Niezdara, fajtłapa, ciamajda, łamaga - łatwiej tak powiedzieć niż zastanowić się, dlaczego ktoś taki jest i jak mu pomóc, prawda?
👉🏻 duszą mnie golfy, wysokie stójki, szaliki - jest mi w nich fizycznie niedobrze
👉🏻 zdjęcie stanika to największa ulga na świecie - dopiero od roku przestałam się zmuszać do noszenia
👉🏻 nieustannie obijam się o futryny, drzwi, stoły i szafy
👉🏻 zdarza mi się spaść z krzesła. Tak po prostu
👉🏻 na samą myśl o karuzeli mam ochotę zwymiotować 👉🏻 nienawidzę gdy ktoś mnie dotyka bez pozwolenia
👉🏻 chodzę bez skarpet, bo nie rozumiem sensu skarpet. Skarpety są dla mnie jak obcierający but dla innych 👉🏻 to samo z biżuterią - nie noszę pętli na szyi, więc nie noszę pierścionków
👉🏻 mogę jeść pyszne ciasto albo wyśmienitego kotleta, ale jak natrafię na jakąś grudkę albo „żyłę” - mam fizycznie odruch wymiotny. Nie jestem księżniczką, moje ciało to odrzuca 👉🏻 mogę nie polubić człowieka tylko dlatego, że odbieram uścisk jego ręki jako nieprzyjemny. Istnieją dla mnie ludzie, których nazywam w swojej głowie „obślizgłymi”

Jeśli masz tak jak ja i czujesz się z tego powodu dziwnie - nie obniżaj poczucia swojej własnej wartości z tego powodu. Może tak jak ja - masz po prostu zaburzenia integracji sensorycznej. Twój mózg trochę inaczej odbiera bodźce. Ja mam nadwrażliwość dotykową, są osoby wybitnie nadwrażliwe na światło albo hałas. 
Za to lubią mnie wszystkie pieski i kotki, bo nigdy nie próbuję egoistycznie głaskać ich dla swojej przyjemności na siłę. 
Nie jest też prawdą, że nie lubię dotyku. Lubię. Po prostu nie każdy i nie od każdego.

Obejrzyjcie stories, a ja solidaryzuję się z każdym, któremu rodzice kupili w ramach niespodzianki bilet do wesołego miasteczka (skończyło wie wymiotowaniem), wciskali w golfy, skarpetki, zabraniali chodzić boso albo robili dramę, że ubierasz się dziwnie albo koszulka jest dawno do wyrzucenia.
Dla kogoś z nadwrażliwością dotykową to jak wycie przez megafon wprost do ucha kogoś, komu chce się spać.

Przypinam relacje o zaburzeniach integracji sensorycznej (SI) i polecam poczytać po angielsku pod hasłem „sensory procesing disorder” (SPD). #aniamaluje #szczerze_pisząc #spd #si #dziecko #kot #kotek

Niezdara, fajtłapa, ciamajda, łamaga -...

Na blogu 5 seriali które polecam. Okrutnie żałuję, że odpaliłam trzeci sezon #lacasadepapel 😭 Drugi sezon kończył kompletną historię a trzeci zostawił mnie z zaciekawieniem, co stanie się dalej. Efekt Zeigarnik, powód, dla którego zawsze czekam aż wyjdą wszystkie tomy książki by nie zaprzątać umysłu niedomkniętą sprawą... do dziś nie wybaczyłam Murakamiemu zakończenia roku 1Q84 i scenarzystom LOST nierozwiązanych zagadek :( ciekawi jakie seriale polecam? Sru na bloga 💥 #aniamaluje #seriale #nogi #sushi #pycha #netflix #serial #domzpapieru

Na blogu 5 seriali które...

Uczę się opierdalanka bez moralniaka. #Hamaczek to najlepsza rzecz ♥️
Pięknie, słonecznie, nie za gorąco. Czasami fajnie uciec na chwilę z Warszawy.
Przymierzam się do montażu hamaka w mieszkaniu. Ktoś ma? Jakieś wskazówki? Marzy mi się na jesienne wieczory. Albo czasami do spania.
Jak byłam dzieciaczkiem, to dziadek bujał mnie w hamaku całymi dniami. Uwielbiałam tak zasypiać, miedzy dwiema średnio okazałymi wiśniami. 
#szczerze_pisząc #piątek #piąteczek #weekend #relaks #hammock #hamak #lato #summervibes #sukienka #sierpień

Uczę się opierdalanka bez moralniaka....

Jak sobie pomyślę w jakim nastroju byłam ze 3 miesiące temu, to aż nie mogę uwierzyć. Dużo zmian!
💥Np.uczę się odpoczywać bez poczucia winy. Co prawda nie mam pojęcia jak ludzie połykają sezon serialu w jeden dzień, ale hello, ja jestem dziewczyną, która unikała seriali w ogóle,bo konsumują za dużo czasu. To jest dla mnie ogromny postęp! Obejrzenie 3 odcinków jednego dnia to dla mnie wciąż wydarzenie :)
💥Szanuję bardziej swój czas i przestrzeń. Wciąż w mojej naturze leży troszczenie się o innych, ale nie mam wyrzutów sumienia gdy komuś odmawiam przysługi. A jeśli ktoś próbuje we mnie je wywołać, to tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że nie muszę.
💥Przestałam nadmiernie przepraszać za bałagan, staram się trochę ogarnąć z wierzchu, ale jak ktoś do mnie wbija to raczej mnie zna i wie czego się spodziewać. Herbatę dostanie w czystym kubku, ale na podłodze zastanie plamę ze smoothie które blendowałam 5 dni temu. Bardziej lubię nie sprzątać niż mieć posprzątane. Kobieta na którą nigdy nie powiem „babcia” prasowała nawet majtki i skarpetki, więc  ten cały dom ułożony w kosteczkę kojarzy mi się okrutnie źle.
💥Wydaję pieniądze na swoje przyjemności. Np. roślinki. Wiem, że begonia nie jest mi niezbędna ani potrzebna, nie jest to książka ani nic ważnego, ale sprawia mi frajdę
💥częściej piekę ciasta, połowa nie wychodzi😅 ale lubię to robić 💥wyciszam ludzi piszących upierdliwe wiadomości w stylu „czym zastąpić pomidory w pomidorowej”, bo szkoda mi czasu.
💥prawie w ogóle nie jem sklepowych słodyczy i mięsa, ale jak mi się zachce to wsuwam bez wyrzutów sumienia. Ostatnio robiłam schabowe. Rzadko kiedy robię, bo nie lubię hałasować (mój eks sąsiad z rodzinnych stron to wielbiciel nieustannych remontów, #najgorzej) a ja nie chcę nawalać tłuczkiem, ale że za ścianą remont, to bez różnicy że postukam mocno. 💥 Nie wyrzucam sobie, że moje dwa ebooki wciąż w toku i więcej o nich myślę niż je piszę
Myślę, że więcej osób z późnego kapitalizmu i wychowanych w duchu „nudzisz się? Zaraz znajdę ci zajęcie” zmaga się z tym poczuciem, że trzeba być produktywnym aby być wartościowym. 
Nie trzeba
#szczerze_pisząc #aniamaluje #crazyplantlady #urbanjungle #zamioculcas #redlips

Jak sobie pomyślę w jakim...

W byciu dorosłą najfajniejsze jest robienie tych wszystkich rzeczy, których nie było wolno za dzieciaka. Kruszenie w łóżku, spanko w niedzielę do oporu (bez Ania wstawaj, bo jedziemy na zakupy/do kościoła/do babci). Chodzenie boso po domu. Jedzenie nachosów z dipem serowym w wannie, chociaż „w łazience się nie je”. W ogóle długie leżenie w wannie. Jedzenie czasami obiadu na śniadanie, a czasami niejedzenie obiadu wcale, bo się np. nie ma ochoty.

#Niedziela #śniadanie #breakfast #breakfastinbed 
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

W byciu dorosłą najfajniejsze jest...

Dzisiaj czuję się ładnie. Chociaż czyściłam buty na mokro i wciąż są mokre 🤣 to czuję się ładnie. I mam takie małe spostrzeżenie, że rzadko kiedy jesteśmy zadowoleni ze swoich ciał i narzekamy a to na nogi, a to na cycki, cerę, włosy, a zawsze jest ktoś, dla kogo to na co narzekamy jest w głowie w szufladce „goalz”. Ja całe życie narzekałam na nogi, koleżanka na swoje kręcone włosy. I obie się zawsze dziwiłyśmy na każde „ile ja bym dała za takie...”.
Co w sobie lubisz najbardziej?♥️
Wymień jedną rzecz, ale tym razem tylko odnośnie ciała🥰

#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #party #małaczarna #littleblackdress #sukienka

Dzisiaj czuję się ładnie. Chociaż...

My latest #secondhand jewel💎
Na zdjęciu #sukienka - zdobycz z lumpeksu w Łodzi, a ja mam codzienne pytanie - nie kryję, na potrzeby filmu na youtube.
Mówienie do nauczyciela w liceum „profesorze”. Za, przeciw, anegdoty, opinie, luźne przemyślenia.
Scenariusz tego co jutro nagram już mam, ale może zapomniałam o jakimś aspekcie? Leave you thoughts!🤗
#thrifted #lumpeks 
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #piwonie #peonies #różowaśroda

My latest #secondhand jewel💎 Na...

Pamiętam jak moja koleżanka zbierała się na odwagę by zagadać do chłopaka, który zawsze jeździł tym samym autobusem co ona. Nigdy nie było dobrego momentu, zawsze było - jutro, następnym razem.
No i pewnego dnia przestał jeździć. Tak zupełnie, bez ostrzeżenia. Myślała, że może się rozchorował, albo odwołali mu zajęcia, ale minął tydzień, potem drugi a on nadal nie wsiadał  i tyle go widziała. Nie znała nawet imienia by go jakoś odszukać.
Nie zliczę ile rzeczy ja przegapiłam, bo „zrobię to jutro”. Od zebrania się by iść na pocztę i odebrać list polecony, przed upływem terminu, aż po gorsze rzeczy. 
Za każdym razem gdy organizuję jakiś konkurs, dostaję kilka zgłoszeń po terminie. Dlaczego? Bo też odkładacie wszystko na jutro, zamiast działać TU i TERAZ! 
A jak nie teraz, to kiedy?
Podoba mi się ta filozofia życiowa i dlatego wszędzie noszę ze sobą swojego małego Canona Zoemini S, który drukuje zdjęcia od razu. Teraz, już.
I właśnie teraz możecie wygrać jeden z dwóch takich ślicznych aparatów natychmiastowych, konkurs na profilu @CanonPolska trwa do końca lipca.
If not now, when?
Lub w polskiej wersji - jutro będzie...
Podpowiedź mam na sobie 🧥😜
#LiveAndCreate #ZachowajChwile #CanonZoemini 
___________________________________________________
#konkurs #blogerka #szpilki #rozwojosobisty  #cytaty  #inspiracje #cytatdnia #quote #quoteoftheday  #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #classicstyle #womenwithstyle #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily 
Post we współpracy z marką Canon

Pamiętam jak moja koleżanka zbierała...

Uwielbiam ludzi, ale czasami potrzebuję chwili zupełnie dla siebie. Kiedyś miałam z tym straszny problem, myślałam, że zawsze potrzebuję POWODU. Wiecie, czegoś takiego, co będzie godną wymówką gdy ktoś będzie chciał do mnie wpaść albo gdzieś mnie wyciągnąć. Miałam poczucie, że odmowa z niewystarczająco godnego powodu to coś niemiłego. Na szczęście mi przeszło. Wprowadzenie zasady, że #niedziela jest dniem dla mnie i o mnie  było jedną z fajniejszych rzeczy, na jakie kiedykolwiek wpadłam.
W moim życiu jest dużo różnych ludzi i to jest super, ale też trochę potrzebuję takiego dystansu i krótkiego odpoczynku od wszystkich. Takiego uczucia jak powrót z wyjazdu, gdy wchodzisz do mieszkania i nagle uświadamiasz sobie jak dobrze jest usiąść na własnym kibelku i jak dobrze jest spać we własnym łóżku. Bez tych wyjazdów jakoś to tak nie cieszy.
#crazyplantlady #szczerze_pisząc #wakacje #gwadelupa #karaiby #podróże #podróżemałeiduże #guadeloupe #asertywność #meday #sunday #sundayz #sundayfundays #collar #kolnierzyk #sukienka #roślinki #dżungla #aniamaluje

Uwielbiam ludzi, ale czasami potrzebuję...

Moje dzisiejsze zakupy z #halamirowska - 2x #mango🥭 po złotówce - 2 zł, 4 #banany 🍌2 zł, #szpinak 🥬 (pęczek?)- 1,40 zł, 2 x #papryka z koszyka 3 zł/kg  i #ogórek 🥒- razem 2,50 z. Razem 7,90 zł. Ale byłam wybredna. Marysia z @makemyplace potrafi za 10 zł kupić mnóstwo dobroci. Zasada? Na zupę nadadzą się bardzo dojrzałe pomidory, a jeśli awokado po złotówce będzie tak dojrzałe, że nada się tylko 3/4, to wciąż jest nieprzyzwoicie tanie awokado, które by się zmarnowało. Polak marnuje statystycznie 235 kg jedzenia rocznie😢
Jak można prosto ograniczyć marnowanie jedzenia?
👉🏻 planuj posiłki, zrób sobie raz w tyg. dzień gotowania z resztek. Zupa? Zapiekanka makaronowa, a może omlet? 👉🏻 kupuj tylko tyle ile zjesz, a jak nie dasz rady - podziel się z sąsiadką albo zanieś do jadłodzielni
👉🏻 korzystanie z jadłodzielni to żaden wstyd! Jeśli czegoś potrzebujesz - weź, to jedzenie normalnie by się zmarnowało
👉🏻kupuj samotne banany, bo ludzie wolą jak jest kiść i się marnują 🍌
👉🏻 z lekko suchego chleba wychodzą super zapiekanki albo grzanki, a suche bułki można wysuszyć na bułkę tartą
👉🏻 istnieją na fejsie grupy dot. freeganizmu (sama jestem na warszawskiej) gdzie ludzie ogłaszają, gdy mają do rozdania np. jedzenie z wesela. Warto korzystać w obie strony🤗
Gdy mówiłam o wolnostojących lodówkach w ramach jadłodzielni, kilka osób pisało, że w czasach studenckich bardzo by się to przydało, ale trochę wstyd...
Otóż jadłodzielnie są często wolnostojące, samoobsługowe i 24/7 👉🏻brać to żaden wstyd, wstyd to jedzenie marnować.
Jeśli jesteś studentem albo masz mało hajsu, polecam zakupy na Hali Mirowskiej (albo targu) przed zamknięciem można zgarnąć obtłuczone jabłka czy pomidory za darmola. Albo uśmiech.
Dzisiaj widziałam skrzynkę darmowych mocno dojrzałych bananów, w sam raz na chlebek bananowy.
Owoce na smoothie nie muszą być super jędrne, pieczone warzywa albo zupa też nie wymagają najświeższych.
🥰możecie pisać  w komentarzach swoje sposoby na to, by nie marnować jedzenia ;)
#kupujeniemarnuje #kupuję #warzywa #owoce #lesswaste #zerowastepolska #zerowaste #groceries #grocery #healthyfood #freeganism #veggies #omnomnom #pycha #jedzonko

Moje dzisiejsze zakupy z #halamirowska...

5 aplikacji, dzięki którym ogarniesz się w nowym roku

Kocham statystyki, chociaż kiedyś szczerze nie lubiłam matematyki. Dzisiaj uwielbiam notować sobie swoje postępy i szukać przeróżnych prawidłowości czy zależności między różnymi czynnikami. O tym, że przesunął mi się okres wiem wcześniej, gdy mam dziki napad na śledzie albo sushi. O tym, że będę chora wiem po tym, że mam mocniejszy sen i ignoruję budziki.
Ale nawet nie wiecie jak bardzo codzienne życie ułatwiają mi przeróżne aplikacje! Dzięki nim dużo łatwiej było mi wypracować sobie dobre nawyki.
Podzielę się swoimi ulubieńcami, warto zacząć z nimi rok! Osobiście jestem zmotywowana do notowania tych rzeczy analogowo bez korzystania z wielu aplikacji, ale na początek są szalenie przydatne i jest z nimi po prostu łatwiej.

Moja woda / my water balance
Zawsze miałam problem z odpowiednim nawodnieniem, a ta aplikacja ma wszystko, czego potrzebuję. Dokładnie wylicza jak nawadnia mnie który płyn i ile na minusie jestem przez piwko latem. Wersja podstawowa zawiera wodę, kawę i herbatę, ale ja szarpnęłam się na wersję pełną i korzystam z tej apki namiętnie, gdy tylko z jakiegoś powodu wypadnę z dobrego nawyku (czasami to podróż, czasami choroba). Na rynku jest pewnie dużo podobnych, ja pokochałam tylko tę ;).
Done – simple daily habit tracker
Mój ulubieniec w kwestii budowania dobrych nawyków. Jest bardzo prosta, niczym mnie nie rozprasza a różne zadania oznaczam sobie kolorami. Jeśli mam roślinki, które podlewa się raz w tygodniu – dokładnie tak ustawiam przypominajkę.
Dzięki tej aplikacji byłam w stanie wyrobić sobie takie nawyki jak ssanie oleju, wcieranie wcierki we włosy, szczotkowanie ciała na sucho czy picie zdrowych shotów.
Aplikacja jest idealna też wtedy, gdy chcesz oduczyć się jakiegoś nawyku – wtedy premiujesz się punktem za każdy dzień bez zrobienia tego czegoś. W 2012 dzieliłam się z wami swoją tabelką do budowania nawyków, więc jeśli wolisz wersję analogową – zerknij na wpis o budowaniu nawyków z tabelką do druku
jest bezpłatna
Grateful to aplikacja z której korzystam w zasadzie tylko w podroży, bo jestem bardzo analogową osobą, ale sprawdza się w tym celu jak trzeba. Cieszy mnie, że ostatnio wielu blogerów czy instagramerów też dzieli się na swoich kanałach SM rzeczami, za które są wdzięczni. U mnie zazwyczaj ta lista jest zbyt osobista by każdego dnia lądowała na stories, ale wdzięczność jest niesamowicie ważnym nawykiem! Wpływa na dobrostan psychiczny, czego dowodzą liczne badania naukowe.
Polecam mój tekst o wdzięczności w którym do nich linkuję oraz krótki filmik na ten temat:

Aplikacja za darmo:
Podobna aplikacja na Androida

SuperBetter to aplikacja “kompatybilna” z książką o tym samym tytule. I to jest naprawdę kawał porządnej, opartej na nauce książki bez pierdololo. Autorka zebrała oparte na badaniach naukowych metody na to, by ogarnąć się w życiu. Gdy nudzisz się, albo jesteś w dołku, po prostu zacznij traktować swoje życie jako grę i wykonuj zadania. Czasami to będzie napicie się szklanki wody, czasami medytacja, czasami coś trudniejszego, ale wprowadzenie elementów grywalizacji do życia pozwala naprawdę fajnie ruszyć z momentu takiego życiowego zastygnięcia.

Aplikacja jest świetna jeśli chodzi o budowanie rezyliencji, niezwykle ważnej umiejętności, o której stanowczo zbyt mało się mówi.
bardzo polecam!

na IOS
na Androida

i SuperBetter jako książka, którą polecam. Książka jest dość droga, dlatego tutaj znowu rekomenduję opcję w postaci darmowego abonamentu w legimi, w którym można ją przeczytać:

Jeśli nie chcesz skorzystać z kodu dostępnego w bibliotece lub twoja placówka nie należy do programu, w opisie filmu masz link na bezpłatny pierwszy miesiąc, co w zupełności wystarczy do przeczytania książki :).

i ostatnia w zestawieniu – Sleep Better

Z aplikacji do poprawy komfortu snu korzystam od wielu lat. Z tego co widzę, w 2013 polecałam wam Electric Sleep, bo byłam użytkowniczką Androida. Technologia poszła bardziej do przodu i powstały dużo lesze aplikacje. Najlepszą w mojej ocenie jest Sleep Cycle, ale pełna wersja jest droga i przerzuciłam się na tańszą Sleep better, która powstała we współpracy z marką Adidas, co pewnie pozwoliło na obniżenie ceny pełnej wersji do 9 zł. Ale bezpłatna też świetnie daje radę!
To sprytny budzik, który nie budzi o dokładnej godzinie, tylko w idealnym momencie przedziału czasowego. Może się okazać, że będziesz bardziej wyspany wstając o 6:30 niż o 7:00, bo będziesz w innej fazie snu. Telefon kładziemy podłączony na poduszce i pozwalamy mu analizować ruchy w trakcie spania.
Im dłużej korzystasz z apki, tym szybciej dostrzeżesz związek jakości snu z pogodą i kilkoma innymi czynnikami. Sen jest niesamowicie ważny w zachowaniu zdrowia psychicznego, więc mocno polecam!

na IOS
na Androida

oraz mój tekst

7 sposobów na to, by lepiej się wysypiać


A jeśli potrzebujesz trochę intelektualnej rozrywki to polecam grę brain wars, która pomaga poprawić koncentrację.
Podobne wpisy:




Bądź na bieżąco! 

  INSTAGRAM ❤ FACEBOOK 
❤ FACEBOOK MONIKI 

Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂 A jeśli dany tekst Ci pomógł, sprawisz mi przyjemność, jeśli klikniesz +1 w g+ pod tekstem 🙂

Komentując oświadczasz, że znasz regulamin

Uściski, Ania

13
Dodaj komentarz

avatar
12 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
13 Comment authors
karola0912 .Chailai TarotJustyna NadłonekAneta WójcikLewandowska Danuta Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
karola0912 .
Gość
karola0912 .

Akurat szukałam takich <3 serio przed chwila w googlach:) dzięki!

Lewandowska Danuta
Gość
Lewandowska Danuta

Aniu, z nieba mi spadłaś z tymi aplikacjami. Sleep Better, SuperBetter i aplikacja z wodą, już zainstalowane i będę używać na pewno. Miałam szukać czegoś takiego, bo chciałabym zacząć obserwować bardziej swój organizm. Dziękuję! 🙂

Justyna Nadłonek
Gość
Justyna Nadłonek

Aniu, z pewnością skorzystam z kilku aplikacji, które zaproponowałaś, ale mam pytanie do tej ostatniej. Nigdy nie miałaś tak, że sen z telefonem obok głowy był gorszej jakości niż taki, gdy telefon jest daleko? I nie mam tu na myśli sięgania po telefon w nocy, pikających powiadomień, tylko samą obecność telefonu. Moi rodzice są zdania, że sygnały, jakie telefony cały czas odbierają (zasięg, internet, lokalizacja itp.) zaburzają nasz sen i nie wiem, czy to prawda, czy po prostu tak jestem nauczona i telefon ‘podświadomie’ mi przeszkadza :/

Aneta Wójcik
Gość

Dzięki! Właśnie sprawdzam SuperBetter i obczajam książkę (u Pawła Tkaczyka jest wywiad z autorką i fragmenty do przeczytania)
Miłego dnia! 😉

Chailai Tarot
Gość
Chailai Tarot

Ja wolę tradycyjne papierowe ogarnianie 😀

princess.malpka
Gość

Bardzo fajne Appki, sama znam u zywalam My water balance 😉

Karolina
Gość

O Sleep Better nie słyszałam, ale darmową wersję Sleep Cycle używam jakiś czas i daje radę 🙂 Małego świra na punkcie zwracania uwagi na sen dostałam po przeczytaniu książki “Potęga KIEDY. Żyj w zgodzie ze swoim naturalnym rytmem” – początkowo pomyślałam “czary”, później popróbowałam i jednak coś w tym jest. Chętnie przetestuję Done – simple daily habit tracker, przemówiły do mnie kolory 😀 dotychczas korzystałam z analogowej wersji + iPhonowych przypomnień.

aniamaluje
Gość

no to trzymam kciuki, byś polubiła się z apką 🙂
A cykle snu to zdecydowanie żadne czary 😉

Kosmetolog Marta
Gość

Ja to chyba jestem jednak niereformowalna, bo działa na mnie tylko długopis i kartka. Z aplikacjami się kompletnie nie lubię i nawet nie chcę próbować, bo wywołują u mnie frustrację (chodzi o te do organizacji i celów).
Nie do końca wierzę w tą aplikację ze snem, ale chyba spróbuję, żeby sama się sprawdzić 😉

Dorothea
Gość
Dorothea

Aplikacja do kontroli wypijanej ilości wody to poezja <3
tak inspirujące treści to jeden z wielu powodów, dla których ZAWSZE wracam na Twojego bloga, już zresztą od wielu lat 🙂

Giraffriela .
Gość

Ja kilka dni temu (znowu) pobrałam apkę do wody – najgorsze jest to, że wieczorami, poza domem o niej zapominam (ciąglę myślę, że potrzebuje internetu).
Teraz sprawdzę Daily – Habit Tracker i Sleep Better (to drugie bardzo mi się przyda).

Jan
Gość
Jan

Witam! Bardzo fajny blog, gratuluję!

Mam jednak pytanie o aplikacje do poprawy snu/budzenia. Z tego co piszesz telefon należy mieć pod głową. A jak odniesieniu się do tego, że trzymanie telefonu przy sobie jest po prostu niezdrowe i zwiększa ryzyko zachorowania na raka?

Lullaby Lady
Gość

Dzięki Tobie zaczęłam używać aplikacji do wody i mi pomogła i pomaga nadal, więc teraz zainstalowałam aplikację do snu 😀 Mam nadzieję że wreszcie zacznę się wysypiać 🙂

Previous
Nie uchylasz kotom okienka w piwnicy bo?
5 aplikacji, dzięki którym ogarniesz się w nowym roku