Moje najlulubieńsze zdjęcie zrobione, gdy myślałam, że już po zdjęciach i się odwróciłam. Jak zawsze!

Miałam ostatnio potężny kryzys życiowy zupełnie bez powodu. Okoliczności nadal są takie same, nic się nie zmieniło, ale kryzys minął. I myślę, że to całkiem normalne, mamy różne etapy w życiu i czasem człowiek ma ochotę zwinąć się w kulkę i płakać, a czasem tańczyć. Wyjątkowo zmieniłam podejście i zamiast za wszelką cenę próbować wyjść z tego dołka, zaczęłam obserwować swoje potrzeby i za nimi podążać. Godzina leżenia i myślenia o niczym, zamiast wstania rano? Okej! Comfort food w środku nocy? Proszę bardzo. Trzy godziny w wannie i czytanie bardzo głupiej książki? Oczywiście.
Zamiast za wszelką cenę próbować poprawić swój humor, płakałam gdy miałam ochotę i wkurzałam się, gdy miałam taką potrzebę. I ojeny, czasami dobrze jest jednak poddać się fali i po prostu się na niej unieść.

Zdjęcie; @patabloguje 
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis  #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka

Moje najlulubieńsze zdjęcie zrobione, gdy...

Te kropki przy mojej twarzy to komary.
Komary są najbardziej śmiercionośnymi zwierzętami na świecie. Zabijają więcej ludzi niż rekiny, tygrysy, czy jadowite węże. Roznoszą malarię, dengę i wirusa Zika. Drugim największym mordercą jest człowiek. Pomijając już fakt, że mordujemy w imię „Boga” „granic” „honoru” siebie nawzajem urządzając krwawe wojny, to jeszcze jesteśmy pasożytem eksploatującym ziemię ponad miarę.

Ludziom, którzy z oszczędności i dla widoków kupili domy na wsi, śmierdzi nagle rzepak i domagają się, aby rolnicy zaprzestali uprawy. Usuwamy budki lęgowe dla Jerzyków, chociaż krzywdy nikomu nie robią. A jakieś dzbany na Mokotowie wytruły staw, bo żaby im skrzeczały i „rechot był nie do zniesienia”. O tym, że sami osiedlili się koło stawu i to był ich wybór już nie pomyśleli.

Chciałabym, żeby takie piękne widoki wciąż istniały za 20, 50 i 100 lat. Ten mały pies trzęsie się z radości jak może wytarzać się w trawie. My też tacy byliśmy, ze spodniami wiecznie zielonymi od wtartej w nie przy upadku trawy🌱
Co się nam stało?

#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka #koszyk

Te kropki przy mojej twarzy...

Kiedyś miałam straszny ból tyłka o ludzi wychodzących na papierosa. Siedzenie długo w pomieszczeniu to dla mnie koszmar. Jak wychodzę z kina na powietrze, to czuję się jak ktoś, kto wyszedł z jaskini😅
O ile w gimnazjum i w liceum wychodziłam zawsze z palącymi znajomymi (sama nie palę) i praktycznie co przerwę byłam na powietrzu, o tyle później było z tym jakoś dziwniej.
W szkole to jedynie niektórzy nauczyciele brali mnie za palacza i patrzyli z pogardą.Ale jak uzasadnić wychodzenie gdy nie palisz?
Śmak, po prostu wychodziłam :D. A gdy ktoś mówił „ty palisz?” albo: „ale ty przecież nie palisz!” odpowiadałam „ale muszę się przewietrzyć”. I tyle! Nikt nie urwał mi głowy, nie krzyczał na mnie z powodu tych 5 minut co dwie godziny.

Zamiast pielęgnowania w sobie wkurzenia na innych, skupiłam się na sobie.
Wkurzało mnie za to poczucie, że pracując z ludźmi ktoś zawsze notuje skrzętnie w głowie jak często wychodzisz do toalety i unosi brew gdy odbierasz prywatny telefon. Nie czuję się dobrze w takiej atmosferze, jestem przerażona tym jak traktuje się pracowników w Polsce. Dlatego pracuję sobie jako freelancer na swoim.
Nigdy nie wyszło mi nic dobrego z tego pielęgnowania w głowie ukłucia „bo inni”.
I w ogóle to polecam książkę Helmuta Schoecka „Zawiść: źródło agresji, destrukcji i biedy”. Jest w niej masa socjologicznych ciekawostek i zrobiłam z niej całą masę notatek czytając za pierwszym razem. Bardzo otworzyła mi głowę!
#szczerze_pisząc #blogerka #czesc #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #kropki #sukienka #polkadots

Kiedyś miałam straszny ból tyłka...

Każdy czasami potrzebuje zmian, ja potrzebowałam takiej. Czuję się lekko i świeżo!
#aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily  #blogerka #włosy #zmiana #fryzura #polkadots #sukienka #kropki #haircut

Każdy czasami potrzebuje zmian, ja...

Zmęczona. Tak się ostatnio czuję. Nawet nie fizycznie, to inny rodzaj zmęczenia. Zmęczenie mnogością decyzji do podjęcia i wyborów do dokonania. Zmęczenie ilością rzeczy, walczących każdego dnia o moją uwagę. 
Kiedyś nie rozumiałam ludzi latających na all inclusive, mówiących fryzjerowi „rób co chcesz” albo wybierających buty w pierwszym sklepie, bez porównania oferty w 10 innych. Dzisiaj rozumiem. 
Każdy czasami potrzebuje odpoczynku umysłowego.

#lavieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #darlingdaily #szczerze_pisząc #discoverunder50k

Zmęczona. Tak się ostatnio czuję....

Szybciej, mocniej, więcej, bardziej. Postaraj się więcej, wstawaj wcześniej, kładź się później.
Nie wiem jak wy, ale ja nie kupuję tego bullshitu. Mam pracę, którą uwielbiam - copywriterka daje mi mnóstwo satysfakcji, lubię poprawiać wyniki i czuć, że moja praca pomaga komuś zwiększyć sprzedaż albo zredukować czas spędzany na odpowiadaniu na pytania klientów, bo zgrabnie naskrobałam wyczerpujący opis. Ale też potrzebuję przerwy. Nie powinniśmy żyć w świecie, w którym pracujących ludzi często nie stać na samodzielne wynajęcia  mieszkania,  albo jedna wizyta u dentysty wpędza ich w długi. Jeden pełny etat powinien zapewniać pieniądze na godne życie.

Pamiętam jak kiedyś chciałam podkręcić kartę graficzną, by pograć w grę.
Pograłam. Chwilę.
Karta się spaliła.

Uczę się pracować mniej. Poleżeć brzuchem do góry. Zabrać książkę do parku. Odpoczywać. 
____
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Szybciej, mocniej, więcej, bardziej. Postaraj...

Kiedyś nie lubiłam swoich nóg , bo są krzywe. najkrótsze sukienki jakie nosiłam były za kolano. No i głównie wybierałam spodnie.
To było głupie, wyrosłam z tego.
Ale wiele moich koleżanek wciąż jest na tym etapie. Nie założą latem szortów bo mają nogi: za blade, za chude, za grube, z cellulitem na który na pewno wszyscy będą patrzeć, z siniakami, pajączkami albo wuj wie co jeszcze. 
Kobietom zdarza się też odmówić spontanicznego wyjścia na basen czy nad jezioro, bo się nie wydepilowały.

Hmm, chodziłam ostatnio w krótkich sukienkach, chociaż nóg nie goliłam dwa tygodnie. Zazwyczaj co niedzielę sięgam po depilator, ale jakoś jedna mi wyleciała, a w kolejną jak miałam czas na ogarnianie siebie, to zrobiła się trzecia w nocy. Nie chciałam budzić sąsiadów bo depilator chodzi jak kosiarka.
Rok temu zrobiło mi się słabo i zaliczyłam glebę. Najpierw chodziłam z dwoma dorodnymi strupami na kolanach, potem z białymi śladami po nich. I też chodziłam w krótkich sukienkach, walić to. Może ze dwa razy jakiś Janusz skomentował, że chyba był awans w pracy, ale kto rządzi moim życiem, ja, czy strach przed spojrzeniami Januszy?😉 Nieważne jak wyglądają Twoje nogi, masz prawo chodzić w czym tylko chcesz. Czy masz 45 kg czy 145, czy nogi blade czy opalone, gładkie czy owłosione, paznokcie pomalowane czy nie. Nieważne, czy masz siniaki, pajączki, strupa, mnóstwo bąbli od komarów czy cellulit. To Twoje ciało.
Rób z nim co zechcesz! 🤗

#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #wbutachbrilu

Kiedyś nie lubiłam swoich nóg...

Kocham lato. Sporo rzeczy w nim mnie wkurza - komary i nagrzany beton, bo wycinka drzew pod nowy parking. Ale więcej zachwyca.
Zieleń. Polne kwiatki. Rumianek. Że kwitnie czarny bez, a syrop z bzu to najlepszy dodatek do lemoniady na świecie. Że rosną maki. I dmuchawce aż się proszą o zdmuchnięcie. Można nosić zwiewne sukienki. Najlepszy strój świata, majtki, sukienka, klapki i jesteś gotowa. Że można poczytać książkę w cieniu pod drzewem. Objadać się lodami i mówić, że to dla ochłody. Chodzić do kina plenerowego. Siedzieć nad Wisłą. Zajadać się mizerią. Albo truskawkami. 
Lada moment stanieje fasolka, i będę ją z lubością polewać bułką tartą na maśle. Przy obecnych cenach masła to będzie droższe niż kawałek schabu, ale to dla mnie smak lata. Tak samo jak kalafior.
Za co Ty kochasz lato? Tylko dobre rzeczy!
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Kocham lato. Sporo rzeczy w...

Widzicie to białe pudełko na zdjęciu? Zrobiłam sobie w Tunezji małą symulację i nie spakowałam kosmetyków. Kupiłam je na lotnisku i wcale nie wydałam na to ogromnej kwoty - ja zapłaciłam taniej niż w sieciowych drogeriach. Dużo taniej za porządny zestaw - róż, maskara, pomada do brwi i rozświetlacz zapłaciłam 113 zł zamiast rynkowej ceny 310. Chodźcie na bloga zobaczyć jak to zrobiłam ;) Rozwiewam tam też  kilka mitów związanych z podróżowaniem, w które zadziwiająco często ludzie wierzą oraz mam dla Was super zniżkę - 20% na zakupy w @aelia_duty_free_polska - idealna okazja by kupić taniej swój ulubiony podkład albo perfumy.

#Tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia #podróże #rabat #zakupy #kosmetyki #podróżemałeiduże #wakacje #sukienka #lato #girlsborntotravel #travelgirl 
Post we współpracy z @aelia_duty_free_polska 
Zdjęcie; @adriandmoch

Widzicie to białe pudełko na...

Kocham lato. Nazrywałam sobie kwiatków, kupiłam kilka przepysznych rzeczy. #szparagi i #pomidory (czekoladowe, moje ulubione!) skropione oliwą i przykre boczkiem pieką się właśnie w piekarniku. Z awokado zrobię przepyszne guacamole, które zjem z gruzińskim puri (na zdjęciu w papierowej torbie, do mojego woreczka na pieczywo się nie mieści). Jestem bardzo dumna z tych zakupów, bo dało się #bezplastiku i #zerowaste, chociaż kobiałka prawie mi się rozpadła w drodze ;). Ale jestem też przerażona kierunkiem, w którym zmierzamy. Ja miałam ogromny komfort, że mogłam czasowo pozwolić sobie na zakupy na bazarku. Że miałam też taki bazarek w rozsądnej odległości. Że nie byłam po pracy obładowana własnymi siatami, służbowym laptopem, na którym zabieram pracę do domu i torebką wypchaną pudełkiem w którym noszę lunch i butelką termiczną, więc miałam wolną rękę na kobiałkę. Że mam tyle przestrzeni w głowie, by dowiedzieć się trochę więcej o środowisku i działać, a nie zaprzątam myśli kalkulowaniem z którym rachunkiem bezpieczniej się spóźnić - czy lepiej mieć zaległości za prąd czy za telefon, bo akurat musiałam wydać pilnie na dentystę a nie miałam poduszki finansowej.
Ale i tak zaraz przyjdzie tu ktoś, kto nie pozwoli mi stawiać swoich małych kroczków i palcem wytknie 3 plastry boczku na szparagach albo zakup awokado, bo do jego produkcji zużywa się dużo wody.
Myślę, że z excela jasno wychodzi, że światu bardziej przyda się 100 osób ograniczających złe nawyki o 50%, niż 3 będące w 95% eko, ale osłabiające morale innych gdy tylko wdrożą jakąś mąłą zmianę.
#zakupy #eko #próbuję #szczerze_pisząc #aniamaluje #vintage #jedzenie #czystamicha

Kocham lato. Nazrywałam sobie kwiatków,...

Jak na luzie podejść do matur i egzaminów? Kilka wskazówek i trików :)

autor Posted on 8 wizyt
kimono, strój, styl, jasne kimono w kwiatki

Jeśli po weekendzie czekają Cię matury…. mam dla Ciebie kilka wskazówek i słów pokrzepienia 🙂

Zawsze gorąco kibicuję maturzystom – czasami jeden konkretny egzamin decyduje o ich dalszym losie. Egzamin, który generuje bardzo dużo stresu i jest poniekąd zwieńczeniem kilku lat imprez nauki.  Jak nie dać się zwariować?

Po pierwsze chcę, żebyś pomyślał chwilkę o tych wszystkich osobach, które uważasz za idiotów, a matury poszły im gładko (albo nawet mają magistra w kieszeni). Jeśli zdałeś szkołę średnią, samo zdanie matur nie powinno być wielkim problemem ;-). Często jednak osoby, które podchodzą do matur, rozważają studia w bliższej lub dalszej perspektywie. Domyślam się, że możesz być jedną z nich ;-).

Wymarzony kierunek, albo miasto (w końcu są różne motywacje do studiowania, od wyrwania się z domu, po zdobycie uprawnień ;-), ekscytacja, stres. Bo ma się udać, a co będzie, jak nie wypali?
Spokojnie!

Matura, to naprawdę bzdura! Zacznijmy od tego, że wiele osób pracuje dziś w zawodach, o których nikt nie słyszał gdy zdawali matury. Vlogerzy, graficy komputerowi, projektanci stron internetowych i gier na androida. Osoby, które profesjonalnie zdobią paznokcie hybrydowe (kto kiedyś słyszał o hybrydzie?) i robią masę innych nowych rzeczy.

Najpierw odpowiedz sobie na pytanie PO CO SIĘ UCZYSZ?

Moje refleksje na ten temat przeczytasz tutaj :

https://www.aniamaluje.com/2013/12/po-co-sie-uczyc.html

Myślę, że najważniejsze jest zastanowienie się, co chcesz w życiu robić. Jeśli motywacją do podjęcia studiów są pieniądze jakie chcesz w przyszłości zarabiać….zastanów się, czy studia nie będą w tym przeszkadzały. Ludzie o wyłącznie akademickich umiejętnościach czasami naprawdę słabo radzą sobie w biznesie. W takiej sytuacji studia oczywiście nie są złym pomysłem, jeśli podejdziesz do nich na luzie i wykorzystasz je do rozwoju i zdobywania umiejętności. Czas spędzony na studiach warto wykorzystać mądrze :).

kimono, strój, styl, jasne kimono w kwiatki
kimono, strój, styl, jasne kimono w kwiatki

Słabo zdaną maturę możesz zawsze poprawić – jedna z czytelniczek tego bloga, Puszysława, nie dostała się na medycynę, więc podeszła do niej jeszcze raz. Jej historię możesz przeczytać tutaj.  Jeśli masz rozterki – poprawić czy iść na bylejaki kierunek – znajdziesz tam wskazówki kogoś, kto przez to przebrnął.

Ściskam jednak kciuki, by poszło gładko za pierwszym razem!

Niektórzy decydują się po maturze na tzw. gap year.  W zależności od zasobności portfela, to rok spędzony na podróżach lub czymś innym. Złym pomysłem nie jest np. zarobienie na wymarzone studia, jeśli są one tak obłożone godzinowo, że nie da się ich studiować zaocznie, a Twojej rodziny na nie nie stać. To są ludzkie rzeczy a praca nie hańbi. Możesz też zerknąć na historię Doroty , która chciała studiować psychologię na prywatnej uczelni, więc w wakacje zarobiła na rok studiowania. Dla chcącego nic trudnego :).

Zapamiętaj, że to nie jest kwestia życia i śmierci. Nasze czasy błyskawicznie się zmieniają, kilka lat temu nie było specjalistów od funduszy europejskich a jeszcze wcześniej popularne były takie zawody jak maszynistka (mówię o kimś, kto szybko pisał na maszynie) czy zecer. Człowiek XXI wieku musi być elastyczny i dostosowywać się do nowych sytuacji. Być może i tak wiele razy zmienisz w życiu profesję :). 

kimono, strój, styl, jasne kimono w kwiatki

Jeśli siedzisz teraz nad książkami i planujesz ostatnie powtórki…zerknij jeszcze na tekst : jak uczyć się szybko i skutecznie . Zawiera kilka ciekawych rad :). I na litość! Nie kuj tuż przed maturą, dobrze się wyśpij i idź na nią zrelaksowany. Zarywając noc tylko upośledzisz swoją zdolność szybkiego kojarzenia faktów. Luzik!
A może by tak wybrać się jutro na jakiegoś sympatycznego grilla? Moim niezawodnym sposobem w trakcie sesji egzaminacyjnej na studiach są właśnie imprezy ;-). Przed maturą też zaliczyłam imprezową wpadkę 😉 Jeśli jesteś ciekawy, zerknij na tekst : Impreza między egzaminami? Jasne!

Jeśli zdecydujesz, że nie chcesz iść na studia, to też fajnie. Nie zawsze są one potrzebne 🙂 Jeśli chcesz się na jakieś dostać, mam nadzieję, że po maturze wrócisz przeczytać teksty :

JAK WYBRAĆ STUDIA (UCZELNIĘ, KIERUNEK)

Z CZYM NA STUDIA, CZYLI CZYM, GDZIE I JAK NOTOWAĆ 🙂

Jeśli interesuje Was, czy warto studiować dziennikarstwo – koniecznie dajcie znać, podzielę się doświadczeniami swoimi i moich znajomych ;-). 
kimono, strój, styl, jasne kimono w kwiatki

Przed samym egzaminem warto być wypoczętym i wyluzowanym. Wiem, rada jak od Coelho, każdy by chciał, ale nikt nie wie jak.

Aby zminimalizować stres, dzień wcześniej uszykuj cały “outfit” na maturę. Cały! Nie chcesz rano panikować, bo nie możesz znaleźć rajstop. Jeśli ostatni spacer na obcasach skończył się odciskami i bolesnymi otarciami – bierzesz baleriny lub inne sprawdzone buty. Nie ma dyskusji! Piekąca stopa będzie Cię tylko rozpraszać, a to niepotrzebne.
Rano zjedz coś, co jest twoim comfort food i zawsze wprawia Cię w dobry nastrój. Najlepiej by było, gdyby stopniowo uwalniało węglowodany. A może coś obniżającego poziom stresu?   Jeśli makijaż albo czerwona bielizna dodaje Ci pewności siebie – nie zwracaj uwagi na to, że to zabobony – jeśli daje Ci to psychiczne poczucie, że poradzisz sobie świetnie, to ok :).

kimono, strój, styl, jasne kimono w kwiatki

Jeszcze afirmacje! Mega fajne, bardzo przydatne. Nasz mózg fajnie daje się “oszukiwać” i jest trochę łatwowierny. Jeśli się uczyłeś w szkole średniej, afirmacje powinny pomóc. Jeśli masz wewnętrzne przekonanie, że nic nie umiesz – odpuść sobie tę technikę, bo będzie w sprzeczności z tym, co naprawdę czujesz i nie zadziała.
Na czym polegają afirmacje? To powtarzanie w głowie lub na głos dobrych myśli. Wyobrażamy sobie, że to czego pragniemy już się wydarzyło.

U mnie kiedyś brzmiało to tak :

Z łatwością i na luzie zdaję wszystkie kolokwia i egzaminy.


Możesz powtarzać sobie coś w stylu :

Wiem, że moja wiedza jest wystarczająca, i świetnie zdałem maturę. Z łatwością odszukuję przyswojone wcześniej wiadomości i wszystko dobrze mi idzie.


Ponieważ bardzo ważny jest fakt, by traktować to jako coś dokonanego… ja przez długi czas umawiałam się z kimś bliskim, by wysłał mi SMS  o treści “gratulacje” :). Odbierałam go tuż przed wejściem do szkoły i czułam się fajnie naładowana.

No i najważniejsze – przed egzaminem koniecznie wykorzystaj power pose, czyli pozycję mocy. Mądrzy naukowcy udowodnili, że to bardzo skutecznie dodaje pewności siebie. No a skoro mądre głowy długo nad tym myślały, to aż żal nie skorzystać! 🙂
Jeśli znasz kogoś, kto powinien przeczytać ten tekst – śmiało mu podeślij, bądź dobrym znajomym :).

Wierzę, że dasz radę! Wielkie uściski i powodzenia! 🙂

___________

Ogłoszenia parafialne
Szczegóły stroju :

kimono, strój, styl, jasne kimono w kwiatki

BLUZKA (KLIK) NARZUTKA/KIMONO (KLIK) SPODNIE : SH (LUMPEKS) BUTY : CENTRO 

PS. nauczona zeszłorocznym strasznym doświadczeniem z szerszeniem , kupiłam już nową moskitierę i bardzo polecam, bo są całkiem porządne i w super cenie (klik) – ja mam czarną mocowaną na rzep, nie brałam tej w aluminiowej ramie. 🙂 

edit : na obrazku wkradł mi się błąd, powinno być “tych kilka słów” lub “te słowa”, ale jak zawsze zrobiłam karykaturalną fuzję obu 😀 

Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂 A jeśli dany tekst Ci pomógł, sprawisz mi przyjemność, jeśli klikniesz +1 w g+ pod tekstem 🙂

Follow on Bloglovin

Komentując oświadczasz, że znasz regulamin

Uściski, Ania

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Previous
Szybka przekąska w 15 minut – zawijaski z ciasta francuskiego
Jak na luzie podejść do matur i egzaminów? Kilka wskazówek i trików :)