Jakie buty na jesień? Moje ulubione + przegląd sklepów :)

Szpilki, trampki, baleriny, botki, kozaki a nawet kalosze – mogłabym kupować na okrągło. Jestem prawdopodobnie nieuleczalnie uzależniona od butów i nic na to nie poradzę. A ponieważ na pamięć znam obuwniczy asortyment sklepów stacjonarnych i internetowych, pokusiłam się o mały obuwniczy przegląd. Pokażę też moje ulubione pary ;-).

Kilka słów wstępu – są różne filozofie kupowania butów. Jedni wybierają obuwie skórzane, które starannie pielęgnują i oddają do zelowania, inni uważają skórzane obuwie za nieetyczne. Jeszcze inni skupiają się na tym by buty nie powodowały halluksów a ja… ja mam wadę kolan, która przenosi mi ciężar na pięty. Z tego powodu potwornie dudnię i wygodnie mi jedynie na wyższych butach. Jednocześnie niemiłosiernie psuję wszystkie możliwe modele. Piętą zawsze wywiercę w butach dziurę – jestem osobą, która pokonała glany 😉 Fakt faktem – po czterech latach noszenia i niezliczonych wcześniejszych operacjach u szewca (wymiany wkładek, obijanie od środka pięty na dole i od tyłu, bo wytarłam ją aż do “obudowy” ;-)), ale zawsze.
 Więcej o mojej wadzie kolan przeczytacie tutaj : (Jak wyglądają szpotawe kolana? ).
Do tego mam dość szczupłą stopę i specyficzne podbicie – ciężko mi kupić idealne obuwie. Zdaję sobie też sprawę z tego, że buty które są idealne dla mnie, dla kogoś innego mogą być niemiłosiernie niewygodne. Zatem ten tekst nie jest żadnym pouczaniem czy głoszeniem prawdy objawionej – to po prostu zbiór moich typów ;-).
Ale zacznijmy od stroju!
Biały top: lidl, okulary: c&a, torebka : ostatnio pokazywałam ją tutaj, ale całkiem podobną widziałam taniej na Zalando. spódniczka: mój absolutny ulubieniec ostatnich dni *.* Jest idealna na jesień do kozaków i dobrze leży w talii (klik). Jak widać – pasek nie jest taki sam jak na stronie sklepu ;-). A buty... cóż, o butach za moment ;-).
Jesień czuję już po kościach – pora wyjąć okrycia wierzchnie z szafy, na wierzch przenieść inne buty. Mam ochotę na inne kolory ubrań i… zszarzała mi cera. Z automatu. A może to efekt tego, że już prawie nie mam rzęs 1:1 😛 W każdym razie jestem lekko przerażona – moje szukanie stylu idzie mi mozolnie. Latem ciężej jest coś zepsuć – nosimy mniej ubrań, więc mniej rzeczy trzeba ze sobą zestawić. Jesień mnie lekko przeraża – rozkloszowana spódnica z koła jest fajna, ale jakie dobrać do niej buty? Jak już dobiorę buty, to mam problem z płaszczem – wąski i długi odpada, bo zgniata spódnicę. Kurtka? Średnio. I tak dalej. A jeszcze coś na głowę, szalik, rękawiczki? Potwornie dużo rzeczy, które można ze sobą źle zestawić, gdy ma się problem z poczuciem estetyki :).
Na szczęście mam chociaż jedną kategorię rzeczy, które lubię kupować 😀 Buty. Fakt, że niszczę je dosyć szybko usprawiedliwia mnie wewnętrznie przed stawianiem na ilość i nie żałowaniem zepsutych par ;-). 
Kilka takich, które wpadły mi w oko.
Kategoria – nie patrząc na ceny:

Typy Moniki (na zdj. Taylor Swift)

Inne :

Gdybym celowała w wersję budżetową, udałabym się do sieciówki obuwniczej typu Centro, Deichmann (pasują na moje podbicie) czy CCC. Te powyżej to typowi przedstawiciele gatunku tanie buty –  są z dyskontu i mają bardzo fajną cenę (klik). Podobają mi się te z klamrami, bo mają słupek i obie pary sztybletów :). Poza butami do biegania i klapkami “ortopedycznymi”, nie miałam jeszcze żadnych z lidla, więc nie mogę wypowiedzieć jakości ich obuwia codziennego. Klapki i buty do biegania – piątka z plusem ;-).

W oko wpadły mi też botki z CCC z otwartymi palcami (klik) – te czarne, nad torebką. Niestety na stronie ma zdjęcia, które można by tu wkleić :).
Bardzo podobają mi się też buty z …Choies. Brzmi jak kiepski żart, ale właśnie na buty wymieniam prawie wszystkie punkty z afiliacji – rozmiarówka jest często o pół rozmiaru oszukana (39 to jakby 38,5), a buty są dość wąskie. To pozwala mi na idealne dopasowanie butów do podbicia i czyni obuwniczo spełnionym człowiekiem 😀

Autumn shoes 2015/2016

Moje typy od lewej :
Płaskie kozaki za kolano 
Botki za kostkę – miałam w zeszłym roku, były idealne, dopóki pięta nie wydrążyła ich na amen 😉
“Lity”
Klasyczne botki z zamkiem
Czarne czółenka kaczuszki – niedawno kupiłam je w wersji różowej 😉 Są tak wygodne, że właśnie zamówiłam czarne 😉
I obecne z odkrytym palcem na platformie 

Ostatnie są dla mnie w pewnym sensie przełomowe – zazwyczaj wybierałam buty, które optycznie ukrywały szpotawe kolana – te przecinają nogę w złym strategicznie miejscu i są mało praktyczne – niby zakryte, ale z gołym paluchem. Mimo to, dawno żadne buty nie sprawiły mi tyle przyjemności i w żadnych nie usłyszałam tylu komplementów ;-). Zdecydowanie jestem nimi zachwycona!

Jest jeszcze jeden model. Brązowe botki-kowbojki z frędzlami. Dostępne chyba tylko na aliexpress (tak wiem, jak mogę tam kupować, bla bla bla…) :

brown suede ankle booties with tassels, fringe boots, hippe, bogo, 2015, 2016

Marzę o tych butach od dawna, ale nie mogę ich kupić bo… nie wywiązałam się przed samą sobą z zadania, za które miały być nagrodą. Nie to, żeby motywacja była za słaba (co jakieś 3 dni w panice sprawdzam, czy wciąż są po wpisaniu w wyszukiwarkę na ali hasła “fringe boots“. Swoją drogą – czemu nie tassel booties?).  Po prostu zadanie przeciąga się w realizacji ;-).

Obiecane ulubione buty jesienne 😉

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Ania Kęska (@aniamaluje) 28 Maj, 2015 o 4:57 PDT

Zwykłe slip-on za…9.95. Polska marka (?) ŁiD, która chyba nie ma strony internetowej. Kupione w zwykłym sklepie o wyszukanej nazwie “obuwie” (Solec kujawski, plac Jana Pawła II). Przeżyły już kilka prań i bardzo je lubię. Co rzadkie w przypadku płaskich butów ;-). Zaskakuje mnie tez ich trwałość!

Na suchą, wczesną jesień. Bardzo fajne, chociaż z trwałością gorzej (starłam czubek, ale już to zamalowałam ;-). Bardzo je lubię!

Czarne botki z centro – uwielbiam do spodni i spódnic czy sukienek. Mają bardzo wygodną platformę i kosztowały…. 20 zł. Również zaskoczyła mnie ich trwałość ;-). A z centro jest ruletka, albo niezniszczalne buty, albo totalny badziew. Nie mogę przeżyć, że ten sklep zniknął z mapy Bydgoszczy. Niby Tiger też fajna sprawa, ale ja potrzebuję centro! :))

Brązowe botki z platformą – również niesamowicie wygodne, zazwyczaj zakładam je wtedy, gdy czarne są za ciężkie. Trochę starłam bok (widać na zdjęciu gdzie mam dzwony), ale zamierzam kupić specjalne farby do butów na allegro i trochę to zatuszować. Za bardzo lubię te buty, by je przekreślać ;-).
I pokazane wcześniej botki, które już zniszczyłam :

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Ania Kęska (@aniamaluje) 24 Gru, 2014 o 7:53 PST

Były niesamowicie wygodne, w dodatku na traktorku, więc stabilne i bezpieczne. Zastępowały mi krótkie kalosze, bo nie przemakały i nie wyglądały jak gumiaki. Tworzywo sztuczne, ale zawsze błyszczały jak wypastowana skóra i nie łapały zabrudzeń. Co im zrobiłam? Cóż, moja pięta wywarła na nie specyficzny nacisk i chyba przekrzywiły się gwoździe mocujące obcas, bo buty zaczęły się kiwać. Myślę nad nową parą tego samego modelu 😉 – normalna osoba bez wad kolan raczej nie jest w stanie zniszczyć butów w ten sposób 😛

To czego niesamowicie mi brakuje, to dobry szewc. W moim mieście nie ma chyba już żadnego, zatem jeśli znacie jakiegoś cudotwórcę z Bydgoszczy – dajcie mi namiar, proszę :). Jako miłośniczka butów zachęcam też do podrzucania zdjęć swoich ulubieńców w komentarzach 😀

PS. Bonus – zdjęcie odsyła do tekstu “jak nauczyć się chodzić na wysokich obcasach?

Nauka chodzenia na szpilkach, jak chodzić na szpilkach

Uściski!

simple look - black&white, midi knited skirt, ankle booties (peep toe) and big shopper bag - Zara

Hej! Komentarze są troszkę niżej i obsługuje je Disquss 🙂

Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂 A jeśli dany tekst Ci pomógł, sprawisz mi przyjemność, jeśli klikniesz +1 w g+ pod tekstem 🙂

Follow on Bloglovin

Komentując oświadczasz, że znasz regulamin

0 0 vote
Article Rating
Uściski, Ania
3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Elżbieta Muciek
Elżbieta Muciek
1 rok temu

Te co masz na sobie czarne są ekstra, gdzie można takie kupić ? ja lubię takie buty na obczasikach, szpileczki. Ostatnio nawet znalazłam ciekawe szpilki na ceneo teraz na tą porę roku są w sam raz, idealnie będą pasować do spodni czy spódnicy.

Markoweobuwie.com.pl
Markoweobuwie.com.pl
3 lat temu

Ładne buty wkomponowane w udane stylizacje. Godne polecenia.

Magda
9 miesięcy temu

Hej, co myślicie o tej kolekcji jesiennej w tym sklepie

Previous
Czy warto przeczytać książkę “Magia sprzątania”? Czy posprzątałam? :D
Jakie buty na jesień? Moje ulubione + przegląd sklepów :)