Znasz to specyficzne uczucie rozczarowania, gdy wszyscy coś polecają i pod wpływem tych rekomendacji radośnie ruszasz do sklepu albo kupujesz wycieczkę i...lipa? Zachwalane miejsce jest rozczarowujące a produkt beznadziejny?
Nie mówię o tych sytuacjach, gdy dziewczyna o tłustej cerze kupuje krem do skóry suchej, bo często zapominamy o „tle”, ale o takich momentach gdy ktoś pokazywał same rajskie zakątki a miejsce okazuje się... brzydkie. Brudne, niebezpieczne, zaniedbane albo z niedobrym jedzeniem. Takie rozczarowanie miałam na #Santorini :D Bawiłam się fajnie, bo był ślub i wesele, byli fajni ludzie, ale tłok jak skurczysyn, ludzie stojący w 30 minutowych kolejkach by zrobić sobie zdjęcie z niebieską kopułą, męczone osiołki i mnóstwo zaniedbanych psów... Bardzo zaniedbanych i bezdomnych psów i wychudzonych kotów, chociaż hotele wyrzucały mnóstwo jedzenia.
To nie był mój jedyny wyjazd 2018, ale gdybym cały rok odkładała na urlop i zaciskała pasa by przekonać się, że Santorini w sezonie ocieka komerchą i nie jest całe białe i jak z pocztówki - chyba bym się popłakała. Jestem zupełnie szczerze ciekawa, czy masz takie swoje wielkie rozczarowanie. Produkt, miejsce, cokolwiek. Coś szeroko zachwalanego, co u ciebie się w ogóle nie sprawdziło ;)
#santorinigreece #santoriniisland #thira #oiasantorini #grecja #greekisland #lovegreece #discovergreece #summeringreece #sukienka #maxidresses #bohodress #stylizacja #instafashionblogger #vacationstyle #polishblogger #blogerka #travelwomen #girlvsglobe #girlsjustwannatravel #lovetravelling #podróż #podróżemałeiduże #travelstory

Znasz to specyficzne uczucie rozczarowania,...

Czasami czuję się jak te małe tarty -wczorajsza. Nie zawsze dzień układa się jakbym chciała. Bez powodu czuję się rozmemłana. A wiem, że jestem człowiekim zadaniowym i niektóre rzeczy muszę jak zadania traktować. Kolega mi się kiedyś żalił, że jego żona potwornie narzeka na to, że nie kupuje jej spontanicznie kwiatów i w ogóle rzadko ją zaskakuje. A kolega z tych, co to nawet zakup plecaka poprzedzają researchem i czytaniem analiz... Więc wpisałam mu te kwiaty w losowych miejscach w kalendarzu. Żona zadowolona, on pamięta o tej zupełnie niespontanicznej spontaniczności, wszystko się zgadza.
Teraz ja wpisałam sobie takie zadanie, by codziennie zrobić jedną rzecz DLA SIEBIE. Taki #selfcare, codziennie minimum jedna rzecz dla mnie. Jutro idę na rzęsy, dzisiaj to było snucie się po domu w pidżamie do piętnastej i przepyszne leniwe śniadanie. Czasem to coś dużego, czasem nie, ale zdecydowanie zbyt często jestem dla wszystkich pomocna i troskliwa, a zapominam o sobie. A Ty? Udało ci się dzisiaj zrobić coś dla siebie? •*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis 
#aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #różowaśroda #thinkpink #discoverunder50k #aniamaluje

Czasami czuję się jak te...

Czy jest coś co wygląda bardziej idiotycznie niż influencerka robiąca sobie zdjęcia? Z jednej strony sama się z tego śmieję, z drugiej - jak nie zrobię zdjęcia jedzenia, to nie stworzę tekstu o tym, gdzie najlepiej zjeść w danym mieście. Jakbym nie robiła sobie zdjęć w Kijowie czy na Korfu, nie mogłabym stworzyć sensownego wpisu o tym, co tam zobaczyć i jak nie przepłacić ;). Prawdą jednak jest, że 100 prób uchwycenia jakiegoś kadru wygląda komicznie🙈
Ja obecnie dzięki współpracy z @canonpolska testuję ich nowe maleństwo - zoemini S. Aparat natychmiastowy, który od razu drukuje zdjęcia, ale też pozwala je zapisać na karcie albo wydrukować jakieś zdjęcie wprost z Twojego telefonu.
Na razie jestem na początku swojej zabawy i więcej powiedzieć nie mogę (poza tym, że jest mały i śliczny), ale Ty możesz zgarnąć taki sam w konkursie, który właśnie wystartował na profilu @canonpolska - wystarczy opublikować zdjęcie i oznaczyć je odpowiednimi hashtagami😊. Będę szczęśliwa, jak trafi do kogoś z moich obserwatorów :) #CanonPolska #ZachowajChwile #CanonZoemini #ZoeminiS #LiveAndCreate  #kropki #groszki #sukienka #aniamaluje #summeroutfits #ootd #lookdojour #polkadots #summer #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Czy jest coś co wygląda...

🎈Nie umiem szczerzyć się nieszczerze😉 - dlatego na większości zdjęć jestem po prostu uśmiechnięta, tak zwyczajnie. Mój nieszczery uśmiech z zębami wyglada jak uśmiech pana Harolda ze stockowych zdjęć. Równie dobrze można sobie wyobrazić, że poza kadrem porywacz trzyma wymierzony pistolet i każe mi się uśmiechać do zdjęcia, by pokazać rodzinie, że jestem cała i można wpłacić za mnie okup🤪
Dlatego zamiast zdjęcia z balonami i wesołym 4️⃣0️⃣🎉, wrzucam zdjęcie z zeszłego roku, kiedy było mi naprawdę przesuper i szczerze szczerzyłam na wszystko, bo miałam cudowny dzień😊
Nie planowałam konkursu na 40 tysięcy followersów, ale zgodnie z Waszą wolą - zapraszam!🎉 Nie wiem, czy 40 000 to dużo, czy niedużo. Zależy od kontekstu.
👉🏻 aby policzyć od 1 do 40 000 po angielsku, potrzeba 11 godzin.
👉🏻 40 000 znaków to arkusz wydawniczy
👉🏻albo liczba mieszkańców Szczecinka 👉🏻 40 000 ludzi to też liczba osób, które umierają rocznie w Polsce przez smog☹️ 40 tysięcy to bywa dużo, bardzo dużo i za dużo. W porównaniu do wielkich insta kont to pewnie malutko, ale liczy się jakość. 
I dlatego chcę Wam symbolicznie podziękować za obecność. Za czytanie tego, co piszę, dawanie lajków, komentowanie, czasami polemikę (z której sama wiele się uczę, jesteście świadkami tego, jak dojrzewają moje poglądy!) a czasami złośliwość i wbijanie szpilki, dzięki czemu wiem, że przez 12 lat działalności w sieci nabyłam na to całkowitą odporność 😉. Nie adresuję zabawy do osób, które są pazerne na nagrody, tylko do tych, którzy serio lubią tu ze mną spędzać czas. Jeśli chcesz wygrać bon/kartę podarunkową o wartości  200 zł do wybranego przez Ciebie sklepu na terenie Polski,zadanie jest proste:
🎉 wstaw na publiczne instastories w dowolnej formie informację o tym, dlaczego warto mnie śledzić na instagramie i oznacz @aniamaluje #aniamalujecelebruje
Tylko tak będę mogła zobaczyć wszystkie stories. Powinny być dostępne 24h, każda wyświetlona zobowiązuję się zaserduszkować, byś miał pewność, że ją widziałam😊
I tyle! Możesz wstawić link do tekstu, który cię zainspirował; wypisać co mój profil zmienił w twoim życiu, wstawić zdjęcie czegoś upichconego z mojego przepisu. ciąg dalszy w komentarzu👇🏻

🎈Nie umiem szczerzyć się nieszczerze😉...

Ostatnio jestem dużo bardziej asertywna. Przestałam robić rzeczy, których nie lubię, a to co do tej pory mówiłam w myślach - mówię głośno. „Niedziela mi nie pasuje, bo to mój dzień dla siebie” „Nie pożyczę ci danej rzeczy, bo ostatnio wróciła do mnie porysowana.” I tak dalej. Lubię ludzi, nawet uwielbiam! Lubię robić dla nich miłe rzeczy, większość gości dostaje u mnie obiad i jakiś deser (często mam ciasto), sama w gości nigdy nie przychodzę z pustymi rękoma. Pomagam starszemu panu wnieść jego zakupy na czwarte piętro, zanoszę jedzenie i niektóre #darylosu do jadłodzielni, często nocuję znajomych. Ale kiedy odmawiam, jestem podobno NIEMIŁA.
Bo mam czelność jeden, jedyny dzień, który jest tylko dla mnie, woleć spędzić w wannie niż spotkać się z kimś na kawę (w ogóle jak ktoś zaprasza mnie na kawę, to znaczy, że mnie nie zna🤪).
Jestem niemiła, bo nie pożyczę drugi raz aparatu komuś, kto go porysował. „Bo przecież i tak był porysowany”. Niemiła, bo drugi raz nie przenocuję kogoś, kto poprzednio obudził mnie o szóstej pytając, gdzie trzymam kawę (serio, kawa weryfikuje czy się znamy dobrze, nie piję kawy🤪).
Okej, mogę być niemiła. Całkowicie wyrosłam z potrzeby bycia lubianą przez każdego. Jeśli bycie lubianą oznacza bycie wykorzystywaną - wolę jak ten ktoś nie będzie mnie lubić.
I o jeny, jakie to było proste. Serio. Jeśli ktoś mnie szanuje i naprawdę lubi, zrozumie moje nie, gdy czegoś mu odmówię. Jeśli będzie próbował mnie emocjonalnie szantażować - widocznie nigdy tak naprawdę mnie nie szanował.
Takie proste, a jakie trudne było kiedyś. Nie mogę uwierzyć, że kiedyś tak bardzo się z tymi odmowami w środku męczyłam!
#szczerze_pisząc #lato #kapelusz #canotier #hat #sukienka #100dnibezspodni #summeroutfits #ootdfashion #ootdsubmit #parisianstyle #parismood #theparisguru #aniamaluje

Ostatnio jestem dużo bardziej asertywna....

Pamiętacie mój tekst o tym, że byłam kiedyś konkursomaniaczką? Super było zobaczyć, jak zwycięzcy loterii Hochland otrzymują kluczyki do swoich nowych aut. Ja nigdy nie wygrałam tak cennej nagrody, najbardziej wartościową rzeczą jaką dostałam był laptop :). Jestem ciekawa jak to jest u Was, wierzycie w konkursy, czy macie wrażenie, że te nagrody istnieją jedynie na materiałach reklamowych? :) Byłam osobiście, sprawdziłam - zwycięzcy istnieją :D
Co najcenniejszego kiedykolwiek udało Cię się wygrać?

@hochland_pl; #25lathochland; #loteriahochland; #hochland; #szkolniprzyjaciele #konkurs #wygrana #konkursomaniaczka #wakacje #lato #100dnibezspodni #aniamaluje #summeroutfits 
Post we współpracy z @hochland_pl

Pamiętacie mój tekst o tym,...

Dbasz o odpoczynek? Za każdym razem, gdy o nim zapominałam, to trafiał się taki z musu. Np. był czas, że miałam deadline za deadlinem, do tego mnóstwo obowiązków na studiach doktoranckich, blog na głowie i jeszcze zajęcia z dziećmi. Spałam po 3-4h i jebs - w środku tego zapieprzu strasznie się pochorowałam. 
I tak jest zawsze, im bardziej sobie podkręcałam tempo, tym w bardziej niespodziewanym momencie uruchamiała się procedura awaryjnego odłączenia mi zasilania i elo - nie chciałaś babo odpocząć, to będziesz leżeć!
Kiedyś myślałam, że to dokręcanie śrubki to cnota, że tak trzeba. Że uczciwie zarobione pieniądze, to pieniądze zarobione ciężko. I że nie zasługuję na odpoczynek. Mając 33,5 stopnia Celsjusza wyszłam ze szpitala na dwie godziny, by napisać kolokwium i wrócić.

Ogromnym przełomem było wprowadzenie niedziel tylko dla siebie. A jak w środku dnia potrzebuję drzemki, to nie piję kawy ani energetyka, tylko ją sobie ucinam.
Kiedyś pomyślałabym - pff, co za leniwa dziewucha, czym ona się niby tak zmęczyła?
Dzisiaj jestem dumna z tego, że nauczyłam się siebie szanować.

Pssst!!! Na stories jest wielkie Q&A, możecie pytać o wszystko, będę odpowiadać za jakieś 2 godzinki ;)
#szczerze_pisząc #lato #wakacje #blogerka #podróże #korfu #kerkira #grecja #summeroutfit #lookdujour #outfitinspiration #summerdress #travelgirl #girlswhotravel #aniamaluje

Dbasz o odpoczynek? Za każdym...

Jest taki mało śmieszny żart, że diabeł proponuje Polakowi cokolwiek, ale pod warunkiem, że jego sąsiad dostanie dwa razy tyle. Dom, samochód, wspaniała żona, miliony na koncie, szczęśliwe życie... Niby bajka, ale wszystko to Polakowi wydawało się marne, gdy pomyślał, że sąsiad dostanie to x2.Więc po namyśle stwierdził: diable, wyłup mi oko!Nie chcę wierzyć, że tacy jesteśmy! Wielu z nas działa społecznie na rzecz ważnych dla nich spraw. Zgłasza własne wnioski wykorzystania środków z budżetu partycypacyjnego. Gdy pokazuję na stories że sprzątam czasem śmieci po innych ludziach na pikniku czy nad jeziorem, wysyłacie zdjęcia śmieci, które sami pozbieraliście.Wiele osób ma chęci i zapał, ale nie ma po prostu czasu albo pieniędzy.
Myślę, że spodoba im się akcja Cif Witaj Piękna Polsko, gdzie jeszcze do 11.07 możecie zgłaszać miejsca, które Cif powinien poddać renowacji. Wystarczy dodać zdjęcie i opis takiego zaniedbanego murka czy przejścia, a jak uda się trafić do zwycięzkiej ósemki - resztą zajmie się Cif.

Więcej na stronie witajpieknapolsko.pl

Wpis przy współpracy w ramach akcji Cif Witaj Piękna Polsko ————————————— #lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka #koszyk #kropki #polkadots

Jest taki mało śmieszny żart,...

Skok w nadświetlną.
Albo inny głupi podpis.
Uważam, że #Warszawa ma w sobie COŚ. Kiedyś jej nie lubiłam, dzisiaj uwielbiam. Jest pełna kontrastów i różnorodna, czasami szpetna, czasami piękna. Trochę jak taki brzydki patchworkowy koc dla pieska, zrobiony z niepasujących do siebie ścinków i skrawków materiału. Dziwnym trafem to właśnie ten koc pies musi mieć w legowisku, chociaż ma inne, porządne akcesoria i zabawki. 
Warszawa jest jak taki kocyk.
Z @maxozaurus 
#warszawa #warsaw #pkin #palaceofcultureandscience #igerswarsaw #palackultury #polska #poland #lato #wakacje #fontanna

Skok w nadświetlną. Albo inny...

Ładne zdjęcie? To przewiń w palcem w bok i zobacz to zrobione sekundę później :D 
A jak masz ochotę bardziej się pośmiać, to zapraszam na bloga. W najnowszym tygodniku jest streszczenie telenoweli. Płakałam ze śmiechu, bo takie głupoty oglądała moja babcia i wszystkie jej koleżanki.
Pomyśleć, że potem ci sami ludzie nam mówią „tylko w tych komputerach siedzą, nic mądrego tam nie ma” oglądaliście telenowele? Jeśli tak, jakie? Ja oglądałam Luz Clarita🙈🙈🙈 😅 #lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka #wzbożu #zboże #aniamaluje #lato #lato2019 #wakacje

Ładne zdjęcie? To przewiń w...

Jak dobrze planować czas, czyli kalendarz, planer i notatnik w jednym :)

Jak Wam idzie pierwsze ćwiczenie z rozwojowego czwartku? Wieczorem pojawi się kolejne! Moja lista ma na razie 82 cele, ale nic na siłę, postaram się dobić do 100, ale jeśli ma to oznaczać szukanie pomysłów na siłę, to zmniejszę tempo 🙂
Jedną z rzeczy nad którymi planuję popracować w najbliższym czasie jest zarządzaniem czasem. Niby wyznaczałam sobie jakieś tam zadania, notowałam różne rzeczy, ale i tak miałam problem z określeniem priorytetów
i ostatecznie przesuwałam cele na kolejne dni (w programie Wunderlist:)) 
Dzisiaj chciałam Wam pokazać mój nowy, cudowny planer, ale zostawiłam u kolegi w samochodzie aparat :/ 
Posiadam dokładnie model A4, duży

http://sklep.multiplaner.pl/pl/p/3planer-A4-BS-DUZY-CZARNY/76?pp=89
Chciałam coś dużego, bo i tak noszę na uczelnię notatnik A4. Planer jest elegancki, więc sprawdzi się też jako podkładka pod prezentacje.
Ale najpierw króciutko o tym, czym jest planer. Najlepiej pokaże to filmik :

Dla mnie, to całkiem fajna rzecz. Mam wszystko w jednym i nie tracę najważniejszych rzeczy z oczu, czyli tak, jak lubię. Najbardziej spodobały mi rzecz jasna nagłówki. Długo myślałam nad tym, jak je zatytułować, jeśli będziecie zainteresowani, to jak dorwę aparat pokażę mój planer w użyciu 🙂 Jeden z nagłówków nosi nazwę BLOG i pomaga mi uporządkować swoje pomysły 😀 To właśnie w nim narodziła się idea Rozwojowych Czwartków.
 Na pewno pojawią się też nagłówki związane z kolokwiami czy pracą licencjacką.
Wiem, że brzmi to słodko-pierdząco, tym bardziej, że dostałam planer w ramach współpracy, ale serio, jest to jedna z tych rzeczy, których zawsze mi brakowało w życiu. Może też to znacie – zapisujesz coś ważnego a potem nie możesz znaleźć karteczki z zapiskiem :/  Albo gubisz się we własnych notatkach. Jestem bałaganiarą, potrzebuję dobrego systemu!
Chcecie zobaczyć mój planer w akcji? :> Tu można przejrzeć lub kupić różne modele kalendarza-notatnika-organizatora w jednym :

http://sklep.multiplaner.pl?pp=89
Jedyne na co polecam zwrócić uwagę, to zakres czasowy kalendarza!
__________________________
Zostałam wyróżniona przez Martę, szybko odpowiem na tag 7 prawd o mnie
1.Boję się pająków. Nie panicznie, ale zawsze 😛
2. Nie cierpię lekarzy, jeszcze żaden mi nigdy nie pomógł, mam dość bycia “ciekawym przypadkiem”

3. Zazwyczaj mam 32-34 stopnie Celsjusza. Patrz wyżej 🙂
4. Nie cierpiałam w-f-u aż do studiów.
5. 10 lat chodziłam na karate 🙂
6. W gimnazjum chciałam założyć z koleżanką porgram “Krytyk show” w którym wyśmiewałybyśmy różne głupie reklamy itp. Stwierdziłyśmy,że nikt nie chce oglądać krytyki 😛 Nasz błąd, bo to Niekryty Krytyk zrobił karierę 🙂
7. Miałam owczarka szkockiego collie (jak Lassie) i byłam potworną psiarą, obecnie mam dwa swoje koty, jednego babci i przybłędę którego karmię a czasem przenocuję 😉


Taguję tradycyjnie, wszystkich którzy mają ochotę 😉

Uściski, Ania

38
Dodaj komentarz

avatar
20 Comment threads
18 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AnonimowyKalendarze notatnikoweAniamalujeSłonecznik2 beauties blog Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Mudi
Gość

Mega fajna sprawa!
Ja korzystam ze zwykłego zeszytu, z dużymi kalendarzami zawsze mam ten problem że są za ciężkie by je taszczyć ze sobą, a w tych małych nie mogę nic zapisac bo za malo miejsca ;D
Do tego zwykle w portfelu mam wydrukowana tabele z wpisanymi dniami żeby zapisywać najważniejsze rzeczy które muszę zrobić danego dnia. 🙂
Kiedyś próbowałam planować sobie całe dnie ale nie potrafię się tego potem trzymać- zawsze coś mi wypadało 🙂

Weronika
Gość

fajny ten planer, ja niby kupuję kalendarze a potem i tak używam aplikacji od google 😉

Marie
Gość

z jednej strony jest to swietna sprawa bo uwielbiam kalendarze w formie notatnikow i mimo posiadania laptopa i smartphona nie umiem przekonac sie do elektronicznych kalendarzy. to na mnie nie dziala

ale z drugiej strony dla mnie ten planer jest nieco zbyt zaawansowany 😉 chyba zbyt dlugo musialabym sie zastanawiac nad tym co gdzie napisac etc. trzeba byc bardzo skrupulatnym zeby czegos nie spieprzyc bo sie pomiesza.

ja z poczatkiem nowego roku akademickiego zakupie nowy zwykly kalendarz, który na jeden dzien ma poswiecona jedna kartke i spokojnie zmieszcze go zawsze w torbie

buziaki

*Natalia*
Gość

O Jezu, przerażają mnie planery! Widziałam też na innym blogu notkę o planerze i tam było wszystko dokładnie rozpisane: zakupy, obowiązki, praca itd. Ja nie mogłabym tak żyć z rozpisanym dniem :D. Po prostu uwięziłabym samą siebie, ale wiem, że wiele osób tego potrzebuje i rozumiem ich 🙂

Alex
Gość

to sie otaguje 😀

NERUDA
Gość

Rzeczywiście nietypowy przypadek

Nika.
Gość

Fajny planer 🙂
Ja już kupiłam kalendarz na ten rok szkolny, urocze maleństwo, pokazywałam ostatnio u siebie 😀

Ewulette's Site
Gość

Przydatnie napisane 🙂

Booklover
Gość

Ja zawsze mam słomiany zapał do tego typu planowania czasu, ale ztym roku kupiłam taki nottatnikokalendarz i zamierzam systematycznie go uzywac:D

patii12
Gość

Ten planer to bardzo przydatna rzecz 🙂
A że jestem bałaganiarom i prawie wszystkie notatki zapisane gdzieś na kartkach gubię to chyba będę musiała zakupić sobie taki notatnik ;))
A co do rozwojowych czwartków to mnie raczej takie rzeczy bardziej demotywują…:)

imprevisivel
Gość

Planer jest swietny 🙂

kosmetyczny-przekladaniec
Gość

Ja też muszę mieć przynajmniej jeden zeszyt na spiralkach, najlepiej A4. Nie potrzebny mi planer tego typu, bo nie korzystam nigdy potem z tych miejsc na poszczególne dni. Wystarczają mi same strony podzielone na kategorie, typu: blog, artykuły, zakupy, do zrobienia w weekend, do zrobienia przed wyjazdem itp. 🙂

HappyHolic
Gość

Bardzo fajny pomysł z tym multiplanerem – mam fioła na punkcie notatników, kalendarzy a co od dopiero takich gadżetów… 😉

PS. Świetny pomysł z Rozwojowymi Czwartkami – przyłączam się 🙂

Silver
Gość

Też się boję pająków, jak zobaczę jakiegoś to potem czuję jakby po mnie łaził, od razu wołam kogoś, żeby go zabrał ( przy okazji robię niezły hałas). Ja też nienawidzę lekarzy, ale zupełnie nie wiem z jakiego powodu, mam do nich niechęć, głównie do rodzinnych.

magda12022
Gość

Fajny ten planer się wydaje 😉 ale podziałem na 2 chyba bardziej by mi odpowiadał niż na 3, taki bardziej poręczny mi się wydaje jak na moje potrzeby.
Chociaż podejrzewam że i tak bym się w nim pogubiła.. No i cena zdecydowanie nie jest na kieszeń studenta.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

witam, tu rafał, pomysłodawca multiplanera 🙂 Zgadza się, proszę zwracać uwagę na daty, bo w tej chwili w sprzedaży jest ciągle edycja 2012. Multiplanery 2013 będą dostepne za 3 tygodnie i mają kalendarium od października 2012 do sty2014. A uczniowie i studenci mają sporą zniżkę, pozdrawiam serdecznie, m.

Słonecznik
Gość

ekstra 🙂
wprawdzie mam już kalendarz na przyszły rok, ale okropnie biedny, bo kupowany na szybko 😉

2 beauties blog
Gość

o kurcze, fajny pomysl!! tylko nie wiem czy potrafilabym to tak zorganizować jak ten pan 😛

Słonecznik
Gość

Nie słyszałam jeszcze o takim cudownym wynalazku!! A uwielbiam planować 🙂

P.S. nie chcę Cie poprawiać ani nic takiego, ale od razu zwróciłam uwagę na termin 'Zarządzanie czasem'
Byłam jakiś czas temu na szkoleniu o organizacji, planowaniu, zarządzaniu czasem itp. I pierwsze co trener nam wyjaśnił to, że nie możemy zarządzać czasem (przecież nie możemy sprawić, żeby się zatrzymał, przesunął itp), ale możemy zarządzać SOBĄ w czasie 😉
taka luźna uwaga dająca do myślenia

Kalendarze notatnikowe
Gość

świetny i pomysłowy przykład planeru 😉 ja taki mam w swoim kalendarzu 😉 a szczerze powiedziawszy bez niego byłoby mi ciężko 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nie słyszałam nigdy o multiplanerze 🙂 Ach na pewno sobie zakupię jak rozpocznę swoje studia, bo uwielbiam mieć porządek. 🙂

Previous
Czy warto kręcić hula hoop? :) + Jak je obciążyć
Jak dobrze planować czas, czyli kalendarz, planer i notatnik w jednym :)