Moje najlulubieńsze zdjęcie zrobione, gdy myślałam, że już po zdjęciach i się odwróciłam. Jak zawsze!

Miałam ostatnio potężny kryzys życiowy zupełnie bez powodu. Okoliczności nadal są takie same, nic się nie zmieniło, ale kryzys minął. I myślę, że to całkiem normalne, mamy różne etapy w życiu i czasem człowiek ma ochotę zwinąć się w kulkę i płakać, a czasem tańczyć. Wyjątkowo zmieniłam podejście i zamiast za wszelką cenę próbować wyjść z tego dołka, zaczęłam obserwować swoje potrzeby i za nimi podążać. Godzina leżenia i myślenia o niczym, zamiast wstania rano? Okej! Comfort food w środku nocy? Proszę bardzo. Trzy godziny w wannie i czytanie bardzo głupiej książki? Oczywiście.
Zamiast za wszelką cenę próbować poprawić swój humor, płakałam gdy miałam ochotę i wkurzałam się, gdy miałam taką potrzebę. I ojeny, czasami dobrze jest jednak poddać się fali i po prostu się na niej unieść.

Zdjęcie; @patabloguje 
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis  #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka

Moje najlulubieńsze zdjęcie zrobione, gdy...

Te kropki przy mojej twarzy to komary.
Komary są najbardziej śmiercionośnymi zwierzętami na świecie. Zabijają więcej ludzi niż rekiny, tygrysy, czy jadowite węże. Roznoszą malarię, dengę i wirusa Zika. Drugim największym mordercą jest człowiek. Pomijając już fakt, że mordujemy w imię „Boga” „granic” „honoru” siebie nawzajem urządzając krwawe wojny, to jeszcze jesteśmy pasożytem eksploatującym ziemię ponad miarę.

Ludziom, którzy z oszczędności i dla widoków kupili domy na wsi, śmierdzi nagle rzepak i domagają się, aby rolnicy zaprzestali uprawy. Usuwamy budki lęgowe dla Jerzyków, chociaż krzywdy nikomu nie robią. A jakieś dzbany na Mokotowie wytruły staw, bo żaby im skrzeczały i „rechot był nie do zniesienia”. O tym, że sami osiedlili się koło stawu i to był ich wybór już nie pomyśleli.

Chciałabym, żeby takie piękne widoki wciąż istniały za 20, 50 i 100 lat. Ten mały pies trzęsie się z radości jak może wytarzać się w trawie. My też tacy byliśmy, ze spodniami wiecznie zielonymi od wtartej w nie przy upadku trawy🌱
Co się nam stało?

#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka #koszyk

Te kropki przy mojej twarzy...

Kiedyś miałam straszny ból tyłka o ludzi wychodzących na papierosa. Siedzenie długo w pomieszczeniu to dla mnie koszmar. Jak wychodzę z kina na powietrze, to czuję się jak ktoś, kto wyszedł z jaskini😅
O ile w gimnazjum i w liceum wychodziłam zawsze z palącymi znajomymi (sama nie palę) i praktycznie co przerwę byłam na powietrzu, o tyle później było z tym jakoś dziwniej.
W szkole to jedynie niektórzy nauczyciele brali mnie za palacza i patrzyli z pogardą.Ale jak uzasadnić wychodzenie gdy nie palisz?
Śmak, po prostu wychodziłam :D. A gdy ktoś mówił „ty palisz?” albo: „ale ty przecież nie palisz!” odpowiadałam „ale muszę się przewietrzyć”. I tyle! Nikt nie urwał mi głowy, nie krzyczał na mnie z powodu tych 5 minut co dwie godziny.

Zamiast pielęgnowania w sobie wkurzenia na innych, skupiłam się na sobie.
Wkurzało mnie za to poczucie, że pracując z ludźmi ktoś zawsze notuje skrzętnie w głowie jak często wychodzisz do toalety i unosi brew gdy odbierasz prywatny telefon. Nie czuję się dobrze w takiej atmosferze, jestem przerażona tym jak traktuje się pracowników w Polsce. Dlatego pracuję sobie jako freelancer na swoim.
Nigdy nie wyszło mi nic dobrego z tego pielęgnowania w głowie ukłucia „bo inni”.
I w ogóle to polecam książkę Helmuta Schoecka „Zawiść: źródło agresji, destrukcji i biedy”. Jest w niej masa socjologicznych ciekawostek i zrobiłam z niej całą masę notatek czytając za pierwszym razem. Bardzo otworzyła mi głowę!
#szczerze_pisząc #blogerka #czesc #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #kropki #sukienka #polkadots

Kiedyś miałam straszny ból tyłka...

Każdy czasami potrzebuje zmian, ja potrzebowałam takiej. Czuję się lekko i świeżo!
#aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily  #blogerka #włosy #zmiana #fryzura #polkadots #sukienka #kropki #haircut

Każdy czasami potrzebuje zmian, ja...

Zmęczona. Tak się ostatnio czuję. Nawet nie fizycznie, to inny rodzaj zmęczenia. Zmęczenie mnogością decyzji do podjęcia i wyborów do dokonania. Zmęczenie ilością rzeczy, walczących każdego dnia o moją uwagę. 
Kiedyś nie rozumiałam ludzi latających na all inclusive, mówiących fryzjerowi „rób co chcesz” albo wybierających buty w pierwszym sklepie, bez porównania oferty w 10 innych. Dzisiaj rozumiem. 
Każdy czasami potrzebuje odpoczynku umysłowego.

#lavieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #darlingdaily #szczerze_pisząc #discoverunder50k

Zmęczona. Tak się ostatnio czuję....

Szybciej, mocniej, więcej, bardziej. Postaraj się więcej, wstawaj wcześniej, kładź się później.
Nie wiem jak wy, ale ja nie kupuję tego bullshitu. Mam pracę, którą uwielbiam - copywriterka daje mi mnóstwo satysfakcji, lubię poprawiać wyniki i czuć, że moja praca pomaga komuś zwiększyć sprzedaż albo zredukować czas spędzany na odpowiadaniu na pytania klientów, bo zgrabnie naskrobałam wyczerpujący opis. Ale też potrzebuję przerwy. Nie powinniśmy żyć w świecie, w którym pracujących ludzi często nie stać na samodzielne wynajęcia  mieszkania,  albo jedna wizyta u dentysty wpędza ich w długi. Jeden pełny etat powinien zapewniać pieniądze na godne życie.

Pamiętam jak kiedyś chciałam podkręcić kartę graficzną, by pograć w grę.
Pograłam. Chwilę.
Karta się spaliła.

Uczę się pracować mniej. Poleżeć brzuchem do góry. Zabrać książkę do parku. Odpoczywać. 
____
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Szybciej, mocniej, więcej, bardziej. Postaraj...

Kiedyś nie lubiłam swoich nóg , bo są krzywe. najkrótsze sukienki jakie nosiłam były za kolano. No i głównie wybierałam spodnie.
To było głupie, wyrosłam z tego.
Ale wiele moich koleżanek wciąż jest na tym etapie. Nie założą latem szortów bo mają nogi: za blade, za chude, za grube, z cellulitem na który na pewno wszyscy będą patrzeć, z siniakami, pajączkami albo wuj wie co jeszcze. 
Kobietom zdarza się też odmówić spontanicznego wyjścia na basen czy nad jezioro, bo się nie wydepilowały.

Hmm, chodziłam ostatnio w krótkich sukienkach, chociaż nóg nie goliłam dwa tygodnie. Zazwyczaj co niedzielę sięgam po depilator, ale jakoś jedna mi wyleciała, a w kolejną jak miałam czas na ogarnianie siebie, to zrobiła się trzecia w nocy. Nie chciałam budzić sąsiadów bo depilator chodzi jak kosiarka.
Rok temu zrobiło mi się słabo i zaliczyłam glebę. Najpierw chodziłam z dwoma dorodnymi strupami na kolanach, potem z białymi śladami po nich. I też chodziłam w krótkich sukienkach, walić to. Może ze dwa razy jakiś Janusz skomentował, że chyba był awans w pracy, ale kto rządzi moim życiem, ja, czy strach przed spojrzeniami Januszy?😉 Nieważne jak wyglądają Twoje nogi, masz prawo chodzić w czym tylko chcesz. Czy masz 45 kg czy 145, czy nogi blade czy opalone, gładkie czy owłosione, paznokcie pomalowane czy nie. Nieważne, czy masz siniaki, pajączki, strupa, mnóstwo bąbli od komarów czy cellulit. To Twoje ciało.
Rób z nim co zechcesz! 🤗

#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #wbutachbrilu

Kiedyś nie lubiłam swoich nóg...

Kocham lato. Sporo rzeczy w nim mnie wkurza - komary i nagrzany beton, bo wycinka drzew pod nowy parking. Ale więcej zachwyca.
Zieleń. Polne kwiatki. Rumianek. Że kwitnie czarny bez, a syrop z bzu to najlepszy dodatek do lemoniady na świecie. Że rosną maki. I dmuchawce aż się proszą o zdmuchnięcie. Można nosić zwiewne sukienki. Najlepszy strój świata, majtki, sukienka, klapki i jesteś gotowa. Że można poczytać książkę w cieniu pod drzewem. Objadać się lodami i mówić, że to dla ochłody. Chodzić do kina plenerowego. Siedzieć nad Wisłą. Zajadać się mizerią. Albo truskawkami. 
Lada moment stanieje fasolka, i będę ją z lubością polewać bułką tartą na maśle. Przy obecnych cenach masła to będzie droższe niż kawałek schabu, ale to dla mnie smak lata. Tak samo jak kalafior.
Za co Ty kochasz lato? Tylko dobre rzeczy!
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Kocham lato. Sporo rzeczy w...

Widzicie to białe pudełko na zdjęciu? Zrobiłam sobie w Tunezji małą symulację i nie spakowałam kosmetyków. Kupiłam je na lotnisku i wcale nie wydałam na to ogromnej kwoty - ja zapłaciłam taniej niż w sieciowych drogeriach. Dużo taniej za porządny zestaw - róż, maskara, pomada do brwi i rozświetlacz zapłaciłam 113 zł zamiast rynkowej ceny 310. Chodźcie na bloga zobaczyć jak to zrobiłam ;) Rozwiewam tam też  kilka mitów związanych z podróżowaniem, w które zadziwiająco często ludzie wierzą oraz mam dla Was super zniżkę - 20% na zakupy w @aelia_duty_free_polska - idealna okazja by kupić taniej swój ulubiony podkład albo perfumy.

#Tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia #podróże #rabat #zakupy #kosmetyki #podróżemałeiduże #wakacje #sukienka #lato #girlsborntotravel #travelgirl 
Post we współpracy z @aelia_duty_free_polska 
Zdjęcie; @adriandmoch

Widzicie to białe pudełko na...

Kocham lato. Nazrywałam sobie kwiatków, kupiłam kilka przepysznych rzeczy. #szparagi i #pomidory (czekoladowe, moje ulubione!) skropione oliwą i przykre boczkiem pieką się właśnie w piekarniku. Z awokado zrobię przepyszne guacamole, które zjem z gruzińskim puri (na zdjęciu w papierowej torbie, do mojego woreczka na pieczywo się nie mieści). Jestem bardzo dumna z tych zakupów, bo dało się #bezplastiku i #zerowaste, chociaż kobiałka prawie mi się rozpadła w drodze ;). Ale jestem też przerażona kierunkiem, w którym zmierzamy. Ja miałam ogromny komfort, że mogłam czasowo pozwolić sobie na zakupy na bazarku. Że miałam też taki bazarek w rozsądnej odległości. Że nie byłam po pracy obładowana własnymi siatami, służbowym laptopem, na którym zabieram pracę do domu i torebką wypchaną pudełkiem w którym noszę lunch i butelką termiczną, więc miałam wolną rękę na kobiałkę. Że mam tyle przestrzeni w głowie, by dowiedzieć się trochę więcej o środowisku i działać, a nie zaprzątam myśli kalkulowaniem z którym rachunkiem bezpieczniej się spóźnić - czy lepiej mieć zaległości za prąd czy za telefon, bo akurat musiałam wydać pilnie na dentystę a nie miałam poduszki finansowej.
Ale i tak zaraz przyjdzie tu ktoś, kto nie pozwoli mi stawiać swoich małych kroczków i palcem wytknie 3 plastry boczku na szparagach albo zakup awokado, bo do jego produkcji zużywa się dużo wody.
Myślę, że z excela jasno wychodzi, że światu bardziej przyda się 100 osób ograniczających złe nawyki o 50%, niż 3 będące w 95% eko, ale osłabiające morale innych gdy tylko wdrożą jakąś mąłą zmianę.
#zakupy #eko #próbuję #szczerze_pisząc #aniamaluje #vintage #jedzenie #czystamicha

Kocham lato. Nazrywałam sobie kwiatków,...

Idealny moment nie istnieje – mój pierwszy film na YouTube

autor Posted on 7 wizyt
Rozstanę się z nim jutro, dzisiaj nie wiem jak to powiedzieć.
Teraz nie mogę, za 3 dni ma urodziny. To nie jest właściwy moment.
W sumie chciałabym to zakończyć, ale on jest teraz chory…
tak po prostu się nie robi. Nie można zostawić kogoś w chorobie. Rozstanę się z nim za jakiś czas, na spokojnie. Nie można takich rzeczy robić w pośpiechu.
Kurczę, lada moment Wszystkich Świętych!
Chciałabym to zakończyć, ale przyjeżdża jego mama i… to nie jest dobry moment. Dam sobie jeszcze chwilę.
Tak postarał się na Mikołajki… Rozstawanie się w okolicy Świąt jest straszne. Po Bożym Narodzeniu. A może on się jeszcze zmieni?
Zaplanował dla nas Sylwestra… zawsze chciałam spędzić go nad nad morzem. Zerwiemy po Nowym Roku, to będzie najlepiej, to nie jest właściwy moment.
I tak w nieskończoność, albo do jakiegoś wydarzenia, które problem rozwiąże samo. O ile rozwiąże. O ile nadejdzie.
_______
Myślałam, że problem odwlekania mnie nie dotyczy.
Jesienią miałam zacząć nagrywać na YouTube. Poczekałam na nowy sprzęt. Gdy miałam sprzęt, czekałam aż będę lepiej wyglądać (miałam czerwony od kataru nos).
Potem też nie był „ten moment” – rzęsy wymagały uzupełnienia.
A potem schodziła mi opalona skóra.
Nie pamiętam co było dalej, na pewno coś „ważnego”. Jakaś “istotna”przeszkoda.
Mózg jest w stanie wygenerować zadziwiająco wymówek i powodów dla których “nie teraz”
 Ale jeśli spędzisz życie oczekując na właściwy moment, to przegapisz fajne rzeczy.
Tym samym wrzucam na YouTube swój bardzo niedealny film. Mam przesuszone włosy, bo testując Wasze sposoby trafiłam na kiepski. Nie wyglądam najlepiej w swoim życiu a statyw też był krzywo. Ale nie chcę dłużej odkładać tego „na jutro”, więc wrzucam i zaprasza do oglądania.
Zrobione jest lepsze od doskonałego.
Lepiej dać z siebie 80% niż nie dać nic, a mózg lubi domykać różne projekty i zadania, więc jeśli masz coś zrobić ”od jutra”, po imprezie, po weekendzie, po obronie, po wakacjach – wykonaj pierwszy krok TERAZ.
Buziak!

Bądź na bieżąco! 
  INSTAGRAM ❤ FACEBOOK 
❤ FACEBOOK MONIKI 

Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂 A jeśli dany tekst Ci pomógł, sprawisz mi przyjemność, jeśli klikniesz +1 w g+ pod tekstem 🙂

Follow on Bloglovin

Komentując oświadczasz, że znasz regulamin

p.p1 {margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; font: 12.0px ‘Helvetica Neue’; color: #454545}
p.p2 {margin: 0.0px 0.0px 0.0px 0.0px; font: 12.0px ‘Helvetica Neue’; color: #454545; min-height: 14.0px}

Uściski, Ania

32
Dodaj komentarz

avatar
32 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
28 Comment authors
roseAneta WójcikMisieklenore121Nebelwerfer Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
odcienie nude
Gość

Kiedyś Siostra zastanawiała się nad rzuceniem mięsa – chodziła, głowiła. Rozmawiamy i padaja z jej ust pytanie, ale to od kiedy. A ja, że od teraz. I tak jest już chyba od prawie roku wegetarianką:)
A filmik obejrzę potem:))

Aneta Wójcik
Gość

Aaale ładnie wyglądasz! 🙂 odnośnie do tej bielizny, wczoraj zupełnie przez przypadek odkryłam, że mam w domu rajstopy warte 29€ (na stronie producenta). Pierwszy odruch to schowałam na “lepszą okazję” jednak rano zmieniłam zdanie i absolutnie nie żałuję 🙂 przy okazji wiem już jaka jest różnica między tanimi a drogimi rajstopami 😀

lenore121
Gość
lenore121

Very nice! Aniu, tylko tak dalej. Super, że jesteś sobą. A i temat dobry – prosty i potrzebny zawsze. Dziękuję 🙂

Martyna Stefaniak
Gość
Martyna Stefaniak

Kochana slicznie wygladasz , akurat znalam wszystkie sposoby czesc dzieki tb oczywiscie . Mi humor zawsze poprawia goraca kapiel i ksiazka .
P.S To tylko moje wrazenie czy bylas zestresowana?

Nebelwerfer
Gość
Nebelwerfer

Sposobów jest osiem. Ósmy to “pijane” tło 😉

Misiek
Gość
Misiek

Masz ciepły głos i sympatyczne kąciki ust. Miło Cię posłuchać. Gdybyś startowała w wyborach na prezydenta to zagłosowałbym. Pozdrowienia.

Ania Abakercja
Gość

bardzo fajnie wyszło. a włosy nie wyglądają najgorzej. gdybyś o tym nie wspomniała, pewnie bym nie zwróciła uwagi, że cokolwiek może być z nimi nie tak 😉

znam to odwlekanie i czekanie na lepszy moment. to jest okropne. no i nigdy nie wiadomo, czy jednak później będzie jeszcze gorszy moment, skoro tak lubimy szukać tego najlepszego 😉

Slomiana Zapalka
Gość

Fajny film. Mam nadzieję na kolejne 🙂
A z tymi zrobionymi zadaniami to faktycznie jest racja. Jakoś jak już zrobione to tak jakby idzie na inną kupkę w mózgu i już tyle głowy nie zaprząta

Marlena R.
Gość
Marlena R.

Koniecznie do zapamiętania i wprowadzenia.

Natalia Niebieskoszara
Gość

Pamiętam, że kiedyś już oglądałam Twoje filmy na YT – wydajesz się być o wiele bardziej pewna siebie obecnie 🙂

Z dokładnie takim samym podejściem weszłam w ten rok – między innymi na YT, ale również odbudowuję bloga zaniedbanego przez perfekcjonizm – o ironio 😀

princess.malpka
Gość

Super , gratuluje 😀

rose
Gość

“Zrobione jest lepsze od doskonałego.
Lepiej dać z siebie 80% niż nie dać nic”

Bardzo fajne słowa, muszę odnotować, bo przesadne dążenie do perfekcjonizmu bywa moim częstym problemem 🙂

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Nigdy prawie nie komentuję, ale teraz muszę- straszliwie mi się podobało! Jesteś naprawdę urocza, pełna wdzięku, naturalna, no i śliczna- jeszcze ładniejsza niż na zdjęciach! 🙂 A z Twoich sposobów wielu już korzystam, inne wypróbuję. Naprawdę aż jestem w szoku, jak bardzo podobał mi się Twój filmik. Nagrywaj dalej! 🙂

Diana Głuch
Gość

Kochanie! wyglądasz bardzo dobrze po drugiej stronie 🙂 Kamera Cię kocha!
Pozdrawiam, Diana
http://www.wkrotkichzdaniach.pl

Not me
Gość
Not me

Jaki masz piękny głos! Bardzo miły i ciepły. Ja zawsze się kurczę na dźwięk mojego głosu na nagraniu, mam nadzieję że Ty nie 🙂

Ania Kalemba
Gość

Mi też się zdarza czekać na odpowiedni moment a prawda jest taka, że próbować trzeba ciągle, bo życie jest za krótkie na czekanie 🙂

Kasia
Gość
Kasia

Podoba mi się, że nie masz tych wszystkich softboksów, profesjonalnych mikrofonów i innych pro udziwnień, tylko jesteś taka domowa, jakbym z przyjaciółką gadała na skajpie. Dzięki temu mniejsza jest bariera: prowadzący – widz. A teraz mogę chwilkę ponarzekać? Proszę. Dlaczego wy prawie wszyscy Polacy mówicie “jutjub”, skoro amerykanie tak nie mówią? Jakas taka hiperpoprawność sie tu zrobiła bez sensu. Pozdrawiam i sukcesów życzę.

Ala MaKota
Gość

Masz rację! Idealny moment nie istnieje, a przesuwanie z minuty na minutę, z dnia na dzień, doprowadziło mnie do takiego stanu, że teraz na nowo muszę walczyć o swoje zdrowie. I tylko ja jestem sobie winna. Nikt inny.
W myśl tego, że ruszyłam z walką o zdrowie, ruszam też z walką o dobrą pracę. Wysyłam CV teraz, a nie “później”, jak to sobie już w głowie powymyślałam.

Klaudia Jaroszewska
Gość

Gratuluję ci, że w końcu znalazłaś najlepszy powód żeby przestać szukać wymówek 🙂

Agata
Gość
Agata

Aniu świetny filmik 🙂 Z głosem to niby jest tak, że sami słyszymy siebie inaczej a na nagraniu słyszymy tak, jak faktycznie słyszą nas ludzie. Ja przynajmniej tak mam, nie lubię słuchać siebie na nagraniach 🙂
Twój wpis o ulubieńcach dał mi kopa i powróciłam do depilatora, kiedyś jak mi się włosy wrastały odłożyłam go do szafki i nie potrafiłam wrócić, bo potem bolało i nie mogłam się przemóc. A wczoraj mi się udało i pokonałam ból 🙂

Ania
Gość
Ania

Aniu, ja chciałabym Ci podziękować, za post, który napisałaś o tym jak sobie dorobić, zarejestrowałam się na paru stronkach… Porobiłam pare ankiet ‘o sobie’ i dziś dostałam fajną paczkę z kosmetykami z Hebe a dwa dni temu cukierasy z Werther’s original. Ucieszyłam się jak dziecko bo nigdy nikt mnie w żadnym konkursie nie wytypował ( w sumie to nie konkurs ale ciesze się tak jakby był haha) Buziaki :*

Hanka
Gość
Hanka

Mogę powiedzieć że choruje na “zrobię to jutro”. Strasznie mnie to denerwuje, bo nie jedna rzecz przeszła mi kolo nosa, bo zwlekałam, ale nie potrafię tego zmienić. Najgorsze jest to że w sytuacjach gdzie ja jestem w stanie zdecydować się na już, to moim bliskim ta “choroba” również się objawia. Jedziemy na wakcje? – no gdzie, nie ma czasu, pieniędzy i tak co roku. Pieprze! Pakuje walizki i wyjeżdżam… ale to może jutro 😉

Hanka
Gość
Hanka

Mogę powiedzieć że choruje na “zrobię to jutro”. Strasznie mnie to denerwuje, bo nie jedna rzecz przeszła mi kolo nosa, bo zwlekałam, ale nie potrafię tego zmienić. Najgorsze jest to że w sytuacjach gdzie ja jestem w stanie zdecydować się na już, to moim bliskim ta “choroba” również się objawia. Jedziemy na wakcje? – no gdzie, nie ma czasu, pieniędzy i tak co roku. Pieprze! Pakuje walizki i wyjeżdżam… ale to może jutro 😉

Hanka
Gość
Hanka

Mogę powiedzieć że choruje na “zrobię to jutro”. Strasznie mnie to denerwuje, bo nie jedna rzecz przeszła mi kolo nosa, bo zwlekałam, ale nie potrafię tego zmienić. Najgorsze jest to że w sytuacjach gdzie ja jestem w stanie zdecydować się na już, to moim bliskim ta “choroba” również się objawia. Jedziemy na wakcje? – no gdzie, nie ma czasu, pieniędzy i tak co roku. Pieprze! Pakuje walizki i wyjeżdżam… ale to może jutro 😉

Hanka
Gość
Hanka

Mogę powiedzieć że choruje na “zrobię to jutro”. Strasznie mnie to denerwuje, bo nie jedna rzecz przeszła mi kolo nosa, bo zwlekałam, ale nie potrafię tego zmienić. Najgorsze jest to że w sytuacjach gdzie ja jestem w stanie zdecydować się na już, to moim bliskim ta “choroba” również się objawia. Jedziemy na wakcje? – no gdzie, nie ma czasu, pieniędzy i tak co roku. Pieprze! Pakuje walizki i wyjeżdżam… ale to może jutro 😉

Nihil Novi
Gość

Też mam tendencję do odkładania… Czasem okoliczności faktycznie przemawiają na moją niekorzyść, ale są też niestety sytuacje, w których sama wymyślam problemy… Fajnie, że Ty się przemogłaś – przyznam, że głównie słuchałam tego filmiku, bo byłam czymś zajęta, także suche włosy umknęły mojej uwadze 😀 Nie było się o co spinać 😀

stylowo i zdrowo
Gość

Super Ania! Czekam na kolejne filmiki na yt 🙂

thestreetpink
Gość
thestreetpink

też mam tysiąc “nie teraz bo” .. nienawidze tego i wiem, że muszę to zmienic!

aGwer
Gość

Motywująco działasz Ania! Ja od dwóch lat pojawiam się i znikam z YT. Cały czas tłumaczę to moimi wadami, nadwagą i wstydem, ale może faktycznie pora się przełamać?

Patrycja
Gość

Odkładanie wszystkiego na później zdecydowanie nie jest dobrą cechą. Sama mocno nad tym mocno pracuję i muszę przyznać, że to działa 🙂
PS. Miło się Ciebie słucha

Piotr
Gość

To szczera prawda, która sprawdza się w wielu aspektach naszego życia – nie można odkładać, trzeba działać teraz!

ANIA
Gość
ANIA

Filmik rewelka!
Oglądałam jak w hipnozie 😉

Previous
Poszłam po bez – znalazłam grzyby, ale nagrałam coś na YouTube [TYGODNIK]
Idealny moment nie istnieje – mój pierwszy film na YouTube