🔥Napisała do mnie dzisiaj dziewczyna, której brat jest gejem, o czym jej się zwierzył, ale ojcu nie powie za nic w świecie. Bo ojciec oglądając wczoraj wiadomości rzucił głośno "i dobrze, krótko z nimi! Takim najlepiej jaja ucinać". 😢
Brat robi dobrą minę do złej gry i w obawie o reakcję rodziców, w domu udaje homofoba. Nie wie, czy kiedykolwiek "wyjdzie z szafy". 🌈Marzy o tym, by po maturze iść do pracy i odłożyć na wyjazd z kraju.

Rzucanie szklanymi butelkami i petardami, kopanie i obraźliwe okrzyki. Z którego to testamentu? Starego, czy Nowego?😱 Jako dziecko nie rozumiałam, jak doszło do tych wszystkich okropieństw podczas II Wojny Światowej. Nawet jako dziecku, nie kleiło mi się, że jeden  człowiek może zdziałać tyle zła i nie rozumiałam, dlaczego poszli za nim inni, dlaczego nie powiedzieli NIE, gdy kazano im strzelać do kobiet, dzieci, starszych ludzi?! 😭
Dzisiaj rozumiem. Zaczyna się od małych rzeczy, na które wszyscy patrzymy.
Nie chcę rozwodzić się nad tymi "złymi” i agresorami, ale zaczyna się też od aktorów i celebrytów, którzy "nie mieszają się w takie sprawy", bo nie chcą potracić kontraktów reklamowych.
Od ludzi, którzy nie mówią "NIE".
Od tych, którzy patrzą i czekają aż "ktoś coś z tym zrobi", nie wiedząc, że sami są tym kimś.
Od polityków, którzy w środku się zgadzają, ale szkoda im tracić konserwatywnego elektoratu, bo tak naprawdę myślą jedynie o swoim stołku i wysokiej diecie.
Dzisiaj butelki, jutro co?  getta? Obozy? Eksterminacja?
Chcę wierzyć, że ludzi dobrej woli jest więcej. I chciałabym, aby głos zabierali wszyscy, którzy mają jakikolwiek wpływ. Celebryci, sportowcy, muzycy. Milczenie to przyzwolenie.
#białystok#tęczystok #loveislove #marszrówności #prideweek #tęcza #prawo #milosc #prideparade #stophomofobii #supportlgbt #tolerancja #pride #lgbt #aniamaluje#szczerze_pisząc #milosc #szczęście #niedziela

🔥Napisała do mnie dzisiaj dziewczyna,...

Znasz to specyficzne uczucie rozczarowania, gdy wszyscy coś polecają i pod wpływem tych rekomendacji radośnie ruszasz do sklepu albo kupujesz wycieczkę i...lipa? Zachwalane miejsce jest rozczarowujące a produkt beznadziejny?
Nie mówię o tych sytuacjach, gdy dziewczyna o tłustej cerze kupuje krem do skóry suchej, bo często zapominamy o „tle”, ale o takich momentach gdy ktoś pokazywał same rajskie zakątki a miejsce okazuje się... brzydkie. Brudne, niebezpieczne, zaniedbane albo z niedobrym jedzeniem. Takie rozczarowanie miałam na #Santorini :D Bawiłam się fajnie, bo był ślub i wesele, byli fajni ludzie, ale tłok jak skurczysyn, ludzie stojący w 30 minutowych kolejkach by zrobić sobie zdjęcie z niebieską kopułą, męczone osiołki i mnóstwo zaniedbanych psów... Bardzo zaniedbanych i bezdomnych psów i wychudzonych kotów, chociaż hotele wyrzucały mnóstwo jedzenia.
To nie był mój jedyny wyjazd 2018, ale gdybym cały rok odkładała na urlop i zaciskała pasa by przekonać się, że Santorini w sezonie ocieka komerchą i nie jest całe białe i jak z pocztówki - chyba bym się popłakała. Jestem zupełnie szczerze ciekawa, czy masz takie swoje wielkie rozczarowanie. Produkt, miejsce, cokolwiek. Coś szeroko zachwalanego, co u ciebie się w ogóle nie sprawdziło ;)
#santorinigreece #santoriniisland #thira #oiasantorini #grecja #greekisland #lovegreece #discovergreece #summeringreece #sukienka #maxidresses #bohodress #stylizacja #instafashionblogger #vacationstyle #polishblogger #blogerka #travelwomen #girlvsglobe #girlsjustwannatravel #lovetravelling #podróż #podróżemałeiduże #travelstory

Znasz to specyficzne uczucie rozczarowania,...

Czasami czuję się jak te małe tarty -wczorajsza. Nie zawsze dzień układa się jakbym chciała. Bez powodu czuję się rozmemłana. A wiem, że jestem człowiekim zadaniowym i niektóre rzeczy muszę jak zadania traktować. Kolega mi się kiedyś żalił, że jego żona potwornie narzeka na to, że nie kupuje jej spontanicznie kwiatów i w ogóle rzadko ją zaskakuje. A kolega z tych, co to nawet zakup plecaka poprzedzają researchem i czytaniem analiz... Więc wpisałam mu te kwiaty w losowych miejscach w kalendarzu. Żona zadowolona, on pamięta o tej zupełnie niespontanicznej spontaniczności, wszystko się zgadza.
Teraz ja wpisałam sobie takie zadanie, by codziennie zrobić jedną rzecz DLA SIEBIE. Taki #selfcare, codziennie minimum jedna rzecz dla mnie. Jutro idę na rzęsy, dzisiaj to było snucie się po domu w pidżamie do piętnastej i przepyszne leniwe śniadanie. Czasem to coś dużego, czasem nie, ale zdecydowanie zbyt często jestem dla wszystkich pomocna i troskliwa, a zapominam o sobie. A Ty? Udało ci się dzisiaj zrobić coś dla siebie? •*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis 
#aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #różowaśroda #thinkpink #discoverunder50k #aniamaluje

Czasami czuję się jak te...

Czy jest coś co wygląda bardziej idiotycznie niż influencerka robiąca sobie zdjęcia? Z jednej strony sama się z tego śmieję, z drugiej - jak nie zrobię zdjęcia jedzenia, to nie stworzę tekstu o tym, gdzie najlepiej zjeść w danym mieście. Jakbym nie robiła sobie zdjęć w Kijowie czy na Korfu, nie mogłabym stworzyć sensownego wpisu o tym, co tam zobaczyć i jak nie przepłacić ;). Prawdą jednak jest, że 100 prób uchwycenia jakiegoś kadru wygląda komicznie🙈
Ja obecnie dzięki współpracy z @canonpolska testuję ich nowe maleństwo - zoemini S. Aparat natychmiastowy, który od razu drukuje zdjęcia, ale też pozwala je zapisać na karcie albo wydrukować jakieś zdjęcie wprost z Twojego telefonu.
Na razie jestem na początku swojej zabawy i więcej powiedzieć nie mogę (poza tym, że jest mały i śliczny), ale Ty możesz zgarnąć taki sam w konkursie, który właśnie wystartował na profilu @canonpolska - wystarczy opublikować zdjęcie i oznaczyć je odpowiednimi hashtagami😊. Będę szczęśliwa, jak trafi do kogoś z moich obserwatorów :) #CanonPolska #ZachowajChwile #CanonZoemini #ZoeminiS #LiveAndCreate  #kropki #groszki #sukienka #aniamaluje #summeroutfits #ootd #lookdojour #polkadots #summer #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Czy jest coś co wygląda...

🎈Nie umiem szczerzyć się nieszczerze😉 - dlatego na większości zdjęć jestem po prostu uśmiechnięta, tak zwyczajnie. Mój nieszczery uśmiech z zębami wyglada jak uśmiech pana Harolda ze stockowych zdjęć. Równie dobrze można sobie wyobrazić, że poza kadrem porywacz trzyma wymierzony pistolet i każe mi się uśmiechać do zdjęcia, by pokazać rodzinie, że jestem cała i można wpłacić za mnie okup🤪
Dlatego zamiast zdjęcia z balonami i wesołym 4️⃣0️⃣🎉, wrzucam zdjęcie z zeszłego roku, kiedy było mi naprawdę przesuper i szczerze szczerzyłam na wszystko, bo miałam cudowny dzień😊
Nie planowałam konkursu na 40 tysięcy followersów, ale zgodnie z Waszą wolą - zapraszam!🎉 Nie wiem, czy 40 000 to dużo, czy niedużo. Zależy od kontekstu.
👉🏻 aby policzyć od 1 do 40 000 po angielsku, potrzeba 11 godzin.
👉🏻 40 000 znaków to arkusz wydawniczy
👉🏻albo liczba mieszkańców Szczecinka 👉🏻 40 000 ludzi to też liczba osób, które umierają rocznie w Polsce przez smog☹️ 40 tysięcy to bywa dużo, bardzo dużo i za dużo. W porównaniu do wielkich insta kont to pewnie malutko, ale liczy się jakość. 
I dlatego chcę Wam symbolicznie podziękować za obecność. Za czytanie tego, co piszę, dawanie lajków, komentowanie, czasami polemikę (z której sama wiele się uczę, jesteście świadkami tego, jak dojrzewają moje poglądy!) a czasami złośliwość i wbijanie szpilki, dzięki czemu wiem, że przez 12 lat działalności w sieci nabyłam na to całkowitą odporność 😉. Nie adresuję zabawy do osób, które są pazerne na nagrody, tylko do tych, którzy serio lubią tu ze mną spędzać czas. Jeśli chcesz wygrać bon/kartę podarunkową o wartości  200 zł do wybranego przez Ciebie sklepu na terenie Polski,zadanie jest proste:
🎉 wstaw na publiczne instastories w dowolnej formie informację o tym, dlaczego warto mnie śledzić na instagramie i oznacz @aniamaluje #aniamalujecelebruje
Tylko tak będę mogła zobaczyć wszystkie stories. Powinny być dostępne 24h, każda wyświetlona zobowiązuję się zaserduszkować, byś miał pewność, że ją widziałam😊
I tyle! Możesz wstawić link do tekstu, który cię zainspirował; wypisać co mój profil zmienił w twoim życiu, wstawić zdjęcie czegoś upichconego z mojego przepisu. ciąg dalszy w komentarzu👇🏻

🎈Nie umiem szczerzyć się nieszczerze😉...

Ostatnio jestem dużo bardziej asertywna. Przestałam robić rzeczy, których nie lubię, a to co do tej pory mówiłam w myślach - mówię głośno. „Niedziela mi nie pasuje, bo to mój dzień dla siebie” „Nie pożyczę ci danej rzeczy, bo ostatnio wróciła do mnie porysowana.” I tak dalej. Lubię ludzi, nawet uwielbiam! Lubię robić dla nich miłe rzeczy, większość gości dostaje u mnie obiad i jakiś deser (często mam ciasto), sama w gości nigdy nie przychodzę z pustymi rękoma. Pomagam starszemu panu wnieść jego zakupy na czwarte piętro, zanoszę jedzenie i niektóre #darylosu do jadłodzielni, często nocuję znajomych. Ale kiedy odmawiam, jestem podobno NIEMIŁA.
Bo mam czelność jeden, jedyny dzień, który jest tylko dla mnie, woleć spędzić w wannie niż spotkać się z kimś na kawę (w ogóle jak ktoś zaprasza mnie na kawę, to znaczy, że mnie nie zna🤪).
Jestem niemiła, bo nie pożyczę drugi raz aparatu komuś, kto go porysował. „Bo przecież i tak był porysowany”. Niemiła, bo drugi raz nie przenocuję kogoś, kto poprzednio obudził mnie o szóstej pytając, gdzie trzymam kawę (serio, kawa weryfikuje czy się znamy dobrze, nie piję kawy🤪).
Okej, mogę być niemiła. Całkowicie wyrosłam z potrzeby bycia lubianą przez każdego. Jeśli bycie lubianą oznacza bycie wykorzystywaną - wolę jak ten ktoś nie będzie mnie lubić.
I o jeny, jakie to było proste. Serio. Jeśli ktoś mnie szanuje i naprawdę lubi, zrozumie moje nie, gdy czegoś mu odmówię. Jeśli będzie próbował mnie emocjonalnie szantażować - widocznie nigdy tak naprawdę mnie nie szanował.
Takie proste, a jakie trudne było kiedyś. Nie mogę uwierzyć, że kiedyś tak bardzo się z tymi odmowami w środku męczyłam!
#szczerze_pisząc #lato #kapelusz #canotier #hat #sukienka #100dnibezspodni #summeroutfits #ootdfashion #ootdsubmit #parisianstyle #parismood #theparisguru #aniamaluje

Ostatnio jestem dużo bardziej asertywna....

Pamiętacie mój tekst o tym, że byłam kiedyś konkursomaniaczką? Super było zobaczyć, jak zwycięzcy loterii Hochland otrzymują kluczyki do swoich nowych aut. Ja nigdy nie wygrałam tak cennej nagrody, najbardziej wartościową rzeczą jaką dostałam był laptop :). Jestem ciekawa jak to jest u Was, wierzycie w konkursy, czy macie wrażenie, że te nagrody istnieją jedynie na materiałach reklamowych? :) Byłam osobiście, sprawdziłam - zwycięzcy istnieją :D
Co najcenniejszego kiedykolwiek udało Cię się wygrać?

@hochland_pl; #25lathochland; #loteriahochland; #hochland; #szkolniprzyjaciele #konkurs #wygrana #konkursomaniaczka #wakacje #lato #100dnibezspodni #aniamaluje #summeroutfits 
Post we współpracy z @hochland_pl

Pamiętacie mój tekst o tym,...

Dbasz o odpoczynek? Za każdym razem, gdy o nim zapominałam, to trafiał się taki z musu. Np. był czas, że miałam deadline za deadlinem, do tego mnóstwo obowiązków na studiach doktoranckich, blog na głowie i jeszcze zajęcia z dziećmi. Spałam po 3-4h i jebs - w środku tego zapieprzu strasznie się pochorowałam. 
I tak jest zawsze, im bardziej sobie podkręcałam tempo, tym w bardziej niespodziewanym momencie uruchamiała się procedura awaryjnego odłączenia mi zasilania i elo - nie chciałaś babo odpocząć, to będziesz leżeć!
Kiedyś myślałam, że to dokręcanie śrubki to cnota, że tak trzeba. Że uczciwie zarobione pieniądze, to pieniądze zarobione ciężko. I że nie zasługuję na odpoczynek. Mając 33,5 stopnia Celsjusza wyszłam ze szpitala na dwie godziny, by napisać kolokwium i wrócić.

Ogromnym przełomem było wprowadzenie niedziel tylko dla siebie. A jak w środku dnia potrzebuję drzemki, to nie piję kawy ani energetyka, tylko ją sobie ucinam.
Kiedyś pomyślałabym - pff, co za leniwa dziewucha, czym ona się niby tak zmęczyła?
Dzisiaj jestem dumna z tego, że nauczyłam się siebie szanować.

Pssst!!! Na stories jest wielkie Q&A, możecie pytać o wszystko, będę odpowiadać za jakieś 2 godzinki ;)
#szczerze_pisząc #lato #wakacje #blogerka #podróże #korfu #kerkira #grecja #summeroutfit #lookdujour #outfitinspiration #summerdress #travelgirl #girlswhotravel #aniamaluje

Dbasz o odpoczynek? Za każdym...

Jest taki mało śmieszny żart, że diabeł proponuje Polakowi cokolwiek, ale pod warunkiem, że jego sąsiad dostanie dwa razy tyle. Dom, samochód, wspaniała żona, miliony na koncie, szczęśliwe życie... Niby bajka, ale wszystko to Polakowi wydawało się marne, gdy pomyślał, że sąsiad dostanie to x2.Więc po namyśle stwierdził: diable, wyłup mi oko!Nie chcę wierzyć, że tacy jesteśmy! Wielu z nas działa społecznie na rzecz ważnych dla nich spraw. Zgłasza własne wnioski wykorzystania środków z budżetu partycypacyjnego. Gdy pokazuję na stories że sprzątam czasem śmieci po innych ludziach na pikniku czy nad jeziorem, wysyłacie zdjęcia śmieci, które sami pozbieraliście.Wiele osób ma chęci i zapał, ale nie ma po prostu czasu albo pieniędzy.
Myślę, że spodoba im się akcja Cif Witaj Piękna Polsko, gdzie jeszcze do 11.07 możecie zgłaszać miejsca, które Cif powinien poddać renowacji. Wystarczy dodać zdjęcie i opis takiego zaniedbanego murka czy przejścia, a jak uda się trafić do zwycięzkiej ósemki - resztą zajmie się Cif.

Więcej na stronie witajpieknapolsko.pl

Wpis przy współpracy w ramach akcji Cif Witaj Piękna Polsko ————————————— #lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka #koszyk #kropki #polkadots

Jest taki mało śmieszny żart,...

Skok w nadświetlną.
Albo inny głupi podpis.
Uważam, że #Warszawa ma w sobie COŚ. Kiedyś jej nie lubiłam, dzisiaj uwielbiam. Jest pełna kontrastów i różnorodna, czasami szpetna, czasami piękna. Trochę jak taki brzydki patchworkowy koc dla pieska, zrobiony z niepasujących do siebie ścinków i skrawków materiału. Dziwnym trafem to właśnie ten koc pies musi mieć w legowisku, chociaż ma inne, porządne akcesoria i zabawki. 
Warszawa jest jak taki kocyk.
Z @maxozaurus 
#warszawa #warsaw #pkin #palaceofcultureandscience #igerswarsaw #palackultury #polska #poland #lato #wakacje #fontanna

Skok w nadświetlną. Albo inny...

Czego zakazuję w Ugandzie i czyszczenie toalet [TYGODNIK]

Jedna rzecz, którą najbardziej lubię w tygodniku, to sposób w jaki mnie motywuje. Głupio byłoby usiąść w niedzielę przed komputerem i napisać eee, w sumie to tylko praca a potem netflix. Cieszę się, że w moim życiu sporo się dzieje i w sumie rzadko mam takie momenty. 

W poprzednim tygodniku pominęłam bardzo dużo rzeczy. Warsztaty włosowe, premierę nowych szminek Guerlain, moje nowe roślinki oraz dlaczego wybrałam się na ostatnią (mam nadzieję!) miesięcznicę. Odpowiadając – z ciekawości.
Jako podkład muzyczny możecie załączyć sobie soundtrack z Call me by your name, albo po prostu Sufjana Stevensa, gdyż, iż, azaliż… byłam na Sycylii! To nie był mój najszczęśliwszy wyjazd. Jednego dnia się pochorowałam, ostatniego ktoś próbował ukraść nam samochód, a wypad trwał trzy dni.
Za to mocno poszerzyłam swoją wiedzę o higienie toalet – Dominika z którą wybrałam się na Sycylię pracuje w tej branży i powiem wam tak – da się pracować z pasją wszędzie. Wszędzie! 
Jak poczuję wenę na posty podróżnicze, to jakieś sycylijskie  i włoskie klimaty na pewno pojawią się na blogu 🙂 Bo Sycylia mimo oczywistych wad (brud i przestępczość) jest miejscem pięknym i godnym odwiedzenia!
Zasypaliście mnie pytaniami o sukienkę ze zdjęcia:
Buongiorno! No to dzień dobry #Italia znaczy tfu! #Sycylia, bo podobno nazywanie Sycylijczyków Włochami to poważne przewinienie🙈Jak tam Wasz #poniedziałek? 🙂 Also- to nie tak, że ja mam cały czas wolne, po prostu cenię sobie niesamowicie możliwość pracowania z dowolnego niemal miejsca i wolę spakować laptopa na krótki city-break odwiedzając dużo więcej miejsc w ciągu roku, niż gdybym miała wybrać się bez niego tylko jeden raz :). Ale każdy z nas jest inny i to jest super spoko 🙂 to ja lecę na #lody znaczy #śniadanie, ale wiadomo jak się skończy 😅 Ciao! #podróże #podróżemałeiduże #poniedziałeczek #mondayfunday #czerwonasukienka #sukienka #100dnibezspodni #nakdfashion #nakdpolska _________ Sukienka ze zdjęcia jest z na-kd.com z kodem rabatowym aniamaluje20 jest 20% rabatu na wszystko 🙂 to tak uprzedzając pytania, bo mogę mieć mocno ograniczony dostęp do internetu 🙂
Post udostępniony przez Ania (@aniamaluje) Kwi 16, 2018 o 1:38 PDT

Link do niej jest tutaj, ale (jak zawsze) jestem pewna, że znajdziecie podobne na ali 😉 Anyway – z kodem aniamaluje20 jest 20% rabatu.

No i… być może to nie sukienka. Kelnerki malujące usta na czerwono dostają większe napiwki, ludzie w czerwieni uznawani są za bardziej atrakcyjnych. Ja czerwień lubię, chociaż mam tak wąskie usta, że sensu w malowaniu ich brak, ale jeśli chcecie poczytać więcej na ten temat, to odsyłam do tekstu – jaką sukienkę wybrać na randkę.

Sukienki…
Potłukłam kolana, głupia historia

– daj spokój, po jednym piwku nic ci się nie stanie😒 Nie cierpię takich tekstów odnośnie ludzi, którzy odmawiają alko z powodu ciąży czy zażywanych leków i nie cierpię w odniesieniu do siebie w kontekście „to kiedy robisz prawko?”. Leki skopały mi coś z błędnikiem🤷🏻‍♀️Niezbyt często, czasami raz na pół roku, jest taki ułamek sekundy, że jebs – mnie nie ma. Zasilanie odłączone, prąd padł. Idę dzisiaj na autobus i przydarzyło się właśnie coś takiego. Moje nogi przez chwilę przestały być moje. Tak krótką chwilę, że moment upadania był już świadomy. Poprzednio gadałam o tym z Anią z @blue.kangaroo – siedzimy spokojnie, nie zdążyłam zamoczyć ust w winie, a moja prawa ręka na moment odmówiła mi posłuszeństwa. Zalałam siebie i macbooka, głupstwo. Ubranie się wypierze, sprzęt to tylko sprzęt. A co by było, gdyby taki ułamek sekundy bez kontroli nad moim ciałem spotkał mnie za kółkiem? Zabić siebie – trudno. Konsekwencja durnego wyboru. A gdybym rozjechała dziecko? W takim ułamku może się wydarzyć bardzo dużo. I nie ma znaczenia fakt, że takie rzeczy przydarzają mi się rzadko i 99,9% sytuacji jest dla mnie normalnych. Z Twojej perspektywy to tylko jedno „niewinne” piwko, albo „jedź, przecież czujesz się dobrze”. Przy okazji – kompletnie nie umiem szacować odległości a często chodząc po nieznanym miejscu czuję się jak dziecko po jeździe na karuzeli. Nie wiem w które prawo mam iść. W randomowych sytuacjach zdarzają mi się omdlenia. Bardzo rzadko, ale jednak. Jesteśmy różni, nie oceniajmy innych przez pryzmat własnych doświadczeń, bo to niewłaściwy pryzmat. Rano miałam fale, rozprostował się do poziomu zaniedbanego cocker-spaniela. Mam wysokie obcasy i zdarte kolana. Zapewne wiele osób myśli, że trochę za bardzo zabalowałam w piątek – cóż, ich prawo. Ale nigdy, przenigdy nie mówcie osobom z jakimiś problemami zdrowotnymi, że „mój wujek tak miał i nic się nie stało”, bo w tym jednym przypadku może się stać coś gorszego niż zdarte kolanka. #circleskirt #spodnicazkola #skyporn #floral #flowerwall #floralwall #decoration #decor #partydecor #obcasy #kolana #100dnibezspodni #variety #różnorodność #jesteśmy #różni ale #równi #polskadziewczyna #blogerka
Post udostępniony przez Ania (@aniamaluje) Kwi 21, 2018 o 4:20 PDT

W efekcie – założyłam spodnie, bo nie lubię tego typu atencji a jednak wielkie strupy na kolanach przyciągają uwagę. Wchodząc do mieszkania  nie mogłam się doczekać aż je zdejmę. Doskonale rozumiem dlaczego mężczyźni lubią chodzić po domu w samych bokserkach.
Spodnie po prostu wkurzają.

Wyzwanie 100 dni bez spodni było jednym z fajniejszych pomysłów w moim życiu.

Nie miałam szczęśliwej passy ubraniowej. Trochę schudłam (niestety) więc zrobiłam zaszewkę w spódnicy. Niestety strzelił mi w niej zamek, bo go przycięłam. Mam nadzieję, że krawcowa naprawi, bo wszystkie spódnice w niebo i chmury są…brzydsze.

Chciałabym za każdym razem dzielić się w tygodniku tak istotnymi rzeczami, jak prace naukowe analizujące szkodliwy i pełen przemocy wzorzec relacji na bazie sagi “Zmierzch”, ale nie zawsze coś na tyle ważnego wpada mi w łapki. Mam za to kilka innych kąsków.

Największa babska grupa na FB postanowiła się zmonetyzować. Spoko, zarabianie to nic złego, ale na litość –  nie w takim stylu. Po raz kolejny okazało się, że kobieta kobiecie kobietą.

Nam na Sycylii próbowano ukraść auto, co skończyło się na policji. Kto nie czytał, może szybko nadrobić. Ale to nic w porównaniu z okropną przygodą Maryli na Zanzibarze.

i ja wieczorami na Sycylii bezpiecznie się nie czułam, a moje przeczucia później potwierdził policjant ;<

Z milszych rzeczy – mój blog Waszym wyborem znalazł się w zestawieniu blogów polecanych przez twórców w akcji Shareweek 2018. Mojego bloga raczej czytają ludzie bez blogów (swoją drogą, zawsze mnie śmieszył przydomek Jan bez ziemi 😀 ) więc zaskoczyliście mnie mocno. Mimo wszystko – wciąż bardziej lubię doceniać innych niż być doceniana, zatem w przeglądzie internetów dzisiaj też


3 kawiarnie w Warszawie – wpadnę do Jasia i Małgosi na 100% 😉 Bardzo przydatne, chyba sama w końcu ruszę dupkę by napisać, gdzie ja lubię zaglądać. A jeśli ktoś jest głodny – super mega prosty przepis na jajko zapiekane w awokado.

Jako fanka kwiatów i kwiatków wszelkiej maści, podskoczyłam z radości widząc magnolie. Te w Powsinie podobno opadły zanim je zobaczyłam, dzięki Oli  było mi dane zachwycić się nimi na żywo także w tym roku. Na szczęście! 🙂

U Aliny całkiem spoko się sprawdził szampon-krem myjący, który u mnie okazał się porażką na całej linii. Znam osoby, którym moje ukochane kremy ściągają mocno cerę. Każdy z nas jest inny, zawsze trzeba brać to pod uwagę. Podoba mi się wpis Aliny, bo podkreśla, że jej włosy są takie i takie, a twoje mogą być inne. Zawsze uznawałam, że takie rzeczy są dla odbiorcy oczywiste, ale gdy dziewczyna z tłustą skórą pisze mi z fochem, że mój ulubiony krem się jej nie sprawdził (moja cera jest sucha) to zastanawiam się co zagrało nie tak, że go kupiła. To jakbym ja kupowała ubrania plus size i narzekała, że są za duże….

Marta napisała świetny wpis o szukaniu pracy bez doświadczenia – uwielbiam Martę za takie odważne łapanie życia za rogi. Napisałabym za jaja, ale nie wiem co na to prezydent Ugandy, który stwierdził, że seks oralny powinien być zakazany, bo usta są do jedzenia. 

Uganda jest krajem głównie chrześcijańskim, dzietność kobiet jest tam jedną z większych na świecie. Za homoseksualizm można iść na dożywocie do więzienia, należy też na  osoby homoseksualne donosić. Jednocześnie w tym całym chorym podejściu do seksualności,  przewidziano  10 lat pozbawienia wolności za obrzezanie kobiet. Chciałabym poznać jakąś logikę tych działań, ale jej nie dostrzegam.

Według danych UNICEF na świecie żyje obecnie 200 milionów kobiet, które poddano temu okrucieństwu.  Nie wyznaję zasady oko za oko, ale za obrzezanie kobiet sugerowałabym rytualne obcięcie jąder. Niestety, co smutniejsze –  bardzo często kobiety robią to kobietom.

I chociaż oburzam się na nierówności i na to, że nikt mężczyźnie w podróży nie zasugeruje, żeby po ciemnych uliczkach lepiej chodził z kobietą, bo będzie mu bezpieczniej, to wciąż mamy poważniejszy problem w obrębie własnej płci. W dużej mierze jesteśmy dla siebie  nawzajem strasznymi pizdami. A szkoda.

TAK WIEM OKROPNA LITERÓWKA W TYTULE, TEŻ JESTEM WŚCIEKŁA. Ale to wciąż nic w porównaniu z wściekłością na to, że matki robią to córkom.


Bądź na bieżąco! 
  INSTAGRAM ❤ FACEBOOK 
❤ FACEBOOK MONIKI 

Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂 A jeśli dany tekst Ci pomógł, sprawisz mi przyjemność, jeśli klikniesz +1 w g+ pod tekstem 🙂

Follow on Bloglovin

Komentując oświadczasz, że znasz regulamin

Uściski, Ania

19
Dodaj komentarz

avatar
18 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
17 Comment authors
HairventureDorotaEla KrajSusieCzytaj na walizkach Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Hairventure
Gość
Hairventure

Kobieta kobiecie pizdą. Prawda. “Kto jest największym wrogiem kobiety?” to dalej jeden z moich ulubionych tekstów.

Dorota
Gość

Święte słowa! Cieszę się, że nie urodziłam się w podobnym kraju, gdzie matki skazują córki na takie cierpienia. Mimo wszelkich niedogodności, cieszę się że żyję tu, chociaż niewiele brakuje. Piękne zdjęcia, ale lepiej wyglądasz w czerwonej sukience niż w niebo z chmurkami. Gdzie złapałaś zająca? 😉 O szukaniu pracy bez doświadczenia muszę poczytać. Uwielbiam nabierać nowe doświadczenie 😉

Ela Kraj
Gość

Pamiętam, jak byłam sporo młodsza i mojej mamy koleżanka powtarzała przy prawie każdej wizycie, że “baby to są ch***”. Wtedy się z tego śmiałam. Im dłużej żyję, tym coraz większą rację jej przyznaję. Z ciężkim sercem zresztą, bo sama do nic należę i święta też nie jestem, jednak żaden facet nie dowali kobiecie tak jak druga kobieta, choć wielu próbuje. Ciężko pojąć, jak kobiety, które teoretycznie powinny rozumieć, same wiedzieć, jak to jest, potrafią być tak złośliwe, żeby nie napisać gorzej. A tak zmieniając temat – ostatnio miałam chwilowy przebłysk, bo popróbować coś zrobić ze swoimi wąskimi ustami, ale stanęłam… Czytaj więcej »

Susie
Gość

Ależ Aniu, ładnie Ci w bordowym!

Czytaj na walizkach
Gość

Po pierwsze Aniu bardzo dziekuje, że poleciłam mój tekst 😘🙂 Zastanawiałam się czy w ogóle wklejać link pod Twoim postem na FB, ale sobie przypomniałam inny Twój post o łapaniu szans i próbowaniu , no i spróbowałam 😁 Po drugie to o czym piszesz, czyli bycie okrutna kobieta dla drugiej kobiety jest straszne – obmawianie, plotkowanie i inne świństwa, już nie mówiąc o takich sprawach jakie poruszasz w tekście, najbardziej oddziaływania na poczucie własnej wartości, strasznie je obniżają. Na szczęście znam też dużo fajnych kobiet, które się wspierają, tworzą bardzo ciekawe inicjatywy i pokazują, że można być dla siebie przyjaciółką,… Czytaj więcej »

Kosmetolog Marta
Gość

Usta masz akurat, spokojnie je maluj na czerwono <3 Masz rację, że jesteśmy dla siebie strasznymi pizdami. Sama byłam ostatnio świadkiem jak dziewczyna w ciąży czekając w kolejce nasłuchała się dwóch starszych koleżanek które już były po porodzie jakie to straszne, jakie ohydne, jakie beznadziejne i nie wiem co jeszcze. Dziewczyna ewidentnie robiła się od tego wszystkiego zielona, ja sama osobiście miałam już dość, choć w ciąży nie jestem. Pomijam już fakt, że nikt jej w tej kolejce nie chciał puścić, bo przecież "ciąża to nie choroba" a "dzieciaka zrobiła sobie na swoje życzenie" i jeszcze "będzie 500+ brała to… Czytaj więcej »

Katarzyna Kędzierska
Gość

A ja, jako rzecznik patentowy, zupełnie nie zgadzam się z nagonką na Dziewuchy. Nikt nie pomyślał, że może (nie wiem czy tak jest oczywiście, ale to możliwe) zarejestrowały znak właśnie po to, żeby móc nie pozwolić na komercjalizację znaku przez innych. Na robienie kubków, koszulek przez jakieś przypadkowe firmy, które zwietrzyły interes i zamówią kilka kontenerów w Chinach. Bez znaku trudno zapobiec takim sytuacjom.

Monika Row
Gość
Monika Row

witaj Aniu, czytam Cię od lat już wielu z prawdziwą przyjemnością, chciałam Ci podziękować za wszystkie pozytywne wpisy i za dzieleniem się swoja wiedzą na wszelakie tematy, ostatnio skorzystałam z linka polecającego na booking.com przy rezerwacji hotelu w Toronto, byłam tam z 5 na 6 kwietnia, a dziś właśnie wpłynęło obiecane 25 eur:D wszystko zadziałało sprawnie. Jeszcze raz dziękuję,że jesteś:)

aniamaluje
Gość

ooooo cudownie <3

Uwarzona
Gość
Uwarzona

Bardzo podoba mi się to co napisałaś, że “da się pracować z pasją wszędzie”. Kompletnie nie rozumiem ludzi, którzy zarzucają komuś brak ambicji gdy np. pracuje TYLKO jako kelner, TYLKO “na słuchawce” etc. Nie są w stanie pojąć, że ktoś może odczuwać satysfakcję z danej pracy, rozwijać się i nauczyć się w niej więcej niż niejedna osoba, która ma prestiżowe stanowisko i osiadła na laurach. Tak jakby chęć bycia profesjonalistą w swoim fachu, jakikolwiek by on nie był, była niewystarczająco ambitna. Z tego powodu jestem zaintrygowana tym, czym dokładnie zajmuje się Twoja znajoma bo szczerze podziwiam ludzi z pasją –… Czytaj więcej »

Basia
Gość

Piękna jest ta sukienka 🙂
Niestety na Sycylii również nie czułam się bezpiecznie i generalnie w południowych Włoszech. Dobrze, że byłam tam z mężem 😉 Ogólnie do Włoch wrócić bym nie chciała, no chyba że z wycieczką all inclusive, gdzie moja dupka zostanie zawieziona i wszystko zostanie zagwarantowane, to wtedy Włochy mogłabym polubić – centra turystyczne były ok. Bo miesiąc spędzony tam na własną rękę, objeżdżając całego Włoskiego buta, codziennie szukając innego noclegu i jedzenia sprawił, że mam bardzo złe mniemanie o ich społeczności. Szczególnie, że widziałam niemal każdy zakątek – północ, południe, wielkie miasta, wioski.

Ania Kalemba
Gość

Ania <3

Dok GoJin
Gość
Dok GoJin

z tymi babami tak właśnie jest…. dlatego dałam sobie w końcu spokój z przyjaźnią z nimi 🙂

Doris
Gość
Doris

Dziwi mnie ten poglad dotyczacy kobiet, bo ja od dzieciaka tkwilam w innej kulturze. W podstawowce/gimnazjun trzymalysmy sie razem, solidarnie, zaden chlopak nam nie podskoczyl. W liceum zaczelam doceniac kontakty ze wszystkimi ludzmi, ale nadal zauwazalam babska wiez w razie potrzeby. Podobnie studia i teraz, nie czuje, nigdy nie spotkala mnie krzywda od kobiety ze wzgledu na moja plec. Jasne, kilka razy spotkala mnie niemila sytuacja, ale bylam traktowana tak samo jak faceci. Ja z kolei mam odchylenie w druga strone, mam tendencje do faworyzowania kobiet, co w branzy w ktorej pracuje oznaczaloby dyskryminacje i konsekwencje prawne, wiec sie pilnuje.… Czytaj więcej »

Trii (@kuunelakk_by_trii)
Gość
Trii (@kuunelakk_by_trii)

Chyba widziałam Cię wczoraj w Słoiku, nie jestem pewna, bo zorierntowałam się, że siedziałaś 2 stoliki dalej jak już wychodziłaś. Poznałam po włosach i kokardzie. Jeśli to Ty – ślicznie wyglądałaś. Jeśli nie, to masz całkiem zacną sobowtórkę 🙂

daria-porcelain.pl
Gość
Nihil Novi
Gość

Wydawać by się mogło, że mamy XXI wiek, żyjemy w nowoczesnym świecie… A potem czytam coś takiego i nie chcę wierzyć, że takie bestialstwo nadal ma miejsce.

Klaudia Jaroszewska
Gość

prezydent Ugandy musi być ciekawym człowiekiem XD moje nogi są ciągle w strupach – podrapane

Martyna Pawłowska
Gość
Martyna Pawłowska

Ania,
a nie powinno być raczej “czego zakazuje (a ni zakazuję)w Ugandzie…”
“Chora Martynka”

Previous
🥑 Jajko w awokado. Z boczkiem🥓
Czego zakazuję w Ugandzie i czyszczenie toalet [TYGODNIK]