Uwielbiam to zdjęcie. Książki i wzorzyste rajstopy to najpopularniejsze prezenty jakie dostaję. Prezentem jaki sama chciałabym sobie podarować jest czas⏳ Właśnie zamknęłam ogromny projekt🥳. Powinnam uczcić to kieliszkiem szampana i relaksem, tymczasem  pierwsza myśl brzmiała „o cudownie! wreszcie będę miała czas na pisanie własnego ebooka i tekstów na bloga”. A potem uświadomiłam sobie, że ja zawsze mam nad sobą coś, co POWINNAM napisać. Nie pamietam kiedy miałam od tego wolną głowę. I tak jak cenię sobie szalenie dywersyfikację przychodów i wolność twórczą jaką mi daje, tak potrzebuję też wolności OD tworzenia. Nie da się tego streścić wpisem na IG, ale Fromm swoją genialną „Ucieczką od wolności” poukładał mi kiedyś w głowie. Potrzebuję powiedzieć sobie, że mogę bez konsekwencji dla swojej psychiki być wolna od bloga i instagrama i nie czynić z nich ważnych filarów mojej tożsamości. Ustawiam sobie jeszcze ostrzejszy limit czasowy na instagrama (godzinę dziennie!). Mam ochotę pisać i wrzucać tutaj coś tylko wtedy, gdy będzie mnie na to cisnąć jak na sikanie po siedmiogodzinnej jeździe z Tbilisi do Batumi.Może będę milczeć całymi dniami, może naparzać treściami jak szalona, dowiem się tylko postanawiając, że nie muszę! Pssst! Ograniczyłam na profilu komentowanie tylko dla osób; które mnie obserwują. Kompletnie wyzwoliłam się myśli o tym, że konto powinno rosnąć. Dałam sobie do końca roku czas na wolność także od zarabiania. Jestem ciekawa co będę CHCIAŁA robić czując, że mam ten cudowny komfort, że nie muszę.

#przerwa #aniamaluje #szczerze_pisząc #rajstopy #nogi #książka #kropki

Uwielbiam to zdjęcie. Książki i...

Wrzuciłam wczoraj na stories najbardziej memiczne momenty mojego życia (są w przypiętych!) i bezkonkurencyjnie wygrał gołąb, który leciał na mój tyłek😅. Naszła mnie przy tej okazji pewna myśl, której nie mogę wyrzucić z głowy. Zostanę pewnie zjechana i już słyszę te komentarze pod tytułem „zdefiniuj kobiecość!!!1”, ale nie czuję, abym miała jakiś obowiązek coś tu definiować, tak samo jak nie umiem zdefiniować czym jest chemia między dwójką ludzi i czemu czasami nie ma jej z kimś, kto teoretycznie łapie się we wszystkie nasze kryteria a „to coś” ma ktoś, kto do nich nie pasuje😉
Więc myśl, która mnie dręczy to ta, że poza aktorkami czy piosenkarkami mało widzę kobiet odnoszących sukcesy czy dzierżących władzę, które nie ukrywałyby swojej - no właśnie - kobiecości.
I nie zrozumcie mnie źle, jestem na tym etapie, że czuję się świetnie gdy mam na sobie bluzę ze sponge bobem, ale  co takiego sprawia, że kobiety w polityce ubierają się bardziej jak Angela Merkel czy Beata Szydło niż jak nie wiem, Angelina Jolie?
Może to, że gdy Magdalena Ogórek (nie głosowałam na nią!) kandydowała w wyborach prezydenckich, to nikt nie pytał jej o poglądy,  a media opisywały wyłącznie jej sukienki i sposób układania włosów?
Co takiego sprawia, że mądra kobieta nie może podkreślić strojem swoich pośladków?
Nie, nie uważam jakoby tyłek i cycki były jedynym co mam do zaoferowania (w ogóle co za debilne określenie) więc nie czuję abym musiała to skrywać i „najlepsze zostawić na koniec”, ale drapie mnie to, gryzie i męczy. 
Jakieś spostrzeżenia?

Wrzuciłam wczoraj na stories najbardziej...

Jestem dziewczyną leniwą. Chociaż nie, nie migam się od pracy i obowiązków. Jestem po prostu wygodna! Nie dla mnie 10 kroków koreańskiej pielęgnacji, ale niestety przy wrażliwej cerze nie mogę sobie pozwolić na całkowite olanie tematu. Wrażliwa, skora do podrażnień cera szybko się na mnie zemści, jeśli nie poświęcę jej chwili uwagi wieczorem. Jeśli jesteś wrażliwcem jak ja - możesz śmiało zerknąć w drogerii na półkę z linią physio mikrobiom marki tołpa.
Moja cera nie ma ze mną lekko, bo ciągle podróżuję (zmieniam twardość wody i powietrze) a do tego nie śpię tyle ile powinnam. A z tymi kosmetykami się polubiłam, bo działają po prostu tak, jak trzeba! Na stories możecie zobaczyć jak wygląda. 
#tołpa #pielęgnacjatwarzy #physio #oczyszczanie #kosmetyki #uroda #makijaż  #pielęgnacja #blogerka #zakupy #krem #blogkosmetyczny #twarz #polskiekosmetyki #kosmetyczka #blogurodowy #piękno #kosmetyk #dzieńdobry #nawilżenie #aniamaluje 
Post we współpracy z marką @tolpa_mniej_wiecej

Jestem dziewczyną leniwą. Chociaż nie,...

Czy jeśli w Gruzji podoba mi się nie tylko to, że jest pięknie, miło i pysznie, ale też tanio, to znaczy, że akceptuję wyjątkowo niefortunne geopolityczne położenie kraju?🤔🤯
Pierwszy raz ta myśl zastrzeliła mnie gdy odnotowałam w swojej głowie, że z roku na roku mój ukochany Lwów staje się wyraźnie droższy. 
A potem dałam sobie mentalnego plaska w twarz, bo w sumie fajnie, że ludzie się bogacą. Nie chciałabym, aby Polska słynęła wyłącznie z tego, że jest tanio i można się za grosze naj*bać. 
W 2000 roku minimalne wynagrodzenie w Polsce wynosiło 700 zł. Pamiętam jak rodzice wielkim wysiłkiem kupili mi za jednym zamachem dwa pierwsze tomy Pottera. To było super, zawsze na prezenty chciałam tylko książki, ale dopiero z perspektywy gruzińskich cen zaczynam to doceniać.

Gruzja jest niesamowita nie tylko dlatego, że jest tania. Jest niesamowita tak po prostu. Różnorodna, pyszna. Z przebogatą mitologią, kulturą, alfabetem i dumą, która nie pozwala się ugiąć przed wielkim, groźnym sąsiadem. Jasne, Gruzja jest najbliższym nam kulturowo krajem będącym w top15 pod kątem niskiego Consumer Price Index (w uproszczeniu: stosunek zarobków do kosztów życia) i rozumiem, że dla wielu ludzi to będzie kraj taniej najebki, ale dla mnie to była jedna z najciekawszych podróży w życiu. 
Przy okazji; 
Czy znacie jakąś dobrze wydaną wersję gruzińskich mitów? Może być po angielsku :). #georgia #georgia🇬🇪 #georgiatravel #gruzja #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniapodróżuje

Czy jeśli w Gruzji podoba...

„Nie jestem w stanie znieść myśli, że ugnę się pod naporem ich spojrzeń i pozwolę się zawstydzić. Bo nie robię nic złego. Posiadanie ciała nie jest niczym złym. To kultura, która mówi kobiecie, że jest grzeszna jest do wymiany. Nie ważne, czy ktoś stwierdzi, że grzeszne są odsłonięte włosy czy sterczące sutki, to nie kobieta jest odpowiedzialna za odczucia, które budzi w mężczyznach. Każdy sam musi nauczyć się panować nad swoimi emocjami.” Na blogu o jeszcze jednym, ale super ważnym powodzie, dla którego chodzę bez stanika. Uświadomiłam sobie ten powód dopiero wczoraj, ale jest turbo, naprawdę turbo ważny.
Chodźcie na bloga, bo warto!
#blogerka #aniamaluje #szczerze_pisząc #bodyshaming #ciałopozytywne #bodypositivity #bezstanika ##tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia #tunis #wakacje #podróże #podróżemałeiduże #blogerka

„Nie jestem w stanie znieść...

Z pieskami w Gruzji jest jak z tym chłopakiem, który wpatruje się w ciebie cały wieczór i chociaż w ogóle ci się nie podoba, z grzeczności odwzajemnisz uśmiech. Albo wymienisz 5 grzecznościowych zdań, nic co wychodziłoby poza small talk, ale będziesz tego żałować przez najbliższe miesiące. Chłopak bowiem znajdzie cię na wszystkich możliwych kanałach social media (chociaż zna tylko twoje imię!) i będzie cię tam nękał aż znajdzie sobie inny cel.
No właśnie. Pieski. Jest ich dużo, brykają sobie wolno, są najedzone i zakolczykowane, ale Gruzja nie ma pieniędzy na schroniska a walka z niekontrolowanym rozrodem jest walką z wiatrakami - pieski mnożą się przecież na „terenach kontrolowanych przez Rosję”. Milutkie, łaszące się, kochane. Ale jak dasz o dwa głaski za dużo albo podzielisz się obiadem, będą za tobą łazić wszędzie i przyprowadzą kolegów.

Oczywiście noszę antybakteryjny żel do rąk i to byłby idealny moment na wplecienie w narrację reklamy, ale niestety nikt mi nie zapłacił. A szkoda!🤪
Anyway - i Gruzja i pieski spoko. Ciężko przestawić się tylko na myślenie, że one nie są bezdomne, a wolne, jak wiewiórki u nas, ale warto brać pod uwagę uwarunkowania kulturowe i ekonomiczne zanim wyda się osąd ;) #Gruzja #Georgia #georgiatravel #georgiatrip #aniamaluje #aniapodróżuje #pies #pieski #twierdza #fortyfikacje #podróże #podróżemałeiduże #dogsofinstagram #wakacje 
Fot: @troyann

Z pieskami w Gruzji jest...

Dawno się tak nie objadłam! Kocham podróże na wschód. Albo inaczej - ja kocham dzikość. Tu jest dziko, tu jest fajnie, tu jest smacznie. Jest mi dobrze. 
Właśnie zjadłam przepyszne jedzenie w knajpie w której taka potężna pani każe ci tonem nieznoszącym sprzeciwu zamówić. Liczy utarg na liczydle. Jedzenie jest obłędne. Zrobiłam sobie dzisiaj wolne od relacji na stories, ale jutro kierunek ➡️ #kazbegi. Już kupiłam rękawiczki, w poniedziałek chodziłam w letniej kiecce, jutro założę zimową kurtkę🙈
Cudowna ta #gruzja ♥️
#georiga #georgiatravel #georgiatrip #tbilisi #kaukaz #termy #łaźnie #podróżemałeiduże #podróże #aniamaluje #aniapodróżuje 
Zdj; @troyann

Dawno się tak nie objadłam!...

Proszę tylko nie osądzać skakania po dachach na obcasach, sama wiem, że to głupie! Ale te kozaki nie są bardzo wysokie a dachy term stabilne. 
#Gruzja jest niesamowita, #tbilisi jak wyjęte z jakiejś bajki. Nowoczesność miesza się z ruinami, z jednej strony wyluzowani hipsterzy w industrialnych przestrzeniach, z drugiej pobożni młodzi ludzie robiący znak krzyża przed każdym kościołem. Mityczna #kolchida zachwyca detalami, kontrastami, różnorodnością i pysznym jedzeniem. 
Ja szanuję też za to, że Gruzini totalnie potrafią w Cross selling i upselling. I wszyscy zawsze zadowoleni.
Fajnie tu, codziennie zachwyca mnie coś innego! 
#georgia #georgiatravel #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniamaluje #girlswhotravel 
Zdj: @troyann

Proszę tylko nie osądzać skakania...

Czasem lubię dodać zwykłe zdjęcie, przełamać przeestetyzowany świat.  Dziś jest ten dzień ;)
Lubię sobie też narzucić jakiś motyw przewodni podróży. W Tunezji chciałam odpocząć, żadnych innych oczekiwań. Gruzję odwiedzam naiwna jak dziecko. Chcę interpretować wszystko jako fajne, piękne i ciekawe, nie szukać złych rzeczy. Poczytać dopiero jak z podróży wrócę. Wtedy skonfrontować z tym, co widziałam.
Chociaż mamy inny sposób patrzenia na świat, szalenie spodobało mi się jak @cam_myy przygotowując się porodu wybrała sobie zasadę, że nie słucha opowieści koleżanek o ich traumach porodowych, że nie czyta złych rzeczy, same dobre relacje. 
Ileż to razy ja się naczytałam o tym jakie coś jest złe i niedobre a potem się okazało, niepotrzebnie się stresowałam i spinałam, bo to było totalnie lajtowe.
Tym razem mam ochotę widzieć wszystko przez różowe okulary. Zdejmę je w Polsce. Uszanujcie proszę mój eksperyment myślowy! „You know, it's funny... when you look at someone through rose-colored glasses, all the red flags just look like flags.”
Kto wie skąd to cytat?! ;) #gruzja #georgia #kutaisi #wakacje #worktion #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #aniamaluje #szczerze_pisząc

Czasem lubię dodać zwykłe zdjęcie,...

Czy na podstawie jednego miasta albo regionu mam prawo wypowiadać się na temat tego, jak odbieram dany kraj?
#Tunezja okazała się zupełnie inna na północy niż południu. Zupełnie. Ale też przecież co innego czuje turysta w Warszawie i Krakowie, nie mówiąc nawet o Tatrach czy polskiej wsi. Takiej pięknej jak Zalipie, albo tej innej - pełnej uwiązanych na łańcuchach psów o zaropiałych oczach i klientów ustawiających się rano pod sklepem by przed pracą walnąć małpkę.

Gdziekolwiek jestem w turystycznym miejscu, Freddie śpiewa w mej głowie „Is this the real life? Is this just fantasy?”. W Tunezji akurat widziałam i jedno i drugie (na zdjęciu np. „Wioska Star wars” autentyczny plan zdjęciowy, który tu został). A co widzę w innych podróżach?
Czasami więcej niż bym chciała, jak wtedy gdy przypadkiem trafiam na plażę dilerów na Karaibach.

To jeszcze przy okazji - w myśl filozofii „zacznij tu gdzie jesteś i z tym co masz” zrobiłam najbardziej low budget amatorski cosplay ever. 
Umiem też ugotować coś dla niespodziewanych gości gdy mam „światło w lodówce”. A w liceum  nie chciało mi się prowadzić zeszytu do polskiego, więc gdy musiałam przeczytać swoją wypowiedź, to tworzyłam ją na bieżąco, udając, że czytam. Nie zapomnę wzroku mojej polonistki, gdy chciała mi wpisać do zeszytu ocenę, a tam nie było nic.😂 Nigdy nikt tak płynnie nie przeszedł od chęci wstawienia piątki do jedynki. Nie pamietam to jak się skończyło :D
Nie wiem dokąd zmierza ten wpis, traktujcie to jak myślodsiewnię.

#Tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia #throwbackthursday #podróżemałeiduże #podróże #wakacje #travelblogger #cosplay #lowbudgetcosplay #budgettravel #aniamaluje #szczerze_pisząc #blogerka #travelgirl #matmata #starwars #rey #pustynia #sahara #tatooine #gwiezdnewojny

Czy na podstawie jednego miasta...

Jak dostać 100$ na zakup ubrań, co myślę o ślubach z nieletnimi i kilka innych newsów.


Hej ho!
Od dzisiaj rezygnuję z nazwy “się działo“. Jest słaba. Ale podsumowania wciąż będą.
W dzisiejszym podsumowaniu tygodnia dowiesz się:
– jak wygrać 100$ na ubrania
– jak sprzedaje się moja książka
– skąd wiedzieć, gdzie obgadują Cię w necie



– jakie są dziwne zachowania konkursowiczów
– jakie blogi ostatnio czytałam
– czym zamierzam odbudować włosy po wpadce z kołtunem
– jaką dziwną książkę właśnie czytam
oraz jak zrobić pyszne naleśniki/placki/tortille bez glutenu i jajek w 5 minut 🙂
***
Zacznę od tego, że ten tydzień nie obfitował w specjalne atrakcje. Oprócz tego, że wzięłam się w końcu za przebudowę zakładki “O MNIE nie wydarzyło się nic specjalnie specjalnego. Prawdę mówiąc – wstrząsnęła mną śmierć sąsiadki. To dla mnie typowe, że wyjątkowo rusza mnie śmierć niektórych obcych osób. Pamiętam jak kilka lat temu ze 3 dni spędziłam na przewartościowaniu swoich priorytetów po tym, jak w wypadku zginął listonosz, który przynosił mi listy. Nie znałam człowieka. Swój nastrój odzwierciedliłam tekstem :Życie jest za krótkie na bawełniane gacie. Ponieważ część z Was trzymała się bardzo kurczowo tego przykładu, wyszukałam specjalnie dla Was zabawne bawełniane majtki 🙂
W ubiegłym tygodniu miało też miejsce ważne dla mnie wydarzenie – moja książka Jak stać się szczęśliwym człowiekiem ukazała się drukiem. Jest to dla mnie bardzo wzruszająca chwila, tym bardziej, że pokazujecie mi swoje książki na Instagramie, na fejsie…Wzrusza mnie to bardzo. Bardzo. Tym bardziej, że jak wspomniałam- miałam raczej smutno-refleksyjny nastrój. Nauczyłam się dawać sobie prawo do smutku, kiedy potrzebuję być smutna. Tłumienie emocji jest bez sensu, prędzej czy później dojdzie do implozji. Nie lubię implozji. Dlatego napisałam ten tekst o cholernych gaciach. I ze mnie zeszło.
No właśnie, jak sprzedaje się moja książka? Jestem zaskoczona, bo bardzo dobrze. Nie owijam w bawełnę, nakład jest mały, koszty druku ponoszę ja, ale to jest fajne. Pierwsza partia się już skończyła i druga przyjedzie do księgarni w środę. Z tego powodu kilka osób poczeka na zamówione książki chwilkę dłużej. Proszę o wyrozumiałość, nie spodziewałam się takiego zainteresowania. Książkę można kupić tutaj. Za każdy feedback w postaci gwiazdek czy opinii na lubimyczytać szczerze dziękuję.

Ostatnio recenzję napisała Różowa Klara. Sprawiła mi tym samym wielką przyjemność, tym bardziej, że chciałam podlinkować jej planer w tym się działo. Jeszcze zanim się dowiedziałam, że przeczytała książkę 😉

Tak prezentuje się planer treningowy Klary. Do pobrania tutaj 🙂
I teraz muszę jakoś zgrabnie przejść do tego, jak ja się dowiaduję, że ktoś gdzieś o mnie napisał ;)) Niestety trochę bardzo bagatelizuję promocję bloga i każdy kto tu trafił pisze, że jest tu “przez przypadek” 😉 Okazało się, że mam życzliwych czytelników, którzy piszą do mnie, żebym pomyślała o tagowaniu zdjęć, robieniu opisów pod wyszukiwarki i tak dalej. Chyba się za to zabiorę 😉 
Ostatnio natrafiłam na narzędzie monitori.pl. Dla blogerów jest darmowe, chociaż jeszcze się po to nie zgłosiłam, tylko odpaliłam zwyczajną wersję testową. Wklepuję w system, że ma mi pokazywać gdzie w internecie ktoś pisze coś o “aniamaluje”. I ta-daaam, WSZYSTKIE takie dane mi się pięknie zlicza. Trafiłam tak na dyskusję na wizażu o moich zarobkach 😀 Podobno wydaję dużo, szkoda, że nic mi o tym nie wiadomo ;-)) Polecam, z jeszcze innego powodu. Jestem fanką pielęgnowania wdzięczności.
Często zaglądam na blogi czytelników. W ten sposób natrafiłam np. na Anię i dzisiaj polecę jej tekst o tym, jak tanio zwiedzić Berlin i Paryż. Zawsze też staram się podziękować za zamieszczenie gdzieś linka do mojego bloga. Dzięki Monitori nie przegapię żadnego. Nie lubię siedzieć z nosem w Google Analytics, a statystyki blogera pokazują mi tylko główny ruch. Link z małych blogów pozostawały przeze mnie niezauważone, a ja czułam się z  tym niefajnie. Bo mówienie dziękuję, to bardzo dobry nawyk!
Jeśli przy wdzięczności, to kupiłam na Amazonie książkę “The Magic”, którą od dawna polecała mi koleżanka. Mam mieszane odczucia, ale pewnie dlatego, że nie stawiam już pierwszych kroków w praktykowaniu wdzięcznej postawy wobec losu. Po prostu to wszystko już znam, chociaż zdarzył się fragment, który zwrócił szczególnie moja uwagę. Zamieściłam go na instagramie 
Postanowiłam też zająć się włosami. Sporo dziwnych komentarzy pojawiło się pod tekstem z inspirującymi warkoczami. Nie lubię takiego poziomu dyskusji 🙁 
Ja sama skorzystałam z propozycji Seboradinu i testuję właśnie nową kurację FitoCell.
Na razie sprawdza się dobrze. Dam wam znać, jak ją  skończę 🙂 Zauroczyła mnie też ta fryzura. Ale aby ją sobie zrobić, musiałabym zapuścić warstwę, która była grzywką. Myślę nad tym intesywnie.  Tymczasem pofarbowałam włosy clip in , wyszły trochę za ciemne, ale dobrze się w nich czuję. Szukam fajnej lokówki, a dwie posiadane prostownice i lokówkę stożkową chętnie wystawię na allegro. Tylko założę własne konto 😉
Chciałabym umieć robić takie cuda, jak autorka tego filmiku 
_________
Ktoś tu jeszcze wytrwał ? :)) Cierpliwości, zaraz dam szansę na bon na fajne ciuszki ;-))
w tym tygodniu wygrałam też dwie batalie o dobry plan zajęć. Odświeżanie usosa nie jest moim ulubionym zadaniem 😉 Konkurencja była duża, ale ustrzeliłam angielski w poniedziałek, więc mam wolną środę!
W komentarzu Magda (pozdrawiam! 🙂 podpowiedziała, że jest automat, który zarejestruje się za Ciebie. Nazywa się lokaj. Niestety działa na bardziej popularnych uniwersytetach 🙂
A jakie blogi ostatnio mnie zachwyciły? Zdecydowany faworyt – blog idziesiec. i10 znaczy się 😉 Czytałam do śniadań i wywoływał banana na twarzy. Np. takiego wypasionego 😉 
Nauczyłam się też cudownych, ekspresowych, bezglutenowych placków. Ni to naleśniki, ni tortilla, ale nie zawierają mąki ani jaj, robi się je w 5 minut i można w nie zawinąć wszystko. Smaczne i chrupiące.
źródło; Instagram, bo moje nie byly tak fotogeniczne
Składniki są dwa. Szklankę ryżu i 1/3 szklanki czerwonej soczewicy moczę na noc. rano wrzucam do blendera, dodaję 100 ml wody i blenduję. A potem hop na patelnię 😉 Pychota!
Tkie placki nazwyają się dosa/dosza/adai , technikę smażenia pokazuje ten sympatyczny pan 
Moją uwagę zwróciły ostatnio śmieszne koty, ale też  komentarz :
Generalnie na moim fejsie dzieją się fajne rzeczy, toczą się super dyskusje i jeśli Cię tam nie ma, to wiele omijasz :)).
Wszystkie obietnice wyborcze ze wstępu tekstu spełnione, tylko konkursu jeszcze nie było. Wiecie, że kiedyś (gimnazjum) byłam zawodową konkursowiczką? Wygrałam wiele śmiesznych rzeczy, np. pokrowiec na banana 😉 Ale byłam po tej dobrej stronie mocy, ograniczałam się do częstego brania udziału. Taki sport. Niestety dobrze znam wszystkie zachowania, które pojawiły się w tekście na blogu krótkiporadnik.pl. Tak, wstyd mi za takich ludzi. Bardzo :)) Mam nadzieję, że żaden tego typu nie weźmie udziału u mnie.  To jeszcze sekundkę Was przetrzymam.
napisałam dwa fajne teksty – 10 motywujących cytatów, które warto znać. Jak widzieliście – wejdźcie jeszcze raz, bo w komentarzach doszły super propozycje.
A na blogu Rodzynki Sułtańskie szczerze o problemie małżeństw z nieletnimi. Oprócz tego, że temat ciekawy, to tekst napisany bardzo profesjonalnie.
Co by tu jeszcze…
Przeczytajcie tekst Dzień Weroniki. A jeśli będziecie robić zakupy w TK MAXX, rozważcie wsparcie Akademii Przyszłości. Datki wrzucone do 3 października zostaną przez sklep podwojone! Więcej o akcji tutaj
A teraz KONKURS
Do wygrania 100$ na zakupy w SheInside i paczka niespodzianka. Zwycięzca jest jeden, a zasady są następujące.
Napisz na blogu komentarz, jak zazwyczaj. Jeśli chcesz brać udział w losowaniu, dodatkowo :


Zarejestruj się TUTAJ
Polub profil SHEINSIDE na Facebooku TUTAJ
W komentarzu pod tym postem zostaw adres e-mail (ten sam, który był podany przy rejestracji)


aha….najlpeiej zaobserwuj też mój blog i polub na fejsie – nie będę pisać maila do zwycięzcy, ma zgłosić się sam w ciągu 24 h od ogłoszenia wyników. Ostatnio musiałam się dopraszać o adresy, chcę nagrodzić kogoś, kto tu zagląda, nie przypadkowego konkursowicza 🙂


Konkurs trwa do 30/10.2014. czyli długo. Ale weź udział dzisiaj, bo potem zapomnisz 😉 Zaufaj dziewczynie, która była nałogową konkursowiczką. Mam doświadczenie w wygrywaniu dmuchanych pokrowców na banany 😉

Ważne : nie jestem blogerką typu obs za obs, kom za kom więc napisz normalny komentarz jak Zawsze. O czymkolwiek. A jeśli chcesz brać udział w konkursie, dopisz swoje dane. Nie cierpię łajz obs-za-obs. Brrr!
Wyniki podam w tym poście. Zwycięzca będzie wylosowany przez moją siostrę, więc darujcie sobie wierszyki i inne żenujące sprawy ;-)) 

Warto brać udział, bo na sheinside np. takie cuda :

No, to by było na tyle. Buziak! I powodzenia 🙂 
A, fajne rzeczy zawsze dzieją się na moim fejsie i instagramie. Kto nie śledzi, ten trąba 🙂 





WYNIKI:  Wygrywa autorka tego komentarza. Konkurs został rozstrzygnięty przez losowanie. Czekam na maila od zwyciężczyni.
Na otarcie łez proponuję konkurs który trwa do piątku, z bardzo atrakcyjnymi nagrodami.
PS. jeśli posty w których pokazuję czasem ubrania, będą cieszyć się zainteresowaniem, to takie konkursy z bonami będą pojawiać się częściej 🙂


Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂

Follow on Bloglovin
Uściski, Ania

210
Dodaj komentarz

avatar
137 Comment threads
73 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AniamalujeAnonimowyZiggizOludzieZofia Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Pokrowiec na banana to coś takiego? http://www.giordanatalamona.it/blog/wp-content/uploads/2011/06/banana-b.jpg Wygląda jak mało estetyczny wibrator 😛
podaję adres e-mail do konkursu : znaminika@gmail.com

i10
Gość

1. Gratuluję książki!
2. Linka do mnie wyszukał Brand24, ale przetestuję też Twojego monitori 🙂
3. Przepraszam za Blogera Roku 😀
4. GRATULUJĘ KSIĄŻKI!!! :D:D:D

Michal Sadowski
Gość

dzięki za wzmiankę i korzystanie z Brand24! 🙂

Bardzo doceniamy!

Ev
Gość

Tak obszerny post, że aż nie wiem, od czego zacząć komentowanie! 🙂Po pierwsze – gratuluję ogromnie książki! Sama czaję się na zakup ebooka, tylko najpierw muszę poczekać na zasilenie konta 😉Ja w sumie też swego czasu byłam nałogową konkursowiczką, ale do tych akcji z artykułu, który podlinkowałaś mi daleko… na szczęście! Czytając te akcje nieraz się dziwiłam, ale z drugiej strony nie od dziś wiem, że tacy ludzie istnieją, ech…W komentarzu Anonima o białych gaciach jest mnóstwo prawdy, sama tak mam z wieloma ubraniami bądź butami i się z tego "leczę", bo to trochę nienormalne. Jako dzieciak oczywistością było przebranie… Czytaj więcej »

Różowa Klara
Gość

To wizażynki poszalały-swoją drogą świetna sprawa z tą stroną, można ciekawych rzeczy dowiedzieć się na swój temat 🙂 Warto czekać na książkę, warto i nie ma co się dziwić, że nakład się skończył, bo książka jest świetna.

Lipsztyk
Gość

Czytam właśnie twoją książkę, jestem za połową i bardzo mi się podoba. Dzięki tobie odkryłam Legimi. Kiedyś co prawda już próbowałam się zarejestrować, ale jakiś błąd z kartą mi wyskakiwał. Tym razem jednak byłam bardzo zdeterminowana, żeby przeczytać twoją książkę i się udało 🙂
Gratuluję sukcesu!

Melanies fashion
Gość

Świetny post! Na pewno wypróbuję monitori.pl, jestem strasznie ciekawa czego się dowiem o nim blogu!!!

Gośka
Gość

Zajrzałam na twoją stronę "O mnie", no no,elegancka 🙂
ja ostatnio mam manie blendowania kaszy jaglanej. Wychodzą rewelacyjne naleśniki,placuszki,ciasta. Muszę spróbować te nalesniki!

Adres do konkursu malgorzata-tynecka@o2.pl

Madelaine Woo
Gość

Przede wszystkim gratulacje z okazji druku książki 🙂 Na pewno przeczytam 🙂
Ja też mam na swoim koncie kilka wygranych ale nigdy nie dostałam czegoś tak oryginalnego jak pokrowiec na banana 😀
I wielkie dzięki za linka do Różowej Klary! Od dawna szukałam czegoś takiego, jak jej organizer 🙂 Co jak co, ale Ty zawsze podlinkujesz coś ciekawego 😉
Pozdrawiam 🙂

Mój e-mail do konkursu: wocialm@gmail.com

Mulan
Gość

Te gatki z lisem są obłędne! <3 Gratuluję świetnej sprzedaży książek. 🙂 Pozdrawiam!

Sincera
Gość

Polecam "The Secret- Rhonda Byrne" moim zdanuem lepsza od the magic;)

Karolina
Gość

Gratuluję książki! Ciesze się, że jest jej drukowana wersja, bo może jestem troche staroświecka, ale wolę mieć coś na papierze 😉 Co prawda jeszcze jej nie kupiłam, ale jak tylko dorwę troche gotówki to będzie moja 🙂

Karolina
Gość

A i mój email do konkursu: kambrozik95@gmail.com
🙂

tutusia
Gość
tutusia

Gratuluję druku książki 🙂 Muszę się wziąć za jej przeczytanie. Jestem w miarę poukładana i SZCZĘŚLIWA, więc jeszcze się do tego nie zabrałam… Ale poleciłam przyjaciółce z gorszym nastawieniem do życia i jej się podobała 🙂
Konkursowy email: tutusia@o2.pl

różowa stokrotka
Gość

Bez zbędnego pisania:

agata030030@wp.pl

Pozdrawiam 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Zbędnego? Ty chyba tu pierwszy raz…

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Od samego czytania mam na twarzy uśmiech,bo masz świetny styl 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Podoba mi się Twój blog, fajnie piszesz i z pewnością będę tu częściej zaglądać 🙂
pozdrawiam! 🙂

Red Wild Squirrel
Gość

Gratuluję książki, a tekst o majtkach zrobił na mnie wrażenie. Przeniósł "na papier" coś co miałam w myślach od dawna 🙂
mój e-mail: justynabaranska5@o2.pl

Marna Miriam
Gość

Jak zwykle bardzo pozytywnie 🙂 Twój blog jest dla mnie jak poranna gazeta i cieszę się, że udało mi się na niego "natknąć".

Marna Miriam
Gość
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja wciąż czekam na dostawę książki:(… jutro zaczynają się studia, więc będę miała się czym zająć na nudniejszych wykładach:):) Myślę, że większość ciekawych blogów znajduje się przez przypadek szukając czegoś i wpisując frazę w google i z ciekawości wchodzi się na blogi, na których później zostaje się na dłużej-w moim przypadku:P A Twój poznałam dzięki blogowi Nissiax83,( którego jestem mega fanką od dłuższego czasu a też kiedyś przypadkowo zajrzałam, szukając info o kremie:P) i było to dość niedawno w poście o "ciekawych blogach" czy coś takiego. Nie mniej jednak jestem jej bardzo wdzięczna za wyszczególnienie Twojego bloga, z resztą nie… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ubrania genialne 🙂 Zaintersowała mnie nowa seria Seboradinu, lubię ich kosmetyki. mail: gochakokochagg@interia.pl

Carmelova
Gość

Wydanie książki to chyba przełomowy moment w życiu. Chociaż to zależy od tego kto ma jakie priorytety. Wydaję mi się, że dla autora to etap w którym zaczyna rozumieć, że wszystko może zrobić.
aleksandra.chmielinska@gmail.com

Wreddu
Gość

Gratuluję wygranej z UOSEM 😉 Kontaktowałam się ostatnio z administracją strony wydaje.pl z pytaniem o wysyłkę Twojej książki do Niemiec i możliwość faktury w Euro. Co prawda, w pełni rozumiem, że takiego rachunku nie dostanę, ale co mnie kompletnie zbiło z tropu to ceny wysyłki, jakie Poczta Polska życzy sobie za jedną książkę! 66zł, wyobrarzasz to sobie? Przecież za tyle to ja bym miała dwie Twoje książki, a za resztę jeszcze bym obiad ugotowała! Chyba będę musiała zadowolić się e-bookiem i poczekać, aż pojadę do Polski 😉 O właśnie, od paru dni próbuje dostać się na Twoją stronę na fejsie,… Czytaj więcej »

Wreddu
Gość

O! Zapomniałam podać "mejla":

wreddu@gmail.com

🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

czytanie i10 przy jedzeniu jest niebezpieczne 😀
mail: kasia_glab@wp.pl

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Otóż dodaję komentarz jak zazwyczaj. Jak zazwyczaj zacznę oczywiście, ponieważ dopiero co kilka dni temu trafiłam na Twojego bloga… i zostałam. Jest super;d Zdaje się tu być tak życiowo i pomocnie, musze tylko wydzielić czas na bywanie tutaj, bo inaczej wciągnę się i nic innego nie zrobię, dlatego póki co, biegnę to notatki o organizowaniu czasu, buziaki!
Marysia:)

podaję mój e-mail, bo jak jestem nowa to chyba też mam szanse na wygranie czegokolwiek w życiu: marieeee07@gmail.com

akusiewicz
Gość

Napolecałaś tyle tego że prawie mi się miejsce na nowe zakładki skończyło:D Zaraz zabieram się do przeglądania,czytania i oglądania.
karaja11@op.pl.

out of mind
Gość

Przy okazji konkursu wyłaniam się z grona cichych, ale wiernych czytaczy. Z niecierpliwością czekam na wypłatę, by kupić Twoje literackie dzieło 🙂
a.huczko@wp.pl

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Witam 🙂 Wstyd się przyznać, ale to mój pierwszy komentarz na Twoim blogu. Obserwuję go już od jakiegoś czasu, jednak wcześniej wolałam być biernym czytelnikiem. Gratuluję wydania książki! Jak tylko będę mogła na pewno zakupię którąś wersję 🙂Ostatnio brałam udział w wielu konkursach i przez chwilę bałam się, że w poście, który podlinkowałaś, znajdę któreś ze swoich zachowań. Na szczęście nie ma mnie na tej liście uff 😛Co do włosów, uważam, że Twoje są bardzo ładne. Sama rozumiem walkę o to aby wyglądały jak najlepiej. Niestety czasami włosy robią psikusa i nie chcą się ułożyć tak, jak bym chciała bez… Czytaj więcej »

Kasia
Gość
Kasia

Gratuluję i zgłaszam się:
kasia_pi1@wp.pl

Paula
Gość

Koniecznie musze wyprobowac te placki 😀
Chetnie wezme udzial w konkursie ciasteczkooo.paula@onet.pl

Home on the Hill
Gość

Po pierwsze gratuluję serdecznie książki, to naprawdę wielkie sukces!:)) To musi być niezwykłe uczucie trzymać w dłoniach wydaną książkę, którą napisało się samodzielnie:)) Po drugie niezwykłego smaka zrobiłaś mi na te placuszki, na pewno wypróbuję przepis. przesyłam uściski i życzę wszystkiego dobrego:))

calipse
Gość

Uwielbiam sheinside 😀 A te majtki cudowne, widziałam chyba kiedyś jeszcze inne wzory, kotki i takie tam. Kupiłabym ale najpierw muszę poprawcować na pupą -_- Bolące kolana nadchodzą! paulaxw@gmail.com

madzikos
Gość

Współczuję usosa, jak na razie słyszałam o tym systemie same niepochlebne opinie 😛 U mnie na uczelni plan zajęć jest ustalony odgórnie, więc nie ma problemu z odświeżaniem strony. Gorzej tylko jak komuś plan nie podpasuje 😉
Kurczę, te loki są cudowne, już się naoglądałam pełno tutoriali o kręceniu loków, ale jakoś nigdy mi nie jest po drodze żeby je sobie zrobić 😛 A ta "bobowa" fryzura też jest super! Tylko żeby wytrwać tak długo i zapuścić do niej grzywkę… 😮
Po wypłacie zamawiam Twoją książkę! A co! Czytałam darmowy fragment i jest super 😀
mail: magdalena.drobinska@gmail.com

Kinga E.
Gość

Zastanawiam się, czy mogłabym zaufać czemuś takiemu, jak ten lokaj, w sprawie tak ważnej jak usos… co prawda nie zawsze wygrywałam tę walkę z czasem, ale zazwyczaj udawało mi się wyjść obronną ręką.
Gratuluję książki, masz powody do dumy i z resztą z samego stylu Twojego pisania widać, że jesteś optymistyczna i zadowolona z życia:)
pozdrawiam!

kinga.englot@gmail.com

Panna Nika
Gość

Fajny ten planer, swoją drogą zaraz przejrzę całego bloga, nie wiem czemu nie trafiłam tam wcześniej 🙂 Też zrobiłam swój planer, szukam jeszcze odpowiedniego segregatora, bo chciałabym taki organizerowy jak filofax, żeby można go było spiąć…
Ja z usosem walczę dzisiaj, o wolny czwartek 😛

I ja się chętnie pokonkursuję, lubie sheinside: easiertorun.at.wp.pl

MaRuda
Gość

Aniu, gratuluję książki i czekam na wypłatę i również zamówię. Czytałam już ebooka, ale fizyczna książka do której zawsze można zajrzeć jest o niebo lepsza! 😉 Zaintrygowały mnie te bezglutenowe placki, chyba zaraz polecę po soczewicę, wyglądają pysznie 🙂

pozdrawiam!

nadine009@gmail.com

Carrie
Gość

Prośba o planer wysłana, a sam blog będę obserwować! 🙂 Przede wszystkim tekst o wydaniu książki i wywiad, tekst z cytatami-najbardziej mnie ucieszyły i poruszyły!

I ja spróbuję swoich sił w konkursie: justynad3@gmail.com

pidzamowa
Gość

Long bob chodzi za mną od dawna 😉 Jednak trochę mi szkoda długich włosów… już dwa razy zrezygnowałam przed wizytą u fryzjera i skończyło się na farbowaniu, ale może do trzech razy sztuka 😉

Sar ah
Gość

Musze wypróbować zrobić takie bezglutenowe placki: D

Anonimowy
Gość
Anonimowy
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Post jak zawsze ciekawy 🙂 Czytam wszystkie Twoje wpisy oraz komentarze ale samej rzadko zdarza mi się komentować, wolę czytać (mam nadzieję, że to Cię nie urazi). Pierwszy komentarz zostawiłam dopiero po przeczytaniu postów "Zmieniłaś się! Nie jesteś taka jak kiedyś!" i o wydaniu Twojej książki (robię postępy 😀 ) I właśnie dziś dotarła do mnie Twoja książka, co mnie bardzo cieszy bo zastanawiałam się co zrobić z dzisiejszym wolnym popołudniem 🙂 Już nawet ją powąchałam (chyba takie zboczenie) Ogarnę co muszę i zabieram się za czytanie, jedyne co rzuciło mi się w oczy od razu, to wielkość czcionki chyba… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Za duża 🙂 ale to kwestia przyzwyczajenia, czyta się dobrze ale ostatnie książki, które czytałam były pisane sporo mniejszą czcionką i stąd ten pierwszy "szok" 🙂 Wczoraj późno zaczęłam ale dziś jak wrócę wieczorem to już ją skończę i chętnie podzielę się opinią z innymi 🙂
S.

fuckinlove
Gość

I co tu teraz napisac zeby nie bylo ze chce sie podlizac ;)? Moze powiem ze dzieki temu postowi(a raczej komentarzowi,ehhhh no wiecie o co chodzi) stwierdzilam ze mam mase ubran na "potem,impreze,inne buty itd" a przeciez mialam miec gdzies opinie ludzi! Wiec jutro biegne w pieknej bluzce z cekinami na lekcje francuskiego ;d julias2609@gmail.com

Jola Góralczyk
Gość

zgłaszam się 🙂 może raz mi się uda! niewyspanajola@gmail.com

Tusia
Gość

Nałogowa konkursowiczka? to coś o mnie kilka lat wstecz nigdy nie zapomnę mojej pierwszej narody jaką był krem nivea wygrany w Filipince takie piękne czasy. Książki gratuluję, a twój wpis o gaciach dał mi naprawdę dużo do myślenia i to na długo, w mojej rodzinie jak byłam mała zawsze mama pilnowała, żebym przebierała się w domowe ciuchy, no bo broń boże jeszcze zaleje odświętny dres rosołkiem czy też jeszcze gorzej bo barszczem, na szczęscie teraz uważam, że to są tylko ubrania i bez sensu chuchać i dmuchać na cos co za jakiś czas wyjdzie z mody lub co gorsza kończąc… Czytaj więcej »

Believe
Gość

Gratulacje ! teraz wystarczy życzyć Ci jak największej sprzedaży książki 😉
Biorę udział w konkursie. Mój e-mail: malgosia.lihs@gmail.com

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Gratuluję książki! 🙂
agatkacz@amorki.pl

PAPROCH
Gość

Aniu, jak miło mi, że zajrzałaś do mnie 🙂 Ważni są dla mnie ludzie, prywatnie i zawodowo. Rodzina. Spokój. A ostatnio – ścianka wspinaczkowa 🙂 Twój blog jest jednym z nielicznych, które odwiedzam regularnie i naprawdę chętnie podczytuję. Ajesteś bardzo pozytywną osobą, oby tak dalej. PS. Gratuluję wydania książki 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Tak, tekst o majtkach bezbłędny 😉 Też mam w sobie takie skąpiradło, żeby np. za żadne skarby nie zniszczyć jakiegoś ciucha "na miasto" łażeniem nim po domu. Ciężko to wyplenić z siebie 😀 A przecież kobietą jestem codziennie, a nie od momentu wyjścia na ulicę, najwyższy czas do tego dorosnąć. Dzięki Tobie człowiek często uświadamia sobie takie niby oczywistości, na które sam nie zwraca uwagi, dzięki Aniu! 🙂
A skoro dziewczyna mająca doświadczenie w wygrywaniu dmuchanych pokrowców na banany radzi wziąć udział – to biorę. mail: viselle05@wp.pl
Pozdrawiam, trzymaj się ciepło 🙂

Seikatsu Yume
Gość

Fajne podsumowanie i bardzo dużo linków 😉
Gratuluję wydruku =]

Ula W
Gość

Kurcze skasował mi sie cały kom:( Zacznę jeszcze raz:
Cześć Aniu! Oczywiście zachęciłas mnie do skomentowania twoim konkursem;) 1. nie przeczytałam jeszcze twojej książki, ale mam to na uwadze 2. tez mam środe wolną 3. uważam, że majtki mogą być wygodne i sexy 4. nic jeszcze nigdy nie wygrałam(poza ogromnym miśkiem jak byłam mała, jakiś konkurs lata z radiem, niosłam go z siostrą i mamą przez całe miasto i ludzie się dziwnie patrzyli hehe) 5. pozdtawiam cię cieplutko!!!! ula

Ula W
Gość

a i jeszcze ten mejl: ulawisnia92@gmail.com

Polowanie na zdrowie
Gość

Na Wizażu była dyskusja o tym, czy da się utrzymać z popularnego bloga. Jako przykład padł m.in. Twój blog i chyba nikt nie pisał o tym ile wydajesz, tylko o tym ile można zarobić na blogu takim jak Twój, hipotetycznie. Chyba trochę niewłaściwie odebrałaś tą dyskusję, bo po Twoim wpisie czy braku reakcji wygląda to tak jakbyś odebrała to negatywnie, a to nie była dyskusja o Twoich prywatnych zarobkach czy wydatkach, tylko hipotetyczna dyskusja o zarabianiu na blogu.

black_tree
Gość

tym naleśnikiem narobiłaś mi smaka, nie wiem tylko czy taki bez jajka przypadłby mi do gust 😉
iwonapieniazek@gmail.com

Previous
Jak nauczyć się chodzić na wysokich obcasach?
Jak dostać 100$ na zakup ubrań, co myślę o ślubach z nieletnimi i kilka innych newsów.