Nie wszystkie zdjęcia muszą być wymuskane ;) 🌸Moja pogadanka na temat „chłopak by mnie nie puścił” wywołała spore zamieszanie! Opisujecie swoje toksyczne relacje z partnerami, którzy „zabraniali” wam przeróżnych rzeczy. Czasami toksyczne byłyście Wy, w ciągłym strachu, że partner zdradzi. Dzisiaj jesteście w innych relacjach i wiecie, że to nie powinno tak działać i wyglądać. I wspaniale! Lepiej przejrzeć na oczy późno, niż wcale!
Szkoda życia na kogoś, kto podcina Ci skrzydła. Jeśli masz coś, przed czym chcesz ostrzec inne dziewczyny - dawaj śmiało! Czasami zaczyna się od „nie podoba mi się jak chodzisz w sukienkach”
Pozdrowienia z #Bali! 
#aniamaluje #szczerze_pisząc #balibowlsandsmoothies #relacje

Nie wszystkie zdjęcia muszą być...

Wyprawa solo jak dotąd:
👉🏻Ani jednego dnia nie spędziłam zupełnie sama! Poznałam mnóstwo ludzi, z innymi polubiłam się bardziej, bo miałam okazję lepiej ich poznać. 👉🏻Popełniłam sporo błędów organizacyjnych. Np. teraz jestem na #Bali i już czuję, że bez skutera będzie ciężko (mam problem z błędnikiem, nie będę ryzykować), ale jestem dobrej myśli.
👉🏻Do tej pory nie udało mi się popracować! Spędziłam na pracy może godzinę, no chyba, że liczyć składanie relacji na insta, to wtedy pracowałam ze 3h dziennie. Byłaby to jednak najmniej płatna praca świata, bo nic nie zarobiłam🤣🙈
👉🏻Jestem zupełnie nieprzygotowana na #Wietnam! Poranki i wieczory są podobno chłodne (16 stopni). Z polskiej perspektywy to się wyda śmieszne, ale ja mam tu 35 stopni i takie właśnie ubrania.
👉🏻Możliwe więc, że zamiast 2 tygodni w Wietnamie zmyję się szybciej na jakąś wyspę w Tajlandii (Ko Chang albo Ko Samui) albo na Koh Rong w Kambodży :) Ogólnie mordka mi się śmieje cały czas, jest fajnie, jest dobrze!
Teraz pora się trochę opalić.
Mam nadzieję, że podobają Wam się moje przygody na stories! Wielu rzeczy i ludzi też nie pokazuję, ale może wykorzystam te historie w jakiś luźniejszy dzień. Dzisiaj np. chciałabym nagrać krótką pogadankę 😁

Uściski z Bali!

Wyprawa solo jak dotąd: 👉🏻Ani...

Wciąż nie mogę uwierzyć, że smakował mi wege boczek🤯
To były bardzo intensywne dni w Bangkoku, pora na kolejną przygodę - co powinnam zrobić na Bali?
Jakieś rekomendacje? Nie mogę prowadzić skutera, mój błędnik nie ogarnia, więc pewnie będzie ciężko, ale nastawiam się pozytywnie do całej przygody😊
Poleżałabym ze dwa dni na plaży z jakąś książką, bo z nadmiaru wrażeń i emocji moja czaszka dymi😁.
Zastanawiam się też, którego dnia dopadnie mnie kryzys tej podróży, ale czas pokaże!
Podrzućcie swoje rekomendacje a ja powalczę z walizką i idę spać 😘
#Bangkok #vege #foodie #podróże #podróżemałeiduże #aniamaluje

Wciąż nie mogę uwierzyć, że...

Jestem wkurzona. Że musimy udawać, że mamy mężów i nosić fejkowe obrączki, aby pozbyć się niechcianych adoratorów. Że samo „nie” nie wystarcza i żaden argument nie ma takiej mocy, jak bycie „przypisaną” do jakiegoś faceta. Jakbyśmy same się nie liczyły jako jednostki ludzkie.
Chciałabym mieć poczucie, że mogę robić swobodnie wszystko to, co mężczyźni.
Moim kolegom nikt nie radzi, by dla bezpieczeństwa wracali po ciemku w towarzystwie kobiety.
Nie zwraca uwagi, że przebijają im przez t-shirt sutki. Nie szukają w podróży hosteli z pokojami tylko dla mężczyzn, podczas gdy „female dormitory” to nie jest pomysł, który wziął się z powietrza, a realnej potrzeby.
Ja nie chcę pieprzonych przywilejów. Chcę mieć poczucie, że jesteśmy takimi samymi jednostkami ludzkimi. Ale jak się naczytałam o Waszych fejkowych obrączkach i pierścionkach, to zrobiło mi się naprawdę przykro łamane na jestem wkurzona.

Kobieto, co robisz dla swojego bezpieczeństwa i spokoju, czego nie robią mężczyźni? Wyjdźmy z priv, napisz tutaj!
#podróże #szczerze_pisząc #aniamaluje #kobieta #wkurw

Jestem wkurzona. Że musimy udawać,...

Śmiesznie tu stoję, ale mam nadzieję, że widzicie - jestem w Azji na maksa szczęśliwa, wszystko mnie cieszy! W tym klimacie oddycha mi się wspaniale (nawet w Bangkoku!) każda drobna rzecz jest przygodą! Mnóstwo nowych bodźców, smaków, tekstur, zapachów. Tym razem zamiast wygodnego mieszkania z dostępem do basenu i siłowni wybrałam hostel i zbieram inne przeżycia. Poznaję ludzi z taką samą zajawką na doświadczanie podróży jak ja. Wymieniam setki uśmiechów dziennie, próbuję mówić „dziękuję” po tajsku, unikać jednorazowego plastiku, zachwycać się myjącym pupę kibelkiem i cieszyć z masażu, po którym chodzę lekkim krokiem. Tak lekkim, że zrobiłam ich dzisiaj 25 tysięcy😊. Kocham #Bangkok, kocham tę część Azji, uwielbiam wieczorem składać dla Was relację z tego wszystkiego, co mnie spotyka. Moim marzeniem jest zachęcić innych do tego samego! Chcę rozwiać Twoje obawy i uprzedzenia, pokazać, że to jest proste i da się na własną rękę bez stresu!
#podróże #podróżemałeiduże #travelgirl #femalesolotraveler #solotravel #bangkok #wakacje #aniamaluje #blogerka #blogerkapodróżnicza #pieszopomieście

Śmiesznie tu stoję, ale mam...

Kiedyś miałam problem ze znalezieniem towarzystwa do podróżowania - ja pracuję skąd chcę, innych ogranicza urlop. Szybciutko się to zmieniło i teraz nie mam najmniejszego problemu z ogarnięciem towarzystwa. I co zabawne - gdy jest w zasięgu ręki, mam ogromną potrzebę podróży solo. To zupełnie inny vibe, inne przygody, inny rodzaj doświadczenia!
Kiedyś bardzo chciałam wydać książkę z wydawnictwem. Dzisiaj co miesiąc jakieś  mi to proponuje. Wolę sama. I bardzo często gdy podobał mi się jakiś chłopak i okazało się, że z wzajemnością - automatycznie traciłam nim zainteresowanie🙈. To okropny sposób życia, wiecznie chcę tego, czego nie mam, a gdy mam, to już nie chcę😏. Staram się z tym walczyć, ale tez obserwować bacznie z czego wynikają te moje pragnienia.
Wow, dzisiaj zaczyna się moja podróż. Spędzę w niej 35 dni, planuję odwiedzić 3 kraje, w których jeszcze nie byłam i do jednego wrócić. Jak wyjdzie? Czas pokaże. Jedno jest pewne - ja zawsze sobie poradzę i zawsze znajdę sposób by mieć to, czego chcę. Tutaj np. chciałam zjeść śniadanie z widokiem na morze, ale nie było sensownej knajpy więc... przytargałam z @aleksandranajda stół i krzesła z mieszkania. 
Najbliższe 24h spędzę pewnie offline, bo mam cholernie długą przesiadkę, którą zamierzam przeznaczyć na zwiedzanie... sami zgadnijcie jakiego miasta 😉 mam czas aby wykombinować w jaki sposób chcę zamieszczać relacje i jednocześnie zachować bezpieczeństwo nie oznaczając się w czasie rzeczywistym😊 
Trzymajcie za mnie kciuki! #podróże #girlswhotravel #solotravel #solofemaletraveler #aniamaluje #karaiby #podróżemałeiduże

Kiedyś miałam problem ze znalezieniem...

Piszecie, że:
👉 N-ele z km widzą pomalowane rzęsy lub paznokcie, ale śladów po samookaleczeniach już nie. Lub pada "zakryj to".
👉 Uczniom ze szkół plastycznych jakoś dziwnie strój nie odbiera inteligencji. Czymś się różnią?
👉 Zasady utrwalają kulturę gwałtu. To dziewczynki mają "nie rozpraszać chłopców". A może oni powinni się skupiać? Ślinią się też na widok n-elek, co to zmienia?
👉 Wzmacniamy przekaz ALBO mądra, ALBO pomalowana. To złe!
👉 Obrywacie za naturalną oprawę oczu. Bo n-elka "nie wierzy". Nie pada PRZEPRASZAM.
👉"to kwestia szacunku". Dla mnie szacunek, to bycie przygotowanym do lekcji, mówienie "dzień dobry" i "przepraszam". Nauka to 46h tygodniowo, dorośli pracują 40h. Kiedy wyrażać się ubiorem? Rudym powiecie, że mogą być rudzi po pracy?
👉 Jeśli obrażają cię  różowe włosy, to przemyśl swoje wartości.
👉 Przypięłam w relacjach opinię prawną. Zasady są niezgodne z prawem.
👉 i seksistowskie wobec każdej płci. 👉 Są głosy o bardzo przesadnym stroju w szkole. Rozumiem. ale zakaz ani groźba nic nie zmienią. Może warto porozmawiać?

Bolą wiadomości o samookaleczeniach. Popłakałam się. Te same n-elki siłą zmywają komuś makijaż płynem do naczyń, ale siniaków bitego ucznia nie widzą. Dręczonym radzą: "spróbuj się więcej uśmiechać".
👉 Strój dodaje  pewności siebie. Bez względu, czy to kolczyk w nosie, czy t-shirt z napisem "I'm lesbian". Dostajecie uwagi za odzież i akcesoria z tęczą.  Psychologia i socjologia mówią o potrzebie ekspresji, przynależności, manifestowania swoich przekonań, ale te spory wciąż wygrywa "KIEDYŚ TO BYŁO, KRÓTKO SIĘ TRZYMAŁO" i "JA SWOJE WIEM". Co wiesz? Że oceniasz ludzi po wyglądzie? Gratulacje!

Na szczęście mamy wielu cudownych n-eli. Dla nich ważne jest przygotowanie do lekcji i nie oceniają za wygląd. Dziękuję za Wasz za otwarty umysł.Jesteście wspaniali!

PS. Mam AZS, stres nasila objawy. Z emocji znowu mam czerwony skalp, skóra się sypie. Represje i karność ze strony nauczycieli zaostrzają objawy np. łuszczycy i trądziku, o czym piszecie. Dobro uczniów to atmosfera szacunku, zaufania i życzliwości. Nie ciągłego stresu i strachu. #aniamaluje #protest #szkoła #szacunek

Piszecie, że: 👉 N-ele z...

„opowiada takie rzeczy, to niech nie dziwi się, że traktują ją przedmiotowo” Nie wiem po co szykuję się do podróży do Azji - przeżyłam podróż w czasie😱Jestem w szoku, że moje stories wywołały takie reakcje i część z Was uważa, że skoro autorka nagrała film z poradami jak zrobić partnerowi dobrze, to daje innym prawo by ją obrażać. Jakie prawo?! Czy kobieta nie może lubić seksu i swojej seksualności? Poczytałam z rana kilka wiadomości w duchu „no sorry taka prawda!” „Opowiada to się nie dziwi!”, że przecieram oczy. Obejrzałam ten filmik i wiecie co? Można go streścić do „rób to z radochą, a nie jak za karę”. To wywołuje takie oburzenie?! Laski! Gdyby facet nagrał film w którym radzi pieścić partnerki z radością a nie tylko by w dwie minuty „odbębnić grę wstępną”, to byście pisały „wreszcie ktoś to powiedział” „taka prawda” „rację ma”.
Zachowanie typowe dla studenta I roku filozofii, który rozstrzyga dawno rozstrzygnięte spory. Nie wiem czy wiecie- doszliśmy już dawno do wniosku, że: 1) sukienka nie gwałci - krótka, obcisła, strój nie ma nic do rzeczy. 2)Nawet jeśli dziewczyna jest striptizerką, to nie można dotykać jej bez jej zgody 3) Prostytutkę też można zgwałcić
Tymczasem u nas wszystkie spory wciąż wygrywa „ja swoje wiem”😱.
Pamiętam jak w 2016 wrzuciłam post z zachętą do posiadania „masażera osobistego”. To był mały, dyskretny, ładny gadżet. Post miał jakieś chore zasięgi, bo mnóstwo osób go sobie wysłało z komentarzem, że ta Aniamaluje to wstydu nie ma, całkiem odpłynęła, takie rzeczy publicznie. Kilka osób się pomyliło i zamiast obgadać mnie do koleżanki, wysłało to do mnie.
Pomyślałam wtedy - wow, czuję się jak podróżnik w czasie, jakbym przybyła z przyszłości, może kiedyś to nie będzie tabu. 
Mamy 2020 a ja liczę, że na takie komentarze będziemy kiedyś patrzeć jak na wystawianie kobietom mandatów za bycie na plaży w bikini, bo to nieobyczajne. 
#aniamaluje #szczerze_pisząc 
#lavieparisienne #frenchfashion #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #lookdujour #parisianlifestyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

„opowiada takie rzeczy, to niech...

Kupiłam loty! Może powinnam wstrzymać się z ogłaszaniem tego światu, poprzednio napaliłam się na lot przez Chiny, znalazłam w Google zdjęcie każdego jednego przystanku (na Mur Chiński potrzebowałam chyba 3 przesiadek!) i chciałam zrobić to na dziko, ale pojawił się wirus i tyle z moich planów. 
Lecę do Bangkoku, z Bangkoku na Bali, dalej nie mam żadnych lotów, ale będzie grany Wietnam.
Ciągle pytacie, czy się nie boję sama. Boję, ale nie w tym sensie o który zazwyczaj pytacie. Boję się, że wszystko zepsuła komercha.
O siebie się nie boję, opalałam się topless na plaży dilerów, nic głupszego już nie mogę zrobić, serio😁. Poza tym w takiej podróży nie będę sama, mam łatwość poznawania ludzi, przyciągania przygód i wielkich przypałów!

#podróże #podróżemałeiduże #plaża #girlswhotravel #aniamaluje #szczerze_pisząc #solofemaletraveler #solofemaletravel #beachlife #azja #wakacje

Kupiłam loty! Może powinnam wstrzymać...

#Luty to najkrótszy miesiąc w roku. Aż się prosi o jakieś #wyzwanie!😁
Uważam, że bycie dobrym nauczycielem, trenerem czy instruktorem jest dużo trudniejsze od bycia w jakiejś dziedzinie świetnym. Zrozumieć coś samemu - spoko, ale potrafić się zniżyć do poziomu początkującego i mu to wytłumaczyć, bez irytowania się, że „nie rozumie oczywistych rzeczy” jest mega trudne! Ja sama za oczywiste uznałam, że wszyscy wiedzą o moich „motywach przewodnich” każdego miesiąca. Zupełnie jakby każdy na tym insta śledził mojego bloga z lat 2012-2013😁. Jeju, przecież część z Was nawet nigdy nie była na blogu (żałujcie, jest super!).
Od dawna wybieram sobie temat przewodni danego miesiąca. Czasami nie jem mięsa, czasami uczę się rozsądniej planować posiłki, innym razem skupiam się na relacjach - zawsze wypływa to naturalnie, w zależności od potrzeb albo zdiagnozowanego deficytu😉.
W lutym chciałabym spróbować oswoić się z obiektywem. Przestać reagować na niego jak na lufę karabinu😏. Częściej się wygłupiać i brać to mniej na serio!
Zanim odwołałam loty ustawiłam się nawet na małą sesję w Bangkoku, ale czy ta cała moja podróż wypali - czas pokaże. Jestem dobrej myśli!
Nie chcę by życie mi upłynęło na „kiedyś się nauczę, kiedyś zrobię”. Lubię działać od razu, nawet jeśli jestem w stanie postawić tylko mały koślawy krok - to jest krok do przodu!
No, to dawaj znać nad czym Ty będziesz pracować w lutym! 👊🏻
#aniamaluje #szczerze_pisząc #motywacja #monstera #crazyplantlady #plants #jungle #urbanjungle #onthebed #kubek #herbata #łóżko #blogerka #discoverunder50k

#Luty to najkrótszy miesiąc w...

Jak dostać 100$ na zakup ubrań, co myślę o ślubach z nieletnimi i kilka innych newsów.


Hej ho!
Od dzisiaj rezygnuję z nazwy “się działo“. Jest słaba. Ale podsumowania wciąż będą.
W dzisiejszym podsumowaniu tygodnia dowiesz się:
– jak wygrać 100$ na ubrania
– jak sprzedaje się moja książka
– skąd wiedzieć, gdzie obgadują Cię w necie



– jakie są dziwne zachowania konkursowiczów
– jakie blogi ostatnio czytałam
– czym zamierzam odbudować włosy po wpadce z kołtunem
– jaką dziwną książkę właśnie czytam
oraz jak zrobić pyszne naleśniki/placki/tortille bez glutenu i jajek w 5 minut 🙂
***
Zacznę od tego, że ten tydzień nie obfitował w specjalne atrakcje. Oprócz tego, że wzięłam się w końcu za przebudowę zakładki “O MNIE nie wydarzyło się nic specjalnie specjalnego. Prawdę mówiąc – wstrząsnęła mną śmierć sąsiadki. To dla mnie typowe, że wyjątkowo rusza mnie śmierć niektórych obcych osób. Pamiętam jak kilka lat temu ze 3 dni spędziłam na przewartościowaniu swoich priorytetów po tym, jak w wypadku zginął listonosz, który przynosił mi listy. Nie znałam człowieka. Swój nastrój odzwierciedliłam tekstem :Życie jest za krótkie na bawełniane gacie. Ponieważ część z Was trzymała się bardzo kurczowo tego przykładu, wyszukałam specjalnie dla Was zabawne bawełniane majtki 🙂
W ubiegłym tygodniu miało też miejsce ważne dla mnie wydarzenie – moja książka Jak stać się szczęśliwym człowiekiem ukazała się drukiem. Jest to dla mnie bardzo wzruszająca chwila, tym bardziej, że pokazujecie mi swoje książki na Instagramie, na fejsie…Wzrusza mnie to bardzo. Bardzo. Tym bardziej, że jak wspomniałam- miałam raczej smutno-refleksyjny nastrój. Nauczyłam się dawać sobie prawo do smutku, kiedy potrzebuję być smutna. Tłumienie emocji jest bez sensu, prędzej czy później dojdzie do implozji. Nie lubię implozji. Dlatego napisałam ten tekst o cholernych gaciach. I ze mnie zeszło.
No właśnie, jak sprzedaje się moja książka? Jestem zaskoczona, bo bardzo dobrze. Nie owijam w bawełnę, nakład jest mały, koszty druku ponoszę ja, ale to jest fajne. Pierwsza partia się już skończyła i druga przyjedzie do księgarni w środę. Z tego powodu kilka osób poczeka na zamówione książki chwilkę dłużej. Proszę o wyrozumiałość, nie spodziewałam się takiego zainteresowania. Książkę można kupić tutaj. Za każdy feedback w postaci gwiazdek czy opinii na lubimyczytać szczerze dziękuję.

Ostatnio recenzję napisała Różowa Klara. Sprawiła mi tym samym wielką przyjemność, tym bardziej, że chciałam podlinkować jej planer w tym się działo. Jeszcze zanim się dowiedziałam, że przeczytała książkę 😉

Tak prezentuje się planer treningowy Klary. Do pobrania tutaj 🙂
I teraz muszę jakoś zgrabnie przejść do tego, jak ja się dowiaduję, że ktoś gdzieś o mnie napisał ;)) Niestety trochę bardzo bagatelizuję promocję bloga i każdy kto tu trafił pisze, że jest tu “przez przypadek” 😉 Okazało się, że mam życzliwych czytelników, którzy piszą do mnie, żebym pomyślała o tagowaniu zdjęć, robieniu opisów pod wyszukiwarki i tak dalej. Chyba się za to zabiorę 😉 
Ostatnio natrafiłam na narzędzie monitori.pl. Dla blogerów jest darmowe, chociaż jeszcze się po to nie zgłosiłam, tylko odpaliłam zwyczajną wersję testową. Wklepuję w system, że ma mi pokazywać gdzie w internecie ktoś pisze coś o “aniamaluje”. I ta-daaam, WSZYSTKIE takie dane mi się pięknie zlicza. Trafiłam tak na dyskusję na wizażu o moich zarobkach 😀 Podobno wydaję dużo, szkoda, że nic mi o tym nie wiadomo ;-)) Polecam, z jeszcze innego powodu. Jestem fanką pielęgnowania wdzięczności.
Często zaglądam na blogi czytelników. W ten sposób natrafiłam np. na Anię i dzisiaj polecę jej tekst o tym, jak tanio zwiedzić Berlin i Paryż. Zawsze też staram się podziękować za zamieszczenie gdzieś linka do mojego bloga. Dzięki Monitori nie przegapię żadnego. Nie lubię siedzieć z nosem w Google Analytics, a statystyki blogera pokazują mi tylko główny ruch. Link z małych blogów pozostawały przeze mnie niezauważone, a ja czułam się z  tym niefajnie. Bo mówienie dziękuję, to bardzo dobry nawyk!
Jeśli przy wdzięczności, to kupiłam na Amazonie książkę “The Magic”, którą od dawna polecała mi koleżanka. Mam mieszane odczucia, ale pewnie dlatego, że nie stawiam już pierwszych kroków w praktykowaniu wdzięcznej postawy wobec losu. Po prostu to wszystko już znam, chociaż zdarzył się fragment, który zwrócił szczególnie moja uwagę. Zamieściłam go na instagramie 
Postanowiłam też zająć się włosami. Sporo dziwnych komentarzy pojawiło się pod tekstem z inspirującymi warkoczami. Nie lubię takiego poziomu dyskusji 🙁 
Ja sama skorzystałam z propozycji Seboradinu i testuję właśnie nową kurację FitoCell.
Na razie sprawdza się dobrze. Dam wam znać, jak ją  skończę 🙂 Zauroczyła mnie też ta fryzura. Ale aby ją sobie zrobić, musiałabym zapuścić warstwę, która była grzywką. Myślę nad tym intesywnie.  Tymczasem pofarbowałam włosy clip in , wyszły trochę za ciemne, ale dobrze się w nich czuję. Szukam fajnej lokówki, a dwie posiadane prostownice i lokówkę stożkową chętnie wystawię na allegro. Tylko założę własne konto 😉
Chciałabym umieć robić takie cuda, jak autorka tego filmiku 
_________
Ktoś tu jeszcze wytrwał ? :)) Cierpliwości, zaraz dam szansę na bon na fajne ciuszki ;-))
w tym tygodniu wygrałam też dwie batalie o dobry plan zajęć. Odświeżanie usosa nie jest moim ulubionym zadaniem 😉 Konkurencja była duża, ale ustrzeliłam angielski w poniedziałek, więc mam wolną środę!
W komentarzu Magda (pozdrawiam! 🙂 podpowiedziała, że jest automat, który zarejestruje się za Ciebie. Nazywa się lokaj. Niestety działa na bardziej popularnych uniwersytetach 🙂
A jakie blogi ostatnio mnie zachwyciły? Zdecydowany faworyt – blog idziesiec. i10 znaczy się 😉 Czytałam do śniadań i wywoływał banana na twarzy. Np. takiego wypasionego 😉 
Nauczyłam się też cudownych, ekspresowych, bezglutenowych placków. Ni to naleśniki, ni tortilla, ale nie zawierają mąki ani jaj, robi się je w 5 minut i można w nie zawinąć wszystko. Smaczne i chrupiące.
źródło; Instagram, bo moje nie byly tak fotogeniczne
Składniki są dwa. Szklankę ryżu i 1/3 szklanki czerwonej soczewicy moczę na noc. rano wrzucam do blendera, dodaję 100 ml wody i blenduję. A potem hop na patelnię 😉 Pychota!
Tkie placki nazwyają się dosa/dosza/adai , technikę smażenia pokazuje ten sympatyczny pan 
Moją uwagę zwróciły ostatnio śmieszne koty, ale też  komentarz :
Generalnie na moim fejsie dzieją się fajne rzeczy, toczą się super dyskusje i jeśli Cię tam nie ma, to wiele omijasz :)).
Wszystkie obietnice wyborcze ze wstępu tekstu spełnione, tylko konkursu jeszcze nie było. Wiecie, że kiedyś (gimnazjum) byłam zawodową konkursowiczką? Wygrałam wiele śmiesznych rzeczy, np. pokrowiec na banana 😉 Ale byłam po tej dobrej stronie mocy, ograniczałam się do częstego brania udziału. Taki sport. Niestety dobrze znam wszystkie zachowania, które pojawiły się w tekście na blogu krótkiporadnik.pl. Tak, wstyd mi za takich ludzi. Bardzo :)) Mam nadzieję, że żaden tego typu nie weźmie udziału u mnie.  To jeszcze sekundkę Was przetrzymam.
napisałam dwa fajne teksty – 10 motywujących cytatów, które warto znać. Jak widzieliście – wejdźcie jeszcze raz, bo w komentarzach doszły super propozycje.
A na blogu Rodzynki Sułtańskie szczerze o problemie małżeństw z nieletnimi. Oprócz tego, że temat ciekawy, to tekst napisany bardzo profesjonalnie.
Co by tu jeszcze…
Przeczytajcie tekst Dzień Weroniki. A jeśli będziecie robić zakupy w TK MAXX, rozważcie wsparcie Akademii Przyszłości. Datki wrzucone do 3 października zostaną przez sklep podwojone! Więcej o akcji tutaj
A teraz KONKURS
Do wygrania 100$ na zakupy w SheInside i paczka niespodzianka. Zwycięzca jest jeden, a zasady są następujące.
Napisz na blogu komentarz, jak zazwyczaj. Jeśli chcesz brać udział w losowaniu, dodatkowo :


Zarejestruj się TUTAJ
Polub profil SHEINSIDE na Facebooku TUTAJ
W komentarzu pod tym postem zostaw adres e-mail (ten sam, który był podany przy rejestracji)


aha….najlpeiej zaobserwuj też mój blog i polub na fejsie – nie będę pisać maila do zwycięzcy, ma zgłosić się sam w ciągu 24 h od ogłoszenia wyników. Ostatnio musiałam się dopraszać o adresy, chcę nagrodzić kogoś, kto tu zagląda, nie przypadkowego konkursowicza 🙂


Konkurs trwa do 30/10.2014. czyli długo. Ale weź udział dzisiaj, bo potem zapomnisz 😉 Zaufaj dziewczynie, która była nałogową konkursowiczką. Mam doświadczenie w wygrywaniu dmuchanych pokrowców na banany 😉

Ważne : nie jestem blogerką typu obs za obs, kom za kom więc napisz normalny komentarz jak Zawsze. O czymkolwiek. A jeśli chcesz brać udział w konkursie, dopisz swoje dane. Nie cierpię łajz obs-za-obs. Brrr!
Wyniki podam w tym poście. Zwycięzca będzie wylosowany przez moją siostrę, więc darujcie sobie wierszyki i inne żenujące sprawy ;-)) 

Warto brać udział, bo na sheinside np. takie cuda :

No, to by było na tyle. Buziak! I powodzenia 🙂 
A, fajne rzeczy zawsze dzieją się na moim fejsie i instagramie. Kto nie śledzi, ten trąba 🙂 





WYNIKI:  Wygrywa autorka tego komentarza. Konkurs został rozstrzygnięty przez losowanie. Czekam na maila od zwyciężczyni.
Na otarcie łez proponuję konkurs który trwa do piątku, z bardzo atrakcyjnymi nagrodami.
PS. jeśli posty w których pokazuję czasem ubrania, będą cieszyć się zainteresowaniem, to takie konkursy z bonami będą pojawiać się częściej 🙂


Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂

Follow on Bloglovin
Uściski, Ania

210
Dodaj komentarz

avatar
137 Comment threads
73 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AniamalujeAnonimowyZiggizOludzieZofia Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Pokrowiec na banana to coś takiego? http://www.giordanatalamona.it/blog/wp-content/uploads/2011/06/banana-b.jpg Wygląda jak mało estetyczny wibrator 😛
podaję adres e-mail do konkursu : znaminika@gmail.com

i10
Gość

1. Gratuluję książki!
2. Linka do mnie wyszukał Brand24, ale przetestuję też Twojego monitori 🙂
3. Przepraszam za Blogera Roku 😀
4. GRATULUJĘ KSIĄŻKI!!! :D:D:D

Michal Sadowski
Gość

dzięki za wzmiankę i korzystanie z Brand24! 🙂

Bardzo doceniamy!

Ev
Gość

Tak obszerny post, że aż nie wiem, od czego zacząć komentowanie! 🙂Po pierwsze – gratuluję ogromnie książki! Sama czaję się na zakup ebooka, tylko najpierw muszę poczekać na zasilenie konta 😉Ja w sumie też swego czasu byłam nałogową konkursowiczką, ale do tych akcji z artykułu, który podlinkowałaś mi daleko… na szczęście! Czytając te akcje nieraz się dziwiłam, ale z drugiej strony nie od dziś wiem, że tacy ludzie istnieją, ech…W komentarzu Anonima o białych gaciach jest mnóstwo prawdy, sama tak mam z wieloma ubraniami bądź butami i się z tego "leczę", bo to trochę nienormalne. Jako dzieciak oczywistością było przebranie… Czytaj więcej »

Różowa Klara
Gość

To wizażynki poszalały-swoją drogą świetna sprawa z tą stroną, można ciekawych rzeczy dowiedzieć się na swój temat 🙂 Warto czekać na książkę, warto i nie ma co się dziwić, że nakład się skończył, bo książka jest świetna.

Lipsztyk
Gość

Czytam właśnie twoją książkę, jestem za połową i bardzo mi się podoba. Dzięki tobie odkryłam Legimi. Kiedyś co prawda już próbowałam się zarejestrować, ale jakiś błąd z kartą mi wyskakiwał. Tym razem jednak byłam bardzo zdeterminowana, żeby przeczytać twoją książkę i się udało 🙂
Gratuluję sukcesu!

Melanies fashion
Gość

Świetny post! Na pewno wypróbuję monitori.pl, jestem strasznie ciekawa czego się dowiem o nim blogu!!!

Gośka
Gość

Zajrzałam na twoją stronę "O mnie", no no,elegancka 🙂
ja ostatnio mam manie blendowania kaszy jaglanej. Wychodzą rewelacyjne naleśniki,placuszki,ciasta. Muszę spróbować te nalesniki!

Adres do konkursu malgorzata-tynecka@o2.pl

Madelaine Woo
Gość

Przede wszystkim gratulacje z okazji druku książki 🙂 Na pewno przeczytam 🙂
Ja też mam na swoim koncie kilka wygranych ale nigdy nie dostałam czegoś tak oryginalnego jak pokrowiec na banana 😀
I wielkie dzięki za linka do Różowej Klary! Od dawna szukałam czegoś takiego, jak jej organizer 🙂 Co jak co, ale Ty zawsze podlinkujesz coś ciekawego 😉
Pozdrawiam 🙂

Mój e-mail do konkursu: wocialm@gmail.com

Mulan
Gość

Te gatki z lisem są obłędne! <3 Gratuluję świetnej sprzedaży książek. 🙂 Pozdrawiam!

Sincera
Gość

Polecam "The Secret- Rhonda Byrne" moim zdanuem lepsza od the magic;)

Karolina
Gość

Gratuluję książki! Ciesze się, że jest jej drukowana wersja, bo może jestem troche staroświecka, ale wolę mieć coś na papierze 😉 Co prawda jeszcze jej nie kupiłam, ale jak tylko dorwę troche gotówki to będzie moja 🙂

Karolina
Gość

A i mój email do konkursu: kambrozik95@gmail.com
🙂

tutusia
Gość
tutusia

Gratuluję druku książki 🙂 Muszę się wziąć za jej przeczytanie. Jestem w miarę poukładana i SZCZĘŚLIWA, więc jeszcze się do tego nie zabrałam… Ale poleciłam przyjaciółce z gorszym nastawieniem do życia i jej się podobała 🙂
Konkursowy email: tutusia@o2.pl

różowa stokrotka
Gość

Bez zbędnego pisania:

agata030030@wp.pl

Pozdrawiam 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Zbędnego? Ty chyba tu pierwszy raz…

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Od samego czytania mam na twarzy uśmiech,bo masz świetny styl 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Podoba mi się Twój blog, fajnie piszesz i z pewnością będę tu częściej zaglądać 🙂
pozdrawiam! 🙂

Red Wild Squirrel
Gość

Gratuluję książki, a tekst o majtkach zrobił na mnie wrażenie. Przeniósł "na papier" coś co miałam w myślach od dawna 🙂
mój e-mail: justynabaranska5@o2.pl

Marna Miriam
Gość

Jak zwykle bardzo pozytywnie 🙂 Twój blog jest dla mnie jak poranna gazeta i cieszę się, że udało mi się na niego "natknąć".

Marna Miriam
Gość
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja wciąż czekam na dostawę książki:(… jutro zaczynają się studia, więc będę miała się czym zająć na nudniejszych wykładach:):) Myślę, że większość ciekawych blogów znajduje się przez przypadek szukając czegoś i wpisując frazę w google i z ciekawości wchodzi się na blogi, na których później zostaje się na dłużej-w moim przypadku:P A Twój poznałam dzięki blogowi Nissiax83,( którego jestem mega fanką od dłuższego czasu a też kiedyś przypadkowo zajrzałam, szukając info o kremie:P) i było to dość niedawno w poście o "ciekawych blogach" czy coś takiego. Nie mniej jednak jestem jej bardzo wdzięczna za wyszczególnienie Twojego bloga, z resztą nie… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ubrania genialne 🙂 Zaintersowała mnie nowa seria Seboradinu, lubię ich kosmetyki. mail: gochakokochagg@interia.pl

Carmelova
Gość

Wydanie książki to chyba przełomowy moment w życiu. Chociaż to zależy od tego kto ma jakie priorytety. Wydaję mi się, że dla autora to etap w którym zaczyna rozumieć, że wszystko może zrobić.
aleksandra.chmielinska@gmail.com

Wreddu
Gość

Gratuluję wygranej z UOSEM 😉 Kontaktowałam się ostatnio z administracją strony wydaje.pl z pytaniem o wysyłkę Twojej książki do Niemiec i możliwość faktury w Euro. Co prawda, w pełni rozumiem, że takiego rachunku nie dostanę, ale co mnie kompletnie zbiło z tropu to ceny wysyłki, jakie Poczta Polska życzy sobie za jedną książkę! 66zł, wyobrarzasz to sobie? Przecież za tyle to ja bym miała dwie Twoje książki, a za resztę jeszcze bym obiad ugotowała! Chyba będę musiała zadowolić się e-bookiem i poczekać, aż pojadę do Polski 😉 O właśnie, od paru dni próbuje dostać się na Twoją stronę na fejsie,… Czytaj więcej »

Wreddu
Gość

O! Zapomniałam podać "mejla":

wreddu@gmail.com

🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

czytanie i10 przy jedzeniu jest niebezpieczne 😀
mail: kasia_glab@wp.pl

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Otóż dodaję komentarz jak zazwyczaj. Jak zazwyczaj zacznę oczywiście, ponieważ dopiero co kilka dni temu trafiłam na Twojego bloga… i zostałam. Jest super;d Zdaje się tu być tak życiowo i pomocnie, musze tylko wydzielić czas na bywanie tutaj, bo inaczej wciągnę się i nic innego nie zrobię, dlatego póki co, biegnę to notatki o organizowaniu czasu, buziaki!
Marysia:)

podaję mój e-mail, bo jak jestem nowa to chyba też mam szanse na wygranie czegokolwiek w życiu: marieeee07@gmail.com

akusiewicz
Gość

Napolecałaś tyle tego że prawie mi się miejsce na nowe zakładki skończyło:D Zaraz zabieram się do przeglądania,czytania i oglądania.
karaja11@op.pl.

out of mind
Gość

Przy okazji konkursu wyłaniam się z grona cichych, ale wiernych czytaczy. Z niecierpliwością czekam na wypłatę, by kupić Twoje literackie dzieło 🙂
a.huczko@wp.pl

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Witam 🙂 Wstyd się przyznać, ale to mój pierwszy komentarz na Twoim blogu. Obserwuję go już od jakiegoś czasu, jednak wcześniej wolałam być biernym czytelnikiem. Gratuluję wydania książki! Jak tylko będę mogła na pewno zakupię którąś wersję 🙂Ostatnio brałam udział w wielu konkursach i przez chwilę bałam się, że w poście, który podlinkowałaś, znajdę któreś ze swoich zachowań. Na szczęście nie ma mnie na tej liście uff 😛Co do włosów, uważam, że Twoje są bardzo ładne. Sama rozumiem walkę o to aby wyglądały jak najlepiej. Niestety czasami włosy robią psikusa i nie chcą się ułożyć tak, jak bym chciała bez… Czytaj więcej »

Kasia
Gość
Kasia

Gratuluję i zgłaszam się:
kasia_pi1@wp.pl

Paula
Gość

Koniecznie musze wyprobowac te placki 😀
Chetnie wezme udzial w konkursie ciasteczkooo.paula@onet.pl

Home on the Hill
Gość

Po pierwsze gratuluję serdecznie książki, to naprawdę wielkie sukces!:)) To musi być niezwykłe uczucie trzymać w dłoniach wydaną książkę, którą napisało się samodzielnie:)) Po drugie niezwykłego smaka zrobiłaś mi na te placuszki, na pewno wypróbuję przepis. przesyłam uściski i życzę wszystkiego dobrego:))

calipse
Gość

Uwielbiam sheinside 😀 A te majtki cudowne, widziałam chyba kiedyś jeszcze inne wzory, kotki i takie tam. Kupiłabym ale najpierw muszę poprawcować na pupą -_- Bolące kolana nadchodzą! paulaxw@gmail.com

madzikos
Gość

Współczuję usosa, jak na razie słyszałam o tym systemie same niepochlebne opinie 😛 U mnie na uczelni plan zajęć jest ustalony odgórnie, więc nie ma problemu z odświeżaniem strony. Gorzej tylko jak komuś plan nie podpasuje 😉
Kurczę, te loki są cudowne, już się naoglądałam pełno tutoriali o kręceniu loków, ale jakoś nigdy mi nie jest po drodze żeby je sobie zrobić 😛 A ta "bobowa" fryzura też jest super! Tylko żeby wytrwać tak długo i zapuścić do niej grzywkę… 😮
Po wypłacie zamawiam Twoją książkę! A co! Czytałam darmowy fragment i jest super 😀
mail: magdalena.drobinska@gmail.com

Kinga E.
Gość

Zastanawiam się, czy mogłabym zaufać czemuś takiemu, jak ten lokaj, w sprawie tak ważnej jak usos… co prawda nie zawsze wygrywałam tę walkę z czasem, ale zazwyczaj udawało mi się wyjść obronną ręką.
Gratuluję książki, masz powody do dumy i z resztą z samego stylu Twojego pisania widać, że jesteś optymistyczna i zadowolona z życia:)
pozdrawiam!

kinga.englot@gmail.com

Panna Nika
Gość

Fajny ten planer, swoją drogą zaraz przejrzę całego bloga, nie wiem czemu nie trafiłam tam wcześniej 🙂 Też zrobiłam swój planer, szukam jeszcze odpowiedniego segregatora, bo chciałabym taki organizerowy jak filofax, żeby można go było spiąć…
Ja z usosem walczę dzisiaj, o wolny czwartek 😛

I ja się chętnie pokonkursuję, lubie sheinside: easiertorun.at.wp.pl

MaRuda
Gość

Aniu, gratuluję książki i czekam na wypłatę i również zamówię. Czytałam już ebooka, ale fizyczna książka do której zawsze można zajrzeć jest o niebo lepsza! 😉 Zaintrygowały mnie te bezglutenowe placki, chyba zaraz polecę po soczewicę, wyglądają pysznie 🙂

pozdrawiam!

nadine009@gmail.com

Carrie
Gość

Prośba o planer wysłana, a sam blog będę obserwować! 🙂 Przede wszystkim tekst o wydaniu książki i wywiad, tekst z cytatami-najbardziej mnie ucieszyły i poruszyły!

I ja spróbuję swoich sił w konkursie: justynad3@gmail.com

pidzamowa
Gość

Long bob chodzi za mną od dawna 😉 Jednak trochę mi szkoda długich włosów… już dwa razy zrezygnowałam przed wizytą u fryzjera i skończyło się na farbowaniu, ale może do trzech razy sztuka 😉

Sar ah
Gość

Musze wypróbować zrobić takie bezglutenowe placki: D

Anonimowy
Gość
Anonimowy
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Post jak zawsze ciekawy 🙂 Czytam wszystkie Twoje wpisy oraz komentarze ale samej rzadko zdarza mi się komentować, wolę czytać (mam nadzieję, że to Cię nie urazi). Pierwszy komentarz zostawiłam dopiero po przeczytaniu postów "Zmieniłaś się! Nie jesteś taka jak kiedyś!" i o wydaniu Twojej książki (robię postępy 😀 ) I właśnie dziś dotarła do mnie Twoja książka, co mnie bardzo cieszy bo zastanawiałam się co zrobić z dzisiejszym wolnym popołudniem 🙂 Już nawet ją powąchałam (chyba takie zboczenie) Ogarnę co muszę i zabieram się za czytanie, jedyne co rzuciło mi się w oczy od razu, to wielkość czcionki chyba… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Za duża 🙂 ale to kwestia przyzwyczajenia, czyta się dobrze ale ostatnie książki, które czytałam były pisane sporo mniejszą czcionką i stąd ten pierwszy "szok" 🙂 Wczoraj późno zaczęłam ale dziś jak wrócę wieczorem to już ją skończę i chętnie podzielę się opinią z innymi 🙂
S.

fuckinlove
Gość

I co tu teraz napisac zeby nie bylo ze chce sie podlizac ;)? Moze powiem ze dzieki temu postowi(a raczej komentarzowi,ehhhh no wiecie o co chodzi) stwierdzilam ze mam mase ubran na "potem,impreze,inne buty itd" a przeciez mialam miec gdzies opinie ludzi! Wiec jutro biegne w pieknej bluzce z cekinami na lekcje francuskiego ;d julias2609@gmail.com

Jola Góralczyk
Gość

zgłaszam się 🙂 może raz mi się uda! niewyspanajola@gmail.com

Tusia
Gość

Nałogowa konkursowiczka? to coś o mnie kilka lat wstecz nigdy nie zapomnę mojej pierwszej narody jaką był krem nivea wygrany w Filipince takie piękne czasy. Książki gratuluję, a twój wpis o gaciach dał mi naprawdę dużo do myślenia i to na długo, w mojej rodzinie jak byłam mała zawsze mama pilnowała, żebym przebierała się w domowe ciuchy, no bo broń boże jeszcze zaleje odświętny dres rosołkiem czy też jeszcze gorzej bo barszczem, na szczęscie teraz uważam, że to są tylko ubrania i bez sensu chuchać i dmuchać na cos co za jakiś czas wyjdzie z mody lub co gorsza kończąc… Czytaj więcej »

Believe
Gość

Gratulacje ! teraz wystarczy życzyć Ci jak największej sprzedaży książki 😉
Biorę udział w konkursie. Mój e-mail: malgosia.lihs@gmail.com

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Gratuluję książki! 🙂
agatkacz@amorki.pl

PAPROCH
Gość

Aniu, jak miło mi, że zajrzałaś do mnie 🙂 Ważni są dla mnie ludzie, prywatnie i zawodowo. Rodzina. Spokój. A ostatnio – ścianka wspinaczkowa 🙂 Twój blog jest jednym z nielicznych, które odwiedzam regularnie i naprawdę chętnie podczytuję. Ajesteś bardzo pozytywną osobą, oby tak dalej. PS. Gratuluję wydania książki 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Tak, tekst o majtkach bezbłędny 😉 Też mam w sobie takie skąpiradło, żeby np. za żadne skarby nie zniszczyć jakiegoś ciucha "na miasto" łażeniem nim po domu. Ciężko to wyplenić z siebie 😀 A przecież kobietą jestem codziennie, a nie od momentu wyjścia na ulicę, najwyższy czas do tego dorosnąć. Dzięki Tobie człowiek często uświadamia sobie takie niby oczywistości, na które sam nie zwraca uwagi, dzięki Aniu! 🙂
A skoro dziewczyna mająca doświadczenie w wygrywaniu dmuchanych pokrowców na banany radzi wziąć udział – to biorę. mail: viselle05@wp.pl
Pozdrawiam, trzymaj się ciepło 🙂

Seikatsu Yume
Gość

Fajne podsumowanie i bardzo dużo linków 😉
Gratuluję wydruku =]

Ula W
Gość

Kurcze skasował mi sie cały kom:( Zacznę jeszcze raz:
Cześć Aniu! Oczywiście zachęciłas mnie do skomentowania twoim konkursem;) 1. nie przeczytałam jeszcze twojej książki, ale mam to na uwadze 2. tez mam środe wolną 3. uważam, że majtki mogą być wygodne i sexy 4. nic jeszcze nigdy nie wygrałam(poza ogromnym miśkiem jak byłam mała, jakiś konkurs lata z radiem, niosłam go z siostrą i mamą przez całe miasto i ludzie się dziwnie patrzyli hehe) 5. pozdtawiam cię cieplutko!!!! ula

Ula W
Gość

a i jeszcze ten mejl: ulawisnia92@gmail.com

Polowanie na zdrowie
Gość

Na Wizażu była dyskusja o tym, czy da się utrzymać z popularnego bloga. Jako przykład padł m.in. Twój blog i chyba nikt nie pisał o tym ile wydajesz, tylko o tym ile można zarobić na blogu takim jak Twój, hipotetycznie. Chyba trochę niewłaściwie odebrałaś tą dyskusję, bo po Twoim wpisie czy braku reakcji wygląda to tak jakbyś odebrała to negatywnie, a to nie była dyskusja o Twoich prywatnych zarobkach czy wydatkach, tylko hipotetyczna dyskusja o zarabianiu na blogu.

black_tree
Gość

tym naleśnikiem narobiłaś mi smaka, nie wiem tylko czy taki bez jajka przypadłby mi do gust 😉
iwonapieniazek@gmail.com

Previous
Jak nauczyć się chodzić na wysokich obcasach?
Jak dostać 100$ na zakup ubrań, co myślę o ślubach z nieletnimi i kilka innych newsów.