Instagram has returned invalid data.

Zawstydzila mnie kobieta z brodą + ulubione kanały na YT

Bo jak to jest, że facet ubrany jak kobieta, nawet z brodą, potrafi się lepiej pomalować i ubrać niż ja? Od początku tego bloga wiadomo, że chciałam się nauczyć malować. Myślę, że moje postepy są … znikome 😉

Jakieś 80% czasu wyglądam jak gimnazjalistka. I tutaj dochodzimy do konfliktu moich cech charakteru i życiowych “zajętości”.

Z jednej strony bardzo często biegnę na autobus ze zwieszonym jęzkiem, z drugiej – lubię czasami wskoczyć w buty na obcasie i sukienkę.

Wczoraj cały dzień byłam jedną z animatorek na dużym pikniku dla dzieci. Trawa była mokra, więc założyłam żólte kalosze. Plus ulubione spodnie w kwiatki. Znowu niedbały koczek, brak makijażu…

W trakcie animowania zabaw, oprócz wygody, ma to też inne zalety – skracam dystans i łatwiej dziecku do mnie “zagadać”. Nie muszę uciekać się do grzechu jakim jest fraternizacja. W szkole czy podczas indywidualnej terapii z maluszkiem, sprawa ma się nieco inaczej – dzieci lubią, jak nauczyciel jest dobrze ubrany (mówię tu o młodszych dzieciach) ale nie sztywno jak stereotypowa księgowa czy urzędniczka. Argument o wygodzie jest trochę przesadzony (o ile jak ja – nie biegniemy na autobus ze zwieszonym jęzorem ;-)) – jedne praktyki miałam pod okiem cudownej nauczycielki która choć filigranowa, bez żadnego krzyku, podnoszenia głosu i uciekania się do autorytarnej postawy panowała nad ponad trzydziestką trzecioklasistów, wśród których było chyba z 5 osób z ADHD, chłopiec z Zespołem Aspergera i mnóstwo innych osób “z opinią” lub “z orzeczeniem”. W niczym nie przeszkadzały zawsze ułożone włosy do pasa, modne ubranie i buty na szesnasto…no, może 14 cm szpilce. I wcale nie chodzi tu o żadną młodość mierzoną wiekiem, bo pani jest grubo ponad 20 lat w zawodzie i radzi sobie genialnie. Młodość jest w środku.


Także sama mogę przed sobą obalić swoją wymówkę pod tytułem – nie mam czasu, oraz – to niewygodne 🙂 Inni zajęci ludzie jakoś dają radę wszystko pogodzić. Niby wstaję wcześniej, ale zazwyczaj rano wolę poświęcić czas raczej na ugotowanie makaronu i szpinaku, niż na makijaż i fryzurę.


Wyzanie 100 dni bez spodni wciąż w toku, ale idzie powoli. Bardzo 🙂 

Sama już nie wiem o co mi chodzi ;-)) Być może problemem jest to, że moja samoocena nie jest w jakimś wielki stopniu uzależniona od tego, w co jestem ubrana i co mam na głowie. Z drugiej strony, naprawdę czasami lubię ubrać się ładnie, poprawić brwi i nałożyć korektor pod oczy.


Na moim gimnazjalnym “I don’t care” wizerunku cierpią niektóre obszary mojego życia, bo krótko mówiąc – profesjonalnie to ja raczej nie wyglądam  i ciężko brać mnie na poważnie 🙂


Jakie macie sposoby, aby rano chciało Wam się użyć tuszu do rzęs i uczesać włosy? Nie mówię tu o zaawansowanych pracach remontowo-budowlanych z tapetowaniem i tynkowaniem na czele, tylko o podstawowym makijażu. 


Jesli chodzi o kanały na YT, bardzo lubię :


Makeup Chair, ulubiony kanał 😉


bardzo fajny kanał, polski! Nie rozumiem, czemu ma tak mało odsłon 🙂


digitalgirl13 – profesjonalizm! zdecydowanie uwielbiam 🙂


Czasami zerknę jeszcze do Saruni777


Ale nie dlatego, że chciałabym nosić tak mocny makijaż, albo malować się w takim stylu. Jestem pod wrażeniem umiejętności i chociaż nie jest to moja estetytka, to zdaję sobie sprawę z tego, że jeśli ktoś potrafi biegać, to nie oznacza nagle, ze nie umie już chodzić.


Wracając do Eurowizji – zastanawiam się, czy gdyby dziewczyny ubijające masło były płaskie, reakcje oburzonych nie byłyby całkiem inne 😉 “My Słowianie” to znowu nie moja estetyka, ale każdy widzi, co chce widzieć i zawsze zastanawia mnie to, dlaczego biust gorszy i oburza… o ile jest większy niż A/B. Mały biust, choćby z dekoltem do pasa, jakoś nikomu krzywdy estetycznej nie robi :-))








Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostan obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂

 

Follow on Bloglovin

Lubisz – zalajkuj 😉

Uściski, Ania

163
Dodaj komentarz

avatar
59 Comment threads
104 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AnonimowyPani od KotówAniamalujeSeldirimawia Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Anka, coś mało ostatnio piszesz na blogu 🙁 Pani J. jest niesamowitą nauczycielką, nie wiem jak ona to robi! Co do Conchity Kiełbasy, głos ładny, brodę może nosić, ale najładniej według mnie zaśpiewała Szwedka. Nie lubię kiedy konkursy wygrywa się nie ze względu na talent, tylko na szokowaniu, współczuciu jak niepełnosprawni i ludzie którym jest TAK CIĘŻKO wbitwie o dom, czy na rzekomej tolerancji 🙁 Ale co kto lubi 😉 ja lubię megilounge i azjatycki cukier. Najbardziej nie rozumiem fenomenu Olessski, Maxineczka kiedyś nagrywała lepiej, teraz jest wtórna, Stylizacje – nie rozumiem tego kanału. Jeszcze jest Zmalowana, maluje ładnie, ale… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

jeszcze w kwestii biustu , gdyby Conchita wyglądała jak potężna Helga z brodą, nikt by nie mówił EQUALITY, TOLLERANCE! Gdyby tancerki Mazowsza miały małe biusty, pewnie byłby zachwyt nad promowaniem folkloru i obszarów wiejskich i niechęć do skrzeku w głosie cleo 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Wiecie że "conchita" w j. hiszpanskim znaczy "muszelka"? A więc wygrał pan o pseudonimie "muszelka kiełbasa" (wiadomo jaka aluzja). Ale to polskie biusty są przesadzone 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Tylko czy Hiszpanie także tak jak w Polsce określają tym mianem kobiece narządy płciowe?W wiki czytam, że Thomas Neuwirth (26 l.) śpiewał w bojsbendzie "Podczas górskiej wycieczki do Kolumbii w 2011 postanowił stworzyć swoje alter ego, które nazwał Conchita Wurst" wygrał talent show i postanowił nadal wcielać się w rolę conchity, wygrał piosenką "podnoszę się jak Feniks". Tytuł znamienny. Po prostu performer artysta i tyle.I co w związku z tą aluzją? Wiadomo, że jest aluzja, ludzie je lubią, a performer lubi szokowanie i skandale. Mówi też w wywiadzie, że "Nie chcę być kobietą. W domu jestem leniwym chłopcem". Czy to… Czytaj więcej »

Kangarooo
Gość

mnie zawstydzila najbardziej swoj figura! No i co za charyzma i odwaga! Podczas finalu bylam akurat na posiadowce domowej i bylam jedyna osoba, ktorej ona zaimponowala, wchodze na internety i ciesze sie, ze nie jestem sama Aniu :p

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Myślisz, że dzieci tak łatwo przejmą te wzorce? Wzorzec to jedna sprawa, ale dzieci to ludzie, mają emocje, mają rozum, na swój sposób rozumieją i odbierają świat, aby się rozwijać, a nie naśladować jak ktoś wygląda. Mają własny styl życia, często się przeciw czemuś buntują, chcą robić po swojemu. I tożsamości płciowej nikt im nie może narzucić. Nie ma co demonizować. Jestem pedagogiem. Słuchałam dziś wypowiedzi psycholożki na temat czy dzieci wychowywane w rodzinach innych niż hetero nie będą kiedyś skrzywione, z niepełnym wzorcem zachowania (także seksualnego) widząc w domu nie mamę i tatę tylko dwie mamy (ojców) …ciekawe że… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Wiecie, że osoby homoseksualne, które wychowują dzieci, bądź też bez dzieci, ale planujący, same pochodzą z dobrych rodzin (nie tzw. dobrych, po prostu dobrych o porządnych podstawach wychowawczych) z układu matka+ojciec… ha! lub niepełnych, ale też bywa dysfunkcyjnych i niedbających. Ale zawsze z pary hetero. Czy ktoś o tym myśli, że oni nie nie mieli wzorca homo, lecz ten "pożądany i słuszny", więc jak to, dlaczego nie przejęli wzorca od rodziców? Zatem skąd przejęli ten "niewłaściwy"? To są osoby po 20., 30., 40., kiedy dorastali nie mówiło się zbyt wiele o innych orientacjach, a już na pewno nie widzieli takich… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Bo wzorca homo się nie przejmuje, z tym się rodzi 😉 Jeżeli rodzic był homoseksualny, to dziecko ma zdaje się z 10-15% większe szanse również na taką orientację, aczkolwiek i tak najważniejszy jest okres kształtowania się płodu i wpływu hormonów na mózg. Dzieci mają rozum, ale muszą mieć też odpowiednie środowisko, żeby zdefiniować swoje granice czy światopogląd. W skandynawii są np. takie przedszkola, gdzie całkowicie eliminuje się wszelkie stereotypowo-płciowe sprawy, dzieciom nie narzuca się żadnych zachowań związanych kulturowo z żadną płcią, mogą sobie ją że tak to ujmę – wybrać. W efekcie później są zagubione, bo nie identyfikują się jako… Czytaj więcej »

Artinowy Świat
Gość

Możemy się trochę zamienić 😉 Ja dla odmiany próbuję odstawić makijaż. Ale niestety przy mojej cerze jest to bardzo, ale to bardzo trudne. Szczególnie, że pracuje jako kelnerka i muszę "dobrze się prezentować". A poza tym jak chodzę do szkoły, nie ukrywam, że nie chcę być cała czerwona i z krostkami ;x

fanaberiiaaa
Gość

Ja też nie przepadam za naszą piosenką, ale Europie się podobała. Świadczą o tym głosy widzów, niestety jury strasznie nas udupiło, że się tak kolokwialnie wyrażę. Od zawsze wiadomo, że sąsiedzi głosują na siebie, ale to jak jury wypchnęło tą Conchitę to nie ma słów.. że niby Europa taka tolerancyjna?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Mam tak samo ! Mam nadzieję że inne czytelniczki coś poradzą:)

Sandra Koryszewska
Gość

Dobre kosmetyki! Prawie każdego dnia od jakiś 3 lat robię sobie leki,złoto brązowy smokey eyes. To + "zrobienie" twarzy w dobry dzień zajmuje mi mniej niż 5 minut. Polecam bazę essence, master kajal w kolorze złotym od Maybelline (ostatnio kupiłam – cudo! cień w kredce, której nie musisz temperować, nakłada się raz-dwa), do tego ciemnobrązowy cień (sensique pearl glow 212). Najpierw baza, później szybko kajal, pędzelkiem rozcieram cień na załamaniu górnej powieki i lekko w zewnętrznych kącikach. Kajalem poprawiam wewnętrzne kąciku oczu, tusz – i gotowe 🙂

Sandra Koryszewska
Gość

Może w takim razie spróbuj henny rzęs? Albo henna + doczepienie? Wtedy rzęsy masz z głowy na jakiś czas,na oczy szybko jakiś cień (albo i kajal), możesz to zrobić nawet w autobusie 🙂

Maryann r
Gość

A ja z makijażem mam problem taki, że mam opory co do malowania się. Mam 17 lat i w sumie nie zaszkodziłoby gdybym nałożyła odrobinę podkładu, jakaś delikatna kreska eyelinerem, podkreślone brwi i rzęsy, ale… No właśnie ale. Bardzo chciałabym móc się malować, ale zostałam wychowana tak, że makijaż jest czymś złym, nieodpowiednim dla nastolatki w moim wieku. Moja mama się nie maluje i to jej zdanie się najbardziej liczy w moim przypadku (po prostu ją szanuję i nie chcę robić coś wbrew niej, bez jej apobraty). Równocześnie, nigdy się nie malowałam, a że nie lubię zwracać na siebie uwagi,… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A może spróbuj metodą małych kroczków? Najpierw tusz do rzęs, potem powolutku inne produkty. I rozmawiaj z mamą:) to fajnie, że tak liczysz się z jej zdaniem, ale makijaż nie jest podważaniem jej autorytetu.

Sandra Koryszewska
Gość

Wprowadzaj zmiany powoli 🙂 ja jestem rok starsza od Ciebie, ale makijaż robię od dawna i to wcale nie lekki. Może zacznij od samych rzęs? Delikatnie maźnięte tuszem na pewno nie rzucą się w oczy. Po jakimś czasie spróbuj czegoś nowego, np kreski albo delikatnego cienia. Metoda małych kroczków 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nie jestem Anią, ale się wypowiem. Ja także zostałam wychowana na zasadzie,że w młodym wieku nie wypada. Niedługo wakacje, więc to doskonały czas na eksperymenty. Na początku zacznij od np. samego podkładu i tuszu, ( dobry dobór podkładu / kremu bb sprawie, że nie widać makijażu)Jak nabierzesz wprawy możesz dokładać kolejne elementy. Spróbuj porozmawiać także z mamą.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Według mnie najlepiej zacznij od tuszu – jeśli jesteś jasną blondynką z jasnymi brwiami i rzęsami możesz zacząć od brązowego, będziesz wyglądać bardzo naturalnie, ale jak wolisz. Też radziłabym (o ile tego nie robisz) poprawić kształt brwi, bo są bardzo znaczące, ale tylko poprawić, nie zmienić, chyba że są tragiczne 😀 Możesz też je lekko podkreślać. Potem przyjrzyj się swojej cerze, jeśli masz niedoskonałości lub cienie pod oczami możesz używać korektora, jeśli Twoja twarz jest tłusta – sięgnij po puder. Podkład bym odradzała, ale możesz spróbować z kremami bb/tonującymi. Co do oczu, możesz lekko podkreślać je cieniami (jasny na całą… Czytaj więcej »

Maryann r
Gość

Dziękuję Wam bardzo :))) rzeczywiście, chyba czas się troszeczkę usamodzielnić w decyzjach. Co do makijażu, spróbuję jakiś delikatny podkład i eyeliner, co do mascary mam pewną niechęć, nie chcę się od niej uzależnić ze względu na to, że od niej płowieją rzęsy :/ Mam fajną odżywkę do rzęs, która je podkreśla, więc chyba ją wykorzystam 🙂 Jeszcze raz bardzo dziękuję za pomoc 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

17 latka to już prawie dorosła 🙂 chcesz makijaż, miej makijaż, mama wcześniej czy później zaakceptuje choć częściowo. Mniej więcej w tym wieku… raczej wcześniej bo jestem buntownikiem 😉 postawiłam sobie cel "nie daj sobą kierować, bo inaczej ludzie wejdą ci na głowę. Powoli trzeba dorosłych ustawiać obok, mogą patrzeć, doradzać, ale decyzje podejmujesz już sama i nie wbrew sobie. Wysłucham, wdrażam co mi potrzeba do szczęścia, a jeśli ktoś się krzywi na moje wybory, no to cóż zrobić, musi sobie poradzić z własnymi emocjami, uświadomić, że dzieci nie będą wiecznie małe i nieporadne, rosną i mają własne autonomiczne potrzeby… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

To nic złego, że liczysz się ze zdaniem mamy, póki ona nie decyduje o wszystkim za ciebie. Co do makijażu, to Maryann r nie powinnaś się śpieszyć. Zgadzam się z opinią, że w młodym wieku nie należy się mocno malować. Przecież masz tylko 17 , lat. Tylko, a nie aż. Ogólnie nie jest się jeszcze dorosłym, wbrew temu co pisze poprzedni anonimowy. Mocno wymalowane nastolatki wyglądają dziwnie, dla starszych, a nie atrakcyjnie. Podkład i korektor, jeśli masz problemy z cera się przyda, ale jeśli jest ładna to ci nie potrzebne. Tusz i róż możesz tez wypróbować, ale już eyeliner, cienie… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

"prawie" robi dużą różnicę 😉 wszystkie pisałyśmy o lekkim makijażu. Zresztą kobiety teraz wychodzą z założenia, że jeśli chcą się malować delikatnie czy mocniej to robią to. Bo kiedy miałyby zacząć w ogóle tę przygodę? Po 50.? ;D

Aaa i podpisałam się, to też różnica. Nie lubię, gdy wszystkich nazywa się tendencyjnie "anonimowy".
Niki

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jeśli chodzi o delikatne kremy bb to bardzo polecam ten od garniera, odcień 01 jest naprawdę jasny, a w dodatku krem jest delikatny i nie robi na twarzy maski. Do tego np puder transparentny (w naturze jest chyba tanio sensique, ja mam puder ryżowy od pierre rene i transparentny rimmel true match, oba bardzo fajne i nie kosztowały dużo). Do tego tusz do rzęs i jest bardzo delikatny makijaż 🙂 Ja zaczęłam się malować dopiero pod koniec 3 klasy liceum (tylko podkład+tusz), teraz dołożyłam do tego kredkę do oczu (na linię wodną oka, ostatnio pokochałam granatową żelową kredkę essence, pięknie… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja sama jestem niewiele młodsza i używam tuszu, pudru i różu (tusz Maybelline lub żółty z Lovely, pudeer bambusowy z Paese i róż z Bourjois) i tyle mi starcza 😉 Jeszcze często bezbarwnym żelem do brwi próbuję nadać im kształt i leciutko je podkreślam cieniem z paletki do brwi z Essence. Jak mi się rano chce to trochę cieni, ale raczej tak z 1-2 razy w tygodniu. Na większe wyjścia eyeliner lub cienie. Prawie codziennie coś na usta, ale czasem to bezbarwny balsam, czasami delikatna szminka. I zależnie od mojego stanu cery używam czasami kremu bb lub korektora, zazwyczaj tego… Czytaj więcej »

Szara Wiewiórka
Gość

Ojej, komentarz mi zjadło 🙁 Spróbuję jeszcze raz. Skutecznego patentu Ci chyba nie podam, bo w moim przypadku wystarcza 'zbyt dużo' czasu na patrzenie w lustro. Jak mam mało czasu, to zazwyczaj po zwleczeniu się z łóżka jem śniadanie, myję się, naciągam coś na grzbiet i wybiegam z domu. Natomiast jeśli mam chwilę na zastanawianie się przed lustrem jak wyglądam, to zawsze znajdę jakieś przebarwienie, podkrążone oczy, brak brwi. To już tak tego nie zostawiam. Ale w moim przypadku makijaż na szybko przynosi skutek odwrotny od zamierzonego, bo w pośpiechu napakuję sobie kosmetyków do oczu i wyglądam później jak alergik… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Grzech to pojęcie ze slangu kościelnego 😀 miałaś na myśli błąd fraternizacji? Dlaczego jest błędem?Czytałam, że twórca ADHD przed śmiercią wyznał, że stworzył tę "chorobę" na potrzeby farmacji… ech fikcyjna choroba, ile jeszcze jest takich. Mówisz, że nie chce ci się wykonywać rano czynności malarskich? I do tego, twierdzisz że raczej poważnie nie wyglądasz i ludzie nie traktują cię poważnie…. hmmm nie wiem, nie wydaje mi się, może widzisz to z własnej perspektywy nieobiektywnej? Makijaż robimy właśnie po to, aby czuć się poważniej niż dziewczynki małoletnie. Bez makijażu właśnie czuję się taka "w cieniu" sama się tak układam, w przeciwieństwie… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Czy zawsze fałszem? Znam nauczycieli, głównie mężczyzn, którzy na serio byli przyjaźnie nastawieni do uczniów, chłopaków, jak kumple. Wiadomo kumpel nie tylko klepie po plecach, ale i ustawi w szeregu jakby ktoś zachowaywał się nie fair. Fłaszyzwy kumpel rzeczywiście nie zauważałby złego zachowania, bo jest zajęty wkupianiem się łaski. Profesor pedagogiki o grzechu? Ale co konkretnie, grzech to pojęcie wybitnie ze świata religii.Prawniczki bez makijażu występują w przyrodzie 🙂 mają tak ugruntowaną życiową postawę, wiedzą co mają w głowie, są pewne rozwoju sprawy, że nie muszą sobie poprawiać wizerunku i pewności siebie kolorem na twarzy, wygrywają i chętnie zostałabym klientką… Czytaj więcej »

Magda
Gość
Magda

Dziś postanowiłam odezwać się, mimo, że Twój blog czytam już od jakiegoś czasu. Jeśli chodzi o poranne "ogarnianie się", to rozczesanie włosów, związanie ich w koczek lub warkocz, lub po prostu, luzem, nałożenie korektora i tuszu do rzęs to kwestia 5 minut. Myślę, że to kwestia wyrobienia pewnej rutyny (wczoraj, gdy zaspałam i miałam 20 minut do autobusu – zdążyłam się umyć, pomalować, poczesać, ubrać, spakować i dobiec na przystanek!). Gdy rano wiesz co masz zrobić, nie musisz wstawać wcześniej. No, chyba, że chcesz walnąć sobie cały make-up, ale sam tusz, korektor już robi cuda, od razu wyglądam na bardziej… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Chustą? W jaki sposób? Czy może składając w trójkąt, zawiązujesz na szyi opinając biust i wiążesz z tyłu? Taki top-halter?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Magda, kiedy to wcale nie o to chodzi. Europy wcale nie oburza widok ładnych, naturalnych kobiecych kształtów tylko sposób, w jaki zostały pokazane. Piękna kobieta nawet z dużym dekoltem stojąca na scenie i pokazująca swój talent to jedno, a para wydekoltowanych do granic możliwości panienek wykonujących niedwuznaczne ruchy, które bez najmniejszych wątpliwości przywodzą na myśl seks, przymilających się kokieteryjnie do kamery to coś zupełnie innego.Nie czuję się wystarczająco poinformowana, żeby wypowiadać się za resztę Europy, ale jeśli chodzi o Szwecję, w której mieszkam (i gdzie kwestia feminizmu i równouprawnienia jest daleko bardziej nagłaśnianą sprawą społeczną niż w Polsce), krytykowane jest… Czytaj więcej »

Olga!
Gość

Ciężko mi powiedzieć jak się zmusić do makijażu rano, bo.. to jedna z moich ulubionych części dnia:) Używam kosmetyków mineralnych, oczy maluję kredką i delikatnym cieniem, plus oczywiście tusz, ciut różu, bronzera. Całość ma być delikatna i naturalna, bo taka moja uroda. Z ciężkim makijażem wyglądam jak nie ja. Włosy myję codziennie rano, bo inaczej mam wrażenie, że źle się układają, także od razu je czeszę i suszę. Wydaje mi się, że to po prsotu kwestia różnic między ludźmi. Zdecydowanie nie jestem lalunią, ale jakbym miała wyjść na cały dzień bez lekkiego make-upu i bez porannego mycia włosów to czułabym… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

podpisuję się pod tym, co napisała Olga. zawsze wstaję rano wcześniej, żeby mieć ok. 15 minut na staranny makijaż bo ja to po prostu uwielbiam! mam rano trochę czasu dla siebie, mogę na spokojnie napić się kawy, posłuchać muzyki i jeszcze zrobić coś dla siebie, dzięki makijażowi czuję się o wiele lepiej, zdrowiej, bardziej atrakcyjnie. polubienie robienia makijażu to klucz do sukcesu 🙂
już samo podkreślenie brwi i staranne wytuszowanie rzęs baaardzo dużo daje, do tego jakiś jasny cień w kolorze skóry (żeby otworzyć oko i ukryć zaczerwienienia), podkład, róż i tyle 🙂

Lady
Gość

Rezerwuję co rano 30 min na makijaż, wstaję wcześniej, nawet jeśli miałaby to być 5.30 i śnieg za oknem 😉 Wtedy się "dobudzam" i łapię kontakt ze światem. Poza tym w makijażu czuję się bardziej pewna siebie, a w pracy jestem cały czas pod baczną obserwacją innych osób ;))

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jeśli komuś jest ładnie bez makijażu to można go pominąć, czy wszystkie a nawet wszyscy muszą być zmalowani? Sama się maluję, ale wolę kobiety naturalne.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Mnie się chce, od kiedy wiem jak nakładać to co chcę, a nakładam tylko dla podkreślenia oczysk, bo lubię duże. Podkładów i pudru od dawna nie stosuję, jak kiedyś zrobiłam sobie od nich detoks skóry tak mnie odrzuciło 🙂 na dobre mam nadzieję. Lukrecja robi mi kolor, znaczy się wyrównuje koloryt. Jak dawniej musiał być też tusz, róż i już, tak teraz róż wyrzuciłam w codziennym makijażu i został tusz, bez którego ani rusz i czasami zalotka, bo sam tusz oka mi nie rozewrze takie mam rzęsy oporne. Ale klu sprawy jest takie podkreślanie, żeby sobie przy tym roboty nie… Czytaj więcej »

Czarne Espresso
Gość

Ja też mam problem z ładnym umalowaniem się. chciałabym potrafić wymalować równą kreskę na oku, ale coś mi nie wychodzi. Nie wiem czy to powieka mi za bardzo drży, czy dłonie, ale nijak nie wychodzi 😀 na dodatek mam wadę wzroku i bez okularów trochę ciężko jest, bo niewyraźnie widzę a w okularach to oka raczej nie pomaluję 😀

Fanaberie Polki
Gość

Ja nie mam problemu z makijażem, potrafię zrobić sobie mocny makijaż, ale to wtedy jak gdzies wychodzę. Rano przed uczelnią KONIECZNIE muszę zakryć swoje cienie pod oczami (genów się niestety nie zwalczy ;)) jakiś puder, róż i rzęsy mi wystarczą na co dzień, a żeby nie wyglądać nudnie zawsze dodaje jakąś mocną pomadkę. Ja się przekonałam do makijażu jak zauważyłam że daje mi większą pewność siebie, kiedy mam niedoskonałości zakryte, przynajmniej wtedy nie wyglądam jak zombii 😀 A co do pani z brodą……….. ehm. i don't wanna live on this planet anymore! Jak to jest możliwe że większą sympatię zdobył/zdobyła… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

No widzisz, Ty kochasz, ale czy każdy musi kochać ? Może ważne, żeby on się dobrze czuł ze sobą, a jeśli występuje na scenie w sukience i makijażu to co w tym złego? Nie oglądam eurowizji, ale czytałam, że piosenkę zaśpiewał ładną, więc chyba nie o brodę tu chodziło jednak… No i nie sądzę by w eurowizji chodziło o pokazywanie kobiet w pełnej krasie, od tego są kluby go-go 😉 Ja tam się cieszę, że wygrała myzuka a nie cycki, bo piosenkę Cleo siłą rzeczy znam, wszędzie jest puszczana i uważam że jest mocno słaba, a głosem Cleo chyba Tatianę… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aż muszę w końcu tej piosenki posłuchać, niestety mam limitowany internet za dnia, więc dopiero w nocy sprawdzę czy naprawdę austriacka piosenka była słaba. Niemniej jednak wciąz uważam, że niekoniecznie wygrała tu broda, na blogach kulturalnych m.in. u Zwierza czytałam, ze piosenka była naprawdę dobra, taka Bondowska, a nawet jeśli tak to cóż – gdyby Polska wygrała, to wygrałyby cycki, i to i to jakiś element wizerunku ;).

Fanaberie Polki
Gość

A czy eeurowizja jest po to aby pokazywać takie hybrydy ludzi? Co gorsze… cycki? I wytłumacz teraz dziecku 3 letniemu dlaczego ta pani nie zgoliła brody? 😉 JA mam dużą tolerancje i jak ten człowiek jest spełniony to dobrze, ale to potem będzie wpływać na młodych. Eurowizja już od lat nie jest konkursem piosenki, przynajmniej takie jest moje zdanie. i nie dlatego że Polska nie wygrywa. bo w poprzednich latach podobało mi się wiele innych piosenek – to rzecz też gustu.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Tak się trafiło, że właśnie w radiu puścili piosenkę Conchity więc miałam szansę wysłuchać. Bardzo mi się podobała, faktycznie bondowska, trochę patetyczna, ale przez chwilę miałam ciary na plecach 🙂 Też nie mam porówniania ze wszystkimi, ale teraz mogę porównać z polską piosenką i nie dziwię się, że wygrała. Fanaberie Polki – hm, hybrydy ludzi ? Hybryda to by była, jakby miała doczepioną czyjąś głowę chyba 😉 to po prostu facet w sukience, znany widok od laaat, więc nie wiem co w tym strasznego. Ja tam bym nie chciała by dziecko widziało stereotyp Polki jako odzianej w skąpy strój wieśniaczki… Czytaj więcej »

Fanaberie Polki
Gość

O jaaa, właśnie mi przypomniałaś że mój tato tez miał takie zdjęcie jak był mały 😀 Ale właśnie, jak był mały, więc to nie zależało od niego. Wurst to dorosły człowiek i jego kreowanie wizerunkiem jest świadome. Chodziło mi o hybrydę, nie hydrę. Czyli coś co składa się z elementów niepasujących do siebie, a to w popularnej komercyjnej telewizji jest rzadko spotykane. A może mieć taki wpływ że zaczną postępować tak jak ten facet i mogą zachwiać pewne wartości ucierane przez przodków i co dla tradycjonalistów jest wypaczonym wizerunkiem. Eksponowania dekoltu nie nazwałabym skąpym strojem, bo sama go eksponuje, a… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja tak brata raz przebrałam, ślicznie wyglądał 😉 potem jeszcze, w podstawówce, 3 razy grał w teatrzykach kobietę, było bardzo zabawniei też mu krzywdy nie zrobiło, teraz już dorosły, nie nosi sukienek i jest hetero.No nie zależało od niego, ale zależało od innych ludzi, dorosłych, którym to nie przeszkadzało. Nie no, hydra to trzygłowa by była, hybryda to mieszanka różnych ras (w biologii) dlatego napisałam o innej głowie, choć dość niefortunnie użyłam słowa "doczepioną", no powiedzmy "wyhodowaną".Jakby naprawdę dzieci tak czerpały wzorce i zachowania z telewizji, to…no źle by było. Ja jednak mam dzieci za istoty inteligentne i świadome, przecież… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Brawo anonimko 🙂 za trafną wypowiedź.Fanaberio, w Tv i to publicznej, są faceci przebrani za kobiety i brody też sobie zostawiają, to kabareciarze. Dzieciom zabronisz ich oglądać? ;D Sama w dzieciństwie oglądałaś tych kabareciarzy i jakoś w głowie Ci się nie pomieszało, wyszłaś na ludzi 🙂 koledzy chłopcy też. Conchita znów wciela w życie swoją wizję artystyczną, sceniczną. Te dwa zjawiska można porównać. Conchita nie zmieniał płci, nie jest trans, tyle że patrząc na niego trzeba mieć w sobie dużo dystansu i widzieć to co chce przekazać swoim wizerunkiem. Tradycjonalistami nie przejmowałabym się, walczącymi z rzekomą homo-propagandą i ateizmem już… Czytaj więcej »

Fanaberie Polki
Gość

Nie porównałabym go do kabareciarzy. Wiem, był chociażby uwielbiany przeze mnie do tej pory Bohdan Smoleń <3 :D, ale to jest commiedia dell'arte. Oni bawią się konwencją, bo typowe sytuacje z życia okraszają dozą żartu. Ale oni nie pokazują tej sensualności kobiecej, którą Conchita przedstawiła, w dodatku zestawiła to z brodą… i to myślę jest tak bardzo kontrowersyjne.Ja nie chciałam się buntować przeciwko Wurst, bo każdy ma prawo do swojego wizerunku nie tylko scenicznego ale w życiu też i nikomu niczego nie uwłaczam, ja to rozumiem. Właśnie nie rozumiem co chciał tą postacią przekazać? (Pomijając wymuszenie tolerancji na państwach) Bo… Czytaj więcej »

Seldirima
Gość

Pamiętam z liceum, że zwykle sporą radochą dla chłopców było przebieranie się za kobiety na Pierwszy Dzień Wiosny. Zdecydowana większość z nich prawdopodobnie jest hetero, bo np. pozakładali już rodziny z kobietami i posiadają dzieci 😉Poza tym Conchita to nie pierwszyzna na Eurowizji. W 1998 roku wygrała Dana International – transseksualistka (nie miała brody 😉 ), w 2007 roku drugie miejsce zajęła Wierka Sierduczka z Ukrainy – mężczyzna przebierający się za kobietę na scenie, nie wiem dokładnie czy drag queen (Wierka miała mejkap, obcasy i spory biust 😉 ), natomiast pierwsze Marija Serifovic z Serbii, której towarzyszyły dziewczyny ubrane w… Czytaj więcej »

Magda
Gość
Magda

Nie podobał mi się występ Conchity – jej śpiew był taki sobie, a kreacja to typowy skandal. Do tego sztuczne i egzaltowane zachowanie jak pokazywali go/ją w pokoju. Wygrał/a bo pseudotolerancja (bo jak inaczej nazwać taką tolerancję na siłę?) jest teraz w modzie. A Polki całkiem nieźle wypadły (wg głosowania widzów Polska zajęła 5 miejsce, tylko jury nam dało beznadziejne noty), mogli tylko darować sobie te seksowne miny i pozy u praczki i ubijaczki.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

a więc tolerancję się stopniuje? O nie wiedziałam ;D tolerancja, tolerancja na siłę, pseudotolerancja i jeszcze jakaś? Do tej pory myślałam, że jest jedna i niepodzielna.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Odnoszę wrażenie, że niedługo bycie heterosksualną kobietą zacznie być uznawane za homofobię, a bycie męskim mężczyzną karane więzieniem 🙁 Akcpetuję występ pana Kiełbaski, ale nie zachwyca mnie – Holandia, Szwecja, Francja – było bardzo miło posłuchać, Conchitę średnio, chociaż głos dość ładny, nie przeczę. Kiedy mówię, że toleruję, nie widzę w tym nic złego, ale nie był to mój ulubiony występ, słyszę, że jestem nietolarancyjną polską zakompleksioną babą homofobem. A w zasadzie czytam, na profilu Eurowizji w komentarzu. A potem dostaję bana. Milutko

Anonimowy
Gość
Anonimowy

otóż to. Niedługo bycie hetero będzie wynaturzeniem. Albo naturalne zajście w ciążę….

Read more: https://www.aniamaluje.com/2014/05/zawstydzila-mnie-kobieta-z-broda.html#ixzz31PXlNIGO

Anonimowy
Gość
Anonimowy

dokładnie

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nie sądzę by ktoś normalnie komentujący, typu "Nie podobało mi się wykonananie Conchity Wurst" dostał bana. Widziałam komentarze na jej profilu i te po polsku były naprawdę przerażające… "rozstrzelać to", "zaraz przec ciebie zwymiotuję" itd… Straszne to jest, że ludzie aż tak się przejmują facetem w sukience i tak ich to boli.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

I ile czasu dziennie zajmuje im rozmyślanie o homo, jakby nie mieli własnego życia zadowalając się rzucanymi ochłapami, rozrywają jak nie przymierzając Reksio szynkę. Tyle że mściwie, bo co innego kieruje tymi ludźmi? Czegoś się boją, czegoś w sobie. A teksty komentujących są odrażające, oni później jedzą tymi samymi ustami, rękami, co piszą i wykrzykują.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

No dokładnie, ja nie wiem dlaczego tych komentujących to tak boli, przecież to nie ktoś ich bliski się przebiera w sukienkę, tylko zupełnie obca osoba mieszkająca daleko od nich. A nawet gdyby to był ktoś bliski to co ? Naprawdę by go rozstrzelali, bo czasem nałoży szpilki i niesamowicie pięknie się pomaluje ? Dlaczego tych ludzi to tak boli ? Widziałam kilka komentarzy napisanych przez dziewczynę, która w osi czasu miała zdjęcie papieża i podpis o tym by godnie świętować jego kanonizację, a jej komentarze tak ziały nienawiścią, że wierzyć mi się nie chciało w aż taką hipokryzję. Poza tym… Czytaj więcej »

MyMirrorOfBeauty
Gość

Ja też Ci nie poradzę bo mam zupełnie inny punkt widzenia 🙂 ja uwielbiam się malować, kupować nowe kosmetyki, pędzle, itd. I to najlepsza czynność poranna 😀 nie gotowanie, nie oglądanie tv, nie kawa, tylko zrobienie makijażu 🙂 bardzo mnie to relaksuje, czuję się wtedy jak w małym, domowym spa i wolę wstać 40min wcześniej by mieć więcej czasu na zrobienie fajnego makijażu (nie mylić z toną tapety) niż się wyspać 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Moją motywacją do malowania się jest to, że po prostu lubię się malować, kombinować z techniką i kolorystyką. 😉 Myślę, że gdybym nie była typem, który lubi pobawić się kredkami i coś tworzyć, to bym się nie malowała na co dzień.

illonky
Gość

Mój sposob to produkty w kremie, po prostu ciapie paluchem cień na oko i w 2 minuty mam gotowy makijaż oka 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

otóż to. Niedługo bycie hetero będzie wynaturzeniem. Albo naturalne zajście w ciążę….

Ale
Gość

Nawet miałam pod poprzednim postem pytać co sądzisz o burzy jaką wywołała wygrana pani z brodą :). Jeśli o mnie chodzi to właśnie w takich momentach doceniam uroki bycia tolerancyjną. Pół świata ma niesamowity ból d*py, a ja spokojnie zajmuję się własnym życiem :). Każdy ma prawo wyglądać tak jak chce, a Conchita niewątpliwie miała świetny pomysł na własną promocję i pozostaje mi tylko pogratulować. Poza tym zaśpiewała jak rasowa diva… No i figury trochę zazdroszczę. A co do makijażu to u mnie akurat jest to ściśle powiązane z lepszym samopoczuciem i większą pewnością siebie. W wersji no make up… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

to może Conchita jest teraz ideałem piękna i wzorem dla niejednej kobiety? hahahahaha świat schodzi na psy

Anonimowy
Gość
Anonimowy

aa, i ten komentarz mój nie był jakimś hejtem, podobne zachwyty nad figurą i makijażem widziałam w innym komentarzach, także spokojnie

Ale
Gość

Hmmm nie sądzę, aby z mojej wypowiedzi można było wywnioskować, że zachwycam się panią Conchitą czy też stawiam sobie ją za wzór piękna no ,ale okej, każdy ma prawo dopowiadać sobie co chce :). Jest osobą szczupłą, o stosunkowo kobiecej talii jak na mężczyznę stąd mój komentarz odnośnie figury. A makijaż, owszem ładny, ale to zapewne zasługa dobrej makijażystki, i tak nie moje makijażowe klimaty. Osobiście nie rozumiem dlaczego tak dużo ludzi traci energię i czas na głoszenie haseł takich jak "ten świat schodzi na psy" "i don't want to live on this planet anymore" , bo jakiś pan postanowił… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

To takie "prawo tłumu". Nie potrafią myśleć samodzielnie, indywidualnie, jeden mózg i jedno działanie. Nie wychodzimy przed szereg,bo tłum może więcej, zakrzyczeć, rozszarpać. Tam chyba czują się bezpieczniej? Żadne "zjawisko" nie może im zagrozić. We mnie brodata pani wzbudza ciekawość, wbija "kij w mrowisko" pobudza dyskusje. Trochę komicznie wygląda tak cyrkowo, ale właśnie o to chodziło, że ma zaszokować w pierwszym odruchu. Przecież to nie znaczy, że od teraz będziemy ją naśladować i pojawi się tabun brodatych kobiet na ulicach 😉

Paulina Hurija
Gość

Też bym z chęcią się dowiedziała, jak zacząć się malować. 😀 Pewnie, to komicznie brzmi, bo pracuję jako wizażystka. No, ale jak to mówią: szewc bez butów chodzi. U mnie rano wygrywa spanie (a raczej choroba). Też mam ciągle image gimnazjalistki, a w naszym wieku to już chyba bardziej na zaniedbanie wygląda. (?!)

megirosa
Gość

"Być może problemem jest to, że moja samoocena nie jest w jakimś wielki stopniu uzależniona od tego, w co jestem ubrana i co mam na głowie." – kurczę coś jest w tym zdaniu, chyba mam podobnie. Tyle, że mam jeszcze inny problem, w makijażu kiedy jest za mocny i za bardzo zmienia np. kształt oczu, to nie czuję się naturalnie i sobą. Z kolei w delikatnym stwierdzam, że i tak nie ma dużej różnicy… 😀 Do tego dochodzi fakt, że w sumie to nie umiem się malować i tak oto w makijażu wychodzę może kilka razy w roku xD

Hi-feszyn
Gość

Ta kobieta z broda….. Brak słów 😮

Agnieszka Karolina
Gość

Moje 100 dni bez spodni idzie całkiem nieźle, coraz częściej sięgam po spódnicę czy sukienkę 🙂 A co do makijażu to też mi się czasem nie chce, ale mówię sobie "nałożenie podkładu i pomalowanie rzęs to max 30 sekund. Masz czas!" i to robię.

Virtual_girl933
Gość

Ja niestety do makijażu rano jestem zmuszona, ale tylko kiedy idę do szkoły. Niestety mam trądzik i nie potrafię do szkoły iść bez podkładu, ale kiedy nie chodzę do szkoły to wszędzie pokazuje się bez tapety 😀 Z tych kanałów, które polecasz znam tylko Weak Point, ale dzięki Tobie zaczęłam oglądać panią z pierwszego filmiku 😀 Co do Eurowizji, to mnie troszkę zniesmaczyła wygrana Austrii, wygrała pewnie tylko dlatego że inaczej wszyscy oskarżali by Europę o homofobię i w ogóle.

2PlanetFromSun
Gość

Czemu wszyscy mówią "baba z brodą" skoro to przecież facet w kiecce?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Może dlatego, że na pierwszy plan (tuż po brodzie) wysuwają się kobiece kształty, fryzura, łagodne ruchy, wdzięk. No mniej więcej 🙂 i nasz mózg trochę szaleje przy takim 2w1

Karolina W
Gość

Mi się wydaje, że to nie jest baba, tylko facet w sukience. Gdyby przerobił się na babę lub był w trakcie terapia hormonalna nie pozwoliłaby mu zapuścić brody czyż nie? W sumie nie wiem, bo do majtek mu nie zaglądałam, ale myślę, że to zwykły facet w przebraniu kobiety i cała ta jego szopka z "jestem taką delikatną i zwiewną małą kobietką i latam w kieckach" to tylko sposób na wybicie się i zrobienie kariery. Coś jak Lady Gaga i jej image oraz sukienka z mięsa; Madonna siejąca kontrowersje powiązane z chrześcijaństwem oraz Elvis, który nosił białe skarpetki do czarnych… Czytaj więcej »

Alicja
Gość
Alicja

Ha, racja, akurat Conchita ubrać i pomalować się potrafi; stylizacja na Eurowizji przepiękna. Dziś mi nawet gdzieś mignęła na youtubie z makijażowymi tutorialami. Tylko że w jej wypadku makijaż i strój są ważnym elementem wizerunku (ta idealna broda też jest przecież podmalowana). Jeżeli lubisz makijaż ale się nie malujesz, to może nie jest on dla ciebie wcale taki ważny? Nie na tyle, żeby poświęcić 5-10 minut cennego czasu o poranku. Gdyby samo malowanie się było dla ciebie przyjemnością, albo gdyby rzeczywiście wpływało mocno na twoje samopoczucie w ciągu dnia, przecież chętnie przywdziałabyś barwy wojenne przed wyjściem. Tak samo, gdyby malowanie… Czytaj więcej »

Alicja
Gość
Alicja

Haha, jaki strumień świadomości mi się włączył, weź to skasuj!

Alicja
Gość
Alicja

Wywal kochana!

Laura
Gość
Laura

Nie no bez jaj, nie kasujcie, dziewczyny, wartościowe komentarze przecież, z przyjemnością przeczytałam.W przeciwieństwie do wielu innych komentarzy pod tym tekstem. 😉 Mam wrażenie, ze dla niektórych ludzi "tolerancja" oznacza łaskawe pozwalanie innym na bycie sobą, pod warunkiem, ze sie z tym nie obnoszą i ze nikomu sie to nie podoba, bo w momencie w którym zaczynaja zdobywać uznanie jak teraz Conchita, to zaraz jest doszukiwanie sie "tolerancji na siłę" i "promowanie dewiacji w telewizji". Podczas gdy w momencie, w którym żyjemy słowa dewiacja, juz nie ma mowy o tolerancji… Tez popłynęłam z komentarzem, ale siedziało mi to na wątrobie.… Czytaj więcej »

Aleksandra
Gość

Próbowałam obejrzeć kilka filmików tej sandruni, ale to nie mój klimat zupełnie. Polecam kanał maxineczki, ja się nauczyłam dzięki niej robić w miarę ładną kreskę eyelinerem, pielęgnować brwi, robić smoky eyes i używać bronzera. Kiedyś mój make up ograniczał się do podkładu i tuszu do rzęs. Ja nie wyobrażam sobie wyjść do pracy czy na uczelnię bez makijażu, nawet jak mam 15 minut, to w 5 zdążę w miarę ogarnąć podstawowy make up. Ale każd ma inne przyzwyczajenia i rozumiem, że to dla Ciebie Aniu dodatkowe zajęcie z rana.Ja za to jak mam mało czas, to odpuszczam sobie śniadanie, choć… Czytaj więcej »

Niemoralna
Gość

Wiesz Aniu, to wszystko zaczyna się w głowie. Dla Ciebie ważniejszy jest posiłek, bo to chodzi o Twoje zdrowie, dla mnie ważniejszy jest makijaż, bo tu chodzi o moją pewność siebie. TY dbasz o siebie, bardzo, dbasz o to żeby znowu się nie poczuć gorzej i ja codziennie rano też o to dbam, nakładając szminkę na usta. Mam trochę nadprogramowych kilogramów i wielkie kompleksy. Nie chcę wyglądać jak zaniedbany, gruby pasztet i dlatego czuję się źle, nie robiąc nic ze swoim ciałem. I to nie chodzi o ludzi, tylko o siebie! Nawet jeśli nigdzie nie wychodzę, to układam włosy, balsamuję… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Tyle dni bez spodni? Aż nasuwa się pytanie w czym ćwiczysz 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ania już pisała, że to wyzwanie nie polega na nienoszeniu spodni przez 100 dni bez przerwy, ale łączne uzbieranie 100 dni bez nich.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

też nie rozumiem fenomenu Conchity, ok, ja też toleruję co nie znaczy że akceptuję albo że mi się to podoba. a jeszcze tv promuje ją, ludzie chcą pokazać i udowodnić na siłę jacy to oni są "tolerancyjni"…słabe to bardzo

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A dlaczego tolerancja na siłę ? Skąd wiesz, że ludzie którzy na nią głosowali musieli się na tolerancję "silić"? Nie wiem co to za problem zaakceptować to, że facet występujący w tv ma na sobie sukienkę, przecież to nie mój facet i nie chodzi przy mnie w tej sukience (i dobrze, za ładne ma nogi, kompleksy bym miała ;P). Ja się tam nie silę, fajnie że ma odwagę robić to co chce. Kiedyś był problem z tym, by kobiety zaczęly nosić spodnie, ludzie którym to przeszkadzało mówili, że to wulgarne. A teraz ? Świat się zmienia, a wizerunek Conchity niedługo… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Czy ktoś kazał tylu ludziom głosować na Conchitę? Z jakiej racji, z jakiego nadania? No nieee nie traktujmy ludzi jak maszyny, mają swój rozum. Nie wszyscy muszą go potępiać za to jak się nosi, co sobą reprezentuje. Jest mi obojętne czy wygrał eurowizję, ale jeśli już wygrał, to teraz będą mnie interesować jak świat reaguje, tak czysto socjologicznie.

Daisy K
Gość

No dokładnie, świat się zmienia. Jeśli nie wyrządza swoim zachowaniem czy ubraniem nikomu krzywdy, to mi to nie przeszkadza. Każdy swój rozum ma i głosuje. Tak jak mówi Ania, konkurs to pewne zasady. Szkoci od dawna noszą kiecki na tyłkach i jest ok. 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

otóż znowu się nie zgodzę: racja, każdy mógł głosować na kogo chce, ale w takim razie dlaczego komentator eurowizji już w półfinale mówił że jest pewien że conchita na pewno zajdzie wysoko?? i nie mówił o jej pięknym głosie czy niesamowitej piosence.. "…wygrywa osoba, która zdobyła najwięcej punktów" no to prawda – tylko że jak się okazuje nie tylko smsy publiczności się liczyły, ale wiele od jurorów zależało, podobno np. Polska byłaby na 5.miejscu, więc może jednak i conhchita nie była popierana przez wszystkich , zresztą nie ważne.. chodzi o to, że ta Conchita może być nawet moją koleżanką, ok,… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ale co w tym trudnego, Aniu? 🙂 Wystarczy nastawić budzik te 5 minut wcześniej i nałożyć ten tusz do rzęs i trochę korektora pod oczy, a usta musnąć błyszczykiem. A jeśli to sprawia Ci jakąś trudność, to chyba znak, że jednak nie lubisz makijażu i nie jest Ci on do niczego potrzebny. Zazdroszczę, bo ja już nie potrafię wyjść z domu bez pomalowanych rzęs 🙂 Albo może spróbuj henny na rzęsy? Możesz ją zrobić u kosmetyczki albo sama, w Rossmanie kupisz opakowanie za 3 zł. Z tego co czytałam, trzyma około 2 tygodni, nie trzeba malować tuszem, by rzęsy były… Czytaj więcej »

Aldona Kowalska
Gość

Spoko, ten pan/pani zapewne ma sztab stylistów i speców od makijażu na podorędziu, więc nie ma co sobie robić kompleksów 😉

Co do biustów – zgadzam się. Jak ktoś ma mały może chodzić w prześwitującej bluzce i dekoltach wielkości dowolnej. Jak ktoś ma duży od razu wszyscy krzyczą, że wygląda wulgarnie. Muszą być jakieś zalety posiadania małego biustu w końcu 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Na poranne ogarnięcie się mam dla Ciebie radę, która w sumie jest też Twoją radą bo niedawno pisałaś o tym posta 🙂chodzi mi oczywiście o multitasking – tylko dzięki temu wyrabiam się ze wszystkim rano.Kiedy robię makijaż jednocześnie gotuje mi się woda na kawę,owsianka,włosy podsychają chociaż częściowo i wchłania się balsam(dzięki robieniu miliona rzeczy jednocześnie nawet na balsamowanie jest czas)W Twoim przypadku to może być właśnie wtedy,kiedy gotuje się szpinak czy cokolwiek innego.Dużo ułatwia też korzystanie z fajnych kosmetyków, takich, że aż masz ochotę ich użyć bo to łatwe w obsłudze pewniaki.Mi samo spojrzenie w lustro i satysfakcja,że zrobiłam to… Czytaj więcej »

paranoJa
Gość

No właśnie, hasło klucz – wizażystka. Bo podejrzewam, że Pan/i Kiełbasa na EW nie malował/a się sam/a.
A co do malowania się, ja na co dzień mam na twarzy podkład, puder, róż, maskarę i coś na usta i pomalowanie się zajmuje mi około siedmiu minut, idealnie pomiędzy wrzuceniem makaronu do garnka, a jego odcedzeniem 😉

akusiewicz
Gość

Mi 'baba z brodą' się nie podoba nic a nic. Nagle się moda zrobiła na obnoszenie się ze swoimi, nazwijmy to po imieniu, problemami a ludzie sikają z podziwu, że odważna czy odważny jeszcze, nie wiem. Ale na szczęście to nie moja sprawa, nie mam w zwyczaju się przejmować rzeczami które mnie nie dotyczą.
A jak się zmotywować do makijażu rano? Dla mnie to po prostu hobby 🙂 Z resztą mam tyle tego badziewia że używam żeby się nie zmarnowało 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ale przecież dla niej to nie problem, tylko dla innych ;P no i po co się tak obnosić z tym problemem i tak pomstować ?

akusiewicz
Gość

Skoro zmieniał płeć to widocznie miał problem. Nie pomstuje, tylko post był o tym to napisałam co myślę 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nie zmieniał płci, tak się tworzą plotki 😉 poczytajcie trochę, jest facetem i takim pozostanie

Justinee
Gość
Justinee

Cóż, ja czasami wstaję rano i narzekam, że znowu trzeba się pomalować(ale i tak to robię;)) Mniej niż 5 minut, a cieszy^^ Dziękuję za filmiki, jest się czym zainspirować!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

polecam Ci Aniu kanał Jaclyn Hill. Jest piekna, robi świetne makijaże i jest niesamowicie pozytywną osobą, moja przygoda z makijażem zaczęła się od niej

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dobra, zamykamy temat Conchity, to tylko performer 🙂 a tyle emocji.
Pytanie: Ania, co myślisz o nowej akcji kascysko? Zgadzasz się? Dołączysz? Może by to rozpropagować na wielu blogach, żeby zwiększyć świadomość kupowania kosmetyków macanych potencjalnie zainfekowanych?
Ad

Anonimowy
Gość
Anonimowy

blogerki może i tak, nie wszystkie, ale najbardziej mi chodzi o czytelniczki 🙂 na bloga trafiają różne nie tylko te stałe i też różnie dziwnie się zachowują przy kosmetykach.

Anna Dulny-Leszczyńska
Gość

Zgubiłam się w tym, o czym był ten wpis. O makijazu, o Słowiankach?
Zawsze lubiłam Twoje puenty, a tu się pogubiłam 🙂

Daisy K
Gość

Przyznam że nie oglądałam eurowizji, później zobaczyłam hejtowanie tego młodzieńca, i chciałam zobaczyć dlaczego. Przyznam że ogłupiałam patrząc na niego, ale w końcu… nie dziwi mnie już nic. Jest dużo innych ludzi na świecie, i jak mają taki sposób na życie to niech sobie mają, mi to nie przeszkadza, nie wyrządza krzywdy. A dopóki nie wyrządza krzywdy, niech sobie nosi nawet cycki na głowie, czy brodę na nogach, zaśpiewał nieźle więc wygrał. 🙂 Co do naszego zespołu, obejrzałam tylko teledysk na YT, też zgłupiałam, uśmiałam się z tych cycek, ale doszłam do wniosku że na eurowizję z tymi ludowymi strojami… Czytaj więcej »

Aleksandra FashandRoll
Gość

Cholera nie wiem jak zmusić się do malowania rano. Niby wieczorem sobie obiecuję, że chociaż krem BB, róż i mascara, ale jak staję przed lustrem o piątej rano to mi się odechciewa malowania. 🙁 Może zacznę wstawać o czwartej?

Ula P.
Gość

Kiedy zajrzałam na Facebooka i zobaczyłam wszędzie te panią z broda, to nie wiedziałam o co chodzi. Nie oglądam Eurowizji (i nigdy tak naprawdę mnie to nie interesowało), ale zgadzam się z tobą co do biustów i tym, ze małe dekolty do pasa w nikim nie wzbudzają sensacja, a wręcz przeciwnie, są bardzo eleganckie według ekspertów w modzie. Za to duże trzeba koniecznie chować bo to najgorsze zło (a czy oni wiedza, jak ciężko jest chować takie duże biusciory??).Co do make-upu, to kwestia przyzwyczajenia. Nie mogę bez niego wyjść, bo czuje się nago (naprawdę!) – maluje się nie mocno, ale… Czytaj więcej »

Mila
Gość

Nawet z małymi cyckami Polska by zaprezentowała soft porn 😉 nie da rady zaprzeczyć. Cleo ma talent, a szkoda, ze został przyćmiony przez szczucie seksem. Duży biust to nic złego i to nie o jego rozmiar tu chodzi, a o inne czynności wykonywane podczas występu.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nie wiem w czym masz problem z tym dbaniem o siebie od samego rana ?! Ja również studiuje i pracuję, również biegam na autobus czy metro, również żyje w szybkim tempie jak chyba każdy mieszkaniec Warszawy, a jakoś potrafię wstać pół godziny wcześniej aby przygotować się do wyjścia i wyglądać jak pełnowartościowa kobieta niż dziewczynka z gimnazjum za którą pies z kulawą nogą się nie obejrzy.. Jeżeli sam fakt, że bardziej przypominasz dziecko niż kobietę nie potrafi Cię zmotywować do zrobienia ładnego makijażu, ułożenia włosów czy założenia czegoś kobiecego to nie mam pytań.
Pozdrawiam KACHA

Lucyna M
Gość

Uważasz, że tylko kobieta z "tapetą" na twarzy może czuć się kobieco? Kochana coś ci się chyba pomyliło

Marysia
Gość
Marysia

A ja pominę temat Conchity, bo dużo bardziej zaskoczyło mnie to, że nie przeszkadzały Ci 14 (?!) centymetrowe obcasy u nauczycielki. Zgaduję, że były to praktyki w nauczaniu wczesnoszkolnym, a więc tam gdzie nauczyciel nie może być tylko "podawaczem" wiedzy z podręcznika. Powinien siedzieć z dziećmi na dywanie, chodzić na przyrodnicze ekspedycje, ogólnie towarzyszyć dzieciom w każdej ich aktywności, a w jakichkolwiek obcasach to chyba mało możliwe. Jeśli owa nauczycielka dawała radę (np. pobiegać za piłką) w tych obcasach, to zwracam honor, ale ja jako nauczyciel małego dziecka NIE WYOBRAŻAM sobie iść do przedszkola/szkoły w wysokich butach, z długimi tipsami,… Czytaj więcej »

Marysia
Gość
Marysia

W takim razie zwracam honor i zazdroszczę, że ktoś umie to połączyć. Napisałam ten komentarz, bo na co dzień pracuję z nauczycielami przedszkolnymi i niestety bardzo często widzę panie, które założyły za krótką spódniczkę i nie usiądą na dywanie (z 3 latkami!!!) albo nie pójdą na spacer, bo mają swoje ulubione beżowe rurki. Podziwiam więc osoby takie jak p. Małgorzata, bo dla mnie to pułap nie do osiągnięcia i mimo wszystko szpilki wolę zostawiać w szatni i zamieniać je na trampki 🙂 Ale fakt, ilu nauczycieli tyle stylów nauczania, i grunt żeby dzieci były zadowolone! Pozdrowienia!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Na temat Conchity nie będę się wypowiadać, ale związane z kosmetykami – ciekawi mnie co kupiłaś Aniu na promocjacj w rossie i naturze, pojawi siię taki post? 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ale super, dzięki! 🙂

Lucyna M
Gość

Aniu sama też uczę się jeszcze malować. Raz wychodzi mi lepiej a raz gorzej. Z proponowanych kanałów kojarzę sarunię. A jeżeli chodzi o eurowizję to również nie rozumiem oburzonych. Facet z brodą jest ok, ale kobiety z pięknym, pełnym biustem już nie? Ten świat schodzi na psy.

Previous
Imbir a zdrowie – jak jeść, po co jeść?
Zawstydzila mnie kobieta z brodą + ulubione kanały na YT