Czasami czuję się jak te małe tarty -wczorajsza. Nie zawsze dzień układa się jakbym chciała. Bez powodu czuję się rozmemłana. A wiem, że jestem człowiekim zadaniowym i niektóre rzeczy muszę jak zadania traktować. Kolega mi się kiedyś żalił, że jego żona potwornie narzeka na to, że nie kupuje jej spontanicznie kwiatów i w ogóle rzadko ją zaskakuje. A kolega z tych, co to nawet zakup plecaka poprzedzają researchem i czytaniem analiz... Więc wpisałam mu te kwiaty w losowych miejscach w kalendarzu. Żona zadowolona, on pamięta o tej zupełnie niespontanicznej spontaniczności, wszystko się zgadza.
Teraz ja wpisałam sobie takie zadanie, by codziennie zrobić jedną rzecz DLA SIEBIE. Taki #selfcare, codziennie minimum jedna rzecz dla mnie. Jutro idę na rzęsy, dzisiaj to było snucie się po domu w pidżamie do piętnastej i przepyszne leniwe śniadanie. Czasem to coś dużego, czasem nie, ale zdecydowanie zbyt często jestem dla wszystkich pomocna i troskliwa, a zapominam o sobie. A Ty? Udało ci się dzisiaj zrobić coś dla siebie? •*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis 
#aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #różowaśroda #thinkpink #discoverunder50k #aniamaluje

Czasami czuję się jak te...

Czy jest coś co wygląda bardziej idiotycznie niż influencerka robiąca sobie zdjęcia? Z jednej strony sama się z tego śmieję, z drugiej - jak nie zrobię zdjęcia jedzenia, to nie stworzę tekstu o tym, gdzie najlepiej zjeść w danym mieście. Jakbym nie robiła sobie zdjęć w Kijowie czy na Korfu, nie mogłabym stworzyć sensownego wpisu o tym, co tam zobaczyć i jak nie przepłacić ;). Prawdą jednak jest, że 100 prób uchwycenia jakiegoś kadru wygląda komicznie🙈
Ja obecnie dzięki współpracy z @canonpolska testuję ich nowe maleństwo - zoemini S. Aparat natychmiastowy, który od razu drukuje zdjęcia, ale też pozwala je zapisać na karcie albo wydrukować jakieś zdjęcie wprost z Twojego telefonu.
Na razie jestem na początku swojej zabawy i więcej powiedzieć nie mogę (poza tym, że jest mały i śliczny), ale Ty możesz zgarnąć taki sam w konkursie, który właśnie wystartował na profilu @canonpolska - wystarczy opublikować zdjęcie i oznaczyć je odpowiednimi hashtagami😊. Będę szczęśliwa, jak trafi do kogoś z moich obserwatorów :) #CanonPolska #ZachowajChwile #CanonZoemini #ZoeminiS #LiveAndCreate  #kropki #groszki #sukienka #aniamaluje #summeroutfits #ootd #lookdojour #polkadots #summer #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Czy jest coś co wygląda...

🎈Nie umiem szczerzyć się nieszczerze😉 - dlatego na większości zdjęć jestem po prostu uśmiechnięta, tak zwyczajnie. Mój nieszczery uśmiech z zębami wyglada jak uśmiech pana Harolda ze stockowych zdjęć. Równie dobrze można sobie wyobrazić, że poza kadrem porywacz trzyma wymierzony pistolet i każe mi się uśmiechać do zdjęcia, by pokazać rodzinie, że jestem cała i można wpłacić za mnie okup🤪
Dlatego zamiast zdjęcia z balonami i wesołym 4️⃣0️⃣🎉, wrzucam zdjęcie z zeszłego roku, kiedy było mi naprawdę przesuper i szczerze szczerzyłam na wszystko, bo miałam cudowny dzień😊
Nie planowałam konkursu na 40 tysięcy followersów, ale zgodnie z Waszą wolą - zapraszam!🎉 Nie wiem, czy 40 000 to dużo, czy niedużo. Zależy od kontekstu.
👉🏻 aby policzyć od 1 do 40 000 po angielsku, potrzeba 11 godzin.
👉🏻 40 000 znaków to arkusz wydawniczy
👉🏻albo liczba mieszkańców Szczecinka 👉🏻 40 000 ludzi to też liczba osób, które umierają rocznie w Polsce przez smog☹️ 40 tysięcy to bywa dużo, bardzo dużo i za dużo. W porównaniu do wielkich insta kont to pewnie malutko, ale liczy się jakość. 
I dlatego chcę Wam symbolicznie podziękować za obecność. Za czytanie tego, co piszę, dawanie lajków, komentowanie, czasami polemikę (z której sama wiele się uczę, jesteście świadkami tego, jak dojrzewają moje poglądy!) a czasami złośliwość i wbijanie szpilki, dzięki czemu wiem, że przez 12 lat działalności w sieci nabyłam na to całkowitą odporność 😉. Nie adresuję zabawy do osób, które są pazerne na nagrody, tylko do tych, którzy serio lubią tu ze mną spędzać czas. Jeśli chcesz wygrać bon/kartę podarunkową o wartości  200 zł do wybranego przez Ciebie sklepu na terenie Polski,zadanie jest proste:
🎉 wstaw na publiczne instastories w dowolnej formie informację o tym, dlaczego warto mnie śledzić na instagramie i oznacz @aniamaluje #aniamalujecelebruje
Tylko tak będę mogła zobaczyć wszystkie stories. Powinny być dostępne 24h, każda wyświetlona zobowiązuję się zaserduszkować, byś miał pewność, że ją widziałam😊
I tyle! Możesz wstawić link do tekstu, który cię zainspirował; wypisać co mój profil zmienił w twoim życiu, wstawić zdjęcie czegoś upichconego z mojego przepisu. ciąg dalszy w komentarzu👇🏻

🎈Nie umiem szczerzyć się nieszczerze😉...

Ostatnio jestem dużo bardziej asertywna. Przestałam robić rzeczy, których nie lubię, a to co do tej pory mówiłam w myślach - mówię głośno. „Niedziela mi nie pasuje, bo to mój dzień dla siebie” „Nie pożyczę ci danej rzeczy, bo ostatnio wróciła do mnie porysowana.” I tak dalej. Lubię ludzi, nawet uwielbiam! Lubię robić dla nich miłe rzeczy, większość gości dostaje u mnie obiad i jakiś deser (często mam ciasto), sama w gości nigdy nie przychodzę z pustymi rękoma. Pomagam starszemu panu wnieść jego zakupy na czwarte piętro, zanoszę jedzenie i niektóre #darylosu do jadłodzielni, często nocuję znajomych. Ale kiedy odmawiam, jestem podobno NIEMIŁA.
Bo mam czelność jeden, jedyny dzień, który jest tylko dla mnie, woleć spędzić w wannie niż spotkać się z kimś na kawę (w ogóle jak ktoś zaprasza mnie na kawę, to znaczy, że mnie nie zna🤪).
Jestem niemiła, bo nie pożyczę drugi raz aparatu komuś, kto go porysował. „Bo przecież i tak był porysowany”. Niemiła, bo drugi raz nie przenocuję kogoś, kto poprzednio obudził mnie o szóstej pytając, gdzie trzymam kawę (serio, kawa weryfikuje czy się znamy dobrze, nie piję kawy🤪).
Okej, mogę być niemiła. Całkowicie wyrosłam z potrzeby bycia lubianą przez każdego. Jeśli bycie lubianą oznacza bycie wykorzystywaną - wolę jak ten ktoś nie będzie mnie lubić.
I o jeny, jakie to było proste. Serio. Jeśli ktoś mnie szanuje i naprawdę lubi, zrozumie moje nie, gdy czegoś mu odmówię. Jeśli będzie próbował mnie emocjonalnie szantażować - widocznie nigdy tak naprawdę mnie nie szanował.
Takie proste, a jakie trudne było kiedyś. Nie mogę uwierzyć, że kiedyś tak bardzo się z tymi odmowami w środku męczyłam!
#szczerze_pisząc #lato #kapelusz #canotier #hat #sukienka #100dnibezspodni #summeroutfits #ootdfashion #ootdsubmit #parisianstyle #parismood #theparisguru #aniamaluje

Ostatnio jestem dużo bardziej asertywna....

Pamiętacie mój tekst o tym, że byłam kiedyś konkursomaniaczką? Super było zobaczyć, jak zwycięzcy loterii Hochland otrzymują kluczyki do swoich nowych aut. Ja nigdy nie wygrałam tak cennej nagrody, najbardziej wartościową rzeczą jaką dostałam był laptop :). Jestem ciekawa jak to jest u Was, wierzycie w konkursy, czy macie wrażenie, że te nagrody istnieją jedynie na materiałach reklamowych? :) Byłam osobiście, sprawdziłam - zwycięzcy istnieją :D
Co najcenniejszego kiedykolwiek udało Cię się wygrać?

@hochland_pl; #25lathochland; #loteriahochland; #hochland; #szkolniprzyjaciele #konkurs #wygrana #konkursomaniaczka #wakacje #lato #100dnibezspodni #aniamaluje #summeroutfits 
Post we współpracy z @hochland_pl

Pamiętacie mój tekst o tym,...

Dbasz o odpoczynek? Za każdym razem, gdy o nim zapominałam, to trafiał się taki z musu. Np. był czas, że miałam deadline za deadlinem, do tego mnóstwo obowiązków na studiach doktoranckich, blog na głowie i jeszcze zajęcia z dziećmi. Spałam po 3-4h i jebs - w środku tego zapieprzu strasznie się pochorowałam. 
I tak jest zawsze, im bardziej sobie podkręcałam tempo, tym w bardziej niespodziewanym momencie uruchamiała się procedura awaryjnego odłączenia mi zasilania i elo - nie chciałaś babo odpocząć, to będziesz leżeć!
Kiedyś myślałam, że to dokręcanie śrubki to cnota, że tak trzeba. Że uczciwie zarobione pieniądze, to pieniądze zarobione ciężko. I że nie zasługuję na odpoczynek. Mając 33,5 stopnia Celsjusza wyszłam ze szpitala na dwie godziny, by napisać kolokwium i wrócić.

Ogromnym przełomem było wprowadzenie niedziel tylko dla siebie. A jak w środku dnia potrzebuję drzemki, to nie piję kawy ani energetyka, tylko ją sobie ucinam.
Kiedyś pomyślałabym - pff, co za leniwa dziewucha, czym ona się niby tak zmęczyła?
Dzisiaj jestem dumna z tego, że nauczyłam się siebie szanować.

Pssst!!! Na stories jest wielkie Q&A, możecie pytać o wszystko, będę odpowiadać za jakieś 2 godzinki ;)
#szczerze_pisząc #lato #wakacje #blogerka #podróże #korfu #kerkira #grecja #summeroutfit #lookdujour #outfitinspiration #summerdress #travelgirl #girlswhotravel #aniamaluje

Dbasz o odpoczynek? Za każdym...

Jest taki mało śmieszny żart, że diabeł proponuje Polakowi cokolwiek, ale pod warunkiem, że jego sąsiad dostanie dwa razy tyle. Dom, samochód, wspaniała żona, miliony na koncie, szczęśliwe życie... Niby bajka, ale wszystko to Polakowi wydawało się marne, gdy pomyślał, że sąsiad dostanie to x2.Więc po namyśle stwierdził: diable, wyłup mi oko!Nie chcę wierzyć, że tacy jesteśmy! Wielu z nas działa społecznie na rzecz ważnych dla nich spraw. Zgłasza własne wnioski wykorzystania środków z budżetu partycypacyjnego. Gdy pokazuję na stories że sprzątam czasem śmieci po innych ludziach na pikniku czy nad jeziorem, wysyłacie zdjęcia śmieci, które sami pozbieraliście.Wiele osób ma chęci i zapał, ale nie ma po prostu czasu albo pieniędzy.
Myślę, że spodoba im się akcja Cif Witaj Piękna Polsko, gdzie jeszcze do 11.07 możecie zgłaszać miejsca, które Cif powinien poddać renowacji. Wystarczy dodać zdjęcie i opis takiego zaniedbanego murka czy przejścia, a jak uda się trafić do zwycięzkiej ósemki - resztą zajmie się Cif.

Więcej na stronie witajpieknapolsko.pl

Wpis przy współpracy w ramach akcji Cif Witaj Piękna Polsko ————————————— #lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka #koszyk #kropki #polkadots

Jest taki mało śmieszny żart,...

Skok w nadświetlną.
Albo inny głupi podpis.
Uważam, że #Warszawa ma w sobie COŚ. Kiedyś jej nie lubiłam, dzisiaj uwielbiam. Jest pełna kontrastów i różnorodna, czasami szpetna, czasami piękna. Trochę jak taki brzydki patchworkowy koc dla pieska, zrobiony z niepasujących do siebie ścinków i skrawków materiału. Dziwnym trafem to właśnie ten koc pies musi mieć w legowisku, chociaż ma inne, porządne akcesoria i zabawki. 
Warszawa jest jak taki kocyk.
Z @maxozaurus 
#warszawa #warsaw #pkin #palaceofcultureandscience #igerswarsaw #palackultury #polska #poland #lato #wakacje #fontanna

Skok w nadświetlną. Albo inny...

Ładne zdjęcie? To przewiń w palcem w bok i zobacz to zrobione sekundę później :D 
A jak masz ochotę bardziej się pośmiać, to zapraszam na bloga. W najnowszym tygodniku jest streszczenie telenoweli. Płakałam ze śmiechu, bo takie głupoty oglądała moja babcia i wszystkie jej koleżanki.
Pomyśleć, że potem ci sami ludzie nam mówią „tylko w tych komputerach siedzą, nic mądrego tam nie ma” oglądaliście telenowele? Jeśli tak, jakie? Ja oglądałam Luz Clarita🙈🙈🙈 😅 #lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka #wzbożu #zboże #aniamaluje #lato #lato2019 #wakacje

Ładne zdjęcie? To przewiń w...

Ale dziś ładny dzień! Widziałam mnóstwo piesków, zjadłam pyszny sernik (sama upiekłam, mój pierwszy raz z mięsistym sernikiem nowojorskim😊!) Fajne to lato!
#lato #wakacje #polemokotowskie #warszawa #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis  #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka

Ale dziś ładny dzień! Widziałam...

Zanim sięgniesz po czosnek – rzeczy, które musisz wiedzieć!

Pamiętam, jak w dzieciństwie nie cierpiałam czosnku. Okropny syrop z czosnku i cebuli na kaszel, przykładanie plasterka do opryszczki (jak to piekło!), zmiażdżone ząbki podsuwane przez mamę z komentarzem “zjedz, to nie będziesz tyle chorować”.
Szczerze tego nie cierpiałam!
Aż ciężko mi uwierzyć, że dzisiaj to, czego nie polewam majonezem, polewam sosem czosnkowym. Że kocham czosnek pieczony, a krojenie go w drobne plasterki jest jednym z moich ulubionych rytuałów podczas przygotowywania włoskiej pasty. Mamma mia! Życie bez czosnku byłoby potwornie smutne!
Bez masełka czosnkowego, nawet takiego na bagietce zjadanej o trzeciej nad ranem. Albo czosnku jako podkręcacza smaku i czosnkowych chlebków naan. 
Pamiętam jak trzy lata temu w Wilnie zobaczyłam to:
Na środku wielkiej hali targowej stały rozmaite kiszonki, w tym jedna z lepszych rzeczy, jakich skosztowałam w swoim życiu – kiszony czosnek.
Niestety – spróbowałam go dopiero w Polsce, bo… wracałam polskim busem i nie chciałam tego robić ludziom. Tego, czyli no… sami wiecie.
Człowiek po spożyciu czosnku odstrasza nie tylko wampiry.
Jeszcze smrodek z ust – pół biedy, tutaj pietruszka i umycie zębów załatwiają sprawę. Ja należę do tych nieszczęśliwców, którzy po większym spożyciu czosnku niestety mają czosnkowy zapach ciała. Na pewno zdarzyło się kiedyś komuś z was jechać w busie lub pociągu z człowiekiem, który najadł się czosnku lub cebuli trochę za mocno i po prostu pachniał niezbyt przyjemnie, nawet jeśli brał rano porządny prysznic.
Nie chcę być takim człowiekiem. I chociaż jeśli chodzi o smak czosnku, to znalazłam kilka satysfakcjonujących rozwiązań, np. masło z pieczonym czosnkiem czy pieczony czosnek sam w sobie. W takiej formie po czosnku też  się – pardon- nie śmierdzi, ale to niestety – nie działa już tak dobrze na zdrowie!
Na szczęście za kilkanaście złotych udało mi się znaleźć rozwiązanie, dzięki któremu i wilk jest syty i owca cała.
Bo najpierw krótka powtórka z biologii – czosnek wspomaga odporność,  działa przeciwbakteryjnie, antyoksydacyjnie, pomaga utrzymać równowagę organizmie, ale
jego działanie prawie całkiem znika w temperaturze powyżej 40 stopni…
Jak żyć?
Jakimś rozwiązaniem jest zgniatanie czosnku i odczekanie dziesięciu-piętnastu minut przed rzuceniem go na patelnię, ale to działa tylko trochę.
Dla zdrowia najlepiej byłoby jeść po prostu czosnek surowy. Aby działał, konieczne jest zmiażdżenie go przed zjedzeniem. Jeśli nie pokroisz go w kostkę albo plastry, zadziałają zęby, więc wszystko ok. Jedyne, czego nie warto robić, to połykać czosnku jak tabletki. Rozumiem, że smak czosnku może być niezbyt przyjemny, ale ten sposób po prostu nie działa.
Do napisania o czosnku zachęcił mnie Herbapol z Lublina 😉 Pod marką Herbaya sprzedają między innymi czosnek w kapsułkach.  Aktualnie jestem w połowie drugiego opakowania, bo pierwsze zjadłam dawno.
W sam raz dla mnie.

Czosnek Herbaya zamknięty jest w zielonych kapsułkach, które pachną oczywiście czosnkowo, ale tylko przez chwilkę. Ponieważ kiedyś otworzyła mi się kapusłka w gardle, zawsze odruchowo dociskam każdą przed połknięciem. Te są dociśnięte na maksa same z siebie. 
Dziennie połykamy dwie kapsułki, w których jest razem 15 mg ekstraktu. Aby go wyprodukować, potrzebne było 1500 mg czosnku.  Ja czasami brałam tylko jedną z gapiostwa.
I chociaż normalnie robię dużo dla swojej odporności i zdrowia, to zauważyłam pozytywną różnicę.
Po pierwsze -kiedy zaczęłam brać czosnek z Herbaya miałam intensywny okres w moim życiu. Mało spania, ciągłe podróże. Ledwo wróciłam z Sycylii, pakowałam się do Kijowa. Spędziłam dzień w Warszawie – już jechałam do Katowic i Pragi, chwila na odwiedzenie rodziców i było Korfu, a ten tekst piszę dla Was na Santorini. Nie wiem, czy w normalnych warunkach przetrwałabym ten maraton bez większego szwanku.
Czosnek jest dla mnie szczególnie ważny właśnie w podróży. Jem różne rzeczy w niesprawdzonych miejscach, stykam się z innymi bakteriami, głaszczę obce psy – no nie jestem przykładem sterylnego turysty.
Dobra, poważniej – jeśli lubisz czosnek, a chcesz też normalnie funkcjonować w społeczeństwie i mieć znajomych, którzy nie odsuną się od Ciebie tak jak odsuwają się niesprawdzeni znajomi w potrzebie – nie jedz surowego czosnku wychodząc do ludzi. Nie tylko wampiry go nie lubią.
Dla smaku warto zjadać czosnek poddany obróbce. W penne all’ arrabbiata sprawdza się idealnie, a proporcje sprawiają, że nie zioniesz czosnkiem jak smok, ale zdrowotne właściwości czosnku w tej potrawie są nikłe.
Dlaczego warto rozważyć naturalny suplement na bazie czosnku?
Ten który używałam, czyli Herbaya Czosnek:

– nie zawiera żelatyny,
kapsułki są pochodzenia roślinnego. Wiem, że to bardzo ważne dla wielu z Was, bo mnóstwo suplementów pakuje się w żelatynowe kapsułki.

– jest super wygodny
– czosnek zbierany jest ręcznie, z dojrzałej rośliny w kluczowym okresie, czyli na przełomie marca i kwietnia, co gwarantuje jakość produktu
– stosowany regularnie działa dobrze na zdrowie:

  • wspiera system immunologiczny organizmu w obronie przed drobnoustrojami i szkodliwymi mikroorganizmami (bakterie, grzyby),
  • wspomaga naturalną odporność organizmu,
  • wspomaga utrzymanie prawidłowego poziomu cukrów, lipidów, cholesterolu oraz homocysteiny we krwi,
  • pomaga utrzymać zdrowe serce.

– kosztuje kilkanaście złotych (i starcza na cały miesiąc)
– Nie zawiera żadnych substancji kwalifikowanych przez prawo żywnościowe jako powodujące alergie lub reakcje nietolerancji.

– nie cuchniesz po nim :))
– możesz zachować  przyjaciół





Bądź na bieżąco! 
  INSTAGRAM ❤ FACEBOOK 
❤ FACEBOOK MONIKI 


Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂 A jeśli dany tekst Ci pomógł, sprawisz mi przyjemność, jeśli klikniesz +1 w g+ pod tekstem 🙂

Follow on Bloglovin

Komentując oświadczasz, że znasz regulamin

Uściski, Ania

7
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
martiblogujemy testujemyaniamalujen.Małgorzata Margaretka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
blogujemy testujemy
Gość

Uwielbiam czosnek,dlatego wolę naturalny, nie w tabletkach

n.
Gość
n.

Miałam niedawno ambitny plan jeść codziennie ząbek czosnku, surowy, tak właśnie dla zdrowotności… Niedziela, poniedziałek, wtorek, środa, cztery dni, tyle wytrwałam bo niestety piątego dnia złapał mnie tak silny ból brzucha, taki jakiego jeszcze nigdy nie doświadczyłam, coś okropnego. “Obwiniłam” o to czosnek, ale prawda jest taka, że to raczej ze mną jest coś nie tak, ząbek czosnku raz dziennie to nie dużo, pewnie muszę się bardziej zainteresować stanem moich jelit i ogólnie “wnętrza”;)

aniamaluje
Gość

A bardzo dobrze go gryzłaś? Czosnek to naprawdęmocna rzecz!

Małgorzata Margaretka
Gość

Wolę stare, naturalne sposoby, więc po czosnek sięgam, kiedy tylko mogę, starając się nie odstraszać otoczenia 😉 Uprawiam to warzywo w ogródku i uważam, że niewiele jest produktów zdrowszych niż własnoręcznie wyhodowane warzywa i owoce 🙂

marti
Gość
marti

czosnek jest boski! ale ja niestety mam problem z łykaniem tabletek, mam taki co się da tabletkę rozgnieść, deska do krojenia, kartka, tablety i to wszystko drugą deską zgniatałam, ale no męczące to i po miesiącu zauważyłam, że robię to rzadziej. takie kapsuły, które pokazałaś to dla mnie kosmos, nie ma szans, ale wszystkim, którzy nie mają z tym problemu..polecam! nie ma szans by dodając czosnek do posiłku zapewnić sobie taką dawkę, a daje kopa!

Basia
Gość

Jako dziecko też nie lubiłam czosnku 🙂 Teraz uwielbiam 🙂

Sandra Kwiecień
Gość
Sandra Kwiecień

Mój mąż je przed spaniem świeży czosnek na obniżenie cholesterolu. I powiem wam że to działa.

Previous
Barcelona – VLOG z pięknego miasta
Zanim sięgniesz po czosnek – rzeczy, które musisz wiedzieć!