Instagram has returned invalid data.

W biegu…

  Kolejny dzień, kiedy wszystko dzieje się zbyt szybko. Byłoby dużo prościej, gdyby oskrzela nie nawalały akurat teraz 🙂 Mam dosłownie 5 minut na dodanie wpisu, aż zagotuje mi się woda na herbatę. Potem trzy łyki i biegiem na autobus!
Praktyki w poradni są super, chociaż późne popołudnie to zdecydowanie nie moja pora na wydajną pracę. A w tym tygodniu jakoś wypadają też ranki, bo organizm woła o przerwę na regenerację. Od tego kaszlu mam tak czerwone gardło, że każde wypowiadane słowo powoduje ból. Eh… 😀
Mam nadzieję, że jutro wystartuję z rozwojowym czwartkiem na czas! 😉 O, już czajnik zaczyna dawać mi znać, że zaraz zagwiżdże 😉

Uściski, Ania

6
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
d.AniamalujeDorARTtheaBogusiaMozamos Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

rozumiem cię doskonale życie w ciągłym pośpiechu też nie jestem fanką pracy od południa do wieczora jeszcze jak jest brzydka pogoda to nic się nie chce 🙂

ozamos
Gość

Powodzenia! Mi też wiecznie brakuje na wszystko czasu… Ci ludzie, wciąż wszędzie się śpieszą. 😉

BogusiaM
Gość

skąd ja to znam, chociaż dla mnie blogowanie to chociaż ta chwila oddechu:)

DorARTthea
Gość

Aaa, myślałam, że to będzie wpis o byciu zorganizowanym mimo wszystko 😉 Ściskam mocno i życzę dużo energii żebyś dała radę!

d.
Gość
Previous
WYZWANIE : TYDZIEŃ NA 100%
W biegu…