Co mam w torebce? :)

Oraz dlaczego daje mi to poczucie bezpieczeństwa 🙂

Kobiety kochają podobno albo buty, albo torebki. Ja jestem zdecydowanie typem butoholiczki 🙂 Mimo to, nie ruszam się nigdzie bez torebki i gdybym mogła, miałabym w niej pewnie cały magazyn. Zupełnie jak śpiewają L.U.C i Rah, nikogo by nie zdziwiło, gdybym miała w niej :

“nóż, tusz, biuro, piuropusz, łóżko
bukiet róż, muszkiet, puszkę, szkółkę perukę
bułkę pieluszke w sklepie pietruszkę
Abara dabra brawa, para graf krawat i muszkę
szkło szklankę, ciuszki, suszki szkalunki podarunki
gumki, skansen, seanse, tańce, malunki kina, mięs
wina gatunki,”


Natomiast jeśli chodzi o taki niezbędnik to w mojej torebce jest to, co daje mi poczucie bezpieczeństwa. Czyli późną jesienią wygląda to tak : 


Gumka do włosów
Zazwyczaj noszę koczek, ale jest już sezon na czapkę, pod którą top-knot się nie mieści. Zdejmuję czapkę, związuję włosy. Gumka to konieczność 🙂 

Portfel
Więcej w nim biletów, paragonów i wszelkiego rodzaju kart do każdego możliwego sklepu i banku w którym mam konto. Karty na punkty, karty biblioteczne, karty wstępu, legitka, dowód, karta wstępu do parku dinozaurów….dużo tego. 

Mały notes i ołówek
Nie wiedziałam na czym polega magia notesów moleskine, dopóki jeden nie trafił w moje ręce. Zapisywanie w nim ołówkiem haseł i pomysłów sprawia mi wielką przyjemność. Bez notesu czuję się, jakbym nie miała ręki.

Coś słodkiego

Jak się pewnie domyślasz – wpis postał przy współpracy z marką Duplo.

  Właśnie ruszył niesamowicie fajny konkurs :). Wystarczy kliknąć na Bag Selfie na youtube i za pomocą formularza konkursowego przesłać zdjęcie przedstawiające zawartość Twojej torebki, tzw. Bag Selfie 🙂 Otaguj jest hashtagiem rozpoczynającym się od #Duplo, np. #Duploaniamaluje #Duplotorebka #Duploxxx

Co tydzień można wygrać torebkę marki Guess i profesjonalną sesję zdjęciową oraz kosze słodyczy Duplo 🙂 Jest o co walczyć :).

Jako inspirację podsyłam Wam rzeczy, które w najróżniejszych konfiguracjach czasami noszę w torebce.

Wracając do torebki i małych przyjemności…

Często jest to batonik Duplo, który bardzo lubię. Czasami mam ochotę na coś słodkiego w ramach nagrody. Najlepiej, kiedy jest to coś z czekoladą. Jestem niezdecydowaną kobietą, więc kiedy zastanawiam się czy wybrać czekoladę, batonik czy wafelek, Duplo łączy pięknie wszystkie te cechy 🙂 

Chusteczki higieniczne 
Zawsze kończą się wtedy, kiedy są najbardziej potrzebne. Jeśli mam dużą torebkę, istnieje dużo prawdopodobieństwo, że mam w niej ze cztery paczki z jedną chusteczka w każdej. Kobieca logika 🙂

Żółte karteczki
Czy jakiekolwiek inne. Niezastąpione, gdy chcę zapisać dla kogoś numer telefonu, nazwę jakiegoś bloga, tytuł książki

Rękawiczki 
Bo zimno jest!

Elektronika : 
minimum stanowi tablet i smartfon. (Nexus 7 i LG L5). Z tego drugiego nie jestem zadowolona, ale od kiedy mam tablet, telefon znów stał się tylko telefonem. Równie dobrze mogłabym mieć nokię 3310 🙂 Noszę też ze sobą darmowy internet aero2 w postaci rutera…który w sytuacji awaryjnej naładuje mi baterię. 
Tablet jest przydatny do wypełniania wszystkich bezproduktywnych minut – mogę mieć na nim milion książek, raportów i badań edukacyjnych, zdjęcia. Mam dostęp do maila, facebooka i… gier które czasem umilają mi czas. Bardzo lubię gry logiczne 🙂 


Cienkopisy
Lubię kolory. Dzięki nim wiem, że zapamiętam różne rzeczy lepiej. Nie wiem po co noszę żółty i pomarańczowy, ale noszę bo… ok, nie znam uzasadnienia. Były w komplecie 🙂 Czasami dobrze restartuje się nimi tablet 😀 

Kalendarz Mały, kieszonkowy, wygodny. Dzięki niemu wiem kiedy dzieją się ważne rzeczy. W tym tygodniu są to dwa projekty edukacyjne i spotkanie z Rzecznikiem Praw dziecka + kilka mniejszych rzeczy, o których bez kalendarza nie wiedziałabym wcale. Do zdjęcia szukałam pustych stron i mam takie tylko w okresie świątecznym. UPS!

Pendrive 
W tej roli urocza świnka. Zazwyczaj w torebce mam kilka tego typu rzeczy, ale ten jest ulubiony :)) 

Pomadka
Bezbarwna, najlepiej jakaś tłusta, bo pierzchną mi usta. Kiedy nie jest mi potrzebna, mam jedną w kieszeni, i z 5 w jednej torebce. Kiedy potrzebuję – nie mam żadnej.

Spinacze, agrafki
I inne pierdoły, które zawsze mam gdzieś luzem. Przydatne.



Rzeczy, które noszę w torebce dają mi poczucie bezpieczeństwa. Bez notesu, kalendarza, telefonu itp. czuję, że czegoś ważnego mi brakuje. Lubię sprawdzić w appce kiedy mam autobus, mieć dostęp do miliona książek i możliwości zapisania ulubionego cytatu czy jakieś refleksji. Posmarować czymś usta,spiąć ważne dokumenty. Gdyby wymyślono, nosiłabym pewnie także kieszonkową drukarkę 🙂 

Gdy noszę większą torebkę to wygląda to niestety tak :

Na zdjęciu jest zeszyt, czapka i przypadkowe śmieci.

Czasem jest gra planszowa, jakieś laminowane karty, mandale do kolorowania. Pracuję z dziećmi więc w torebce mam wszystko. Rozumiem matki targające ze sobą pieluszki, krem na odparzenia, zabawki, zapasowe buciki, deserek, łyżeczkę, czapeczkę…. :)) 

Jestem ciekawa, jaka była najdziwniejsza rzecz z Twojej torebki. Ale nie odpowiadaj w komentarzu, tylko poświęć kilka sekund więcej i zrób zdjęcie 🙂 Trzymam za Ciebie kciuki, powodzenia w konkursie!
– chromebook, czyli mały laptop + myszka

– parasol, który zawsze jest, gdy nie pada, a kiedy pada, to go nie ma,

– milion papierków

– dwa miliony paragonów

– lusterko

– igła z nitką

– tabletki na gardło

– kandyzowany imbir

– słuchawki, kabel miniUSB/USB,

– kredki świecowe bambino

– baletki gimnastyczne

– zapasowe rajstopy

– bilety

– teczki z dokumentami

– zeszyt

– książka papierowa

– torba na zakupy

– klucze

– ulotki

– wsuwki

– łyżeczkę do jogurtu

– łyżkę do butów

– szal/chustę

– karty do gry

– plastry

– kasztany

– zapasowe ramiączka do stanika

– żeton do wózka

– żel do mycia rąk

– aparat

– keczup z KFC

– pilniczek

– klej

– mały pieprz i małą sól, saszetkę curku

– lunchbox

– szczotkę do włosów (mały tangle teezer)

– kiełbaski dla kota takie małe z rossmana

– chusteczki nawilżające

– małą wodę mineralną

– otwieracz

– wizytówki

– miniaturkę kremu do rąk

– moją książkę

– krople do oczu

– okulary przeciwsłoneczne

– sachol

– rozkład jazdy

– małą latarkę

Powodzenia!



Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂

Follow on Bloglovin

Uściski, Ania

Podziel się

84
Dodaj komentarz

avatar
43 Comment threads
41 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AniamalujeAnonimowyWisia02animaleKornelia Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
emajla
Gość

Moja torebka w sumie nie istnieje 😀 A szkoda, bo pokusiłabym się o kosz słodyczy!
A nie istnieje bo do mojego małego, czerwonego cuda ledwo 3 rzeczy na krzyż mogę zmieścić – karty, pieniądze i klucze 😛 No i czasami chusteczki higieniczne.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Pierwszy tekst tego typu, który przeczytałam. U innych blogerek zawsze przewijam jak tablicę na facebooku 🙂 Rozbawił mnie do łez!

Vendelin
Gość

Ja też mam ten telefon i czasami jest strasznie powolny, zwłaszcza jak chcę coś sprawdzić w internecie (używałam różnych przeglądarek i wina internetu jako takiego też nie jest). Z pomadkami też mam tak samo – tak to noszę kilka, ale jak naprawdę potrzebuje to ani jednej nie mam 😛 Ogólnie mam ciężką torbę zawsze i wydaje mi się, że wszystko jest potrzebne, a tak naprawdę nie korzystam z tych rzeczy.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Świnia rządzi 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

racja, świniak jest mega!
i też mam te mazaczko/cienkopisy z biedronki- są megaa!! żółty faktycznie kijowy, ale pomarańczowy to mój ulubiony! 🙂 pozdroawiam;)

Natala

Ania_S
Gość

Fajny skład torebki 🙂 Akurat dziwnym zbiegiem okoliczności też noszę w torebce Duplo, bo ciągle nie składa mi się, żeby go zjeść :P!! A z jedzenia to jeszcze mam zawsze przy sobie gorzką czekoladę i suszone mango. Do tego noszę portfel, telefon, zapasy chusteczek (na zimnie cały czas mam katar:P), ze 2 długopisy i torbę na zakupy, gdybym akurat zaszła do sklepu, pendriva, pomadkę i to chyba wszystko 🙂 Pozdrawiam 🙂

Monika.
Gość

Lubię taki przegląd torebek 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Najciekawszy przegląd jaki widziałam 🙂 Tylko u Ciebie nie rażą mnie sponsorowane wpisy…zastanawiam się czy mam szanse w konkursie 😛

MsCarooline
Gość

Jak wcześniej to nosiłam multum rzeczy, teraz praktycznie nic nie mam, gdy jest mi potrzebne (dzisiaj nawet chusteczek,gum nie miałam i innych stu rzeczy) a to dlatego że często zmieniam torebki a zazwyczaj "olśnienia" dostaje przed samym wyjściem rano i szybko szybko bo autobus…Ostatnio moja torebka stała się przewoźnikiem wszelkiego jedzenia (wiem blee- lecz innych rzeczy wtedy nie mam razem) które wożę od rodziców na mieszkanie.Odnośnie tego darmowego internetu areo2. Mogłabyś mi napisac jak to wygląda ? Czy to tak kolorowo jak w sieci piszą – zawsze darmowo? To na czym oni zarabiają? Jak wygląda założenie, zawsze dostaje się taki… Czytaj więcej »

MsCarooline
Gość

Już poobczajałam właśnie strony i na wekeendzie zamawiam, mam nadzieje że przyjdzie przed świętami, albo nie zaginie. Właśnie widziałam że od jakiegoś czasu wprowadzili ten catch-ale mimo tego "utrudnienia" super sprawa dla kogoś kto nie ma normalnie stabilnego internetu. Jeszcze muszę zobaczyc jakieś nadajniki i moc sygnału mniej więcej. Także jeszcze przez rok bym się załapała. A może możesz mi powiedzie co potem z tym zdawaniem z tych kart jak ew. skończy się to, bo jak piszesz jest na nie kaucja. I jeszcze możesz mi powiedzie co to masz za model routera i gdzie kupiłaś, bo fajniutki taki malutki 😀… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Tak, Aniu! Notka na ten temat by się przydała 🙂

MsCarooline
Gość

Oczywiście że chce na ten temat notkę 🙂 Mam nadzieje że nie będę musiala na nią długo czekać, bo się napaliłam 😀 Niestety (stety) mam Galaxy SIII i tylko jedna karta tam wchodzi 🙁 Co prawda obsługuje 3g ale wtedy bym musiała wymienić karte sim na areo ?

immortal DIY
Gość

kalendarz i chusteczki- absolutne must have codziennie w mojej torebce 🙂

Oludzie
Gość

Aniu czy przed świętami będzie można od Ciebie kupić Twoją książkę w Bydzi, czy mam sobie darować czekanie i zamówić z neta? 😀

paranoJa
Gość

Lajkam wszelkie posty z zawartościami torebek <3

pidzamowa
Gość

Świnka! Wszelkie gadżety ze świnkami wielbię! 😉 Ostatnio kupiłam sobie takie pudełko, zgadnij czemu 😉 :

http://www.pl.image-share.com/ijpg-359-218.html

I trzymam w nim inne małe świnki o.O

mututu
Gość

Skąd jest ten kalendarz? 🙂

Lisa Love
Gość

na spierzchnięte usta polecam maść z witaminą A. pani w aptece dała mi ostatnio RETIMAX1500.

ostatnio moje usta (mojego lubego również) były strasznym stanie – suche, popękane, krwawiące… wieczorem, tego samego dnia kiedy kupiłam maść, nałożyłam go na usta i zostawiłam na noc (lubego również "zmusiłam" do posmarowania ust, nie wspomnę nawet jak na mnie burczał*). rano wstaję i szok… usta są ok! nawet bardziej niż ok 🙂 teraz codziennie jak sobie przypomnę to wsmarowuję minimalną ilość.

*luby następnego ranka na przekór nie chciał przyznać mi racji, ale w końcu się złamał i bąknął, że faktycznie jest lepiej 😉

pozdrawiam, Lisa!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

mam tak samo z chusteczkami do nosa 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

To chyba jedyny szczery post tego typu jaki widziałam 🙂 Większość pokazuje wymuskane,wypolerowane 10 rzeczy i wpędza mnie w depresję:(
Wreszcie mogę się z kimś utożsamić 🙂

Carrer5Bis
Gość

Ja w torebce zawsze mam.. bałagan! I co najmniej 10 par długopisów 😛 Czasem aż się zastanawiam po co mi ich aż tyle 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

10 par dlugopisow? nie wiedzialam ze dlugopisy ida w parach 😛

desire25
Gość

Jak zobaczyłam Duplo to od razu pomyślałam, że bierzesz udzial w tym konkursie/zabawie 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

ciekawe ile ci zaplacili za reklame

Asia
Gość

Ania….hahahhaahhaha <3 rozbawiłaś mnie ;D

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nie wiem Aniu jak to robisz, ale jakoś tak ładnie wplotłaś to Duplo do tego wpisu,że gdybyś nie napisała że wpis powstał przy współpracy z firmą, to nawet bym tego nie zauważyła, jakoś tak naturalnie to zawarłaś w tym wpisie, że kompletnie nie razi w oczy, jak zresztą każda współpraca na Twoim blogu 🙂 u mnie przekleństwem od zawsze są długopisy-mam ich w torbie milion, ale zawsze jakoś przepadają w czeluściach, i kiedy są potrzebne, to są nie do odnalezienia 🙁 noszę jeszcze kalendarze i notesy z nadzieją, że kiedyś rzeczywiście zacznę regularnie z nich korzystać i do nich zaglądać… Czytaj więcej »

Zakrecony Kot
Gość

ciekawe czy tylko ja jestem takim indywiduum, że nie cierpię kupować ani butów ani torebek 😀

Edytka
Gość

Mam to samo ;D Z torebkami dlatego, że praktycznie każda w jakiś sposób się niszczy max po dwóch miesiącach, niezależnie od ceny, skóra póki co jest zbyt dużym jednorazowym wydatkiem, a buty (szczególnie zimowe :/) – brzydki wygląd na nodze w spodniach – kozaki robią się mi takie ogrooomne w kostce, a rurki cienkie jak legginsy w kostkach u mnie odpadają, zaś szerokie buty typu emu robią ze mnie klocka ;D Wpuszczanie butów do nogawek nie wchodzi w grę, więc nienawiść odczuwam do wszystkich tych ślicznych kozaczków, które tak chętnie bym nosiła 😉

Kornelia
Gość
Kornelia

Ja nienawidzę kupować butów, bo przy rozmiarze 35 trudno znaleźć coś wartego uwagi, a do torebek w ogóle mnie nie ciągnie, 1 wystarcza 😀

Wisia02
Gość

Ja w sumie nie lubie kupowac butow, gdy wiem czego szukam – nigdy nie ma takich jak chce ew sa rozmiary 39/40 i wieksze. Torebke polecam z kappahla (http://img.szafa.pl/ubrania/1/017704631/1395601125/pikowany-kuferek-kappahl.jpg), cholernie wygodna i pojemna (co jest dla mnie strasznie wazne – do szkoly zwykle nosze wielgachna torbe sportowa bo mienie wszystkiego [poza ksiazkami] daje mi poczucie bezpieczenstwa :D), mozliwe ze jeszcze jest ona w owych sklepach, jak ja kupowalam kosztowala 150zl, ale dzieki karcie zaplacilam 120zl czyli calkiem ok jak na taka torebke. Dla odmiany mialam z ccc torebke za 180zl.. ktora oddalam mamie i doslownie sie sypie. A ta sie… Czytaj więcej »

ona
Gość

szalona 😉 gratuluje współpracy tobie i organizatorom

Szara Wiewiórka
Gość

Co do bałaganu w torebce… znam ten ból i ostatnio na jakimś blogu widziałam coś w rodzaju organizera do torebki. Co to za blog- nie pamiętam, ale zapisałam sobie linka: http://www.groupon.pl/oferty/cala-polska/gg-elsell-11/49704864
Myślę, że może być bardzo przydatny. 🙂
A sama w torebce noszę zawsze portfel, klucze (sprawdzam kilka razy, czy na pewno je mam) i telefon. A reszta, po prostu zgarniam z biurka zamaszystym ruchem stertę śmieci, które 'mogą się przydać'.

Edytka
Gość

Tanio można go dorwać na ebay, ja kupiłam taki za ok. 11 zł? Jest fajny, ale dla osób zorganizowanych – ja ładowałam do niego wszystko, pod koniec tygodnia ważył spokojnie ok. kilogram, jak nie więcej. Ostatecznie i tak z tych rzeczy raczej nie korzystałam. Mimo to warto spróbować 🙂 Może komuś pomoże, a jak nie, może robić za wygodną kosmetyczkę do podróży, jest b. pojemny i ma du zo kieszonek np. na małe kosmetyki 🙂

Wisia02
Gość

Aniu, na allegro byly takie za bodajze 10-12zl, z przesylka pewnie z 20 wyjdzie. Stacjonarnie jeszcze sie z tym nigdzie nie spotkalam, ale przestalam szukac, wiec z pol roku i sie pojawia w sklepachh 😉

Karolina Franieczek
Gość

Po pierwsze – pendrive w postaci świnki jest boski. Po drugie – na Twojej liście przykłąowych rzeczy w torebkach nie ma… młotka, to się nie godzi. 😀 Tak, nosiłam kiedyś młotek. 😀

The music of me
Gość

A ja jestem beztorebkowa 😉 Rzadko noszę torebki, częściej plecak bo w niego wszystko wlezie 😀 (ale raczej zostało mi tak z czasów szkolnych, zawsze do szkoły szłam z plecakiem ;))
Ten pendrive jest cudowny, na początku myślałam, że to jakaś naklejka 😀
Ale jeśli już mam torebkę to oczywiście portfel, długopisy, telefon, chusteczki higieniczne i jakieś inne duperele np bilet na pociąg sprzed 4 miesięcy 😉

Świnka
Gość

AAAA jaki świetny pendrive!!! Skąd taki?? 🙂 też mam swój torebkowy must have ale zdecydowanie uboższy niż Twój :))

Kate.
Gość

To prawda, że w kobiecej torebce można znaleźć prawdziwe skarby 😀

Healthy Life Connoisseur- martynika
Gość

Małe torebki są piękne, ale niestety niepraktyczne:(. Dam teraz brutalny przykład, mało kobiecy (ale bardzo życiowy!:P i śmieszny). Jaka to jest "fajna torebka"? Taka, do której zmieści się pól litra i chleb… 🙂 No powiedzcie same, czy nie "uroczy" przykład?:P

Soczi
Gość

Moja torebka to kieszenie od kurtki 😛 Telefon, klucze od domu, pomadka albo masełko z Nivea, zapalniczka, jakieś drobne albo papierkowe.. 😀

Ania Kania
Gość

Przeczytałam karta do parkowania dinozaurów hahaha:p Dzięki Twojemu wpisowi wpadł mi do głowy fajny pomysł na post. Dużo dziewczyn dodaje wpisy o tym, co mają w torebkach. Teraz zauważyłam, że każdej brakuje jednej, bardzo ważnej rzeczy 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Podpaski?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Mam to samo z chusteczkami, milion paczek ale po 2-3 sztuki.
Czasami mam tak wypełnioną torebkę, że jak chce sprawdzić godzinę to strasznie długo szukam telefonu -.- Gdzie kupiłaś taki przenośny router? Zastanawiam się nad aero2,ale gdzieś czytałam,że mają niby to wyłączyć.

A tak oftopując – widziałam na Gdańskiej "bazar" mają tam sporo sukienek, a wiem, że lubisz, wiec może coś znajdziesz 😉 Ja studiuje na Poniatowskiego,a jeszcze ani razu Cie w okolicy nie widziałam,a toż to przecież prawie na przeciwko 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dużo tego, jak Ty to wszystko pomieściłaś ?

ketele
Gość

Mandale i dzieci? Czyżbyś interesowała się arteterapią? Mnie ciekawi ten temat zwłaszcza związany ze sztukami wizualnymi. Ucieszyłabym się, gdybyś kiedyś o tym napisała. ^^

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Już miałam ci przypomnieć, że jesz owoce zamiast słodyczy….

Dag

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Myślę, że mnie ciężko będzie przebić w kategorii ,,najdziwniejsze": jestem nauczycielką biologii noszę w torebce (w zasadzie w torbie) różne rzeczy do doświadczeń (nie przekonuje mnie noszenie dodatkowej torby osobno, bo lubię mieć wszystko w jednym miejscu, od czego są przegródki) nie dziwne mi ziemniaki, pleśniaki w słoiku, kości kurczaka, okazy roślin, drożdże, zasuszone owady i (największy hit) kawałek PŁUCA ŚWINI. Zdjęcia nie zrobię, bo doświadczenie robimy (co roku) we wrześniu 😉

May
Gość

Z chusteczkami mam tak samo jak Ty!
Ja swego czasu uparcie nosiłam netbooka, teraz noszę jedynie na wykłady.
Mój tata, szukając czegoś w torebce mojej mamy, wyrzucił całą zawartość na podłogę, a jego oczom ukazały się skarpetki, ładowarka i JEDEN BUT. Mi osobiście zdarzało się nosić buty w torebce, ale raczej w parze, mamie jak widać wystarczał jeden 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Witam, widzę, że masz Nexus7 🙂 mam pytanko 🙂 jaki masz aktualnie system ? Bo też mam Nexus7 i coś ostatnio strasznie muli mi tablet odkąd zainstalował się android 5.0 🙁 nie wiem czy tylko ja mam pecha czy jaki czort 🙁

Aurora
Gość

Czekolada, komórka i … ładowarka do niej 😛

Dorota
Gość

Tiaaaaaa…zasada parasola w torebce zawsze działa, swój noszę od miesiąca i nie pamiętam, żeby przez ostatni miesiąc złapał mnie deszcz. Ktoś to powinien naukowo udowodnić 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

zaciekawił mnie ten darmowy internet 🙂 zrobisz osobną notkę ? Proszę 🙂
Pozdrawiam Ewelina

Anonimowy
Gość
Anonimowy

o czekam z niecierpliwością 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

W mojej torebce bardzo często jest cukier, który dostaję np. do kawy (w fast foodach czy innej kawy na wynos) co jest o tyle ciekawe, że nic nie słodzę: ani kawy ani tym bardziej herbaty :D. Czasem zdarza się kawa 2w1 albo saszetka z herbatą, leki przeciwbólowe, które rozdaję wszystkim, a później dla mnie nie starcza i parasol, który mam zwykle wtedy kiedy nie pada 😀 I koniecznie muszę mieć coś do picia (zwykle wodę).

miss_ladybird
Gość

Nie sądziłam że ktoś jeszcze może używać tych jasnych cienkopisów do resetowania tableta 😀 zawartość torebki podobna do mojej i od razu mi lżej jak widzę że nie tylko ja mam masę rzeczy w torebce 😉

animale
Gość
animale

tylko portfel z kartami, klucze, telefon, pomadke, krople do oczu i teraz jeszcze zawsze w polowie pelna paczke chusteczek :). rekawiczki zawsze na rekach, jak chce cos slodkiego to w poblizu zawsze gdzies jest sklep lub automat, notatki robie w telefonie. moja mala zawartosc torebki jest przeciwwaga dla tych tobolow, ktore targam na uczelnie – laptop, ladowarka, wielki podrecznik na kazde zajecia, osobno kodeksy, kolorowe karteczki samoprzylepne i jeszcze wielki notatnik, kserowki, wydruki, kilka dlugopisow i zakreslaczy. najgorsze jest to, ze to wszystko jest putrzebne, a ja uniesc tego nie moge i czuje jak kregoslup sobie krzywie. nigdy nic mi… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

MOja mama ma taki burdel w torebce, ze strach tam sie zapuscic. Paragony i 20 dlugopisow- oplecionych gumka, papiery itd. Za to ja to przeciwienstwo. Wszystko ale to wszystko ma swoje miejsce a nosze: klucz i portfelik (2 kiszenie_ kasa i karty) w najglebszej kieszonce. ksiazka do czytania, jesli nie to gazeta i sudokuparasolkachusteczki (jak mam pojedyncze to przekladam do drugiego opakowania, irytowalo mnie posiadanie paru paczek a chusteczek to 10 nie mialam)aparaty sluchowetelefon, ktory uzywam naprawde tylko do sluchania radio i telefonowania, pisania smsow.kaledarzdlugopis, jeden dlugopismp3- nie zawszekrem do rakrekawiczkimala kosmetyczka a w tej kosmetyczce:– tampony– minimalny mini zestaw… Czytaj więcej »