To ja, próbująca jednocześnie korzystać z uroków Korfu, kręcić vloga i stories dla Was. Dwa lata temu.
Całe życie próbuję mieć ciastko i zjeść ciastko i udowodnić autorowi wiersza (przesuń palcem w bok, by zobaczyć), że się mylił.
Ale dobrze wiem, że ma rację.
#aniamaluje #grecja #podróżemałeiduże #girlswhotravel #wybory #dezycje #morze #szczerze_pisząc #wspomnienia

To ja, próbująca jednocześnie korzystać...

I tak się żyje powoli na tej wsi. Identyfikuję się z tym człowiekiem najedzonym pitcom z dagraso.
Luz, chillera, utopia #aniamaluje #wieś #wakacje #odpoczynek #jestdobrze

I tak się żyje powoli...

Jestem królową zaprzeczania sobie, bo napisałam tekst o tym jak zrobić coś raz a dobrze zamiast poprawiać w nieskończoność, podając przykłady największych firm świata... a sama nagrywałam prosty film na youtube trzy razy :). Jeśli chcesz poczytać co dziwnego próbowała wyprać moja babcia, obejrzeć dziwne zdjęcia z dzieciństwa i zgarnąć rabat na piękne fotoksiążki @colorland_pl to zapraszam Cię na bloga♥️
#aniamaluje #szczerze_pisząc #colorland #fotoksiążkacolorland #fotoksiążka #podróż #travel #trip #wspomnienia #memories #photomemories #photobook #pasja #passion #holidays #vacation #urlop #Azja #Asia #współpraca 
Materiał przy współpracy z @colorland_pl

Jestem królową zaprzeczania sobie, bo...

Jedno z moich ulubionych zdjęć, zerkam na nie gdy zapomnę się z treningami (ostatnio się zapomniałam). Ale myślę też o tym jak tanie wakacje na Korfu wtedy upolowałam i jak koszmarnie drogo (proporcjonalnie do zarobków) jest w Polsce. Polska jest piękna, sama w końcu na weekend ruszam za miasto i ogromnie doceniam naszą naturę, ale nie mogę się doczekać aż zjem pizzę we Włoszech (kosztuje tyle, co w Warszawie), albo popiję winem chinkali z serem w Gruzji. 
Jesteśmy koszmarnie drogim do życia krajem, to jest nienormalne aby kawa w kawiarni kosztowała godzinę pracy przeciętnego człowieka.
Kocham Polskę jeśli chodzi o naturę, kuchnię, niektóre zwyczaje, ale światopoglądowo czuję się bardziej obywatelką świata niż patriotką. „Rosjanin był, który – nie jego to wina –
Za brata uważał pewnego Gruzina.
Czas drużby był krótki,
Bo ów nie pił wódki,
Rosjanin nie pijał zaś wina.

Napisał na niego gdzie trzeba więc donos
I łzę nad przyjaźnią utoczył wzmocnioną.
W obozie zaś Gruzin
Odsiedział lat tuzin,
Lecz przecież go w końcu zwolniono!

Narody, narody! Po diabła narody
Stojące na drodze do szczęścia i zgody?
Historia nam daje dobitne dowody:
Pragniecie pokoju? – Usuńcie przeszkody –
Narody, narody, narody!” #aniamaluje #szczerze_pisząc #wakacje #korfu #lato #tęsknota #maxi #sukienka #travelgirl #podróżemałeiduże

Jedno z moich ulubionych zdjęć,...

Gdy chciałaś loki a wyglądasz jak baran😅
Uczę się nie mieć wysokich oczekiwań odnośnie miejsc, ludzi, sytuacji i po prostu dać się miło zaskoczyć, ale końcówka sagi „Malowany człowiek” mnie jednak rozczarowała. Autor budował napięcie i skomplikowany świat po to, aby ostateczne starcie było takie meh? Tak nie wolno🙈

Jest taki cudowny cytat Junga, że but pasujący na jedną stopę będzie uwierał inną. I ja go bardzo lubię, bo ilekroć pytam was o jakieś polecenia zawsze trafi się głos „koniecznie XYZ, tu cudo!” I „nie wiem co zadziała, ale byle nie XYZ, W ogóle się nie sprawdziło, straciłam tylko kasę”.
Lubię o tym pamiętać za każdym razem, gdy komuś nie spodoba się coś, co zrobiłam. 
Daj mi znać w komentarzu o swoim najnowszym odkryciu, jakiejś perełce z dowolnej kategorii. Chciałabym powrócić do cyklu „ulubieńcy” (halo, czy to rok 2015?!) i nie wiem czy jest sens. Co fajnego ostatnio odkryłeś?

#monstera #aniamaluje #szczerze_pisząc #crazyplantlady #czerwonasukienka #zlumpeksu #zdrugiejszafy #włosy

Gdy chciałaś loki a wyglądasz...

Słuchałam ostatnio podcastu @lelcia (świetna dziewczyna!) o tym, jak zmieniało się jej podejście do treningów. A potem zerknęłam w swój stary tekst z aktualizacją włosową i ucieszyła mnie jedna rzecz - nigdy nie miałam takiego podejścia do swojego ciała jakbym była arkuszem w excelu, że tu centymetr miesięcznie a założony cel to było 1,5 i co teraz.
Boziu🙈 miałam taki szał tylko z mierzeniem przyrostu włosów i z perspektywy czasu uważam to za dość toksyczne. 
Jasne, uwielbiam widzieć postępy, to jest super! Ale nie chcę być skupiona tylko na wynikach, jakby cała ta droga nie miała żadnego sensu. To ona mnie kręci najbardziej! To, że mogę zrobić głębszy skłon, wyżej podnieść nogę, albo przebyć dłuższy dystans i nie sapać to dla mnie fajniejszy efekt niż to, co pokazuje waga. Na litość, ja nawet nie mam wagi!
Kiedyś miesiąc do miesiąca porównywałam wyniki odsłon bloga, zarobki i to ile znaków nastukałam jako copywriterka. Jakże wyzwalający był ten moment, gdy odinstalowałam Google analytics i porzuciłam napinkę! Mam takie poczucie, że najfajniejszych rzeczy w życiu nie da się zmierzyć liczbami. Żadna tabelka nie ma rubryki oddającej moją radochę gdy przeczytam wiadomość, że ktoś pod wpływem mojego bloga rozstał się z toksycznym partnerem albo odważył się zmienić pracę na taką super, ale zawsze teoretycznie poza zasięgiem. Bądźcie dla siebie proszę łagodni i wyrozumiali, nie jesteście bezduszną korporacją gdzie liczy się tylko wynik i realizacja planu kwartalnego😘
#monstera #crazyplantlady #rośliny #trening #wdomu #poćwiczone #aniamaluje #szczerze_pisząc #motywacja

Słuchałam ostatnio podcastu @lelcia (świetna...

Czy masz problem z zapłaceniem uczciwej ceny za jakiś produkt? Często słyszę jako argument za kupowaniem podróbki albo piraceniem, „ale mnie nie stać”.
Pomyślmy odwrotnie - ale za swoją pracę to już chcesz być wynagradzany uczciwie?🤔🙈
Pamiętam jak na studiach zostawało mi 300 zł po zapewnieniu sobie minimum egzystencji. Nie było łatwo, ale nie miałam problemu aby kupować legalnie książki, szybko zainwestowałam w abonament w @czytamzlegimi (nadal jestem psychofanką a to nie jest sponsorowane).
Wiesz dlaczego? Bo sama chcę być uczciwie wynagradzana za swoją pracę. @troyann który ogarnia moje maile nigdy nie dostał przelewu ode mnie po czasie, a najczęściej dostaje przed. Dlaczego? Bo nie cierpię gdy ktoś płaci mi po czasie!

Głęboko wierzę w zasadę „traktuj innych tak, jak chcesz być traktowany”. Nie lubię mieć konfliktu wartości.
W tym tygodniu kupiłam kurs robienia landing page, który wygeneruje konwersje (nie mogę go polecić, wszystko wiedziałam🤭) i @thecolorbundle (kilkaset presetów). Napisz mi w komentarzu w co ostatnio zainwestowałeś dla swojego rozwoju!
 Kurs? Książka? Webinar? Daj znać 🙌🏻
#Saigon #Vietnam #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniamaluje #szczerze_pisząc #motywacja #rozwój #kropki #colorbundlegiveaway

Czy masz problem z zapłaceniem...

Może dawno nikt ci tego nie mówił, ale życie to nie konkurs na bycie NAJ⭐️
Jednych napawa dumą, że mają wysprzątane na błysk, inni ściągają pranie z suszarki dopiero, gdy trzeba powiesić kolejne, albo płacą sprzątaczce. To nie tak, że jedna strona jest leniwa a druga „bez ambicji” bo jesteśmy różni, mamy inne priorytety, style życia, oba są tak samo ok!
👉🏻Ktoś lubi gotować, ktoś inny woli dietę pudełkową - i super! 👉🏻Ktoś robi sam remonty, ktoś płaci fachowcom. 👉🏻Ktoś ma warzywa z ogródka, ktoś z marketu.
Możemy mieć różne wizje swojego życia i nie ma żadnego sensu aby się porównywać!
O mojej wartości nie stanowi to, czy ugotuję dwudaniowy obiad z deserem, czy zjem pierogi z paczki - bywa i tak i tak. 
Ani to, czy zrobiłam w tym tygodniu 5 treningów, czy 2. 
Nie musisz się z nikim ścigać☺️
Ale nie musisz też budować swojego poczucia wartości na umniejszaniu innym, bo nie żyją tak jak ty.
Tak, ja też czasami myślę w duchu „ja bym tak nie mogła!” ale nie mówię tego na głos, bo inna widać mogła i ma się z tym dobrze✌🏻
Ważne, żeby mi z moimi wyborami też było dobrze😊 Nie zapominajmy o tym!
#aniamaluje #niezapominajka #szczerze_pisząc #darlingdaily #postitfortheaesthetics #forgetmenot #aestheticlypleasing #kwiaty #maj

Może dawno nikt ci tego...

TikTok made me do it! Zabrałam lustro na spacer i zrobiłam sobie selfie. Tym razem pretekstem nie była nowa fryzura ani sukienka, a nowe ubranko mojego telefonu. Z mocowanym na silny magnes ringiem, który mogę przesuwać gdy mam taką potrzebę (albo zamocować na stałe jeśli wolę). Czad! W ciągu ostatniego roku zepsułam 6 ringów (po czasie puszczał klej) więc jestem ciekawa jak się sprawdzi ten magnetyczny. Wszystko leci mi z rąk, więc ten pierścień ratuje mi zazwyczaj telefon🙈
Z kodem aniamaluje15 macie  15% rabatu na akcesoria @idealofsweden - ja mam case, ring i bezprzewodową ładowarkę, wszystko w tym samym wzorze ✨ Obecnie pojawiła się wiosenna kolekcja oraz firma ruszyła z rabatami 25-70%, które łączą się z moim kodem ;-)
Post we współpracy z marką @idealofsweden 
#tiktokmirrorchallenge #mirrorselfie #mirrorchallenge #portret #aniamaluje #wiosna #maj #maj2020

TikTok made me do it!...

Najbardziej cieszy mnie to, że jestem tak samo szczęśliwa z bukietem majowego bzu w Polsce, co w dalekiej podróży. Tylko w Azji mi się dużo lepiej oddycha! Dostałam na jesień zaproszenie na ślub w Tajlandii, więc z całego serca liczę, że to się uda i będzie dobrze. W zeszłym roku miałam o tej porze tak straszny kryzys, że tylko podróże mnie ratowały. Miło odkryć, że znów dobrze mi ze sobą nawet wtedy, gdy muszę siedzieć na 🍑.
#aniamaluje #podróże #podróżemałeiduże #vietnam #wietnam #most #goldenbridge

Najbardziej cieszy mnie to, że...

Tydzień bez makijażu, jedzenie i kastracja dla pedofila [TYGODNIK]

Z jednej strony mam wyśmienity humor, z drugiej – czuję się jak w kiepskiej komedii, co można skwitować jednym słowem – POLSKA. Myślę, że ten tydzień przeczołgał mnie przez wszystkie możliwe emocje i zafundowałam sobie niezły rollercoaster. Postaram się opisać wszystko bez naruszania swojej prywatności 🙂

Zacznę  z grubej rury. W Toruniu pedofil zgwałcił chłopca i chociaż to samo w sobie jest szokujące i budzące największy sprzeciw, to szokuje jeszcze bardziej fakt, że to recydywista, który dopiero co z  więzienia wyszedł. Wyszedł, i go nie dopilnowano. Wyszedł, bo chcemy traktować takie – pardon – spierdoliny społeczne humanitarnie. Zupełnie jakby humanitarne było gwałcenie dzieci. Wiele osób się ze mną nie zgadza, ja osobiście jestem przy 100% pewności winy (ślady DNA) za mechaniczną kastracją/sterylizacją pedofila bez względu na płeć. A potem oczywiście dozór. Kiedyś takimi zajmowali się w celach, dzisiaj pedofile są chronieni niczym jacyś celebryci, by tylko włosek im nie spadł z głowy. Kiedy świat stanął na głowie? Kiedy to dobro przestępcy zaczęło być ważniejsze od dobra ofiary? Jak możemy traktować humanitarnie coś, co nie jest nawet człowiekiem? Wiem że Nietzsche miał rację mówiąc, że Kto walczy z potworami, powinien się strzec, by walka nie uczyniła go jednym z nich. Bo kiedy długo patrzysz w otchłań, otchłań zaczyna patrzeć w ciebie. Ale potrowami nie jesteśmy wtedy, gdy amputujemy kończynę z gangreną by ratować życie. Potworami jesteśmy teraz, pozwalając by ktoś rozrywał małemu chłopcu odbyt i narządy wewnętrzne oraz psychikę na całe życie, tylko dlatego że chcemy być mili dla biednego pana pedofila, który przecież nie jest winny temu, że musiał dać upust swoim żądzom.
Z każdej strony widzę ostatnio obwinianie ofiar. Obwinia się zgwałconą kobietę o to, że miała krótką spódniczkę i może wysłała sprzeczne sygnały komuś z innej kultury i religii. W dodatku trzeba tego kogoś zrozumieć, bo jest biednym, samotnym imigrantem i nie ma zajęcia. Może jeszcze ma mu laurkę z przeprosinami wysłać? Przeprosić, że to nie był najlepszy seks w jego życiu?
Super-niania kradnie zdjęcie na fejsie i obwinia o to ich właścicieli, bo słowo przepraszam ciężko jej wymówić.  Ktoś robi plagiat niemal 1:1 bloga My Pink Plum a autorzy zbierają wirtualne baty za to, że mieli czelność zwrócić złodziejowi uwagę. Czy coś nam się czasem nie pomyliło? Może jak ktoś mnie okradnie to ja będę musiała go jeszcze przepraszać, bo złapanie go jako złodzieja wpędziło go w depresję? Bitch please, skończmy z tą “poprawnością polityczną” bo to zaszło już TROCHĘ za daleko. 
No, to ulało mi się, mogę przejść do innych tematów. Po prostu wieść o tym pedofilu (nie on pierwszy, wciąż niczego nie uczymy się z tych historii!) zepsuła mi początek tygodnia. Ale tak, to nie koniec atrakcji tygodnia. Uprzedzam, że tydzień obfitował zarówno w bardzo fajne jak i niefajne doświadczenia, więc amplituda jest spora. Ach – nie czytaj tygodnika, jeśli jesteś głodny 🙂
W tym tygodniu byłam cztery razy na grzybach i cztery razy jadłam pieczone bataty, od których chyba się trochę uzależniłam. Jeśli chodzi o grzyby, to zdecydowanie najbardziej lubię sam fakt ich zbierania :). Połowa tych wypraw na grzyby była przypadkowa (tak, stąd torebka na ramieniu). W moich okolicach jest tyle grzybów, że każdy jeden spacer wzbogaca cię o całą torbę. Półgodzinny spacer z pieskiem do lasu w pobliżu mojego domu to cała siata “czarnych łebków”. Ale moje miasteczko (Solec Kujawski), to jeszcze nic! Okoliczna wieś Przyłubie, to raj dla każdego grzybiarza. Co roku widzę dalekie rejestracje i grzybiarzy z całej Polski, także wszystkich fanów z okolic Bydgoszczy i Torunia zachęcam do małego spaceru po moich okolicach :).
Zebrane przeze mnie grzyby są głównie małe, ponieważ wybrałam się na nie przed wieczorem i od rana nie urosły 😀
Takie spacery zupełnie offline są dla mnie niesamowicie odprężające. Uwielbiam zapach lasu i kocham swoje rodzinne strony właśnie za bliskość lasów. Nie muszę nawet wsiadać na rower by za kilka minut oddychać świeżym, leśnym powietrzem. Wystarczy kilkadziesiąt kroków.
Stąd właśnie w swojej miejscowości chciałam kupić działkę budowlaną. Ludzie uciekają z wynajmowanych mieszkań, by mogli sobie pomalować ściany tak, jak sobie tego życzą. Inni uciekają z mieszkań, by sami mogli decydować o tym, czy mogą słuchać muzyki albo tłuc mięso na kotlety nie zastanawiając się, czy sąsiadka z mieszkania obok akurat nie usypia dziecka. Ja chciałam kupić działkę, by w przyszłości – gdy uzbieram pieniądze – postawić sobie ekologiczny dom. Ponieważ chcę wybrać świadomie, chciałabym postawić dom pasywny. I czuję się, jakby angaż dał mi sam Bareja i uczynił mnie bohaterką swojego filmu. Prawie jak z zasłonkami w Alternatywy 4.
O co chodzi? Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego pozwala na działkach budować domy o bardzo jasno sprecyzowanych parametrach. O ile rozumiem kwestie bezpieczeństwa i kąty nachylenia dachu, o tyle jeśli na własnej działce mogę pobudować dom i muszę wybrać jeden z trzech proponowanych kolorów elewacji, to chyba coś się komuś popie.. pomieszało. Myślałam że komunizm już dawno za nami i czasy kiedy wszyscy musieliśmy iść równo w przeciętność i ponurość już minęły. Aktualnie jestem sfrustrowana i znowu rozważam swój plan z ucieczką na Filipiny czy inną Tajlandię i postaranie się obce obywatelstwo. Jeśli moje podatki mają iść na takie głupie decyzje albo ochronę dla jakiegoś pedofila… Nie noszę noża w kieszeni, a sam się otwiera. 
Uprzedzałam, że niezły koktajl emocji? 🙂
Aż ciężko uwierzyć, że w moim tygodniu było mnóstwo naprawdę dobrych momentów. Przeurocza pięciolatka zmotywowała mnie do pewnego działania i sprzedała mi świetną życiową prawdę. Tylko dziecko ci powie, że król jest nagi, ale w drugą stronę to też działa. Gdy pięciolatka w ciebie wierzy to… no właśnie. Nie pamiętam kiedy ostatnio dostałam takiego kopniaka do działania! 
Poza dzisiejszym dniem miałam cały tydzień bez makijażu i wciąż zdrowotnie dochodziłam do siebie.
Dużo biegałam (zobacz też: co mi dało bieganie? dlaczego warto biegać?). A to co robię dla swojego zdrowia cały dzień nagrywam dzisiaj na snapie. Jest o tym co jem i jakie metody i techniki stosuję. Przy przewlekłej chorobie jest tego sporo, dlatego wszystkich zainteresowanych przekierowuję na mój snapchat.
Kulinarnie nie obyło się bez eksperymentów. Oprócz batatów jadłam tradycyjne polskie dania, upiekłam biszkopt i przełożyłam go kremem z mascaprone i białej czekolady, by po chwili udekorować malinami z własnego ogródka. Robiłam też sakiewki z kozim serem i pastą z suszonych pomidorów oraz małe tartinki z ciasta filo, zapiekane z masą z jajek i sera oraz szczypiorku. Bardzo lubię improwizować w kuchni :).
A co było na blogu? 
Ruch fizyczny jest dla mnie bardzo istotny i jakoś ostatnio zdarzało mi się trenować dużo częściej niż zazwyczaj. Praktycznie każdą złość musiałam solidnie wybiegać. 
A pojawiła się kolejna. Po udanej rezerwacji terminu krótkiego “city break” we Lwowie (już w przyszłym tygodniu!) razem z Natalią  pomyślałyśmy o Malcie. Jestem bardzo wdzięczna każdej osobie, która z mojego polecania skorzystała z Airbnb czy Ubera zgarniając 85 zł na nocleg lub 25 zł na pierwszy przejazd “taksówką”. Wy ufacie moim rekomendacjom, ja ufam Waszym. Padło na Maltę.
Jutro okaże się, czy fru.pl to godna zaufania strona czy naciągacze i oszuści przez których stracę łącznie prawie dwa tysiące złotych (noclegi dla dwóch osób, bilety na Malcie, dojazd do Poznania i z Poznania, inne rezerwacje poczynione PO opłaceniu i potwierdzeniu lotu. Mam nadzieję, że wszystko okaże się kiepską pomyłką, błędem systemu i we wrześniu poznam uroki ciepłej i pięknej wyspy. Aktualnie wydarzyło się coś tak absurdalnego, że czekam na wiadomość z przeprosinami i informacją o niefortunnej pomyłce… Wierzę w ludzi, daję im szansę. Ja osobiście uważam, że najniebezpieczniejszą istotą na tej planecie nie jest żaden tygrys czy wąglik, tylko wkurzona kobieta :).
Starałam się więc trochę wychillować, w końcu kocyk, trawa, własny ogród to wymarzone okoliczności by poodpowiadać na maile, a potem trochę poczytać 🙂
Dziękuję też wszystkim biorącym udział w akcji #idealnaxAniamaluje – na instagramie zebrało się 109 zdjęć a pięciu zwycięzców wybiorę dzisiaj wieczorem lub jutro.
Ponieważ jesteście tak pięknie zaangażowani, mam kolejną akcję. Chciałabym podziękować osobom, które bardzo ufają moim poleceniom i pod ich wpływem dokonują zakupu, rezerwują hotel, jedzą w jakimś miejscu o którym wspominałam. Do końca sierpnia wszystkie zdjęcia na instagramie opatrzone hashtagiem #zpoleceniaaniamaluje  walczą o lampę UV/LED do paznokci. Jeszcze nie jestem pewna czy o Sun9c czy 9s, ale niebawem zadecyduję. Można dodać hashtag do zdjęć już istniejących, jedyny warunek to posiadanie publicznego profilu na instagramie i też hashtag 🙂 Dla pewności można mnie też oznaczyć, każde zdjęcie dostanie ode mnie serduszko :)).  Jeśli pomysł chwyci, będę miała dla Was prezenty do rozdania co miesiąc, może co dwa tygodnie. 
Przykład #zpoleceniaaniamaluje to np. zakup z Aliexpress , nocleg z Airbnb, jazda uberem , zakup jakiejś sukienki, butów, kremu, książki, abonamentu na książki w Legimi , słowem – czegokolwiek co polecałam i sprawiło, że otworzyliście portfel. Pole do popisu jest ogromne a ja chciałabym za zaufanie dodatkowo nagradzać. Wysyłka na terenie RP na mój koszt.
No właśnie, co to za sukienka?
Haftowane cudeńko kupione tutaj. Na modelce możecie zobaczyć sukienkę w całości. Na pierwsze zamówienie jest 60% rabatu, powyżej 50$ darmowa przesyłka. Buty które mam na instagramie kupiłam u bezpośredniej konkurencji tego sklepu, tutaj. Mają darmową przesyłkę i obecnie wyprzedaż aż 80%, przy czym można na niej dorwać kilka pięknych modeli butów z pomponami ❤
na koniec kilka snapów z tego tygodnia 🙂
Niestety jak widzicie – snap mi się trochę psuł i nie wszystko uchwyciłam, ale dzięki Wam mogę patrzeć na życie przez różowe okulary 🙂
Dokładnie te okulary 🙂
No, to teraz linki tygodnia! Tym razem tylko cztery podpunkty, bo mało czasu spędziłam przed komputerem:
3.  Wegański tort Oreo, który wygląda pysznie i perełka
4. Szalone promocje, między innymi na walizki , organizery do szafy czy toaletki z genialnym pojemnikiem na suszarkę do włosów na czele  i małe AGD takie jak blendery, miksery i… urządzenie do tart. Gdybym potrzebowała prezentu ślubnego dla kogoś, skorzystałabym bez chwili wahania :).
Podsumowując – miałam dziwny tydzień, czuję się trochę jak w kiepskim filmie, liczę na to że fru.pl podejmie jedyną słuszną decyzję i się ogarnie. Oprócz tego zachęcam do wrzucania zdjęć z hashtagiem #zpoleceniaAniamaluje i zapraszam na mój snapchat: aniamaluje by zobaczyć co robię każdego dnia dla swojego zdrowia 🙂 
Ciao!
Edit: poniedziałek rano – wszystko się wyjaśniło, bilety są nasze i Malta we wrześniu bez niespodzianek! Zwykła pomyłka, uff! 🙂


dopisek 23.08:
Książki w akcji idealnaxaniamaluje zgarniają:

kejt_dzanik

fitkola

agata_try


asunnai

czytaj_na_walizkach

Wszystkie prace były super, niestety jest tylko pięć książek. Możecie jednak hashtagować zdjęcia #zpoleceniaAniamaluje by mieć szansę na profesjonalną lampę UV/LED do paznokci sun9 🙂
Bądź na bieżąco! 
  INSTAGRAM ❤ FACEBOOK 
❤ FACEBOOK MONIKI 


Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂 A jeśli dany tekst Ci pomógł, sprawisz mi przyjemność, jeśli klikniesz +1 w g+ pod tekstem 🙂

Follow on Bloglovin

Komentując oświadczasz, że znasz regulamin

Uściski, Ania
Previous
Wege sakiewki z ciasta filo z kozim serem
Tydzień bez makijażu, jedzenie i kastracja dla pedofila [TYGODNIK]