Instagram has returned invalid data.

10 Rzeczy, których możesz nauczyć się od… Kim Kardashian

Tak, to nie pomyłka! Chodzi o Kim Kardashian i cenne lekcje, które można wyciągnąć z jej życia 🙂

Ostatnio mam małe wyzwanie i sprawdzam sens i cel gier prostego typu – klucz doboru jest banalny – wybieram pierwszą gierkę, jaką ktoś mi poleci. Tym razem padło na Kim Kardashian Hollywood.
To pozornie głupie i miałkie zajęcie skłoniło mnie do przyjrzenia się samej postaci Kim.

Co wiedziałam do tej pory? Duża pupa, film porno i bycie celebrytką.Oto to, czego można się od Kim nauczyć :




1. Wykorzystaj swoją szansę

Teraz zabrzmi to jak hipokryzja, bo:
– Kim ma nieprzeciętną urodę

– Miała ojca wpływowego prawnika i kasę

– Mieszkała tam, gdzie start jest łatwiejszy

   Ale spójrzmy prawdzie w oczy – w takim LA jest masa ładnych, zgrabnych dziewczyn z wpływowymi bogatymi rodzicami i zapewne wiele z nich marzy o tego typu karierze. A jednak im się nie udaje. Kim ani nie jest utalentowana wokalnie, ani aktorsko (chyba), po prostu jest celebrytką. I jest w tym dobra. Wykorzystała swoją szansę, a nie każdy potrafi.


2. Każdy ma jakiś talent

Z pustego Salomon nie naleje? Ale nalała Kim. Jak wspomniałam – nie jest ani wybitnym sportowcem, ani naukowcem, ani aktorką czy wokalistką. Ale ma talent do marketingu. Większy niż mają wykładowcy prestiżowych uczelni, będący tylko teoretykami 🙂 To taki trochę współczesny Midas – czego by nie dotknęła – zamieni to w złoto.

3. Przekuwaj swoje wpadki w sukcesy

Film porno. Nie chcę wnikać w to, czy było to posunięcie zaplanowane czy nie. Kim zbiera za to baty chyba każdego dnia, chociaż nie do końca łapię oburzenie, bo chyba kochała się ze swoim chłopakiem? Tak czy siak – film trafił do sieci. A z sieci nic nie ginie. Skoro ludzie o tak to oglądają, to lepiej chyba na tym zarobić niż nie. Ponownie – w sieci jest MASA filmów porno, grają w nich gwiazdy branży, są różne gadżety ale to kim dostała za film tyle pieniędzy. Jakoś porno jej koleżanki Paris Hilton przeszło bez większego echa…. mimo większych możliwości finansowych tejże 🙂

No i druga gwiazda główna tej produkcji chyba też nie odniosła większego sukcesu kasowo-medialnego

4. Rodzina jest bardzo ważna

Kim ma bardzo interesujący wizerunek – z jednej strony kojarzy się z seksem, z drugiej – po sesji zdjęciowej wraca grzecznie na rodzinny obiad przy wielkim stole. Z mamą, ojczymem, siostrami. Kreuje się na bardzo rodzinną osobę, wspiera swoje siostry, nie pozwala na zamknięcie się w jednej szufladce. 

5. Nie krytykuj publicznie

Czy to słowa płynące z serca, czy wyuczone medialnie, ale najbardziej kojarzą mi się z Kim takie zdania :

Oh, I really appreciate your help

Thank you So much

You are so nice

Nice to meet you

Oh, it’s so nice, thank you

I tak dalej. Patrzy swoim rozmówcom w oczy, podtrzymuje zainteresowanie, publicznie dziękuje.

6. Szanuj ludzi.

Kim na spotkaniu z żołnierzami okazuje większe zainteresowanie niż księżna – patrzy, kiwa z uznaniem, dopytuje. Gdy pod jej domem czekają paparazzi – przystaje na minutę, pozwala zrobić sobie zdjęcia, uśmiecha się. Nie rzuca im w twarz butelkami.

7. Miej swoje wady

Gdy ktoś wytknął jej cellulit, powiedziała z uśmiechem, że ciastka i lody były tego warte 🙂

8. Praca celebrytki to CIĘŻKA praca.

Obrazoburcze słowa, prawda? Świat szołbizu jest raczej okrutny. Krótkie doświadczenie z grą Kim Kardashian Hollywood nauczyło mnie, że :

– zawsze musisz dobrze wyglądać

– musisz nawiązywać relacje z właściwymi ludźmi

– trzeba bardzo rozsądnie prowadzić swoje social media

– należy reklamować odpowiednie rzeczy, które są tego warte

– podróże kształcą

– pieniądze mogą Ci pomóc, ale same w sobie nie zbudują kariery

– potrzeba na to wiele energii

Zdecydowanie nie jest to życie, jakiego ja pragnę, ale bycie ciągle w formie, znanie się na modzie, pamiętanie tych wszystkich kontaktów, pojawianie się w odpowiednich miejscach o odpowiednim czasie. To nie jest łatwe. Gdyby było, to takich Kim byłoby bardzo dużo. A jest tylko jedna 🙂

9. Podtrzymywanie ognia jest trudniejsze, niż rozpalenie ogniska

Jak to możliwe, że ten ogień wciąż płonie? W tym czasie przewinęła się masa gwiazd. Wszystkie świeciły jasno, niektóre oślepiająco. A mimo to gasły i znikały po cichu. A sława Kim, mimo kryzysów, mimo wpadek – wciąż nie gaśnie. Ona sama zarabia coraz więcej i więcej, ma najpopularniejsze zdjęcie na instagramie i jest genialną reżyserką swojego życia. Na jej spektakl przychodzi więcej osób  niż na jakikolwiek inny. To ona rozdaje karty.

_______________

W ten prosty sposób, chociaż nie marzę o życiu jakie wiedzie Kim, zyskałam do niej wielki szacunek. Jest niesamowitą business-woman. Od podstaw zbudowała silną markę jaką jest jej nazwisko. Wypuszcza kolekcje ubrań i butów, ma własne gry, filmy, show w TV. Wspiera swoją rodzinę, spełnia się jako matka i zarabia mnóstwo pieniędzy na tym, co chyba lubi. Czy to jest NIC? Z pewnością nie. Ciężko pracuje na swój sukces.

 Jedyne, co rzuca mi się w oczy to fakt, że na starych zdjęciach uśmiecha się całą twarzą a od pewnego czasu tego uśmiechu brak. Nie oceniam jednak osoby, bo dobrze wiem, że my widzimy tylko to, co chce nam pokazać sama Kim. 

Zabawne jest to, że z wyglądu Kim śmieją się głównie osoby, które same nie lubią, gdy ktoś ocenia ich wygląd. Gdy ktoś zwróci im uwagę, że to zalatuje gimbazą, zawsze odpowiedzą “a co, własnego zdania nie można wyrazić?” Równocześnie gdy ktoś wyrazi podobne zdanie o nich, odbierają to jako hejt :). Myślę, że Kim doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że nie jest banknotem studolarowym, aby podobać się każdemu. 

Ja chylę czoła.

10. Jestem ciekawa, czego Ty możesz nauczyć się od Kim

Wychodzę z założenia, że mądry człowiek uczy się zawsze i wszędzie, a głupiemu nie pomogą nawet mądre książki ;-). 




Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂

Follow on Bloglovin
Uściski, Ania

104
Dodaj komentarz

avatar
57 Comment threads
47 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Dominika DziedzicAnonimowyAniamalujelisa gherardiniPaula P Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Sandra
Gość

Myślę, że podobnych rzeczy możemy nauczyć się od wielu,wielu innych celebrytów 😉 Bardzo podoba mi się, że na przykład wzięłaś kontrowersyjną osobę.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Moim zdaniem nie ma drugiej takiej osoby jak Kim. Po prostu jest czymś całkiem innym na tej scenie i to jest jej siła.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja powiem przekornie, że Kim dla mnie jest wzorem.
Nie zażywa narkotyków, nie prowadzi po pijanemu, nie nadużywa alkoholu.
Ewentualnie lampka wina do obiadu. Nie wdaje się w awantury, nie robi burd, nie bije paparazzi. Jest uprzejma, schludna, w większości przypadków ładnie się ubiera i maluje.
Wybiera monogamiczne, długodystansowe związki, nie jak Rita Ora.
Wspiera swoją rodzinę mimo tak koszmarnej matki, jakiej nikomu nie życzę.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

tak, jej 70 dniowe małżeństwo to wspaniały przykład długodystansowego związku

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jak na 34-latkę to nie była w wielu związkach 🙂

Katestory
Gość

Bardzo ciekawe podejście do tak kontrowersyjnej postaci… Aniu to był bardzo dobry wybór ponieważ mimo tego że celebrytów jest tak wielu, opisałaś kontrowersyjną osobę, która budzi skrajne emocje. Kim ma wielu zwolenników i przeciwników, jednak udało Ci się zachować bezstronność i pokazać w niej to co najlepsze, congrats 😉

Sandra
Gość

Hayden Panettiere jest świetnym, choć cichym już przykładem 🙂 od najmłodszych lat próbowała swoich sił w wielu płaszczyznach – zarówno aktorskich, modelingu, wokalnych, ale najlepiej z tego wszystkiego wychodzi jej bycie celebrytką.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A Natalia Siwiec?

bognyprogram
Gość

Wybacz Aniu, ale wydaje mi się, że to dosyć naiwne sądzić, iż jej wkład w wykreowanie tego medialnego zjawiska jest większy niż 10-20%. Sztab ludzi dyktuje jej co ma mówić, gdzie iść, z kim się ochajtać i kiedy mieć dziecko. Niestety, ja nie wierzę, że ona ma nad tym kontrolę.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nic nie mam do kim, ale zdecydowanie to nie jest mój wzorzec osobowy, Natalia Siwiec tez nie

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nie sądzę 🙂 To są tylko nasze domysły, gdyby nie miała ochoty, mogłaby odmówić udziału w jakiejś sesji, przestać kręcić swoje show. Nawet jeśli ma sztab ludzi, to przecież ONA jest główną gwiazdą, nie np. jej ładniejsza siostra Kourtney 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nikt nie powiedział, że Kim ma być wzorcem 😀 Moim zdaniem w tekście chodziło o to, żeby zamiast krytykować, wyciągnąć z czyjegoś sukcesu jakieś wnioski, lekcje. Ja wcześnie patrzyłam na nią jak na kolejne beztalencie, ale teraz zmieniłam zdanie 🙂

Marianna Greenleaf
Gość

Ech, niestety nie przekonują mnie takie analizy celebrytów. Nie to, żebym była hejterką – szczerze mówiąc, moje zainteresowanie szołbizem ogranicza się do koniecznego minimum i jest pozbawione wszelkich emocji (z racji mojego zawodu). Nie uważam jednak, żeby tego typu postacie zasługiwały na podziw, czy jakiekolwiek emocje – ani pozytywne, ani negatywne. To są produkty – za ich sukcesem z reguły stoi ktoś inny. Podziwiać można ewentualnie osoby, które odpowiadają za "biznesplan" celebryty, ale nie zawsze możemy je poznać. Celebryci to zwyczajna kreacja, dla mnie to nie są prawdziwi ludzie 😉 Kariery im nie zazdroszczę i niestety nie podziwiam, bo medialna… Czytaj więcej »

Marianna Greenleaf
Gość

Nie, nie, ja wiem, że nie chodziło o podziw w tym sensie – nie podejrzewałabym Cię o to 🙂 Ona po prostu nie jest dla mnie autorką swojego sukcesu (bo żaden celebryta nim nie jest) – miała w tym swój udział, ale na pewno nie wymyśliła samej siebie. Gdyby miała pomysł na siebie, bo to robiłaby cokolwiek, co można nazwać "zawodem" w prawdziwym tego słowa znaczeniu. Ale ona oddała się w czyjeś ręce (nie wiadomo, jak liczne) i została produktem marketingowym. Sprzedaje siebie samą masom i dla mnie to jest forma medialnej prostytucji. Selekcja nie ma tu nic do rzeczy,… Czytaj więcej »

Kasia
Gość

Dla mnie fenomenem jest to, że z domowego porno trafiła na okładki prestiżowego magazynu. O celebrytkach, które startowały z podobnej pozycji, słuch zaginął (patrz Paris Hilton). 😉

Marianna Greenleaf
Gość

Jeśli mówisz o Vogue, to nie jestem pewna, czy to takie dobre posunięcie z ich strony – rozgłos był ogromny, ale efekty długofalowe mogą być… różne. Wg mnie to nie było tak do końca przemyślane z ich strony. Wiele czytelników jest zawiedzionych i zniesmaczonych takim "upadkiem" ich "biblii mody" ;> Ale pożyjemy, zobaczymy.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Co do tego uśmiechania się całą twarzą a tylko ustami – ja myślę, że ona przez całe życie uśmiechała się raczej tylko ciałem. Nie wiem, ile jest prawdy w tych pogłoskach, ale wszystkim tak naprawdę rządzi jej matka i to ona sprzedała (a podobno nawet wyreżyserowała) porno swojej córki. Podobno też znęcała się psychicznie nad Kim i jej siostrami, gdy te były małe. Nie mam możliwości sprawdzić, czy to prawda, ale od czasu, kiedy o tym przeczytałam, nie potrafię patrzeć na Kim inaczej, jak na biedne, skrzywdzone dziecko. Żal mi jej 🙁

Anonimowy
Gość
Anonimowy

10. Odporności na krytykęKim jest krytykowana za absolutnie wszystko co zrobi. Za chuda, za dupiata, nie taki mąż, nie taka sesja, nie taki uśmiech, nie taka siostra.Nie załamała się nerwowo, nie ogoliła głowy na łyso jak Britney, nie ćpa, nie pije alkoholu. Oglądam jej show z przyjemnością podczas zmywania naczyń i prasowania. Jest mediatorką konfliktów między siostrami, troszczy się o swojego brata, kocha swoją córeczkę.Ponadto dawno temu była w patologicznym związku i się z tego wykaraskała.W odróżnieniu od takiej Britney, Miley – jest warta uwagi.chociażby na fakt, że nie nadużywa alkoholu, nie prowadzi po pijanemu, nie bierze narkotyków i nie… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Od takiej Britney czy Miley miało być 🙂

immortal DIY
Gość

fakt, takie zachowania są kompletnie nie w jej stylu. a skupiając się na medialnym szumie wokół jej wad i potknięć można o tym całkowicie zapomnieć 🙂 Ciekawy artykuł 🙂

patrycja sprada
Gość

Uczyć się można od każdego! Jednak nie można jej odmówić ani urody ani talentu do przekuwania wszystkiego na kasę 😉

Polowanie na zdrowie
Gość

Heh, ciekawy wpis, zupełnie niespodziewany z Twojej strony :). Cóż, od jakiegoś czasu nie śledzę pudelka (i to dzięki jednemu z Twoich wpisów gdzie pisałaś o marnowaniu czasu na czytanie tych głupot, wcześniej to było jak codzienny obowiązek), ale na tyle na ile kojarzę to co oni w tej rodzinie wyprawiają, kojarzy mi się to z patologią rodzinną, mimo wszystko na pewno zgodzę się, że Kim potrafi się sprzedać, może nawet te całe afery rodzinne to celowe działanie marketingowe. Co do gier to nie lubię totalnie takich prostych gierek z Internetu, za to uwielbiam porządne, fabularne jak: Wiedźmin, Baldur's Gate,… Czytaj więcej »

emajla
Gość

W sumie nigdy się mocno nie przyglądałam życiu Kim, ani tym bardziej jej samej, ale gdybym miała się czegoś nauczyć od niej to z pewnością byłaby to akceptacja swojego rozmiaru. Kim mieszka w miejscu, gdzie panuje moda na rozmiar zero. Ona nie ma rozmaru zero, ale ma więcej pewności siebie niż niejedna gwiazdka co go ma.

margaritum | Alchemia Kobiecości
Gość

Ona jest geniuszem show biznesu, to trzeba jej przyznać. A świadome kreowanie swojego wizerunku to też jakiś talent.
Jeden z moich ulubionych amerykańskich blogerów ciekawie napisał o niej w swoim artykule:
http://markmanson.net/attention

Nie bij za wklejenie tego linku, pliiiz! 😉 Jest na temat.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Świetny artykuł !!!!

Mila
Gość

Ja lubię Kim za jej urodę, bo mi się bardzo wizualnie podoba, ale w sumie jej kariery raczej nie śledzę i dopiero z miesiąc temu dowiedziałam się, że była przyjaciółką Paris i stała się sławna dzięki porno 😀 I, że część rodzeństwa to przyrodnie rodzeństwo. Ale wg mnie nawet bez żadnego talentu dobrze się sprzedała i dobrze sobie radzi.Ktoś wyżej wspominał o rodzinnych awanturach – tak jakby w zwykłej rodzinie Kowalskich ich nie ma 😉 Ogólnie to dziwi mnie czasami takie podejście, że gwiazdy powinny być nieskazitelne, albo, że codziennie mają innego partnera… to po prostu ludzie i w życiu… Czytaj więcej »

W komitywie z życiem
Gość

Nie lubię jakoś tej rodziny ani samej Kim 😉

Różowa Klara
Gość

Nie mam w zwyczaju śledzenia historii, losów celebrytów, ale prawda jest taka, że każdy z nas jest inny, każdy ma swoje wady, zalety, lepsze i słabsze strony i od każdego można czegoś się nauczyć niezależnie od tego czy to Kim Kardashian czy Jaś Kowalski, którego mijamy na codzień.

Seldirima
Gość

A to nie jej mama odpowiada za jej wykreowanie? (pomijając seks taśmę, rzecz jasna ;D) To właściwie mama zarządza karierą córek (a wcześniej była menedżerką drugiego męża) i podejrzewam, że tak było od dawna, na takiej zasadzie jak z "Grycankami".

Seldirima
Gość

Jeśli lubicie 2 Broke Girls to polecam fragment odcinka z Kim 😉
https://www.youtube.com/watch?v=I7AXJqos_DA

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Zdecydowanie nie. Mama Kim nie wypromowala nikogo innego,a promowała. Kim bez mamy istnieje,mama bez kim nie.
To głębszy temat,akurat interesuję się PR-em i bardzo uważnie monitoruje zagraniczne media.

akwarelaplus
Gość

Mama nie wypromowała Kim, ale miała w tym swój udział.
W pierwszym sezonie ich show (nie wiem na ile prawdziwym,a na ile reżyserowanym) Kim płakała z powodu sextaśmy, natomiast mama powtarzała jej, że to nic strasznego i wręcz przeciwnie, bo zyskała dzięki nagraniu sławę. Do wyzywających sesji, przede wszystkim Playboya, Kris długo przekonywała córkę, bo Kim uważała, że nie powinna. Widać, że mama ma wpływ na jej decyzje, wiec i na karierę.

Katerina Petrova
Gość

Nigdy nie oglądałam Show Kardashianów, ale Kim "znam" jedynie z bulwarowej prasy i rzeczywiście jest coś w tym, co piszesz.
Najbardziej podobał mi się pkt. 7 😀 Bardzo kreatywna odpowiedź 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dzięki za ten wpis, od razu spojrzałam na nią inaczej i zaczęłam doceniać! 🙂
Podobny hejt w sumie mamy na naszym rodzinnym podwórku, z Natalią Siwiec, a po obejrzeniu kilku rozmów z nią uważam, że jest niesamowicie ciepłą i dobrą osobą.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Coś tu się krytykantkom nie zgadza – nie jest drobną blondynką 90-60-90, ma mnóstwo wpadek i właśnie za to jest lubiana 🙂 Większość osób,które krytykują Kim chciałoby jej pieniędzy i uroku 🙂 Jak ktoś wyżej pięknie napisał -nie jest alkoholiczką, narkomanką, nie jest puszczalska. To rodzinna osoba i dlatego wywołuje takie kontrowersje.
Bardzo mądry tekst, uczyć się z życia innych.

Colourful Vanity Case
Gość

Bardzo fajne spostrzeżenia 🙂 Do tej pory nigdy się tak nie patrzyłam na celebrytki, a już szczególnie na Kim. Ale faktycznie, widać, że ciężko pracuje na swoją pozycję, chociaż świat showbiznesu rządzi się swoimi prawami.

Agagaga
Gość
Agagaga

Aniu, naprawdę?:>

Ania Kania
Gość

Na pewno można się od niej uczyć dystansu do samego siebie 🙂

Niedopowiedziane
Gość

Nie wiedziałam,że grała w porno. Zresztą kojarzę ją tylko w sumie z jej tyłka, czasami w internecie się na nią natknę, czasami w kolorowych pisemkach. Ni mnie ziębi ni mnie grzeje. Daleko mi do oceniania jej negatywnie.
Bardzo podoba mi się ten wpis,wezmę to do siebie. Dobrze na to spojrzałaś.
A mogę w tą grę zagrać na komputerze? Jak wrzuciłam w google to jakoś pierwsze co rzuciło mi się w oczy to,że na telefon sobie można ściągnąć,a ja obecnie mam cegłę,a nie telefon 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Bardzo motywujące. Równie dobrze można chwalić przedsiębiorcze studentki mające sponsorów. Jest tyle pięknych, młodych kobiet, ale tylko niektóre, te mądre, wykorzystują swoje ciała i dostają za to tyle pieniędzy. Nagrywajmy więc filmy porno, świećmy na okładkach tyłkiem wysmarowanym olejem. Żałosne. Tak samo jak naiwna wiara w ten cały bajkowy świat showbiznesu. To co widzimy, to tylko pozory. Drugie małżeństwo Kim się rozpadło, nie umie stworzyć prawdziwej rodziny. Na zdjęciach wygląda jak na ciężkich prochach. Po prostu nieszczęśliwa osoba. W otoczeniu ma status gwiazdki porno. Jej siostry raczej się z nią rywalizują, zwłaszcza ta która robi karierę w modelingu. Smutne, że… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Po co oceniasz? Iście katolicka postawa 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ale ona nie nakręciła porno,tylko film ze swoim chłopakiem. Ja oglądałam z ciekawości i nie jest wulgarny, Kim jest normalna, zdecydowanie nie przypomina to produkcji komercyjnych, Kim mówi np "i'm shy".
Nikt nie promuje i nie chwali jej tutaj, Ania zastanawia się nad tym,czego można się od niej nauczyć.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja również wiele się od niej nauczyłam. Przede wszystkim czego nie robić, żeby nie czuć do siebie obrzydzenia. Moje zdanie. Pozdrawiam 🙂

Agnie Miler
Gość

No właśnie, życie pod ciągłym obstrzałem fleszy nie jest łatwe, wystarczy szminka na zębie, żeby stać się obiektem hejtu. Potrzebna do tego jest bardzo duża pewność siebie i wytrwałość, myślę że sposób wychowania też przekłada się na sukces lub jego brak. Mama Kim miała pęd do sukcesu – w sensie sławy swojej, swoich córek. Prawdopodobnie Kim i jej siostry były oswajane z cieniami życia gwiazd. Były im wpajane potrzebne do przetrwania w takim świecie wzorce zachowań. Myślę że kryje się za tym też specjalista od wizerunku – ale oczywiście, najważniejszy jest materiał. Być może kluczem jest właśnie rodzina – to… Czytaj więcej »

BERY
Gość

kurcze Ania trafiłas w setnoo. dokladnie duzo ludzi mysli ze blogi ze to ze tamto to jest gowno wszystko nam spada z nieba i wogole bo tak naprawde nikt nie wie ze w tych czasach aby sie utrzymac to tylko ciezka praca, inaczej bedzie sie kims przeciketnym lub szybko spadnie,

siulka
Gość

Jeju nareszcie ktoś napisał o Kim to samo, co ja mówię o niej od długiego już czasu, Nie jestem jej fanką w pełnym tego słowa znaczeniu, ale ogromnie podziwiam jej talent biznesowy, a szczególnie showbiznesowy. Myślę, że jest w tej kwestii arcyinteligentna, chociaż wiadomo, że stoi też za tym sztab ludzi. Jednak w ostateczności to ona decyduje jak się zachowa i co zrobi, słucha dobrych wskazówek. A czego ja się nauczyłam od Kim? Perfekcyjnego konturowania twarzy 😀 (no może jeszcze nie tak perfekcyjnego w moim wykonaniu, ale nadal nad tym pracuję). No dobra może tutaj bardziej działa jej makijażysta, ale… Czytaj więcej »

Patrycja Malinowska
Gość

Od każdego człowieka można się czegoś nauczyć. Czasem bazując na jego błędach, kiedy indziej wzorując na sukcesach. A tylko od nas samych zależy czy się otworzymy, na to żeby się czegoś nowego nauczyć. A obserwując innych można wiele się nauczyć. Tylko ludzie często bronią się przed tym uważając, że wiedzą lepiej. A innych oceniają bardzo powierzchownie. Nie zdając sobie sprawy, ile trzeba pracy włożyć w to żeby coś osiągnąć.

ella kropka com
Gość

to bardzo odpowiedzialna praca – cały czas jesteś na świeczniku, nie możesz sobie pozwolić na totalny luz, bo zaraz jakieś hieny zrobią zdjęcie – chyba lepiej się żyje normalnie

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Łał, Aniu, świetny, kreatywny wpis! 🙂
Bardzo fajne podsumowanie. Pokazałaś, że analizując wizerunek i zachowanie Kim na podstawie wywiadów i filmów (a nie tego co mówią/piszą o niej media ) pokazujesz, że można uczyć się od każdego. A także dałaś mi do myślenia, jak bardzo media tworzą wizerunek celebryty. I jak bardzo my jesteśmy na niego podatni 😉 niby banalne, ale wiele osób tego nie umie – myśleć samodzielne 🙂
Jestem ciekawa co zainspirowało Cię do stworzenia tego postu.
Pozdrawiam – Kasia

Ola
Gość

Mnie podoba się w niej jedno. Jest matką, ale nie epatuje swoim macierzyństwem, śledzę jej fotki na fejsie i mało kiedy wrzuca zdjęcia swojego dziecka, poza tym w jakimś sensie realizuje się, ma SWOJE życie. Na pewno ma sztab ludzi, którzy mogą ją wyręczyć w codziennych matczynych obowiązkach i raczej niemożliwe, by z tego nie korzystała, więc wiadomo, że jest jej łatwiej niż przeciętnej kobiecie. Ale nie ulega wątpliwości, że jej postawa pokazuje, że życie nie kończy się po urodzeniu dziecka. Że wcale nie musi być monotematyczne. A gdy wychodzi z dzieckiem na spacer, nie wygląda jakby nie spała trzy… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Uhuuu…aż dziw bierze, że nie zostałaś jeszcze zjedzona za ten niepoprawny społecznie komentarz 🙂 Niestety, przyjęło się uważać, że dobra matka=cierpiętnica. Nie mówię tu o sytuacjach, kiedy w grę wchodzi życie i zdrowie potomstwa, kiedy większość rodziców oddałoby siebie w całości, gdyby mogło. Mówię o codziennym życiu, w którym 'nie wypada matce', kiedy kobieta odczuwa wyrzuty sumienia bo pozwoli sobie czasem na niemyślenie o innych, kiedy odmawia sobie najmniejszej przyjemności- choćby zrobienia makijażu, bo jej życie ogranicza się do jednej roli. Może celebryci mają łatwiej ze sztabami opiekunek, ale nasi rodzice też przecież chodzili do pracy i byliśmy wychowywani przez… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Też nie lubię. Jednakowoż jest to argument wykładany przez osoby, które lubią myśleć, że sławnym i bogatym żyje się całkiem z górki. I z tej przyczyny należy nie doceniać ich starań wszelkich.

MeSzka
Gość

Nie wiem czy ktoś już o tym wspominał, nie czytałam poprzednich komentarzy, ale wydaje mi się, że od Kim można też uczyć się akceptacji swojego ciała i przekształcania wad w zalety. Nie wiem na ile to jej prawdziwy charakter, na ile wizerunek medialny, ale wygląda na naprawdę silną kobietę 🙂

Anna -  Krulik
Gość

to może dziwne (na jakiej ja planecie żyję?!:)), ale nie miałam do tej pory pojęcia o istnieniu tej osoby….:)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A dla mnie Kim jest przykładem idealnej figury. I na tym koniec. Całe gimnazjum spędziłam oglądając Kardashianow – czyli stosunkowo dawno temu. Dla mnie wszystkie siostry były dla siebie wredne, złośliwe i zazdrosne, mimo iż czasem odzywało im się sumienie, to nie powiedziałabym ze jest to wspierająca się rodzina. Raczej taka, w której każda myśli tylko o sobie i ewentualnie pocieszy siostre, którą wcześniej mieszała z błotem aż do momentu, gdy nie wytrzymała i wpadła w płacz. Empatia na poziomie przedszkola.

animale
Gość
animale

Oglądałam ich w liceum i odniosłam zupełnie inne wrażenie – dla mnie byli kochającą się, wspierającą i zgraną rodziną. Były niesnaski, ale nie takie jak w każdej innej rodzinie. Nie było złośliwości tylko argumentacja tłumacząca swoje postępowanie i rozumowanie, mimo że ich zachowania często były głupie to nigdy nie robili czegoś specjalnie by komuś było przykro. Przede wszystkim najważniejsza jest dla nich rodzina, oby największa i celem poczucia bezpieczeństwa dla członków.

Oludzie
Gość

Kurcze Ania, nie patrzałam nigdy na nią pod tym kątem.

Olfaktoria
Gość

Zapomniałaś o perfumach – Kim sygnuje swoim nazwiskiem zapachy. Sprzedają się oczywiście bardzo dobrze 😉

Czytałam kiedyś artykuł na jej temat, w którym zapytano ją, jak się czuje z tym, że jest znana z tego, że nie posiada żadnego talentu. Powiedziała, że jej talentem jest umiejętne podsycanie zainteresowania własną osobą 😉

fuckinlove
Gość

Hmmm….chyba Siwiec tez ma kilka cech Kim

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ale czy nie lepiej poczytać Oriane Fallaci? Z chęcią przeczytalabym co myślisz o jej literaturze, pracy, biografi? Pozdrawiam T.

Ania Abakercja
Gość

kim kardashian poza bycie celebrytką jest też, a może przede wszystkim bizneswoman. została uznana przez forbes za jedną z najbardziej wpływowych osób show biznesu (7 miejsce w 2012 roku). jest współwłaścicielką butiku (razem z siostrami) i ma własną markę butów. jest też współautorką dvd z ćwiczeniami gimnastycznymi, projektuje biżuterię, całkiem nieźle jak na głupią celebrytkę z dużym tyłkiem, nie?

Szara Wiewiórka
Gość

"Praca celebrytki to CIĘŻKA praca.". To się zdecydowanie muszę zgodzić. Wielu interneutów, krytykując celebrytów lubi argument, że ciężka praca to jest w kopalni, a nie na ściance. Pewnie, że tak! Górnicy zasługują na wielki szacunek, ale ciężko te dwie rzeczy porównywać.Kariery Kim nie śledzę, ale natknęłam się kiedyś na serię wyzwisk skierowanych do którejś z szafiarek. I zaryzykuję stwierdzenie, że taka szafiarka ma cięższą pracę niż przeciętny hejter. 🙂 Bo to, że zajmuje się tym, co kocha, to nie znaczy, że siedzi i nic nie robi. Trzeba mieć żyłkę do biznesu, pasję i chęć do śledzenia trendów, wiedzę z historii… Czytaj więcej »

animale
Gość
animale

hehehe, nie spodziewałam się że ktoś prócz mnie może lubić kim 😀

Carrie
Gość

Ciekawy i kontrowersyjny wpis, a jeszcze ciekawsze są spostrzeżenia! Czasem zdarzyło mi się oglądać show z udziałem jej i jej rodziny. Co mnie zawsze uderza i zachwyca? Co by się nie zdarzyło, zawsze trzymają się razem i są blisko siebie, tego zdecydowanie mogę się od Kim uczyć 🙂 Natomiast o kwestiach, które poruszyłaś Aniu nie miałam pojęcia, nie zastanawiałam się, naprawdę zgłębiłaś temat i mogę dziękować, bo mogę wziąć coś do siebie z tych punktów.

Barbara
Gość

I znowu świetnie napisany post. Jak Ty to robisz? 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Miałam taką samą opinię o Kim. Jednak po przeczytaniu tego posta coś mnie zastanowiło. Nie jest może jakąś kobietą sukcesu,ale się trzyma nieźle 😉
Zapraszam http://naughtyblacky.blogspot.com/

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Co myślisz o napisaniu takiego postu o Dawidzie Kwiatkowskim?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ps.Czemu masz weryfikacje obrazkową?

Szczypta Magii
Gość

Od takich ludzi jak ona wielu innych powinno się uczyć, każdy z nas popełnia błędy ale te błędy trzeba umieć skierować w przeciwną stronę aby dawały nam korzyści 🙂

Aurora
Gość

Niemożliwe jest możliwe – > stosunek jej wcięcia w tali do pośladków, toż to istny cud! hahaha 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Zwieńczeniem jej "kariery" jest okładka vogue'a 🙂 o której marzy niejedna modelka.
I własnie tu nasuwa się pytanie JAK ona to robi?? odpowiedź jest w powyżej w tekście Ani 🙂

Previous
Jak szybko i skutecznie poprawić sobie humor? :) Moje metody
10  Rzeczy, których możesz nauczyć się od… Kim Kardashian