Instagram has returned invalid data.

Niewidzialna wystawa – najlepsze co możesz zobaczyć w Warszawie

Kraina Płaszczaków, jak sama nazwa wskazuje, zamieszkują Płaszczaki. Istoty o dwóch wymiarach, długości i szerokości. Pewnego dnia w ich świecie pojawia się kula. Kwadraty nie są w stanie objąć jej swoim rozumieniem. Nie znają wysokości.
Flatland: A Romance of Many Dimensions” to jedna z najważniejszych książek w moim życiu. Lubię do niej wracać, jest bardzo wielowymiarowa i często o niej myślę, gdy jestem w stanie przyjąć coś do wiadomości, ale nie zrozumieć. Mimo obejrzenia kilku mniej lub bardziej udanych ekranizacji i wielokrotnej lektury, za każdym razem znajduję w niej coś nowego.
Ironiczne, że rozważamy sobie na temat „czegoś więcej”, czego być może nie jesteśmy w stanie objąć swoimi narzędziami postrzegania, a inni muszą zmagać się z „czymś mniej”. I czegoś takiego doświadczyłam na „Niewidzialnej Wystawie”.
O samym doświadczeniu wiele napisać nie mogę, (takie są zasady zwiedzania). Jedyne czego potrzebujesz, to jakieś drobniaki (ważne info dla tych, co #teamkarta), wygodne buty i wolna godzina. No i 25 zł. Niewielka cena jak na takie doświadczenie. A polega ono na tym, że przez godzinę jesteś w totalnej ciemności. Nie widzisz nic. I doświadczasz namiastki codzienności osób niewidomych. Potykasz się, próbujesz coś wymacać. Masz do dyspozycji pozostałe zmysły.
Warto. Bo gdy myślę o tym, że mogłabym nie zobaczyć piękna Włoch, białych obłoczków na błękitnym niebie, czerwieniących się pomidorów i roześmianych oczu, to boli mnie to bardziej niż postawienie bosej stopy na klocku lego, gdy po ciemku idziesz do toalety.
Niewidzialna Wystawa – odwiedzę ją pewnie drugi raz, niesamowite doświadczenie. Polecam, jak i mnie polecono. 

p.p1 {margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; font: 12.0px ‘Helvetica Neue’; color: #454545}
p.p2 {margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; font: 12.0px ‘Helvetica Neue’; color: #454545; min-height: 14.0px}



Bądź na bieżąco! 
  INSTAGRAM ❤ FACEBOOK 
❤ FACEBOOK MONIKI 


Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂 A jeśli dany tekst Ci pomógł, sprawisz mi przyjemność, jeśli klikniesz +1 w g+ pod tekstem 🙂

Follow on Bloglovin

Komentując oświadczasz, że znasz regulamin

Uściski, Ania

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Previous
Czarny klej na twarzy, ile mam tłuszczu i blond [TYGODNIK]
Niewidzialna wystawa – najlepsze co możesz zobaczyć w Warszawie