🔥Napisała do mnie dzisiaj dziewczyna, której brat jest gejem, o czym jej się zwierzył, ale ojcu nie powie za nic w świecie. Bo ojciec oglądając wczoraj wiadomości rzucił głośno "i dobrze, krótko z nimi! Takim najlepiej jaja ucinać". 😢
Brat robi dobrą minę do złej gry i w obawie o reakcję rodziców, w domu udaje homofoba. Nie wie, czy kiedykolwiek "wyjdzie z szafy". 🌈Marzy o tym, by po maturze iść do pracy i odłożyć na wyjazd z kraju.

Rzucanie szklanymi butelkami i petardami, kopanie i obraźliwe okrzyki. Z którego to testamentu? Starego, czy Nowego?😱 Jako dziecko nie rozumiałam, jak doszło do tych wszystkich okropieństw podczas II Wojny Światowej. Nawet jako dziecku, nie kleiło mi się, że jeden  człowiek może zdziałać tyle zła i nie rozumiałam, dlaczego poszli za nim inni, dlaczego nie powiedzieli NIE, gdy kazano im strzelać do kobiet, dzieci, starszych ludzi?! 😭
Dzisiaj rozumiem. Zaczyna się od małych rzeczy, na które wszyscy patrzymy.
Nie chcę rozwodzić się nad tymi "złymi” i agresorami, ale zaczyna się też od aktorów i celebrytów, którzy "nie mieszają się w takie sprawy", bo nie chcą potracić kontraktów reklamowych.
Od ludzi, którzy nie mówią "NIE".
Od tych, którzy patrzą i czekają aż "ktoś coś z tym zrobi", nie wiedząc, że sami są tym kimś.
Od polityków, którzy w środku się zgadzają, ale szkoda im tracić konserwatywnego elektoratu, bo tak naprawdę myślą jedynie o swoim stołku i wysokiej diecie.
Dzisiaj butelki, jutro co?  getta? Obozy? Eksterminacja?
Chcę wierzyć, że ludzi dobrej woli jest więcej. I chciałabym, aby głos zabierali wszyscy, którzy mają jakikolwiek wpływ. Celebryci, sportowcy, muzycy. Milczenie to przyzwolenie.
#białystok#tęczystok #loveislove #marszrówności #prideweek #tęcza #prawo #milosc #prideparade #stophomofobii #supportlgbt #tolerancja #pride #lgbt #aniamaluje#szczerze_pisząc #milosc #szczęście #niedziela

🔥Napisała do mnie dzisiaj dziewczyna,...

Znasz to specyficzne uczucie rozczarowania, gdy wszyscy coś polecają i pod wpływem tych rekomendacji radośnie ruszasz do sklepu albo kupujesz wycieczkę i...lipa? Zachwalane miejsce jest rozczarowujące a produkt beznadziejny?
Nie mówię o tych sytuacjach, gdy dziewczyna o tłustej cerze kupuje krem do skóry suchej, bo często zapominamy o „tle”, ale o takich momentach gdy ktoś pokazywał same rajskie zakątki a miejsce okazuje się... brzydkie. Brudne, niebezpieczne, zaniedbane albo z niedobrym jedzeniem. Takie rozczarowanie miałam na #Santorini :D Bawiłam się fajnie, bo był ślub i wesele, byli fajni ludzie, ale tłok jak skurczysyn, ludzie stojący w 30 minutowych kolejkach by zrobić sobie zdjęcie z niebieską kopułą, męczone osiołki i mnóstwo zaniedbanych psów... Bardzo zaniedbanych i bezdomnych psów i wychudzonych kotów, chociaż hotele wyrzucały mnóstwo jedzenia.
To nie był mój jedyny wyjazd 2018, ale gdybym cały rok odkładała na urlop i zaciskała pasa by przekonać się, że Santorini w sezonie ocieka komerchą i nie jest całe białe i jak z pocztówki - chyba bym się popłakała. Jestem zupełnie szczerze ciekawa, czy masz takie swoje wielkie rozczarowanie. Produkt, miejsce, cokolwiek. Coś szeroko zachwalanego, co u ciebie się w ogóle nie sprawdziło ;)
#santorinigreece #santoriniisland #thira #oiasantorini #grecja #greekisland #lovegreece #discovergreece #summeringreece #sukienka #maxidresses #bohodress #stylizacja #instafashionblogger #vacationstyle #polishblogger #blogerka #travelwomen #girlvsglobe #girlsjustwannatravel #lovetravelling #podróż #podróżemałeiduże #travelstory

Znasz to specyficzne uczucie rozczarowania,...

Czasami czuję się jak te małe tarty -wczorajsza. Nie zawsze dzień układa się jakbym chciała. Bez powodu czuję się rozmemłana. A wiem, że jestem człowiekim zadaniowym i niektóre rzeczy muszę jak zadania traktować. Kolega mi się kiedyś żalił, że jego żona potwornie narzeka na to, że nie kupuje jej spontanicznie kwiatów i w ogóle rzadko ją zaskakuje. A kolega z tych, co to nawet zakup plecaka poprzedzają researchem i czytaniem analiz... Więc wpisałam mu te kwiaty w losowych miejscach w kalendarzu. Żona zadowolona, on pamięta o tej zupełnie niespontanicznej spontaniczności, wszystko się zgadza.
Teraz ja wpisałam sobie takie zadanie, by codziennie zrobić jedną rzecz DLA SIEBIE. Taki #selfcare, codziennie minimum jedna rzecz dla mnie. Jutro idę na rzęsy, dzisiaj to było snucie się po domu w pidżamie do piętnastej i przepyszne leniwe śniadanie. Czasem to coś dużego, czasem nie, ale zdecydowanie zbyt często jestem dla wszystkich pomocna i troskliwa, a zapominam o sobie. A Ty? Udało ci się dzisiaj zrobić coś dla siebie? •*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis 
#aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #różowaśroda #thinkpink #discoverunder50k #aniamaluje

Czasami czuję się jak te...

Czy jest coś co wygląda bardziej idiotycznie niż influencerka robiąca sobie zdjęcia? Z jednej strony sama się z tego śmieję, z drugiej - jak nie zrobię zdjęcia jedzenia, to nie stworzę tekstu o tym, gdzie najlepiej zjeść w danym mieście. Jakbym nie robiła sobie zdjęć w Kijowie czy na Korfu, nie mogłabym stworzyć sensownego wpisu o tym, co tam zobaczyć i jak nie przepłacić ;). Prawdą jednak jest, że 100 prób uchwycenia jakiegoś kadru wygląda komicznie🙈
Ja obecnie dzięki współpracy z @canonpolska testuję ich nowe maleństwo - zoemini S. Aparat natychmiastowy, który od razu drukuje zdjęcia, ale też pozwala je zapisać na karcie albo wydrukować jakieś zdjęcie wprost z Twojego telefonu.
Na razie jestem na początku swojej zabawy i więcej powiedzieć nie mogę (poza tym, że jest mały i śliczny), ale Ty możesz zgarnąć taki sam w konkursie, który właśnie wystartował na profilu @canonpolska - wystarczy opublikować zdjęcie i oznaczyć je odpowiednimi hashtagami😊. Będę szczęśliwa, jak trafi do kogoś z moich obserwatorów :) #CanonPolska #ZachowajChwile #CanonZoemini #ZoeminiS #LiveAndCreate  #kropki #groszki #sukienka #aniamaluje #summeroutfits #ootd #lookdojour #polkadots #summer #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Czy jest coś co wygląda...

🎈Nie umiem szczerzyć się nieszczerze😉 - dlatego na większości zdjęć jestem po prostu uśmiechnięta, tak zwyczajnie. Mój nieszczery uśmiech z zębami wyglada jak uśmiech pana Harolda ze stockowych zdjęć. Równie dobrze można sobie wyobrazić, że poza kadrem porywacz trzyma wymierzony pistolet i każe mi się uśmiechać do zdjęcia, by pokazać rodzinie, że jestem cała i można wpłacić za mnie okup🤪
Dlatego zamiast zdjęcia z balonami i wesołym 4️⃣0️⃣🎉, wrzucam zdjęcie z zeszłego roku, kiedy było mi naprawdę przesuper i szczerze szczerzyłam na wszystko, bo miałam cudowny dzień😊
Nie planowałam konkursu na 40 tysięcy followersów, ale zgodnie z Waszą wolą - zapraszam!🎉 Nie wiem, czy 40 000 to dużo, czy niedużo. Zależy od kontekstu.
👉🏻 aby policzyć od 1 do 40 000 po angielsku, potrzeba 11 godzin.
👉🏻 40 000 znaków to arkusz wydawniczy
👉🏻albo liczba mieszkańców Szczecinka 👉🏻 40 000 ludzi to też liczba osób, które umierają rocznie w Polsce przez smog☹️ 40 tysięcy to bywa dużo, bardzo dużo i za dużo. W porównaniu do wielkich insta kont to pewnie malutko, ale liczy się jakość. 
I dlatego chcę Wam symbolicznie podziękować za obecność. Za czytanie tego, co piszę, dawanie lajków, komentowanie, czasami polemikę (z której sama wiele się uczę, jesteście świadkami tego, jak dojrzewają moje poglądy!) a czasami złośliwość i wbijanie szpilki, dzięki czemu wiem, że przez 12 lat działalności w sieci nabyłam na to całkowitą odporność 😉. Nie adresuję zabawy do osób, które są pazerne na nagrody, tylko do tych, którzy serio lubią tu ze mną spędzać czas. Jeśli chcesz wygrać bon/kartę podarunkową o wartości  200 zł do wybranego przez Ciebie sklepu na terenie Polski,zadanie jest proste:
🎉 wstaw na publiczne instastories w dowolnej formie informację o tym, dlaczego warto mnie śledzić na instagramie i oznacz @aniamaluje #aniamalujecelebruje
Tylko tak będę mogła zobaczyć wszystkie stories. Powinny być dostępne 24h, każda wyświetlona zobowiązuję się zaserduszkować, byś miał pewność, że ją widziałam😊
I tyle! Możesz wstawić link do tekstu, który cię zainspirował; wypisać co mój profil zmienił w twoim życiu, wstawić zdjęcie czegoś upichconego z mojego przepisu. ciąg dalszy w komentarzu👇🏻

🎈Nie umiem szczerzyć się nieszczerze😉...

Ostatnio jestem dużo bardziej asertywna. Przestałam robić rzeczy, których nie lubię, a to co do tej pory mówiłam w myślach - mówię głośno. „Niedziela mi nie pasuje, bo to mój dzień dla siebie” „Nie pożyczę ci danej rzeczy, bo ostatnio wróciła do mnie porysowana.” I tak dalej. Lubię ludzi, nawet uwielbiam! Lubię robić dla nich miłe rzeczy, większość gości dostaje u mnie obiad i jakiś deser (często mam ciasto), sama w gości nigdy nie przychodzę z pustymi rękoma. Pomagam starszemu panu wnieść jego zakupy na czwarte piętro, zanoszę jedzenie i niektóre #darylosu do jadłodzielni, często nocuję znajomych. Ale kiedy odmawiam, jestem podobno NIEMIŁA.
Bo mam czelność jeden, jedyny dzień, który jest tylko dla mnie, woleć spędzić w wannie niż spotkać się z kimś na kawę (w ogóle jak ktoś zaprasza mnie na kawę, to znaczy, że mnie nie zna🤪).
Jestem niemiła, bo nie pożyczę drugi raz aparatu komuś, kto go porysował. „Bo przecież i tak był porysowany”. Niemiła, bo drugi raz nie przenocuję kogoś, kto poprzednio obudził mnie o szóstej pytając, gdzie trzymam kawę (serio, kawa weryfikuje czy się znamy dobrze, nie piję kawy🤪).
Okej, mogę być niemiła. Całkowicie wyrosłam z potrzeby bycia lubianą przez każdego. Jeśli bycie lubianą oznacza bycie wykorzystywaną - wolę jak ten ktoś nie będzie mnie lubić.
I o jeny, jakie to było proste. Serio. Jeśli ktoś mnie szanuje i naprawdę lubi, zrozumie moje nie, gdy czegoś mu odmówię. Jeśli będzie próbował mnie emocjonalnie szantażować - widocznie nigdy tak naprawdę mnie nie szanował.
Takie proste, a jakie trudne było kiedyś. Nie mogę uwierzyć, że kiedyś tak bardzo się z tymi odmowami w środku męczyłam!
#szczerze_pisząc #lato #kapelusz #canotier #hat #sukienka #100dnibezspodni #summeroutfits #ootdfashion #ootdsubmit #parisianstyle #parismood #theparisguru #aniamaluje

Ostatnio jestem dużo bardziej asertywna....

Pamiętacie mój tekst o tym, że byłam kiedyś konkursomaniaczką? Super było zobaczyć, jak zwycięzcy loterii Hochland otrzymują kluczyki do swoich nowych aut. Ja nigdy nie wygrałam tak cennej nagrody, najbardziej wartościową rzeczą jaką dostałam był laptop :). Jestem ciekawa jak to jest u Was, wierzycie w konkursy, czy macie wrażenie, że te nagrody istnieją jedynie na materiałach reklamowych? :) Byłam osobiście, sprawdziłam - zwycięzcy istnieją :D
Co najcenniejszego kiedykolwiek udało Cię się wygrać?

@hochland_pl; #25lathochland; #loteriahochland; #hochland; #szkolniprzyjaciele #konkurs #wygrana #konkursomaniaczka #wakacje #lato #100dnibezspodni #aniamaluje #summeroutfits 
Post we współpracy z @hochland_pl

Pamiętacie mój tekst o tym,...

Dbasz o odpoczynek? Za każdym razem, gdy o nim zapominałam, to trafiał się taki z musu. Np. był czas, że miałam deadline za deadlinem, do tego mnóstwo obowiązków na studiach doktoranckich, blog na głowie i jeszcze zajęcia z dziećmi. Spałam po 3-4h i jebs - w środku tego zapieprzu strasznie się pochorowałam. 
I tak jest zawsze, im bardziej sobie podkręcałam tempo, tym w bardziej niespodziewanym momencie uruchamiała się procedura awaryjnego odłączenia mi zasilania i elo - nie chciałaś babo odpocząć, to będziesz leżeć!
Kiedyś myślałam, że to dokręcanie śrubki to cnota, że tak trzeba. Że uczciwie zarobione pieniądze, to pieniądze zarobione ciężko. I że nie zasługuję na odpoczynek. Mając 33,5 stopnia Celsjusza wyszłam ze szpitala na dwie godziny, by napisać kolokwium i wrócić.

Ogromnym przełomem było wprowadzenie niedziel tylko dla siebie. A jak w środku dnia potrzebuję drzemki, to nie piję kawy ani energetyka, tylko ją sobie ucinam.
Kiedyś pomyślałabym - pff, co za leniwa dziewucha, czym ona się niby tak zmęczyła?
Dzisiaj jestem dumna z tego, że nauczyłam się siebie szanować.

Pssst!!! Na stories jest wielkie Q&A, możecie pytać o wszystko, będę odpowiadać za jakieś 2 godzinki ;)
#szczerze_pisząc #lato #wakacje #blogerka #podróże #korfu #kerkira #grecja #summeroutfit #lookdujour #outfitinspiration #summerdress #travelgirl #girlswhotravel #aniamaluje

Dbasz o odpoczynek? Za każdym...

Jest taki mało śmieszny żart, że diabeł proponuje Polakowi cokolwiek, ale pod warunkiem, że jego sąsiad dostanie dwa razy tyle. Dom, samochód, wspaniała żona, miliony na koncie, szczęśliwe życie... Niby bajka, ale wszystko to Polakowi wydawało się marne, gdy pomyślał, że sąsiad dostanie to x2.Więc po namyśle stwierdził: diable, wyłup mi oko!Nie chcę wierzyć, że tacy jesteśmy! Wielu z nas działa społecznie na rzecz ważnych dla nich spraw. Zgłasza własne wnioski wykorzystania środków z budżetu partycypacyjnego. Gdy pokazuję na stories że sprzątam czasem śmieci po innych ludziach na pikniku czy nad jeziorem, wysyłacie zdjęcia śmieci, które sami pozbieraliście.Wiele osób ma chęci i zapał, ale nie ma po prostu czasu albo pieniędzy.
Myślę, że spodoba im się akcja Cif Witaj Piękna Polsko, gdzie jeszcze do 11.07 możecie zgłaszać miejsca, które Cif powinien poddać renowacji. Wystarczy dodać zdjęcie i opis takiego zaniedbanego murka czy przejścia, a jak uda się trafić do zwycięzkiej ósemki - resztą zajmie się Cif.

Więcej na stronie witajpieknapolsko.pl

Wpis przy współpracy w ramach akcji Cif Witaj Piękna Polsko ————————————— #lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka #koszyk #kropki #polkadots

Jest taki mało śmieszny żart,...

Skok w nadświetlną.
Albo inny głupi podpis.
Uważam, że #Warszawa ma w sobie COŚ. Kiedyś jej nie lubiłam, dzisiaj uwielbiam. Jest pełna kontrastów i różnorodna, czasami szpetna, czasami piękna. Trochę jak taki brzydki patchworkowy koc dla pieska, zrobiony z niepasujących do siebie ścinków i skrawków materiału. Dziwnym trafem to właśnie ten koc pies musi mieć w legowisku, chociaż ma inne, porządne akcesoria i zabawki. 
Warszawa jest jak taki kocyk.
Z @maxozaurus 
#warszawa #warsaw #pkin #palaceofcultureandscience #igerswarsaw #palackultury #polska #poland #lato #wakacje #fontanna

Skok w nadświetlną. Albo inny...

Ukryty program – czego potajemnie uczy nas szkoła

Nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę, ale obok oficjalnego programu nauczania istnieje też coś takiego, jak ukryty program szkoły. Są to rzeczy, których nie ujęto w oficjalnych dokumentach, a jednak wpływają na uczniów.

To nie jest żadna teoria spiskowa, bo termin ten używany jest w literaturze naukowej już od 1968 roku. Czy tego chcemy czy nie, ukryty program jest silnie obecny w naszych szkołach i uczy rzeczy, które często zupełnie przeczą temu, co można wyczytać z oficjalnej podstawy programowej. Świadczą o tym chociażby wasze relacje dotyczące molestowania seksualnego w szkole , które można podejrzeć w przypiętych stories na instagramie aniamaluje.
Jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się, jak to jest, że uczniowie muszą nosić obuwie na zmianę by nie rysować podłogi, a szpilki nauczycielki od matematyki właściwości rysujących nawierzchnię rzekomo nie mają – obejrzyj krótki, pogadankowy film.

Głodnych wiedzy odsyłam do książek i artykułów na temat tego, czym jest ukryty program.
I jeśli kiedykolwiek będziesz narzekać i biadolić na młodzież – przypomnij sobie kto ją wychował.
Książka:
Janowski, A. (1989). Uczeń w teatrze życia szkolnego


Bądź na bieżąco! 
  INSTAGRAM ❤ FACEBOOK 
❤ FACEBOOK MONIKI 

Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) – jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂 A jeśli dany tekst Ci pomógł, sprawisz mi przyjemność, jeśli klikniesz +1 w g+ pod tekstem 🙂

Follow on Bloglovin

Komentując oświadczasz, że znasz regulamin

Uściski, Ania

15
Dodaj komentarz

avatar
15 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
12 Comment authors
MinarikoJessSandra KorgulJoaKristi M Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jess
Gość
Jess

Nie słyszałam o tym terminie, ale za to czytałam komentarze odnośnie programu nauczania języka polskiego, gdzie nacisk jest na naukę o epoce romantyzmu, co ma na celu zapewnienie, że młodzi ludzie wezmą w odpowiednim czasie karabin do ręki i będą umierać za ojczyznę. Uczenie młodzieży takiego modelu patriotyzmu trwa już bardzo długo, zaczęło się pod zaborami i trwa nadal, chociaż żadnego wroga obecnie u nas nie ma. Tak jak sposób omawiania Pana Tadeusza, który w wielu miejscach jest wręcz sprzeczny z tym co jest zawarte w tym dziele, czy przemilczanie, że wielki patriota Mickiewicz tak długo jechał na powstanie, że… Czytaj więcej »

Sandra Korgul
Gość
Sandra Korgul

Aniu, robisz naprawdę kawał dobrej roboty. Czytam Ciebie od lat i z czystym sumieniem stwierdzam, że jestes dla mnie chyba jedyną tak wiarygodną osobą w sieci. Ciesze się, że masz odwagę mówić o swoich poglądach i dzięki Tobie zawsze wynosze jakieś wartosciowe informacje, czy to na blogu czy IG. Az uznalalam, ze nie moge być takim cichym obserwatorem i w koncu musze wyrazic swoje zdanie 🙂 fajnie, że umiesz spojrzeć na wiele tematow z dystansem i nie boisz sie publicznie pokazywać prawdy. Ogromny szacun za to !!!

Mm
Gość
Mm

Serio ktos mowi uczniom, ze zmianiaja buty zeby noe rysowac podlogi?😲u mnie zmienialo sie tylko jesienia i zima zeby nie nosic blota. A poza tym siedziec caly dzien w kozakach w cieplej klasie to bez sensu.teraz w pracy tez zmieniam buty zima

Pani Jeleń
Gość
Pani Jeleń

świetny temat, aż mnie poruszył do ewolucji z cichego czytelnika w osobę komentującą 🙂 czego mnie nauczyła szkoła? podstawówka i gimnazjum nauczyły mnie, że jeśli jesteś uczniem z samymi najlepszymi ocenami, to musisz być kujonem i nudziarzem. masz super oceny, ale nie zakuwasz całymi dniami, bo po prostu masz jakiś wrodzony talent i łapiesz wszystkie zagadnienia w lot? na pewno ktoś z grona nauczycieli jest z Tobą spokrewniony. liceum nauczyło mnie jeszcze więcej. uczysz się, zakuwasz, zarywasz noce i starasz się jak możesz? fajnie, ale zasługujesz na taką samą ocenę jak ktoś, kto bardziej niż do zdobywania wiedzy przykłada się… Czytaj więcej »

Joa
Gość
Joa

Aniu, świetny film. Mam podobne obserwacje (poza toaletami i remontami, ale to może wynikać z tego, że chodziłam do szkół “w tej bogatszej” części Polski i tu chyba nie ma z tym aż takiego problemu). Niestety bardzo odczułam to na sobie, myślę, że to mogło spowodować mój lęk przed chodzeniem do szkoły – czułam się tam jak w więzieniu. Absturdalna historia z ostatnich dni – mój brat ma w szkole “numerki” w szatni. Nauczyciele na lekcji sprawdzają czy wszyscy mają “numerki” (co ma dowodzić, że zmienili buty ;)). Mój brat słusznie zauważył, że można mieć numerek i niezmienione buty (wystarczy… Czytaj więcej »

Joa
Gość
Joa

A zapomniałam dodać, że za brak “numerka” trzeba założyć na buty plastikowe ochraniacze (takie jak w szpitalach). Oczywiście trzeba za nie zapłacić. Jedyne chyba czemu to ma służyć to robienie z dziecka pośmiewiska…
Joa

Minariko
Gość
Minariko

Hej, czy zamierzasz zrezygnować z pisania artykułów na rzecz vloga? Nie ukrywam, że nie lubię takiej formy (wolę czytać) stąd moje pytanie 🙂

Kristi M
Gość
Kristi M

Niestety słuchając tego, moja pierwsza myśl – mogę się pod tym podpisać. Szkoła i studia nauczyły tego, że trzeba kombinować jak się da, tego że nie warto się starać i robić coś fajnego, bo zawsze wychodzi się na tym gorzej i że jest się na ostatnim miejscu w hierarchii i wszyscy wyżej mają cię gdzieś :p Bardzo smutne, bo czasami odbiera to chęć do robienia czegokolwiek i zmobilizowania się.

Pomysłowa
Gość

To jest ciekawe, bo ja w pewnym momencie zaczęłam widzieć to, o czym mówisz, ale dzięki Tobie mogę to teraz nazwać ☝️ Zawsze uważałam, że szkoła uczy kombinatorstwa i zachowywania pozorów i te różnice w hierarchii są bardzo widoczne. Niektóre jednak uzasadniałam oszczędzaniem (chamskim oszczędzaniem). Nauczyciel miał lepsze krzesło (zazwyczaj widziałam drewniane, mało ergonomiczne, ale z miękką tapicerką), a uczniowie siedzieli na tych twardych paskudztwach ze sklejki i metalu. Wydawało mi się to tylko kwestią budżetu, tego, że te 20-30 krzeseł dla nauczycieli wciąż kosztowałoby mniej niż zapewnienie np. 530 takich krzeseł – i dla nauczycieli, i dla uczniów. I,… Czytaj więcej »

Wiktoria Dragan
Gość
Wiktoria Dragan

Ojej, przypomniały mi się niewygodne twarde krzesła w mojej szkole. Ciekawy temat. Skończyłam w Polsce gimnazjum, później przeniosłam się do Anglii. I jak się teraz zastanawiam to nauczyciele mieli takie same krzesła jak my, religię miałam, bo trafiłam do katolickiej szkoły (uczyliśmy się O religii, nie trzeba było zakuwać modlitw, miałam w klasie osoby różnych wyznań), ale siostra w podstawówce uczyła się o różnych religiach. I nie próbuję idealizować, bo moja angielska szkoła idealna też nie była ale jeszcze jedna rzecz mi się przypomniała: w Polsce przed wszelkimi uroczystościami to my uczniowie, rozstawialiśmy krzesła w sali gimnastycznej (często w ramach… Czytaj więcej »

Aurelia
Gość
Aurelia

Dodam jeszcze jeden przykład, który akurat mnie dotknął – w szatni przy sali gimnastycznej JEDEN prysznic. Bez zasłonki. W-f w środku zajęć, a po nim przerwa 10-15 minut, a na sali łączone po dwie klasy, czyli przebrać musiało się ok. 30tu dziewcząt. W efekcie prysznica tego nikt nie używał – po pierwsze i tak nie było absolutnie żadnej szansy, żeby chociaż połowa dziewcząt zdążyła, a po drugie odrzucał absolutny brak intymności. Jeśli któraś dziewczyna chciała jednak się umyć, narażała się na szykany grupy, która wyśmiewała jej nagie ciało. Dodam do tego jeszcze, że na lekcji następnej, pani do niemieckiego otwierała… Czytaj więcej »

Aurelia
Gość
Aurelia

Te wszystkie kwestie, które tu poruszyłaś, są powodem, dla którego odczuwam silny opór przed posłaniem swojego własnego dziecka do pierwszej lepszej szkoły publicznej “z przydziału”. Wiem, że szkoła prywatna nie jest lepsza tylko dlatego, że jest prywatna, ale zamierzam znaleźć taką, która kultywuje wartości, które są mi bliskie (mam to szczęście, że mieszkam w dużym mieście i raczej coś znajdę). Nie chcę, żeby szkoła wychowała mi dziecko na niewolnika, konformistę, nie chcę, żeby musiało każdego dnia walczyć o prawo do posiadania własnego zdania, o prawo do bycia podmiotem… Gdy byłam dzieckiem, mówiono mi, że tak trzeba, każdy przez to przechodzi… Czytaj więcej »

Aurelia
Gość
Aurelia

Dzisiaj trafiłam na taki artykuł: http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,23942872,szkolne-toalety-bez-drzwi-moj-syn-wraca-do-domu-z-bolem-brzucha.html#s=BoxOpCzol9

Wiecie, co tu uderza najbardziej? O ta wypowiedź dyrektorki: “Wszystko to robimy dla uczniów” 😀

Ewelina P
Gość
Ewelina P

Bardzo ciekawy wpis i artykuły, to wszystko niestety prawda, jest widoczna ta hierarchia w szkole. Pamiętam jak nauczycielka od matematyki z liceum wywyzszala się. Mówiła z pogardą, że jesteśmy humanistami i że w życiu może poradzić sobie tylko ścisłowiec, ale “ktoś zamiatać ulice musi”. Minęło już kilka lat i nie widzę, żeby ktokolwiek z mojej klasy zamiatał ulice, wszyscy jakoś sobie radzą. Dodam, że było to liceum plastyczne, więc ucząc w takiej szkole raczej nie powinna spodziewać się, że każdy uczeń będzie liczyć całki czy jakieś funkcje trygonometryczne bez problemu niczym ludzie z mat -fizu…

Klaudia Jaroszewska
Gość

wolałabym poczytać,ale obejrzę w wolnej chwili 🙂

Previous
Pomaganie przez dziadowanie – problem, o którym się nie mówi
Ukryty program – czego potajemnie uczy nas szkoła