To ja, próbująca jednocześnie korzystać z uroków Korfu, kręcić vloga i stories dla Was. Dwa lata temu.
Całe życie próbuję mieć ciastko i zjeść ciastko i udowodnić autorowi wiersza (przesuń palcem w bok, by zobaczyć), że się mylił.
Ale dobrze wiem, że ma rację.
#aniamaluje #grecja #podróżemałeiduże #girlswhotravel #wybory #dezycje #morze #szczerze_pisząc #wspomnienia

To ja, próbująca jednocześnie korzystać...

I tak się żyje powoli na tej wsi. Identyfikuję się z tym człowiekiem najedzonym pitcom z dagraso.
Luz, chillera, utopia #aniamaluje #wieś #wakacje #odpoczynek #jestdobrze

I tak się żyje powoli...

Jestem królową zaprzeczania sobie, bo napisałam tekst o tym jak zrobić coś raz a dobrze zamiast poprawiać w nieskończoność, podając przykłady największych firm świata... a sama nagrywałam prosty film na youtube trzy razy :). Jeśli chcesz poczytać co dziwnego próbowała wyprać moja babcia, obejrzeć dziwne zdjęcia z dzieciństwa i zgarnąć rabat na piękne fotoksiążki @colorland_pl to zapraszam Cię na bloga♥️
#aniamaluje #szczerze_pisząc #colorland #fotoksiążkacolorland #fotoksiążka #podróż #travel #trip #wspomnienia #memories #photomemories #photobook #pasja #passion #holidays #vacation #urlop #Azja #Asia #współpraca 
Materiał przy współpracy z @colorland_pl

Jestem królową zaprzeczania sobie, bo...

Jedno z moich ulubionych zdjęć, zerkam na nie gdy zapomnę się z treningami (ostatnio się zapomniałam). Ale myślę też o tym jak tanie wakacje na Korfu wtedy upolowałam i jak koszmarnie drogo (proporcjonalnie do zarobków) jest w Polsce. Polska jest piękna, sama w końcu na weekend ruszam za miasto i ogromnie doceniam naszą naturę, ale nie mogę się doczekać aż zjem pizzę we Włoszech (kosztuje tyle, co w Warszawie), albo popiję winem chinkali z serem w Gruzji. 
Jesteśmy koszmarnie drogim do życia krajem, to jest nienormalne aby kawa w kawiarni kosztowała godzinę pracy przeciętnego człowieka.
Kocham Polskę jeśli chodzi o naturę, kuchnię, niektóre zwyczaje, ale światopoglądowo czuję się bardziej obywatelką świata niż patriotką. „Rosjanin był, który – nie jego to wina –
Za brata uważał pewnego Gruzina.
Czas drużby był krótki,
Bo ów nie pił wódki,
Rosjanin nie pijał zaś wina.

Napisał na niego gdzie trzeba więc donos
I łzę nad przyjaźnią utoczył wzmocnioną.
W obozie zaś Gruzin
Odsiedział lat tuzin,
Lecz przecież go w końcu zwolniono!

Narody, narody! Po diabła narody
Stojące na drodze do szczęścia i zgody?
Historia nam daje dobitne dowody:
Pragniecie pokoju? – Usuńcie przeszkody –
Narody, narody, narody!” #aniamaluje #szczerze_pisząc #wakacje #korfu #lato #tęsknota #maxi #sukienka #travelgirl #podróżemałeiduże

Jedno z moich ulubionych zdjęć,...

Gdy chciałaś loki a wyglądasz jak baran😅
Uczę się nie mieć wysokich oczekiwań odnośnie miejsc, ludzi, sytuacji i po prostu dać się miło zaskoczyć, ale końcówka sagi „Malowany człowiek” mnie jednak rozczarowała. Autor budował napięcie i skomplikowany świat po to, aby ostateczne starcie było takie meh? Tak nie wolno🙈

Jest taki cudowny cytat Junga, że but pasujący na jedną stopę będzie uwierał inną. I ja go bardzo lubię, bo ilekroć pytam was o jakieś polecenia zawsze trafi się głos „koniecznie XYZ, tu cudo!” I „nie wiem co zadziała, ale byle nie XYZ, W ogóle się nie sprawdziło, straciłam tylko kasę”.
Lubię o tym pamiętać za każdym razem, gdy komuś nie spodoba się coś, co zrobiłam. 
Daj mi znać w komentarzu o swoim najnowszym odkryciu, jakiejś perełce z dowolnej kategorii. Chciałabym powrócić do cyklu „ulubieńcy” (halo, czy to rok 2015?!) i nie wiem czy jest sens. Co fajnego ostatnio odkryłeś?

#monstera #aniamaluje #szczerze_pisząc #crazyplantlady #czerwonasukienka #zlumpeksu #zdrugiejszafy #włosy

Gdy chciałaś loki a wyglądasz...

Słuchałam ostatnio podcastu @lelcia (świetna dziewczyna!) o tym, jak zmieniało się jej podejście do treningów. A potem zerknęłam w swój stary tekst z aktualizacją włosową i ucieszyła mnie jedna rzecz - nigdy nie miałam takiego podejścia do swojego ciała jakbym była arkuszem w excelu, że tu centymetr miesięcznie a założony cel to było 1,5 i co teraz.
Boziu🙈 miałam taki szał tylko z mierzeniem przyrostu włosów i z perspektywy czasu uważam to za dość toksyczne. 
Jasne, uwielbiam widzieć postępy, to jest super! Ale nie chcę być skupiona tylko na wynikach, jakby cała ta droga nie miała żadnego sensu. To ona mnie kręci najbardziej! To, że mogę zrobić głębszy skłon, wyżej podnieść nogę, albo przebyć dłuższy dystans i nie sapać to dla mnie fajniejszy efekt niż to, co pokazuje waga. Na litość, ja nawet nie mam wagi!
Kiedyś miesiąc do miesiąca porównywałam wyniki odsłon bloga, zarobki i to ile znaków nastukałam jako copywriterka. Jakże wyzwalający był ten moment, gdy odinstalowałam Google analytics i porzuciłam napinkę! Mam takie poczucie, że najfajniejszych rzeczy w życiu nie da się zmierzyć liczbami. Żadna tabelka nie ma rubryki oddającej moją radochę gdy przeczytam wiadomość, że ktoś pod wpływem mojego bloga rozstał się z toksycznym partnerem albo odważył się zmienić pracę na taką super, ale zawsze teoretycznie poza zasięgiem. Bądźcie dla siebie proszę łagodni i wyrozumiali, nie jesteście bezduszną korporacją gdzie liczy się tylko wynik i realizacja planu kwartalnego😘
#monstera #crazyplantlady #rośliny #trening #wdomu #poćwiczone #aniamaluje #szczerze_pisząc #motywacja

Słuchałam ostatnio podcastu @lelcia (świetna...

Czy masz problem z zapłaceniem uczciwej ceny za jakiś produkt? Często słyszę jako argument za kupowaniem podróbki albo piraceniem, „ale mnie nie stać”.
Pomyślmy odwrotnie - ale za swoją pracę to już chcesz być wynagradzany uczciwie?🤔🙈
Pamiętam jak na studiach zostawało mi 300 zł po zapewnieniu sobie minimum egzystencji. Nie było łatwo, ale nie miałam problemu aby kupować legalnie książki, szybko zainwestowałam w abonament w @czytamzlegimi (nadal jestem psychofanką a to nie jest sponsorowane).
Wiesz dlaczego? Bo sama chcę być uczciwie wynagradzana za swoją pracę. @troyann który ogarnia moje maile nigdy nie dostał przelewu ode mnie po czasie, a najczęściej dostaje przed. Dlaczego? Bo nie cierpię gdy ktoś płaci mi po czasie!

Głęboko wierzę w zasadę „traktuj innych tak, jak chcesz być traktowany”. Nie lubię mieć konfliktu wartości.
W tym tygodniu kupiłam kurs robienia landing page, który wygeneruje konwersje (nie mogę go polecić, wszystko wiedziałam🤭) i @thecolorbundle (kilkaset presetów). Napisz mi w komentarzu w co ostatnio zainwestowałeś dla swojego rozwoju!
 Kurs? Książka? Webinar? Daj znać 🙌🏻
#Saigon #Vietnam #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniamaluje #szczerze_pisząc #motywacja #rozwój #kropki #colorbundlegiveaway

Czy masz problem z zapłaceniem...

Może dawno nikt ci tego nie mówił, ale życie to nie konkurs na bycie NAJ⭐️
Jednych napawa dumą, że mają wysprzątane na błysk, inni ściągają pranie z suszarki dopiero, gdy trzeba powiesić kolejne, albo płacą sprzątaczce. To nie tak, że jedna strona jest leniwa a druga „bez ambicji” bo jesteśmy różni, mamy inne priorytety, style życia, oba są tak samo ok!
👉🏻Ktoś lubi gotować, ktoś inny woli dietę pudełkową - i super! 👉🏻Ktoś robi sam remonty, ktoś płaci fachowcom. 👉🏻Ktoś ma warzywa z ogródka, ktoś z marketu.
Możemy mieć różne wizje swojego życia i nie ma żadnego sensu aby się porównywać!
O mojej wartości nie stanowi to, czy ugotuję dwudaniowy obiad z deserem, czy zjem pierogi z paczki - bywa i tak i tak. 
Ani to, czy zrobiłam w tym tygodniu 5 treningów, czy 2. 
Nie musisz się z nikim ścigać☺️
Ale nie musisz też budować swojego poczucia wartości na umniejszaniu innym, bo nie żyją tak jak ty.
Tak, ja też czasami myślę w duchu „ja bym tak nie mogła!” ale nie mówię tego na głos, bo inna widać mogła i ma się z tym dobrze✌🏻
Ważne, żeby mi z moimi wyborami też było dobrze😊 Nie zapominajmy o tym!
#aniamaluje #niezapominajka #szczerze_pisząc #darlingdaily #postitfortheaesthetics #forgetmenot #aestheticlypleasing #kwiaty #maj

Może dawno nikt ci tego...

TikTok made me do it! Zabrałam lustro na spacer i zrobiłam sobie selfie. Tym razem pretekstem nie była nowa fryzura ani sukienka, a nowe ubranko mojego telefonu. Z mocowanym na silny magnes ringiem, który mogę przesuwać gdy mam taką potrzebę (albo zamocować na stałe jeśli wolę). Czad! W ciągu ostatniego roku zepsułam 6 ringów (po czasie puszczał klej) więc jestem ciekawa jak się sprawdzi ten magnetyczny. Wszystko leci mi z rąk, więc ten pierścień ratuje mi zazwyczaj telefon🙈
Z kodem aniamaluje15 macie  15% rabatu na akcesoria @idealofsweden - ja mam case, ring i bezprzewodową ładowarkę, wszystko w tym samym wzorze ✨ Obecnie pojawiła się wiosenna kolekcja oraz firma ruszyła z rabatami 25-70%, które łączą się z moim kodem ;-)
Post we współpracy z marką @idealofsweden 
#tiktokmirrorchallenge #mirrorselfie #mirrorchallenge #portret #aniamaluje #wiosna #maj #maj2020

TikTok made me do it!...

Najbardziej cieszy mnie to, że jestem tak samo szczęśliwa z bukietem majowego bzu w Polsce, co w dalekiej podróży. Tylko w Azji mi się dużo lepiej oddycha! Dostałam na jesień zaproszenie na ślub w Tajlandii, więc z całego serca liczę, że to się uda i będzie dobrze. W zeszłym roku miałam o tej porze tak straszny kryzys, że tylko podróże mnie ratowały. Miło odkryć, że znów dobrze mi ze sobą nawet wtedy, gdy muszę siedzieć na 🍑.
#aniamaluje #podróże #podróżemałeiduże #vietnam #wietnam #most #goldenbridge

Najbardziej cieszy mnie to, że...

Moje “uczulenie” na hybrydy, zmiana marki na Pierre Rene i nowa (duża) lampa UV/LED

Nie licząc tych co teraz – poprzednio hybrydy miałam w kwietniu! Zrobiłam sobie przerwę z powodu uczuleń. Brzmi enigmatycznie? No to dzisiaj w tekście:
– Czy hybrydy uczulają, jak uniknąć uczuleń
– Czy warto inwestować w lepszą lampę LED/UV
– Gdzie kupić hybrydy stacjonarnie
– Jak sprawdzają się hybrydy Pierre Rene

Nie jestem specem w temacie, ale wiem że za to właśnie lubicie moje opinie – skupiam się na cechach istotnych dla amatora i ignoranta ;).
Ostatni raz hybrydy miałam na paznokciach w kwietniu. Miałam na paznokciach hard milk i jakiś beż z Ali. Przy utwardzaniu milka czułam lekkie pieczenie, które trochę mnie przestraszyło, a potem… potem chciałam złamać na pół mrożoną pizzę, by zmieściła się do zamrażalnika w wynajmowanym mieszaniu. W efekcie miałam wrażenie, że połamałam palce! Na szczęście poszły tylko paznokcie. Tak, wiem, to sobie ciężko wyobrazić, ale Marta świadkiem! Jestem dziewczyną, której pizza prawie złamała palce. Bolały mnie potem tydzień.
A potem… potem zobaczyłam co się stało z paznokciami i palcami Ani, którą Semilac uczulił po pół roku noszenia. Od razu powiązałam to z moim pieczeniem i się przestraszyłam.
Bardzo brakowało mi jednak hybryd. Zwykłe lakiery pewnie już nigdy nie spełnią moich oczekiwań. To jak… nie wiem… wyrób czekoladopodobny, który smakował ci w dzieciństwie do czasu aż zjadłeś prawdziwą czekoladę i oczekiwania poszybowały w górę. Jak zwykły makaron po zjedzeniu domowego. Co z tego, że wcześniej pasowało, jak teraz wiesz, że może być duuuużo lepiej i masz konkretne oczekiwania? No właśnie.
Ja wciąż mam dwie lewe ręce (w dodatku drewniane), ale nie chciałam mieć na dokładkę poparzonych. Ania miała bąble i zobaczenie tego na własne oczy bardzo ostudziło mój hybrydowy zapał.
Przekopałam pół internetu w kwestii tych nieszczęsnych uczuleń po hybrydach Semilac i miałam niezły mętlik w głowie.
Cóż, to nie wina orzeszków, że niektórzy źle na nie reagują. 
Pytałam o to wiele osób zajmujących się paznokciami, przy czym największą okazją były urodowe targi w Poznaniu gdzie zebrało się mnóstwo ekspertów. Najczęściej powtarzającą się informacją była ta, że hybrydy uczulają osoby, które niedokładnie je utwardzają, przez co hybryda z wierzchu jest sucha a pod spodem żywice wciąż “wżerają się” w paznokieć, bo nie są dobrze utrwalone pod lampą. 
Dało mi to do myślenia. A potem Angelika nagrała film, który rozwiał wszystkie moje wątpliwości:
Trzecia informacja z internetu jest taka, że hardi i hardmilk mają to do siebie, że mocniej czuć ciepło przy utrwalaniu pod lampą. Uff!
Nieśmiało zaryzykowałam  i zrobiłam sobie hybrydy na paznokciach u stóp. Nic złego się nie wydarzyło, ale na wszelki wypadek wypiłam tez wapno. Badania trochę to wapno na alergie negują, ale jeśli to takie trochę “placebo” a pomaga, to stosować będę nadal. Jakoś mnie to wapno uspokaja 😀 Nikt jednak nie neguje tego, że wapno uszczelnia komórki zmniejszając obrzęki, więc rozpuściłam w wodzie niezbyt smaczną tabletkę i uważnie obserwowałam czy coś się wydarzy. Żadnych bąbli, nic z tych rzeczy. Utrwalałam paznokcie pod zwykłym “mostkiem” z ali, ale na wszelki wypadek 2x dłużej niż trzeba.
Odetchnęłam z ulgą, ale jakoś miałam obawy przed hybrydami na dłoniach 😀
Na zdjęciu widzicie mostek z ali (różowy) i dwie nowe lampy, które dostałam od Nory z firmy, która te lampy produkuje. Jedna z nich ma utwardzać paznokcie w 10 sekund! Zdecydowałam, że to chyba znak z niebios i przetestuję. Musiałam jednak uzupełnić produkty, które mi się już skończyły :
Nowe lakiery mam z Pierre Rene – od jakiegoś czasu mają w swojej ofercie hybrydy i ku mojej radości – świetnie dogadują się z bazą i topem semilac. Lakiery potrzebują dwóch warstw, ale kolory są przepiękne. Na zdjęciu tytułowym mam własnie 04 true nude a na stopach w chwili obecnej mam 08 fuchsia :). Koszt lakieru jest trochę niższy od hybryd z semi, ale odpada koszt przesyłki ponieważ można je kupić stacjonarnie w drogeriach tej sieci. Tutaj bardzo ważne jest zobaczenie wzornika na żywo :).
 Reszta mojej kolekcji to zbieranina Neonail i Semilaca, nie miałam jeszcze przyjemności sprawdzić Indigo (ale uwielbiam ich balsam do ciała i masło shea)
 Dzięki lekturze grupy Aliexpress nails & Tools na fejsie, zamiast removera mam zmywacz z acetonem z Isany, który bez problemu za niewielkie pieniądze można kupić tutaj. Cleaner mam neonail. Reszta bez zmian, jak pisałam w tekście jak zrobić hybrydy gdy masz dwie lewe ręce, gdzie podlinkowałam wszystkie duperele jakie kupiłam :)).
Za sprawą Allebeauty mam też kilka gadżetów jak poduszka pod dłoń, naklejki, stemple, nakładki na palce do odmaczania hybryd. Jestem ich bardzo ciekawa, bo niestety folie mi przeciekają :(. Podoba mi się to, że można kupić wszystko w jednym miejscu – jeszcze jesienią dostawałam szału gdy musiałam zamawiać w innym miejscu cleaner a w innym efekty syrenki – przesyłki przychodziły w różnym czasie a czas oczekiwania mnie irytował. Tutaj wszystko jest w jednym miejscu i bardzo dobrze zabezpieczone, osobiście wpadły mi w oko zapachowe cleanery 😉
Ale do rzeczy – uzbrojona we wszystkie niezbędniki przystąpiłam do dzieła. Jedną dłoń utwardziłam za pomocą jednej lampy, drugą – drugiej :).
Efekt jest następujący – na paznokciach mam hardi clear (na dwóch) i 04 true nude z pierre rene (dwie warstwy).  Pierścionek trochę zjadł ostrość z paznokci – pochodzi z tego sklepu (to jeden pierścionek na dwa palce).
Jeśli chodzi o lampy… już sam przeskok ze zwykłych lakierów na hybrydy był jak z telefonu na smartfona. A to jest jak przejście ze starego smartfona o słabiej baterii na nowy model który się nie zacina.
SUN9c to lampa bardzo interesująca. Lekka, ładna i solidna. Aktywuje się po włożeniu dłoni pod spód. Utwardza w 10 sekund i jest to rzeczywiście prawda, ale ja dla bezpieczeństwa ustawiałam ją na 30s.  Jest bardzo sprytnie zaprojektowana, ponieważ frontem idealnie utwardza paznokcie u dłoni, a od drugiej strony na stopach. Oczywiście można wkładać pod lampę co się chce i jak się chce, ale producent zadbał o takie rozłożenie żarówek, które pozwoli na dokładne utwardzanie hybryd z każdej strony. To dla mnie ogromny plus – w małym mostku musiałam osobno utwardzać kciuki. Miał on tylko 3 małe żaróweczki, a ta  lampa bije go na głowę. 
Zobaczcie sami:
Zarówno wielkość jak i wykonanie mówią same za siebie – różowy mostek wygląda przy tej lampie jak zabawka. Lampa ma europejską wtyczkę i razem z wysyłką kosztuje… 76 PLN (po dzisiejszym kursie $).
Link do niej oraz pełny opis znajdują się tutaj. No i to UV/LED, więc utwardza i to i to.
Druga lampa, to Sun9c:
Wkładasz rękę i zaczyna się liczenie sekund. Bardzo wygodne! Lampa również utwardza hybrydy w 10 sekund, ale ponownie – dla bezpieczeństwa robiłam to sekund 30. Rozmieszczenie żarówek jest bardzo podobne jak u jej siostry:
Dodatkowo na lampie znajduje się plomba/naklejka whatever :). Nie ma możliwości ustawiania długości świecenia, ale wystarczy wyjąć dłoń i gaśnie. Odliczanie działa bez zarzutu, ale lampę można odpalić z powerbanka dzięki przejściówce USB! Próbowałam zrobić to z jej siostrą, ale bez efektów.  No i jest wytrzymała, bo niechcący strącił ją z biurka mój kot i nic się nie popsuło. Uff!
po dzisiejszym kursie razem z przesyłką kosztuje ok 120 PLN, a link do niej znajduje się tutaj.
Nadal oczywiście uważam że mostek na start jest bardzo spoko, w końcu kosztuje 20 PLN a w cenie dwóch wizyty u kosmetyczki można spokojnie skompletować podstawowy zestaw produktów. Jednak z czasem jest on bardziej uciążliwy i widzę ile czasu mi zabierał – jedną warstwę utwardzałam na 3 x – przód, kciuki i na wszelki wypadek boki paznokci. Tak, mam problem z kapelusza, bo hybrydy i tak oszczędzają masę czasu w porównaniu do zwykłych lakierów, ale cóż – apetyt rośnie w miarę jedzenia, także jeśli chodzi o cięcia niepotrzebnie marnowanego czasu :).
Na koniec małe porównanie wielkości:
Ten dekielek od aparatu Olympus to nie jest żadne lokowanie produktu, po prostu jestem zawodową gapą i nie zwróciłam na niego uwagi. Brawo ja! 😀
Chciałam też polecić po raz kolejny grupę na fejsie : Aliexpress nails & tools – to tam najszybciej się dowiesz ile czasu idzie przesyłka od różnych sprzedawców i czy top firmy X dogaduje się z lakierami firmy Y, jak wygląda kolor na żywo. 
Na kod Aliexpress Polska Nails & Tools są na lampy zniżki. Nie wiem dokładnie jak to działa, bo to informacja od Kasi z bloga Kesinails, która zrobiła dokładne porównanie lamp. Zrezygnowałam z własnych linków afiliacyjnych (małego % od każdej sprzedanej sztuki) i jeśli macie ochotę kupić lampę, skorzystajcie właśnie z linków u Kasi (oraz instrukcji jak kupić ze zniżką). Ja bez jej pracy i grupy nigdy nie odważyłabym się samodzielnego wykonania manicure hybrydowego, dlatego odpłacam się chociaż w ten sposób :)… 

na Sun9c jest 5% zniżki,

 na Sun9s jest 10% zniżki, 
Sun5 stała cena 35$,
 SunOne stała cena 40$,
 Sun2 – 5% zniżki.

Polecam też mój wpis o tym jak kupować na aliexpress i nie dać się oszukać – to bardzo proste i można płacić przez przelewy24, więc ryzyko jest żadne :).
Podsumowując:
Wróciłam do hybryd, ale bardzo uważnie będę oglądać paznokcie i obserwować czy nic się nie dzieje. Do tego bardzo dokładnie będę utwardzać lakiery i co jakiś czas zafunduję sobie przerwę od hybryd. Cieszę się też, że lakiery hybrydowe można kupić stacjonarnie w normalnych drogeriach (jak Pierre Rene) i że są dzisiaj drogerie internetowe, które mają w swojej ofercie wszystko. Uważam, że wiele rzeczy warto kupić w kolosalnie niższej cenie z Aliexpress (np. płytki do stempli, waciki bezpyłowe, lampy), ale takie rzeczy jak cleanery itp. bardzo wygodnie zamawia się z jednego miejsca by nie mnożyć kosztów przesyłki i wszystko dostać w jednym czasie.
Tekst powstał na Wasze prośby, a ja… ja mam teraz 3 lampy i chętnie pozbędę się dwóch. Mostek komuś oddam, a jeśli w mini-konkursie książkowym na moim instagramie zbierze się ponad 50 zdjęć, to zrobię rozdanie z jedną z lamp (jeszcze nie wiem czy 9s czy 9c). Pomyślę nad dokładnymi zasadami, ale na 100% będę chciała premiować osoby, które wrzucają zdjęcia z hashtagiem #zpoleceniaAniamaluje ze szczególnym uwzględnieniem osób, które z mojego polecenia coś kupiły. Mam wtedy takie poczucie, że są to osoby, które bardzo ufają moim rekomendacjom i chciałabym im jakoś podziękować za zaufanie :)). Liczyć będą się wszystkie zdjęcia zamieszczone do końca sierpnia (można dodać hashtag do już opublikowanych), ale oficjalny regulamin napiszę w wolnej chwili.
Jeśli chwyci, konkurs stanie się cykliczny.
Zapraszam na mój instagram i obiecuję coś bardziej rozwojowego jeszcze w tym tygodniu – odświeżam sobie w tym celu jedną książę. Każdy taki tekst poprzedza lektura wielu raportów z badań i literatury, więc sami rozumiecie – więcej niż raz na tydzień się nie bardzo da :)).
Jestem ciekawa jak Wasze przygody z uczuleniami na hybrydy. 
Bądź na bieżąco! 
  INSTAGRAM ❤ FACEBOOK 
❤ FACEBOOK MONIKI 

Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂 A jeśli dany tekst Ci pomógł, sprawisz mi przyjemność, jeśli klikniesz +1 w g+ pod tekstem 🙂

Follow on Bloglovin

Komentując oświadczasz, że znasz regulamin

Uściski, Ania
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Marczela
Gość

Pomocy! Za dwa dni kończy mi się ważność kuponu na ekobieca.pl a boję się trochę kupować z obcego źródła. Robiła może któraś z Was tam zakupy? Nic się złego nie stanie? 😛

Angelika Niedźwiedzka
Gość

Co do tego pieczenia – moją koleżankę zawsze szczypią paznokcie przy robieniu hybryd. Ma po prostu słabą płytkę paznokcia 🙂 A na Ali kupować czegokolwiek, co ma bliską styczność ze skórą nie polecam. Pisałam o tym niedawno post u siebie, co prawda na temat kosmetyków, ale nie wierzę, żeby hybrydy były lepsze. W UK robiono badania tanich podróbek z chińskich stron i właściwie wszystkie zawierały różne mieszanki substancji typu arszenik, cyjanek, rtęć itd. W perfumach znajdowano mocz. Chyba nie chcę wiedzieć co jeszcze może być w takich hybrydach.

patty
Gość
patty

Ostatnio szukając moich ulubionych lakierów natknełam sie na tę stronkę http://camelliasklep.pl/.Maja duży wybór lakierów i akcesoriów.Bardzo dobre hybrydy z Chiodo.

trackback

[…] od temperatury. | 72. Bardzo dobre >lampy UV< również są na aliexpress. Polecam poczytać wpis Ani na ten temat (info o lampach na dole wpisu). | 73. Różne rodzaje >zestawy do manicure< […]

Previous
Zakonnice i prostytutki, ciasto z malinami i Queen [tygodnik]
Moje “uczulenie” na hybrydy, zmiana marki na Pierre Rene i nowa (duża) lampa UV/LED