Jak wejdziecie w lokalizację, to zobaczycie jak to POWINNO wyglądać. Cóż, być w jednym z najbardziej zapierających dech w piersiach miejscu i go nie zobaczyć, bo chmury - zdarza się! :D Potem zaczął padać deszcz, więc ja zaczęłam mieć z tego radochę😅
Pytacie, dlaczego tak mało się stresuję! Słuchajcie, ja kiedyś byłam tą osobą, którą ze stresu zawsze bolał brzuch. Przed egzaminem, zawodami, konkursem... dzisiaj stresik czuję tylko przed podróżą (czyli chyba długo nie poczuję🙈) a częściej towarzyszy mi EKSCYTACJA. Większy problem mam z napięciem, ono się silnie odbija na moim ciele. Zazwyczaj szłam je wybiegać, ale ponieważ wróciłam przed obowiązkową kwarantanną, narzuciłam sobie własną i... chodzę po ścianach, bo moje najlepsze sposoby na rozładowanie napięcia są niedostępne🙈Nie cierpię biegać. Ale lubię zgrzana wrócić do mieszkania i mieć ten uśmiech na twarzy, że już wszystko za mną😅

A nie stresuje się, bo nie pozwalam, by rzeczy, które są poza moją kontrolą władały moim umysłem. Poza moją kontrolą jest to, ile potrwa pandemia, ile osób umiera każdego dnia, jak wygląda stan opieki zdrowotnej w Polsce, czy będzie szczepionka albo kiedy będzie i ile potrwają obostrzenia.
Ale mam kontrolę nad najważniejszymi rzeczami: mogę ograniczyć do minimum wyjścia (spacerek do sklepu po jedną rzecz nigdy tak nie kusił, co?😉), poprawnie myć ręce, unikać dotykania buzi, dbać o odporność, być aktywna fizycznie, słuchać komunikatów GiS i dostosować swoją sytuację finansową do zmieniających się warunków (przyciąć wydatki? przebranżowić się? podnieść ceny usług czy obniżyć i iść na ilość?).
Skupiam się nad tym, nad czym mam kontrolę. Zawsze!
Nie wiem czy na egzaminie dostanę trudne pytania, nad tym nie mam kontroli. Ale mam kontrolę nad tym, jak przyswoję materiał.
A u Was jak? Stres? Czarne myśli? Czy spokój na myśl o tym, że cokolwiek przyniesie życie, będzie trzeba się do tego dostosować?
#stres #szczerze_pisząc #emocje #stacalm #stayhome #vietnam #goldenhandsbridge

Jak wejdziecie w lokalizację, to...

Ale mam dzisiaj kiepski dzień! Chyba będę ładną sumkę w plecy. Auć! Bolesna lekcja, by nie robić czegoś „jednym okiem”. Pomyślałam, że podzielę się kilkoma swoimi wpadkami i poproszę Cię o to samo 👉🏻 zatytułowałam oficjalny przelew „pieniądze za las”. Byłam rozkojarzona!
👉🏻 kilka razy wysłałam polecony do samej siebie, jakoś odruchowo wpisuje mi się mój własny adres 🤷🏻‍♀️
👉🏻 wybrałam się na basen i nie spakowałam stroju, zorientowałam się już w szatni
👉🏻 bez portfela to też wyszłam wiele razy
👉🏻 wysłałam klientowi plik o tytule „wersjaostatecznailetychpoprawekjapierdole.pdf”
👉🏻 wyszłam z knajpy i zapomniałam zapłacić. Biegłam przeprosić i uregulować należność ze zwieszonym jęzorem a oni się nawet nie zorientowali! Przeprosiłam chyba z 5x🙈

Teraz Ty, będzie mi raźniej!
Zdjęcie z Bali! Było pięknie, mam nadzieję, że Balijczycy dadzą sobie radę z kryzysem, żyli w dużej mierze z turystyki :( #wpadka #aniamaluje #szczerze_pisząc #wodospad #waterfall #podrozemaleiduze #podróże

Ale mam dzisiaj kiepski dzień!...

Mam taką ulubioną grę, gdzie zadaję ludziom pytania w stylu „wolisz do końca życia jeść tylko sernik, czy tylko burgery?”. Nawet mam jej karcianą wersję (nazwa się „Dylematy” i pytania są w niej czasami na maksa odjechane!) ale i tak wolę zadawać własne😈. Zasady są proste! 👉🏻 odpowiadasz na dowolne pytanie z tego wątku (moje, cudze)
👉🏻 kupujesz sobie w ten sposób prawo, by zadać własne pytanie 
Można uzasadniać, wychodzą z tego super dyskusje!!! Uwielbiam w to grać! I na żywo i przez smsy jak na żywo nie można pogadać.
Więc ja zacznę, a Wy mam nadzieję, będziecie w komentarzach aktywni. Pytanie które wrzucam, pochodzi z gry „Dylematy”:
2 osoby zaproponowały ci namiętny pocałunek. Jedna z nich to 10 w Twojej osobistej skali, ale jest w związku. Druga to singiel, ale w twojej skali „5”. Kogo wybierasz? Napisz, a potem stwórz własny „dylemat”😉 Zawsze trzeba coś wybrać, nawet jak obie opcje są złe 🙃
Odpowiedz i zadaj swoje pytanie.

Możecie odpowiadać sobie nawzajem, będzie zabawnie! To jak, 5 czy 10? 
#gra #zostajewdomu #rozrywka #buivien #buivienstreet #vietnam #saigon #hochiminh #podróże #podróżemałeiduże #aniamaluje

Mam taką ulubioną grę, gdzie...

Idziesz do pracy, bo musisz? Źle, bo masz siedzieć na pupie. Bierzesz bezpłatny urlop, żeby siedzieć na pupie - źle, bo będzie kryzys, a w ogóle to ktoś musi w sklepach sprzedawać.
Wrzucasz związane w wirusem treści - źle, bo wszyscy już mają dość. Wrzucasz treści rozrywkowe - źle, bo jesteś ignorantem. Kupujesz papier dla siebie i rodziny - źle, bo panikujesz i „odbierasz innym”. Kupujesz tyle ile potrzebujesz - źle, bo nie myślisz o przyszłości.

Nie dajmy się zwariować. Jesteśmy różni! Przeżywamy sytuacje na swój sposób. Ktoś, kto lubi siedzieć w domu nie zrozumie kogoś, kto serio chodzi od tego po ścianach. za dzieciaka byłam często chora i 2 tygodnie na dupsku to dla mnie żadna nowość. Przyznam, że czasami wręcz chciałam mieć anginę, żeby oglądać na satelicie bajki na jakimś Rai due czy niemieckim RTL2, oglądać reklamy produktów, których w Polsce nie ma, układać puzzle, czytać książki, wpuszczać psa do łóżka (chora, to mama przymknie oko) i układać domki z kart. Przeszłabym się chętnie, marzę o zakupach w lidlu, żałuję, że nie mam balkonu, ale jakieś wielkie wyrzeczenie to nie jest. Dla kogoś innego może być niemal traumatyczne i nie mam prawa tego oceniać! Jeden będzie tańczył i śpiewał, drugi zwinie się w kulkę i będzie mu smutno.
Dlatego proszę, nie oceniajmy się! Jeśli tylko słuchasz się do zaleceń i oficjalnych komunikatów - nie czuj wyrzutów sumienia, że masz ochotę spać albo leżeć zamiast pisać ebooki i tworzyć genialne biznesy. Albo na odwrót, że w tej sytuacji przyszedł Ci do głowy genialny produkt  i wchodzisz w to jak opętany!
Nie miej wyrzutów sumienia, że czujesz radochę na myśl o gotowaniu, porządkach w szafie i wszystkich rzeczach, na które brakowało ci czasu. Albo na odwrót - że zamawiasz na wynos i marzysz o pracy w której odwiedza cię pan kanapka. Ale nie oceniaj. 
Polecam z  stories @evrdtrp która pokazuje, jak odmienne mamy perspektywy i sytuacje życiowe. To nie są rzeczy czarne albo białe, raczej tak niedookreślone jak moja skora na tym zdjęciu. Opalona, spalona, czy blada? Wszystko po trochu!
Wspieranie, nie ocenianie. Proszę🤗
#staystrong #siedzęwdomu ... bo mam ten przywilej, nie każdy może.
Doceniam! #szczerze_pisząc #aniamaluje

Idziesz do pracy, bo musisz?...

Robicie czasami głupie rzeczy? Ja niestety ciągle! Czasami szybciej działam niż myślę, a refleksja nad głupotą przychodzi po fakcie. Osobiście za jedną z najgłupszych rzeczy na świecie uważam jednak palenie papierosów. Śmierdzą, trują, niszczą zęby i zdrowie - bez wahania zdecydowałam się dorzucić swoje 3 grosze do kampanii przeciwko paleniu!
Dajcie koniecznie znać w komentarzach czy kiedyś paliliście (albo palicie) i czego wam najbardziej w związku z tym żal!
Więcej na : http://stopfejkfriends.pl/ 
Post w tamach kampanii społecznej: #stopfejkfriends i „Papierosy i e-papierosy to fałszywi przyjaciele”

#aniamaluje #szczerze_pisząc

Robicie czasami głupie rzeczy? Ja...

Na tym zdjęciu moja mina mówi „czy mogę już iść?” i nawet powiedziałam to na głos do @czula.kaminska bo obok latał jakiś szerszeń, a ja się panicznie boję🙈
Bo ja wcale nie jest odważna! 
Życie jest przewrotne. Pojechałam solo, żeby sama pobyć ze swoimi myślami - nie spędziłam sama ani jednego dnia! A teraz siedzę na tyłku jak wszyscy i mam to swoje wyciszenie, chociaż czas po wyjeździe miał być turbo intensywny🤪
🌱Fajnie jest być gdzieś z kimś. Dzielić zachwyt, czasami pokazać coś swoimi oczami, czasami rozproszyć poczucie odpowiedzialności by nie ciążyło tylko na jednej osobie, czasami by poczuć się bezpieczniej. 🌱Podróżowanie solo jest inne. Ludzie dzielą z Tobą jakieś fragmenty drogi, ale na Twoich zasadach. Zero kompromisów, dostosowywania się, szukania knajp gdzie będzie coś bez pszenicy albo gaszenia światła bo ktoś chce spać, a ty jeszcze nie. Omijania czegoś, bo komuś za gorąco albo za daleko, za blisko, za brzydko, za ładnie, zawsze coś.
🌱Łatwiej poznaje się ludzi. Ja na nowo uwierzyłam, że w ludziach jest dobro. Spotkałam się z wielką życzliwością, chęcią pomocy, wskazówkami. Ktoś mnie podwiózł, ktoś naprawił laptopa, ktoś pokazał fajne zakątki, ktoś zrobił zdjęcie, ktoś popilnował rzeczy. To było piękne!🥰
🌱Podróżowanie solo nie jest ani lepsze ani gorsze. Jest zupełnie inne. 
Polecam przeżyć chociaż raz w życiu, może jak wszystko się uspokoi? ☀️Ja lubię mieć jakąś nagrodę w perspektywie. Jeśli ogarnę to finansowo to po tej całej pandemii chciałabym wybrać się do Włoch i zjeść nieprzyzwoicie pyszną pizzę. I makaron. I potańczyć. I pośpiewać pijąc nad morzem ich domowe wino z plastikowej butelki.
Tak będzie, musi być! 
Każda burza się kiedyś kończy, w to chcę wierzyć!
Zabawmy się! Wyobraź sobie, że pandemia się skończyła, Twoje finanse i rodzina mają się dobrze.
Pierwsze co robisz „w nagrodę” aby to odreagować to?
Ja totalnie wybieram się na pizzę! #podróże #solo #solotravel #drzewo #szczerze_pisząc #aniamaluje #infinitydress #multiwaydress

Na tym zdjęciu moja mina...

To, co dzisiaj wydaje się dramatem, kiedyś może okazać się cenną lekcją. Pamiętam jak z dnia na dzień straciłam źródło dochodu nie mając planu B. Bolało, ale od tej pory pamiętałam, że „najpierw płacę sobie”. No matter what! Budowałam poduszkę finansową, chociaż było bardzo ciężko. Za drugim razem gdy straciłam głównego klienta też bolało potwornie. Wtedy wyciągnęłam kolejną lekcję i postawiłam na dywersyfikację. Teraz przy okazji wirusa moje źródełka powysychały albo stały się mniejsze, ale jedno, zupełnie pasywne działa nadal i to lepiej niż wcześniej. Książka, którą napisałam w 2013! (Dostępna na legimi).
Kryzysy są ciężkie, ja się cieszę, że dostałam mocno po dupie bardzo młodo. Że przegadałam sobie kilka tematów i np. podjęłam trudną decyzję, że nie stać mnie na pracę w szkole, (wtedy byle ósemka do wyrwania oznacza tarapaty finansowe).
Czasami te bolesne lekcje po czasie okazują się bardzo cenne! 
Mam taką zasadę, że porażkę zawsze zamieniam w „teachable moment”. Wypisuję 10 rzeczy, których nauczyła mnie ta sytuacja i wdrażam wnioski w życie.
Z takim podejściem z wielu problemów wychodzimy silniejsi!
Gdybym nie przerobiła tego problemu 10 lat temu, dzisiaj też z przerażeniem patrzyłabym na topniejący stan konta😰ale czasami żeby było lepiej, przez chwilę musi być trochę gorzej! Dzisiaj widzę, że przez ten kryzys podjęłam decyzje, które zapewniają mi całkiem wygodne życie.
Teraz wydaje się ciężko, ale jeśli wyciągniemy z tego lekcje, to będzie lepiej.
Każdy zna chyba kogoś, kto załamał się po rozpadzie związku a potem poznał partnera pod każdym kątem nieporównywalnie lepszego, prawda?
Wierzę, że tak to się skończy! 
Masz jakąś historię życiowej tragedii, która okazała się potrzebną lekcją i chcesz się nią podzielić?
#aniamaluje #szczerze_pisząc #saigon #hochiminh #kryzys #staystrong

To, co dzisiaj wydaje się...

Surowi rodzice wychowują najlepszych kłamców. To totalnie nie jest czas na te wszystkie wrogie spojrzenia i wytykanie innym co zrobili nie tak! W Tajlandii starsze małażeństwo z Chin pozarażało innych, bo bali się linczu i bali się iść do szpitala. U nas ludzie zatajają, że byli we Włoszech właśnie przez takie komentarze! Z kolei gdy restauratorka z Bangkoku dała znać klientom na fejsie, że ma wirusa, zamyka lokal i prosi osoby, które w nim były o sprawdzenie swojego zdrowia - ludzie pisali, że dziękują za jej odpowiedzialność i poinformowanie. Takie samo podejście ma Tajwan. Pisałam kiedyś, że wiara w „sprawiedliwy świat” sprzyja kulturze wtórnej wiktymizacji ofiar. Bo gdy wszyscy myślimy „jak będę ostrożna to nikt mnie nie zgwałci”, to z automatu cześć winy idzie zawsze na zgwałconą kobietę. „Mnie jakoś takie rzeczy nie spotykają a chodzę tedy 20 lat”🙄. To od naszego podejścia zależy, czy ludzie będą zgłaszać swoje objawy, czy nie. Wirus może przytrafić się każdemu, nawet najbardziej ostrożnemu człowiekowi! To nie jest moment na „to przez tego, to przez tamtego”. To moment na słuchanie się do zaleceń i siedzenie w domu. Ja zdecydowałam się kontynuować relację z Azji z normalnym opóźnieniem (no, może ciut dłuższym, zbieram więcej info o ciemnych stronach Wietnamu😌). Czasy są ciężkie, miejcie u mnie trochę rozrywki i normalności! Pozostańmy silni, bez znaczenia, czy w Polsce czy gdzieś na świecie!♥️ Nie obwiniajmy się nawzajem, nikt nie przyniósł wirusa złośliwie! To i tak by się wydarzyło. Strach jest ok, panika nie. Panika to chaos. Potrzebujemy spokoju i opanowania😊 to nasze reakcje zadecydują o rozwoju wydarzeń.
#podróże #szczerze_pisząc #aniamaluje #wirus #zostajewdomu

Surowi rodzice wychowują najlepszych kłamców....

Jedna z moich największych obaw odnośnie podróży solo?
„Ale jak ja pójdę na plażę?!”🤣
Biegam szybko, ale jednak nie chciałabym wyskakiwać z morza aby dogonić  złodzieja, który połasił się na mój telefon.
Tymczasem moje  obawy okazały się zupełnie bezzasadne! Poznałam wielu spoko ludzi, którym postanowiłam zaufać i rzadko bywałam sama. Ale czasami chciałam! I co wtedy? Raz ratownik zaproponował, że wrzuci moje „belongings” do swojej łódki. Raz wrzuciłam telefon, kasę i klucz do woreczka strunowego i zakopałam pod palmą. A kilka razy wyszłam zupełnie bez niczego. Zostawiałam klucz na recepcji i odcinałam się.
Było super! 
Chcę bardziej być niż mieć. Nie wiem jak mogłam kiedyś pozwolić na to, aby strach o durne rzeczy mnie blokował.
Dzisiaj widzę, jak był irracjonalny 🙈 nie mam za wielu zdjęć z plaży, ale było fajnie! Jestem za to na wielu zdjęciach wietnamskich chłopców (na Bali też mi się zdarzyło)🤣 Widzą białą dziewczynę i pytają, czy mogą fotkę. I czy mogą mnie do tej fotki objąć. Przedmiotowe? Szczerze? Ja też robię fotki lokalsom i chociaż sami zachęcają, to w pewien sposób czuję, że pozując do zdjęć spłacam jakiś dług. Chłopcy są zawsze bardzo grzeczni i mili. Nie spotkało mnie tu nic „disrescpectful”. Po fakcie zawsze dziękują, chwilę pogawędzimy. To dla mnie ok, bez względu na to, co opowiedzą kolegom pokazując zdjęcie. W mojej opowieści też każdy pająk jest 3 razy większy, a każdy z nas ma koleżankę, do której idol na koncercie puścił oczko😉

Nigdy w życiu nie uśmiechałam się tyle, co na tym wyjeździe!!! Nie wiem jak mogła mnie blokować myśl o tym, że ktoś mnie okradnie🙈
„Pod łóżka włażą, złodzieja węszą, 
Łbem o nocniki chłodne trącając.
I znowu sprawdzą kieszonki, kwitki, 
Spodnie na tyłkach zacerowane, 
Własność wielebną, święte nabytki, 
Swoje, wyłączne, zapracowane.”
#wietnam #azja #podróże #podróżemałeiduże #vietnam #aniamaluje #szczerze_pisząc #plaża

Jedna z moich największych obaw...

Typowa ja! Nie pamiętam jak na imię miał właściciel piesełka, ale piesek miał na imię Tom i spędziliśmy razem kilka miłych chwil! 
Nie każde zdjęcie z podróży musi być wymuskane! To wywołuje we mnie miłe emocje, bo Tom był kuleczką radości.
Przy okazji - bycie opiekunem (nie lubię słowa „panem”) pieska to +100 do charyzmy i zwiększa szanse podrywu. Albo ułatwia kontakt. Lubię czytać książki w parku i w zeszłym roku kilkadziesiąt (!) razy zdarzyło się, że wbiegł we mnie albo mój koc czyjś piesek, co dało opiekunowi oczywisty pretekst do zagajenia rozmowy bez jakiejś niezręczności. Z trzema z tych osób się koleguję, jednego poznałam ze swoją koleżanką i są parą ;).
Pieski są super!!!
Pytanie do ludzi, którzy mają (albo kiedyś mieli) zwierzaka - jak się wabił? Imię typowo zwierzęce, czy ludzkie?
Ja miałam: kota o imieniu Trampek, owczarka szkockiego collie o imieniu Zija, (Zia) aka Ruda, drugiego psa o imieniu „Mała” (zwana Zazdrośnicą), kota Kiko i kotkę Ninę. Teraz w mojej rodzinie jest kotka Schwarz i piesek Niunio.
Każde imię z innej bajki!
Jak u Was?
#piesek #dogsofinstagram #wakacje #wietnam #vietnam #podróże #podrozemaleiduze #zwierzaki

Typowa ja! Nie pamiętam jak...

10 Motywujących cytatów, które warto znać


Zanim pojawi się ktoś, kto powie, że tekst jest zapchajdziurą, lojalnie przypomnę, że jest narzędziem. Zupełnie jak nóż, którym można posmarować kanapkę, albo zabić sąsiada.

To, czy ten tekst szybciutko przeskanujesz wzrokiem i pochłoniesz jak hamburgera z Mac’a, czy skorzystasz i wyciągniesz coś dla siebie, to Twój wybór 🙂 Lista zawiera cytaty, które jakoś na mnie wpłynęły, które przypominają mi o tym, co jest dla mnie ważna, albo sprowadzają mnie na ziemię. Jeśli gdzieś wkradnie się błąd, albo autor cytatu okaże się niewłaściwy – poprawcie mnie w komentarzach. Wszystkie przepisałam ze swojego zeszytu inspiracji, a że prowadzę go od dawna, to nie pamiętam źródeł :))


Jedyny sposób, aby zwyciężyć w kłótni, to unikać jej.

Dale Carenegie

Bardzo prawdziwe słowa, o których notorycznie zapominam. Często spotykam ludzi, którzy nie są przystosowani do prowadzenia rozmów i odmienny punkt widzenia traktują jak policzek, za który wymierzają cios pięścią. Ech, sama też bez winy nie jestem, więc kamieniem rzucać nie będę.



Jeśli nie zbudujesz swojego marzenia, ktoś inny Cię zatrudni, abyś pomógł mu zbudować jego. 

Tony Gaskins

Przypominam sobie te słowa zawsze, kiedy rezygnuję z jakiegoś marzenia. To znaczy wtedy, kiedy przyłapuję się na tym, że rezygnuję. Są przecież marzenia,z  których się wycofałam i wcale tego nie żałuję. Staram się grać w życiu na swoją drużynę, zamiast zdobywać punkty dla innych. Im sama mam więcej, tym więcej mogę dać…

Jeśli nie możesz robić rzeczy wielkich, rób małe rzeczy w wielki sposób.
– Napoleon Hill


Tutaj nie muszę nic dodawać. Cytat sam mówi za siebie.

Jesteśmy odzwierciedleniem pięciu osób, z którymi spędzamy najwięcej czasu. To oni nas motywują, doradzają, krytykują. Przyjrzyj się, z kim Ty przestajeszNancy Drew
Gdy przeczytałam te słowa po raz pierwszy, nie bardzo rozumiałam o co chodzi z tym, że jestem średnią pięciu osób z którymi przebywam najczęściej (oryginalny wywód Nancy jest bardziej rozbudowany). Ale to ma sens i to dużo głębszy niż myślałam. Nawet jeśli chodzi o…masę ciała. Przebywając z innymi ludźmi często robimy to samo (np. jemy to samo w kinie, na spotkaniu, jeździmy na rolkach, lub siedzimy na kanapie). Nasze środowisko wpływa także na nasze zarobki (dobrzy znajomi ciągną w górę), aspiracje, plany, marzenia. Nie chodzi rzecz jasna o to, aby podchodzić do znajomości interesownie, absolutnie nie! O tym dlaczego zmieniłam niektórych znajomych pisałam w tekście a może…zmień znajomych? Nie kryję, że ten cytat miał na mnie wpływ. Duży.

99% wszystkich porażek pochodzi od ludzi, którzy mają nawyk tworzenia ciągłych wymówek. 
G. W. Carver
Jeśli tworzysz wymówki, dlaczego czegoś nie możesz zrobić, to masz przepis na klęskę. Niedawno moja koleżanka urodziła dziecko. I nie ma wcale czasu na ćwiczenia. Kiedyś był to jej styl życia, bo dużo tańczyła i bardzo jej ruchu (i formy!) brakuje. Mogłaby mieć idealną wymówkę, bo sytuacja obiektywnie jest ciężka (synek jest chorowity i wymaga dużo czasu), ale znalazła sposób. Kiedy gotuje, robi przysiady, naciąga mięśnie, nieustannie spina brzuch. Podnosi małego, aby ćwiczyć ręce, co chwilę coś robi (kiedy może!). Jestem w szoku ile czasu udało jej się wykraść z doby, żeby robić to, co kocha…  Pełen szacunek…i pozdrowienia 😉

Jeśli sądzisz, że potrafisz to masz rację. Jeśli sądzisz, że nie potrafisz- również masz rację.
Henry Ford

Nic dodać, nic ująć. Nie umiesz? To spróbuj się nauczyć. Po prostu zrób pierwszy krok.

Jesteś biedny i nieszczęśliwy nie dlatego, że Bóg tak chciał, ale dlatego, że twój ojciec wpoił ci, że tak musi być.
Henry Ford

Powiązane  z tymi pięcioma wpływowymi osobami,ale też z toksycznymi rodzicami. Zastanawiałeś się kiedyś, ile z Twoich poglądów jest w 100% Twoich, a ile w mniejszym lub większym stopniu wpojono Ci w domu, albo wdrukowano w szkole czy kościele?

To nie to, co masz, ani to, kim jesteś, ani to, gdzie jesteś, ani co robisz czyni Cię szczęśliwym bądź nieszczęśliwym. Chodzi o to, o czym myślisz.
Dale Carnegie
So true. Myślimy nieustannie, ale to my decydujemy czemu poświęcamy nasze myśli.

Nie znam klucza do sukcesu, ale kluczem do porażki jest próbowanie zadowolenia wszystkich wokół.
 Bill Cosby

Abstrahując od tego, że go nie lubię, to ma facet rację. Zadowalanie wszystkich to prostytucja.

Prawdziwą miarą bogactwa jest to, ile byłbyś wart, gdybyś stracił wszystkie swoje pieniądze.
Autor nieznany

Milionerzy podobno dzielą się na dwie grupy – na tych, którzy po bankructwie staczają się w dół i na tych którzy są w stanie odbudować swoje majątki w ciągu roku.;-) Zapewne Ci pierwsi doznają porażek – Ci drudzy – wyciągają lekcje. Ale chodzi też o trwałe relacje, przyjaźnie, posiadane umiejętności…


________
Jeśli przeleciałeś tekst wzrokiem, to trochę szkoda. Jeśli zastanowiłeś się nad przynajmniej jednym cytatem, masz jakąś refleksję, wątpliwość lub coś sobie zapisałeś – dobra robota! Lekcja zaliczona.



Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂

Follow on Bloglovin

Uściski, Ania

109
Dodaj komentarz

avatar
56 Comment threads
53 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
KingaAnonimowyAniamalujetoffi popcornPatti Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Wyciągam notatnik, polubiłam spisywanie swoich przemyśleń. Dzięki Tobie 🙂

Artinowy Świat
Gość

Prawda, ale mnie wygodniej prowadzić drugiego prywatnego bloga 😉

Płaszczoobrosła
Gość

Pierwsze kilka najlepsze. Ale nie mogę się skupić.

Daisy K
Gość

Mądre przysłowia, warto zapamiętać. 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

"Nie znam klucza do sukcesu, ale kluczem do porażki jest próbowanie zadowolenia wszystkich wokół."
wieszam na tablicy korkowej 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ten cytat pasuje do tego jak w większości przypadków postępuję… Zawsze zastanawiam się co ktoś pomyśli, jak zareaguje kiedy podejmę taką a nie inną decyzję. I często zanim ją podejmę to myślę jak wpłynie to na innych, a nie na mnie… Staram się zmienić siebie, nauczyć się tak nie robić, ale to ciężki i żmudny proces!Ale chyba już postępem jest to, że zdaję sobie z tego sprawę i CHCĘ to zmienić 🙂 I chyba mam to coś – o czym chyba kiedyś już wspominałaś w którymś z tekstów – że ciągle analizuję co, kto, jak, dlaczego, co to będzie jeśli…… Czytaj więcej »

Wreddu
Gość

Ja mam jeden jedyny cytat jako osobisty motywator 🙂
Kiedy Olli pierwszy raz przyleciał z Kalifornii i oprowadzałam go po Stuttgarcie, w oczy wpadł nam napis, który ktoś nabazgrał na rynnie:
"What if the cure for cancer is trapped inside the head of someone who can't afford an education?"

W tamtym momencie dostałam tym tekstem po twarzy, co zmusiło mnie do myślenia. Ten cytat towarzyszy mi już czwarty rok i motywuje mnie do każdego działania, a także pomaga mi doceniać to, co mam. Ot, taka nauka wdzięczności 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Świetny wpis! Uwielbiam czytać cytaty, a te są naprawdę dobre. Dzięki i życzę miłej nocy 😀
-Krytyk_pierożków (teraz tak bd się podpisywać 😀 )

Czmiel
Gość

Post zapisuję w notatniku, jutro z samego rana cytaty wskakują do mojego zeszytu z cytatami 🙂 I wcale nie uważam, że to zapchajdziura! Dobranoc 😉

pidzamowa
Gość

dorzucam mój motywator, choć kiedyś już się nim dzieliłam to wciąż nieustannie na pulpicie:

"Bo lepsze jest działanie od bierności. W grze, jaką prowadzimy, nie możemy odnieść zwycięstwa. Ale niektóre przegrane są mimo wszystko lepsze od innych."

G. Orwell

pidzamowa
Gość

Mnie chyba bardziej urzekł Rok, ale to są minimalne różnice 😉 Co z BFG?

J.K
Gość

Pierwszy, jakże prawdziwy powinnam sobie zapisać gdzieś w widocznym miejscu, żeby nie dać się prowokować, a "99% wszystkich porażek pochodzi od ludzi, którzy mają nawyk tworzenia ciągłych wymówek. " jest bardzo trafiony, znam i bardzo mnie motywuje 🙂

Anna Ewelina Wilczyńska
Gość

Niesamowite jest to, że prawie wszystkie te teksty znałam:). Nie z każdym się zgadzam (amerykańskiego coachingu nie da się 1:1 przełożyć na polski grunt, rzeczywistość, realia), ale ogólnie są to dobre zasady. Moim credo jest cytat z "Małych zbrodni małżeńskich", by działać jak optymista, a myśeć jak pesymista:).

Anna Ewelina Wilczyńska
Gość

To znaczy, że trzeba nastawiać się na porażkę. Myśleć tak, jakby sytuacja była zła – ale działać z ogromną nadzieją.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Takie całkowite nastawianie się na porażkę może zrobić krzywdę, ja mam sposób i staram się w ogóle nie nastawiać (i tak mnie lekko znosi pesymistycznie) po prostu robić i nie wykluczać żadnej możliwości, ale nigdy nie nastawiam się na sukces na 100%, bo nie dość, że to mi daje klapki na oczach i nie myślę realistycznie, to jeszcze ten zawód jesli się nie uda… bardziej boli jak się spada z wysoka.

Pocahontas recenzuje
Gość

A jeden z moich ulubionych to "If you can dream it, you can do it" 😉 Walt Disney!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nie lubię pisać komentarzy, mam wrażenie, że zabieram komuś cenny czas zmuszając go (poniekąd) do czytania tego, co nabazgrolę, ale czasami jakiś tekst aż krzyczy, żeby jakoś się do niego odnieść, więc oto jestem.W tym przypadku właściwie nie tekst, a cały blog prosi się o komentarz. Jestem Twoimi artykułami (wszystkimi!) po prostu oczarowana. Trafiłam tu przypadkiem i po kilku postach obiecałam sobie, że rzucę okiem jeszcze tylko na dwa-trzy i znikam, ale nie ma szans, poległam. To jest po prostu KOPALNIA wiedzy! I, co może jeszcze ważniejsze, inspiracji.Strasznie mnie frustruje, że nie umiem sformułować swoich myśli na tyle, żeby oddać… Czytaj więcej »

Iwona
Gość
Iwona

Podpisuję się szczerze 😉 mnie bardzo trudno ruszyć ale teraz czekam na terapię u psychologa i czytanie tak podtrzymuje na powierzchni póki co 😉

Kinga Kornacka
Gość

Najbardziej przypadły mi do gustu cytaty Forda. No i Cosby'ego – bo o nim zbyt często zapominam 😉

Różowa Klara
Gość

Częśc znam, ale nie słyszałam nigdy "Jesteśmy odzwierciedleniem pięciu osób, z którymi spędzamy najwięcej czasu. To oni nas motywują, doradzają, krytykują. Przyjrzyj się, z kim Ty przestajesz"-zapisany i wrzucony do słoika z cytatami.

megirosa
Gość

Dzięki za szablon mobilny, w końcu można normalnie czytać 🙂

megirosa
Gość

Hah, zabawne, że po dodaniu tego komentarza przełączyło mnie na zwykłą wersję, po czym strona scrashowała xD no ale i tak jest lepiej.

MeSzka
Gość

Uwielbiam cytaty.Tych akurat nie znałam, ale to może i dobrze – gdybym je znała to nie musiałabym ich przemyśleć 😉
Chyba muszę czymś zastąpić wiszące na mojej tablicy korkowej "procrastinate now, panic later" (wycięte z któregoś numeru Atheneum 😀 ) – bo choć w moim przypadku sprawdza się w 100% to jednak nie motywuje do działania 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

muszę zapisać kilka na pewno 🙂
i dorzucę swój motywator, o którym staram się zawszę pamiętać podejmując decyzje 😉
Henry Ford — 'If I had asked people what they wanted, they would have said faster horses.'

Anonimowy
Gość
Anonimowy

ech ten mój refleks 🙂 Aleksandra.

Artinowy Świat
Gość

Cytaty są bardzo wartościowe i warte ogromnych przemyśleń. Część z nich idealnie mnie w tym momencie stawia na nogi. Natomiast podoba mi się jeszcze jeden fragment, który również nadaje się na cytat "Zadowalanie wszystkich to prostytucja."

Anonimowy
Gość
Anonimowy

no właśnie ,to też apropos wpajania wzorców w kościele czy w społeczeństwie,bo kobieta któa nie zadowala wszystkich oprócz siebie jest przecież często postrzegana jako egoistyczna i nieopiekuńcza :

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jesteś biedny i nieszczęśliwy nie dlatego, że bóg tak chciał, ale dlatego, że twój ojciec wpoił ci, że tak musi być. jakie to strasznie prawdziwe. uświadomiłam sobie to niedawno, ale ten cytat tylko mnie utwierdził w tym. moja matka zawsze powtarzała jak w polsce jest trudno o prace, jak sama musiala jej dlugo szukac, ze jej teraz nienawidzi bo koleżanki plotkują, roboty dużo, kasa marna itd. itp. non stop, codziennie wracając do domu ta sama gadka. nie dziwie sie teraz skąd u mnie taki strach przed szukaniem pracy, chyba podswiadomie (?!) boje sie ze tez trafie na złe koleżanki, marna… Czytaj więcej »

Słodka Latte
Gość

Wszystkie bardzo mądre! Najbardziej chyba podoba mi sie ten o pieciu osobach z ktorymi najwięcej czasu spędzamy. Czasem moze nie zdajemy sobie z tego sprawy ale faktycznie to ma na nas ogromny wpływ.

Barbara
Gość

Mnie motywuje "Insanity is relative. It depends on who has who locked in what cage", bo przypomina, że warto działać tak, jak uważa się za słuszne, bo zawsze znajdzie się ktoś, kto nie będzie nas popierał, a przecież wszystko, każdy czyn, każda opinia, są względne.

Karolina
Gość

też mam swój zeszyt z takimi cytatami. zapiszę sobie Twoje, bo są mega – i pouczające, i motywujące. 🙂

Karolina
Gość

większość znałam, wszystkie dają do myślenia.
u mnie w pokoju wisi parę cytatów i wg mnie również są warte zapamiętania:

"Jeśli chcesz w coś wątpić, wątp w swoje ograniczenia."

"Marzenia się spełniają, ale nigdy tym, którzy tylko marzą."

"Zła wiadomość jest taka, że czas leci, dobra – że ty jesteś pilotem."

niestety nie mam zapisanych autorów cytatów, ale nie to najważniejsze 🙂
pozdrawiam 🙂

Karola S.
Gość

Bardzo dobre cytaty, warte przemyślenia. Szczególnie podoba mi się ten o kłótniach, bo często niepotrzebnie się w nie wdaje. Dołożę jeszcze coś od siebie:

“If you want to feel rich, just count the things you have that money can’t buy”.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Chyba sama zacznę prowadzić taki zeszyt z cytatami i jestem pewna, że i niektóre z wyżej wymienionych się w nim znajdą. 🙂
Hm, do mnie najbardziej trafiły i skłoniły do przemyśleń cytaty nr. 2 i ostatni.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Pierwsze czytanie – scroll,scroll,scroll. Wreszcie :"jeśli przeleciałeś tekst wzrokiem, to trochę szkoda. Jeśli zastanowiłeś się nad przynajmniej jednym cytatem, masz jakąś refleksję, wątpliwość lub coś sobie zapisałeś – dobra robota! Lekcja zaliczona.'
I powrót na górę 😀 przemyslalam kilka cytatów,część bardzo wartsposciowa,część znalam 🙂 poodba mi się koniec posta,sprowadził mnie do pionu 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Kilka cytatow juz wczesniej moglam przeczytac w twoich tekstach.
P.s. jak to jest z tekstami, ktorzy widza tylko subskrybenci?

toffi popcorn
Gość

No I niewatpliwie mnie uwiodlas.Czytajac twoje posty mialam mieszane te tzw.odczucia-fajna mloda dziewczyna,niewatpliwie z pasja,zraca zycie niczym fan burgerow.OK.Chora,no chora,nic nadzwyczajnego,sama jestem chory krolik.Moze zadziera nosa,moze balansuje na poprawnosciach.Ale z drugiej strony w nosie ma hejterow.Jakos tak plastikiem nieorganicznym mi zionelo.Az stwierdzilas,ze bedzie Cie mniej.Wow,szacun dla jakosci.I tymi dwoma ostatnimi postami powalilas mnie zmiazdzywszy-niby nic,takie oczywistosci.Kocham oczywistosci,proste madrosci na ktorych mozemy budowac mosty.W swietny sposob przedstawione,z tym charakterystycznym nauczycielskim pazurem:)I z jakim posluchem:)Mistrzostwo swiata,pozdrawiam.

toffi popcorn
Gość

Powinnam odszczekac "zadziera nosa":)Wczytalam sie w komentarze I z podziwem odkrylam,ze jestes cytowana:)Jezeli Twoje slowa sa powtarzane przez czytelniczki to kto wie-moze na naszych oczach wzrasta wielka postac:)Jesli zmienisz zycie jednej osoby,tym samym zmieniasz zycie jej najblizszego otoczenia-i tak lancuchowo dalej I dalej.A to nie lezy juz na polce z zadartym nosem.To na tych polkach z wielkimi indywidualistami:)

toffi popcorn
Gość

A moze najszczersza uwaga ktora nalezaloby przyjac bez kokieterii,ot,tak,po prostu.Jak complement z rodzaju "ladna masz dzis sukienke":)Pozdrawiam bez drugiego dna 🙂

Rosia483
Gość

Znalazłam pięć cytatów dla siebie, wzbogaciłam nimi już swoją kolekcję, dzięki! 😀 A jeśli wspomnieć moje "ulubione" to hm.. Bardzo, naprawdę bardzo, lubię słowa młodszego Kaulitza. "Whatever happens believe in you, believe in life, believe in tomorrow, believe in everything you do, every time. " <3 Kiedy jest źle, trzymam się też tego motta – "Każdy dzień jest nowym początkiem. Weź głęboki oddech i po prostu zacznij od nowa." Prostota, ale dodająca mi energii do rozpoczęcia nowego dnia, z choćby lekką dawką optymizmu. Zawsze coś 😉 No i nie może zabraknąć zgermanizowanych aspektów mego życia – ulubiony krótki i prosty… Czytaj więcej »

Zakrecony Kot
Gość

świetne cytaty i super wpis! z każdym mogłabym się zgodzić zwłaszcza tymi o swoich marzeniach/rozwoju/myśleniu 🙂

Płaszczoobrosła
Gość

W ogóle sugestia że ta notka to zapychacz jest jakaś błędna, ja akurat uwielbiam cytaty, obojętnie czy to tak z życia, z filmów, gier, czy książek czy muzyki, jeśli mądre, czy ciekawe to bardzo lubię, oby więcej takich notek.

Madou
Gość

Moje dwa ulubione, które stały się nawet moimi życiowym mottem to: “Keep away from people who try to belittle your ambitions. Small people always do that, but the really great make you feel that you, too, can become great.”/Mark Twain/ "If you really want to do something, you'll find a way; if you don't, you'll find an excuse."/Jim Rohn/ Tę drugą myśl wywiesiłam sobie przy biurku gdy robiłam 2 lata studiów w 1 rok plus oblane egzaminy z fizyki we Francji. Mieszkałam u kuzynki i na uczelnię musiałam dojeżdżać ok godziny, w zimie to czasem nawet i 3 😉 uczelnia… Czytaj więcej »

Madou
Gość

Dziękuję 🙂 szkoda tylko, że teraz mi brakuje takiego samozaparcia, jak człowiek ma mało czasu i jasne cele to jest w stanie naprawdę wszystko sobie uporządkować, a jak już tego czasu więcej to zaczyna gdzieś między palcami uciekać… No nic, pracować nad sobą trzeba po prostu cały czas a nie spoczywać tylko na laurach 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Piękne cytaty 🙂 Oczywiście już niektóre z nich wylądowały w moim zeszycie z cytatami 😀Tak przy okazji, jak otworzyłam ten zeszyt znalazłam parę, które mam nadzieję że też komuś dodadzą siły. Nie umiem jeszcze ich wcielać w życie, ale niosą ogromną, a prostą prawdę 😉 "Jest tylko jedna droga do szczęścia – przestać się martwić rzeczami, na które nie masz wpływu."Epiktet "Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko trudne do wykonania."Aleksander Wielki "Jaką lekcję właśnie odbyliśmy? Prostą. Nie rezygnuj, choćby nie wiem co. (…) Idź, dopóki dasz radę się ruszać, bez względu na to, jak słabo Ci idzie. Tylko nie rezygnuj."Eric… Czytaj więcej »

paranoJa
Gość

pierwszy cytat z Forda i cytat z Cosby'ego ostatnio, choć nieświadomie, namiętnie "wprowadzam w życie" 🙂

Katsumi
Gość

A mi się najbardziej podoba:
"Zadowalanie wszystkich to prostytucja."
Anna Kęska
😉

Farizah (Kobieta z Filiżanką kawy...)
Gość

Genialne! Wieszam na ścianie!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Martwienie się jest jak bujanie się na
krześle, niby jesteś w ruchu, ale nie poruszasz
się nawet o centymetr do przodu.

Ostatnio uwielbiam ten cytat z twojej książki. jak tylko czuje ścisk w żołądku i głupie mysli, powtarzam sobie to jak mantrę.
pomaga.

Gunia.

Karolina
Gość

"Jeśli nie zbudujesz swojego marzenia, ktoś inny Cię zatrudni, abyś pomógł mu zbudować jego." – ląduje w moim notesie 😉I 2 moje ulubione: "Przeszłość nie istnieje poza naszą głową" Przypominam sobie te słowa zawsze gdy czuję się ze sobą źle. Przeszłości już nie ma, teraz mogę być kim chcę. Mogę być taka jak chce 😉 Kiedy sobie to tak porządnie uświadomie to działa cuda 😉 Nie potrafię tego ująć w słowa, ale dla mnie ten cytat ma ogromną moc 🙂" Nie wiem jaki jestem, ale cierpię gdy mnie deformują…wbrew wszystkiemu chcę być sobą" To pozwala mi nie podążać za innymi,… Czytaj więcej »

Hina
Gość

Muszę sobie zapamiętać ten drugi – zresztą już wiele razy się przekonałam, że to prawda.
Ja od lat motywuje się cytatem: "Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą", bo cokolwiek robię, nęka mnie 1000 wątpliwości 😉
A tak w ogóle, to Google właśnie mi powiedziało, że autorem tego zdania jest św. Augustyn, ale mnie zawsze się będzie kojarzyło z moją nauczycielką z liceum – powtarzała to za każdym razem, kiedy kogoś pytała (zwłaszcza, jak mu kiepsko szło) xd

Jagoda
Gość

Świetny wybór. Prawdziwe i motywujące:) !

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Zmotywowałaś mnie tym wpisem do założenia notatnika z cytatami. Zabierałam się do tego już od jakiegoś czasu. Teraz już go mam, a w nim kilka mega cytatów, które dadzą mi kopa z tyłek, żebym zaczęła coś robic – jak wypadnie dzień lenia 😉 Dzięki! 😀

Julia

ketele
Gość

Akurat czytam dialogi Konfucjusza i jeden cytat bardzo przypadł mi do gustu. Nawet można go podpiąć pod rozwój osobisty. 😉

"Nie myśl o tym, że inni Cię nie doceniają. Myśl o tym, że sam nie doceniasz innych."

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A ja w małej ramce na parapecie przy łóżku mam taki cytat: "Sometimes you win, sometimes you learn". Prosty, ale dla mnie osobiście trafiający w punkt!Codziennie rano kiedy wstaję, zerkam na niego i wiem, że liczą się chęci, że czasem coś wychodzi, czasem niestety nie, ale z każdego zdarzenia można wyciągnąć jakąś naukę. A tak poza marginesem to wchodzę na Twojego bloga niemal codziennie, zawsze znajdę coś dla siebie, często zmuszasz mnie do przemyśleń – ale to bardzo dobrze! I chciałabym Cię kiedyś poznać, bo czuję, że mogłabym się wiele od Ciebie nauczyć.Bo często jestem uparta w swoim toku myślenia… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nie mam fejsa xd Wiem, zaraz ktoś powie jak można żyć bez i że nie istnieje, ale można 🙂 Noszę się z zamiarem założenia – jakoś mi nie po drodze, ale pewnie w końcu to zrobię, bo skończyłam studia i z niektórymi znajomymi tylko tam będę miała możliwość kontaktu.

Jestem z Gdańska więc zapraszam 🙂

Jancia.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Może do tej pory założę tego fejsa xd :))

Jancia.

Patryk Walczak
Gość

Ktoś tu wspomniał o Orwellu. Ja go bardziej uwielbiam za 1984 niż za Folwark, Aniu.
Z 1984 kojarzę cytat:
"Normalność nie jest kwestią statystki"

easytobefit
Gość

Każdy cytat ma coś w sobie. Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą 🙂

bloo.
Gość

Czasem jedno zdanie jest w stanie dać nam dużo do myślenia. Podobny cytat do tego umieszczonego przez Ciebie; "W życiu ma się albo wymówki albo wyniki".

Anonimowy
Gość
Anonimowy

ostatni wpis jaki był nazwała zapchajdziurą to byłby wpis z cytatami. uwielbiam takie wpisy, bo nad nimi spędzam najwięcej czasu i dużo myślę. z takich krótkich, prostych cytatów które w tym momencie pamiętam to make your passion your paycheck; be the type of person you want to meet;

Kangarooo
Gość

Drugi cytat mam wydrukowany i oprawiony w ramkę 😉 ja zatrzymalam sie i zastanowilam praktycznie nad każdym.

Zegarmistrz Czasu
Gość

Cytaty są świetne. Muszę sobie w końcu założyć taki notes i zapisać je 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ze wszystkich cytatów (być może dlatego, że część znałam ;)) najbardziej spodobał mi się… Twój!
"Im sama mam więcej, tym więcej mogę dać…"

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Z tej listy najbardziej mi się podoba:
"Jeśli nie zbudujesz swojego marzenia, ktoś inny Cię zatrudni, abyś pomógł mu zbudować jego."

A od siebie dodam jeszcze:
"A wasted life is worse than death."
Niestety, nie znam autora.

Previous
Życie jest za krótkie na bawełniane gacie
10 Motywujących cytatów, które warto znać