relacje i jednocześnie zachować bezpieczeństwo nie oznaczając się w czasie rzeczywistym😊 
Trzymajcie za mnie kciuki! #podróże #girlswhotravel #solotravel #solofemaletraveler #aniamaluje #karaiby #podróżemałeiduże

Kiedyś miałam problem ze znalezieniem...

Piszecie, że:
👉 N-ele z km widzą pomalowane rzęsy lub paznokcie, ale śladów po samookaleczeniach już nie. Lub pada "zakryj to".
👉 Uczniom ze szkół plastycznych jakoś dziwnie strój nie odbiera inteligencji. Czymś się różnią?
👉 Zasady utrwalają kulturę gwałtu. To dziewczynki mają "nie rozpraszać chłopców". A może oni powinni się skupiać? Ślinią się też na widok n-elek, co to zmienia?
👉 Wzmacniamy przekaz ALBO mądra, ALBO pomalowana. To złe!
👉 Obrywacie za naturalną oprawę oczu. Bo n-elka "nie wierzy". Nie pada PRZEPRASZAM.
👉"to kwestia szacunku". Dla mnie szacunek, to bycie przygotowanym do lekcji, mówienie "dzień dobry" i "przepraszam". Nauka to 46h tygodniowo, dorośli pracują 40h. Kiedy wyrażać się ubiorem? Rudym powiecie, że mogą być rudzi po pracy?
👉 Jeśli obrażają cię  różowe włosy, to przemyśl swoje wartości.
👉 Przypięłam w relacjach opinię prawną. Zasady są niezgodne z prawem.
👉 i seksistowskie wobec każdej płci. 👉 Są głosy o bardzo przesadnym stroju w szkole. Rozumiem. ale zakaz ani groźba nic nie zmienią. Może warto porozmawiać?

Bolą wiadomości o samookaleczeniach. Popłakałam się. Te same n-elki siłą zmywają komuś makijaż płynem do naczyń, ale siniaków bitego ucznia nie widzą. Dręczonym radzą: "spróbuj się więcej uśmiechać".
👉 Strój dodaje  pewności siebie. Bez względu, czy to kolczyk w nosie, czy t-shirt z napisem "I'm lesbian". Dostajecie uwagi za odzież i akcesoria z tęczą.  Psychologia i socjologia mówią o potrzebie ekspresji, przynależności, manifestowania swoich przekonań, ale te spory wciąż wygrywa "KIEDYŚ TO BYŁO, KRÓTKO SIĘ TRZYMAŁO" i "JA SWOJE WIEM". Co wiesz? Że oceniasz ludzi po wyglądzie? Gratulacje!

Na szczęście mamy wielu cudownych n-eli. Dla nich ważne jest przygotowanie do lekcji i nie oceniają za wygląd. Dziękuję za Wasz za otwarty umysł.Jesteście wspaniali!

PS. Mam AZS, stres nasila objawy. Z emocji znowu mam czerwony skalp, skóra się sypie. Represje i karność ze strony nauczycieli zaostrzają objawy np. łuszczycy i trądziku, o czym piszecie. Dobro uczniów to atmosfera szacunku, zaufania i życzliwości. Nie ciągłego stresu i strachu. #aniamaluje #protest #szkoła #szacunek

Piszecie, że: 👉 N-ele z...

„opowiada takie rzeczy, to niech nie dziwi się, że traktują ją przedmiotowo” Nie wiem po co szykuję się do podróży do Azji - przeżyłam podróż w czasie😱Jestem w szoku, że moje stories wywołały takie reakcje i część z Was uważa, że skoro autorka nagrała film z poradami jak zrobić partnerowi dobrze, to daje innym prawo by ją obrażać. Jakie prawo?! Czy kobieta nie może lubić seksu i swojej seksualności? Poczytałam z rana kilka wiadomości w duchu „no sorry taka prawda!” „Opowiada to się nie dziwi!”, że przecieram oczy. Obejrzałam ten filmik i wiecie co? Można go streścić do „rób to z radochą, a nie jak za karę”. To wywołuje takie oburzenie?! Laski! Gdyby facet nagrał film w którym radzi pieścić partnerki z radością a nie tylko by w dwie minuty „odbębnić grę wstępną”, to byście pisały „wreszcie ktoś to powiedział” „taka prawda” „rację ma”.
Zachowanie typowe dla studenta I roku filozofii, który rozstrzyga dawno rozstrzygnięte spory. Nie wiem czy wiecie- doszliśmy już dawno do wniosku, że: 1) sukienka nie gwałci - krótka, obcisła, strój nie ma nic do rzeczy. 2)Nawet jeśli dziewczyna jest striptizerką, to nie można dotykać jej bez jej zgody 3) Prostytutkę też można zgwałcić
Tymczasem u nas wszystkie spory wciąż wygrywa „ja swoje wiem”😱.
Pamiętam jak w 2016 wrzuciłam post z zachętą do posiadania „masażera osobistego”. To był mały, dyskretny, ładny gadżet. Post miał jakieś chore zasięgi, bo mnóstwo osób go sobie wysłało z komentarzem, że ta Aniamaluje to wstydu nie ma, całkiem odpłynęła, takie rzeczy publicznie. Kilka osób się pomyliło i zamiast obgadać mnie do koleżanki, wysłało to do mnie.
Pomyślałam wtedy - wow, czuję się jak podróżnik w czasie, jakbym przybyła z przyszłości, może kiedyś to nie będzie tabu. 
Mamy 2020 a ja liczę, że na takie komentarze będziemy kiedyś patrzeć jak na wystawianie kobietom mandatów za bycie na plaży w bikini, bo to nieobyczajne. 
#aniamaluje #szczerze_pisząc 
#lavieparisienne #frenchfashion #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #lookdujour #parisianlifestyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

„opowiada takie rzeczy, to niech...

Kupiłam loty! Może powinnam wstrzymać się z ogłaszaniem tego światu, poprzednio napaliłam się na lot przez Chiny, znalazłam w Google zdjęcie każdego jednego przystanku (na Mur Chiński potrzebowałam chyba 3 przesiadek!) i chciałam zrobić to na dziko, ale pojawił się wirus i tyle z moich planów. 
Lecę do Bangkoku, z Bangkoku na Bali, dalej nie mam żadnych lotów, ale będzie grany Wietnam.
Ciągle pytacie, czy się nie boję sama. Boję, ale nie w tym sensie o który zazwyczaj pytacie. Boję się, że wszystko zepsuła komercha.
O siebie się nie boję, opalałam się topless na plaży dilerów, nic głupszego już nie mogę zrobić, serio😁. Poza tym w takiej podróży nie będę sama, mam łatwość poznawania ludzi, przyciągania przygód i wielkich przypałów!

#podróże #podróżemałeiduże #plaża #girlswhotravel #aniamaluje #szczerze_pisząc #solofemaletraveler #solofemaletravel #beachlife #azja #wakacje

Kupiłam loty! Może powinnam wstrzymać...

#Luty to najkrótszy miesiąc w roku. Aż się prosi o jakieś #wyzwanie!😁
Uważam, że bycie dobrym nauczycielem, trenerem czy instruktorem jest dużo trudniejsze od bycia w jakiejś dziedzinie świetnym. Zrozumieć coś samemu - spoko, ale potrafić się zniżyć do poziomu początkującego i mu to wytłumaczyć, bez irytowania się, że „nie rozumie oczywistych rzeczy” jest mega trudne! Ja sama za oczywiste uznałam, że wszyscy wiedzą o moich „motywach przewodnich” każdego miesiąca. Zupełnie jakby każdy na tym insta śledził mojego bloga z lat 2012-2013😁. Jeju, przecież część z Was nawet nigdy nie była na blogu (żałujcie, jest super!).
Od dawna wybieram sobie temat przewodni danego miesiąca. Czasami nie jem mięsa, czasami uczę się rozsądniej planować posiłki, innym razem skupiam się na relacjach - zawsze wypływa to naturalnie, w zależności od potrzeb albo zdiagnozowanego deficytu😉.
W lutym chciałabym spróbować oswoić się z obiektywem. Przestać reagować na niego jak na lufę karabinu😏. Częściej się wygłupiać i brać to mniej na serio!
Zanim odwołałam loty ustawiłam się nawet na małą sesję w Bangkoku, ale czy ta cała moja podróż wypali - czas pokaże. Jestem dobrej myśli!
Nie chcę by życie mi upłynęło na „kiedyś się nauczę, kiedyś zrobię”. Lubię działać od razu, nawet jeśli jestem w stanie postawić tylko mały koślawy krok - to jest krok do przodu!
No, to dawaj znać nad czym Ty będziesz pracować w lutym! 👊🏻
#aniamaluje #szczerze_pisząc #motywacja #monstera #crazyplantlady #plants #jungle #urbanjungle #onthebed #kubek #herbata #łóżko #blogerka #discoverunder50k

#Luty to najkrótszy miesiąc w...

Znasz kogoś, kto trafił sobie słomką w dziurkę w nosie zamiast do ust? To ja! Na zdjęciu widać jak niedoszacowałam wymiarów 2 osłonek na doniczki. Co ciekawe - z pająkami mam odwrotnie😅 w moich opowieściach są 2x większe niż były.
Jestem człowiekiem i akceptuję to, że moje zmysły albo wrażenia mnie czasami oszukują. I nigdy nie cieszyłam się tak bardzo z decyzji o rezygnacji z oglądania i słuchania wiadomości (tv i radio) jak teraz, przy panice w związku z wirusem🙈. Nie oznacza to, że jestem ignorantką, wprost przeciwnie! Staram się być zorientowana w rzeczach ważnych, dlatego kolejny raz polecam:
👉🏻 „Factfulness” świetna książka o tym, że świat jest lepszy niż nam się wydaje i jak zerkać na liczby i statystki 👉🏻 @janina.daily na FB - pokazuje jak te same liczby na 2 wykresach mogą nasunąć laikowi inne wnioski i na co zwracać uwagę. Uwielbiam! 👉🏻 „Pułapki myślenia” Daniela Kahnemana - o tym, że myślenie „szybkie” dostarcza innych wniosków niż „wolne”. I od razu 👉🏻 „Błysk” Gladwella, o tym jakie decyzje podejmujemy w ułamkach sekund. Świetne, zweryfikowane i dobrze przedstawione informacje to cotygodniowy newsletter 👉🏻 Brief by @outrid3rs -polecam całym serduszkiem. Plus świetną robotę na stories robi 👉🏻 @lukaszbok_kiks (na fejsie za dużo dziwnych komentarzy). Co by było z moim zdrowiem psychicznym gdybym śledziła media żerujące na moim strachu? Nie wiem. Brałam już kiedyś leki sterydowe przez które miałam dużo za dużo kortyzolu i na pewno nie chcę tego sobie fundować na własne życzenie, żyjąc spiskami i paniką.
Dbajcie o swoje głowy!🥰
#aniamaluje #szczerzepiszac #crazyplantlady #zamioculcas #interior #100dnibezspodni #rośliny #plants #sukienka #bezmakijazu #nomakeup #natural (sukienka jest z #nakdlounge #nakdfashion #nakdxpolska, 100% wiskoza, na @nakdfashionpolska są przeceny do 60%😉)

Znasz kogoś, kto trafił sobie...

Gdy masz już bikini body, ale musiałaś anulować bilety i nie założysz bikini🤷🏻‍♀️
A  na poważnie, to nigdy nie rozumiałam tej napinki w stylu „schudnę do wakacji”. Ja zazwyczaj na wakacjach wyglądam najgorzej😁! Na Karaibach jedzenie mi nie smakowało (nie lubię owoców morza...) więc białe pieczywo, biały makaron i sos ze słoika przez dwa tygodnie i  z brzucha  zrobił się flaczek. I co? Normalnie wrzucałam zdjęcia z wyjazdu! To samo wydarzyło się w Izraelu - fajnie jest próbować falafelków i hummusu, ale dzięki nim miałam wiecznie wzdęty brzuch. Nie odmawiam sobie serów, chociaż zawsze wyskakuje mi po nich pryszcz na brodzie. Widzieliście jak zniknęła moja talia na zdjęciach z matą z Gruzji - jak opętana jadłam tam mączne i serowe rzeczy! Nie zdążyłam się zregenerować, bo chwilę wcześniej wróciłam z Tunezji, gdzie też jadłam słabo, więc było combo. I co z tego?Jak mi wywali brzuch to głaszczę się po nim czule i tyle😉. No, może jeszcze nagram stories z tego głaskania!
Nigdy nie uzależniałam tego czy założę 👙albo krótką sukienkę od tego, jak aktualnie wyglądało moje ciało, chociaż wyglądało różnie. Nie mam jakiejś kiepskiej figury, bo zawsze dużo (10 lat karate) albo przynajmniej regularnie ćwiczyłam, ale nie wyglądam jak modelka. Często natomiast słyszałam, że bardzo fajnie jest być z dziewczyną, która nie ma problemu ze swoim ciałem i żadnych kompleksów. I że to właśnie pewność siebie i akceptacja swojego ciała są sexy ;).
Jedna serdeczna prośba - nie bądźcie dla swoich ciał tacy surowi, bądźcie troskliwi!

#aniamaluje #szczerze_pisząc #ciało #cialopozytywne #bodypositivity #motywacja #wakacje #lavieparisienne #frenchfashion #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #lookdujour #parisianlifestyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Gdy masz już bikini body,...

Zapomnijmy o kiepskiej godzinie publikacji, pora na chwilę chwały dla wspaniałego Kamila, mężczyzny, który zawsze czyni mnie szczęśliwą😉 Kamil @sie_tnie to nie tylko świetny fryzjer, ale też super kolega, uwielbiam jego energię i podejście do życia. I co rzadkie - dzielimy ten sam poziom szczerości🙈. Możecie go kojarzyć z mojej podróży do Odessy! Niby z moimi włosami nic szczególnego się nie zadziało (blondy, czerwienie, czerń i fioletowe już dawno za mną🤣), ale czuję się z nimi świetnie. Mam niestety suchą skórę (zobaczcie co się zadziało na czole miedzy brwiami...) i tej części na której rosną włosy niestety też to dotyczy. Poza tym moja skóra jest bardzo wrażliwa, więc nie jest z nią łatwo. A Kamil sobie radzi!
Tak swoją drogą, to przerażające ile babskich sekretów znają fryzjerzy🤣

Kamil mi za to nie płaci, serio go uwielbiam! #aniamaluje #portret #fryzjer #hairdresser #pofryzjerze #włosy #włosomaniaczka #radość #piątek #zamioculcas #crazyplantlady

Zapomnijmy o kiepskiej godzinie publikacji,...

Wiele rzeczy w życiu myli! Na zdjęciu jestem szczęśliwa, serio. Było ciepło i miło, napoiłam i wygłaskałam pieska, zjadłam coś pysznego.
Często też krzyżuję ręce i nogi, ale nie jestem wtedy „zamknięta” albo „znudzona”, tylko wyrównuję sobie ciśnienie, bo mam niższe a tak czuję się lepiej 😉
I tak samo cudowne insta życie też jest mylące🤭. Ludzie pokazujący swoje sukcesy nie pokazują upadków i nieudanych działań (nie dziwię się, „propaganda sukcesu” bardzo dobrze sprzedaje!). Insta laski trudniące się prostytucją nie pokazują co muszą robić za te torebki,  buty i podróże.
Szczęśliwe mamy „wszystko jest kwestią organizacji” nie pokazują swojej frustracji gdy dziecko zwymiotuje na ostatnie czyste śpioszki.
Ja sama bardzo dbam o to co pokazuję, a czego nie. Nie chodzi o to, że nie jestem prawdziwa (bo jestem), po prostu moje życie to nie Big brother ;)
Wybieram się do Azji solo, więc nie będę wrzucać stories w czasie rzeczywistym. Nie chcę też siedzieć z nosem w telefonie, wolę sobie na godzinkę usiąść w hotelu i dorobić napisy do relacji. Trochę szukam zatem nowej formuły!
Dajcie znać czyje stories najbardziej lubicie, szukam świeżych inspiracji.
Moje aktualne top 3 to:
1. @szafasztywniary - nie potrzebuje 10 kafelków by powiedzieć „sto lat!”, merytorycznie, ze spokojem
2. @kasia_coztymseksem - Kasie śledzę jeszcze od czasów gdy nie opowiadała na insta o seksie i wiem, że bardzo potrzeba kogoś takiego w Polsce!
3. @evrdtrp - uwielbiam merytoryczne i fajne storiski z podróży❤️
Tych osób jest oczywiście dużo więcej, ale takie aktualne top3 stories w które klikam to właśnie te!
Dajcie znać kogo warto oglądać! Od razu mówię - nie lubię dram, ludzi o agresywnym tonie, filtrów „upiększających” ludzi i widoczki, i „smacznej kawusi”😁 Lubię ludzi konkretnych!
Kto wzbogaca Twoje chwile na insta?

#wakacje #podrozemaleiduze #lato #urlop #blogipodroznicze #blogpodrozniczy #travelpassion #relaks #motywacja #travelstagram #wspomnienia #grecja #korfu #kerkira #greece #girlswhotravel #polishtraveller #girlswhoexplore #collectmoments #mytravels #wearetravelgirls #traveljournal #girlslovetravel

Wiele rzeczy w życiu myli!...

Pytacie, czy nie boję się do Azji sama. Jasne, że się boję! Może nie w tym sensie, że jestem przerażona, ale czuję dreszcz niepokoju. Na bank się któregoś dni rozpłaczę, bo coś mi nie wyjdzie😉 na bank a chwilę później będę się z tego śmiała!
Już na starcie robię to źle, bo zamiast spakować się w plecak (potrafię!) jadę z walizką, bo chcę odwiedzić kilka osób i przywieźć im z Polski rzeczy, za którymi tęsknią i których im brak.
Ja w ogóle mam 2 stany (oba w 100% prawdziwe!). W jednym z nich z łatwością poznaję ludzi, jestem otwarta i znajduję nowe przygody, w drugim moje spojrzenie mówi „Idź stąd”. Czasami zadziwia mnie jak szybko potrafię się pomiędzy nimi przełączać! 
Myślę, że będzie fajnie, bardzo potrzebuję takiego czasu dla mnie! Już jaram się na myśl o tym, że będzie mi się w tym wilgotnym powietrzu doskonale oddychać. Na myśl o pysznym jedzonku i porządnych masażach!
Zrezygnowałam na ten moment z Myanmaru i prawdopobnie będzie to Pekin(na chwilę!)- Bangkok-Koh Chang- Bali i na koniec dwa tygodnie w Wietnamie. Zacznę z dołu, ruszę w górę. Znając mnie - zmienię pewnie plan z 10x ;) I spoko, na tym polega zabawa, nie biorę życia już tak bardzo serio, staram się bardziej z niego korzystać, mniej się spinać. Dlatego teraz wskakuję do wanny pełnej piany, zapalam świeczki i pora na totalny relaks🥰

Wyobraź sobie, że problemu w stylu brak urlopu/kasy/towarzystwa/z kim zostawić psa/ nie znam języka nie istnieją. Jest czarodziej, robi plum i ich nie ma🧙🏻‍♂️. Gdzie w tej sytuacji chcesz pojechać? Co robisz, gdy nic cię nie ogranicza?☺️ Daj znać!
#podróże #podróżemałeiduże #wakacje #lato #azja #travelphotography #travelgirl #girlswhotravel #solotravel #langkawi #malaysia #malezja

Pytacie, czy nie boję się...

Najlepsze teksty na blogu, czyli co Ania maluje?

Cześć! Po stanowczo zbyt długim zwlekaniu przeniosłam bloga na inny serwer. Więcej o tym napiszę innym razem, tymczasem na dobry początek podrzucę moje ulubione teksty z tego bloga. Coś w rodzaju “tu zacznij”, do którego chcę odsyłać nowych czytelników.

Blogi piszę całe swoje dorosłe życie. Pierwszego założyłam w szóstej klasie podstawówki na lekcji informatyki. Mieliśmy za zadanie założyć e-mail, to były radosne czasy, gdy linki do stron internetowych znajdywało się w prasie :)). 2004 rok! Regularnie bloguję od 2006, naturalnie więc nie ze wszystkimi swoimi starymi tekstami się dzisiaj zgadzam. Moje poglądy czy zainteresowania się zmieniają. Tym bardziej dziwię się (za każdym razem tak samo!) gdy ktoś jest tu od mojego licealnego photobloga z lat 2007-2010.

O czym jest ten blog

Ten blog zawsze był o mydle i powidle, bo tak postrzegam życie. Nawet fizyk kwantowy ma swój ulubiony zapach żelu pod prysznic. Albo małe ukochane przyjemności, jak polewanie sowicie fasolki bułką tartą na maśle. Ja lubię dzielić się także takimi drobnostkami, chociaż obecnie najbardziej interesuje mnie mówienie o innych rzeczach. Prawach ucznia, szacunku do drugiego człowieka, ciałopozytywności, samoakcpetacji i walczenie z wtórną wiktymizacją kobiet, bo to duży problem społeczny. Nie przeszkadza mi to jednak w podzieleniu się przepisami! Np. na najlepsze mini tarty z mascarpone, białą czekoladą i malinami, czy śliwki w boczku. I na czy najsmaczniejszy i najprostszy dip serowy na świecie. Ale teksty, z których jestem najbardziej dumna to:

Życie jest za krótkie na bawełniane gacie


Ten tekst napisałam spontanicznie po śmierci sąsiadki. To nie była wybitnie ważna osoba w moim życiu, ale wydarzenie skłoniło mnie do spisania czegoś w rodzaju życiowej filozofii. Stał się takim samym znakiem rozpoznawczym mojego bloga, jak sukienki w kropki. Tutaj przeczytasz o tym, dlaczego życie jest za krótkie na bawełniane gacie

Aniamaluje - nie jesteś byle kim

W podobnym duchu jest tekst – nie jesteś byle kim, nie traktuj się byle jak. Opowiadam w nim o tym, jak bardzo bylejakość źle działa na głowę. To taka moja mała perełka, warto przemyśleć i zastanowić się jak traktujemy samych siebie.

Szanujmy się

Piszę też sporo o szacunku. Nie godzę się na drwienie z ludzi ze względu na pochodzenie, płeć, wykształcenie czy kolor skóry. Sporym problemem jest gardzenie kobietami, które zajmują się np. urodą. Nawet wczoraj jedna ze znanych makijażowych instagramerek napisała do mnie w tej sprawie wiadomość. Za każdym razem gdy porusza na swoich stories jakiś ważniejszy temat , ktoś pisze, żeby lepiej wróciła do tych swoich błyszczyków. Potwornie mnie to wkurza, dlatego polecam tekst – Co ty sobą reprezentujesz, pusta kobieto. Ja też się z tym mierzę. Skończyłam studia z pedagogiki no i prowadzę bloga (w połowie rzuciłam doktorat, nie pracuję w zawodzie).

Aniamaluje - rozwój osobisty

Pieniądze

O właśnie, jeśli chodzi o zawód – jestem copywriterem, o czym pisałam trochę w tekście jak zarabiać na pisaniu. Chętnie dzielę się swoimi doświadczeniami, co oddaje tekst o moich pierwszych siedmiu pracach. Nie lubię robić z takich tematów tabu, więc napisałam też tekst o tym, ile miesięcznie wydaję. Oraz drugi o tym, ile zarabiam i z czego żyję. A piszę o tym, ponieważ bardzo zależy mi na zachęcaniu kobiet do budowania niezależności finansowej. Mężczyzn też, ale bloga piszę głównie dla “młodszej siebie” :). Koniecznie musisz przeczytać tekst: Dlaczego kobieta MUSI mieć własne pieniądze.

Aniamaluje - pieniądze kobiety

Rozwój

W tym miejscu warto wyjaśnić, że dziwne zdjęcia to nawiązanie do mojego dawnego photobloga, na którym się wygłupiałam ;). Poza tym jestem wielką fanką sukienek i stworzyłam kiedyś głośne wyzwanie 100 dni bez spodni. Zaraziłam tym podejściem wiele dziewczyn! Kiedyś dużo pisałam o rozwoju osobistym. Dzisiaj nie lubię tego określenia i całej “działki” zdominowanej przez wannabe celebrytów gadających głupoty. Wolę przemycać takie treści gdzieś w środku narracji. Tak było z tekstem jak wyplątać się z pułapki zaangażowania. Do przeczytania dla każdego, kto jest w beznadziejnym związku, bo tyle już w niego zainwestował. Albo tkwi na znienawidzonych studiach, bo ma zdane dwa lata i szkoda rzucić. Pisałam też o przydatnych w ogarnianiu siebie aplikacjach, czy o tym, że chwalenie się to nic złego. Prowadziłam cykl “rozwojowe czwartki”, później wyewoluował w “rozwojownik” gdzie promowałam praktykowanie ćwiczenia wdzięczności. To się może wydawać głupie, ale każdy taki tekst ma zawsze odnośniki do źródeł naukowych.

Prywata

Nie oznacza to jednak, że nie poruszam luźniejszych tematów. Od kiedy prowadzę bloga mam jasną zasadę – życie prywatne pozostaje prywatne. Być może to się kiedyś zmieni, nie mówię, że tak będzie zawsze, ale ani razu od 2006 roku nie poczułam takiej potrzeby. Wiecie za to ile ważę, mierzę i co trenuję, a także jesteście świadkami moich upadków, z których też się rozliczam – np. pisząc jak przytyłam, a potem zrzuciłam brzuch. Wiecie nawet co zawsze mam w lodówce!

Aniamaluje trening, wymiary, waga

Przemyślenia

Sporo tu luźnych przemyśleń na różne tematy. Pisałam o tym, dlaczego śmiałam się po śmierci mojego dziadka (serio, to nie był łatwy temat!), dlaczego nie powinno się kogoś pytać kiedy dziecko i na luźniejsze tematy. Np. czy uważam, że kobieta sama powinna radzić sobie z walizką, albo że nie interesuje mnie, czy chłopak płaci na randce. Było też z grubszego kalibru – o tym, że można nie chcieć podać szklanki wody na starość. Bo więzy krwi to za mało, by nazywać się rodziną. No i że jak padłaś, to możesz poleżeć, a nie poprawiać koronę i zasuwać dalej!

Aniamaluje Tajlandia

Podróże

Kocam podróżować i znajdziecie tu sporo wskazówek jak robić to taniej. A jestem w tym specjalistką, chociaż czasami moje przygody są głupie. Jak ta z jaskinią w Tajlandii, która cała dosłownie pełzała. Ogromnie ucieszyłam się widząc słońce, jak tylko się z niej wydostałam. Ale dowiecie się ode mnie jak za 37 zł spać w luksusowym apartamentowcu w Kuala Lumpur, z dostępem do basenu na dachu czy dlaczego warto oglądać monety w San Marino i jak zarobić na jednej ponad 100 zł 😉

Tygodnik

Blog jest dość luźny, ale cykl “tygodnik” to jeszcze luźniejsza narracja o najciekawszych rzeczach minionego tygodnia bądź ostatnich kilkunastu dni. Dzielę się linkami do artykułów, które w jakiś sposób mnie zainspirowały albo pokazały coś nowego. Uwielbiam go tworzyć! Wpisy z tej kategorii znajdziecie w zakładce tygodnik

Nie maluję

Serio, nazwa bloga jest bez sensu, niczego nie maluję. Miałam kiedyś równoległe dwa blogi, zdecydowałam się prowadzić tylko jeden, a domena pod tamtą nazwą była zajęta. End of story, nie ma tu żadnego głębokiego dna. Nazwa jest od czapy 😉 Prowadzę za to kanał na youtube, gdzie sporo mówię o prawach ucznia.

Książka

W 2013 roku napisałam książkę. To było dawno i dzisiaj nie jestem z niej dumna, ale tak było :). Została nawet bestsellerem na empiku, a na legimi, gdzie ją przeniosłam utrzymuje ten status już piąty rok. Jeśli masz ochotę przeczytać – polecam sprytny sposób na korzystanie z legimi za darmo.

Na początek to chyba tyle 🙂 Sami widzicie, to blog o mydle i powidle, ale przynajmniej i mydło i powidło należy do tej samej osoby. A sukienka z tytułowego zdjęcia kupiona tutaj 🙂

Uściski, Ania

18
Dodaj komentarz

avatar
9 Comment threads
9 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
10 Comment authors
AniamalujeKasiaNatkaWeronikaKornelia Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Alicja
Gość

Aniu! Czytam Cię od czasów photobloga, skąd wyniosłam jeden z moich ulubionych życiowych cytatów “argumentem zła jest tłum”. Rozwijam się w Twoim towarzystwie i cieszę na każde stories czy też artykuł. Dobrze mi na Twojej stronie w nowej odsłonie. Powodzenia! ❤️

Marzena
Gość

Bardzo pozytywna zmiana bloga 😁 lubię tu zaglądać, jesteś dla mnie inspirują. I mam nadzieję, że kiedyś będę miała więcej odwagi do pisania swojego borocznego bloga hahaha xd

Natalia
Gość

Ja nim zaczęłam pisać obecnego bloga miałam też kilka innych. I zaczęło się od głupiego zajarania dziewczynami które pisały fanfiki o Harrym Potterze. W sumie trochę żałuję że wtedy nie byłam taka systematyczna 😀
by-tala.blogspot.com

Veronika
Gość

Oczywiście, że nazwa bloga ma sens – Ania maluje słowem 🙂 Tak mi się to kojarzy 🙂

Nikola
Gość

Jestem z Tobą od dawna, więc wszystkie wymienione teksty czytałam, ale niektóre i tak otworzyłam w nowej karcie, tak w ramach przypomnienia. Nowy wygląd bloga jest piękny! Bardzo kobiecy, świeży i taki przyjemny, a najważniejsze, że nareszcie nie ma tych durnych reklam! Wysyłam wirtualne oklaski ze słonecznej Italii!

Kornelia
Gość

Super, najbardziej cenię Cię za proste, smaczne i niebanalne przepisy 😀 często ratują mnie z opresji 🙂

Weronika
Gość

A ja myślalam, że skoro aniamaluje, to znaczy, że maluje słowami.

Natka
Gość

Ale super! Czytam każdy jeden post, nawet jeśli jest trochę “poza moim obszarem zainteresowań” bo czytając co piszesz sama się rozwijam, często później szukam innych odnośników, dużo się dowiaduję i kurde, uwielbiam znać twoje zdanie na różne tematy! Dzięki, że jesteś Aniu! Pozdrawiam 🙂

Kasia
Gość

Ja Cię zaczęłam czytać od tekstu o poszukiwaniu własnej pasji i powołania życiowego i mi mega pomógł. Od tego czasu czytam dalej, czytałam też książkę i jest pełna dobra. Bardzo dobry wybór tekstów 🙂

Previous
“Na lotnisku jest drogo” i inne mity w które wierzyłam
Najlepsze teksty na blogu, czyli co Ania maluje?