Nie wszystkie zdjęcia muszą być wymuskane ;) 🌸Moja pogadanka na temat „chłopak by mnie nie puścił” wywołała spore zamieszanie! Opisujecie swoje toksyczne relacje z partnerami, którzy „zabraniali” wam przeróżnych rzeczy. Czasami toksyczne byłyście Wy, w ciągłym strachu, że partner zdradzi. Dzisiaj jesteście w innych relacjach i wiecie, że to nie powinno tak działać i wyglądać. I wspaniale! Lepiej przejrzeć na oczy późno, niż wcale!
Szkoda życia na kogoś, kto podcina Ci skrzydła. Jeśli masz coś, przed czym chcesz ostrzec inne dziewczyny - dawaj śmiało! Czasami zaczyna się od „nie podoba mi się jak chodzisz w sukienkach”
Pozdrowienia z #Bali! 
#aniamaluje #szczerze_pisząc #balibowlsandsmoothies #relacje

Nie wszystkie zdjęcia muszą być...

Wyprawa solo jak dotąd:
👉🏻Ani jednego dnia nie spędziłam zupełnie sama! Poznałam mnóstwo ludzi, z innymi polubiłam się bardziej, bo miałam okazję lepiej ich poznać. 👉🏻Popełniłam sporo błędów organizacyjnych. Np. teraz jestem na #Bali i już czuję, że bez skutera będzie ciężko (mam problem z błędnikiem, nie będę ryzykować), ale jestem dobrej myśli.
👉🏻Do tej pory nie udało mi się popracować! Spędziłam na pracy może godzinę, no chyba, że liczyć składanie relacji na insta, to wtedy pracowałam ze 3h dziennie. Byłaby to jednak najmniej płatna praca świata, bo nic nie zarobiłam🤣🙈
👉🏻Jestem zupełnie nieprzygotowana na #Wietnam! Poranki i wieczory są podobno chłodne (16 stopni). Z polskiej perspektywy to się wyda śmieszne, ale ja mam tu 35 stopni i takie właśnie ubrania.
👉🏻Możliwe więc, że zamiast 2 tygodni w Wietnamie zmyję się szybciej na jakąś wyspę w Tajlandii (Ko Chang albo Ko Samui) albo na Koh Rong w Kambodży :) Ogólnie mordka mi się śmieje cały czas, jest fajnie, jest dobrze!
Teraz pora się trochę opalić.
Mam nadzieję, że podobają Wam się moje przygody na stories! Wielu rzeczy i ludzi też nie pokazuję, ale może wykorzystam te historie w jakiś luźniejszy dzień. Dzisiaj np. chciałabym nagrać krótką pogadankę 😁

Uściski z Bali!

Wyprawa solo jak dotąd: 👉🏻Ani...

Wciąż nie mogę uwierzyć, że smakował mi wege boczek🤯
To były bardzo intensywne dni w Bangkoku, pora na kolejną przygodę - co powinnam zrobić na Bali?
Jakieś rekomendacje? Nie mogę prowadzić skutera, mój błędnik nie ogarnia, więc pewnie będzie ciężko, ale nastawiam się pozytywnie do całej przygody😊
Poleżałabym ze dwa dni na plaży z jakąś książką, bo z nadmiaru wrażeń i emocji moja czaszka dymi😁.
Zastanawiam się też, którego dnia dopadnie mnie kryzys tej podróży, ale czas pokaże!
Podrzućcie swoje rekomendacje a ja powalczę z walizką i idę spać 😘
#Bangkok #vege #foodie #podróże #podróżemałeiduże #aniamaluje

Wciąż nie mogę uwierzyć, że...

Jestem wkurzona. Że musimy udawać, że mamy mężów i nosić fejkowe obrączki, aby pozbyć się niechcianych adoratorów. Że samo „nie” nie wystarcza i żaden argument nie ma takiej mocy, jak bycie „przypisaną” do jakiegoś faceta. Jakbyśmy same się nie liczyły jako jednostki ludzkie.
Chciałabym mieć poczucie, że mogę robić swobodnie wszystko to, co mężczyźni.
Moim kolegom nikt nie radzi, by dla bezpieczeństwa wracali po ciemku w towarzystwie kobiety.
Nie zwraca uwagi, że przebijają im przez t-shirt sutki. Nie szukają w podróży hosteli z pokojami tylko dla mężczyzn, podczas gdy „female dormitory” to nie jest pomysł, który wziął się z powietrza, a realnej potrzeby.
Ja nie chcę pieprzonych przywilejów. Chcę mieć poczucie, że jesteśmy takimi samymi jednostkami ludzkimi. Ale jak się naczytałam o Waszych fejkowych obrączkach i pierścionkach, to zrobiło mi się naprawdę przykro łamane na jestem wkurzona.

Kobieto, co robisz dla swojego bezpieczeństwa i spokoju, czego nie robią mężczyźni? Wyjdźmy z priv, napisz tutaj!
#podróże #szczerze_pisząc #aniamaluje #kobieta #wkurw

Jestem wkurzona. Że musimy udawać,...

Śmiesznie tu stoję, ale mam nadzieję, że widzicie - jestem w Azji na maksa szczęśliwa, wszystko mnie cieszy! W tym klimacie oddycha mi się wspaniale (nawet w Bangkoku!) każda drobna rzecz jest przygodą! Mnóstwo nowych bodźców, smaków, tekstur, zapachów. Tym razem zamiast wygodnego mieszkania z dostępem do basenu i siłowni wybrałam hostel i zbieram inne przeżycia. Poznaję ludzi z taką samą zajawką na doświadczanie podróży jak ja. Wymieniam setki uśmiechów dziennie, próbuję mówić „dziękuję” po tajsku, unikać jednorazowego plastiku, zachwycać się myjącym pupę kibelkiem i cieszyć z masażu, po którym chodzę lekkim krokiem. Tak lekkim, że zrobiłam ich dzisiaj 25 tysięcy😊. Kocham #Bangkok, kocham tę część Azji, uwielbiam wieczorem składać dla Was relację z tego wszystkiego, co mnie spotyka. Moim marzeniem jest zachęcić innych do tego samego! Chcę rozwiać Twoje obawy i uprzedzenia, pokazać, że to jest proste i da się na własną rękę bez stresu!
#podróże #podróżemałeiduże #travelgirl #femalesolotraveler #solotravel #bangkok #wakacje #aniamaluje #blogerka #blogerkapodróżnicza #pieszopomieście

Śmiesznie tu stoję, ale mam...

Kiedyś miałam problem ze znalezieniem towarzystwa do podróżowania - ja pracuję skąd chcę, innych ogranicza urlop. Szybciutko się to zmieniło i teraz nie mam najmniejszego problemu z ogarnięciem towarzystwa. I co zabawne - gdy jest w zasięgu ręki, mam ogromną potrzebę podróży solo. To zupełnie inny vibe, inne przygody, inny rodzaj doświadczenia!
Kiedyś bardzo chciałam wydać książkę z wydawnictwem. Dzisiaj co miesiąc jakieś  mi to proponuje. Wolę sama. I bardzo często gdy podobał mi się jakiś chłopak i okazało się, że z wzajemnością - automatycznie traciłam nim zainteresowanie🙈. To okropny sposób życia, wiecznie chcę tego, czego nie mam, a gdy mam, to już nie chcę😏. Staram się z tym walczyć, ale tez obserwować bacznie z czego wynikają te moje pragnienia.
Wow, dzisiaj zaczyna się moja podróż. Spędzę w niej 35 dni, planuję odwiedzić 3 kraje, w których jeszcze nie byłam i do jednego wrócić. Jak wyjdzie? Czas pokaże. Jedno jest pewne - ja zawsze sobie poradzę i zawsze znajdę sposób by mieć to, czego chcę. Tutaj np. chciałam zjeść śniadanie z widokiem na morze, ale nie było sensownej knajpy więc... przytargałam z @aleksandranajda stół i krzesła z mieszkania. 
Najbliższe 24h spędzę pewnie offline, bo mam cholernie długą przesiadkę, którą zamierzam przeznaczyć na zwiedzanie... sami zgadnijcie jakiego miasta 😉 mam czas aby wykombinować w jaki sposób chcę zamieszczać relacje i jednocześnie zachować bezpieczeństwo nie oznaczając się w czasie rzeczywistym😊 
Trzymajcie za mnie kciuki! #podróże #girlswhotravel #solotravel #solofemaletraveler #aniamaluje #karaiby #podróżemałeiduże

Kiedyś miałam problem ze znalezieniem...

Piszecie, że:
👉 N-ele z km widzą pomalowane rzęsy lub paznokcie, ale śladów po samookaleczeniach już nie. Lub pada "zakryj to".
👉 Uczniom ze szkół plastycznych jakoś dziwnie strój nie odbiera inteligencji. Czymś się różnią?
👉 Zasady utrwalają kulturę gwałtu. To dziewczynki mają "nie rozpraszać chłopców". A może oni powinni się skupiać? Ślinią się też na widok n-elek, co to zmienia?
👉 Wzmacniamy przekaz ALBO mądra, ALBO pomalowana. To złe!
👉 Obrywacie za naturalną oprawę oczu. Bo n-elka "nie wierzy". Nie pada PRZEPRASZAM.
👉"to kwestia szacunku". Dla mnie szacunek, to bycie przygotowanym do lekcji, mówienie "dzień dobry" i "przepraszam". Nauka to 46h tygodniowo, dorośli pracują 40h. Kiedy wyrażać się ubiorem? Rudym powiecie, że mogą być rudzi po pracy?
👉 Jeśli obrażają cię  różowe włosy, to przemyśl swoje wartości.
👉 Przypięłam w relacjach opinię prawną. Zasady są niezgodne z prawem.
👉 i seksistowskie wobec każdej płci. 👉 Są głosy o bardzo przesadnym stroju w szkole. Rozumiem. ale zakaz ani groźba nic nie zmienią. Może warto porozmawiać?

Bolą wiadomości o samookaleczeniach. Popłakałam się. Te same n-elki siłą zmywają komuś makijaż płynem do naczyń, ale siniaków bitego ucznia nie widzą. Dręczonym radzą: "spróbuj się więcej uśmiechać".
👉 Strój dodaje  pewności siebie. Bez względu, czy to kolczyk w nosie, czy t-shirt z napisem "I'm lesbian". Dostajecie uwagi za odzież i akcesoria z tęczą.  Psychologia i socjologia mówią o potrzebie ekspresji, przynależności, manifestowania swoich przekonań, ale te spory wciąż wygrywa "KIEDYŚ TO BYŁO, KRÓTKO SIĘ TRZYMAŁO" i "JA SWOJE WIEM". Co wiesz? Że oceniasz ludzi po wyglądzie? Gratulacje!

Na szczęście mamy wielu cudownych n-eli. Dla nich ważne jest przygotowanie do lekcji i nie oceniają za wygląd. Dziękuję za Wasz za otwarty umysł.Jesteście wspaniali!

PS. Mam AZS, stres nasila objawy. Z emocji znowu mam czerwony skalp, skóra się sypie. Represje i karność ze strony nauczycieli zaostrzają objawy np. łuszczycy i trądziku, o czym piszecie. Dobro uczniów to atmosfera szacunku, zaufania i życzliwości. Nie ciągłego stresu i strachu. #aniamaluje #protest #szkoła #szacunek

Piszecie, że: 👉 N-ele z...

„opowiada takie rzeczy, to niech nie dziwi się, że traktują ją przedmiotowo” Nie wiem po co szykuję się do podróży do Azji - przeżyłam podróż w czasie😱Jestem w szoku, że moje stories wywołały takie reakcje i część z Was uważa, że skoro autorka nagrała film z poradami jak zrobić partnerowi dobrze, to daje innym prawo by ją obrażać. Jakie prawo?! Czy kobieta nie może lubić seksu i swojej seksualności? Poczytałam z rana kilka wiadomości w duchu „no sorry taka prawda!” „Opowiada to się nie dziwi!”, że przecieram oczy. Obejrzałam ten filmik i wiecie co? Można go streścić do „rób to z radochą, a nie jak za karę”. To wywołuje takie oburzenie?! Laski! Gdyby facet nagrał film w którym radzi pieścić partnerki z radością a nie tylko by w dwie minuty „odbębnić grę wstępną”, to byście pisały „wreszcie ktoś to powiedział” „taka prawda” „rację ma”.
Zachowanie typowe dla studenta I roku filozofii, który rozstrzyga dawno rozstrzygnięte spory. Nie wiem czy wiecie- doszliśmy już dawno do wniosku, że: 1) sukienka nie gwałci - krótka, obcisła, strój nie ma nic do rzeczy. 2)Nawet jeśli dziewczyna jest striptizerką, to nie można dotykać jej bez jej zgody 3) Prostytutkę też można zgwałcić
Tymczasem u nas wszystkie spory wciąż wygrywa „ja swoje wiem”😱.
Pamiętam jak w 2016 wrzuciłam post z zachętą do posiadania „masażera osobistego”. To był mały, dyskretny, ładny gadżet. Post miał jakieś chore zasięgi, bo mnóstwo osób go sobie wysłało z komentarzem, że ta Aniamaluje to wstydu nie ma, całkiem odpłynęła, takie rzeczy publicznie. Kilka osób się pomyliło i zamiast obgadać mnie do koleżanki, wysłało to do mnie.
Pomyślałam wtedy - wow, czuję się jak podróżnik w czasie, jakbym przybyła z przyszłości, może kiedyś to nie będzie tabu. 
Mamy 2020 a ja liczę, że na takie komentarze będziemy kiedyś patrzeć jak na wystawianie kobietom mandatów za bycie na plaży w bikini, bo to nieobyczajne. 
#aniamaluje #szczerze_pisząc 
#lavieparisienne #frenchfashion #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #lookdujour #parisianlifestyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

„opowiada takie rzeczy, to niech...

Kupiłam loty! Może powinnam wstrzymać się z ogłaszaniem tego światu, poprzednio napaliłam się na lot przez Chiny, znalazłam w Google zdjęcie każdego jednego przystanku (na Mur Chiński potrzebowałam chyba 3 przesiadek!) i chciałam zrobić to na dziko, ale pojawił się wirus i tyle z moich planów. 
Lecę do Bangkoku, z Bangkoku na Bali, dalej nie mam żadnych lotów, ale będzie grany Wietnam.
Ciągle pytacie, czy się nie boję sama. Boję, ale nie w tym sensie o który zazwyczaj pytacie. Boję się, że wszystko zepsuła komercha.
O siebie się nie boję, opalałam się topless na plaży dilerów, nic głupszego już nie mogę zrobić, serio😁. Poza tym w takiej podróży nie będę sama, mam łatwość poznawania ludzi, przyciągania przygód i wielkich przypałów!

#podróże #podróżemałeiduże #plaża #girlswhotravel #aniamaluje #szczerze_pisząc #solofemaletraveler #solofemaletravel #beachlife #azja #wakacje

Kupiłam loty! Może powinnam wstrzymać...

#Luty to najkrótszy miesiąc w roku. Aż się prosi o jakieś #wyzwanie!😁
Uważam, że bycie dobrym nauczycielem, trenerem czy instruktorem jest dużo trudniejsze od bycia w jakiejś dziedzinie świetnym. Zrozumieć coś samemu - spoko, ale potrafić się zniżyć do poziomu początkującego i mu to wytłumaczyć, bez irytowania się, że „nie rozumie oczywistych rzeczy” jest mega trudne! Ja sama za oczywiste uznałam, że wszyscy wiedzą o moich „motywach przewodnich” każdego miesiąca. Zupełnie jakby każdy na tym insta śledził mojego bloga z lat 2012-2013😁. Jeju, przecież część z Was nawet nigdy nie była na blogu (żałujcie, jest super!).
Od dawna wybieram sobie temat przewodni danego miesiąca. Czasami nie jem mięsa, czasami uczę się rozsądniej planować posiłki, innym razem skupiam się na relacjach - zawsze wypływa to naturalnie, w zależności od potrzeb albo zdiagnozowanego deficytu😉.
W lutym chciałabym spróbować oswoić się z obiektywem. Przestać reagować na niego jak na lufę karabinu😏. Częściej się wygłupiać i brać to mniej na serio!
Zanim odwołałam loty ustawiłam się nawet na małą sesję w Bangkoku, ale czy ta cała moja podróż wypali - czas pokaże. Jestem dobrej myśli!
Nie chcę by życie mi upłynęło na „kiedyś się nauczę, kiedyś zrobię”. Lubię działać od razu, nawet jeśli jestem w stanie postawić tylko mały koślawy krok - to jest krok do przodu!
No, to dawaj znać nad czym Ty będziesz pracować w lutym! 👊🏻
#aniamaluje #szczerze_pisząc #motywacja #monstera #crazyplantlady #plants #jungle #urbanjungle #onthebed #kubek #herbata #łóżko #blogerka #discoverunder50k

#Luty to najkrótszy miesiąc w...

Jesteś ćmą, czy światłem?

Myślę, że wiele naszych życiowych aktywności świetnie ilustruje ten podział. Nie pamiętam gdzie przeczytałam słowa, że jesteśmy albo ćmami, albo światłem, ale mocno dały mi do myślenia…czy wiesz kim Ty jesteś?Kilka lat temu, w prawie każdej sferze życia byłam taką ćmą, która jak miliony innych ciem – leciała w kierunku światła. Konkurencja była duża, a ja często wychodziłam z tego z opalonymi skrzydełkami.

Wiecie – można być ćmą na rynku pracy – lecieć w kierunku pracodawców (światła) i nie być z tego zadowolonym.

Ale można spróbować odwrócić role i stać się światłem, jak Łukasz Jakóbiak, który wywiesił wielkie CV i sprawił, że to do niego zaczęli się zgłaszać potencjalni pracodawcy.

Można być kobietą-ćmą. Latać za facetami jak inne ćmy. Ale można spróbować odwrócić role i stać się światłem, sprawić, że to do Ciebie będą “latać” inni. (przy okazji : polecam książkę Facet Idealny).

Można też być kobietą-światłem udającym ćmę :)) Ale to wyższa kombinatoryka :]

Jeśli jesteś freelancerem, możesz szukać klientów, albo stać się kimś, do kogo klienci będą się przepychać łokciami.Można tak mnożyć w nieskończoność.


 Uświadomiłam to sobie wtedy, kiedy koleżanka zapytała mnie o to, gdzie wieszałam ogłoszenia o zajęciach terapeutycznych z dziećmi. Nie wieszałam nigdzie. Pierwsze dziecko to dziecko znajomych. Potem poszła fala rekomendacji. Nigdy nie wieszałam ogłoszeń, wszyscy moi “uczniowie” to kontakty z poleceń…

Dużo dało mi to do myślenia. Chciałam przełożyć to na inne sfery życia.

Moim zdaniem często popełniamy błąd, robiąc wszystko, aby być lepszą ćmą (szybszą, większą, latającą wyżej) zamiast szukać sposobów, aby odwrócić role i stać się światłem.

Pierwszy krok, to uświadomić sobie, że chce się nim być.

Potem trzeba mocno ruszyć głową i znaleźć swój sposób. Może nabyć jakieś unikalne umiejętności? Poćwiczyć negocjacje, nabrać charyzmy?  Można też obserwować, co robią inne światła i spróbować uczyć się od nich przez modelowanie – kopiując niektóre ich zachowania. A potem na tej bazie wytworzyć własne.


Nie chcę być w życiu ćmą. Nawet taką, co szybko lata.

A Ty?

Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂

Follow on Bloglovin
Uściski, Ania

53
Dodaj komentarz

avatar
31 Comment threads
22 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AniamalujeJoanna - ThePlusSizeBlog.comKoharuobserwatoreja, Kosmeonautka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Polowanie na zdrowie
Gość

Fajne porównanie. Ja akurat nie jestem z tych co lecą za tłumem, praktycznie nigdy i prawie od zawsze. Co nie znaczy jednak, że bycie taką ćmą jest złe, gorzej jak ćmą na siłę konkurującą z innymi ćmami :D.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Uwielbiam Cię za takie teksty 🙂 Jestem ćmą, ale w trakcie przeobrażania się.Niedawno zaczęłam dbać o referencję, własną stronę internetową (jestem grafikiem na etacie). Powoli zaczyna dzwonić telefon, a ja czekam na moment, kiedy będę mogła przejść z etatu na freelance.

Ania Kania
Gość

ciekawy temat 🙂 To coś jak czy kroczyć przetartymi ścieżkami, czy znaleźć własną drogę, ale porównanie mi się bardzo podoba i czuję, że jeszcze nie raz je zacytuję 🙂 Nie potrafię się określić, czy jestem ćmą czy światłem, ale wydaje mi się, że w różnych sferach życia przyjmuję różne role. Kurczę, przez Ciebie będę rozkminiać cały wieczór! :p

ona
Gość

Ale trafiłaś z tym CV, brak pracy i otaczający mnie ludzie ,,ciągną mnie w dół'', masakra. Należę do projektu dla bezrobotnych, ale spotkania tylko raz w tygodniu i to też nie jest to czego chce, ale czekam na staż, bo jest atrakcyjny. Myślę nad korepetycjami dla dzieciaków, ale jakoś się muszą o mnie dowiedzieć :).

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jestem dokładnie w takim samym momencie życia co ty, oczekuję na staż, nie mogę znaleźć pracy…nie wiem jak mogę stać się "światłem" nie mam szczególnych zdolności żeby się wybić i wyróżnić spośród innych niestety

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nie wiem jaka to dziedzina, ale może popracuj nad swoimi umiejętnościami,zacznij sie czegoś uczyć? Może hiszpański, może cos innego? Jeśli sama trzeźwo oceniasz sytuacje i uwazasz,ze nie masz żadnych umiejętności szczególnych – to dla czego pracodawca miałby je zauważyć?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Spotkałam się z tym porównaniem w filmie "Casanova" z Heathem Legderem (swoją drogą owy film polecam, przyjemna komedia romantyczna 🙂 )

Magda
Gość

Bardzo trafne porównanie. Podejrzewam, że większość ludzi chce być światłem, jednak nie zawsze sobie to wszyscy uświadamiają. Większość jednak nie wie jak można zamienić się z takiej ćmy w światło. A co do znajomości, to te przydają się wszędzie 😉

Pozdrawiam serdecznie 🙂

Kasia
Gość

Ja nie chcę być ćmą, ale na razie się kamufluję w korporacji, za to gdy na koncie będzie odpowiednia suma, będę światłem pachnącym herbatą i domowym ciastem 😉

Żanett
Gość

Fantastyczny tekst Aniu 🙂 Ostatnio już się o Ciebie martwiłam, bo w co drugim tekście narzekałaś na uczelnię albo brak stylu i trochę to już depresyjne było… A tu taka perełka 🙂 Moim celem również jest być światłem, i chyba z roku na rok coraz lepiej mi się to udaje 😉 Zdrówka i dużo sił!

gosshaa
Gość

Uwielbiam Łukasza. Do porannej kawy odpalam jeden z jego wywiadów w kawalerce i już nie pytam czy można, czy się da? Wiem, że tak. 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

To ja może wypowiem się anonimowo, bo mi wstyd. Byłam kiedyś blogerką-ćmą. Myślalam, że wybiję się komentując u innych. Siadałam przed komputerem, pisałam u kogoś komentarz , potem wybierałam inny blog z blogrolla, albo autora losowego komentarza i dobijałam tak do setki każdego dnia. Czy sie wybiłam? Nie. Ale przyszli do mnie tacy, jak ja, piszący komentarze bez znaczenia.
Kiedy zaprzestałam tego procederu i skupiłam się na jakości, role się troszkę odwróciły 🙂
Bycie ćmą to takie stawianie siebie na gorszej pozycji, dobry artykuł Aniu!

WingsOfEnvy
Gość

Świetny tekst! Wiesz, myślę, że "przepalenie" w sobie tej ćmy to kwestia osiągnięcia pewnej dojrzałości. Wiara we własne możliwości i pewność siebie (obojętnie jak buńczucznie to zabrzmi) dodaje nam skrzydeł. Dzięki temu chce nam się podejmować działania (bez względu na to, ile wysiłku nas one kosztują). A niestety, siedząc na dupskach i narzekając jak bardzo nam źle i jakiż ten świat jest parszywy, nigdzie nie zajdziemy…

Aneta Wójcik
Gość

Dzięki za ten tekst 🙂 faktycznie trochę tu "depresyjnie" było. Fajnie być światłem ale nie wiem jak się zaświecić żeby przyciągnąć te ćmy.
Pozdrawiam 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

http://sonda.hanzo.pl/sondy,234121,xXXn.html

Z góry dzięki za pomoc 🙂

Przy okazji – jak wybić się, pisząc blog? Ja coś tam próbuję skrobać, nikt na to nie wchodzi 😀

Ania Abakercja
Gość

nie wszyscy mogą być światłem. świat, gdzie wszyscy są światłem nie funkcjonuje. zawsze musi być ktoś, kto do tego światła będzie leciał, żeby to miało sens. i tych ktosiów czyli ciem musi być więcej. dzięki nim bycie światłem ma w ogóle jakiś sens. warto i podziękować i nie warto namawiać wszystkich żeby zostali światłem. w sumie myślę, że bycie ćmą nie musi być niczym złym ani gorszym. na pewno jest potrzebne. bo wyobraźcie sobie świat, gdzie są same światła. tylko nikt do nich nie leci. nikt ich nie szuka. nikt ich nie potrzebuje, bo każdy jest zajęty świecenie a nie… Czytaj więcej »

BEATA REDZIMSKA
Gość

Aniu ale dalas mi do myslenia. Nie chce byc cma a od zawsze jestem i trudno mi uwierzyc ze moge to zmienic pozdrawiam beata

Karola S.
Gość

U mnie to tak 50/50. Raz jestem ćmą co leci na ślepo, a raz mówię sobie "hola, hola, nie będę za tym bezmyślnie ganiać" i wtedy często to do mnie zaczynają się zlatywać. Bycie światłem jest trudne – musisz samemu coś wykombinować, coś zdziałać nie oglądając się na innych. Ćma ma gotowy rezultat przed nosem, musi tylko lecieć za nim. Ale en trud z czasem się zwraca z nawiązką, tak jak pisałaś 🙂

Ems
Gość

Porównanie rzeczywiście daje do myślenia, jednak uważam, że odwrócenie ról nie jest wcale takie proste, niestety. Też nie chciałabym być ćmą, bo nie lubię konkurencji i wydaje mi się, że jestem do tego stanowczo za "miękka". Dlatego postaram się być światłem! Dziękuję za podsunięcie kolejnego postanowienia, do którego spełnienia będę dążyć! 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

czy jest sposób na nabranie charyzmy?

Madou
Gość

dzięki Aniu, takiego tekstu z rana trzeba mi było 🙂

Agata
Gość

świetny tekst motywuje do działania! 🙂

joule
Gość

Jak dobrze powiedziane! Najlepsze jest to, że te "unikalne umiejętności" już często mamy 🙂 Tak jak w przykładzie z CV. Nie słyszałam o tym wcześniej. Ten człowiek zrobił coś niesamowitego.

ja, Kosmeonautka
Gość

Mam taką bliską koleżankę, która jest dla mnie niedoścignionym wzorem tego, jak z ćmy kulawej i z oberwanym skrzydełkiem zostać dwustuwatową żarówą. Moja M. poszła z zamiłowania na studia "po których nie ma pracy". Od razu od drugiego roku zaczęła szukać sobie dodatkowych zajęć – najpierw to był darmowy staż w wakacje, potem staż w wakacje płatny za psie pieniądze, potem praca na jakąś 1/8 etatu i tak dalej… Do tego oczywiście w międzyczasie koła naukowe, działalność studencka. Teraz M. pisze już magisterkę i pracodawcy nie kończą na "oddzwonimy do pani", tylko wręcz przeciwnie. Jestem z niej niesamowicie dumna, bo… Czytaj więcej »

ja, Kosmeonautka
Gość

Dokładnie! No i dodam, że jak ona tyrała w wakacje z darmo, to koledzy bez mała pukali się w czoło, no bo jak to tak…

Sandra
Gość

Biorąc pod uwagę fakt, że jedna czytelniczka stwierdziła, że jestem dla niej inspiracją, odzywa się we mnie promyczek nadziei na bycie światłem 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Anka,znamy się już jakieś 7 lat. Nawet nie wiesz,jak mnie w pewien sposób zmieniłaś. Zawsze ubierałam się w pewien sposób ostentacyjnie, chamski push-up itp.Nigdy nie rozumialam, dlaczego faceci lgną do przeciętnych dziewczyn,a do mnie nie. Starałam się robić wszystko,żeby się podobać i szlag mnie trafiał, jak zaadywał do Ciebie chłopak,który wpadł mi w oko. A sama dobrze wiesz,ze mimo warunków fizycznych i pięknych oczu, wygladasz zazwyczaj poniżej swoich możliwości, nawet przeciętnie (nie obraz się :p) . Nie pamiętam,kiedy ostatnio miałam push-up, chyba kilka lat temu. Nosze dumnie moje 65 A, głowę wysoko i szeroki uśmiech. Nauczylas mnie,jak dobrze czuć sie… Czytaj więcej »

Artinowy Świat
Gość

W wielu sferach życia, na szczęście wreszcie jestem światłem. Ale pozostało parę w których nadal jestem ćmą (ale pracuję nad tym)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A ja nie lubię takich tekstów bo generalizują. Czy to czyni mnie ćmą czy światłem ?…

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Co generalizują? o.O

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Napisalam dlugi tekst na kompie, ale on mnie nie lubi i nie moge dodac komentarza wiec pisze z telefonu! Ogolnie moj przekaz mial byc taki, ze kolejny raz temat poruszany w Twoim wpisie jest zbiezny z momentem w moim zyciu. I kolejny raz jest to dla mnie dodatkowy impuls i motywujacy kop w tylek! ;))Bycie cma nie jest byciem kims gorszym. Nie kazdy musi chciec byc swiatlem. Ale warto walczy o dobre samopoczucie i wewnetrzna harmonie 😉Kiedys zdecydowanie bylam strachliwa i niesmiala cma, bralam i mialam to, co zastalam. Teraz walcze o siebie i ide w kierunku swiatla. Jeszcze sie… Czytaj więcej »

ania notuje
Gość

W sumie… Kiedy zaczynałam studia szukałam miejsc w kole naukowym czy organizacji, angażowałam się we wszystko. Teraz powoli zaczyna dziać się tak, że dzwonią do mnie z prośbą o pomoc, czy pytają o coś związanego ze studiami. Powoli, choć w jednej sferze, zaczynam świecić, zamiast lecieć do światła 😉

obserwatore
Gość

Przyćmionym światłem 😉

Koharu
Gość

Bardzo wartościowy wpis 😉 Trudno mi się określić, bywam ćmą, bywam (zdecydowanie za rzadko!) światłem…

Joanna - ThePlusSizeBlog.com
Gość

Chyba pierwszy raz tu komentuję 🙂
W każdym razie dzięki za fajny teks, krótki, prosty ale przeczytany w odpowiednim czasie ma naprawdę dużą siłę 🙂

Previous
Narzędzie tortur, ostatnia szansa na 100$ i trochę zwątpienia
Jesteś ćmą, czy światłem?