Śmiesznie tu stoję, ale mam nadzieję, że widzicie - jestem w Azji na maksa szczęśliwa, wszystko mnie cieszy! W tym klimacie oddycha mi się wspaniale (nawet w Bangkoku!) każda drobna rzecz jest przygodą! Mnóstwo nowych bodźców, smaków, tekstur, zapachów. Tym razem zamiast wygodnego mieszkania z dostępem do basenu i siłowni wybrałam hostel i zbieram inne przeżycia. Poznaję ludzi z taką samą zajawką na doświadczanie podróży jak ja. Wymieniam setki uśmiechów dziennie, próbuję mówić „dziękuję” po tajsku, unikać jednorazowego plastiku, zachwycać się myjącym pupę kibelkiem i cieszyć z masażu, po którym chodzę lekkim krokiem. Tak lekkim, że zrobiłam ich dzisiaj 25 tysięcy😊. Kocham #Bangkok, kocham tę część Azji, uwielbiam wieczorem składać dla Was relację z tego wszystkiego, co mnie spotyka. Moim marzeniem jest zachęcić innych do tego samego! Chcę rozwiać Twoje obawy i uprzedzenia, pokazać, że to jest proste i da się na własną rękę bez stresu!
#podróże #podróżemałeiduże #travelgirl #femalesolotraveler #solotravel #bangkok #wakacje #aniamaluje #blogerka #blogerkapodróżnicza

Śmiesznie tu stoję, ale mam...

Kiedyś miałam problem ze znalezieniem towarzystwa do podróżowania - ja pracuję skąd chcę, innych ogranicza urlop. Szybciutko się to zmieniło i teraz nie mam najmniejszego problemu z ogarnięciem towarzystwa. I co zabawne - gdy jest w zasięgu ręki, mam ogromną potrzebę podróży solo. To zupełnie inny vibe, inne przygody, inny rodzaj doświadczenia!
Kiedyś bardzo chciałam wydać książkę z wydawnictwem. Dzisiaj co miesiąc jakieś  mi to proponuje. Wolę sama. I bardzo często gdy podobał mi się jakiś chłopak i okazało się, że z wzajemnością - automatycznie traciłam nim zainteresowanie🙈. To okropny sposób życia, wiecznie chcę tego, czego nie mam, a gdy mam, to już nie chcę😏. Staram się z tym walczyć, ale tez obserwować bacznie z czego wynikają te moje pragnienia.
Wow, dzisiaj zaczyna się moja podróż. Spędzę w niej 35 dni, planuję odwiedzić 3 kraje, w których jeszcze nie byłam i do jednego wrócić. Jak wyjdzie? Czas pokaże. Jedno jest pewne - ja zawsze sobie poradzę i zawsze znajdę sposób by mieć to, czego chcę. Tutaj np. chciałam zjeść śniadanie z widokiem na morze, ale nie było sensownej knajpy więc... przytargałam z @aleksandranajda stół i krzesła z mieszkania. 
Najbliższe 24h spędzę pewnie offline, bo mam cholernie długą przesiadkę, którą zamierzam przeznaczyć na zwiedzanie... sami zgadnijcie jakiego miasta 😉 mam czas aby wykombinować w jaki sposób chcę zamieszczać relacje i jednocześnie zachować bezpieczeństwo nie oznaczając się w czasie rzeczywistym😊 
Trzymajcie za mnie kciuki! #podróże #girlswhotravel #solotravel #solofemaletraveler #aniamaluje #karaiby #podróżemałeiduże

Kiedyś miałam problem ze znalezieniem...

Piszecie, że:
👉 N-ele z km widzą pomalowane rzęsy lub paznokcie, ale śladów po samookaleczeniach już nie. Lub pada "zakryj to".
👉 Uczniom ze szkół plastycznych jakoś dziwnie strój nie odbiera inteligencji. Czymś się różnią?
👉 Zasady utrwalają kulturę gwałtu. To dziewczynki mają "nie rozpraszać chłopców". A może oni powinni się skupiać? Ślinią się też na widok n-elek, co to zmienia?
👉 Wzmacniamy przekaz ALBO mądra, ALBO pomalowana. To złe!
👉 Obrywacie za naturalną oprawę oczu. Bo n-elka "nie wierzy". Nie pada PRZEPRASZAM.
👉"to kwestia szacunku". Dla mnie szacunek, to bycie przygotowanym do lekcji, mówienie "dzień dobry" i "przepraszam". Nauka to 46h tygodniowo, dorośli pracują 40h. Kiedy wyrażać się ubiorem? Rudym powiecie, że mogą być rudzi po pracy?
👉 Jeśli obrażają cię  różowe włosy, to przemyśl swoje wartości.
👉 Przypięłam w relacjach opinię prawną. Zasady są niezgodne z prawem.
👉 i seksistowskie wobec każdej płci. 👉 Są głosy o bardzo przesadnym stroju w szkole. Rozumiem. ale zakaz ani groźba nic nie zmienią. Może warto porozmawiać?

Bolą wiadomości o samookaleczeniach. Popłakałam się. Te same n-elki siłą zmywają komuś makijaż płynem do naczyń, ale siniaków bitego ucznia nie widzą. Dręczonym radzą: "spróbuj się więcej uśmiechać".
👉 Strój dodaje  pewności siebie. Bez względu, czy to kolczyk w nosie, czy t-shirt z napisem "I'm lesbian". Dostajecie uwagi za odzież i akcesoria z tęczą.  Psychologia i socjologia mówią o potrzebie ekspresji, przynależności, manifestowania swoich przekonań, ale te spory wciąż wygrywa "KIEDYŚ TO BYŁO, KRÓTKO SIĘ TRZYMAŁO" i "JA SWOJE WIEM". Co wiesz? Że oceniasz ludzi po wyglądzie? Gratulacje!

Na szczęście mamy wielu cudownych n-eli. Dla nich ważne jest przygotowanie do lekcji i nie oceniają za wygląd. Dziękuję za Wasz za otwarty umysł.Jesteście wspaniali!

PS. Mam AZS, stres nasila objawy. Z emocji znowu mam czerwony skalp, skóra się sypie. Represje i karność ze strony nauczycieli zaostrzają objawy np. łuszczycy i trądziku, o czym piszecie. Dobro uczniów to atmosfera szacunku, zaufania i życzliwości. Nie ciągłego stresu i strachu. #aniamaluje #protest #szkoła #szacunek

Piszecie, że: 👉 N-ele z...

„opowiada takie rzeczy, to niech nie dziwi się, że traktują ją przedmiotowo” Nie wiem po co szykuję się do podróży do Azji - przeżyłam podróż w czasie😱Jestem w szoku, że moje stories wywołały takie reakcje i część z Was uważa, że skoro autorka nagrała film z poradami jak zrobić partnerowi dobrze, to daje innym prawo by ją obrażać. Jakie prawo?! Czy kobieta nie może lubić seksu i swojej seksualności? Poczytałam z rana kilka wiadomości w duchu „no sorry taka prawda!” „Opowiada to się nie dziwi!”, że przecieram oczy. Obejrzałam ten filmik i wiecie co? Można go streścić do „rób to z radochą, a nie jak za karę”. To wywołuje takie oburzenie?! Laski! Gdyby facet nagrał film w którym radzi pieścić partnerki z radością a nie tylko by w dwie minuty „odbębnić grę wstępną”, to byście pisały „wreszcie ktoś to powiedział” „taka prawda” „rację ma”.
Zachowanie typowe dla studenta I roku filozofii, który rozstrzyga dawno rozstrzygnięte spory. Nie wiem czy wiecie- doszliśmy już dawno do wniosku, że: 1) sukienka nie gwałci - krótka, obcisła, strój nie ma nic do rzeczy. 2)Nawet jeśli dziewczyna jest striptizerką, to nie można dotykać jej bez jej zgody 3) Prostytutkę też można zgwałcić
Tymczasem u nas wszystkie spory wciąż wygrywa „ja swoje wiem”😱.
Pamiętam jak w 2016 wrzuciłam post z zachętą do posiadania „masażera osobistego”. To był mały, dyskretny, ładny gadżet. Post miał jakieś chore zasięgi, bo mnóstwo osób go sobie wysłało z komentarzem, że ta Aniamaluje to wstydu nie ma, całkiem odpłynęła, takie rzeczy publicznie. Kilka osób się pomyliło i zamiast obgadać mnie do koleżanki, wysłało to do mnie.
Pomyślałam wtedy - wow, czuję się jak podróżnik w czasie, jakbym przybyła z przyszłości, może kiedyś to nie będzie tabu. 
Mamy 2020 a ja liczę, że na takie komentarze będziemy kiedyś patrzeć jak na wystawianie kobietom mandatów za bycie na plaży w bikini, bo to nieobyczajne. 
#aniamaluje #szczerze_pisząc 
#lavieparisienne #frenchfashion #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #lookdujour #parisianlifestyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

„opowiada takie rzeczy, to niech...

Kupiłam loty! Może powinnam wstrzymać się z ogłaszaniem tego światu, poprzednio napaliłam się na lot przez Chiny, znalazłam w Google zdjęcie każdego jednego przystanku (na Mur Chiński potrzebowałam chyba 3 przesiadek!) i chciałam zrobić to na dziko, ale pojawił się wirus i tyle z moich planów. 
Lecę do Bangkoku, z Bangkoku na Bali, dalej nie mam żadnych lotów, ale będzie grany Wietnam.
Ciągle pytacie, czy się nie boję sama. Boję, ale nie w tym sensie o który zazwyczaj pytacie. Boję się, że wszystko zepsuła komercha.
O siebie się nie boję, opalałam się topless na plaży dilerów, nic głupszego już nie mogę zrobić, serio😁. Poza tym w takiej podróży nie będę sama, mam łatwość poznawania ludzi, przyciągania przygód i wielkich przypałów!

#podróże #podróżemałeiduże #plaża #girlswhotravel #aniamaluje #szczerze_pisząc #solofemaletraveler #solofemaletravel #beachlife #azja #wakacje

Kupiłam loty! Może powinnam wstrzymać...

#Luty to najkrótszy miesiąc w roku. Aż się prosi o jakieś #wyzwanie!😁
Uważam, że bycie dobrym nauczycielem, trenerem czy instruktorem jest dużo trudniejsze od bycia w jakiejś dziedzinie świetnym. Zrozumieć coś samemu - spoko, ale potrafić się zniżyć do poziomu początkującego i mu to wytłumaczyć, bez irytowania się, że „nie rozumie oczywistych rzeczy” jest mega trudne! Ja sama za oczywiste uznałam, że wszyscy wiedzą o moich „motywach przewodnich” każdego miesiąca. Zupełnie jakby każdy na tym insta śledził mojego bloga z lat 2012-2013😁. Jeju, przecież część z Was nawet nigdy nie była na blogu (żałujcie, jest super!).
Od dawna wybieram sobie temat przewodni danego miesiąca. Czasami nie jem mięsa, czasami uczę się rozsądniej planować posiłki, innym razem skupiam się na relacjach - zawsze wypływa to naturalnie, w zależności od potrzeb albo zdiagnozowanego deficytu😉.
W lutym chciałabym spróbować oswoić się z obiektywem. Przestać reagować na niego jak na lufę karabinu😏. Częściej się wygłupiać i brać to mniej na serio!
Zanim odwołałam loty ustawiłam się nawet na małą sesję w Bangkoku, ale czy ta cała moja podróż wypali - czas pokaże. Jestem dobrej myśli!
Nie chcę by życie mi upłynęło na „kiedyś się nauczę, kiedyś zrobię”. Lubię działać od razu, nawet jeśli jestem w stanie postawić tylko mały koślawy krok - to jest krok do przodu!
No, to dawaj znać nad czym Ty będziesz pracować w lutym! 👊🏻
#aniamaluje #szczerze_pisząc #motywacja #monstera #crazyplantlady #plants #jungle #urbanjungle #onthebed #kubek #herbata #łóżko #blogerka #discoverunder50k

#Luty to najkrótszy miesiąc w...

Znasz kogoś, kto trafił sobie słomką w dziurkę w nosie zamiast do ust? To ja! Na zdjęciu widać jak niedoszacowałam wymiarów 2 osłonek na doniczki. Co ciekawe - z pająkami mam odwrotnie😅 w moich opowieściach są 2x większe niż były.
Jestem człowiekiem i akceptuję to, że moje zmysły albo wrażenia mnie czasami oszukują. I nigdy nie cieszyłam się tak bardzo z decyzji o rezygnacji z oglądania i słuchania wiadomości (tv i radio) jak teraz, przy panice w związku z wirusem🙈. Nie oznacza to, że jestem ignorantką, wprost przeciwnie! Staram się być zorientowana w rzeczach ważnych, dlatego kolejny raz polecam:
👉🏻 „Factfulness” świetna książka o tym, że świat jest lepszy niż nam się wydaje i jak zerkać na liczby i statystki 👉🏻 @janina.daily na FB - pokazuje jak te same liczby na 2 wykresach mogą nasunąć laikowi inne wnioski i na co zwracać uwagę. Uwielbiam! 👉🏻 „Pułapki myślenia” Daniela Kahnemana - o tym, że myślenie „szybkie” dostarcza innych wniosków niż „wolne”. I od razu 👉🏻 „Błysk” Gladwella, o tym jakie decyzje podejmujemy w ułamkach sekund. Świetne, zweryfikowane i dobrze przedstawione informacje to cotygodniowy newsletter 👉🏻 Brief by @outrid3rs -polecam całym serduszkiem. Plus świetną robotę na stories robi 👉🏻 @lukaszbok_kiks (na fejsie za dużo dziwnych komentarzy). Co by było z moim zdrowiem psychicznym gdybym śledziła media żerujące na moim strachu? Nie wiem. Brałam już kiedyś leki sterydowe przez które miałam dużo za dużo kortyzolu i na pewno nie chcę tego sobie fundować na własne życzenie, żyjąc spiskami i paniką.
Dbajcie o swoje głowy!🥰
#aniamaluje #szczerzepiszac #crazyplantlady #zamioculcas #interior #100dnibezspodni #rośliny #plants #sukienka #bezmakijazu #nomakeup #natural (sukienka jest z #nakdlounge #nakdfashion #nakdxpolska, 100% wiskoza, na @nakdfashionpolska są przeceny do 60%😉)

Znasz kogoś, kto trafił sobie...

Gdy masz już bikini body, ale musiałaś anulować bilety i nie założysz bikini🤷🏻‍♀️
A  na poważnie, to nigdy nie rozumiałam tej napinki w stylu „schudnę do wakacji”. Ja zazwyczaj na wakacjach wyglądam najgorzej😁! Na Karaibach jedzenie mi nie smakowało (nie lubię owoców morza...) więc białe pieczywo, biały makaron i sos ze słoika przez dwa tygodnie i  z brzucha  zrobił się flaczek. I co? Normalnie wrzucałam zdjęcia z wyjazdu! To samo wydarzyło się w Izraelu - fajnie jest próbować falafelków i hummusu, ale dzięki nim miałam wiecznie wzdęty brzuch. Nie odmawiam sobie serów, chociaż zawsze wyskakuje mi po nich pryszcz na brodzie. Widzieliście jak zniknęła moja talia na zdjęciach z matą z Gruzji - jak opętana jadłam tam mączne i serowe rzeczy! Nie zdążyłam się zregenerować, bo chwilę wcześniej wróciłam z Tunezji, gdzie też jadłam słabo, więc było combo. I co z tego?Jak mi wywali brzuch to głaszczę się po nim czule i tyle😉. No, może jeszcze nagram stories z tego głaskania!
Nigdy nie uzależniałam tego czy założę 👙albo krótką sukienkę od tego, jak aktualnie wyglądało moje ciało, chociaż wyglądało różnie. Nie mam jakiejś kiepskiej figury, bo zawsze dużo (10 lat karate) albo przynajmniej regularnie ćwiczyłam, ale nie wyglądam jak modelka. Często natomiast słyszałam, że bardzo fajnie jest być z dziewczyną, która nie ma problemu ze swoim ciałem i żadnych kompleksów. I że to właśnie pewność siebie i akceptacja swojego ciała są sexy ;).
Jedna serdeczna prośba - nie bądźcie dla swoich ciał tacy surowi, bądźcie troskliwi!

#aniamaluje #szczerze_pisząc #ciało #cialopozytywne #bodypositivity #motywacja #wakacje #lavieparisienne #frenchfashion #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #lookdujour #parisianlifestyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Gdy masz już bikini body,...

Zapomnijmy o kiepskiej godzinie publikacji, pora na chwilę chwały dla wspaniałego Kamila, mężczyzny, który zawsze czyni mnie szczęśliwą😉 Kamil @sie_tnie to nie tylko świetny fryzjer, ale też super kolega, uwielbiam jego energię i podejście do życia. I co rzadkie - dzielimy ten sam poziom szczerości🙈. Możecie go kojarzyć z mojej podróży do Odessy! Niby z moimi włosami nic szczególnego się nie zadziało (blondy, czerwienie, czerń i fioletowe już dawno za mną🤣), ale czuję się z nimi świetnie. Mam niestety suchą skórę (zobaczcie co się zadziało na czole miedzy brwiami...) i tej części na której rosną włosy niestety też to dotyczy. Poza tym moja skóra jest bardzo wrażliwa, więc nie jest z nią łatwo. A Kamil sobie radzi!
Tak swoją drogą, to przerażające ile babskich sekretów znają fryzjerzy🤣

Kamil mi za to nie płaci, serio go uwielbiam! #aniamaluje #portret #fryzjer #hairdresser #pofryzjerze #włosy #włosomaniaczka #radość #piątek #zamioculcas #crazyplantlady

Zapomnijmy o kiepskiej godzinie publikacji,...

Wiele rzeczy w życiu myli! Na zdjęciu jestem szczęśliwa, serio. Było ciepło i miło, napoiłam i wygłaskałam pieska, zjadłam coś pysznego.
Często też krzyżuję ręce i nogi, ale nie jestem wtedy „zamknięta” albo „znudzona”, tylko wyrównuję sobie ciśnienie, bo mam niższe a tak czuję się lepiej 😉
I tak samo cudowne insta życie też jest mylące🤭. Ludzie pokazujący swoje sukcesy nie pokazują upadków i nieudanych działań (nie dziwię się, „propaganda sukcesu” bardzo dobrze sprzedaje!). Insta laski trudniące się prostytucją nie pokazują co muszą robić za te torebki,  buty i podróże.
Szczęśliwe mamy „wszystko jest kwestią organizacji” nie pokazują swojej frustracji gdy dziecko zwymiotuje na ostatnie czyste śpioszki.
Ja sama bardzo dbam o to co pokazuję, a czego nie. Nie chodzi o to, że nie jestem prawdziwa (bo jestem), po prostu moje życie to nie Big brother ;)
Wybieram się do Azji solo, więc nie będę wrzucać stories w czasie rzeczywistym. Nie chcę też siedzieć z nosem w telefonie, wolę sobie na godzinkę usiąść w hotelu i dorobić napisy do relacji. Trochę szukam zatem nowej formuły!
Dajcie znać czyje stories najbardziej lubicie, szukam świeżych inspiracji.
Moje aktualne top 3 to:
1. @szafasztywniary - nie potrzebuje 10 kafelków by powiedzieć „sto lat!”, merytorycznie, ze spokojem
2. @kasia_coztymseksem - Kasie śledzę jeszcze od czasów gdy nie opowiadała na insta o seksie i wiem, że bardzo potrzeba kogoś takiego w Polsce!
3. @evrdtrp - uwielbiam merytoryczne i fajne storiski z podróży❤️
Tych osób jest oczywiście dużo więcej, ale takie aktualne top3 stories w które klikam to właśnie te!
Dajcie znać kogo warto oglądać! Od razu mówię - nie lubię dram, ludzi o agresywnym tonie, filtrów „upiększających” ludzi i widoczki, i „smacznej kawusi”😁 Lubię ludzi konkretnych!
Kto wzbogaca Twoje chwile na insta?

#wakacje #podrozemaleiduze #lato #urlop #blogipodroznicze #blogpodrozniczy #travelpassion #relaks #motywacja #travelstagram #wspomnienia #grecja #korfu #kerkira #greece #girlswhotravel #polishtraveller #girlswhoexplore #collectmoments #mytravels #wearetravelgirls #traveljournal #girlslovetravel

Wiele rzeczy w życiu myli!...

Czarny klej na twarzy, ile mam tłuszczu i blond [TYGODNIK]

Kolejny bardzo dziwny tydzień za mną. Myślałam, że moje życie nie może mieć większego tempa niż kiedyś, jednak Warszawa skutecznie zweryfikowała moje przekonania. W ogóle dużo uczę się tutaj o sobie i jeszcze mniej wiem czego chcę. Ten przystanek (wierzę, że to miasto nie jest dla mnie na zawsze) w życiu jest mi bardzo potrzebny i cieszę się, że nie ignoruję już swojej intuicji a pozwalam się jej prowadzić. Wiele bym straciła w życiu, nawet o tym nie wiedząc, gdybym nie stwierdziła “now or never
To rzeczywiście najgłupsze co zobaczyłam. Jak można nie lubić włoskiego jedzenia?
Btw. – nadaję do Was z Włoch.


Lecz najgorszym wrogiem, jakiego napotkać możesz, będziesz zawsze ty oto dla samego siebie; sam czyhasz na siebie po jaskiniach i lasach.

Ten cytat z automatu mówi mi się w głowie, gdy ktoś zuca mi coś w stylu “nie boisz się?”. Bałam się jaskini w Tajlandii. Nie jestem człowiekiem odważnym w takim sensie by skakać ze skał, głaskać tygrysy i chodzić po rozżarzonych węglach, ale podejmowanie trudnych decyzji  to moja specjalność.
Co robiłam w zeszłym tygodniu? Tradycyjnie, podzielę się skrawkiem 😉
✅Zaplanowałam na spontanie nieplanowany wypad do Włoch (skąd właśnie piszę, yay!)
✅Gościłam koleżankę, która wróciła właśnie z work and travel w USA i robi piękne zdjęcia, wpadnijcie na bloga Pauliny
 ✅ byłam na evencie Dermalogica (spóźniłam się, ale wstyd!) gdzie uczyłam się ciekawostek dotyczących skóry i jadłam pyszny sernik (marka jest super, bo gdy powiedziałam o tym na snapie napisali, że mogli mi spakować na wynos 💕). Ufam ludziom, którzy lubią dobre jedzenie.
✅ Puściłam w świat książkę o Zero Waste, bo w końcu na tym polega ta idea. I zrobię niebawem wyprzedaż jesiennych i zimowych kurtek i płaszczy – wynajmuję teraz malutką kawalerkę a nie chcę by te rzeczy się po prostu marnowały.
✅ Pogodziłam się z losem bycia informacją o promocjach, chociaż sama nie uzależniam od nich zakupów 😀 W sumie to jest mi miło, gdy dziękujecie za moje patenty 😉
Jeśli lubicie promki, to ja będę o nich informować. 

Let Me Entertain You

Kiedyś pewien znany artysta kabaretowy wyznał, że męczą go oczekiwania innych, by w sytuacjach prywatnych sypał żartami i rozbawiał gawiedź. Pogodziłam się już chyba z tym, że macie wobec mnie oczekiwania “pociesz” “zmotywuj” “poradź”, chociaż abym mogła pisać tego bloga efektywnie, raz na jakiś czas potrzebuję się mocno zdystansować. Przy okazji – jeśli interesuje Cię psychologia dążeń ludzkich i coś o zapomnianej potrzebie dystansu – mocno rekomenduję tę książkę (klik).
Odnośnie książek, to dostałam pachnący nowością druk książki Natalii z Blondhaircare i … chyba nie powinnam o tym pisać, bo moje włosy mimo licznych prób i podejść są po prostu kiepskie a i ja dość leniwa. Gdy stosowałam się sumiennie do rad i wskazówek, było niebo lepiej. Ale książka jest super, a ja sama nie sądziłam, że zainspirowałam Natalię na tyle, by zasłużyć na podziękowania. Pamiętam za to, że jak poznałyśmy się w 2013 to byłam blondynką, przegadałyśmy kilka bitych godzin a ja wprawiłam w zdziwienie Natalię tym, że przeszłam pół Warszawy w kozakach na wysokich obcasach. Ktoś mądry powiedział mi, że dobre rzeczy potrzebują czasu. W myśl tej zasady mogę z całą pewnością stwierdzić, że książka Natalii jest bardzo dobra. Podziwiam za dbałość o detale i merytoryczną stronę oraz cierpliwość.

Śmieszne czasy.

Zdarzyło mi się też robić wiele innych rzeczy, ale bardziej niż kiedyś selekcjonuję zamieszczane treści. I na blogu i w SM… pozdrowienia dla chłopaka, który dwa razy pozdrowił mnie w wiadomości prywatnej na instagramie pisząc, że jedziemy tym samym autobusem 😀 Dwa razy w ciągu dwóch dni i nawet nie na tym samym osiedlu więc so weird.
Chyba całkiem przerzucę się na mytaxi, ubera i taxify 😉 Jeśli nie wiesz co lepsze, zerknij tutaj

Byłam na niewidzialnej wystawie, napiszę o tym więcej niebawem, bo zrobiło to na mnie wielkie wrażenie. No i piekłam kalafiora i ogólnie trochę kucharzę sobie ostatnio i bardzo to lubię.

Czy przytyłam? Tak, w końcu! Wciąż mam za niski poziom tłuszczu, ale trochę jakby nie trenuję i wzrósł, tutaj macie porównanie. Śliczny szal jest z lumpeksu (warszawskiego i wcale nie jakoś drogo) a zdjęcia pałacu…no cóż, to choroba zakaźna, siadło mi na głowę.

Jeśli miałabym wybrać angielskie słówko tygodnia, byłoby to “cozy”. Potrzebuję miękkości i przytulności. Poczucia zatroszczenia się o siebie. Jesień to raczej miłe i ciepłe materiały niż chłodne satynowe pidżamki, aczkolwiek tamte też lubię i… chciałam tylko powiedzieć, że ta długa bluza z kapturem  (klik) jest super gdy musisz iść na laser albo do ginekologa bo nie leżysz prawie całkiem naga a to zawsze inaczej. Leginsy albo ciepłe rajstopy też są w domu spoko, bo można siadać jak się chce, a ja jestem mistrzynią zawijania nóg w przedziwne formy.

 Dzień dresa też mi się zdarza, np. gdy sprzątam. Wtorek to wiadomo a jesień kocham w słoneczne dni. Są super!

Nie jestem blogerką kulinarną, ale wielką radość sprawiają mi wiadomości, że próbujecie tych moich przepisów i że smakuje. Zupa krem z kukurydzy jest ostatnio jedną z moich ulubionych 🙂

Dobra promocja na kosmetyki w Tołpa
30% zniżki na wszystkie dermokosmetyki i kosmetyki!
Nie przegap!

szalenstwo2017

Nie łączy się z innymi promocjami ani zestawami prezentowymi w ramach jednego zamówienia!

Wszyscy wiedzą o promocji jaką ostatnio rzucił Rossmann. Zrezygnowałam z tych tekstów, chociaż windowały statystyki bardzo mocno. 
no ok, ten tekst był edytowany ale 157 tysięcy to baaaardzo dużo jak na bloga (blogi nie są promowane w ten sposób co filmy na youtube). Nie chcę iść jednak tą drogą. Biorę sobie do serca Wasz feedback, ale też z głową. Gdy ktoś mi pisze, że kiedyś mój blog był o czymś, czyta od czterech lat a teraz jest do dupy, to i ja mam go w dupie, jeśli to jego pierwszy komentarz na tym blogu ever. Gdzie byłeś przez te cztery lata? Dawałeś znać, że coś jest ok? Jak w prostej psychologii – wzmocnienie pozytywne zawsze działa lepiej, pochwała jest lepsza od kary i tak można zmieniać świat i rzeczywistość. Albo wychowywać dzieci. Chwal za piątki, zachęcaj do nadrobienia  gdy dziecko przynosi jedynki. Serio.
Doceniajmy i chwalmy dobre uczynki i dobrych ludzi.
Jest mi straszenie przykro, że z różnych przyczyn nie wyrobiłam się by nagrać kilka snapów o prosteście młodych lekarzy. Jedna z Was, Aldona (społeczność tego bloga trzymała za nią kciuki podczas egzaminów!) prosiła mnie o nagłośnienie kwestii tego protestu.
Problem płac w Polsce jest ogromny. Gdyby Justyna Kowalczyk musiała zasuwać na kasie albo na taśmie, a treningi to tylko po godzinach, to nikt nie znałby jej nazwiska. Nikt nie jest w stanie efektywnie wykonywać swojej pracy bez godnej płacy. 
Tyle, że to nie jest zabawne. 
Tak ja wiem, większość zna tę niedolę a i ja pamiętam jak to jest mieć 300 zł po opłaceniu biletu miesięcznego i rachunków (duma nie pozwalała mi mieszkać na rachunek rodziców na studiach), ale to inna sytuacja bo nauczyłam się optymalizować czas (nigdy nie stworzyłam tylu tekstów na zlecenia co na wykładach z  różnych pierdolologii!). Osobiście lekarzom serio nie zazdroszczę, chociaż ciekawej historii leczenia nie mam to w sumie jest mi ich szkoda. Spadają na nich wszystkie pomyje za decyzje polityków.
Działajmy proszę oddolnie, reagujmy, zgłaszajmy, protestujmy i podpisujmy innych, bo być może jutro sami będziemy potrzebować wsparcia.
No i odnośnie działań oddolnych… pewnie nikt cares, ale mieszkańcy mojego miasteczka będą od grudnia niesłusznie odcięci od świata dzięki głupiej decyzji PKP.
Pociąg relacji Bydgoszcz-Warszawa traci od grudnia przystanek w Solcu Kujawskim, mojej małej rodzinnej mieścinie. Niby dlatego, że to wydłuża czas jazdy, ale pociąg ma aż trzy (!) postoje w sąsiedniej Bydgoszczy, więc ten argument jest totalnym inwalidą. Usunięcie jednego przystanku z Bydgoszczy i zostawienie tego w Solcu i problem solved.

Solec jest dokładnie pomiędzy Bydgoszczą a Toruniem, decyzja pozbawi ludzi kursujących do Warszawy tej szansy. W dodatku moje miasteczko ma park dinozaurów i pociągiem przyjeżdżają tu turyści. W juraparku co sezon do pierwszej pracy idą licealiści podczas najdłuższych wakacji życia. Rzadko proszę o coś dla siebie, to w sumie też nie jest do końca dla mnie, bo myślę i o innych, ale jeśli możesz poświęcić pół minuty na powiedzenie “ogarnij się PKP!”,będę super wdzięczna.

Jeśli masz adblocka i nie działa – proszę kliknij tutaj . Krótka wiadomość do PKP nawet ze skopiowanymi argumentami może wiele zdziałać. Nie siedźmy z założonymi rękami. Jest mi tym bardziej głupio, bo niedawno chwaliłam PKP. Z nowe, ładne pociągi, za coraz lepszą jakość usług, za rozwój. A tu taki krok w tył. Mam nadzieję, że osoba która wpadła na ten dziwny pomysł się jednak ogarnie.

Pytaliście o kombinezon, podrzucam link . Jest super, dopóki nie masz ochoty na siku. Albo raczej potrzeby, na takie rzeczy nie ma się ochoty 😉
Podobne, ale ładniejsze są na zalando z darmowym zwrotem,jak zawsz.
Linki tygodnia

Najsmutniejszy kot świata – głaskałabym i tuliła

5 sposobów radzenia sobie z krytyką zdjęć – mądre to i nie tylko do zdjęć można stosować

Szczery i mocny tekst

Pracobójca, czyli historia Aleksandra 

(jeśli masz kliknąć dzisiaj tylko jeden link, niech to będzie ten)
Justyna super fajnie pisze, jej ekościema jest warta przeczytania
a i dziewczyny z Almost Paradise w formie, bo mi coś opada jak widzę laski kupujące klej by pozbyć się wągrów, że to niby koreańska czarna maska… proszę, przeczytajcie czarna maska prawdy i mity
O brzydkich klientkach – ależ mądre!
Pozdrawiam z włoskiego Bari i ślę słoneczne pozdrowienia, więcej na moim instagramie i stories, więc koniecznie obserwujcie, uściski :*
https://www.instagram.com/aniamaluje/

Bądź na bieżąco! 
  INSTAGRAM ❤ FACEBOOK 
❤ FACEBOOK MONIKI 

Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂 A jeśli dany tekst Ci pomógł, sprawisz mi przyjemność, jeśli klikniesz +1 w g+ pod tekstem 🙂

Follow on Bloglovin

Komentując oświadczasz, że znasz regulamin

Uściski, Ania

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Previous
Zupa krem z kukurydzy – prosty przepis na sycący obiad
Czarny klej na twarzy, ile mam tłuszczu i blond [TYGODNIK]