Instagram has returned invalid data.

Pocketbook touch lux 3 – mój czytnik za 1zł w legimi

Pocketbook touch lux 3 - mój czytnik za 1zł w legimi
Gdy szukałam czytnika dla siebie, omal nie uległam i nie zainwestowałam w kindle. Cieszę się, że nieco z przypadku mam cudowny, kochany

 Pocketbook Touch Lux.

To nie jest sponsorowany materiał, a krótka opowieść o mojej ukochanej usłudze, która pozwala mieć ciastko i zjeść ciastko. 
Legimi to coś jak netflix czy spotify, tylko dla książek. Szeroki katalog – 25 tysięcy ebooków i audiobooków i (ciągle rośnie), cykliczna opłata abonamentowa, przejrzyste warunki. Uwielbiam usługę i szczerze polecam. Ba! nie wyobrażam sobie bez niej życia. O tym dlaczego ją lubię i jak mieć abonament za darmo (legalnie i bez kombinowania) opowiedziałam na filmie na Youtube.
Pocketbook touch lux 3 - mój czytnik za 1zł w legimi
Tutaj skupię jedynie na samym czytniku, bo dostaję o niego masę pytań, a wpis na ten temat obiecałam dawno.
Pocketbook Touch Lux to trochę efekt przypadku. Był ładniejszy i miałam go do wyboru w abonamencie. Skończyła mi się umowa, zdecydowałam się na kontynuację i miałam ochotę na kolejne urządzenie. Byłam tuż przed podróżą, czytnika potrzebowałam na cito a te dostępne w ofercie nie miały jeszcze zbyt wiele recenzji. I to był jeden z lepszych przypadków w życiu.
Po prostu kocham ten czytnik. Zawsze mam go w torebce!
Pocketbook touch lux 3 - mój czytnik za 1zł w legimi
Za co go kocham? Przede wszystkim za komfort czytania. W ogóle nie męczy mi oczu, jeśli mam wybór – wolę zapalić światło niż korzystać z podświetlenia, ale to które oferuje urządzenie działa bez zarzutu. Gdy długie czytanie daje się we znaki – nieco zwiększam litery. Działa to bardzo płynnie i komfortowo.
Drugą przeogromną zaletą jest bateria. Zapominam o jej ładowaniu na miesiąc. Serio. Nie korzystam na tym urządzeniu z wifi, chyba że synchronizuję aplikację, rzadko używam podświetlenia – czytnik zawsze jest gotowy do działania. A jeśli rozładuje się – powerbank szybko załatwia sprawę.
Pocketbook touch lux 3 - mój czytnik za 1zł w legimi
Czytnik ma idealną wielkość i przekątną ekranu 6 cali. Obsługuje wszystkie niezbędne mi formaty i a dotykowy ekran działa bez zarzutu. Dzięki niemu czytam zdecydowanie więcej niż kiedykolwiek. W tramwaju, w metrze, w pociągu, w kolejce u lekarza i na poczcie.
Zarzekałam się kiedyś, że jestem fanką książek papierowych i podtrzymuję – uwielbiam podkreślać coś ołówkiem czy przekładać kartki, ale to cudeńko waży mniej niż dwie tabliczki czekolady i zajmuje odrobinę miejsca w walizce. Kocham podróżować i już podczas samego lotu czy czekania na lotnisku zdarza mi się połknąć książkę. 
Przetestowałam go na wakacjach na Karaibach i na Korfu – w obu miejscach było gorąco, w obu sprzętowi nic nie było.
Pocketbook touch lux 3 - mój czytnik za 1zł w legimi
A najbardziej kocham w nim to, że mam go za złotówkę w abonamencie.  Urządzenie solo kosztuje 430 zł – tutaj pocketbook touch lux 3 na ceneo
Jeśli masz własny sprzęt – abonament kosztuje 32 zł miesięcznie. Mój (na 4 urządzenia) kosztuj 52 zł, a urządzenie jest za złotówkę, ale na filmie zdradziłam sposób na czytanie za darmo. Obowiązkiem instytucji kultury w Polsce jest szerzenie czytelnictwa i jest projekt, który pozwala na korzystanie z legimi nieodpłatnie, tylko trzeba deklarować chęć kontynuacji co miesiąc.
Więc decyzja czy bardziej opłaca się abonament kupić wraz z czytnikiem czy kupić czytnik a z usługi korzystać za darmo należy tak naprawdę do Ciebie 🙂 
Pocketbook touch lux 3 - mój czytnik za 1zł w legimi
Jak sprawdzić opłacalność usługi?
Wypisz sobie 10 tytułów książek, które chcesz przeczytać. Sprawdź, czy są na legimi i podlicz kwotę.
Ja ostatnio czytałam w ten sposób:
Kirke, Madeline Miller  (czytam teraz), od 25 zł
Polska odwraca oczy – od 21 zł
Balsamiarka – od 25 zł
Sztuka zwycięstwa od 23 zł
Tuwim, wylękniony bluźnierca od 30 zł

razem: 159 zł.
To są książki, po które sięgałam w ciągu ostatnich 30 dni. Ceny zaokrągliłam w dół na bazie najniższej z ceneo, one mogą się zmieniać, dlatego podałam linki.


Z tym, że do “żeby nie było zgorszenia” wróciłam na chłodno drugi raz. To książka o tym, jak księża seksualnie wykorzystują dzieci. Smutna, emocjonalna, opisująca fakty. Poświęciłam jej osobny wpis. Ale gdybym nie wróciła do tej książki, pewnie przeczytałabym coś innego.
Ceny wyżej dotyczą zazwyczaj najtańszych wersji, czyli ebook lub książka bez kosztów przesyłki 😉
Ja każdego miesiąca mocno oszczędzam na tym biznesie!
Niżej aktualnie najczęściej pobierane tytuły
Mam taki pomysł, bo aktualnie trwa fajna promocja. Można bez zobowiązań dać się wciągnąć w legimi na miesiąc, za darmo, bez korzystania ze sposoby o którym mówię w filmie. Normalnie dają 7 dni, ale z moim linkiem jest miesiąc;↓↓↓

Odbierz dostęp do Legimi za darmo przez miesiąc

Jeśli po tym czasie zdecydujesz się zostać na dłużej i skorzystać z płatnego abonamentu – mój przedłuży się o dwa bezpłatne tygodnie.
Jeśli wolisz skorzystać ze sposobu omówionego w filmie – nie będę nic z tego miała, ale jak skończy się mój abonament (marzec 2019) sama skorzystam z bezpłatnej opcji.
Jeśli wolisz płacić a nie chcesz dać mi “zyskać” dwóch tygodni – wyczyść ciasteczka, poszukaj innego kodu w sieci, ale proszę – korzystaj, to jest cudowna oferta.
W moim abonamencie są też audiobooki, więc słucham książek w drodze.
Uwielbiam zarówno usługę jak i czytnik. Z legimi korzystam od 2013 roku jako czytelnik i jako autor, bo swoją też tam zamieściłam.
 To działa troszkę jak spotify, gdzie autorzy muzyki dostają wynagrodzenie za odsłuchane utwory. I jasne, można potem księżniczkować jak Taylor Swift, że grosze jej nie odpowiadają i muzyka nie powinna być darmowa, ale sama Taylor wróciła do Spotify z podkulonym ogonem. Rozrywka jest w Polsce szalenie droga w stosunku do płac. Ceny książek są ogromne i to nie z winy autorów. A ponieważ większość e-booków ma dzisiaj zabezpieczenia i w chwili zakupu kodowane są w książce dane kupującego – bardzo nie chciałam by ktoś był potem ciągany po sądach za chomikową głupotę. Ściągając pirata okradasz autora, wydawcę, grafika, korektora i redaktora. Skoro można korzystać z wypożyczania za niewielką kwotę – nie widzę żadnego sensu takich praktyk 🙂
Psst! abonenci play mają legimi za 19.99 miesięcznie 😉
Ja polecam!



Bądź na bieżąco! 
  INSTAGRAM ❤ FACEBOOK 
❤ FACEBOOK MONIKI 

Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂 A jeśli dany tekst Ci pomógł, sprawisz mi przyjemność, jeśli klikniesz +1 w g+ pod tekstem 🙂

Follow on Bloglovin

Komentując oświadczasz, że znasz regulamin

Uściski, Ania

8
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
1 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
AniamalujeAsiaEdziaSakurakotooaGwer Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Sakurakotoo
Gość

Ja akurat skusiłam się na Kindle, ale nie żałuję 🙂 Zrobiłam to głównie po to żeby czytać angielskie ebooki (funkcja tłumaczenia) i podszkolić język. Owszem, jest drogi ale na Amazon jest wiele darmowych, zagranicznych i mniej popularnych tytułów więc jest w czym wybierać 😀

Edzia
Gość
Edzia

Ja za to mam Kindle’a i też go kocham z całego serduszka <3 Ustawiam sobie alerty cenowe na interesujące mnie pozycje (np. na https://ebooki.swiatczytnikow.pl ) lub korzystam z tanich pakietów – https://artrage.pl/bookrage/quick, świetna sprawa, można kupić wiele książek na interesujące nas tematy właściwie za grosze (ceny zaczynają się od 1 zł za 2-3 książki). Ogólnie czytnik, jaki by nie był, jest najlepszym rozwiązaniem na podróże i jeżdżenie po mieście (np. na uczelnię), więc polecam, komu tylko mogę 🙂

aGwer
Gość

Ja akurat od lat używam Kindla, ale nie wyobrażam sobie już czytania inaczej. Inwestycja w czytnik, to najlepsza decyzja jaką podjęłam.
Legimi daje faktycznie sporo możliwości i fajnie, że coraz więcej osób z tego korzysta 🙂

Paulina z simplistic.pl
Gość

Uwielbiam czytniki! Sama mam Kindle i trochę żałuję, bo na Legimi wszystkie książki, które chciałabym przeczytać są akurat niedostępne w odpowiedniej wersji. Niemniej jednak dziękuję za link, dzięki któremu otrzymamy miesiąc za darmo, chętnie skorzystam i mam nadzieję, że zyskasz na tym dodatkowe dwa tygodnie, zasłużyłaś! 🙂

Patrycja | Zielona Małpa
Gość

Mam ten sam czytnik od lipca i też go uwielbiam.
Przy czym ja mam abonament za darmo z biblioteki miejskiej, więc warto sprawdzić, czy nie ma się takiej opcji. Wtedy pobiera się kod raz w roku tak długo, jak biblioteka współpracuje z Legimi 🙂

Ania Kalemba
Gość

A mi się własnie zniszczył mój czytnik 🙁 Jakaś ryska i ekran poszedł. Ubolewam 🙁

Asia
Gość

Dzięki Tobie pokochałam na nowo czytanie książek. Przeliczyłam sobie wg Twojej zasady ile bym wydała na zakup książek, które mnie interesują, sprawdziłam czy są dostępne na Legimi i stwierdziłam, że czas zainwestować w Legimi – wzięłam abonament z czytnikiem za 1zł – Pocketbook Touch Lux 4. Jestem nim zauroczona. Aż żałuję, że do pracy nie dojeżdżam pociągiem ale niestety nie mam innej opcji jak samochód. Niestety nie mogłam skorzystać z opcji biblioteki bo nie ma takiej u nas w miasteczku, która by współpracowała z Legimi, ale może za dwa lata już taka opcja będzie. Aniu jeszcze mam pytanie odnośnie umowy.… Czytaj więcej »

Previous
Zanim zaczniesz chodzić bez stanika…
Pocketbook touch lux 3 – mój czytnik za 1zł w legimi