Znasz to specyficzne uczucie rozczarowania, gdy wszyscy coś polecają i pod wpływem tych rekomendacji radośnie ruszasz do sklepu albo kupujesz wycieczkę i...lipa? Zachwalane miejsce jest rozczarowujące a produkt beznadziejny?
Nie mówię o tych sytuacjach, gdy dziewczyna o tłustej cerze kupuje krem do skóry suchej, bo często zapominamy o „tle”, ale o takich momentach gdy ktoś pokazywał same rajskie zakątki a miejsce okazuje się... brzydkie. Brudne, niebezpieczne, zaniedbane albo z niedobrym jedzeniem. Takie rozczarowanie miałam na #Santorini :D Bawiłam się fajnie, bo był ślub i wesele, byli fajni ludzie, ale tłok jak skurczysyn, ludzie stojący w 30 minutowych kolejkach by zrobić sobie zdjęcie z niebieską kopułą, męczone osiołki i mnóstwo zaniedbanych psów... Bardzo zaniedbanych i bezdomnych psów i wychudzonych kotów, chociaż hotele wyrzucały mnóstwo jedzenia.
To nie był mój jedyny wyjazd 2018, ale gdybym cały rok odkładała na urlop i zaciskała pasa by przekonać się, że Santorini w sezonie ocieka komerchą i nie jest całe białe i jak z pocztówki - chyba bym się popłakała. Jestem zupełnie szczerze ciekawa, czy masz takie swoje wielkie rozczarowanie. Produkt, miejsce, cokolwiek. Coś szeroko zachwalanego, co u ciebie się w ogóle nie sprawdziło ;)
#santorinigreece #santoriniisland #thira #oiasantorini #grecja #greekisland #lovegreece #discovergreece #summeringreece #sukienka #maxidresses #bohodress #stylizacja #instafashionblogger #vacationstyle #polishblogger #blogerka #travelwomen #girlvsglobe #girlsjustwannatravel #lovetravelling #podróż #podróżemałeiduże #travelstory

Znasz to specyficzne uczucie rozczarowania,...

Czasami czuję się jak te małe tarty -wczorajsza. Nie zawsze dzień układa się jakbym chciała. Bez powodu czuję się rozmemłana. A wiem, że jestem człowiekim zadaniowym i niektóre rzeczy muszę jak zadania traktować. Kolega mi się kiedyś żalił, że jego żona potwornie narzeka na to, że nie kupuje jej spontanicznie kwiatów i w ogóle rzadko ją zaskakuje. A kolega z tych, co to nawet zakup plecaka poprzedzają researchem i czytaniem analiz... Więc wpisałam mu te kwiaty w losowych miejscach w kalendarzu. Żona zadowolona, on pamięta o tej zupełnie niespontanicznej spontaniczności, wszystko się zgadza.
Teraz ja wpisałam sobie takie zadanie, by codziennie zrobić jedną rzecz DLA SIEBIE. Taki #selfcare, codziennie minimum jedna rzecz dla mnie. Jutro idę na rzęsy, dzisiaj to było snucie się po domu w pidżamie do piętnastej i przepyszne leniwe śniadanie. Czasem to coś dużego, czasem nie, ale zdecydowanie zbyt często jestem dla wszystkich pomocna i troskliwa, a zapominam o sobie. A Ty? Udało ci się dzisiaj zrobić coś dla siebie? •*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis 
#aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #różowaśroda #thinkpink #discoverunder50k #aniamaluje

Czasami czuję się jak te...

Czy jest coś co wygląda bardziej idiotycznie niż influencerka robiąca sobie zdjęcia? Z jednej strony sama się z tego śmieję, z drugiej - jak nie zrobię zdjęcia jedzenia, to nie stworzę tekstu o tym, gdzie najlepiej zjeść w danym mieście. Jakbym nie robiła sobie zdjęć w Kijowie czy na Korfu, nie mogłabym stworzyć sensownego wpisu o tym, co tam zobaczyć i jak nie przepłacić ;). Prawdą jednak jest, że 100 prób uchwycenia jakiegoś kadru wygląda komicznie🙈
Ja obecnie dzięki współpracy z @canonpolska testuję ich nowe maleństwo - zoemini S. Aparat natychmiastowy, który od razu drukuje zdjęcia, ale też pozwala je zapisać na karcie albo wydrukować jakieś zdjęcie wprost z Twojego telefonu.
Na razie jestem na początku swojej zabawy i więcej powiedzieć nie mogę (poza tym, że jest mały i śliczny), ale Ty możesz zgarnąć taki sam w konkursie, który właśnie wystartował na profilu @canonpolska - wystarczy opublikować zdjęcie i oznaczyć je odpowiednimi hashtagami😊. Będę szczęśliwa, jak trafi do kogoś z moich obserwatorów :) #CanonPolska #ZachowajChwile #CanonZoemini #ZoeminiS #LiveAndCreate  #kropki #groszki #sukienka #aniamaluje #summeroutfits #ootd #lookdojour #polkadots #summer #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Czy jest coś co wygląda...

🎈Nie umiem szczerzyć się nieszczerze😉 - dlatego na większości zdjęć jestem po prostu uśmiechnięta, tak zwyczajnie. Mój nieszczery uśmiech z zębami wyglada jak uśmiech pana Harolda ze stockowych zdjęć. Równie dobrze można sobie wyobrazić, że poza kadrem porywacz trzyma wymierzony pistolet i każe mi się uśmiechać do zdjęcia, by pokazać rodzinie, że jestem cała i można wpłacić za mnie okup🤪
Dlatego zamiast zdjęcia z balonami i wesołym 4️⃣0️⃣🎉, wrzucam zdjęcie z zeszłego roku, kiedy było mi naprawdę przesuper i szczerze szczerzyłam na wszystko, bo miałam cudowny dzień😊
Nie planowałam konkursu na 40 tysięcy followersów, ale zgodnie z Waszą wolą - zapraszam!🎉 Nie wiem, czy 40 000 to dużo, czy niedużo. Zależy od kontekstu.
👉🏻 aby policzyć od 1 do 40 000 po angielsku, potrzeba 11 godzin.
👉🏻 40 000 znaków to arkusz wydawniczy
👉🏻albo liczba mieszkańców Szczecinka 👉🏻 40 000 ludzi to też liczba osób, które umierają rocznie w Polsce przez smog☹️ 40 tysięcy to bywa dużo, bardzo dużo i za dużo. W porównaniu do wielkich insta kont to pewnie malutko, ale liczy się jakość. 
I dlatego chcę Wam symbolicznie podziękować za obecność. Za czytanie tego, co piszę, dawanie lajków, komentowanie, czasami polemikę (z której sama wiele się uczę, jesteście świadkami tego, jak dojrzewają moje poglądy!) a czasami złośliwość i wbijanie szpilki, dzięki czemu wiem, że przez 12 lat działalności w sieci nabyłam na to całkowitą odporność 😉. Nie adresuję zabawy do osób, które są pazerne na nagrody, tylko do tych, którzy serio lubią tu ze mną spędzać czas. Jeśli chcesz wygrać bon/kartę podarunkową o wartości  200 zł do wybranego przez Ciebie sklepu na terenie Polski,zadanie jest proste:
🎉 wstaw na publiczne instastories w dowolnej formie informację o tym, dlaczego warto mnie śledzić na instagramie i oznacz @aniamaluje #aniamalujecelebruje
Tylko tak będę mogła zobaczyć wszystkie stories. Powinny być dostępne 24h, każda wyświetlona zobowiązuję się zaserduszkować, byś miał pewność, że ją widziałam😊
I tyle! Możesz wstawić link do tekstu, który cię zainspirował; wypisać co mój profil zmienił w twoim życiu, wstawić zdjęcie czegoś upichconego z mojego przepisu. ciąg dalszy w komentarzu👇🏻

🎈Nie umiem szczerzyć się nieszczerze😉...

Ostatnio jestem dużo bardziej asertywna. Przestałam robić rzeczy, których nie lubię, a to co do tej pory mówiłam w myślach - mówię głośno. „Niedziela mi nie pasuje, bo to mój dzień dla siebie” „Nie pożyczę ci danej rzeczy, bo ostatnio wróciła do mnie porysowana.” I tak dalej. Lubię ludzi, nawet uwielbiam! Lubię robić dla nich miłe rzeczy, większość gości dostaje u mnie obiad i jakiś deser (często mam ciasto), sama w gości nigdy nie przychodzę z pustymi rękoma. Pomagam starszemu panu wnieść jego zakupy na czwarte piętro, zanoszę jedzenie i niektóre #darylosu do jadłodzielni, często nocuję znajomych. Ale kiedy odmawiam, jestem podobno NIEMIŁA.
Bo mam czelność jeden, jedyny dzień, który jest tylko dla mnie, woleć spędzić w wannie niż spotkać się z kimś na kawę (w ogóle jak ktoś zaprasza mnie na kawę, to znaczy, że mnie nie zna🤪).
Jestem niemiła, bo nie pożyczę drugi raz aparatu komuś, kto go porysował. „Bo przecież i tak był porysowany”. Niemiła, bo drugi raz nie przenocuję kogoś, kto poprzednio obudził mnie o szóstej pytając, gdzie trzymam kawę (serio, kawa weryfikuje czy się znamy dobrze, nie piję kawy🤪).
Okej, mogę być niemiła. Całkowicie wyrosłam z potrzeby bycia lubianą przez każdego. Jeśli bycie lubianą oznacza bycie wykorzystywaną - wolę jak ten ktoś nie będzie mnie lubić.
I o jeny, jakie to było proste. Serio. Jeśli ktoś mnie szanuje i naprawdę lubi, zrozumie moje nie, gdy czegoś mu odmówię. Jeśli będzie próbował mnie emocjonalnie szantażować - widocznie nigdy tak naprawdę mnie nie szanował.
Takie proste, a jakie trudne było kiedyś. Nie mogę uwierzyć, że kiedyś tak bardzo się z tymi odmowami w środku męczyłam!
#szczerze_pisząc #lato #kapelusz #canotier #hat #sukienka #100dnibezspodni #summeroutfits #ootdfashion #ootdsubmit #parisianstyle #parismood #theparisguru #aniamaluje

Ostatnio jestem dużo bardziej asertywna....

Pamiętacie mój tekst o tym, że byłam kiedyś konkursomaniaczką? Super było zobaczyć, jak zwycięzcy loterii Hochland otrzymują kluczyki do swoich nowych aut. Ja nigdy nie wygrałam tak cennej nagrody, najbardziej wartościową rzeczą jaką dostałam był laptop :). Jestem ciekawa jak to jest u Was, wierzycie w konkursy, czy macie wrażenie, że te nagrody istnieją jedynie na materiałach reklamowych? :) Byłam osobiście, sprawdziłam - zwycięzcy istnieją :D
Co najcenniejszego kiedykolwiek udało Cię się wygrać?

@hochland_pl; #25lathochland; #loteriahochland; #hochland; #szkolniprzyjaciele #konkurs #wygrana #konkursomaniaczka #wakacje #lato #100dnibezspodni #aniamaluje #summeroutfits 
Post we współpracy z @hochland_pl

Pamiętacie mój tekst o tym,...

Dbasz o odpoczynek? Za każdym razem, gdy o nim zapominałam, to trafiał się taki z musu. Np. był czas, że miałam deadline za deadlinem, do tego mnóstwo obowiązków na studiach doktoranckich, blog na głowie i jeszcze zajęcia z dziećmi. Spałam po 3-4h i jebs - w środku tego zapieprzu strasznie się pochorowałam. 
I tak jest zawsze, im bardziej sobie podkręcałam tempo, tym w bardziej niespodziewanym momencie uruchamiała się procedura awaryjnego odłączenia mi zasilania i elo - nie chciałaś babo odpocząć, to będziesz leżeć!
Kiedyś myślałam, że to dokręcanie śrubki to cnota, że tak trzeba. Że uczciwie zarobione pieniądze, to pieniądze zarobione ciężko. I że nie zasługuję na odpoczynek. Mając 33,5 stopnia Celsjusza wyszłam ze szpitala na dwie godziny, by napisać kolokwium i wrócić.

Ogromnym przełomem było wprowadzenie niedziel tylko dla siebie. A jak w środku dnia potrzebuję drzemki, to nie piję kawy ani energetyka, tylko ją sobie ucinam.
Kiedyś pomyślałabym - pff, co za leniwa dziewucha, czym ona się niby tak zmęczyła?
Dzisiaj jestem dumna z tego, że nauczyłam się siebie szanować.

Pssst!!! Na stories jest wielkie Q&A, możecie pytać o wszystko, będę odpowiadać za jakieś 2 godzinki ;)
#szczerze_pisząc #lato #wakacje #blogerka #podróże #korfu #kerkira #grecja #summeroutfit #lookdujour #outfitinspiration #summerdress #travelgirl #girlswhotravel #aniamaluje

Dbasz o odpoczynek? Za każdym...

Jest taki mało śmieszny żart, że diabeł proponuje Polakowi cokolwiek, ale pod warunkiem, że jego sąsiad dostanie dwa razy tyle. Dom, samochód, wspaniała żona, miliony na koncie, szczęśliwe życie... Niby bajka, ale wszystko to Polakowi wydawało się marne, gdy pomyślał, że sąsiad dostanie to x2.Więc po namyśle stwierdził: diable, wyłup mi oko!Nie chcę wierzyć, że tacy jesteśmy! Wielu z nas działa społecznie na rzecz ważnych dla nich spraw. Zgłasza własne wnioski wykorzystania środków z budżetu partycypacyjnego. Gdy pokazuję na stories że sprzątam czasem śmieci po innych ludziach na pikniku czy nad jeziorem, wysyłacie zdjęcia śmieci, które sami pozbieraliście.Wiele osób ma chęci i zapał, ale nie ma po prostu czasu albo pieniędzy.
Myślę, że spodoba im się akcja Cif Witaj Piękna Polsko, gdzie jeszcze do 11.07 możecie zgłaszać miejsca, które Cif powinien poddać renowacji. Wystarczy dodać zdjęcie i opis takiego zaniedbanego murka czy przejścia, a jak uda się trafić do zwycięzkiej ósemki - resztą zajmie się Cif.

Więcej na stronie witajpieknapolsko.pl

Wpis przy współpracy w ramach akcji Cif Witaj Piękna Polsko ————————————— #lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka #koszyk #kropki #polkadots

Jest taki mało śmieszny żart,...

Skok w nadświetlną.
Albo inny głupi podpis.
Uważam, że #Warszawa ma w sobie COŚ. Kiedyś jej nie lubiłam, dzisiaj uwielbiam. Jest pełna kontrastów i różnorodna, czasami szpetna, czasami piękna. Trochę jak taki brzydki patchworkowy koc dla pieska, zrobiony z niepasujących do siebie ścinków i skrawków materiału. Dziwnym trafem to właśnie ten koc pies musi mieć w legowisku, chociaż ma inne, porządne akcesoria i zabawki. 
Warszawa jest jak taki kocyk.
Z @maxozaurus 
#warszawa #warsaw #pkin #palaceofcultureandscience #igerswarsaw #palackultury #polska #poland #lato #wakacje #fontanna

Skok w nadświetlną. Albo inny...

Ładne zdjęcie? To przewiń w palcem w bok i zobacz to zrobione sekundę później :D 
A jak masz ochotę bardziej się pośmiać, to zapraszam na bloga. W najnowszym tygodniku jest streszczenie telenoweli. Płakałam ze śmiechu, bo takie głupoty oglądała moja babcia i wszystkie jej koleżanki.
Pomyśleć, że potem ci sami ludzie nam mówią „tylko w tych komputerach siedzą, nic mądrego tam nie ma” oglądaliście telenowele? Jeśli tak, jakie? Ja oglądałam Luz Clarita🙈🙈🙈 😅 #lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka #wzbożu #zboże #aniamaluje #lato #lato2019 #wakacje

Ładne zdjęcie? To przewiń w...

Pocketbook touch lux 3 – mój czytnik za 1zł w legimi

Pocketbook touch lux 3 - mój czytnik za 1zł w legimi
Gdy szukałam czytnika dla siebie, omal nie uległam i nie zainwestowałam w kindle. Cieszę się, że nieco z przypadku mam cudowny, kochany

 Pocketbook Touch Lux.

To nie jest sponsorowany materiał, a krótka opowieść o mojej ukochanej usłudze, która pozwala mieć ciastko i zjeść ciastko. 
Legimi to coś jak netflix czy spotify, tylko dla książek. Szeroki katalog – 25 tysięcy ebooków i audiobooków i (ciągle rośnie), cykliczna opłata abonamentowa, przejrzyste warunki. Uwielbiam usługę i szczerze polecam. Ba! nie wyobrażam sobie bez niej życia. O tym dlaczego ją lubię i jak mieć abonament za darmo (legalnie i bez kombinowania) opowiedziałam na filmie na Youtube.
Pocketbook touch lux 3 - mój czytnik za 1zł w legimi
Tutaj skupię jedynie na samym czytniku, bo dostaję o niego masę pytań, a wpis na ten temat obiecałam dawno.
Pocketbook Touch Lux to trochę efekt przypadku. Był ładniejszy i miałam go do wyboru w abonamencie. Skończyła mi się umowa, zdecydowałam się na kontynuację i miałam ochotę na kolejne urządzenie. Byłam tuż przed podróżą, czytnika potrzebowałam na cito a te dostępne w ofercie nie miały jeszcze zbyt wiele recenzji. I to był jeden z lepszych przypadków w życiu.
Po prostu kocham ten czytnik. Zawsze mam go w torebce!
Pocketbook touch lux 3 - mój czytnik za 1zł w legimi
Za co go kocham? Przede wszystkim za komfort czytania. W ogóle nie męczy mi oczu, jeśli mam wybór – wolę zapalić światło niż korzystać z podświetlenia, ale to które oferuje urządzenie działa bez zarzutu. Gdy długie czytanie daje się we znaki – nieco zwiększam litery. Działa to bardzo płynnie i komfortowo.
Drugą przeogromną zaletą jest bateria. Zapominam o jej ładowaniu na miesiąc. Serio. Nie korzystam na tym urządzeniu z wifi, chyba że synchronizuję aplikację, rzadko używam podświetlenia – czytnik zawsze jest gotowy do działania. A jeśli rozładuje się – powerbank szybko załatwia sprawę.
Pocketbook touch lux 3 - mój czytnik za 1zł w legimi
Czytnik ma idealną wielkość i przekątną ekranu 6 cali. Obsługuje wszystkie niezbędne mi formaty i a dotykowy ekran działa bez zarzutu. Dzięki niemu czytam zdecydowanie więcej niż kiedykolwiek. W tramwaju, w metrze, w pociągu, w kolejce u lekarza i na poczcie.
Zarzekałam się kiedyś, że jestem fanką książek papierowych i podtrzymuję – uwielbiam podkreślać coś ołówkiem czy przekładać kartki, ale to cudeńko waży mniej niż dwie tabliczki czekolady i zajmuje odrobinę miejsca w walizce. Kocham podróżować i już podczas samego lotu czy czekania na lotnisku zdarza mi się połknąć książkę. 
Przetestowałam go na wakacjach na Karaibach i na Korfu – w obu miejscach było gorąco, w obu sprzętowi nic nie było.
Pocketbook touch lux 3 - mój czytnik za 1zł w legimi
A najbardziej kocham w nim to, że mam go za złotówkę w abonamencie.  Urządzenie solo kosztuje 430 zł – tutaj pocketbook touch lux 3 na ceneo
Jeśli masz własny sprzęt – abonament kosztuje 32 zł miesięcznie. Mój (na 4 urządzenia) kosztuj 52 zł, a urządzenie jest za złotówkę, ale na filmie zdradziłam sposób na czytanie za darmo. Obowiązkiem instytucji kultury w Polsce jest szerzenie czytelnictwa i jest projekt, który pozwala na korzystanie z legimi nieodpłatnie, tylko trzeba deklarować chęć kontynuacji co miesiąc.
Więc decyzja czy bardziej opłaca się abonament kupić wraz z czytnikiem czy kupić czytnik a z usługi korzystać za darmo należy tak naprawdę do Ciebie 🙂 
Pocketbook touch lux 3 - mój czytnik za 1zł w legimi
Jak sprawdzić opłacalność usługi?
Wypisz sobie 10 tytułów książek, które chcesz przeczytać. Sprawdź, czy są na legimi i podlicz kwotę.
Ja ostatnio czytałam w ten sposób:
Kirke, Madeline Miller  (czytam teraz), od 25 zł
Polska odwraca oczy – od 21 zł
Balsamiarka – od 25 zł
Sztuka zwycięstwa od 23 zł
Tuwim, wylękniony bluźnierca od 30 zł

razem: 159 zł.
To są książki, po które sięgałam w ciągu ostatnich 30 dni. Ceny zaokrągliłam w dół na bazie najniższej z ceneo, one mogą się zmieniać, dlatego podałam linki.


Z tym, że do “żeby nie było zgorszenia” wróciłam na chłodno drugi raz. To książka o tym, jak księża seksualnie wykorzystują dzieci. Smutna, emocjonalna, opisująca fakty. Poświęciłam jej osobny wpis. Ale gdybym nie wróciła do tej książki, pewnie przeczytałabym coś innego.
Ceny wyżej dotyczą zazwyczaj najtańszych wersji, czyli ebook lub książka bez kosztów przesyłki 😉
Ja każdego miesiąca mocno oszczędzam na tym biznesie!
Niżej aktualnie najczęściej pobierane tytuły
Mam taki pomysł, bo aktualnie trwa fajna promocja. Można bez zobowiązań dać się wciągnąć w legimi na miesiąc, za darmo, bez korzystania ze sposoby o którym mówię w filmie. Normalnie dają 7 dni, ale z moim linkiem jest miesiąc;↓↓↓

Odbierz dostęp do Legimi za darmo przez miesiąc

Jeśli po tym czasie zdecydujesz się zostać na dłużej i skorzystać z płatnego abonamentu – mój przedłuży się o dwa bezpłatne tygodnie.
Jeśli wolisz skorzystać ze sposobu omówionego w filmie – nie będę nic z tego miała, ale jak skończy się mój abonament (marzec 2019) sama skorzystam z bezpłatnej opcji.
Jeśli wolisz płacić a nie chcesz dać mi “zyskać” dwóch tygodni – wyczyść ciasteczka, poszukaj innego kodu w sieci, ale proszę – korzystaj, to jest cudowna oferta.
W moim abonamencie są też audiobooki, więc słucham książek w drodze.
Uwielbiam zarówno usługę jak i czytnik. Z legimi korzystam od 2013 roku jako czytelnik i jako autor, bo swoją też tam zamieściłam.
 To działa troszkę jak spotify, gdzie autorzy muzyki dostają wynagrodzenie za odsłuchane utwory. I jasne, można potem księżniczkować jak Taylor Swift, że grosze jej nie odpowiadają i muzyka nie powinna być darmowa, ale sama Taylor wróciła do Spotify z podkulonym ogonem. Rozrywka jest w Polsce szalenie droga w stosunku do płac. Ceny książek są ogromne i to nie z winy autorów. A ponieważ większość e-booków ma dzisiaj zabezpieczenia i w chwili zakupu kodowane są w książce dane kupującego – bardzo nie chciałam by ktoś był potem ciągany po sądach za chomikową głupotę. Ściągając pirata okradasz autora, wydawcę, grafika, korektora i redaktora. Skoro można korzystać z wypożyczania za niewielką kwotę – nie widzę żadnego sensu takich praktyk 🙂
Psst! abonenci play mają legimi za 19.99 miesięcznie 😉
Ja polecam!



Bądź na bieżąco! 
  INSTAGRAM ❤ FACEBOOK 
❤ FACEBOOK MONIKI 

Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂 A jeśli dany tekst Ci pomógł, sprawisz mi przyjemność, jeśli klikniesz +1 w g+ pod tekstem 🙂

Follow on Bloglovin

Komentując oświadczasz, że znasz regulamin

Uściski, Ania

6
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
EdziaSakurakotooaGwerPaulina z simplistic.plPatrycja | Zielona Małpa Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Sakurakotoo
Gość

Ja akurat skusiłam się na Kindle, ale nie żałuję 🙂 Zrobiłam to głównie po to żeby czytać angielskie ebooki (funkcja tłumaczenia) i podszkolić język. Owszem, jest drogi ale na Amazon jest wiele darmowych, zagranicznych i mniej popularnych tytułów więc jest w czym wybierać 😀

Edzia
Gość
Edzia

Ja za to mam Kindle’a i też go kocham z całego serduszka <3 Ustawiam sobie alerty cenowe na interesujące mnie pozycje (np. na https://ebooki.swiatczytnikow.pl ) lub korzystam z tanich pakietów – https://artrage.pl/bookrage/quick, świetna sprawa, można kupić wiele książek na interesujące nas tematy właściwie za grosze (ceny zaczynają się od 1 zł za 2-3 książki). Ogólnie czytnik, jaki by nie był, jest najlepszym rozwiązaniem na podróże i jeżdżenie po mieście (np. na uczelnię), więc polecam, komu tylko mogę 🙂

aGwer
Gość

Ja akurat od lat używam Kindla, ale nie wyobrażam sobie już czytania inaczej. Inwestycja w czytnik, to najlepsza decyzja jaką podjęłam.
Legimi daje faktycznie sporo możliwości i fajnie, że coraz więcej osób z tego korzysta 🙂

Paulina z simplistic.pl
Gość

Uwielbiam czytniki! Sama mam Kindle i trochę żałuję, bo na Legimi wszystkie książki, które chciałabym przeczytać są akurat niedostępne w odpowiedniej wersji. Niemniej jednak dziękuję za link, dzięki któremu otrzymamy miesiąc za darmo, chętnie skorzystam i mam nadzieję, że zyskasz na tym dodatkowe dwa tygodnie, zasłużyłaś! 🙂

Patrycja | Zielona Małpa
Gość

Mam ten sam czytnik od lipca i też go uwielbiam.
Przy czym ja mam abonament za darmo z biblioteki miejskiej, więc warto sprawdzić, czy nie ma się takiej opcji. Wtedy pobiera się kod raz w roku tak długo, jak biblioteka współpracuje z Legimi 🙂

Ania Kalemba
Gość

A mi się własnie zniszczył mój czytnik 🙁 Jakaś ryska i ekran poszedł. Ubolewam 🙁

Previous
Zanim zaczniesz chodzić bez stanika…
Pocketbook touch lux 3 – mój czytnik za 1zł w legimi