To ja, próbująca jednocześnie korzystać z uroków Korfu, kręcić vloga i stories dla Was. Dwa lata temu.
Całe życie próbuję mieć ciastko i zjeść ciastko i udowodnić autorowi wiersza (przesuń palcem w bok, by zobaczyć), że się mylił.
Ale dobrze wiem, że ma rację.
#aniamaluje #grecja #podróżemałeiduże #girlswhotravel #wybory #dezycje #morze #szczerze_pisząc #wspomnienia

To ja, próbująca jednocześnie korzystać...

I tak się żyje powoli na tej wsi. Identyfikuję się z tym człowiekiem najedzonym pitcom z dagraso.
Luz, chillera, utopia #aniamaluje #wieś #wakacje #odpoczynek #jestdobrze

I tak się żyje powoli...

Jestem królową zaprzeczania sobie, bo napisałam tekst o tym jak zrobić coś raz a dobrze zamiast poprawiać w nieskończoność, podając przykłady największych firm świata... a sama nagrywałam prosty film na youtube trzy razy :). Jeśli chcesz poczytać co dziwnego próbowała wyprać moja babcia, obejrzeć dziwne zdjęcia z dzieciństwa i zgarnąć rabat na piękne fotoksiążki @colorland_pl to zapraszam Cię na bloga♥️
#aniamaluje #szczerze_pisząc #colorland #fotoksiążkacolorland #fotoksiążka #podróż #travel #trip #wspomnienia #memories #photomemories #photobook #pasja #passion #holidays #vacation #urlop #Azja #Asia #współpraca 
Materiał przy współpracy z @colorland_pl

Jestem królową zaprzeczania sobie, bo...

Jedno z moich ulubionych zdjęć, zerkam na nie gdy zapomnę się z treningami (ostatnio się zapomniałam). Ale myślę też o tym jak tanie wakacje na Korfu wtedy upolowałam i jak koszmarnie drogo (proporcjonalnie do zarobków) jest w Polsce. Polska jest piękna, sama w końcu na weekend ruszam za miasto i ogromnie doceniam naszą naturę, ale nie mogę się doczekać aż zjem pizzę we Włoszech (kosztuje tyle, co w Warszawie), albo popiję winem chinkali z serem w Gruzji. 
Jesteśmy koszmarnie drogim do życia krajem, to jest nienormalne aby kawa w kawiarni kosztowała godzinę pracy przeciętnego człowieka.
Kocham Polskę jeśli chodzi o naturę, kuchnię, niektóre zwyczaje, ale światopoglądowo czuję się bardziej obywatelką świata niż patriotką. „Rosjanin był, który – nie jego to wina –
Za brata uważał pewnego Gruzina.
Czas drużby był krótki,
Bo ów nie pił wódki,
Rosjanin nie pijał zaś wina.

Napisał na niego gdzie trzeba więc donos
I łzę nad przyjaźnią utoczył wzmocnioną.
W obozie zaś Gruzin
Odsiedział lat tuzin,
Lecz przecież go w końcu zwolniono!

Narody, narody! Po diabła narody
Stojące na drodze do szczęścia i zgody?
Historia nam daje dobitne dowody:
Pragniecie pokoju? – Usuńcie przeszkody –
Narody, narody, narody!” #aniamaluje #szczerze_pisząc #wakacje #korfu #lato #tęsknota #maxi #sukienka #travelgirl #podróżemałeiduże

Jedno z moich ulubionych zdjęć,...

Gdy chciałaś loki a wyglądasz jak baran😅
Uczę się nie mieć wysokich oczekiwań odnośnie miejsc, ludzi, sytuacji i po prostu dać się miło zaskoczyć, ale końcówka sagi „Malowany człowiek” mnie jednak rozczarowała. Autor budował napięcie i skomplikowany świat po to, aby ostateczne starcie było takie meh? Tak nie wolno🙈

Jest taki cudowny cytat Junga, że but pasujący na jedną stopę będzie uwierał inną. I ja go bardzo lubię, bo ilekroć pytam was o jakieś polecenia zawsze trafi się głos „koniecznie XYZ, tu cudo!” I „nie wiem co zadziała, ale byle nie XYZ, W ogóle się nie sprawdziło, straciłam tylko kasę”.
Lubię o tym pamiętać za każdym razem, gdy komuś nie spodoba się coś, co zrobiłam. 
Daj mi znać w komentarzu o swoim najnowszym odkryciu, jakiejś perełce z dowolnej kategorii. Chciałabym powrócić do cyklu „ulubieńcy” (halo, czy to rok 2015?!) i nie wiem czy jest sens. Co fajnego ostatnio odkryłeś?

#monstera #aniamaluje #szczerze_pisząc #crazyplantlady #czerwonasukienka #zlumpeksu #zdrugiejszafy #włosy

Gdy chciałaś loki a wyglądasz...

Słuchałam ostatnio podcastu @lelcia (świetna dziewczyna!) o tym, jak zmieniało się jej podejście do treningów. A potem zerknęłam w swój stary tekst z aktualizacją włosową i ucieszyła mnie jedna rzecz - nigdy nie miałam takiego podejścia do swojego ciała jakbym była arkuszem w excelu, że tu centymetr miesięcznie a założony cel to było 1,5 i co teraz.
Boziu🙈 miałam taki szał tylko z mierzeniem przyrostu włosów i z perspektywy czasu uważam to za dość toksyczne. 
Jasne, uwielbiam widzieć postępy, to jest super! Ale nie chcę być skupiona tylko na wynikach, jakby cała ta droga nie miała żadnego sensu. To ona mnie kręci najbardziej! To, że mogę zrobić głębszy skłon, wyżej podnieść nogę, albo przebyć dłuższy dystans i nie sapać to dla mnie fajniejszy efekt niż to, co pokazuje waga. Na litość, ja nawet nie mam wagi!
Kiedyś miesiąc do miesiąca porównywałam wyniki odsłon bloga, zarobki i to ile znaków nastukałam jako copywriterka. Jakże wyzwalający był ten moment, gdy odinstalowałam Google analytics i porzuciłam napinkę! Mam takie poczucie, że najfajniejszych rzeczy w życiu nie da się zmierzyć liczbami. Żadna tabelka nie ma rubryki oddającej moją radochę gdy przeczytam wiadomość, że ktoś pod wpływem mojego bloga rozstał się z toksycznym partnerem albo odważył się zmienić pracę na taką super, ale zawsze teoretycznie poza zasięgiem. Bądźcie dla siebie proszę łagodni i wyrozumiali, nie jesteście bezduszną korporacją gdzie liczy się tylko wynik i realizacja planu kwartalnego😘
#monstera #crazyplantlady #rośliny #trening #wdomu #poćwiczone #aniamaluje #szczerze_pisząc #motywacja

Słuchałam ostatnio podcastu @lelcia (świetna...

Czy masz problem z zapłaceniem uczciwej ceny za jakiś produkt? Często słyszę jako argument za kupowaniem podróbki albo piraceniem, „ale mnie nie stać”.
Pomyślmy odwrotnie - ale za swoją pracę to już chcesz być wynagradzany uczciwie?🤔🙈
Pamiętam jak na studiach zostawało mi 300 zł po zapewnieniu sobie minimum egzystencji. Nie było łatwo, ale nie miałam problemu aby kupować legalnie książki, szybko zainwestowałam w abonament w @czytamzlegimi (nadal jestem psychofanką a to nie jest sponsorowane).
Wiesz dlaczego? Bo sama chcę być uczciwie wynagradzana za swoją pracę. @troyann który ogarnia moje maile nigdy nie dostał przelewu ode mnie po czasie, a najczęściej dostaje przed. Dlaczego? Bo nie cierpię gdy ktoś płaci mi po czasie!

Głęboko wierzę w zasadę „traktuj innych tak, jak chcesz być traktowany”. Nie lubię mieć konfliktu wartości.
W tym tygodniu kupiłam kurs robienia landing page, który wygeneruje konwersje (nie mogę go polecić, wszystko wiedziałam🤭) i @thecolorbundle (kilkaset presetów). Napisz mi w komentarzu w co ostatnio zainwestowałeś dla swojego rozwoju!
 Kurs? Książka? Webinar? Daj znać 🙌🏻
#Saigon #Vietnam #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniamaluje #szczerze_pisząc #motywacja #rozwój #kropki #colorbundlegiveaway

Czy masz problem z zapłaceniem...

Może dawno nikt ci tego nie mówił, ale życie to nie konkurs na bycie NAJ⭐️
Jednych napawa dumą, że mają wysprzątane na błysk, inni ściągają pranie z suszarki dopiero, gdy trzeba powiesić kolejne, albo płacą sprzątaczce. To nie tak, że jedna strona jest leniwa a druga „bez ambicji” bo jesteśmy różni, mamy inne priorytety, style życia, oba są tak samo ok!
👉🏻Ktoś lubi gotować, ktoś inny woli dietę pudełkową - i super! 👉🏻Ktoś robi sam remonty, ktoś płaci fachowcom. 👉🏻Ktoś ma warzywa z ogródka, ktoś z marketu.
Możemy mieć różne wizje swojego życia i nie ma żadnego sensu aby się porównywać!
O mojej wartości nie stanowi to, czy ugotuję dwudaniowy obiad z deserem, czy zjem pierogi z paczki - bywa i tak i tak. 
Ani to, czy zrobiłam w tym tygodniu 5 treningów, czy 2. 
Nie musisz się z nikim ścigać☺️
Ale nie musisz też budować swojego poczucia wartości na umniejszaniu innym, bo nie żyją tak jak ty.
Tak, ja też czasami myślę w duchu „ja bym tak nie mogła!” ale nie mówię tego na głos, bo inna widać mogła i ma się z tym dobrze✌🏻
Ważne, żeby mi z moimi wyborami też było dobrze😊 Nie zapominajmy o tym!
#aniamaluje #niezapominajka #szczerze_pisząc #darlingdaily #postitfortheaesthetics #forgetmenot #aestheticlypleasing #kwiaty #maj

Może dawno nikt ci tego...

TikTok made me do it! Zabrałam lustro na spacer i zrobiłam sobie selfie. Tym razem pretekstem nie była nowa fryzura ani sukienka, a nowe ubranko mojego telefonu. Z mocowanym na silny magnes ringiem, który mogę przesuwać gdy mam taką potrzebę (albo zamocować na stałe jeśli wolę). Czad! W ciągu ostatniego roku zepsułam 6 ringów (po czasie puszczał klej) więc jestem ciekawa jak się sprawdzi ten magnetyczny. Wszystko leci mi z rąk, więc ten pierścień ratuje mi zazwyczaj telefon🙈
Z kodem aniamaluje15 macie  15% rabatu na akcesoria @idealofsweden - ja mam case, ring i bezprzewodową ładowarkę, wszystko w tym samym wzorze ✨ Obecnie pojawiła się wiosenna kolekcja oraz firma ruszyła z rabatami 25-70%, które łączą się z moim kodem ;-)
Post we współpracy z marką @idealofsweden 
#tiktokmirrorchallenge #mirrorselfie #mirrorchallenge #portret #aniamaluje #wiosna #maj #maj2020

TikTok made me do it!...

Najbardziej cieszy mnie to, że jestem tak samo szczęśliwa z bukietem majowego bzu w Polsce, co w dalekiej podróży. Tylko w Azji mi się dużo lepiej oddycha! Dostałam na jesień zaproszenie na ślub w Tajlandii, więc z całego serca liczę, że to się uda i będzie dobrze. W zeszłym roku miałam o tej porze tak straszny kryzys, że tylko podróże mnie ratowały. Miło odkryć, że znów dobrze mi ze sobą nawet wtedy, gdy muszę siedzieć na 🍑.
#aniamaluje #podróże #podróżemałeiduże #vietnam #wietnam #most #goldenbridge

Najbardziej cieszy mnie to, że...

Jesienna Lista Życzeń :)

Zdążyłam już zapomnieć, jaką przyjemność daje tworzenie list życzeń:) Postanowiłam pokusić się o przygotowanie jesiennej. Jestem ciekawa, czy uda mi się skompletować wszystko!


Planer – ten pochodzi z bloga Iheartorganizning. Jest bardzo ładny ale… ja uświadomiłam sobie, że potrzebuję dwóch narzędzi – kalendarza do torebki i planera, który spokojnie poleży w domu. Po zmarnowaniu miliona kartek i prawie całego tuszu, wymyśliłam system który się u mnie sprawdzi – chciałam jutro opublikować darmowe arkusze .pdf do pobrania, ale zauważyłam wysyp blogerskich planerów 😀 Cóż,opublikuję i tak. Projektowałam go z myślą o sobie, a skoro już jest – może chociaż jedna osoba skorzysta.
Ręczniki…zawsze wpisuję sobie takie rzeczy jak zakup ręczników do kalendarza. Tak samo, jak przypominajkę o kupnie nowej szczoteczki do mycia zębów. Po prostu to są rzeczy, które zużywają się szybko, a nie chcę zapominać o ich wymianie… 
Mata do ćwiczeń, bo plecy bolą, a ja dywanów nie lubię i nie mam. Ćwiczenia na panelach podłogowych są niezbyt przyjemne… 🙂
Torba z frędzlami już odhaczona 🙂 
Lustro stojące z Ikei już do mnie jedzie. To znaczy – przyjedzie w sobotę. Wraz ze stolikiem.
Kocham zapach lawendy, jest relaksujący i uspokajający…w jakiej formie najlepiej ją kupić? Bo zawsze stawiałam na świeczki i kadzidełka 🙂
Kontynuując wątek ćwiczeń – myślę też o taśmie/gumie, bo powinnam popracować nad swoim kręgosłupem. Moje płuca często wymuszają na mnie “okrągłe plecy”, a ja chcę zagrać im na nosie 🙂
Podnoszenie butelek wody też mi się znudziło 😛 
No i buty…. chciałabym wygodne botki z frędzlami, takie do szybkiego chodzenia. Czy poza aliexpress znajdę je gdziekolwiek?
Czerwone szpilki z Centro…tak bardzo nie mogę odżałować, że ich nie kupiłam. Kiedy pomyślałam, że ich potrzebuję, były wyprzedane 🙁 Rozpaczliwie przeszukuję allegro, szafę.pl i inne portale, licząc, że ktoś nie trafił z rozmiarem. Zielone są idealne. A czerwieni brak mi bardzo…
__________
wieczorem postaram się usiąść i odpowiedzieć na komentarze. Dzisiaj dzień jeszcze długi, tak samo jak lista zadań, które przede mną stoją 🙂


Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂

Follow on Bloglovin
Uściski, Ania
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
BlingAlley
Gość

Sama chętnie zobaczę twój zaprojektowany planner bo będę potrzebowała niedługo nowego 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

ja to samo 😛

bognyprogram
Gość

Ja nic w necie ciekawego nie znalazłam, a sama nie potrafię niczego narysować w programach graficznych. Czekam z niecierpliwością na Twój pdf.

Ps. Kategorycznie żądam nowego filmu na jutubie!:(

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Mam te same ciężarki, które są na twojej liście, fajnie się z nimi ćwiczy a poza tym poprawiają humor, chodzi oczywiście o kolor;-) Ja swoje kupiłam za 5 zł za sztukę w carrefourze;-))

fellogen
Gość

Jak się spotkamy to dam Ci dwa woreczki z suszoną lawendą własnoręcznie zbieraną i suszoną przez moją mamę 🙂
Planer chyba też sobie sama zrobię, bo nigdzie nie mogę znaleźć odpowiedniego 🙂

Anwen
Gość

dokładnie taką matę (fioletową) kupiłam niedawno w Jysk za 20zł 🙂 nie wiem czy jeszcze są, ale jeśli tak to polecam

Pata | clumsywords.pl
Gość

w Biedronce też teraz będą i to całkiem dobre jakościowo 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

O, wczoraj Alina z DYL pisała o plenerze, dziś Ty. Po cichu powiem że chętnie zobaczę i skorzystam z Twojego:) Pozdrawiam.:)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

kiedy prowadziłam jeszcze bloga, miałam tak zawsze – ilekroć wpadłam na jakiś pomysł, tego samego dnia ktoś publikował o tym post 😛

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja na swojej liście umieściłam na 1 miejscu czarne botki na słupku, wiec szukam idealnych, na 2 czarna ramoneska której poszukuję juz od kilku sezonow.
I.

Justinee
Gość
Justinee

I ja się zwrócę z pytaniem o lawendę 🙂 Szpilki u mnie są na pierwszym miejscu, ale czarne, klasyczne.

Pchła Szachrajka
Gość

Hehhh chyba też pomyślę o plannerze, wciąż praktykuję: karteczka samoprzylepna i pyyk do czegokolwiek w zasięgu wzroku;) czasami niestety jednak odpadają..;/

Anonimowy
Gość
Anonimowy

spróbuj dyfuzorów zapachowych, w Rossmanie są 🙂 ja polecam firmię Bolsius, ale są też innych (ale nie próbowałam) 🙂
Aśka

Patrycja K.
Gość

Fajny post. 🙂

Czarne Espresso
Gość

Też szukam butów do chodzenia na jesień, ale takich i do spodni i do spódnicy 🙂

ona
Gość

polecam kominek na tealighty i olejek lawendowy, jak mam katar i jestem chora, to mieszałam pichtowy i z drzewa herbacianego, bo takie kiedyś kupiłam.

Madou
Gość

I ja dodam swój głos na kominek i olejek lawendowy 🙂 jeżeli robisz czasem zakupy na zsk czy mazidłach itd to tam śmiało możesz takie olejki brać, a jak nie, to myślę, że chyba nawet w aptece powinni mieć naturalny olejek eteryczny z lawendy 🙂 osobiście polecam też olejki z różnych cytrusów, sprawiają, że nawet gorszy dzień staje się przyjemniejszy 🙂

Barbara
Gość

Matę już mam (polecam genialne do jogi z Biedronki 😉 ), bo niektóre ćwiczenia są nie na moje kości, a na planner się czaję już od dłuższego czasu 🙂 . Taka taśma do ćwiczeń to super rzecz, często można dostać ją w sklepikach szpitalnych po dosłownie kilka złotych. Frędzle to totalnie nie mój styl, ale te czerwone szpilki są dosłownie bajeczne. Trzymam kciuki za pozytywne odhaczenie wszystkich elementów z Twojej jesiennej listy życzeń i pozdrawiam!

Katsunetka
Gość

Planer w Twoim wykonaniu chętnie zobaczę, sama się nad czymś takim dla siebie zastanawiam. Co do maty to całkiem fajne (sama taką mam) sa za niecałe 10 zł w Decatchlonie do kupienia. Hantle polecam, nie wyobrażam sobie ich nie mieć do ćwiczeń. Buty też szukam. 🙂

KarlaMi
Gość

Ja też z niecierpliwością czekam na Twój planer 🙂 Co do mat to nie polecam tej z Biedronki (obecnie na promocji się pojawiły), mam ją już coś koło roku, a nie używam jej intensywnie (w tym sensie ze nie skacze po niej w trakcie wykonywania ćwiczeń i staram się dbać o nią), to ostatnio zaczęła się rwać i te bąbelki z góry odpadają i w pokoju mam teraz co raz więcej fioletowych kawałeczków :/

Kinga
Gość

Ja również zastanawiam się nad własnym planerem/organizerem. Jestem ciekawa jak wygląda Twój. Czerwone szpilki piękne. Przymierzałam je w Centro, ale mimo odpowiedniego rozmiaru mam za szczupłą stopę. Większość moich butów na obcasie jest wiązana lub ma paski, a szkoda, bo chętnie zakupiłabym klasyczne szpilki. Co do lawendy, może w sklepach ze zdrową żywnością znajdziesz woreczki wypełnione lawendą? Widziałam coś w tym rodzaju w Pepco ale prócz lawendy lub innych składników zapachowych zawierały dodatki, które mogły uczulać więc zrezygnowałam z zakupu.

nina
Gość
nina

Polecam olejek lawendowy, nic nie da takiego intensywnego, kojącego zapachu. Ja używam go do wieczornych kąpieli, można też na dłoni zmieszać go z jakimś (najlepiej bezzapachowym) tłuszczem jak np. masło karite, albo olej kokosowy (ale nie virgin) i wmasować jako balsam, zwłaszcza zimą robi to bardzo dobrze. Poza tym zdarza mi się wmasowywać czysty olejek w nadgarstki w chwilach stresu. Jeszcze innym pomysłem jest zrobienie własnej soli do kąpieli lub kulek. Kominki podobno nie są takie dobre, lepsze dyfuzory, o których już ktoś napisał. Jeśli chodzi o hantle, to dla mnie idealne okazały się 1,5 kg, mam takie śmieszne "gumowe"… Czytaj więcej »

Anna B
Gość

Oho, mój stolik z Ikei <3 Czekam z niecierpliwością na Twój planer, wciąż poszukuję ideału.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Hej 🙂 Maty i guma są dostępne właśnie teraz w Biedronce 🙂
Pozdrawiam

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja mam suszoną lawendę w małym pudełeczku i trzymam koło łóżka, aby móc się czasem narkotyzować 🙂
Ale

marta
Gość

Torba z aliexpress :)? Jeśli tak to podrzuc linka, juz kiedys kupilam tak przez Ciebie koszulę 😀
Lawende najlepiej jako olejek -do kominka, do kąpieli, do balsamu do ciała, odżywki do włosów… Albo woski z YC 🙂

Agnieszka D
Gość

To lustro też mi się podoba:)

Sour Girl
Gość

stolik LACK? poznaję, taki sam w prawie-czarnym kolorze służy nam dzielnie już ponad rok 🙂 ikea w pewnych kwestiach jest niezastąpiona 😛

Bell
Gość

Sama też stworzyłam sobie organizer, to jednak najlepsza opcja, można wszystko dostosować do siebie 🙂
Aniu, czy mogłabyś odpowiedzieć na mój komentarz z tego posta https://www.aniamaluje.com/2014/08/prywatnosc-blogera.html? Widzę, że nie miałaś czasu w ogóle ruszyć tamtych komentarzy, a właśnie przypomniałam sobie, że podrzuciłam tam pewien pomysł 🙂 Jestem ciekawa co myślisz 🙂

Kasia
Gość

teraz zdałam sobie sprawę, że dzięki Tobie poznałam Steda… posłuchaj sobie "Jak" i "Co noc" od Babu Król, jeśli jeszcze nie słyszałaś. wg mnie dobrze oddają klimat jego tekstów 😉

Kasia
Gość

tak, ja przecież czytelniczką ze starego bloga jestem 🙂 wspominałaś, że go uwielbiasz, chyba nawet wstawiłaś cytat z "Pokocham ją siłą woli" i od tego krótkiego opowiadania rozpoczęło się moje uwielbienie do Stachury. cóż, rozumiem aż za dobrze, bo ja np. nie potrafię czytać go w domu 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

dlaczego kupujesz nowe reczniki ? u mnie sie je po prostu pierze i ew. prasuje

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Kilka dobrych lat temu dostałam w prezencie kilka saszetek z suszoną lawendą z okolic Carcassone. Trzymam je w szafie z bielizną pościelową i ręcznikami. Uwierzycie, że pachną do dziś?
Poza tym moim niezbędnikiem jest lawendowy olejek eteryczny, uwielbiam też lawendowy płyn do wc Froscha 🙂 i kosmetyki do pielęgnacji stóp Yves Rocher.

obserwatore.eu
Gość

O tak, odważniki i guma do ćwiczeń!:) Zwłaszcza, że jesień idzie i człowiek się rozleniwia…

frambuesa
Gość

Ja też musze kupić matę do ćwiczeń 🙂 panele rzeczywiście do najwygodniejszych nie należą 😀

Różowa Klara
Gość

Jestem ciekawa jak będzie wyglądał planner a czerwone szpilki są boskie!

Karolina Chmielowiec
Gość

Chcę planet! I tu już! 😀
A torba z frędzlami-boska! Też takiej szukam 🙂

Karolina W
Gość

Też potrzebuję maty do ćwiczeń. Mam dwa takie stoliki z Ikea. Jeden wczoraj uległ zniszczeniu. Wczoraj wieczorem moja kotka wskoczyła na jeden z tych stolików i noga złamała się w pół, śmiesznt zbieg okoliczności. Stolik miał ponad dwa lata więc to nic strasznego, że się złamał 😉 Te stoliki bardzo często pękają i łamią się w różnych miejscach, ale na szczęście są tanie.

Marianna Greenleaf
Gość

Z butami spróbuj na vinted, tam można znaleźć sporo rzeczy 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu, nie wiem czy tylko na moim komputerze tak to wygląda, ale od pewnego czasu drga mi cała prawa strona bloga. Czy ten efekt jest zamierzony?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Pomogło zmniejszenie strony, dzięki! 🙂

Home on the Hill
Gość

Ja nie wiem jak to możliwe, że dopiero teraz do Ciebie trafiłam! W każdym razie lepiej późno niż wcale bo Twój blog wciągnął mnie bez reszty:))) Jeśli chodzi o Twoją wishlistę, to przede wszystkim przydałaby mi się taka mata… Jestem już w dość zaawansowanej ciąży i brzuch mi świat przysłania, ale cały czas staram się wykonywać ćwiczenia rozciągające i siedząc na twardej podłodze nie jest to zbyt wygodne. I też jako ciężarki używamy butelki z wodą, hahha;))) Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę cudownego weekendu:)

http://www.homeonthehill.pl/

Freewolna
Gość

A ja nie widziałam takich planerów na blogach 🙁 Mało mnie jest widocznie. Ja i tak muszę kupić sobie kalendarz. Jakiś ładny, żeby chcieć w nim pisać 🙂 Plus jeszcze coś w stylu motywatora, to by mi się przydało….

Ziggiz
Gość

Ja również już odhaczyłam ze swojej jesiennej listy, również kupiłam matę i piłkę zamiast ciężarków. Serdecznie polecam Ci maty powyżej 10mm, ja mam 14mm i jest niebiańsko wygodna. Często używam jej tylko żeby poleżeć na ziemi, bo jest tak przyjemna w użytkowaniu. W domu rodzinnym miałam 6mm i nie byłam z niej zbyt zadowolona, także przemyśl dobrze grubość jakiej potrzebujesz! 🙂

Ziggiz
Gość

wiesz, wiele też zależy od materiału, można kupić cieńszą ale miękką. Po prostu to grubsze nie są wykonywane z tego twardszego, więc zawsze masz gwarancję wygody 🙂 Są idealne do jogi i stania na głowie, myślę że te poniżej 10mm są do tego mniej przystosowane 🙂

Ziggiz
Gość

Po prostu jeszcze jestem w emocjach po kupieniu mojej, pomimo że mam ją już od prawie miesiąca nie miałam czasu się nią nacieszyć przez pracę. Dlatego tak ochoczo podzieliłam się tą wiedzą 🙂

Paulina
Gość

Mata do ćwiczeń też by mi się przydała, bo ostatnio wymyśliłam sobie jogę (polecam Erin Motz i jej 30-dniowy challenge!). Torba z frędzlami ostatnio mi się strasznie spodobała i chyba muszę się wybrać do H&M 😉 Co do botków, to może spróbuj w CCC czy Deichmann. Niepozorne sklepy, a czasem można tam znaleźć super wygodne buty.

Kasia
Gość

Co do lawendy, proponuję suszoną – i do kominka będzie dobra, i do saszetek do szafy i torebki. Stolik z Ikei jest super, choć dziś myślę, że przydałby się większy – pewnie wybiorę z tej samej serii.
Super blog, będę wpadać, bo miło poczytać coś naprawdę życiowego. 🙂
Pozdrawiam!

Previous
Się działo 17! :) Co robiłam w Poznaniu, średniowieczny redbull i mrówka na święcie lasu
Jesienna Lista Życzeń :)