Jestem królową zaprzeczania sobie, bo napisałam tekst o tym jak zrobić coś raz a dobrze zamiast poprawiać w nieskończoność, podając przykłady największych firm świata... a sama nagrywałam prosty film na youtube trzy razy :). Jeśli chcesz poczytać co dziwnego próbowała wyprać moja babcia, obejrzeć dziwne zdjęcia z dzieciństwa i zgarnąć rabat na piękne fotoksiążki @colorland_pl to zapraszam Cię na bloga♥️
#aniamaluje #szczerze_pisząc #colorland #fotoksiążkacolorland #fotoksiążka #podróż #travel #trip #wspomnienia #memories #photomemories #photobook #pasja #passion #holidays #vacation #urlop #Azja #Asia #współpraca 
Materiał przy współpracy z @colorland_pl

Jestem królową zaprzeczania sobie, bo...

Jedno z moich ulubionych zdjęć, zerkam na nie gdy zapomnę się z treningami (ostatnio się zapomniałam). Ale myślę też o tym jak tanie wakacje na Korfu wtedy upolowałam i jak koszmarnie drogo (proporcjonalnie do zarobków) jest w Polsce. Polska jest piękna, sama w końcu na weekend ruszam za miasto i ogromnie doceniam naszą naturę, ale nie mogę się doczekać aż zjem pizzę we Włoszech (kosztuje tyle, co w Warszawie), albo popiję winem chinkali z serem w Gruzji. 
Jesteśmy koszmarnie drogim do życia krajem, to jest nienormalne aby kawa w kawiarni kosztowała godzinę pracy przeciętnego człowieka.
Kocham Polskę jeśli chodzi o naturę, kuchnię, niektóre zwyczaje, ale światopoglądowo czuję się bardziej obywatelką świata niż patriotką. „Rosjanin był, który – nie jego to wina –
Za brata uważał pewnego Gruzina.
Czas drużby był krótki,
Bo ów nie pił wódki,
Rosjanin nie pijał zaś wina.

Napisał na niego gdzie trzeba więc donos
I łzę nad przyjaźnią utoczył wzmocnioną.
W obozie zaś Gruzin
Odsiedział lat tuzin,
Lecz przecież go w końcu zwolniono!

Narody, narody! Po diabła narody
Stojące na drodze do szczęścia i zgody?
Historia nam daje dobitne dowody:
Pragniecie pokoju? – Usuńcie przeszkody –
Narody, narody, narody!” #aniamaluje #szczerze_pisząc #wakacje #korfu #lato #tęsknota #maxi #sukienka #travelgirl #podróżemałeiduże

Jedno z moich ulubionych zdjęć,...

Gdy chciałaś loki a wyglądasz jak baran😅
Uczę się nie mieć wysokich oczekiwań odnośnie miejsc, ludzi, sytuacji i po prostu dać się miło zaskoczyć, ale końcówka sagi „Malowany człowiek” mnie jednak rozczarowała. Autor budował napięcie i skomplikowany świat po to, aby ostateczne starcie było takie meh? Tak nie wolno🙈

Jest taki cudowny cytat Junga, że but pasujący na jedną stopę będzie uwierał inną. I ja go bardzo lubię, bo ilekroć pytam was o jakieś polecenia zawsze trafi się głos „koniecznie XYZ, tu cudo!” I „nie wiem co zadziała, ale byle nie XYZ, W ogóle się nie sprawdziło, straciłam tylko kasę”.
Lubię o tym pamiętać za każdym razem, gdy komuś nie spodoba się coś, co zrobiłam. 
Daj mi znać w komentarzu o swoim najnowszym odkryciu, jakiejś perełce z dowolnej kategorii. Chciałabym powrócić do cyklu „ulubieńcy” (halo, czy to rok 2015?!) i nie wiem czy jest sens. Co fajnego ostatnio odkryłeś?

#monstera #aniamaluje #szczerze_pisząc #crazyplantlady #czerwonasukienka #zlumpeksu #zdrugiejszafy #włosy

Gdy chciałaś loki a wyglądasz...

Słuchałam ostatnio podcastu @lelcia (świetna dziewczyna!) o tym, jak zmieniało się jej podejście do treningów. A potem zerknęłam w swój stary tekst z aktualizacją włosową i ucieszyła mnie jedna rzecz - nigdy nie miałam takiego podejścia do swojego ciała jakbym była arkuszem w excelu, że tu centymetr miesięcznie a założony cel to było 1,5 i co teraz.
Boziu🙈 miałam taki szał tylko z mierzeniem przyrostu włosów i z perspektywy czasu uważam to za dość toksyczne. 
Jasne, uwielbiam widzieć postępy, to jest super! Ale nie chcę być skupiona tylko na wynikach, jakby cała ta droga nie miała żadnego sensu. To ona mnie kręci najbardziej! To, że mogę zrobić głębszy skłon, wyżej podnieść nogę, albo przebyć dłuższy dystans i nie sapać to dla mnie fajniejszy efekt niż to, co pokazuje waga. Na litość, ja nawet nie mam wagi!
Kiedyś miesiąc do miesiąca porównywałam wyniki odsłon bloga, zarobki i to ile znaków nastukałam jako copywriterka. Jakże wyzwalający był ten moment, gdy odinstalowałam Google analytics i porzuciłam napinkę! Mam takie poczucie, że najfajniejszych rzeczy w życiu nie da się zmierzyć liczbami. Żadna tabelka nie ma rubryki oddającej moją radochę gdy przeczytam wiadomość, że ktoś pod wpływem mojego bloga rozstał się z toksycznym partnerem albo odważył się zmienić pracę na taką super, ale zawsze teoretycznie poza zasięgiem. Bądźcie dla siebie proszę łagodni i wyrozumiali, nie jesteście bezduszną korporacją gdzie liczy się tylko wynik i realizacja planu kwartalnego😘
#monstera #crazyplantlady #rośliny #trening #wdomu #poćwiczone #aniamaluje #szczerze_pisząc #motywacja

Słuchałam ostatnio podcastu @lelcia (świetna...

Czy masz problem z zapłaceniem uczciwej ceny za jakiś produkt? Często słyszę jako argument za kupowaniem podróbki albo piraceniem, „ale mnie nie stać”.
Pomyślmy odwrotnie - ale za swoją pracę to już chcesz być wynagradzany uczciwie?🤔🙈
Pamiętam jak na studiach zostawało mi 300 zł po zapewnieniu sobie minimum egzystencji. Nie było łatwo, ale nie miałam problemu aby kupować legalnie książki, szybko zainwestowałam w abonament w @czytamzlegimi (nadal jestem psychofanką a to nie jest sponsorowane).
Wiesz dlaczego? Bo sama chcę być uczciwie wynagradzana za swoją pracę. @troyann który ogarnia moje maile nigdy nie dostał przelewu ode mnie po czasie, a najczęściej dostaje przed. Dlaczego? Bo nie cierpię gdy ktoś płaci mi po czasie!

Głęboko wierzę w zasadę „traktuj innych tak, jak chcesz być traktowany”. Nie lubię mieć konfliktu wartości.
W tym tygodniu kupiłam kurs robienia landing page, który wygeneruje konwersje (nie mogę go polecić, wszystko wiedziałam🤭) i @thecolorbundle (kilkaset presetów). Napisz mi w komentarzu w co ostatnio zainwestowałeś dla swojego rozwoju!
 Kurs? Książka? Webinar? Daj znać 🙌🏻
#Saigon #Vietnam #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniamaluje #szczerze_pisząc #motywacja #rozwój #kropki #colorbundlegiveaway

Czy masz problem z zapłaceniem...

Może dawno nikt ci tego nie mówił, ale życie to nie konkurs na bycie NAJ⭐️
Jednych napawa dumą, że mają wysprzątane na błysk, inni ściągają pranie z suszarki dopiero, gdy trzeba powiesić kolejne, albo płacą sprzątaczce. To nie tak, że jedna strona jest leniwa a druga „bez ambicji” bo jesteśmy różni, mamy inne priorytety, style życia, oba są tak samo ok!
👉🏻Ktoś lubi gotować, ktoś inny woli dietę pudełkową - i super! 👉🏻Ktoś robi sam remonty, ktoś płaci fachowcom. 👉🏻Ktoś ma warzywa z ogródka, ktoś z marketu.
Możemy mieć różne wizje swojego życia i nie ma żadnego sensu aby się porównywać!
O mojej wartości nie stanowi to, czy ugotuję dwudaniowy obiad z deserem, czy zjem pierogi z paczki - bywa i tak i tak. 
Ani to, czy zrobiłam w tym tygodniu 5 treningów, czy 2. 
Nie musisz się z nikim ścigać☺️
Ale nie musisz też budować swojego poczucia wartości na umniejszaniu innym, bo nie żyją tak jak ty.
Tak, ja też czasami myślę w duchu „ja bym tak nie mogła!” ale nie mówię tego na głos, bo inna widać mogła i ma się z tym dobrze✌🏻
Ważne, żeby mi z moimi wyborami też było dobrze😊 Nie zapominajmy o tym!
#aniamaluje #niezapominajka #szczerze_pisząc #darlingdaily #postitfortheaesthetics #forgetmenot #aestheticlypleasing #kwiaty #maj

Może dawno nikt ci tego...

TikTok made me do it! Zabrałam lustro na spacer i zrobiłam sobie selfie. Tym razem pretekstem nie była nowa fryzura ani sukienka, a nowe ubranko mojego telefonu. Z mocowanym na silny magnes ringiem, który mogę przesuwać gdy mam taką potrzebę (albo zamocować na stałe jeśli wolę). Czad! W ciągu ostatniego roku zepsułam 6 ringów (po czasie puszczał klej) więc jestem ciekawa jak się sprawdzi ten magnetyczny. Wszystko leci mi z rąk, więc ten pierścień ratuje mi zazwyczaj telefon🙈
Z kodem aniamaluje15 macie  15% rabatu na akcesoria @idealofsweden - ja mam case, ring i bezprzewodową ładowarkę, wszystko w tym samym wzorze ✨ Obecnie pojawiła się wiosenna kolekcja oraz firma ruszyła z rabatami 25-70%, które łączą się z moim kodem ;-)
Post we współpracy z marką @idealofsweden 
#tiktokmirrorchallenge #mirrorselfie #mirrorchallenge #portret #aniamaluje #wiosna #maj #maj2020

TikTok made me do it!...

Najbardziej cieszy mnie to, że jestem tak samo szczęśliwa z bukietem majowego bzu w Polsce, co w dalekiej podróży. Tylko w Azji mi się dużo lepiej oddycha! Dostałam na jesień zaproszenie na ślub w Tajlandii, więc z całego serca liczę, że to się uda i będzie dobrze. W zeszłym roku miałam o tej porze tak straszny kryzys, że tylko podróże mnie ratowały. Miło odkryć, że znów dobrze mi ze sobą nawet wtedy, gdy muszę siedzieć na 🍑.
#aniamaluje #podróże #podróżemałeiduże #vietnam #wietnam #most #goldenbridge

Najbardziej cieszy mnie to, że...

WDŻ. Nauczycielka puszcza w obieg szklankę i każe uczniom ją pobrudzić palcami. Gdy🥛 zrobi kółko, stawia ją przed chłopcem i dokłada obok drugą. I pyta -  z której szklanki chcesz się napić, upalcowanej przez wszystkich, czy czystej? 
Szklanka w tym przykładzie jest kobietą, a picie seksem.
Czasami szklanką jest jabłko.
Ci sami ludzie, dla których kobiety są jak szklanki mówią, że kobiety się uprzedmiatawiają nosząc krótkie sukienki i są same winne gwałtom. 
To tylko dwie z największych bzdur, jakie można usłyszeć na lekcji WDŻ od nauczyciela. Więcej na moim kanale w filmie, który nagrałam w lutym z @kasia_coztymseksem 
To skandal, że mamy w szkołach wychowanie do życia w rodzinie zamiast edukacji seksualnej. To skandal, że dzieciaki uczą się tam czasami takich głupot, że głowa mała. Zapraszam na kanał Aniamaluje po więcej, link wrzucam w stories! #aniamaluje #edukacjaseksualna #wdż #szkoła #wrocław

WDŻ. Nauczycielka puszcza w obieg...

Pracuję przed komputerem, relaksuję się znowu patrząc w ekran - oglądam film albo czytam książkę na czytniku. Moje oczy nie mają ze mną łatwo!
⠀
Przyznam, że przez chwilę szukałam pomysłu na subtelne ulokowanie produktu, ale hej - ja się nie wstydzę tej współpracy! Nawilżające krople do oczu Hyabak (wiedzieliście, że HY to od hialuronianu sodu a ABAK to technologia pozwalająca kroplom zachować sterylność bez konserwantów?), to bardzo dobre krople, które przynoszą ulgę moim oczom. Szczerze, krótko i na temat - przestałam od Was dostawać troskliwe wiadomości "Ania, proszę, wyśpij się", nie pokazuję się z czerwonymi oczkami, nie mam uczucia piasku pod powiekami ani potrzeby tarcia ich co chwilę.
⠀
Jeśli czujesz zmęczenie oczu - polecam wypróbować. Moje są bardzo wrażliwe, a współpraca zmotywowała mnie do regularnego stosowania Hyabaku i szybko poczułam ulgę. Czemu nie wpadłam na to sama z siebie? Nie wiem, szczerze to pewnie trochę ze strachu przed zakraplaniem czegoś do oczu, ale ten okazał się irracjonalny, bo te krople nie przyniosły mi żadnego cierpienia, tylko dużo ulgi :)
⠀
#hyabak #nieprzeoczyszniczego #nawilzajacekrople  #ulgadlaoka  #bezkonserwantow #aniamaluje
Post we współpracy z marką HYABAK

Pracuję przed komputerem, relaksuję się...

Poszłam po bez – znalazłam grzyby, ale nagrałam coś na YouTube [TYGODNIK]

Jak ja się cieszę, że ten tydzień już za mną! To było apogeum mojego fatalnego samopoczucia. Masakra zaczęła się we Lwowie, ostatnio wyglądałam fatalnie i tak też się czułam. Starałam się dawać jakoś radę, ale hej – nie za wszelką cenę!

Zawsze staram się być z Wami szczera i też nie ukrywałam, że blog schodzi ostatnio na dalszy plan. Moje oskrzela zafundowały mi małą rewolucję i przymusowe wskoczenie na wolniejsze obroty. Cieszę się, że najgorsze już za mną. Kto śledzi snapa – wie o czym mowa 😉
Mimo to – dawałam z siebie ile mogłam. We wtorek miałam ochotę siedzieć i ryczeć nad swoim stanem, bo miałam wrażenie że robię wszystko a efektów nie widać. Myślałam nawet, że przegięłam ze szczerością ale Wasz odzew dodał mi sił. W chwilach kryzysu będę zerkała na wiadomości, które mi wysyłaliście. Zamieściłam kilka z nich w tekście Trudne słowo “dziękuję”.
Jestem z siebie całkiem zadowolona – mimo totalnego braku energii – doczłapałam na wykład z socjologii. Niestety to nie jest tak jak na magisterce, gdy nie będąc w formie siedziałam i pracowałam na laptopie (udając, że skrzętnie notuję) i miałam czas na wszystko. Tutaj trzeba się przygotować, a nasza grupa liczy dwie osoby łącznie ze mną :).
Udało mi się też wybrać na trening!
Niby coś tam ćwiczę, ale moja forma jest kiepska (brzuch! co to jest w ogóle!). Próbuję to naprawić, bieganie mi już nie starcza, skakanie po schodach też nie bardzo. Cisnę ile mogę ale nie ma co kryć – nie jest najlepiej 🙂 / po prawej opisalam jak obrabiam fotki.
Aaaa, jeszcze jedno – powrót do bardziej intensywnego wysiłku zawdzięczam Marcie i jej planom treningowym. Marta właśnie wydała książkę i cieszę się jej szczęściem. W erze tych wszystkich plastikowych blogerek z jednej taśmy produkcyjnej, Marta od lat jest jedną z moich ulubienic. Polubiłam ją jeszcze bardziej czytając gdzieś hejt na jej temat. Że młoda, głupia, że życia nie zna i jeszcze się kiedyś przekona. A ja właśnie lubię takich ludzi! Co to nie wiedzą,że nie mogą, więc mogą i dają radę. Marta cudnie oszukała system całym swoim życiem – zobaczcie jak spełniła swoje marzenie!
Trening mnie jednak przerósł, bo potem czułam się fa-ta-lnie. Pewnie zbieg okoliczności i myślę że finalnie wspomógł drenaż płuc i przyspieszył moje dojście do siebie, ale… noc z czwartku na piątek była paskudna. Do tego stopnia, że niemal powiedziałam “pierdolę, nie jadę”. Mówię serio, taka była moja myśl, cud że nie zwerbalizowana. Mimo to, pokonałam trasę Solec Kujawski-Wrocław-Legnica i z powrotem oraz zaliczyłam wystąpienie na konferencji naukowej „Kultura i (sub)kultury w dobie Internetu”. Bardzo dobrze zorganizowana, chociaż jak wszędzie – wkurzają mnie wystąpienia nie nawiązujące do tematu prawie wcale, ale tak już wyglądają konferencje naukowe i nic na to nie poradzę.
Jedyne zdjęcia jakie zdążyłam zrobić w Legnicy :DD Ale bardzo klimatyczne miasto, ma w sobie “to coś”.
Ciekawostka – wychodząc z konferencji pożegnałam się jak kultura nakazuje, a jedna z organizatorek zapytała, czy to ja jestem Ania z tego bloga 😀 Jeśli jakimś cudem to czytasz – pozdrawiam!
Staram się nie znikać z życia, nawet gdy jest źle. Jak zostanę w łóżku, to będzie jeszcze gorzej, bo będę miała poczucie zmarnowanego czasu.
Wybrałam się po bez… znalazłam grzyby:
 Moja stopa – maślak. Wielkie!
Znalazłam też smardze. Te grzyby są bardzo drogie, czego nie byłam świadoma! Taki skarb zostawiłam w lesie 😀
Na szczęście bez też udało mi się znaleźć!
I nawet był majowy grill 🙂 
 Ostatnio – co dla mnie dziwne – zakładam na siebie spodnie+top, płaskie sportowe buty i lekki płaszczyk. Nijak nie pasuje to do mojej figury, ale ostatnio tak właśnie jest.
 Małe przyjemności
 Zupa krem z marchwi i imbiru
Moje usta gdy coś mówię 💩💩💩

Uwielbiam snapy od Was, ale nie chciałam już przedłużać – melduję że konkurs z pobytem w hotelu się udał – zwycięzca z powodzeniem się zaręczył! Gratulacje!

Okej, pora na linki tygodnia!
Napisałam dwa bardzo luźne teksty:
Już nie mam żalu (do lekarzy)
Nie wiem czemu już go nie mam, ale się cieszę!
oraz

Ulubieńcy – balsam do ust, torebka, aplikacja i masło

Również mój instagram odżył – wcześniej nie miałam do tego serca. 
A z sieci? Oto perełki!
Podobno jestem mistrzem łączenia dziwnych wątków ze sobą. Przepis na ciastka obok artykułu o pedofilii w kościele? Tylko na aniamaluje.com
Ale… Azjaci są w tym dużo lepsi. Ich reklamy to jest MASTERPIECE.
Koniecznie obejrzyjcie do końca! Najlepsza reklama jaką ostatnio widziałam 🙂
Maria i jej tekst – Mój stosunek do makijażu  – uwielbiam tego bloga i racjonalne podejście autorki do życia!
Przy okazji – kontrowersyjny mem! Kurczę, ale mamy podwójne standardy! Jestem ciekawa jak skrajne feministki zareagowałaby na przeciwną sytuację – facet bajeruje że ma hajs i pozycję, a potem okazuje się że długi i bieda aż piszczy. W takiej sytuacji jest zawsze oburzenie, że oszust matrymonialny i bla bla. Jak śmiał! Jak mógł! Nikt nie mówi, że to płytkie i miałkie i sama sobie winna. To on oszust! Parszywy matrymonialny oszust.
Oczywiście nie uważam, że gwałt jest powodem do żartów, ale czasem warto zluzować poślady.
Druga sytuacja – wyobraźmy sobie, że to nie nauczycielka uwodzi piętnastoletniego chłopca i czeka na oficjalny romans do jego osiemnastki, tylko robi to nauczyciel – 24 lata starszy uwodzi piętnastolatkę.
Serio, reakcje byłyby inne, prawda?
Ja się zgadzam z tym, co napisał Korczak:
— Chłopcy są ludźmi i dziewczęta — to ludzie. Więc niema między nimi różnicy.
Tak mówią jedni.
— Nieprawda. Dziewczynki są spokojniejsze, posłuszniejsze, porządniejsze, pilniejsze, delikatniejsze.
Tak mówią drudzy.
— A ja wolę chłopców. Chłopcy są weseli, nie nudzą, nie obrażają się, są szczersi, więcej ich wszystko zajmuje, łatwiej ich przekonać.
— Dziewczynka ma lepsze serce.
— Wcale nie, chłopiec chętniej pomoże, przysłuży się.
— Nieprawda.
Spierają się i nie mogą się pogodzić….
ciąg dalszy  Chłopcy-dziewczynki
Uwielbiam Korczaka. Szczerze i wielką miłością dla jego mądrości.
Ola i jej nowości wiosenne – nie zgadniecie jakie piękne buty wyczaiła za 30 zł!!! a do tego zniżka na drogie zegarki Michaela Korsa i inne promocje 🙂 
Mazgoo i jej tekst – o niekompetentnych blogerkach – w punkt!
Mój #ootd 😀 Torebkę mam z Westwing , to Moschino kupiona za grosze, bardzo po taniości. Espadryle to nowy nabytek z deichmanna. Kosztują 79 zł (klik), ale jeśli zmierzysz je w sklepie a potem zamówisz przez refunder – oszczędzisz aż 25 zł 😀 To jest bajka, kocham takie zwroty 🙂
Dziewczyna przerabia ubrania dając im drugie życie – jestem pod wrażeniem całego kanału!

Żona pozwoliła by to mąż wybierał dla niej ubrania – zobaczcie efekt tego eksperymentu 🙂 
A Ania z Wantataste napisała jak wyjechać do Australii i uzyskać wizę – bardzo praktyczny tekst!
Na dzisiaj to tyle! 🙂 
Aaa jeszcze jedno! Nagrałam i wrzuciłam na Youtube film! Na razie puściłam go tylko na naszą dziewczyńską grupę wsparcia Kreatywne dziewczyny od Ani, ale może jutro wrzucę go jako publiczny. Kto wie? 😀 Aby dołączyć do grupy, trzeba kliknąć “dołącz”. I tyle! Staram się akceptować na bieżąco 🙂
Na grupie pomagamy sobie i doradzamy w różnych sprawach – cieszę się, że mamy tak sympatyczną i przyjazną społeczność. Dzisiaj np. chciałam dać kopa na start Patrycji! Poznałam ją osobiście – bardzo fajna kobieta, wierzę w to co robi 🙂 
Patrycja pisze tak:

W zasadzie to postawiłam wszystko na jedną kartę. Za moje zaskorniaki kupiłam mnóstwo materiałów i szyję. Sklep jest pod adresem www.labambam.pl, słownik za każdym razem labambam zamienia mi na kabanosy
😂
😂
😂
Nie chciałam już pracować w zawodzie, gdzie każdy miał problem do mojej choroby. I nawet było to powodem zwolnienia. Tak więc postanowilam robić to co uwielbiam i żyć z tego. Chyba dużo pomogła mi terapia, żeby uwierzyć w siebie, żeby nie być dla siebie Tak surowym krytykiem. I pozwoliła mi też zmniejszyć odrobinę strach przed porażką. I Tak właśnie próbuje swoich sił na swoim. Nie jest lekko, Ale myślę, że będzie lepiej. W sklepie będą ubranka i akcesoria dla maluchów i ich mam wszystko handmade
😁
chciałabym, żeby było to takie oryginalne miejsce z ubraniami, których nie ma gdzie indziej. Przynajmniej w jakimś procencie
😁
No i chyba tyle. Idę się napić winka. Muszę uczcić ten wyjątkowy dzień i odpocząć trochę
😘
😘
😘
Dzięki Aniu
❤

Koniecznie wbijcie na www.labambam.pl 
❤

Buziak!!!! 


Bądź na bieżąco! 
  INSTAGRAM ❤ FACEBOOK 
❤ FACEBOOK MONIKI 

Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂 A jeśli dany tekst Ci pomógł, sprawisz mi przyjemność, jeśli klikniesz +1 w g+ pod tekstem 🙂

Follow on Bloglovin

Komentując oświadczasz, że znasz regulamin

Uściski, Ania
Previous
Ulubieńcy – balsam do ust, torebka, aplikacja i masło
Poszłam po bez – znalazłam grzyby, ale nagrałam coś na YouTube [TYGODNIK]