Aplikacja, dzięki której piję wodę i wiem w jakim stopniu nawadnia mnie piwo

Jak pić więcej wody?

Nie lubię pić wody.  I prawie nigdy nie odczuwam pragnienia.
Co innego ochotę. Na herbatę. Lemoniadę. Piwo.
Na wodę – prawie nigdy.
Lubię wody smakowe, lubię wodę z cytryną i imbirem, ale sama jest dla mnie taka… bezsensowna. Jasne, latem czy po treningu piję, ale jest to totalnie na siłę.
Zawsze dzień zaczynałam od gorącej wody z imbirem (szczegółowy przepis w tekście Jak trzymam figurę bez wyrzeczeń). Potem wypijam kilka zielonych herbat i wydawało mi się, że jest ok.
Próbowałam wyrobić sobie nawyk picia wody na różne sposoby.
Rysowałam sobie różne pierdoły jak krople i szklanki, po czym miałam to odhaczać. Idealne, gdybym prowadziła inny tryb życia. (Ale może komuś się sprawdzi, wystarczy poszukać “free printable water tracker” albo narysować sobie samemu.
Bawiłam się w metodę ośmiu gumek na nadgarstku, z których każda miała symbolizować szklankę. Zaczynasz dzień z ośmioma gumkami na lewym nadgarstku i za każdą wypitą szklankę przekładasz na drugi. To było dziwne,  a i tak kończyłam na 3-4.
moja woda aplikacja

I co z herbatą? Lemoniadą? A piwo latem? Liczyć? Nie liczyć?
TYLKO WODA!!!!1111 Grzmiały Internety. Inne pisały, że liczą się wszystkie płyny. Tylko jak mam policzyć rosół? Przecież to też płyn.
Ładne szklanki i kolorowe słomki by uatrakcyjnić czynność picia?
Nie sprawdziły się.
Działał dzbanek z lemoniadą domowej roboty. Latem.
Butelka z filtrem – sama idea jest bardzo super. Na wakacjach w tropikalnych miejscach – korzystam, lubię, polecam. Jednak wciąż nie są to dwa litry 🙁
Duża butelka na której mazałam sobie co 200 ml godzinę i hasełka motywacyjne? Super w teorii, nie chodzę wszędzie z dwulitrowym baniakiem.
picie wody
Nie umiem pić wody. Próbuję to przekształcić w nawyk, ale różnie bywa.
Testowałam też różne aplikacje i tutaj szło mi lepiej, jednak gdy kolejny raz dostawałam powiadomienie “wypij szklankę wody” to w myślach rzucałam tylko
NIE BĘDZIESZ MI MÓWIĆ JAK MAM ŻYĆ!!!
I odinstalowywałam. 
Aż znalazłam ideał. Jak pokazałam na insta stories,
od razu masa pytań (jak o wszystko)

Aplikacja moja woda – my water

Dzięki apce doszłam z 30% nawodnienia na 70. Wypijając dwa litry chyba bym wybuchła :O 
Aplikacja jest super. Po pierwsze – wylicza zapotrzebowanie na wodę zgodne z masą ciała.
Po drugie – jest intuicyjna i bez zbędnych udziwnień.
Po trzecie – zawiera mnóstwo innych opcji jak smoothie, herbata, mleko czy kawa i pokazuje jak bardzo nawadnianią te napoje. Całe życie nie wliczałam herbaty, bo przecież TYLKO WODA!!!!1111 😳 
A teraz wiem ile na minusie jestem przez piwko.
I mogę wybierać sobie przeróżne pojemności.
W wersji bezpłatnej (na iOS i na androida) mamy trzy podstawowe napoje – kawę, herbatę i wodę. Ja kupiłam za 15 albo 19 zł wersję pełną, bo aplikację szczerze polubiłam.
W odróżnieniu od wody. Szklanka wody rano powoduje, że przez cały poranek chce mi się wymiotować. I chodzę wzdęta.
Słabo.
Jednak jeśli masz problem z piciem wody – aplikacja jest bardzo, ale to bardzo ok.
A teraz odpowiadając na pytania:
Sukienka – KLIK – koszt to jakieś 34 zł, są też w innych kolorach 😉
Pasek – było o niego dużo pytań, Aliexpress
Jeśli zapomnę czegoś podlinkować – krzyczcie.
Aha, żeby nie było – wpis nie jest sponsorowany, wszystkie sponsorowane oznaczam. Jak ktoś kupić coś przez mój link na Ali, dostanę 1% prowizji. Tak. Jeden.
Dajcie znać jak u Was jest z wodą 😉
Uściski, Ania

Podziel się

6
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
3 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
AniamalujeMariaJustynaTomek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Tomek
Gość

Hej, czy mogłabyś proszę napisać jak nazywa się ta aplikacja lub podlinkować ją? Ponieważ przeczytałem dwa razy artykuł i nie umiem znaleźć 😛 może jestem ślepy 😀

Justyna
Gość

Albo jestem jakaś niedołężna, Lnu nie ma informacji we wpisie, co to za aplikacja 😅

Maria
Gość

Może jestem ślepa, ale przeczytalam cały tekst i wciąż nie wiem jak ta aplikacja się nazywa 😅