Dla kogoś być może kolejna instagramerka z dupą na wierzchu, dla mnie zdjęcie na pamiątkę zachwytu nad cudownym wodospadem💧Z ekscytacji drżała mi cały czas łydka! Natura potrafi być majestatyczna!🌱
Sama wyspa ma różne oblicza. Na razie doświadczyłam #Bali dla lekko aroganckich młodych ludzi z lepszego (finansowo) świata, bujających się po instagramowych knajpkach. Bali komercyjnego i turystycznego, Bali pełnego przepięknej, dzikiej przyrody, Bali cudownych miejscowych ludzi i Bali mistycznego. Z pewnością perspektyw jest dużo więcej! Staram się patrzeć na świat pod różnymi kątami i zadawać wiele (czasami może ciut zbyt wścibskich) pytań. Ile ja się podczas takich podróży uczę, to o jeju!

A odnośnie pupy w bikini, to nie wrzucając takiego zdjęcia sama bym przyznała, że kobieta w bikini popełnia jakiś grzech, w odróżnieniu od mężczyzn z gołymi klatami. Nie postrzegam tak świata!😉 Pięknego piątku🌸
Fot: @czula.kaminska (mały spoiler tego, co jutro na stories)
#podróże #podróżemałeiduże #blogerka #wodospad #waterfall #bali #travelgirl #travelblogger #aniamaluje #szczerze_pisząc

Dla kogoś być może kolejna...

Nie wszystkie zdjęcia muszą być wymuskane ;) 🌸Moja pogadanka na temat „chłopak by mnie nie puścił” wywołała spore zamieszanie! Opisujecie swoje toksyczne relacje z partnerami, którzy „zabraniali” wam przeróżnych rzeczy. Czasami toksyczne byłyście Wy, w ciągłym strachu, że partner zdradzi. Dzisiaj jesteście w innych relacjach i wiecie, że to nie powinno tak działać i wyglądać. I wspaniale! Lepiej przejrzeć na oczy późno, niż wcale!
Szkoda życia na kogoś, kto podcina Ci skrzydła. Jeśli masz coś, przed czym chcesz ostrzec inne dziewczyny - dawaj śmiało! Czasami zaczyna się od „nie podoba mi się jak chodzisz w sukienkach”
Pozdrowienia z #Bali! 
#aniamaluje #szczerze_pisząc #balibowlsandsmoothies #relacje

Nie wszystkie zdjęcia muszą być...

Wyprawa solo jak dotąd:
👉🏻Ani jednego dnia nie spędziłam zupełnie sama! Poznałam mnóstwo ludzi, z innymi polubiłam się bardziej, bo miałam okazję lepiej ich poznać. 👉🏻Popełniłam sporo błędów organizacyjnych. Np. teraz jestem na #Bali i już czuję, że bez skutera będzie ciężko (mam problem z błędnikiem, nie będę ryzykować), ale jestem dobrej myśli.
👉🏻Do tej pory nie udało mi się popracować! Spędziłam na pracy może godzinę, no chyba, że liczyć składanie relacji na insta, to wtedy pracowałam ze 3h dziennie. Byłaby to jednak najmniej płatna praca świata, bo nic nie zarobiłam🤣🙈
👉🏻Jestem zupełnie nieprzygotowana na #Wietnam! Poranki i wieczory są podobno chłodne (16 stopni). Z polskiej perspektywy to się wyda śmieszne, ale ja mam tu 35 stopni i takie właśnie ubrania.
👉🏻Możliwe więc, że zamiast 2 tygodni w Wietnamie zmyję się szybciej na jakąś wyspę w Tajlandii (Ko Chang albo Ko Samui) albo na Koh Rong w Kambodży :) Ogólnie mordka mi się śmieje cały czas, jest fajnie, jest dobrze!
Teraz pora się trochę opalić.
Mam nadzieję, że podobają Wam się moje przygody na stories! Wielu rzeczy i ludzi też nie pokazuję, ale może wykorzystam te historie w jakiś luźniejszy dzień. Dzisiaj np. chciałabym nagrać krótką pogadankę 😁

Uściski z Bali!

Wyprawa solo jak dotąd: 👉🏻Ani...

Wciąż nie mogę uwierzyć, że smakował mi wege boczek🤯
To były bardzo intensywne dni w Bangkoku, pora na kolejną przygodę - co powinnam zrobić na Bali?
Jakieś rekomendacje? Nie mogę prowadzić skutera, mój błędnik nie ogarnia, więc pewnie będzie ciężko, ale nastawiam się pozytywnie do całej przygody😊
Poleżałabym ze dwa dni na plaży z jakąś książką, bo z nadmiaru wrażeń i emocji moja czaszka dymi😁.
Zastanawiam się też, którego dnia dopadnie mnie kryzys tej podróży, ale czas pokaże!
Podrzućcie swoje rekomendacje a ja powalczę z walizką i idę spać 😘
#Bangkok #vege #foodie #podróże #podróżemałeiduże #aniamaluje

Wciąż nie mogę uwierzyć, że...

Jestem wkurzona. Że musimy udawać, że mamy mężów i nosić fejkowe obrączki, aby pozbyć się niechcianych adoratorów. Że samo „nie” nie wystarcza i żaden argument nie ma takiej mocy, jak bycie „przypisaną” do jakiegoś faceta. Jakbyśmy same się nie liczyły jako jednostki ludzkie.
Chciałabym mieć poczucie, że mogę robić swobodnie wszystko to, co mężczyźni.
Moim kolegom nikt nie radzi, by dla bezpieczeństwa wracali po ciemku w towarzystwie kobiety.
Nie zwraca uwagi, że przebijają im przez t-shirt sutki. Nie szukają w podróży hosteli z pokojami tylko dla mężczyzn, podczas gdy „female dormitory” to nie jest pomysł, który wziął się z powietrza, a realnej potrzeby.
Ja nie chcę pieprzonych przywilejów. Chcę mieć poczucie, że jesteśmy takimi samymi jednostkami ludzkimi. Ale jak się naczytałam o Waszych fejkowych obrączkach i pierścionkach, to zrobiło mi się naprawdę przykro łamane na jestem wkurzona.

Kobieto, co robisz dla swojego bezpieczeństwa i spokoju, czego nie robią mężczyźni? Wyjdźmy z priv, napisz tutaj!
#podróże #szczerze_pisząc #aniamaluje #kobieta #wkurw

Jestem wkurzona. Że musimy udawać,...

Śmiesznie tu stoję, ale mam nadzieję, że widzicie - jestem w Azji na maksa szczęśliwa, wszystko mnie cieszy! W tym klimacie oddycha mi się wspaniale (nawet w Bangkoku!) każda drobna rzecz jest przygodą! Mnóstwo nowych bodźców, smaków, tekstur, zapachów. Tym razem zamiast wygodnego mieszkania z dostępem do basenu i siłowni wybrałam hostel i zbieram inne przeżycia. Poznaję ludzi z taką samą zajawką na doświadczanie podróży jak ja. Wymieniam setki uśmiechów dziennie, próbuję mówić „dziękuję” po tajsku, unikać jednorazowego plastiku, zachwycać się myjącym pupę kibelkiem i cieszyć z masażu, po którym chodzę lekkim krokiem. Tak lekkim, że zrobiłam ich dzisiaj 25 tysięcy😊. Kocham #Bangkok, kocham tę część Azji, uwielbiam wieczorem składać dla Was relację z tego wszystkiego, co mnie spotyka. Moim marzeniem jest zachęcić innych do tego samego! Chcę rozwiać Twoje obawy i uprzedzenia, pokazać, że to jest proste i da się na własną rękę bez stresu!
#podróże #podróżemałeiduże #travelgirl #femalesolotraveler #solotravel #bangkok #wakacje #aniamaluje #blogerka #blogerkapodróżnicza #pieszopomieście

Śmiesznie tu stoję, ale mam...

Kiedyś miałam problem ze znalezieniem towarzystwa do podróżowania - ja pracuję skąd chcę, innych ogranicza urlop. Szybciutko się to zmieniło i teraz nie mam najmniejszego problemu z ogarnięciem towarzystwa. I co zabawne - gdy jest w zasięgu ręki, mam ogromną potrzebę podróży solo. To zupełnie inny vibe, inne przygody, inny rodzaj doświadczenia!
Kiedyś bardzo chciałam wydać książkę z wydawnictwem. Dzisiaj co miesiąc jakieś  mi to proponuje. Wolę sama. I bardzo często gdy podobał mi się jakiś chłopak i okazało się, że z wzajemnością - automatycznie traciłam nim zainteresowanie🙈. To okropny sposób życia, wiecznie chcę tego, czego nie mam, a gdy mam, to już nie chcę😏. Staram się z tym walczyć, ale tez obserwować bacznie z czego wynikają te moje pragnienia.
Wow, dzisiaj zaczyna się moja podróż. Spędzę w niej 35 dni, planuję odwiedzić 3 kraje, w których jeszcze nie byłam i do jednego wrócić. Jak wyjdzie? Czas pokaże. Jedno jest pewne - ja zawsze sobie poradzę i zawsze znajdę sposób by mieć to, czego chcę. Tutaj np. chciałam zjeść śniadanie z widokiem na morze, ale nie było sensownej knajpy więc... przytargałam z @aleksandranajda stół i krzesła z mieszkania. 
Najbliższe 24h spędzę pewnie offline, bo mam cholernie długą przesiadkę, którą zamierzam przeznaczyć na zwiedzanie... sami zgadnijcie jakiego miasta 😉 mam czas aby wykombinować w jaki sposób chcę zamieszczać relacje i jednocześnie zachować bezpieczeństwo nie oznaczając się w czasie rzeczywistym😊 
Trzymajcie za mnie kciuki! #podróże #girlswhotravel #solotravel #solofemaletraveler #aniamaluje #karaiby #podróżemałeiduże

Kiedyś miałam problem ze znalezieniem...

Piszecie, że:
👉 N-ele z km widzą pomalowane rzęsy lub paznokcie, ale śladów po samookaleczeniach już nie. Lub pada "zakryj to".
👉 Uczniom ze szkół plastycznych jakoś dziwnie strój nie odbiera inteligencji. Czymś się różnią?
👉 Zasady utrwalają kulturę gwałtu. To dziewczynki mają "nie rozpraszać chłopców". A może oni powinni się skupiać? Ślinią się też na widok n-elek, co to zmienia?
👉 Wzmacniamy przekaz ALBO mądra, ALBO pomalowana. To złe!
👉 Obrywacie za naturalną oprawę oczu. Bo n-elka "nie wierzy". Nie pada PRZEPRASZAM.
👉"to kwestia szacunku". Dla mnie szacunek, to bycie przygotowanym do lekcji, mówienie "dzień dobry" i "przepraszam". Nauka to 46h tygodniowo, dorośli pracują 40h. Kiedy wyrażać się ubiorem? Rudym powiecie, że mogą być rudzi po pracy?
👉 Jeśli obrażają cię  różowe włosy, to przemyśl swoje wartości.
👉 Przypięłam w relacjach opinię prawną. Zasady są niezgodne z prawem.
👉 i seksistowskie wobec każdej płci. 👉 Są głosy o bardzo przesadnym stroju w szkole. Rozumiem. ale zakaz ani groźba nic nie zmienią. Może warto porozmawiać?

Bolą wiadomości o samookaleczeniach. Popłakałam się. Te same n-elki siłą zmywają komuś makijaż płynem do naczyń, ale siniaków bitego ucznia nie widzą. Dręczonym radzą: "spróbuj się więcej uśmiechać".
👉 Strój dodaje  pewności siebie. Bez względu, czy to kolczyk w nosie, czy t-shirt z napisem "I'm lesbian". Dostajecie uwagi za odzież i akcesoria z tęczą.  Psychologia i socjologia mówią o potrzebie ekspresji, przynależności, manifestowania swoich przekonań, ale te spory wciąż wygrywa "KIEDYŚ TO BYŁO, KRÓTKO SIĘ TRZYMAŁO" i "JA SWOJE WIEM". Co wiesz? Że oceniasz ludzi po wyglądzie? Gratulacje!

Na szczęście mamy wielu cudownych n-eli. Dla nich ważne jest przygotowanie do lekcji i nie oceniają za wygląd. Dziękuję za Wasz za otwarty umysł.Jesteście wspaniali!

PS. Mam AZS, stres nasila objawy. Z emocji znowu mam czerwony skalp, skóra się sypie. Represje i karność ze strony nauczycieli zaostrzają objawy np. łuszczycy i trądziku, o czym piszecie. Dobro uczniów to atmosfera szacunku, zaufania i życzliwości. Nie ciągłego stresu i strachu. #aniamaluje #protest #szkoła #szacunek

Piszecie, że: 👉 N-ele z...

„opowiada takie rzeczy, to niech nie dziwi się, że traktują ją przedmiotowo” Nie wiem po co szykuję się do podróży do Azji - przeżyłam podróż w czasie😱Jestem w szoku, że moje stories wywołały takie reakcje i część z Was uważa, że skoro autorka nagrała film z poradami jak zrobić partnerowi dobrze, to daje innym prawo by ją obrażać. Jakie prawo?! Czy kobieta nie może lubić seksu i swojej seksualności? Poczytałam z rana kilka wiadomości w duchu „no sorry taka prawda!” „Opowiada to się nie dziwi!”, że przecieram oczy. Obejrzałam ten filmik i wiecie co? Można go streścić do „rób to z radochą, a nie jak za karę”. To wywołuje takie oburzenie?! Laski! Gdyby facet nagrał film w którym radzi pieścić partnerki z radością a nie tylko by w dwie minuty „odbębnić grę wstępną”, to byście pisały „wreszcie ktoś to powiedział” „taka prawda” „rację ma”.
Zachowanie typowe dla studenta I roku filozofii, który rozstrzyga dawno rozstrzygnięte spory. Nie wiem czy wiecie- doszliśmy już dawno do wniosku, że: 1) sukienka nie gwałci - krótka, obcisła, strój nie ma nic do rzeczy. 2)Nawet jeśli dziewczyna jest striptizerką, to nie można dotykać jej bez jej zgody 3) Prostytutkę też można zgwałcić
Tymczasem u nas wszystkie spory wciąż wygrywa „ja swoje wiem”😱.
Pamiętam jak w 2016 wrzuciłam post z zachętą do posiadania „masażera osobistego”. To był mały, dyskretny, ładny gadżet. Post miał jakieś chore zasięgi, bo mnóstwo osób go sobie wysłało z komentarzem, że ta Aniamaluje to wstydu nie ma, całkiem odpłynęła, takie rzeczy publicznie. Kilka osób się pomyliło i zamiast obgadać mnie do koleżanki, wysłało to do mnie.
Pomyślałam wtedy - wow, czuję się jak podróżnik w czasie, jakbym przybyła z przyszłości, może kiedyś to nie będzie tabu. 
Mamy 2020 a ja liczę, że na takie komentarze będziemy kiedyś patrzeć jak na wystawianie kobietom mandatów za bycie na plaży w bikini, bo to nieobyczajne. 
#aniamaluje #szczerze_pisząc 
#lavieparisienne #frenchfashion #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #lookdujour #parisianlifestyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

„opowiada takie rzeczy, to niech...

Kupiłam loty! Może powinnam wstrzymać się z ogłaszaniem tego światu, poprzednio napaliłam się na lot przez Chiny, znalazłam w Google zdjęcie każdego jednego przystanku (na Mur Chiński potrzebowałam chyba 3 przesiadek!) i chciałam zrobić to na dziko, ale pojawił się wirus i tyle z moich planów. 
Lecę do Bangkoku, z Bangkoku na Bali, dalej nie mam żadnych lotów, ale będzie grany Wietnam.
Ciągle pytacie, czy się nie boję sama. Boję, ale nie w tym sensie o który zazwyczaj pytacie. Boję się, że wszystko zepsuła komercha.
O siebie się nie boję, opalałam się topless na plaży dilerów, nic głupszego już nie mogę zrobić, serio😁. Poza tym w takiej podróży nie będę sama, mam łatwość poznawania ludzi, przyciągania przygód i wielkich przypałów!

#podróże #podróżemałeiduże #plaża #girlswhotravel #aniamaluje #szczerze_pisząc #solofemaletraveler #solofemaletravel #beachlife #azja #wakacje

Kupiłam loty! Może powinnam wstrzymać...

Narzędzie tortur, ostatnia szansa na 100$ i trochę zwątpienia


Witajcie 🙂

Miałam ciężki tydzień. Ósemka ostatecznie przebiła się na powierzchnię, ale szybko dopadło mnie przeziębienie 🙁 Wstępna papierologia (pieczątki, podpisy) związana z praktykami już za mną, ale czułam się ostatnio trochę pozbawiona energii.

I’ll top the bill.

I’ll overkill .

I have to find the will to carry on



Też tak macie, że najbardziej męczycie się wtedy, kiedy nic nie robicie? Ja odnoszę wrażenie, że wiele moich ostatnich aktywności i “zajętości” nie ma żadnego znaczenia. Ani dla mnie, ani dla mojego rozwoju, ani dla innych. Strasznie mnie to frustruje. Lubię wpadać w ferwor fajnych akcji, a teraz nie mam czasu nawet na wolontariat :(. Mam nadzieję, że po tym pierwszym gorącym okresie na uczelni wszystko się unormuje. Na szczęście nie traktuję dyplomu jako wartości autotelicznej, jest tylko środkiem do osiągnięcia celu. Staram się powtarzać sobie w myślach, że czasami trzeba przejść bardzo nudną i bezsensowną drogę, żeby gdzieś dojść. Obrazowo czuję się tak, jakby studia były siedzeniem w miejscu i monotonnym stukaniem młotkiem w jakąś deskę. Po czym następuje milion papierków, gdzie trzeba napisać, jakie to stukanie jest wspaniałe, jakie były formy, metody i cele pracy i czy udało się te cele zrealizować. Plus recenzja 5 artykułów z czasopism pedagogicznych. 

Czasami mam wrażenie, że #nie-śpię-bo-trzymam-kredens jest rozsądniejsze niż #nie-śpię-bo-robię-papierki. 
Ale jak śpiewał klasyk – I’ll face it with a grin 😀

No właśnie, klasyk…co myślał autor tego jakże szerokiego chodnika?
Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika @aniamaluje Wł. Paź 10, 2014 at 7:02 PDT

Mój katar został szybko opanowany, ja się zregenerowałam pod ciepłym kocem i jest już dobrze 🙂 Postanowiłam do końca października przedefiniować sobie swoje role i na spokojnie wybrać to, na czym głównie chcę się skupić. Mam wiele pomysłów na siebie, wiele zainteresowań, ale kult papieru i pieczątek w tym państwie stopuje mój zapał. O ile lepszy byłby świat, gdyby lekarz zamiast wypełniać papiery mógł leczyć. Gdyby nauczyciel, zamiast tworzyć nowe Dziady w  dokumentach mógł uczyć. Gdyby Policjant miał czas zająć się kradzieżą twojego roweru, zamiast pisać z tego bzdurne protokoły… Gdyby przedsiębiorca mógł skupiać się na swoim biznesie, zamiast tonąć w świstkach sprzecznych interpretacji z Urzędu Skarbowego.
Czasem owszem, papier, podpis, pieczątka są potrzebne, ale chyba jako społeczeństwo za bardzo się zagalopowaliśmy. Gdy pomyślę o tonie niepotrzebnych dokumentów, smutno mi na myśl o tych wszystkich lasach 🙁
Na szczęście nie poddaję się tym nastrojom i generalnie jest dobrze. Tylko w autobusie zawsze przysypiam, bo jestem wyczerpana 😉 Tak dłużej być nie może.

Z ciekawszych rzeczy : w ciekawej książce znalazła się moja krótka rekomendacja :

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika @aniamaluje Wł. Paź 10, 2014 at 7:48 PDT

Zamówiłam też ciekawe rzeczy w polecanym przez Was (w komentarzach pod tekstem o tym, jak kupować z Chin) BornPrettystore. Przesyłka szła koszmarnie długo, pewnie dlatego, że była nierejestrowana. Zamówienie zrobiłam drugiego września…
Ale zawartość mnie zaskoczyła 😀

Sprężynowy depilator do twarzy bardzo mnie intrygował – stwierdziłam,że jak się nie sprawdzi, to będzie służył jako ekspander do ćwiczenia dłoni. Nie dla mnie, a dla dzieci z którymi pracuję.  Przy okazji – nadgarstek kostnieje (staje się odpowiednio stabilny) dopiero ok. 7 roku życia, co oznacza, że są dzieci, które chciałyby dużo i ładnie pisać, ale zwyczajnie – nie mogą. Ich ciało za tym nie nadąża i tyle.
Wracając do tych śmiesznych sprężyn – są diabelnie skuteczne! Przykładasz, ściskasz, puszczasz – sprężyny łapią cały “meszek”. To, co widać niżej to włoski złapane z okolic “wąsa” , które zostały wcześniej potraktowane plastrem :

Czy boli? Boli. To jeden z tych rodzajów bólu, który zrozumie i wytrzyma tylko kobieta 🙂 Urządzenie chwyta w sprężynki wiele drobniutkich włosków jednocześnie i jest to rodzaj nieprzyjemnego uszczypnięcia. Można dojść do wprawy.
Teraz, to już nigdy nie zużyję pasty cukrowej 🙂 Bardzo fajny i przydatny gadżet, jestem nim oczarowana. Koszt to mniej niż 5$. Do kupienia tutaj: http://www.bornprettystore.com/hair-remover-hair-cleaner-stainless-steel-spring-wiper-p-5379.html

Druga rzecz, to takie dziwne coś:

Nakłada się kropelkę na środek ust i produkt ma za zadanie je rozświetlić i w ten sposób optycznie powiększyć. Chyba jednak wolę stosować jako rozświetlacz na różne okazje. Kremowe, błyszczące, ładne – kompletnie nie umiem tego obsłużyć 😀
Do kupienia tu : http://www.bornprettystore.com/magic-highlighting-tint-highlighting-cream-beauty-makeup-p-14141.html

I trzecia rzecz, to małe, sprasowane maski do twarzy. Tzn. ten “materiał”, który na twarz się nakłada.
Fajny bajer! Trochę wody i robi się z tego bardzo przyjemna w dotyku maska. A potem wygląda się śmiesznie :

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika @aniamaluje Wł. Paź 10, 2014 at 6:24 PDT

Do kupienia tutaj : http://www.bornprettystore.com/20pcs-candy-style-paper-facial-mask-makeup-skin-care-p-443.html
Ogólnie w sklepie rzeczywiście jest dużo śmiesznych azjatyckich bajerów, wysyłka darmowa
Dostałam na maila zniżkę 10% na nieprzecenione rzeczy Jeśli ktoś ma ochotę skorzystać, zapraszam 🙂 , kod : NPH10.

Z wielką przyjemnością obejrzałam komedię Narzeczony mimo woli. Spełnia wszystkie wymogi, jakie komedia romantyczna spełniać powinna. Lekki, zabawny film z dobrymi aktorami.

Oprócz tego…
Nie działo się absolutnie NIC ciekawego. W tym tygodniu siedziałam pod kocem,albo z nosem w papierach.
Jeśli jesteście ciekawi jakie mam zdanie o zarabianiu na blogu, zerknijcie proszę na moją wypowiedź na potrzeby raportu badającego blogosferę.

Odkrycia tygodnia :
blog Alchemia Kobiecości . Kiedyś na nim byłam, nie wrzuciłam w zakładki i chyba jakoś mi umknąć. Niesamowicie inspirujący.
A jeśli pamiętacie historię Agnieszki (w ramach cyklu moja historia), zerknijcie proszę na jej nowy projekt. Właśnie pojawił się pierwszy odcinek cyklu Zdrowomania.

W minionym tygodniu na blogu ukazały się teksty :

100 POWODÓW, ABY KOCHAĆ QUEEN


JAK WYPROMOWAĆ MAŁEGO BLOGA, GUZ U MOJEGO KOTA, CO Z TYM STYLEM I DLACZEGO JESTEM OSTATNIO TAKA PONURA…

A MOŻE…WYLUZUJ?


SZUKAM STYLU – ODCINEK DRUGI




Zdarzyła mi się też mała wpadka – nie dopilnowałam, że kończą się w magazynie egzemplarze mojej książki i w ostatniej chwili zamówiłam dodruk 😉 Całe szczęście, że Marta z ekipy wydaje.pl nad tym czuwa! Chciałabym w końcu skończyć dla Was tekst o tym, jak wydać własną książkę, na co uważać i tak dalej, ale  chwilowo bram ki tego flow a nie chciałabym robić tego na siłę. Myślę, że na dniach powinnam się z tym ogarnąć.


Tekst napisałam we wtorek późnym wieczorem, ale kiedy czytacie te słowa, jestem w Poznaniu. Znowu w biegu, więc nawet nie pisałam o tym na fejsie. Liczę, że wyrobię na się powrotnego polskiego busa! Gdyby ktoś mnie przypadkiem spotkał, to powinnam mieć ze 3 swoje książki w torebce (zawsze noszę). Chciałabym ogarnąć się z tymi spotkaniami i w końcu poznać swoich czytelników z różnych zakątków, ale ostatnio nie mogę domknąć żadnej doby :(. 


AAA, zapomniałabym – macie ostatnią szansę na wygranie 100$ na fajne ciuszki! Komentarze są moderowane, więc proszę o cierpliwość :).



Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂

Follow on Bloglovin
Uściski, Ania

44
Dodaj komentarz

avatar
21 Comment threads
23 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
BasiaAnonimowyAniamalujeDIYandMOREProjektującyJD Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Magda Lena
Gość

u mnie też lekki marazm. Od listopada zaczynam fajne praktyki, mam nadzieję że pozytywna energia do mnie w związku z tym wróci 🙂

Polowanie na zdrowie
Gość

Dla mnie wspomniana komedia była jakaś taka głupkowata :-P.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A to nie na tym polega komedia? 😀

Polowanie na zdrowie
Gość

Chyba nie, komedia ma być śmieszna, a nie głupkowata, jak na mój gust :P.

Alchemia Kobiecości
Gość

O, jak mi miło, że o mnie pamiętasz 🙂
Zdrowia życzę i wytrwałości na na studiach mimo wszystko 🙂

Czarodzielnica
Gość

Ja takie maseczki w tabletce kupuje na Biochemii Urody. 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Na samą myśl o tej sprężynie, boli mnie wąs :p

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Posiadam taką pojedynczą sprężynkę, którą się kręci i sprawdza się świetnie. 2 minuty płaczu i po sprawie. 🙂 Jest ze mną już ok 2 lat, kupiona za 3zł na ebay'u. Jeżeli ktoś się zastanawia nad zakupem, gorąco polecam.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Mogłabyś powiedzieć jak mam tego cuda szukać?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Miejmy nadzieję, że już wkrótce zaleją wszelkie "chińczyki" 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Anonimie 29 października 2014 20:15, wpisz na ebayu epistick albo face epilator, a dalej zgodnie z instrukcją Ani. 🙂

kosmetyczna.czarodziejka
Gość

Ciekawa ta maseczka w tabletce 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ta sprężynka do wyrywania włosków z twarzy budzi we mnie jednocześnie ciekawość i przerażenie 😛 Ostatnio też miałam doła jesiennego. Wywołanego jak zwykle studiami. Jestem na trzecim roku i właśnie szukam tematu na pracę licencjacką, ale gdybym wiedziała, jak to wszystko będzie wyglądało, to podjęłabym inne decyzje :C No ale nic. Trzeba wytrwale przeć naprzód 🙂 Studiuję języki, ale liczyłam na specjalizację pedagogiczną, ale nie wypaliło i cały rok wrzucili na translatorykę. Też fajnie, ale uczyć w szkole po tym nie będę mogła. I teraz zastanawiam się, jak zdobyć uprawnienia, bo chciałabym pracować z dziećmi. Bardzo. Jak tylko miałam czas… Czytaj więcej »

ania notuje
Gość

"Narzeczony mimo woli" to jednak z komedii, która bawi mnie za każdym razem 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu z jednej strony jesteś zmęczona czy przemęczona z drugiej strony narzekasz na nudę. Może zwolnij, daj szansę organizmowi na regenerację sił.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ania pewnie tak jak ja- męczy się nuda i marazmem. Kto z nas nie czuje się wyczerpany po nudnych wykładach? Kiedy miałam na studiach ciekawe zajęcia, gdzie dyskutowaliśmy z profesorem żywo i czasem ostro, czułam się pozytywnie naładowana na cały dzień. Najbardziej męczyły mnie te dni, kiedy rozwiązywałam na wykładach krzyżówki.
Jestem ciekawa,czy Ani chodzi o coś takiego 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

"O ile lepszy byłby świat, gdyby lekarz zamiast wypełniać papiery mógł leczyć. Gdyby nauczyciel, zamiast tworzyć nowe Dziady w dokumentach mógł uczyć. Gdyby Policjant miał czas zająć się kradzieżą twojego roweru, zamiast pisać z tego bzdurne protokoły… Gdyby przedsiębiorca mógł skupiać się na swoim biznesie, zamiast tonąć w świstkach sprzecznych interpretacji z Urzędu Skarbowego."
100/100 Zlota mysl 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu, ja nie na temat, ale jesteś dla mnie opiniotwórcza, więc się spytam 😉Dwie dziewczyny z mojego roku poprosiły mnie o korepetycje, które udzieliłam im już dwa razy. Nie jest to dla mnie problem, tłumaczę im jak sama umiem, pomagam w zadaniach. Czasem robię błędy (alfabet fonetyczny, nie do wykucia, tylko do wysłyszenia). Mój problem jest taki: one chcą mi za to płacić, same się "zaofiarowały" i składają się każda po 10 zł. Ja mam z tego powodu wyrzuty sumienia, nie chcę przyjmować tych pieniędzy. Moje znajome mówią mi, że ich zachowanie (płacenie mi) jest ok, ja mam problem natury… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jezeli sa to twoje dobre kolezanki to nie bralabym pieniedzy, ale jakby na sile dawalaly to za pieniadze kupilabym cos do jedzenia np. Pizze. Jesli te kolezanki nie sa ci bliskie to smialo bierz pieniadze do swojej kieszeni

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Odpowiedź w samą porę 🙂 Na szczęście udało nam się zrobić dill 😉 One nie płacą, ale za to mają piękne notatki z psychologii i staropolki, które sobie mogę użyczać 🙂 Zwłaszcza, że najpierw się prawie nie znałyśmy, a teraz coraz bardziej się zaznajamiamy, więc jest akurat 😉 Dziękuję Ci Aniu (i Anonimie Drugi też :> ) za pomoc 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nie smuć się tymi lasami, naprawdę. Papier robi się z tych drzew które i tak zostałyby wycięte – cięcia pielęgnacyjne, drzewa zniszczone, odpady z produkcji mebli itp. Wprawdzie niepotrzebne ganianie z druczkami i pieczątkami nie robi się przez to sensowniejsze, ale zawsze o jeden smuteczek mniej. 🙂

Justinee
Gość
Justinee

Paskudna papierologia.. Ostatnio i ja zaczelam zauważać, że moje studiowanie służy także osiągnięciu pewnego celu, niektore wykłady są takie bezsensowne! Ciekawe te azjatyckie urządzenia, kreatywność Chińczykow nie ma granic! 😀 Aniu, ślicznie wyszłaś na zdjęciu!

ProjektującyJD
Gość

Zdjęcie z maską bardzo mnie rozśmieszyło, oby tak dalej ;D

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ciekawe to urządzenie do wyrywania owłosienia twarzy, chętnie bym kupiła, ale nie umiem zamawiać z chińskich stron. Może ktoś widział w bardziej przystępnym miejscu?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu lub Czytelnicy bloga!
Czy to prawda, że czosnek zabija krwinki? Ostatnio się okazało, że mam anemię i nie mam pojęcia, czemu. Mama stwierdziła, że skoro czosnek działa jak antybiotyk, to zabija krwinki. To prawda czy bzdura? Szukałam trochę w internecie informacji na ten temat i owszem, czosnek ma takie działanie, ale u psów. Czy u ludzi też?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Czosnek obfituje w żelazo… a przy anemii żelazo jest numerem 1. Najlepiej w połączeniu z wit. C jako aktywatorem. Nie wiem jak miałaby ta teoria powstać, może w związku z wampirami? Czyli dawniej ludźmi chorymi na hemofilię, tak mi się nasuwa. Wyguglaj sobie wszystkie produkty, które utrudniają wchłanianie żelaza, jest tego sporo, m.in. te, które zawierają polifenole, a więc wychodzi na to, że i czystek może być przy anemii niepożądany… ale to trzeba skonsultować ze specem od leczenia.
Niki

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Niki, są różne typy anemii, nie tylko z niedoboru żelaza. Nic mi nie wiadomo o hemolitycznym działaniu czosnku u ludzi, ale na pewno powinno się go unikać przed planowanymi zabiegami chirurgicznymi (możliwość krwotoku). Z tych samych przyczyn łączenie dużych ilości czosnku z innymi substancjami o działaniu przeciwzakrzepowym (np. kwas acetylosalicylowy) jest ryzykowne.
A z tymi wampirami to nie chodziło raczej o porfirię?
m.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Kobieto z wąsem! Chciałoby się żartobliwie zakrzyknąć ;D aż tak są widoczne, ciemne te włoski? Czy taki zwykły mech kobiecy? 🙂 chyba wszystkie taki mamy, czemu jest powodem do wstydu? Mam kilka takich dłuższych na samych koniuszkach… nie jak Marian Koniuszko 😉 jak młoda kicia,a le są na tyle jasne, że daję im spokój, pęsetą wyrywam tylko dwa ciemniejsze, tyle że one jakby się umacniają po takim zabiegu, jak te pod brwiami. mam na nie sposób – przecieram naparem z lukrecji, przynajmniej opóźnia odrost. O jakieś dobre kilka dni do tygodnia. Ano właśnie, jaki będzie efekt długofalowy po tym sprężynowcu?… Czytaj więcej »

DIYandMORE
Gość

piszesz naprawdę świetnie !! Już cię uwielbiam !! 😀
http://diyandmore16.blogspot.com/

Anonimowy
Gość
Anonimowy

ania… nie wiem czy to tylko mój problem, ale gdy czytam twoje posty, to pół tekstu przysłania mi… właściwie nie wiem co! jakieś duże okienko ze zdjęciami z instagrama albo z kawałkami twoich poprzednich wpisów… nie wiem jak to wyłączyć, bo czerwonego krzyżyka nie ma, a przeczytać tego, co napisałaś nie mogę. 🙁

Basia
Gość

Przepraszam, że odgrzewam kotleta, ale trafiłam tu z Google 😀
Zamówiłam sobie taką sprężynkę – w sumie dzięki Tobie 😉 Ale mam pewne pytanko. Jeżeli przykładam do skóry, naciskam (sprężynka się rozszerza) i puszczam (sprężynka się ściska) to owszem, włoski wchodzą między sprężynki. Ale dopóki nie odsunę urządzenia od twarzy (czyli fizycznie sama sobie nie wyrwę zaczepionych włosków :P) to one siedzą tam grzecznie. U Ciebie też tak jest, czy muszę zmienić technikę? 😀

Previous
5 naturalnych sposobów na przeziębienie – nauka potwierdza
Narzędzie tortur, ostatnia szansa na 100$ i trochę zwątpienia