Rozwojowy czwartek : tydzień trzeci

Dzisiaj czwartek, a co za tym idzie – pora na kolejne ćwiczenia związane z rozwojem osobistym. Tym razem mam dla Was aż dwa, ale zupełnie inne niż do tej pory.
Jeśli nie znasz cyklu, koniecznie zapoznaj się z ćwiczeniem pierwszym i drugim 🙂
Jak już wspomniałam, dzisiaj będą aż dwa zadania.
Jedna nowe rzecz – dwie stare out
To ćwiczenie związane jest z oczyszczaniem własnej przestrzeni życiowej. Duża liczba przedmiotów działa przytłaczająco, więc proponuję Ci przez 7 dni stosować następującą praktykę – za każdy kupiony lub przyniesiony do domu przedmiot wyrzucasz dwa inne.

Np. kupiłaś puder, magazyn i czekoladę. Wyrzucasz trzy stare ulotki, przeterminowany serek homogenizowany i figurkę z naderwaną rączką która tylko zbiera kurz.



Początkowo chciałam, aby wyrzucane rzeczy były  z tej samej kategorii co kupowane, np. kupujesz bluzkę, więc wyrzucasz (wrzucasz do kontenera PCK, oddajesz komuś) dwa inne ubrania. Ale to chyba nie ma racji bytu, bo część z Was ma pewnie świetnie zorganizowane szafy 🙂


Korzyści płynące z tego ćwiczenia:
Robisz pierwszy mały kroczek w kierunku odgracania swojego mieszkania. Łatwiej znaleźć dwie rzeczy niż 100. Posiadając mniej przedmiotów (ale bez przesady!) wyciskasz więcej z tych, które Ci zostały. Ja już zaczęłam i przyznam, że wreszcie mam powód żeby pozbyć się starej gazetki z lidla, ośmioletnich płyt z gazet komputerowych i zmechaconej polarowej bluzy która co prawda grzeje, ale źle wpływa na moje samopoczucie 🙂


Ćwiczenie numer dwa : Wyrób sobie nawyk

Nawyk może być jakikolwiek, ale najlepiej, żeby był pozytywny np. picie 2 litrów wody dziennie. Polecam, aby to było coś co wymaga regularności.
Moje nawyki nad którymi obecnie pracuję to :

  • codzienna dawka ruchu (akurat obecnie 30 day shred)
  • szorowanie na sucho + zimny prysznic
  • wmasowywanie w ciało oliwki babydream
  • masowanie skalpu i wcieranie wody brzozowej
Nad wszystkimi tymi nawykami pracuję codziennie 🙂 Podobno aby wyrobić sobie nawyk wystarczy 21 dni, ale dla pewności przedłużyłam ten okres.
Przygotowałam arkusz z kwadracikami który ułatwi Ci realizację :

Nic odkrywczego, prawda? Ale najprostsze rozwiązania są często najbardziej skuteczne!
Nad dużym kwadratem piszesz cel nad którym pracujesz – np. codzienne nakładanie olejku rycynowego na rzęsy. Każdego dnia musisz zamalować jeden kwadracik. Na zielono, jeśli cel tego dnia został zrealizowany, na czerwono jeśli nie.
Przyznam, że u mnie sprawdza się to wspaniale (na początku wpisu jest zdjęcie mojego arkusza) robione dzisiaj. Dwa kwadraty mam zapełnione siedmioma zielonymi kwadratami a dwa pozostałe sześcioma (dzisiaj wieczorem dojdzie po zielonym polu :)). 
Do tej pory miałam duży problem z regularnością przy różnych drobnych czynnościach np. stosowaniu odżywki do paznokci. Ostatnio odpuściłam sobie rano jeden dzień z 30 day shred i wieczorem jak spojrzałam na arkusz zrobiło mi się tak głupio, że będę musiała pomalować kwadrat na czerwono, że zabrałam się do ćwiczeń 😀 Wreszcie mam powód do regularnego smarowania ciała oliwką i stosowania wody brzozowej 🙂
Polecam!

0 0 vote
Article Rating
Uściski, Ania
59 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
marta
7 lat temu

Super 🙂 Uwielbiam Twoje wpisy z tej serii 🙂 Już sobie druknęłam kwadraciki – do tej pory stosowałam tabelki, ale kwadraciki są dużo lepsze. Pewnie znasz, ale polecam: http://www.empik.com/projekt-szczescie-rubin-gretchen,prod60177247,ksiazka-p i http://zenhabits.net/

Lallane
7 lat temu

Dobry pomysł szczególnie cwiczenie nr 1 🙂

RainyOne
7 lat temu

kolejny świetny pomysł ! Uwielbiam Cię czytać 😀
co do szczotkowania ciała- bardzo, bardzo to lubię!

Bella
7 lat temu

Wczoraj odkryłam Twojego bloga i jestem nim oczarowana. Dziś rano wydrukowałam sobie ćwiczenie rozwojowe 1 i 2. Zainspirowana Twoim blogiem postanowiłam zacząć własny i przed początkiem roku akademickiego uporządkować swoje życie. Pozdrawiam i życzę Ci, żebyś czerpała z życia mnóstwo inspiracji i inspirowała innych.

Ejżja
7 lat temu

Cudowna seria. Niby banalna a taka pomocna! 🙂

Mudi
7 lat temu

Świetny pomysł z tymi kwadracikami.
Odgracenie mojego pokoju by mi się przydało, bo jestem strasznie sentymentalna i lubie zostawiać rzeczy ktore mi przypominaja miłe sytuacje z życia. 🙂 Nawet jeśli to bilet, czy paragon ;D

Malina
7 lat temu

Z wyrzucaniem starych rzeczy, aż tak nie mam problemu. Po prostu nie robię tego na bieżąco tylko skokowo. Wtedy robię po prostu czystkę i nagle jedna półka w szefie jest wolna!

Anonimowy
Anonimowy
7 lat temu

Super, że znalazłam Twojego bloga. Na jednym z blogów BGS przeczytałam o rozwojowych czwartkach i zaczęłam poszukiwania:) Świetny pomysł! 1 zadanie już za mną, teraz zabieram się za następne!

Pozdrawiam

Anonimowy
Anonimowy
7 lat temu

Uwielbiam tą serię! Błagam nigdy jej nie kończ!

outside-glass
7 lat temu

Podziwiam Cię za pomysłowość! 😀

Nadine
7 lat temu

O jej, to rzeczywiście takie oczywiste, a jednak trudno na to wpaść. Dzięki! 😀 :*

Słonecznik
7 lat temu
Reply to  Nadine

😀

kosmetyczny-przekladaniec

Już trzeci rozwojowy czwartek, a ja nawet nie skończyłam robić zadania z pierwszego… W takim tempie mój rozwój nie będzie zbyt szałowy 😉

marquisdered
7 lat temu

Podpisuję się pod tym obiema rękami!!! Jak zwykle, zresztą! 😀 Ja kupiłam sobie ScoreNote (z Galaktyki bodajże) z motywacyjnymi tekstami itp.;) Dzisiaj nie chciało mi się ćwiczyć z Ewą, ale jak sobie pomyślałam, ze będę musiała użyć czerwonego długopisu, podobnie jak Tobie zrobiło mi się po prostu głupio, tak samo czułam się, gdy miałam mamie powiedzieć o uwadze w dzienniczku! 😀 Sama nie mogę w to uwierzyć jakie to proste! Jak dziecko zaznaczam w serduszku (!) który to trening z kolei i sprawia mi to taką frajdę, jakbym właśnie kupiła sobie coś nowego! Dodatkowo zainwestowałam w strój do ćwiczeń, skompletowałam… Czytaj więcej »

marquisdered
7 lat temu
Reply to  marquisdered

Spodobał mi się sam pomysł, szukałam jakiegoś fajnego kalendarza, bo bez niego czuję się jak bez ręki (zapisywałam wszystkie sprawdziany, prace domowe, dodatkowe zajęcia itd. od podstawówki, choć wcześniej była to co tydzień nowa kartka w plecaku;)) aż trafiłam na to cudo:))) Podoba mi się w nim to, że przy dacie zapisujesz dokładny nr strony, na której są Twoje dokładne notatki na dany temat, to naprawdę ułatwia życie;)

Słonecznik
7 lat temu
Reply to  marquisdered

Mi zapisywanie wydatków niestety nie pomaga 🙁 Właśnie może jakieś ćwiczonko jak wydawać mniej albo coś 😀

A z jedzeniem nie pomyślałam, żeby zapisywać co jem – bo jak się zastanowić to czasami to jest samo śmieciowe jedzenie :/

*Natalia*
7 lat temu

1 pomysł jest super!

Publiczna Pralnia
7 lat temu

ja stosuję od jakiegoś pół roku podobny system z ćwiczeniami jillian ;] zrobilam juz shred, ripped in 30, 6week 6 pack, a teraz robię body revolution ;] za każdym razem rysowałam kalendarz i rozmieszczone w czasie ćwiczenia, które "w ramach nagrody" skreślam po każdych ćwiczeniach ;] wisi sobie nad komputerem i szczuje ;] ale m.in. dzięki temu udało mi się zrobić tego aż tyle i praktycznie bez większego opuszczania dni ;]

Publiczna Pralnia
7 lat temu

no wykreślanie to tak ogólnie powiedziane, miałam różne schematy i właśnie wiele z nich polegało na kolorowaniu pustych punktów, w 6wee 6pack miałam np. kółeczka, które kolorowałam na różowo 😉 ogólnie poświęcam ok. 15-30min na zrobienie takiej tablicy, jest kolorowa, wali po oczach neonami – tak, żeby rzucała się w oczy i pozytywnie nastrajała – to też mi się wydaje ciekawym psychologicznie rozwiązaniem, gdyż atrakcyjniejsze jest korzystanie z takiej kartki niz np. z kalendarza

Cosmetics Freak
7 lat temu

chyba też sobie druknę te kwadraciki bo z opanowaniem niektórych nawyków mi nie idzie..:P

M.ina
7 lat temu

Dziękuję Ci za te dwa zadania, może dzięki nim pozbędę się wreszcie zbędnych przedmiotów i nabędę dobre nawyki 😉

hattu
7 lat temu

genialne w swojej prostocie 🙂 challenge accepted 😉

slimmi
7 lat temu

bardzo lubię te Twoje pomysły na rozwojowe czwartki 🙂 Zaraz drukuję swój arkusz z kwadracikami;)

kadik
7 lat temu

maylet
7 lat temu

Jak na zupełnie bezpłatny kurs, nie był zły. 🙂

Dobry pomysł z tymi kwadracikami! Może w końcu nauczą mnie regularności..

Anonimowy
Anonimowy
7 lat temu

Boże, z nieba mi spadłaś z tym postem. Od dawna szukałam sposobu żeby się zmotywować do ćwiczeń, cudowania z olejem rycynowym, gliceryną, i innymi sprawami. I coś czuję, że to jest właśnie strzał w dziesiątkę, obrazowanie swoich niepowodzeń – czerwone kwadraty będą boleć. I motywować. Od dziś zaczynam : )

Madinnpanic
7 lat temu

Podobno na przyzwyczajenie się do czegoś potrzeba 6 tygodni, ale może mam złe informacje 😉

Silja
7 lat temu

Świetne pomysły. Szczególnie drugi. Październik tuż, tuż, więc do wyrobienia sobie nawyku systematycznej nauki będzie jak znalazł 🙂

Słonecznik
7 lat temu

Ja słyszałam, że na wyrobienie nawyku potrzeba 2 tygodni 😉

Pierwsze ćwiczenie mi się nie przyda, bo nie lubię gromadzić zbędnych przedmiotów i wyrzucam na bieżąco lub raz na jakiś czas robię większe porządki:)

Drugie ćwiczenie jest genialne!!!!! Jutro, a raczej dziś, drukuję kwadraty 🙂

Anonimowy
Anonimowy
7 lat temu

Wspomniałam o twoim blogu i tym pomyśle w moim ostatnim poście 🙂

BogusiaM
7 lat temu

co do odgracania przestrzeni życiowej mi się udało przez 20 dni pozbywać się chociaż jednej rzeczy:) a to stara koszulka, a to zaschnięty tusz:)

Alena
6 lat temu

Kwadraty wydają się bardzo motywujące- gdy przyjdzie zaznaczyć na czerwono i zepsuć tę piękną zieleń to pewnie się człowiek zastanowi i będzie wolał wykonać coś niż wziąć do ręki czerwony pisak.

Daisy K
6 lat temu

Z tym wyrzucaniem to świetny pomysł. Chętnie zacznę wywalać nawet bez zakupów. :))

Anonimowy
Anonimowy
6 lat temu

Genialne kwadraciki 😀 W życiu bym nie wpadła na taki prosty pomysł. Ja jak zapisuje coś to też mi się robi głupio jak mam mieć, że z lenistwa czegoś nie zrobiłam, więc pewnie mnie to zmotywuje ;3

Previous
3 minuty dziennie dla zdrowia i młodej skóry :)
Rozwojowy czwartek : tydzień trzeci