Jestem królową zaprzeczania sobie, bo napisałam tekst o tym jak zrobić coś raz a dobrze zamiast poprawiać w nieskończoność, podając przykłady największych firm świata... a sama nagrywałam prosty film na youtube trzy razy :). Jeśli chcesz poczytać co dziwnego próbowała wyprać moja babcia, obejrzeć dziwne zdjęcia z dzieciństwa i zgarnąć rabat na piękne fotoksiążki @colorland_pl to zapraszam Cię na bloga♥️
#aniamaluje #szczerze_pisząc #colorland #fotoksiążkacolorland #fotoksiążka #podróż #travel #trip #wspomnienia #memories #photomemories #photobook #pasja #passion #holidays #vacation #urlop #Azja #Asia #współpraca 
Materiał przy współpracy z @colorland_pl

Jestem królową zaprzeczania sobie, bo...

Jedno z moich ulubionych zdjęć, zerkam na nie gdy zapomnę się z treningami (ostatnio się zapomniałam). Ale myślę też o tym jak tanie wakacje na Korfu wtedy upolowałam i jak koszmarnie drogo (proporcjonalnie do zarobków) jest w Polsce. Polska jest piękna, sama w końcu na weekend ruszam za miasto i ogromnie doceniam naszą naturę, ale nie mogę się doczekać aż zjem pizzę we Włoszech (kosztuje tyle, co w Warszawie), albo popiję winem chinkali z serem w Gruzji. 
Jesteśmy koszmarnie drogim do życia krajem, to jest nienormalne aby kawa w kawiarni kosztowała godzinę pracy przeciętnego człowieka.
Kocham Polskę jeśli chodzi o naturę, kuchnię, niektóre zwyczaje, ale światopoglądowo czuję się bardziej obywatelką świata niż patriotką. „Rosjanin był, który – nie jego to wina –
Za brata uważał pewnego Gruzina.
Czas drużby był krótki,
Bo ów nie pił wódki,
Rosjanin nie pijał zaś wina.

Napisał na niego gdzie trzeba więc donos
I łzę nad przyjaźnią utoczył wzmocnioną.
W obozie zaś Gruzin
Odsiedział lat tuzin,
Lecz przecież go w końcu zwolniono!

Narody, narody! Po diabła narody
Stojące na drodze do szczęścia i zgody?
Historia nam daje dobitne dowody:
Pragniecie pokoju? – Usuńcie przeszkody –
Narody, narody, narody!” #aniamaluje #szczerze_pisząc #wakacje #korfu #lato #tęsknota #maxi #sukienka #travelgirl #podróżemałeiduże

Jedno z moich ulubionych zdjęć,...

Gdy chciałaś loki a wyglądasz jak baran😅
Uczę się nie mieć wysokich oczekiwań odnośnie miejsc, ludzi, sytuacji i po prostu dać się miło zaskoczyć, ale końcówka sagi „Malowany człowiek” mnie jednak rozczarowała. Autor budował napięcie i skomplikowany świat po to, aby ostateczne starcie było takie meh? Tak nie wolno🙈

Jest taki cudowny cytat Junga, że but pasujący na jedną stopę będzie uwierał inną. I ja go bardzo lubię, bo ilekroć pytam was o jakieś polecenia zawsze trafi się głos „koniecznie XYZ, tu cudo!” I „nie wiem co zadziała, ale byle nie XYZ, W ogóle się nie sprawdziło, straciłam tylko kasę”.
Lubię o tym pamiętać za każdym razem, gdy komuś nie spodoba się coś, co zrobiłam. 
Daj mi znać w komentarzu o swoim najnowszym odkryciu, jakiejś perełce z dowolnej kategorii. Chciałabym powrócić do cyklu „ulubieńcy” (halo, czy to rok 2015?!) i nie wiem czy jest sens. Co fajnego ostatnio odkryłeś?

#monstera #aniamaluje #szczerze_pisząc #crazyplantlady #czerwonasukienka #zlumpeksu #zdrugiejszafy #włosy

Gdy chciałaś loki a wyglądasz...

Słuchałam ostatnio podcastu @lelcia (świetna dziewczyna!) o tym, jak zmieniało się jej podejście do treningów. A potem zerknęłam w swój stary tekst z aktualizacją włosową i ucieszyła mnie jedna rzecz - nigdy nie miałam takiego podejścia do swojego ciała jakbym była arkuszem w excelu, że tu centymetr miesięcznie a założony cel to było 1,5 i co teraz.
Boziu🙈 miałam taki szał tylko z mierzeniem przyrostu włosów i z perspektywy czasu uważam to za dość toksyczne. 
Jasne, uwielbiam widzieć postępy, to jest super! Ale nie chcę być skupiona tylko na wynikach, jakby cała ta droga nie miała żadnego sensu. To ona mnie kręci najbardziej! To, że mogę zrobić głębszy skłon, wyżej podnieść nogę, albo przebyć dłuższy dystans i nie sapać to dla mnie fajniejszy efekt niż to, co pokazuje waga. Na litość, ja nawet nie mam wagi!
Kiedyś miesiąc do miesiąca porównywałam wyniki odsłon bloga, zarobki i to ile znaków nastukałam jako copywriterka. Jakże wyzwalający był ten moment, gdy odinstalowałam Google analytics i porzuciłam napinkę! Mam takie poczucie, że najfajniejszych rzeczy w życiu nie da się zmierzyć liczbami. Żadna tabelka nie ma rubryki oddającej moją radochę gdy przeczytam wiadomość, że ktoś pod wpływem mojego bloga rozstał się z toksycznym partnerem albo odważył się zmienić pracę na taką super, ale zawsze teoretycznie poza zasięgiem. Bądźcie dla siebie proszę łagodni i wyrozumiali, nie jesteście bezduszną korporacją gdzie liczy się tylko wynik i realizacja planu kwartalnego😘
#monstera #crazyplantlady #rośliny #trening #wdomu #poćwiczone #aniamaluje #szczerze_pisząc #motywacja

Słuchałam ostatnio podcastu @lelcia (świetna...

Czy masz problem z zapłaceniem uczciwej ceny za jakiś produkt? Często słyszę jako argument za kupowaniem podróbki albo piraceniem, „ale mnie nie stać”.
Pomyślmy odwrotnie - ale za swoją pracę to już chcesz być wynagradzany uczciwie?🤔🙈
Pamiętam jak na studiach zostawało mi 300 zł po zapewnieniu sobie minimum egzystencji. Nie było łatwo, ale nie miałam problemu aby kupować legalnie książki, szybko zainwestowałam w abonament w @czytamzlegimi (nadal jestem psychofanką a to nie jest sponsorowane).
Wiesz dlaczego? Bo sama chcę być uczciwie wynagradzana za swoją pracę. @troyann który ogarnia moje maile nigdy nie dostał przelewu ode mnie po czasie, a najczęściej dostaje przed. Dlaczego? Bo nie cierpię gdy ktoś płaci mi po czasie!

Głęboko wierzę w zasadę „traktuj innych tak, jak chcesz być traktowany”. Nie lubię mieć konfliktu wartości.
W tym tygodniu kupiłam kurs robienia landing page, który wygeneruje konwersje (nie mogę go polecić, wszystko wiedziałam🤭) i @thecolorbundle (kilkaset presetów). Napisz mi w komentarzu w co ostatnio zainwestowałeś dla swojego rozwoju!
 Kurs? Książka? Webinar? Daj znać 🙌🏻
#Saigon #Vietnam #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniamaluje #szczerze_pisząc #motywacja #rozwój #kropki #colorbundlegiveaway

Czy masz problem z zapłaceniem...

Może dawno nikt ci tego nie mówił, ale życie to nie konkurs na bycie NAJ⭐️
Jednych napawa dumą, że mają wysprzątane na błysk, inni ściągają pranie z suszarki dopiero, gdy trzeba powiesić kolejne, albo płacą sprzątaczce. To nie tak, że jedna strona jest leniwa a druga „bez ambicji” bo jesteśmy różni, mamy inne priorytety, style życia, oba są tak samo ok!
👉🏻Ktoś lubi gotować, ktoś inny woli dietę pudełkową - i super! 👉🏻Ktoś robi sam remonty, ktoś płaci fachowcom. 👉🏻Ktoś ma warzywa z ogródka, ktoś z marketu.
Możemy mieć różne wizje swojego życia i nie ma żadnego sensu aby się porównywać!
O mojej wartości nie stanowi to, czy ugotuję dwudaniowy obiad z deserem, czy zjem pierogi z paczki - bywa i tak i tak. 
Ani to, czy zrobiłam w tym tygodniu 5 treningów, czy 2. 
Nie musisz się z nikim ścigać☺️
Ale nie musisz też budować swojego poczucia wartości na umniejszaniu innym, bo nie żyją tak jak ty.
Tak, ja też czasami myślę w duchu „ja bym tak nie mogła!” ale nie mówię tego na głos, bo inna widać mogła i ma się z tym dobrze✌🏻
Ważne, żeby mi z moimi wyborami też było dobrze😊 Nie zapominajmy o tym!
#aniamaluje #niezapominajka #szczerze_pisząc #darlingdaily #postitfortheaesthetics #forgetmenot #aestheticlypleasing #kwiaty #maj

Może dawno nikt ci tego...

TikTok made me do it! Zabrałam lustro na spacer i zrobiłam sobie selfie. Tym razem pretekstem nie była nowa fryzura ani sukienka, a nowe ubranko mojego telefonu. Z mocowanym na silny magnes ringiem, który mogę przesuwać gdy mam taką potrzebę (albo zamocować na stałe jeśli wolę). Czad! W ciągu ostatniego roku zepsułam 6 ringów (po czasie puszczał klej) więc jestem ciekawa jak się sprawdzi ten magnetyczny. Wszystko leci mi z rąk, więc ten pierścień ratuje mi zazwyczaj telefon🙈
Z kodem aniamaluje15 macie  15% rabatu na akcesoria @idealofsweden - ja mam case, ring i bezprzewodową ładowarkę, wszystko w tym samym wzorze ✨ Obecnie pojawiła się wiosenna kolekcja oraz firma ruszyła z rabatami 25-70%, które łączą się z moim kodem ;-)
Post we współpracy z marką @idealofsweden 
#tiktokmirrorchallenge #mirrorselfie #mirrorchallenge #portret #aniamaluje #wiosna #maj #maj2020

TikTok made me do it!...

Najbardziej cieszy mnie to, że jestem tak samo szczęśliwa z bukietem majowego bzu w Polsce, co w dalekiej podróży. Tylko w Azji mi się dużo lepiej oddycha! Dostałam na jesień zaproszenie na ślub w Tajlandii, więc z całego serca liczę, że to się uda i będzie dobrze. W zeszłym roku miałam o tej porze tak straszny kryzys, że tylko podróże mnie ratowały. Miło odkryć, że znów dobrze mi ze sobą nawet wtedy, gdy muszę siedzieć na 🍑.
#aniamaluje #podróże #podróżemałeiduże #vietnam #wietnam #most #goldenbridge

Najbardziej cieszy mnie to, że...

WDŻ. Nauczycielka puszcza w obieg szklankę i każe uczniom ją pobrudzić palcami. Gdy🥛 zrobi kółko, stawia ją przed chłopcem i dokłada obok drugą. I pyta -  z której szklanki chcesz się napić, upalcowanej przez wszystkich, czy czystej? 
Szklanka w tym przykładzie jest kobietą, a picie seksem.
Czasami szklanką jest jabłko.
Ci sami ludzie, dla których kobiety są jak szklanki mówią, że kobiety się uprzedmiatawiają nosząc krótkie sukienki i są same winne gwałtom. 
To tylko dwie z największych bzdur, jakie można usłyszeć na lekcji WDŻ od nauczyciela. Więcej na moim kanale w filmie, który nagrałam w lutym z @kasia_coztymseksem 
To skandal, że mamy w szkołach wychowanie do życia w rodzinie zamiast edukacji seksualnej. To skandal, że dzieciaki uczą się tam czasami takich głupot, że głowa mała. Zapraszam na kanał Aniamaluje po więcej, link wrzucam w stories! #aniamaluje #edukacjaseksualna #wdż #szkoła #wrocław

WDŻ. Nauczycielka puszcza w obieg...

Pracuję przed komputerem, relaksuję się znowu patrząc w ekran - oglądam film albo czytam książkę na czytniku. Moje oczy nie mają ze mną łatwo!
⠀
Przyznam, że przez chwilę szukałam pomysłu na subtelne ulokowanie produktu, ale hej - ja się nie wstydzę tej współpracy! Nawilżające krople do oczu Hyabak (wiedzieliście, że HY to od hialuronianu sodu a ABAK to technologia pozwalająca kroplom zachować sterylność bez konserwantów?), to bardzo dobre krople, które przynoszą ulgę moim oczom. Szczerze, krótko i na temat - przestałam od Was dostawać troskliwe wiadomości "Ania, proszę, wyśpij się", nie pokazuję się z czerwonymi oczkami, nie mam uczucia piasku pod powiekami ani potrzeby tarcia ich co chwilę.
⠀
Jeśli czujesz zmęczenie oczu - polecam wypróbować. Moje są bardzo wrażliwe, a współpraca zmotywowała mnie do regularnego stosowania Hyabaku i szybko poczułam ulgę. Czemu nie wpadłam na to sama z siebie? Nie wiem, szczerze to pewnie trochę ze strachu przed zakraplaniem czegoś do oczu, ale ten okazał się irracjonalny, bo te krople nie przyniosły mi żadnego cierpienia, tylko dużo ulgi :)
⠀
#hyabak #nieprzeoczyszniczego #nawilzajacekrople  #ulgadlaoka  #bezkonserwantow #aniamaluje
Post we współpracy z marką HYABAK

Pracuję przed komputerem, relaksuję się...

Londyn, jednorożec i wymądrzanie się [TYGODNIK]

Nie wiem od czego ten tygodnik rozpocząć, bo strasznie boli mnie głowa 😀 Natężenie literówek może być zatem większe niż zazwyczaj. No to go!

Poniedziałek to między innymi zajęcia ze studentami oraz kierunek Poznań. Spotkałam się w końcu z Natalią, z którą razem udałam się do Londynu. Po co i co tam robiłyśmy? Przeczytacie w moim wpisie oraz w tekście Natalii.
czerwona spódniczka  w kratę
Tekst Natalii: 1 noc w Londynie
Natalię poznałam w 2013 roku. Od tej pory wiele się u nas obu zmieniło, ale pewne rzeczy są jednak niezmienne i na Natalii zawsze mogę polegać. Nigdy nie przypuszczałyśmy, że nasze blogi tak się kiedyś rozrosną!
Natalia niedawno wydała też książkę – rozmawiałyśmy o tym już w tym 2013, bo ja byłam po wydaniu własnej… Natalia chciała do tego podejść na 100%, dlatego tak długo książka się rodziła. Miałam przyjemność już ją widzieć i chciałam dać znać, że możecie ją przeczytać w ramach abonamentu na legimi. 
Sama korzystam z tego abonamentu od dawna, mam wersję z czytnikiem za złotówkę (zobacz: czy warto kupić czytnik za złotówkę w abonamencie książkowym) i dzięki temu czytam całkiem sporo. Właśnie skończyłam czytać “Kiedy warto obrabować bank” (ekonomia z humorem) i teraz zrzucam sobie na czytnik właśnie książkę Natalii. Legimi to możliwość legalnego wypożyczania ebooków. W cenie dwóch książek możesz przeczytać wszystkie dostępne w ramach usługi. Dobry news jest taki, że wiele bibliotek jest w ich programie i można czytać całkowicie za free.
Moja książka też jest dostępna w ramach abonamentu.
Dzisiaj dostałam takiego snapa  od platewithdreams – napisała, że czytała dwa razy i za każdym razem książka podoba się jej bardziej. Nawet nie wiecie jak zrobiło mi to dzień!
Okej, Londyn, Natalia, książka… we wpisie było jeszcze o torebkach. Chciałam Wam bardzo podziękować za wszystkie rekomendacje. Polecaliście mi zarówno torebki świetnej jakości w dobrej cenie jak i torby ze znanym i widocznym logo. Dziękuję też za wszystkie snapy w tej sprawie – udało mi się wybrać torebkę (dziękuję Kasiu!), która spełni funkcję o której pisałam. To czysty PR. Zawsze mówię, że boję się jednego momentu w życiu – stania się  pindą w garsonce, z nadętą miną, “jedną parą klasycznych pantofli na niskim obcasie” oraz w “nienagannie skrojonym żakiecie”. Nie cierpię książek z takimi poradami, nie cierpię nudy. Jednego razu jestem Anią w sukience w groszki, drugiego zakładam spodnie i szpilki, trzeciego dres i czapkę z pomponem, ale w tym wszystkim nie ogarnęłam jednej, “malutkiej” kwestii – przecież ubiór spełnia też inne funkcje i w pewien sposób nas szufladkuje. Nie wyobrażam sobie przyjaźnić się z osobami patrzącymi na ludzi przez pryzmat logo, ale takie rzeczy bardzo pomagają… zawodowo. W tym miejscu jeszcze raz pozdrawiam Kasię, która na rozmowę kwalifikacyjną pożyczyła od cioci torebkę Louis Vuitton, bo wie o który mechanizm mi chodzi. Zabawne, bo w weekend słyszałam podobny przykład z torbą do laptopa. Ciekawostka: podziałało.
Do mnie jednak takie marki jak LV zupełnie nie pasują. To samo jak pisałam z Korsem. Nie mogę kupić czegoś, w czym będę wyglądała jak z podróbką. Nie chciałam też wydać zbyt wielkiej kwoty, chociaż ta inwestycja się na 100% zwróci. Poszedłbyś do prawnika ubierającego się bazarowo? Większość ludzi zapewne nie.
Chciałam Wam podziękować za kopalnię inspiracji. Zapisałam na dysku mnóstwo zdjęć torebek i zrobię o tym post, jeśli jutro moja torba pojawi się już w paczkomacie, to spodziewajcie się materiału w ciągu 10 dni.
 To jednak wspaniała okazja by nawiązać do pewnego idiotycznego zachowania:
Taki komentarz dostałam od osoby podpisanej jako “ania”.  Zawsze mnie bawi darmowa internetowa psychoanaliza za dwa grosze. Nie rozumiem, po co miałabym robić coś takiego. Torebka Korsa kompletnie nie pasuje do moich celów, ponieważ jest za często podrabiana. Na droższe modele mnie nie stać, a efekt byłby odwrotny – lepiej być postrzeganym tanio niż jako ktoś, kto nosi podróbki. To by była dopiero nietrafiona inwestycja 😀
Zawsze zjawi się ktoś, kto wie lepiej niż ty. Zdarzają się np. osoby, które lepiej wiedzą co mi dolega (pewnie, bo to one biegają na badania i są w moim ciele) a każda matka na pewno usłyszała kiedyś komentarz o czapeczce czy inny durny od kogoś kto wie lepiej, że jej dziecko powinno jeść to czy tamto a w ogóle to źle je wychowujesz pindo jedna.
Pssst! Znam wiele wspaniałych absolwentek polonistyki i określenie “typowa polonistka” ukradłam właśnie od jednej z nich ;-). Nie mam nic do absolwentów wydziałów humanistycznych.
Nawiązuję do tego, bo pod postem 7 rzeczy których nauczyłam się od prostych ludzi padło pytanie o to publiczne poprawianie, że niby czemu jest złe. Byłoby cudownie, gdyby w szkołach uczono podstaw psychologii, budowania wizerunku – ludziom naprawdę lżej by się żyło, gdyby też we własnym interesie się tego uczyli.
Kto ostatnio udostępnił na fejsie post, który kropka w kropkę oddaje moje myśli:

Polecam przeczytać :).

Ach i tak na marginesie – dokładnie tak rodzi się mnóstwo hejetrskich zachowań – hejter wie lepiej, co chcesz swoimi słowami chcesz przekazać i co rzekomo miałeś na myśli. Pamiętaj, że ciasto jest jakie jest. Jeden określi je jako “za mało słodkie”, drugi powie, że jest słodkie aż nazbyt. Nasze opinie mówią więcej o nas samych niż o tym, co opiniujemy. (recenzja kremu do twarzy o naszej cerze i upodobaniach, wpisy podróżnice o preferencjach i poglądach danej osoby).

Poza Londynem, niewiele się u mnie działo.

Zaczęłam też tworzyć proste “grafiki” nawiązujące do cytatów, które mnie inspirują. Czasami cieszę się, że to o lataniu powiedział Nietzsche, bo przecież równie dobrze mogłoby być w pamiętniku trzynastolatki, prawda? To jak coś odbieramy w ogromnej mierze zależy do kontekstu. Wyobrażacie sobie aby sąd wyglądał jak namiot cyrkowy?

Ten obrazek nawiązuje do tekstu “dlaczego nienawidzisz swojego ciała“.

A co jeszcze na blogu?
Monika napisała gościnnie o modnych włosach 2017
a ja o tym jak odróżnić paletkę Naked3 od podróbki 

Ku mojemu zaskoczeniu – przyjmujecie te urodowe treści bardzo dobrze – zawsze powyżej 10 tysięcy odsłon).

Wiadomości od Was….love :**

Taką ładną liczbę przyłapałam! O dziwo nie denerwowałam się też opóźnieniem mojego pociągu. W sobotę byłam bowiem w Warszawie, celem załatwienia dwóch spraw oraz na gali szwedzkiej marki REF.

 Zawsze czytam wszystkie Wasze polecenia – kupiłam rajstopy o których pisaliście. Drogie, ale rzeczywiście bardzo cieplutkie. A tu jeszcze z Londynu.

W sobotę chwilę dla mnie znalazła też Dorota, znana Wam pewnie z kanału Olfaktoria na Youtube. Bardzo cenię w Dorocie to, że gdy mam jakieś pytanie to odpowie mi wyczerpująco i bez owijania w bawełnę. Zabierałam się za kilka rzeczy od długich miesięcy a jedna rozmowa dała mi kopa by ruszyć z kopyta. Dorota też skorzystała z jednej mojej wskazówki i przegoniła mnie jakieś dziewięć razy, ale takie rzeczy tylko cieszą 😀

Bardzo nie lubię, gdy ktoś prosi mnie o radę, ja mu szczegółowo zdradzam swój know-how i poświęcam czas a potem on z tej gotowej instrukcji nie korzysta.

Zdjęcie z soboty:

Sukienka boho z rozszerzanymi rękawami (odnośnik do sklepu po kliknięciu)
I dwie podobne na Zalando: pierwsza, druga

Chciałam napisać bardziej obszerny tygodnik, ale potwornie boli mnie głowa, więc pewnie zgubiłam większość wątków.

Oburzyły mnie ostatnio dwa zdarzenia – Niemieckie muzym historyczne (!) użyło określenia “polskie obozy śmierci”. Nigdy na to nie pozwalajcie.

Druga sprawa, to skandaliczne wybory do samorządu studenckiego na UG. Przeprowadzono je po cichu. Oto kartka z tych wyborów:

I komentarz byłego członka samorządu:

Zasadniczo kwestia wyborów do RSS WPiA UG wyglądała w ten sposób, że Przewodniczący zebrał własnych kandydatów, których osobiście zapraszał na listę. Tymczasem większość studentów o terminie wyborów nie została w żaden sposób zawiadomiona i nie zgłosił się ani jeden kandydat niezależny, co przełożyło się na frekwencję poniżej jednego promila i parodię demokracji. 

Piszę o tym, ponieważ jedna z czytelniczek tego bloga, Dobrawa , w wyborach tych chciała kandydować. Jak mamy rozwijać w sobie obywatelskie postawy, skoro wybory są przeprowadzane w ten sposób? 🙁
No to jeszcze linki tygodnia i lecę spać 🙂
Najbardziej wciągający blog, jaki ostatnio odkryłam – o życiu w Chinach i nie tylko 
Pokazuj zamiast informować – mnóstwo cennych wskazówek. Dla mnie nie są nowością, bo w ten sposób zarabiam na życie, ale warto przeczytać 🙂 
Ola i jej wyprawa na Bali -jeśli zastanawiacie się – Bali czy Tajlandia -polecam
Na koniec obiecany link – mój case z aliexpress – jest fajny i śliczny, ale bardo niepraktyczny :).
Jeśli zaś chodzi o szminkę – zapraszam na instagram stories.
Ah, jeszcze jedno! Do wtorku 23:59 możecie wrzucać zdjęcia z hashtagiem #zpoleceniaaniamaluje na instagram – do wygrania dwa ostanie drukowane egzemplarze mojej książki oraz 3 nagrody niespodzianki. Oczywiście będzie można wybrać czy książka czy kosmetyki 😉
Buziaki! Mnie chyba czeka noc z kaszlem i wymiotami. Shit happens.


Bądź na bieżąco! 

  INSTAGRAM ❤ FACEBOOK 
❤ FACEBOOK MONIKI 

Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂 A jeśli dany tekst Ci pomógł, sprawisz mi przyjemność, jeśli klikniesz +1 w g+ pod tekstem 🙂

Follow on Bloglovin

Komentując oświadczasz, że znasz regulamin

Uściski, Ania
Previous
Jak rozpoznać podróbkę paletki NAKED 3 [oraz czym grozi używanie podrób]
Londyn, jednorożec i wymądrzanie się [TYGODNIK]