Czasami czuję się jak te małe tarty -wczorajsza. Nie zawsze dzień układa się jakbym chciała. Bez powodu czuję się rozmemłana. A wiem, że jestem człowiekim zadaniowym i niektóre rzeczy muszę jak zadania traktować. Kolega mi się kiedyś żalił, że jego żona potwornie narzeka na to, że nie kupuje jej spontanicznie kwiatów i w ogóle rzadko ją zaskakuje. A kolega z tych, co to nawet zakup plecaka poprzedzają researchem i czytaniem analiz... Więc wpisałam mu te kwiaty w losowych miejscach w kalendarzu. Żona zadowolona, on pamięta o tej zupełnie niespontanicznej spontaniczności, wszystko się zgadza.
Teraz ja wpisałam sobie takie zadanie, by codziennie zrobić jedną rzecz DLA SIEBIE. Taki #selfcare, codziennie minimum jedna rzecz dla mnie. Jutro idę na rzęsy, dzisiaj to było snucie się po domu w pidżamie do piętnastej i przepyszne leniwe śniadanie. Czasem to coś dużego, czasem nie, ale zdecydowanie zbyt często jestem dla wszystkich pomocna i troskliwa, a zapominam o sobie. A Ty? Udało ci się dzisiaj zrobić coś dla siebie? •*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis 
#aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #różowaśroda #thinkpink #discoverunder50k #aniamaluje

Czasami czuję się jak te...

Czy jest coś co wygląda bardziej idiotycznie niż influencerka robiąca sobie zdjęcia? Z jednej strony sama się z tego śmieję, z drugiej - jak nie zrobię zdjęcia jedzenia, to nie stworzę tekstu o tym, gdzie najlepiej zjeść w danym mieście. Jakbym nie robiła sobie zdjęć w Kijowie czy na Korfu, nie mogłabym stworzyć sensownego wpisu o tym, co tam zobaczyć i jak nie przepłacić ;). Prawdą jednak jest, że 100 prób uchwycenia jakiegoś kadru wygląda komicznie🙈
Ja obecnie dzięki współpracy z @canonpolska testuję ich nowe maleństwo - zoemini S. Aparat natychmiastowy, który od razu drukuje zdjęcia, ale też pozwala je zapisać na karcie albo wydrukować jakieś zdjęcie wprost z Twojego telefonu.
Na razie jestem na początku swojej zabawy i więcej powiedzieć nie mogę (poza tym, że jest mały i śliczny), ale Ty możesz zgarnąć taki sam w konkursie, który właśnie wystartował na profilu @canonpolska - wystarczy opublikować zdjęcie i oznaczyć je odpowiednimi hashtagami😊. Będę szczęśliwa, jak trafi do kogoś z moich obserwatorów :) #CanonPolska #ZachowajChwile #CanonZoemini #ZoeminiS #LiveAndCreate  #kropki #groszki #sukienka #aniamaluje #summeroutfits #ootd #lookdojour #polkadots #summer #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Czy jest coś co wygląda...

🎈Nie umiem szczerzyć się nieszczerze😉 - dlatego na większości zdjęć jestem po prostu uśmiechnięta, tak zwyczajnie. Mój nieszczery uśmiech z zębami wyglada jak uśmiech pana Harolda ze stockowych zdjęć. Równie dobrze można sobie wyobrazić, że poza kadrem porywacz trzyma wymierzony pistolet i każe mi się uśmiechać do zdjęcia, by pokazać rodzinie, że jestem cała i można wpłacić za mnie okup🤪
Dlatego zamiast zdjęcia z balonami i wesołym 4️⃣0️⃣🎉, wrzucam zdjęcie z zeszłego roku, kiedy było mi naprawdę przesuper i szczerze szczerzyłam na wszystko, bo miałam cudowny dzień😊
Nie planowałam konkursu na 40 tysięcy followersów, ale zgodnie z Waszą wolą - zapraszam!🎉 Nie wiem, czy 40 000 to dużo, czy niedużo. Zależy od kontekstu.
👉🏻 aby policzyć od 1 do 40 000 po angielsku, potrzeba 11 godzin.
👉🏻 40 000 znaków to arkusz wydawniczy
👉🏻albo liczba mieszkańców Szczecinka 👉🏻 40 000 ludzi to też liczba osób, które umierają rocznie w Polsce przez smog☹️ 40 tysięcy to bywa dużo, bardzo dużo i za dużo. W porównaniu do wielkich insta kont to pewnie malutko, ale liczy się jakość. 
I dlatego chcę Wam symbolicznie podziękować za obecność. Za czytanie tego, co piszę, dawanie lajków, komentowanie, czasami polemikę (z której sama wiele się uczę, jesteście świadkami tego, jak dojrzewają moje poglądy!) a czasami złośliwość i wbijanie szpilki, dzięki czemu wiem, że przez 12 lat działalności w sieci nabyłam na to całkowitą odporność 😉. Nie adresuję zabawy do osób, które są pazerne na nagrody, tylko do tych, którzy serio lubią tu ze mną spędzać czas. Jeśli chcesz wygrać bon/kartę podarunkową o wartości  200 zł do wybranego przez Ciebie sklepu na terenie Polski,zadanie jest proste:
🎉 wstaw na publiczne instastories w dowolnej formie informację o tym, dlaczego warto mnie śledzić na instagramie i oznacz @aniamaluje #aniamalujecelebruje
Tylko tak będę mogła zobaczyć wszystkie stories. Powinny być dostępne 24h, każda wyświetlona zobowiązuję się zaserduszkować, byś miał pewność, że ją widziałam😊
I tyle! Możesz wstawić link do tekstu, który cię zainspirował; wypisać co mój profil zmienił w twoim życiu, wstawić zdjęcie czegoś upichconego z mojego przepisu. ciąg dalszy w komentarzu👇🏻

🎈Nie umiem szczerzyć się nieszczerze😉...

Ostatnio jestem dużo bardziej asertywna. Przestałam robić rzeczy, których nie lubię, a to co do tej pory mówiłam w myślach - mówię głośno. „Niedziela mi nie pasuje, bo to mój dzień dla siebie” „Nie pożyczę ci danej rzeczy, bo ostatnio wróciła do mnie porysowana.” I tak dalej. Lubię ludzi, nawet uwielbiam! Lubię robić dla nich miłe rzeczy, większość gości dostaje u mnie obiad i jakiś deser (często mam ciasto), sama w gości nigdy nie przychodzę z pustymi rękoma. Pomagam starszemu panu wnieść jego zakupy na czwarte piętro, zanoszę jedzenie i niektóre #darylosu do jadłodzielni, często nocuję znajomych. Ale kiedy odmawiam, jestem podobno NIEMIŁA.
Bo mam czelność jeden, jedyny dzień, który jest tylko dla mnie, woleć spędzić w wannie niż spotkać się z kimś na kawę (w ogóle jak ktoś zaprasza mnie na kawę, to znaczy, że mnie nie zna🤪).
Jestem niemiła, bo nie pożyczę drugi raz aparatu komuś, kto go porysował. „Bo przecież i tak był porysowany”. Niemiła, bo drugi raz nie przenocuję kogoś, kto poprzednio obudził mnie o szóstej pytając, gdzie trzymam kawę (serio, kawa weryfikuje czy się znamy dobrze, nie piję kawy🤪).
Okej, mogę być niemiła. Całkowicie wyrosłam z potrzeby bycia lubianą przez każdego. Jeśli bycie lubianą oznacza bycie wykorzystywaną - wolę jak ten ktoś nie będzie mnie lubić.
I o jeny, jakie to było proste. Serio. Jeśli ktoś mnie szanuje i naprawdę lubi, zrozumie moje nie, gdy czegoś mu odmówię. Jeśli będzie próbował mnie emocjonalnie szantażować - widocznie nigdy tak naprawdę mnie nie szanował.
Takie proste, a jakie trudne było kiedyś. Nie mogę uwierzyć, że kiedyś tak bardzo się z tymi odmowami w środku męczyłam!
#szczerze_pisząc #lato #kapelusz #canotier #hat #sukienka #100dnibezspodni #summeroutfits #ootdfashion #ootdsubmit #parisianstyle #parismood #theparisguru #aniamaluje

Ostatnio jestem dużo bardziej asertywna....

Pamiętacie mój tekst o tym, że byłam kiedyś konkursomaniaczką? Super było zobaczyć, jak zwycięzcy loterii Hochland otrzymują kluczyki do swoich nowych aut. Ja nigdy nie wygrałam tak cennej nagrody, najbardziej wartościową rzeczą jaką dostałam był laptop :). Jestem ciekawa jak to jest u Was, wierzycie w konkursy, czy macie wrażenie, że te nagrody istnieją jedynie na materiałach reklamowych? :) Byłam osobiście, sprawdziłam - zwycięzcy istnieją :D
Co najcenniejszego kiedykolwiek udało Cię się wygrać?

@hochland_pl; #25lathochland; #loteriahochland; #hochland; #szkolniprzyjaciele #konkurs #wygrana #konkursomaniaczka #wakacje #lato #100dnibezspodni #aniamaluje #summeroutfits 
Post we współpracy z @hochland_pl

Pamiętacie mój tekst o tym,...

Dbasz o odpoczynek? Za każdym razem, gdy o nim zapominałam, to trafiał się taki z musu. Np. był czas, że miałam deadline za deadlinem, do tego mnóstwo obowiązków na studiach doktoranckich, blog na głowie i jeszcze zajęcia z dziećmi. Spałam po 3-4h i jebs - w środku tego zapieprzu strasznie się pochorowałam. 
I tak jest zawsze, im bardziej sobie podkręcałam tempo, tym w bardziej niespodziewanym momencie uruchamiała się procedura awaryjnego odłączenia mi zasilania i elo - nie chciałaś babo odpocząć, to będziesz leżeć!
Kiedyś myślałam, że to dokręcanie śrubki to cnota, że tak trzeba. Że uczciwie zarobione pieniądze, to pieniądze zarobione ciężko. I że nie zasługuję na odpoczynek. Mając 33,5 stopnia Celsjusza wyszłam ze szpitala na dwie godziny, by napisać kolokwium i wrócić.

Ogromnym przełomem było wprowadzenie niedziel tylko dla siebie. A jak w środku dnia potrzebuję drzemki, to nie piję kawy ani energetyka, tylko ją sobie ucinam.
Kiedyś pomyślałabym - pff, co za leniwa dziewucha, czym ona się niby tak zmęczyła?
Dzisiaj jestem dumna z tego, że nauczyłam się siebie szanować.

Pssst!!! Na stories jest wielkie Q&A, możecie pytać o wszystko, będę odpowiadać za jakieś 2 godzinki ;)
#szczerze_pisząc #lato #wakacje #blogerka #podróże #korfu #kerkira #grecja #summeroutfit #lookdujour #outfitinspiration #summerdress #travelgirl #girlswhotravel #aniamaluje

Dbasz o odpoczynek? Za każdym...

Jest taki mało śmieszny żart, że diabeł proponuje Polakowi cokolwiek, ale pod warunkiem, że jego sąsiad dostanie dwa razy tyle. Dom, samochód, wspaniała żona, miliony na koncie, szczęśliwe życie... Niby bajka, ale wszystko to Polakowi wydawało się marne, gdy pomyślał, że sąsiad dostanie to x2.Więc po namyśle stwierdził: diable, wyłup mi oko!Nie chcę wierzyć, że tacy jesteśmy! Wielu z nas działa społecznie na rzecz ważnych dla nich spraw. Zgłasza własne wnioski wykorzystania środków z budżetu partycypacyjnego. Gdy pokazuję na stories że sprzątam czasem śmieci po innych ludziach na pikniku czy nad jeziorem, wysyłacie zdjęcia śmieci, które sami pozbieraliście.Wiele osób ma chęci i zapał, ale nie ma po prostu czasu albo pieniędzy.
Myślę, że spodoba im się akcja Cif Witaj Piękna Polsko, gdzie jeszcze do 11.07 możecie zgłaszać miejsca, które Cif powinien poddać renowacji. Wystarczy dodać zdjęcie i opis takiego zaniedbanego murka czy przejścia, a jak uda się trafić do zwycięzkiej ósemki - resztą zajmie się Cif.

Więcej na stronie witajpieknapolsko.pl

Wpis przy współpracy w ramach akcji Cif Witaj Piękna Polsko ————————————— #lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka #koszyk #kropki #polkadots

Jest taki mało śmieszny żart,...

Skok w nadświetlną.
Albo inny głupi podpis.
Uważam, że #Warszawa ma w sobie COŚ. Kiedyś jej nie lubiłam, dzisiaj uwielbiam. Jest pełna kontrastów i różnorodna, czasami szpetna, czasami piękna. Trochę jak taki brzydki patchworkowy koc dla pieska, zrobiony z niepasujących do siebie ścinków i skrawków materiału. Dziwnym trafem to właśnie ten koc pies musi mieć w legowisku, chociaż ma inne, porządne akcesoria i zabawki. 
Warszawa jest jak taki kocyk.
Z @maxozaurus 
#warszawa #warsaw #pkin #palaceofcultureandscience #igerswarsaw #palackultury #polska #poland #lato #wakacje #fontanna

Skok w nadświetlną. Albo inny...

Ładne zdjęcie? To przewiń w palcem w bok i zobacz to zrobione sekundę później :D 
A jak masz ochotę bardziej się pośmiać, to zapraszam na bloga. W najnowszym tygodniku jest streszczenie telenoweli. Płakałam ze śmiechu, bo takie głupoty oglądała moja babcia i wszystkie jej koleżanki.
Pomyśleć, że potem ci sami ludzie nam mówią „tylko w tych komputerach siedzą, nic mądrego tam nie ma” oglądaliście telenowele? Jeśli tak, jakie? Ja oglądałam Luz Clarita🙈🙈🙈 😅 #lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka #wzbożu #zboże #aniamaluje #lato #lato2019 #wakacje

Ładne zdjęcie? To przewiń w...

Ale dziś ładny dzień! Widziałam mnóstwo piesków, zjadłam pyszny sernik (sama upiekłam, mój pierwszy raz z mięsistym sernikiem nowojorskim😊!) Fajne to lato!
#lato #wakacje #polemokotowskie #warszawa #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis  #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka

Ale dziś ładny dzień! Widziałam...

Najłatwiej jest w klubie szyderców

Myślę ostatnio nad pewnym zachowaniem, które kiedyś mnie dotyczyło. Myślę o poglądach, które zrewidowałam i zmieniłam. I o tych wszystkich wiadomościach, które od Was dostaję.

Kiedyś byłam niewyobrażalnie bardziej… złośliwa. Wredna. Nie wiem sama jaka jeszcze. Na podstawie piśmiennictwa oraz własnych doświadczeń doskonale wiem, że szyderczy styl bycia to maska skrywająca własną niepewność, niemoc i poczucie niższości.
W gimnazjum razem z koleżanką obgadywałyśmy wszystko i wszystkich. To jak ktoś się ubrał, jak wygląda, co robi. A jednocześnie byłam tak paranoicznie przewrażliwiona, że wszędzie doszukiwałam się oceniania mnie samej. W każdym spojrzeniu czułam złe intencje. 
Byłam niepewna siebie, więc kosztem innych próbowałam tę pewność siebie budować. I zbudowałam – kolosa na glinianych nogach. 
Jak każdy szyderca i krytykant miałam oczywiście usprawiedliwienia dla swojego zachowania. Że przecież chcę dobrze. Że zło i głupotę trzeba piętnować. Że walczę o lepszą jakość xD.
Jasne, “diiip insaaajd” sama  w to nie wierzyłam. I żaden szyderca nie wierzy. Idę o zakład.
Podam Wam przykład, na bazie własnego błędu. Lubię pokazywać swoje własne błędy i zmiany w myśleniu. 
5 lat temu napisałam tekst “Blogerko, nie bądź prostytutką“. Dzisiaj bym go nie napisała. Moje wartości są takie same. Uważam, że współpraca na blogu powinna nieść korzyści dla marki, blogera i czytelnika. I że każda z tych stron ma być zadowolona.
Dzisiaj jednak uważam, że nie mam prawa decydować co KTOŚ POWINIEN. Za przeproszeniem – kij mi do tego. Autor decyduje. Czytelnik decyduje. Nie, nie jestem rycerzem walczącym o lepszy świat przez… dopierdalanie innym. To kiepska droga. Nie prowadzi do niczego dobrego.
Dzisiaj już tak nie robię.
Co zmieniłam? 
Konkretny przykład. Bardzo fajna i poukładana blogerka współpracowała długoterminowo na zasadzie barteru. Promowała produkty porządnej marki z których sama korzystała. Czytelnicy te wpisy lubili, marce zwiększała się sprzedaż. Tylko jakby definicja barteru przestała opisywać wymianę usług. Jej działania przynosiły marce o wiele większe korzyści niż wartość produktów.
Zwiększenie wartości barteru też miałoby specjalnego sensu. Produkty nie są drogie, ale są dobre i bardzo wydajne. Więcej ich zużyć się nie da. Z kolei zrezygnować… też jakoś przykro.
Podpowiedziałam więc jakich argumentów użyć aby zmienić zasady. I udało się – teksty są jakie były,  bardzo przydatne treści instruktażowe poszukiwane przez czytelników. Różnicą jest zapłata. Wszyscy są zadowoleni.
Nie trzeba było krytykować ani osądzać. Wystarczy pomóc.

Krytyka innych nie przynosi skutków. Osoby krytykowane poczują się atakowane, świat nie zmieni się na plus. Będzie w nim tylko więcej złości, pouczania i innych negatywnych emocji.
Super łatwo jest stworzyć parodię lub prześmiewczy kanał. Łatwo jest zdobyć kapitał (pieniądze, lajki, fejm) kosztem drugiej osoby, np. krytykując dzieciaka. I to są przykre sytuacje, bo nie czynią świata ani odrobinę lepszym miejscem. Jest w nim tylko więcej syfu.
Nigdy nie zgodzę się z tym, że portale plotkarskie i inne tego typu miejsca jedynie “ukazują patologię i w inteligentny sposób szydzą ze złych zachowań”. Niby postępowi, niby walczą o takie idee jak feminizm, a dwa posty dalej krytykują gwiazdkę za pokazanie cycków. Hej hej, jej ciało – jej sprawa. Czy czasem tego nie promowaliście chwilę wcześniej? 
 Jaki jest sens w krytykowaniu nastolatki kręcącej komercyjne filmy youtube, skoro sami robicie to samo, sprzedając emocje i wymieniając kliknięcia na pieniądze? Czy ktoś myśli o uczuciach tych dzieci, o ich emocjach? Co konstruktywnego jest w pokazywaniu filmików pani Izabeli Kisio? Po co komuś dopierdalać, a chwilę później krytykować społeczeństwo za hejt np. wobec Dominika z Bieżunia? Wtedy winnych szukają dokładnie ci, którzy sami są oprawcami w innych sytuacjach…
Tym ludziom nie opłaca się walka o lepszy świat. Oni żyją z tego, że na świecie dzieją się czasami przykre sprawy.

Jeżeli ktoś żyje z tego, że zwalcza wroga, jest zainteresowany tym, aby wróg pozostał przy życiu. 

Nietzsche

Nie ma wpadek, nie ma klików, nie ma kasy, nie ma portalu.

Klub szyderców to kuszące miejsce. Grupa daje poczucie siły. Kompensuje poczucie niższości i kruchości. Badania dotyczące szyderców wyraźnie pokazują – pod płaszczykiem szyderstwa ukrywają się osoby potrzebujące pomocy oraz niestabilne psychicznie [źródło]. Jak dobrze poszukacie, to znajdziecie artykuł bez płatności 12$.
Tyle teoria.
A co jeśli nie godzę się na świat pełen tandety, kiepskich treści i tak dalej?
Wybacz, może innym taki świat pasuje. Krytykując nie uczynisz świata ani troszkę lepszym. 
Moja propozycja:
Nie wchodź na treści, których nie chcesz promować. Bez odbiorców nie istnieją. Wkurza Cię, że Kim Kardashian zarabia mnóstwo pieniędzy? Nie czytaj o niej i nie oglądaj newsów na jej temat. Ona z tego żyje.
Nie dawaj atencji osobom, które uważasz za tej atencji niegodne.
Drugą opcją jest naparzanie czymś lepszym.

Bardzo łatwo jest skrytykować pokolenie dzieci przykutych do tabletów i laptopów. Trudniej jest stworzyć dla nich ofertę zajęć na tyle atrakcyjną, by przykuła ich uwagę na dłużej.
Bardzo łatwo jest krytykować kiepskie książki – trudniej jest stworzyć bardzo dobrą.
“Nie mogę znieść, że ludzie czytają takie gnioty jak Coelho czy Grey”.
To napisz coś lepszego i spraw, by inni to czytali.
Jeśli chodzi o współpracę, to uważam, że wszyscy jako społeczeństwo gramy do jednej bramki. Wzajemnie się wspierając, osiągniemy więcej. Źródłem powyższej tabeli jest ta prezentacja. Współpraca zamiast rywalizacji. 
Do przemyślenia:

Zamiast krytykować czyjeś nawyki żywieniowe, pokaż jak fantastyczne są Twoje. Negowaniem jedzenia parówek wywołasz u “madki” tylko bunt i obrazę majestatu. Pokaż jak wspaniałe są Twoje posiłki. Jak kolorowe, smaczne, zrównoważone i tanie. Niech sama Cię zapyta jak przyrządzić te pyszne placki dla swojego Kubusia. 
Budujmy pozytywne alternatywy dla kiepskich wzorców. 
Trudne, co? Trudniejsze od szyderstwa. Ale na dłuższą metę – buduje bardziej przyjazny świat.
Rywalizację zamień na współpracę.
Walkę PRZECIW zamień na walkę O.
Krytykę na pomoc lub edukowanie.
Rujnowanie na budowanie.
Gramy do jednej bramki.
Sukienka ze zdjęcia : klik
Podobne teksty:



Bądź na bieżąco! 

  INSTAGRAM ❤ FACEBOOK 
❤ FACEBOOK MONIKI 


Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂 A jeśli dany tekst Ci pomógł, sprawisz mi przyjemność, jeśli klikniesz +1 w g+ pod tekstem 🙂

Follow on Bloglovin

Komentując oświadczasz, że znasz regulamin

Uściski, Ania

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
msdrthy
Gość

Mam wrażenie, że przed chwilą przeczytałam opis mniej więcej swojej osoby – pod maską szyderstwa (nawet tego popełnianego jedynie w myślach). Czasem zastanawiam się czy rzeczywiście większość ludzkich, ZWYKŁYCH zachowań musi w mojej głowie spotykać się z krytyką? Zazwyczaj, gdy głośno daję temu komentarz to obracam to w taki dosyć "sarkastyczny żart". I może byłoby wszystko okej, do momentu, gdy nie zdałam sobie sprawy – po Twoich słowach – że sama też z każdej strony dostrzegam okazje do ataku na mnie… Strach przed osądzeniem i budowanie swojej wartości (w dużej mierze) na opinii innych jest niestety moją hmm piętą achillesową?:)… Czytaj więcej »

Previous
Londyn, jednorożec i wymądrzanie się [TYGODNIK]
Najłatwiej jest w klubie szyderców