To ja, próbująca jednocześnie korzystać z uroków Korfu, kręcić vloga i stories dla Was. Dwa lata temu.
Całe życie próbuję mieć ciastko i zjeść ciastko i udowodnić autorowi wiersza (przesuń palcem w bok, by zobaczyć), że się mylił.
Ale dobrze wiem, że ma rację.
#aniamaluje #grecja #podróżemałeiduże #girlswhotravel #wybory #dezycje #morze #szczerze_pisząc #wspomnienia

To ja, próbująca jednocześnie korzystać...

I tak się żyje powoli na tej wsi. Identyfikuję się z tym człowiekiem najedzonym pitcom z dagraso.
Luz, chillera, utopia #aniamaluje #wieś #wakacje #odpoczynek #jestdobrze

I tak się żyje powoli...

Jestem królową zaprzeczania sobie, bo napisałam tekst o tym jak zrobić coś raz a dobrze zamiast poprawiać w nieskończoność, podając przykłady największych firm świata... a sama nagrywałam prosty film na youtube trzy razy :). Jeśli chcesz poczytać co dziwnego próbowała wyprać moja babcia, obejrzeć dziwne zdjęcia z dzieciństwa i zgarnąć rabat na piękne fotoksiążki @colorland_pl to zapraszam Cię na bloga♥️
#aniamaluje #szczerze_pisząc #colorland #fotoksiążkacolorland #fotoksiążka #podróż #travel #trip #wspomnienia #memories #photomemories #photobook #pasja #passion #holidays #vacation #urlop #Azja #Asia #współpraca 
Materiał przy współpracy z @colorland_pl

Jestem królową zaprzeczania sobie, bo...

Jedno z moich ulubionych zdjęć, zerkam na nie gdy zapomnę się z treningami (ostatnio się zapomniałam). Ale myślę też o tym jak tanie wakacje na Korfu wtedy upolowałam i jak koszmarnie drogo (proporcjonalnie do zarobków) jest w Polsce. Polska jest piękna, sama w końcu na weekend ruszam za miasto i ogromnie doceniam naszą naturę, ale nie mogę się doczekać aż zjem pizzę we Włoszech (kosztuje tyle, co w Warszawie), albo popiję winem chinkali z serem w Gruzji. 
Jesteśmy koszmarnie drogim do życia krajem, to jest nienormalne aby kawa w kawiarni kosztowała godzinę pracy przeciętnego człowieka.
Kocham Polskę jeśli chodzi o naturę, kuchnię, niektóre zwyczaje, ale światopoglądowo czuję się bardziej obywatelką świata niż patriotką. „Rosjanin był, który – nie jego to wina –
Za brata uważał pewnego Gruzina.
Czas drużby był krótki,
Bo ów nie pił wódki,
Rosjanin nie pijał zaś wina.

Napisał na niego gdzie trzeba więc donos
I łzę nad przyjaźnią utoczył wzmocnioną.
W obozie zaś Gruzin
Odsiedział lat tuzin,
Lecz przecież go w końcu zwolniono!

Narody, narody! Po diabła narody
Stojące na drodze do szczęścia i zgody?
Historia nam daje dobitne dowody:
Pragniecie pokoju? – Usuńcie przeszkody –
Narody, narody, narody!” #aniamaluje #szczerze_pisząc #wakacje #korfu #lato #tęsknota #maxi #sukienka #travelgirl #podróżemałeiduże

Jedno z moich ulubionych zdjęć,...

Gdy chciałaś loki a wyglądasz jak baran😅
Uczę się nie mieć wysokich oczekiwań odnośnie miejsc, ludzi, sytuacji i po prostu dać się miło zaskoczyć, ale końcówka sagi „Malowany człowiek” mnie jednak rozczarowała. Autor budował napięcie i skomplikowany świat po to, aby ostateczne starcie było takie meh? Tak nie wolno🙈

Jest taki cudowny cytat Junga, że but pasujący na jedną stopę będzie uwierał inną. I ja go bardzo lubię, bo ilekroć pytam was o jakieś polecenia zawsze trafi się głos „koniecznie XYZ, tu cudo!” I „nie wiem co zadziała, ale byle nie XYZ, W ogóle się nie sprawdziło, straciłam tylko kasę”.
Lubię o tym pamiętać za każdym razem, gdy komuś nie spodoba się coś, co zrobiłam. 
Daj mi znać w komentarzu o swoim najnowszym odkryciu, jakiejś perełce z dowolnej kategorii. Chciałabym powrócić do cyklu „ulubieńcy” (halo, czy to rok 2015?!) i nie wiem czy jest sens. Co fajnego ostatnio odkryłeś?

#monstera #aniamaluje #szczerze_pisząc #crazyplantlady #czerwonasukienka #zlumpeksu #zdrugiejszafy #włosy

Gdy chciałaś loki a wyglądasz...

Słuchałam ostatnio podcastu @lelcia (świetna dziewczyna!) o tym, jak zmieniało się jej podejście do treningów. A potem zerknęłam w swój stary tekst z aktualizacją włosową i ucieszyła mnie jedna rzecz - nigdy nie miałam takiego podejścia do swojego ciała jakbym była arkuszem w excelu, że tu centymetr miesięcznie a założony cel to było 1,5 i co teraz.
Boziu🙈 miałam taki szał tylko z mierzeniem przyrostu włosów i z perspektywy czasu uważam to za dość toksyczne. 
Jasne, uwielbiam widzieć postępy, to jest super! Ale nie chcę być skupiona tylko na wynikach, jakby cała ta droga nie miała żadnego sensu. To ona mnie kręci najbardziej! To, że mogę zrobić głębszy skłon, wyżej podnieść nogę, albo przebyć dłuższy dystans i nie sapać to dla mnie fajniejszy efekt niż to, co pokazuje waga. Na litość, ja nawet nie mam wagi!
Kiedyś miesiąc do miesiąca porównywałam wyniki odsłon bloga, zarobki i to ile znaków nastukałam jako copywriterka. Jakże wyzwalający był ten moment, gdy odinstalowałam Google analytics i porzuciłam napinkę! Mam takie poczucie, że najfajniejszych rzeczy w życiu nie da się zmierzyć liczbami. Żadna tabelka nie ma rubryki oddającej moją radochę gdy przeczytam wiadomość, że ktoś pod wpływem mojego bloga rozstał się z toksycznym partnerem albo odważył się zmienić pracę na taką super, ale zawsze teoretycznie poza zasięgiem. Bądźcie dla siebie proszę łagodni i wyrozumiali, nie jesteście bezduszną korporacją gdzie liczy się tylko wynik i realizacja planu kwartalnego😘
#monstera #crazyplantlady #rośliny #trening #wdomu #poćwiczone #aniamaluje #szczerze_pisząc #motywacja

Słuchałam ostatnio podcastu @lelcia (świetna...

Czy masz problem z zapłaceniem uczciwej ceny za jakiś produkt? Często słyszę jako argument za kupowaniem podróbki albo piraceniem, „ale mnie nie stać”.
Pomyślmy odwrotnie - ale za swoją pracę to już chcesz być wynagradzany uczciwie?🤔🙈
Pamiętam jak na studiach zostawało mi 300 zł po zapewnieniu sobie minimum egzystencji. Nie było łatwo, ale nie miałam problemu aby kupować legalnie książki, szybko zainwestowałam w abonament w @czytamzlegimi (nadal jestem psychofanką a to nie jest sponsorowane).
Wiesz dlaczego? Bo sama chcę być uczciwie wynagradzana za swoją pracę. @troyann który ogarnia moje maile nigdy nie dostał przelewu ode mnie po czasie, a najczęściej dostaje przed. Dlaczego? Bo nie cierpię gdy ktoś płaci mi po czasie!

Głęboko wierzę w zasadę „traktuj innych tak, jak chcesz być traktowany”. Nie lubię mieć konfliktu wartości.
W tym tygodniu kupiłam kurs robienia landing page, który wygeneruje konwersje (nie mogę go polecić, wszystko wiedziałam🤭) i @thecolorbundle (kilkaset presetów). Napisz mi w komentarzu w co ostatnio zainwestowałeś dla swojego rozwoju!
 Kurs? Książka? Webinar? Daj znać 🙌🏻
#Saigon #Vietnam #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniamaluje #szczerze_pisząc #motywacja #rozwój #kropki #colorbundlegiveaway

Czy masz problem z zapłaceniem...

Może dawno nikt ci tego nie mówił, ale życie to nie konkurs na bycie NAJ⭐️
Jednych napawa dumą, że mają wysprzątane na błysk, inni ściągają pranie z suszarki dopiero, gdy trzeba powiesić kolejne, albo płacą sprzątaczce. To nie tak, że jedna strona jest leniwa a druga „bez ambicji” bo jesteśmy różni, mamy inne priorytety, style życia, oba są tak samo ok!
👉🏻Ktoś lubi gotować, ktoś inny woli dietę pudełkową - i super! 👉🏻Ktoś robi sam remonty, ktoś płaci fachowcom. 👉🏻Ktoś ma warzywa z ogródka, ktoś z marketu.
Możemy mieć różne wizje swojego życia i nie ma żadnego sensu aby się porównywać!
O mojej wartości nie stanowi to, czy ugotuję dwudaniowy obiad z deserem, czy zjem pierogi z paczki - bywa i tak i tak. 
Ani to, czy zrobiłam w tym tygodniu 5 treningów, czy 2. 
Nie musisz się z nikim ścigać☺️
Ale nie musisz też budować swojego poczucia wartości na umniejszaniu innym, bo nie żyją tak jak ty.
Tak, ja też czasami myślę w duchu „ja bym tak nie mogła!” ale nie mówię tego na głos, bo inna widać mogła i ma się z tym dobrze✌🏻
Ważne, żeby mi z moimi wyborami też było dobrze😊 Nie zapominajmy o tym!
#aniamaluje #niezapominajka #szczerze_pisząc #darlingdaily #postitfortheaesthetics #forgetmenot #aestheticlypleasing #kwiaty #maj

Może dawno nikt ci tego...

TikTok made me do it! Zabrałam lustro na spacer i zrobiłam sobie selfie. Tym razem pretekstem nie była nowa fryzura ani sukienka, a nowe ubranko mojego telefonu. Z mocowanym na silny magnes ringiem, który mogę przesuwać gdy mam taką potrzebę (albo zamocować na stałe jeśli wolę). Czad! W ciągu ostatniego roku zepsułam 6 ringów (po czasie puszczał klej) więc jestem ciekawa jak się sprawdzi ten magnetyczny. Wszystko leci mi z rąk, więc ten pierścień ratuje mi zazwyczaj telefon🙈
Z kodem aniamaluje15 macie  15% rabatu na akcesoria @idealofsweden - ja mam case, ring i bezprzewodową ładowarkę, wszystko w tym samym wzorze ✨ Obecnie pojawiła się wiosenna kolekcja oraz firma ruszyła z rabatami 25-70%, które łączą się z moim kodem ;-)
Post we współpracy z marką @idealofsweden 
#tiktokmirrorchallenge #mirrorselfie #mirrorchallenge #portret #aniamaluje #wiosna #maj #maj2020

TikTok made me do it!...

Najbardziej cieszy mnie to, że jestem tak samo szczęśliwa z bukietem majowego bzu w Polsce, co w dalekiej podróży. Tylko w Azji mi się dużo lepiej oddycha! Dostałam na jesień zaproszenie na ślub w Tajlandii, więc z całego serca liczę, że to się uda i będzie dobrze. W zeszłym roku miałam o tej porze tak straszny kryzys, że tylko podróże mnie ratowały. Miło odkryć, że znów dobrze mi ze sobą nawet wtedy, gdy muszę siedzieć na 🍑.
#aniamaluje #podróże #podróżemałeiduże #vietnam #wietnam #most #goldenbridge

Najbardziej cieszy mnie to, że...

Ile wydaję na jedzenie i czemu kasuję komentarze [TYGODNIK]

Spotkałam się niedawno z Malwiną, która dopiero co wróciła z podróży po Iranie. Trzytygodniowej. Jakie masz wyobrażenie o tym kraju?
Ludzie  byli mili, gościnni, serdeczni. W Teheranie kobiety noszą chusty tylko tyle ile trzeba. Gdy weszła zameldować się w hostelu, to obsługa zapytała, czemu owinęła się jak radykalna islamistka. Na prowincjach inaczej, ale okazuje się, że prawie każdy z kim rozmawiała był ateistą. Tyle, że jakby przyznał to publicznie – kara śmierci.
Jakiś czas temu polecałam Wam książkę o Irankach. Jeszcze w latach 70. kobiety mogły chodzić w krótkich spódniczkach i bez chust na włosach. A potem w niefajnych okolicznościach zmieniła się władza i kraj stał się islamski. I teraz Malwina w trzydziestostopniowym upale nie mogła mieć krótkiego rękawka (zabudowanego wszędzie), tylko długi.
Jestem szalenie przeciwna mieszaniu się religii w sprawy państwowe. Bez względu na to, jaka to religia. 
Dlatego nagrałam film o tym, że religia nie powinna być nauczana z naszych podatków w szkołach. Rocznie na ten cel przeznaczamy miliard trzystapięćdziesiąt tysięcy złotych. To pieniądze na wypłaty księży i katechetów. Tylko dlaczego płaci za to państwo, a nie kościół? Nie mam nic przeciwko religii jako takiej. To jest piękne, że ludzie w coś wierzą, że znajdują w tym oparcie. Że nie czują się samotni. Ale jeśli w przeciętnej szkole mamy więcej lekcji religii niż chemii, fizyki, biologii i geografii razem wziętych, to coś jest chyba nie tak. Przeanalizowałam mnóstwo ramowych planów nauczania, standardem są  lekcje religii tygodniowo przez wszystkie lata, podczas gdy np. chemia jest jedna i tylko przez rok. W liceum ogólnokształcącym także.
Przygotowałam o tym film:
Oraz wersję tekstową, taki skrót:

Religia w szkole to zły pomysł. Dlaczego?

Co zamiast lekcji religii?
Może podstawy filozofii, albo krytycznego myślenia. Nauka o religiach i kulturach świata, albo podstawy psychologii. A może właśnie jakiś przedmiot, gdzie będzie można podebatować, porozmawiać, swobodnie wymienić myśli.
Sądzę, że od lekcji religii większą wartość niesie seria dokumentów
W poszukiwaniu Boga z Morganem Freemanem (bardzo merytoryczne i są na netflixie!) czy kanał Joli Szymańskiej na Youtube.
Zresztą zapraszam do zapoznania się z moją argumentacją z filmu, bo w pierwszych dwudziestu sekundach zapobiegliwie wytrącam jeden z ręki (absolutnie każda zarejestrowana religia może być nauczana w szkole jako przedmiot, jeśli znajdzie się siedmiu chętnych, każda, czyli dotyczy to  też członków Kościoła Zielonoświątkowego, Ewangelików i Muzułmanów też).
Tymczasem dostaję taki komentarz:
Pytam mądrzejszych od siebie, z doświadczeniem w moderacji treści – polemizować? Banować?
Poszedł ban. A bardzo rzadko je rozdaję.
Poza brutalnym gwałtem na logice (propaganda “islamska ateistyczna” brzmi jak hasło biorące udział w konkursie na oksymoron roku) i nienawiścią, jest zły na bardzo wielu poziomach. “Dobre słowo” brzmi jak ironiczny nick, katolicy w ogóle nie gwałcą, a co dopiero księża, nie? (Mapa kościelnej pedofilii tutaj). W filmie mówię o tym, że szkoła nie jest miejscem na żadną religię – “dobre słowo” pisze, że “wolicie” (czyli kto?) islam. Pisałam to wielokrotnie – jako osoba niezwiązana z żadną religią nie wyobrażam sobie związku z kimś, dla kogo religia jest turbo ważną sferą życia, bo brakowałoby porozumienia na elementarnym poziomie a z wiarą się nie dyskutuje. To nie pole na merytoryczne, logiczne argumenty. Jeśli komuś wiara mówi, żeby nie mieszkać razem przed ślubem albo nie uprawiać seksu przedmałżeńskiego, to próba przekonania drugiej osoby do swojej racji będzie sprowadzać się do postawienia jej przed wyborem związek albo wiara.
Ech. Dawno żaden komentarz mnie tak nie zdziwił, bo z tym argumentem rozprawiłam się w pierwszych 20 sekundach nagrania! Nawet 20 sekund to było za dużo do obejrzenia😰
Niedawno Asia Pachla napisała świetny tekst o tym, dlaczego blogerzy usuwają wasze komentarze. Polecam lekturę, sama zbyt rzadko używam opcji banowania i usuwania.
Nie cierpię tylko momentu, gdy ktoś zarzuca mi kłamstwo/błąd w rozumowaniu, ja przedstawiam dowód/argument po czym ta osoba kasuje swój komentarz, bądź banuje mnie 😀
Polemika jest w porządku, ale sensowna 🙂
O, odnośnie bezsensownego komentarza – nie wiem czym jest “edukacja seksualna ruchania się z kozami”, ale wiem za to, że Sex Education to bardzo fajny serial netflixa i chociaż dla młodszej publiki, to polecam bardzo mocno.
Rzadko kiedy połykam seriale, bo zwyczajnie wolę chyba jednak czytać książki, ale ten oglądało się bardzo przyjemnie.
O właśnie! Przeczytałam “Prawo do lenistwa” wyśmiane, z szalenie niskimi notami, ale chciałam się zapoznać z pracą i w kilku miejscach koleś ma rację, 12 godzin pracy to nie przywilej, tylko draństwo.
Widzieliście nową reklamę Gillette? Wszyscy zdążyli ją omówić, więc skrótem – opowiada o tym, że niektórzy mężczyźni zachowują się wujowo i warto dawać dobry przykład synom. Nie rozumiem skąd oburzenie i niskie noty, przekaz reklamy jest totalnie ok

Aczkolwiek zdaję sobie sprawę z tego, że maszynki dla kobiet wciąż są droższe niż te dla mężczyzn i jest mi z tym dziwnie.

Poczytajcie sobie w wolnej chwili komentarze pod filmem, są dramatyczne 🙂

Nie czytam portali plotkarskich ale bardzo zaimponowało mi, że Kasia Tusk przez 5 lat była w stanie ukryć przed mediami, że wyszła za mąż. Sama bardzo cenię sobie swoją prywatność (nawet mam lekką paranoję na tym punkcie), ale chyba nigdy już nie uwierzę, że się “nie da”. Można żyć sobie po cichu nawet będąc na świeczniku. Szanuję mocno!

No i jeszcze jeden gorący temat – rozmawialiśmy na insta szczerze o tym, ile wydajemy na jedzenie.

Ile miesięcznie wydajesz na #jedzenie? 🤔 Kocham jeść, lubię testować nowe składniki, czuję się wtedy jak odkrywca albo alchemik szukający kamienia filozoficznego. Mieszam, kombinuję, testuję. Lubię też czasami zjeść na mieście. Staram się robić to raz w tygodniu. Zazwyczaj to menu lunchowe w granicach 25 zł, ale zdarzy się też drogie miejsce czy na przeciwnym biegunie – bar mleczny. Odkrywam w ten sposób nowe smaki. Czasem zrobię obiad za 10 zł, czasem taki dość drogi. Lubię piec, lubię różne mąki, dziwne przyprawy. Nie odmawiam sobie awokado, nawet gdy jest drugie. No i wyszło mi, że wydaję (z jedzeniem na mieście) jakieś 1000 zł miesięcznie😰 Z jednej strony dużo, z drugiej mało. Wprowadzam sporo zmian do swojej diety, bo po bardzo długim chorowaniu zmieniły mi się nieco smaki i zapotrzebowanie. No i tak się zastanawiam, jak to wychodzi u Ciebie? Ile wydajesz na jedzenie miesięcznie? Przyznam, że Elwira z @jakonatorobi siadła mi na ambicję 🙂 175 zł na tydzień dla 4 osobowej rodziny… brzmi jak wyzwanie 😀 #jedzenie #kasa #budżet #wydatki #planowanie #dieta
Post udostępniony przez Ania (@aniamaluje) Sty 18, 2019 o 12:08 PST

Wasze komentarze to pełen przekrój, od 200 zł na osobę miesięcznie (!) po 1500.
W każdym razie ja zamierzam sprawdzić, czy jestem w stanie przyciąć swoje wydatki bez straty radości z gotowania i jedzenia.

Na instastories polecałam ostatnio kilka wartościowych kont, więc nie będę rozwlekać tego tygodnika.

Na blogu pisałam też:

Dlaczego twoja mapa marzeń nie działa 💁🏻

Pojawił się też wpis o pomysłach na nudny wykład z obowiązkową obecnością

Nudny wykład? 8 produktywnych pomysłów!

Ah, jeszcze jedno, zanim polecę fajny tekst – jadłam przepyszne pączki w MOD donuts. Naprawdę sztos, chociaż nie jestem wybitną fanką pączków.

Polecany tekst: Szkoda życia na letnie związki
Najpierw tytuł mnie zmylił, bo myślałam, że chodzi o lato, ale ładny tekst.
Uściski 🙂

Uściski, Ania
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Tax Angels
Gość

Odpowiadając na pytanie o wydatki, u mnie to jest ok 500-600 zł miesięcznie. Bardzo lubię Twoje posty tego typu, gdzie zaczynam czytać o jednym, w toku pojawia się kilka innych wątków i wreszcie przechodzić do omówienia kwestii z tytułu. Lubisz i umiesz trzymać czytelnika w napięciu. Pozdrawiam! 😉

Ewa R
Gość
Ewa R

Masz zupelną racje co do religii. Ja sama się wypisałam w liceum bo zakonnica która Nas uczyła uważała że tylko katolicy są dobrzy i oczerniała inne religie, o których nie miała pojęcia. Nie jestem zbytnio wierząca. Boli mnie to że kościół wtrąca się w polityke. Chciałabym żeby ludzie także docenili dni ważne dla Polski jak 11 listopada a nie tylko te koscielne. Zamiast lekcji religii lepsze moim zdaniem bylyby lekcje o obywatelstwie, sprawach spolecznych…

Magda
Gość

Ile tych lekcji religii tygodniowo? Bo chyba gdzieś Ci to uciekło 🙂

Dorota
Gość

Lubię sobie dobrze zjeść, choć niekoniecznie drogo 😉 Co do gościa, pogubił się i to ostro. Sam sobie zaprzecza.

Kosmetolog Marta
Gość

Niestety, ale nasze społeczeństwo zaczyna się robić coraz bardziej upośledzone intelektualnie. Ja zauważyłam to np po osobach w moim wieku, które w jakiś tam sposób poznałam, że niektórzy się po prostu myślowo nie rozwinęli w czasie edukacji albo się cofnęli i łykają wszystko co kto poda, bez żadnej analizy czy weryfikacji.
Już się boję co będzie kiedy kolejne pokolenie zacznie dorastać…

BogusiaM
Gość

Aniu często czytam Twoje teksty, ale nie mam czasu skomentować. Jednak to jak myślisz jest bliskie mojemu sercu. Też nienawidzę idiotycznych komentarzy pod tytułem “wolisz islam” jeśli nie lubisz kościoła katolickiego, z różnych względów. Reklame Gillette zobaczyłam dopiero teraz, chociaż dużo osób o niej wspominało i popieram. Dzieci powielają wzorce rodziców i to już nawet niezależne od płci. I należy reagować za młodu. Co do ilości wydawanych pieniędzy na jedzenie, ja liczyłam 2 albo 3 lata temu i mieścimy się we dwoje w 1000 zł, teraz już tak ściśle nie liczę, przeznaczam 200 zł na jedzenie na tydzień, tyle noszę… Czytaj więcej »

Mira
Gość
Mira

W tym chorym kraju chyba nigdy nie będzie dobrze. Czasem mam wrażenie że ile by nie było ludzi którzy mają mózgi to jednak tempo rozmnażania się tych niemyslacych jest zbyt duże. Co do tego komentarza który wrzuciłas to napisał taki typowy ucisniony Polaczek Janusz. A odnośnika bicia i gwalcenia mogliby zrobić statystykę ilu gwalcicieli sprawców przemocy domowej siedzi w pierwszych ławkach w kościele bo pewnie wielu. Przed chwilą w radiu usłyszałam że kobiety które urodziły 4 dzieci bądź więcej dostaną emeryturę, pytam za co? Przecież dzieci potrzebują matki w domu jak są conajwyzej w podstawówce a przez resztę lat te… Czytaj więcej »

Kornelia
Gość

Oglądałam serial i mega polecam! W prosty, luźny, przyziemny sposób opowiedziana historia z różnych perspektyw, różnych problemów i stereotypów, z którymi możemy się spotkać. Daje do myślenia, uczy i bawi. Połączenie idealne ;P

Lullaby Lady
Gość

Spandee zainstalowane i widzę że pomoże mi zaoszczędzić. Nie muszę logować się do banku aby zobaczyć budżet i przy okazji widzę wydatki, a dzięki temu mogę podjąć bardziej świadomą decyzję czy wydać pieniądze czy jednak nie.
P.S. Jakie pączki(z jakiej sieciówki) jadłaś najlepsze a jakie Cię najbardziej rozczarowały?

Dla mnie najlepsze w Polsce z jakiejś malutkiej piekarni są(na targu w mieście gdzie mama mieszka), a rozczarowały mnie WSZYSTKIE z Dunkin Donuts :/ Ładnie wyglądają…..i to tyle :/

39/10
Gość
39/10

U mnie też 1000-1200 na jedzenie idzie. Mam zamiar w przyszłym miesiącu dać sobie limit 600 zł i zobaczę czy się uda czy nie (szczególnie, że wybrałam najkrótszy miesiąc w roku :D).

Prymulka
Gość

Totalnie nic nie kojarzy mi się z Iranem poza tym, że leży na Bliskim Wschodzie i tak go generalizuję razem z innymi krajami z okolicy. Aż dodaję tę książkę na półkę do przeczytania, bo mnie zaciekawiłaś. “Sex Education” obejrzę, (zewsząd słyszę o nim tylko pozytywne opinie!) ale najpierw muszę trochę nadrobić pozostałe seriale.

Nihil Novi
Gość

Są osoby, które nie szukają dyskusji, nie chcą dojść do prawdy, tylko czują się w obowiązku wypowiedzieć na każdy temat. Najlepiej dokładnie na przekór autorowi. Takie zasługują na bana ;).

akwarela
Gość
akwarela

Usuwasz komentarze, które tylko wyrażają nienawiść lub są w nim wyzwiska czy też takie, które uważasz za idiotyczne itp.? Mój dotyczący lekcji religii się nie pojawiał i tylko jestem ciekawa czemu, bo pierwszych dwóch kwestii nie poruszył, co najwyżej mógł być dla kogoś głupi 😉
Biała sukienka śliczna i świetnie leży.

Anna
Gość
Anna

Aniu, a znasz może książkę Moniki Bobako “Islamofobia jako technologia władzy”? Wydaje mi się, że doskonale wpisuje się w Twoją powyższą wypowiedź. Pozdrawiam 🙂

Previous
Religia w szkole to zły pomysł. Dlaczego?
Ile wydaję na jedzenie i czemu kasuję komentarze [TYGODNIK]