Dla kogoś być może kolejna instagramerka z dupą na wierzchu, dla mnie zdjęcie na pamiątkę zachwytu nad cudownym wodospadem💧Z ekscytacji drżała mi cały czas łydka! Natura potrafi być majestatyczna!🌱
Sama wyspa ma różne oblicza. Na razie doświadczyłam #Bali dla lekko aroganckich młodych ludzi z lepszego (finansowo) świata, bujających się po instagramowych knajpkach. Bali komercyjnego i turystycznego, Bali pełnego przepięknej, dzikiej przyrody, Bali cudownych miejscowych ludzi i Bali mistycznego. Z pewnością perspektyw jest dużo więcej! Staram się patrzeć na świat pod różnymi kątami i zadawać wiele (czasami może ciut zbyt wścibskich) pytań. Ile ja się podczas takich podróży uczę, to o jeju!

A odnośnie pupy w bikini, to nie wrzucając takiego zdjęcia sama bym przyznała, że kobieta w bikini popełnia jakiś grzech, w odróżnieniu od mężczyzn z gołymi klatami. Nie postrzegam tak świata!😉 Pięknego piątku🌸
Fot: @czula.kaminska (mały spoiler tego, co jutro na stories)
#podróże #podróżemałeiduże #blogerka #wodospad #waterfall #bali #travelgirl #travelblogger #aniamaluje #szczerze_pisząc

Dla kogoś być może kolejna...

Nie wszystkie zdjęcia muszą być wymuskane ;) 🌸Moja pogadanka na temat „chłopak by mnie nie puścił” wywołała spore zamieszanie! Opisujecie swoje toksyczne relacje z partnerami, którzy „zabraniali” wam przeróżnych rzeczy. Czasami toksyczne byłyście Wy, w ciągłym strachu, że partner zdradzi. Dzisiaj jesteście w innych relacjach i wiecie, że to nie powinno tak działać i wyglądać. I wspaniale! Lepiej przejrzeć na oczy późno, niż wcale!
Szkoda życia na kogoś, kto podcina Ci skrzydła. Jeśli masz coś, przed czym chcesz ostrzec inne dziewczyny - dawaj śmiało! Czasami zaczyna się od „nie podoba mi się jak chodzisz w sukienkach”
Pozdrowienia z #Bali! 
#aniamaluje #szczerze_pisząc #balibowlsandsmoothies #relacje

Nie wszystkie zdjęcia muszą być...

Wyprawa solo jak dotąd:
👉🏻Ani jednego dnia nie spędziłam zupełnie sama! Poznałam mnóstwo ludzi, z innymi polubiłam się bardziej, bo miałam okazję lepiej ich poznać. 👉🏻Popełniłam sporo błędów organizacyjnych. Np. teraz jestem na #Bali i już czuję, że bez skutera będzie ciężko (mam problem z błędnikiem, nie będę ryzykować), ale jestem dobrej myśli.
👉🏻Do tej pory nie udało mi się popracować! Spędziłam na pracy może godzinę, no chyba, że liczyć składanie relacji na insta, to wtedy pracowałam ze 3h dziennie. Byłaby to jednak najmniej płatna praca świata, bo nic nie zarobiłam🤣🙈
👉🏻Jestem zupełnie nieprzygotowana na #Wietnam! Poranki i wieczory są podobno chłodne (16 stopni). Z polskiej perspektywy to się wyda śmieszne, ale ja mam tu 35 stopni i takie właśnie ubrania.
👉🏻Możliwe więc, że zamiast 2 tygodni w Wietnamie zmyję się szybciej na jakąś wyspę w Tajlandii (Ko Chang albo Ko Samui) albo na Koh Rong w Kambodży :) Ogólnie mordka mi się śmieje cały czas, jest fajnie, jest dobrze!
Teraz pora się trochę opalić.
Mam nadzieję, że podobają Wam się moje przygody na stories! Wielu rzeczy i ludzi też nie pokazuję, ale może wykorzystam te historie w jakiś luźniejszy dzień. Dzisiaj np. chciałabym nagrać krótką pogadankę 😁

Uściski z Bali!

Wyprawa solo jak dotąd: 👉🏻Ani...

Wciąż nie mogę uwierzyć, że smakował mi wege boczek🤯
To były bardzo intensywne dni w Bangkoku, pora na kolejną przygodę - co powinnam zrobić na Bali?
Jakieś rekomendacje? Nie mogę prowadzić skutera, mój błędnik nie ogarnia, więc pewnie będzie ciężko, ale nastawiam się pozytywnie do całej przygody😊
Poleżałabym ze dwa dni na plaży z jakąś książką, bo z nadmiaru wrażeń i emocji moja czaszka dymi😁.
Zastanawiam się też, którego dnia dopadnie mnie kryzys tej podróży, ale czas pokaże!
Podrzućcie swoje rekomendacje a ja powalczę z walizką i idę spać 😘
#Bangkok #vege #foodie #podróże #podróżemałeiduże #aniamaluje

Wciąż nie mogę uwierzyć, że...

Jestem wkurzona. Że musimy udawać, że mamy mężów i nosić fejkowe obrączki, aby pozbyć się niechcianych adoratorów. Że samo „nie” nie wystarcza i żaden argument nie ma takiej mocy, jak bycie „przypisaną” do jakiegoś faceta. Jakbyśmy same się nie liczyły jako jednostki ludzkie.
Chciałabym mieć poczucie, że mogę robić swobodnie wszystko to, co mężczyźni.
Moim kolegom nikt nie radzi, by dla bezpieczeństwa wracali po ciemku w towarzystwie kobiety.
Nie zwraca uwagi, że przebijają im przez t-shirt sutki. Nie szukają w podróży hosteli z pokojami tylko dla mężczyzn, podczas gdy „female dormitory” to nie jest pomysł, który wziął się z powietrza, a realnej potrzeby.
Ja nie chcę pieprzonych przywilejów. Chcę mieć poczucie, że jesteśmy takimi samymi jednostkami ludzkimi. Ale jak się naczytałam o Waszych fejkowych obrączkach i pierścionkach, to zrobiło mi się naprawdę przykro łamane na jestem wkurzona.

Kobieto, co robisz dla swojego bezpieczeństwa i spokoju, czego nie robią mężczyźni? Wyjdźmy z priv, napisz tutaj!
#podróże #szczerze_pisząc #aniamaluje #kobieta #wkurw

Jestem wkurzona. Że musimy udawać,...

Śmiesznie tu stoję, ale mam nadzieję, że widzicie - jestem w Azji na maksa szczęśliwa, wszystko mnie cieszy! W tym klimacie oddycha mi się wspaniale (nawet w Bangkoku!) każda drobna rzecz jest przygodą! Mnóstwo nowych bodźców, smaków, tekstur, zapachów. Tym razem zamiast wygodnego mieszkania z dostępem do basenu i siłowni wybrałam hostel i zbieram inne przeżycia. Poznaję ludzi z taką samą zajawką na doświadczanie podróży jak ja. Wymieniam setki uśmiechów dziennie, próbuję mówić „dziękuję” po tajsku, unikać jednorazowego plastiku, zachwycać się myjącym pupę kibelkiem i cieszyć z masażu, po którym chodzę lekkim krokiem. Tak lekkim, że zrobiłam ich dzisiaj 25 tysięcy😊. Kocham #Bangkok, kocham tę część Azji, uwielbiam wieczorem składać dla Was relację z tego wszystkiego, co mnie spotyka. Moim marzeniem jest zachęcić innych do tego samego! Chcę rozwiać Twoje obawy i uprzedzenia, pokazać, że to jest proste i da się na własną rękę bez stresu!
#podróże #podróżemałeiduże #travelgirl #femalesolotraveler #solotravel #bangkok #wakacje #aniamaluje #blogerka #blogerkapodróżnicza #pieszopomieście

Śmiesznie tu stoję, ale mam...

Kiedyś miałam problem ze znalezieniem towarzystwa do podróżowania - ja pracuję skąd chcę, innych ogranicza urlop. Szybciutko się to zmieniło i teraz nie mam najmniejszego problemu z ogarnięciem towarzystwa. I co zabawne - gdy jest w zasięgu ręki, mam ogromną potrzebę podróży solo. To zupełnie inny vibe, inne przygody, inny rodzaj doświadczenia!
Kiedyś bardzo chciałam wydać książkę z wydawnictwem. Dzisiaj co miesiąc jakieś  mi to proponuje. Wolę sama. I bardzo często gdy podobał mi się jakiś chłopak i okazało się, że z wzajemnością - automatycznie traciłam nim zainteresowanie🙈. To okropny sposób życia, wiecznie chcę tego, czego nie mam, a gdy mam, to już nie chcę😏. Staram się z tym walczyć, ale tez obserwować bacznie z czego wynikają te moje pragnienia.
Wow, dzisiaj zaczyna się moja podróż. Spędzę w niej 35 dni, planuję odwiedzić 3 kraje, w których jeszcze nie byłam i do jednego wrócić. Jak wyjdzie? Czas pokaże. Jedno jest pewne - ja zawsze sobie poradzę i zawsze znajdę sposób by mieć to, czego chcę. Tutaj np. chciałam zjeść śniadanie z widokiem na morze, ale nie było sensownej knajpy więc... przytargałam z @aleksandranajda stół i krzesła z mieszkania. 
Najbliższe 24h spędzę pewnie offline, bo mam cholernie długą przesiadkę, którą zamierzam przeznaczyć na zwiedzanie... sami zgadnijcie jakiego miasta 😉 mam czas aby wykombinować w jaki sposób chcę zamieszczać relacje i jednocześnie zachować bezpieczeństwo nie oznaczając się w czasie rzeczywistym😊 
Trzymajcie za mnie kciuki! #podróże #girlswhotravel #solotravel #solofemaletraveler #aniamaluje #karaiby #podróżemałeiduże

Kiedyś miałam problem ze znalezieniem...

Piszecie, że:
👉 N-ele z km widzą pomalowane rzęsy lub paznokcie, ale śladów po samookaleczeniach już nie. Lub pada "zakryj to".
👉 Uczniom ze szkół plastycznych jakoś dziwnie strój nie odbiera inteligencji. Czymś się różnią?
👉 Zasady utrwalają kulturę gwałtu. To dziewczynki mają "nie rozpraszać chłopców". A może oni powinni się skupiać? Ślinią się też na widok n-elek, co to zmienia?
👉 Wzmacniamy przekaz ALBO mądra, ALBO pomalowana. To złe!
👉 Obrywacie za naturalną oprawę oczu. Bo n-elka "nie wierzy". Nie pada PRZEPRASZAM.
👉"to kwestia szacunku". Dla mnie szacunek, to bycie przygotowanym do lekcji, mówienie "dzień dobry" i "przepraszam". Nauka to 46h tygodniowo, dorośli pracują 40h. Kiedy wyrażać się ubiorem? Rudym powiecie, że mogą być rudzi po pracy?
👉 Jeśli obrażają cię  różowe włosy, to przemyśl swoje wartości.
👉 Przypięłam w relacjach opinię prawną. Zasady są niezgodne z prawem.
👉 i seksistowskie wobec każdej płci. 👉 Są głosy o bardzo przesadnym stroju w szkole. Rozumiem. ale zakaz ani groźba nic nie zmienią. Może warto porozmawiać?

Bolą wiadomości o samookaleczeniach. Popłakałam się. Te same n-elki siłą zmywają komuś makijaż płynem do naczyń, ale siniaków bitego ucznia nie widzą. Dręczonym radzą: "spróbuj się więcej uśmiechać".
👉 Strój dodaje  pewności siebie. Bez względu, czy to kolczyk w nosie, czy t-shirt z napisem "I'm lesbian". Dostajecie uwagi za odzież i akcesoria z tęczą.  Psychologia i socjologia mówią o potrzebie ekspresji, przynależności, manifestowania swoich przekonań, ale te spory wciąż wygrywa "KIEDYŚ TO BYŁO, KRÓTKO SIĘ TRZYMAŁO" i "JA SWOJE WIEM". Co wiesz? Że oceniasz ludzi po wyglądzie? Gratulacje!

Na szczęście mamy wielu cudownych n-eli. Dla nich ważne jest przygotowanie do lekcji i nie oceniają za wygląd. Dziękuję za Wasz za otwarty umysł.Jesteście wspaniali!

PS. Mam AZS, stres nasila objawy. Z emocji znowu mam czerwony skalp, skóra się sypie. Represje i karność ze strony nauczycieli zaostrzają objawy np. łuszczycy i trądziku, o czym piszecie. Dobro uczniów to atmosfera szacunku, zaufania i życzliwości. Nie ciągłego stresu i strachu. #aniamaluje #protest #szkoła #szacunek

Piszecie, że: 👉 N-ele z...

„opowiada takie rzeczy, to niech nie dziwi się, że traktują ją przedmiotowo” Nie wiem po co szykuję się do podróży do Azji - przeżyłam podróż w czasie😱Jestem w szoku, że moje stories wywołały takie reakcje i część z Was uważa, że skoro autorka nagrała film z poradami jak zrobić partnerowi dobrze, to daje innym prawo by ją obrażać. Jakie prawo?! Czy kobieta nie może lubić seksu i swojej seksualności? Poczytałam z rana kilka wiadomości w duchu „no sorry taka prawda!” „Opowiada to się nie dziwi!”, że przecieram oczy. Obejrzałam ten filmik i wiecie co? Można go streścić do „rób to z radochą, a nie jak za karę”. To wywołuje takie oburzenie?! Laski! Gdyby facet nagrał film w którym radzi pieścić partnerki z radością a nie tylko by w dwie minuty „odbębnić grę wstępną”, to byście pisały „wreszcie ktoś to powiedział” „taka prawda” „rację ma”.
Zachowanie typowe dla studenta I roku filozofii, który rozstrzyga dawno rozstrzygnięte spory. Nie wiem czy wiecie- doszliśmy już dawno do wniosku, że: 1) sukienka nie gwałci - krótka, obcisła, strój nie ma nic do rzeczy. 2)Nawet jeśli dziewczyna jest striptizerką, to nie można dotykać jej bez jej zgody 3) Prostytutkę też można zgwałcić
Tymczasem u nas wszystkie spory wciąż wygrywa „ja swoje wiem”😱.
Pamiętam jak w 2016 wrzuciłam post z zachętą do posiadania „masażera osobistego”. To był mały, dyskretny, ładny gadżet. Post miał jakieś chore zasięgi, bo mnóstwo osób go sobie wysłało z komentarzem, że ta Aniamaluje to wstydu nie ma, całkiem odpłynęła, takie rzeczy publicznie. Kilka osób się pomyliło i zamiast obgadać mnie do koleżanki, wysłało to do mnie.
Pomyślałam wtedy - wow, czuję się jak podróżnik w czasie, jakbym przybyła z przyszłości, może kiedyś to nie będzie tabu. 
Mamy 2020 a ja liczę, że na takie komentarze będziemy kiedyś patrzeć jak na wystawianie kobietom mandatów za bycie na plaży w bikini, bo to nieobyczajne. 
#aniamaluje #szczerze_pisząc 
#lavieparisienne #frenchfashion #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #lookdujour #parisianlifestyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

„opowiada takie rzeczy, to niech...

Kupiłam loty! Może powinnam wstrzymać się z ogłaszaniem tego światu, poprzednio napaliłam się na lot przez Chiny, znalazłam w Google zdjęcie każdego jednego przystanku (na Mur Chiński potrzebowałam chyba 3 przesiadek!) i chciałam zrobić to na dziko, ale pojawił się wirus i tyle z moich planów. 
Lecę do Bangkoku, z Bangkoku na Bali, dalej nie mam żadnych lotów, ale będzie grany Wietnam.
Ciągle pytacie, czy się nie boję sama. Boję, ale nie w tym sensie o który zazwyczaj pytacie. Boję się, że wszystko zepsuła komercha.
O siebie się nie boję, opalałam się topless na plaży dilerów, nic głupszego już nie mogę zrobić, serio😁. Poza tym w takiej podróży nie będę sama, mam łatwość poznawania ludzi, przyciągania przygód i wielkich przypałów!

#podróże #podróżemałeiduże #plaża #girlswhotravel #aniamaluje #szczerze_pisząc #solofemaletraveler #solofemaletravel #beachlife #azja #wakacje

Kupiłam loty! Może powinnam wstrzymać...

Czy Decubal radzi sobie z suchą skórą?

wikipedia

Jakiś czas temu pisałam, że dostałam of firmy Decubal paczkę z ich kosmetykami. Myślę, że nadszedł właśnie czas na stworzenie ich recenzji, albo raczej – syntetycznej, konkretnej opinii na temat każdego produktu.
Moja skóra jest raczej normalna, ale wrażliwa. Miejscami sucha i bardzo sucha, ale nie atopowa. Znam wielu atopowców i wiem co to oznacza.
U mnie to jest tak, że najbardziej przesusza mi się czoło, wewnętrzna strona dłoni oraz nogi. Latem wystarczy na chwilę zanurzyć się w morzu i już mam efekt białego piasku/popękanej pustyni :/  I uwierzcie mi – zwykły balsam nie zdaje w takich sytuacjach egzaminu.

Globalnie o wszystkich produktach mogę napisać że :

  • dobrze spełniają swoje podstawowe funkcje, czyli pielęgnowanie suchej skóry
  • mają przemyślane opakowania które dozują odpowiednią ilość każdego z kosmetyków
  • Mają “neutralny zapach” który nie do końca mi odpowiada. Dla mnie jest on typowo “fabryczny”, ale rozumiem, że jest to uzasadnione, bo skórę wrażliwą łatwo jest podrażnić…
1.INTENSYWNIE ODŻYWCZY I REGENERUJĄCY KREM DO SKÓRY SUCHEJ I ATOPOWEJ
Biały, treściwy (71% substancji tłuszczowych) krem do pielęgnacji intensywnej. Zawiera  filtr UVB. Jak dla mnie jest ok, dobrze nawilża i natłuszcza, fajnie sprawdza się np. na stopach. Raczej dla osób o bardzo suchej i atopowej skórze 🙂  więcej informacji tutaj

2. ODŻYWCZY I NAWILŻAJĄCY KREM DO SKÓRY SUCHEJ I ATOPOWEJ
Biały, duży, wydajny. Ma mniej substancji tłuszczowych dzięki czemu fajnie sprawdza się na mojej skórze (całej) która nie wymaga aż tak szczególnej pielęgnacji jak dłonie czy pięty. Nawilża i koi, idealny do stosowania po kąpieli więcej : tutaj

3.ODŻYWCZY I INTENSYWNIE NAWILŻAJĄCY  KREM  DO TWARZY 
Jedyny produkt, którego opakowanie nie przypadło mi do gustu 🙂 Przywykłam do wygodnych tub i opakowań z pompką 🙂 Dobrze nawilża, fajnie poradził sobie   z moim czołem, za co ogromny plus. Ze względu na lepsze wchłanianie zdeklasował mojego ulubieńca – krem dla dzieci babydream. Nadaje się pod makijaż, ale brak mi delikatnego zapachu kremu dla dzieci do którego już się przyzwyczaiłam.  Skład i inne informacje
4.ŁAGODZĄCY I KOJĄCY ŻEL  PRZEZNACZONY DO SKÓRY PODRAŻNIONEJ 
Znowu duży i wydajny, pozbawiony koloru i zapachu. Nie ma w sobie substancji tłuszczowych, więc wchłania się błyskawicznie! Różni się zdecydowanie od pozostałych produktów, bo działa całkiem inaczej. Cudownie koi i regeneruje, “uspokoił” mój palec po tym, jak dotknęłam czajnika 🙂 Polecam zerknąć w szczegóły

5. UJĘDRNIAJĄCY I REGENERUJĄCY KREM POD OCZY
Jestem w takim wieku, że moja skóra pod oczami jest jeszcze jędrna 🙂 Jedynym problemem są poranne zasinienia. Krem fajnie nawilżał (lubię stosować go na noc) i relaksował skórę. Ogromny plus za pompkę, które dozuje idealną ilość kremu. Jest malutki, ale bardzo wydajny. Więcej
6.NAWILŻAJĄCA PIANKA  DO MYCIA TWARZY
Wieczorem zawsze przemywam twarz oliwką (prawie jak OCM) i nie porzuciłam tej metody na czas testów, bo jest jedyną która uspokoiła mi skórę i nie chcę ryzykować. Za to rano pianka sprawdzała się świetnie. Dawała efekt świeżej cery, co po stosowaniu oliwki jest zdecydowanie ważne. Więcej

7.WYPEŁNIAJĄCY I REWITALIZUJĄCY KREM DO TWARZY
Stosowałam w wyjątkowych sytuacjach, kiedy nie maziałam się produktem nr.3. Jest od niego bardziej w moim odczuciu treściwy, fajnie regeneruje okolice nosa po katarze i radzi z tym sobie szybciej niż krem nr.3. Po prostu do zadań specjalnych. Polubiła go moja mama, także pod makijaż. Pompka dozuje tyle, ile trzeba. Więcej

8.INTENSYWNIE ODŻYWCZY I REGENERUJĄCY KREM DO SKÓRY SUCHEJ I BARDZO SUCHEJ
Ciężko mi powiedzieć, czym (poza bardziej “skoncentrowanym” działaniem) różni się od dwójki. W zasadzie, to jest czymś pomiędzy jedynką a dwójką. Ma 40% substancji tłuszczowych i sprawdza się po prostu bardzo  dobrze. Szczegóły

9.OLEJEK POD PRYSZNIC I DO KĄPIELI
Pierwsza na co zwróciłam uwagę, to saszetka z zapachem (olejkiem grejpfrutowym). Od razu ją wykorzystałam i trochę się zawiodłam, że nadała olejkowi jedynie delikatny zapach. I tutaj popełniłam błąd, bo jako szczęśliwa posiadaczka olejków eterycznych, wygrzebałam buteleczkę z grejpfrutowym i wlałam kilka dodatkowych kropli do wanny. Skończyło się jak zawsze – poparzoną skórą na udach i pupie. Popełniłam ten błąd trzeci raz w życiu kompletnie nie ucząc się na błędach 😛 W każdym razie – olejek zapobiega przesuszaniu się skóry po długim leżeniu w wannie, bo tam go stosowałam. Niestety, zostawia na niej lekki film więc trzeba więcej czasu spędzić na jej myciu… z drugiej strony, mogę leżeć w wannie dłużej bez obaw o pomarszczone palce 😀 Więcej

10.NAWILŻAJĄCY, ZMIĘKCZAJĄCY I OCHRONNY KREM DO RĄK 
Mój ulubieniec! Najlepszy krem do rąk jaki stosowałam, u mojej mamy spłycił też bruzdy na placach. Naprawdę genialny 🙂 Wydajny, treściwy, wygodny więcej

11. BALSAM DO UST I MIEJSCOWO ZMIENIONEJ, POPĘKANEJ I SUCHEJ SKÓRY
Prawie sam tłuszczyk (99% substancji lipidowych) dzięki czemu super do zadań specjalnych. Jak żel (nr.4) załagodził mi palec, to stosowałam na ten mały fragment i myślę, że pomógł mu się szybciej zagoić. Na usta spoko, okolice nosa przesuszone na wiór po katarze również, chociaż nr. 7 też sobie z tym radził. 


_________________________________________________

Gdybym miała polecić jakieś konkretne produkty, moimi niezbędnikami są :
Krem pod oczy (5)
Krem do rąk! (10)
Żel kojący (4)

Do kupienia jedynie w aptekach (także internetowych).  

Podoba mi się to, że są linie bardziej i mniej intensywne. U mnie w większości przypadków sprawdzają się produkty z linii “białej”, chociaż jeden intensywny krem każdy powinien mieć w zanadrzu 🙂 Krem do rąk jest moim ulubieńcem i pewnie nie zamienię go na żaden inny… no chyba, że Decubal wypuści też wersję zapachową.

No właśnie, ten zapach… dla mnie to po prostu “fabryka”. Wiem, że osoby o bardzo wrażliwej skórze którym dedykowane są produktu marki mają specjalne potrzeby i lepiej unikać potencjalnych substancji drażniących, ale jestem pewna, że równoległe wypuszczenie linii która pięknie pachnie byłoby sukcesem 🙂 Uff, co za długie zdanie. Chodzi mi tylko o to, że rozumiem potrzebę wypuszczenia kosmetyków bez zapachu w kontekście atopowców, ale np. na twarzy czy dłoniach lubię czuć chociaż delikatny zapach. Pachnących produktów używa się dużo przyjemniej.

Decubal jest dla mnie dobrą alternatywą dla marki Balneum którą wcześniej stosowałam w chwilach kryzysu (np. przesuszona skóra nóg). Potem przerzuciłam się zwykłe oliwki dla dzieci, ale to było niezbyt wygodne ze względu na tłuste plamy na pościeli czy ubraniach. Decubal fajnie wypada cenowo na tle innych produktów do bardzo suchej skóry i wiem, że będziemy się mocno lubić latem. Szczególnie  z żelem kojącym 🙂

Jeśli macie jakieś konkretne pytanie o konkrety produkt : pytajcie śmiało pod tym wpisem. Produkty dostałam do testów, ale zapewniam, że moje opinie są szczere i autentyczne. Staram się wybierać tylko propozycje które odpowiadają mojej skórze, ale zapewniam, że nigdy nie zaprzedam się za krem 🙂 
Uściski, Ania

14
Dodaj komentarz

avatar
10 Comment threads
4 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AniamalujemadziaAnonimowyBogusiaMparanoJa Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

No to jestem zdecydowana na ten krem do rąk. Isana z mocznikiem sobie nie poradziła a pokładałam w niej wielkie nadzieje 🙁

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Bardzo bym chciała dorwać krem do rąk i balsam do ust. Te dwa produkty jakoś mnie urzekły i opakowaniem, i wydajnościa, a najbardziej działaniami opisanymi w recenzjach.
Czekam cierpliwie, aż pokończą mi się moje zapasy i pewnie zdecyduje się na te opisane tutaj 🙂

Edyta
Gość

ja mam suchą skórę głównie w zimie i na wiosnę cieżko mi doprowadzić się do stanu normalności dlatego cały czas szukam idealnego kremu czy balsamu.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Zawsze prosiłam w aptece o Balneum Hermal plus, potem chyba go wycofali, stosowałam olej sojowy bo to on praktycznie jest głownym składnikiem BH+. Może tym razem zdecyduje się na ten Decubal 😛

outside-glass
Gość

A mnie kusi ta pianka! 😀

paranoJa
Gość

sprzedałaś się! 😀 o produktach nie mam nic do powiedzenia, więc nawiązując do sprzedania się za krem – wkurwia mnie takie gadanie, że ktoś się sprzedał, bo – ot, przykład z najbliższego mi otoczenia – zagrał w reklamie.

BogusiaM
Gość

ja się nad pianką do mycia twarzy zastanawiam;)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu, przepraszam, że nie na temat, ale mam pytanie odnośnie layoutu bloga. W jaki sposób zrobiłaś to, że posty ukazują się w formie ikon i w dodatku jak się najeżdża na zdjęcie, to ono się przesuwa i pokazuje się fragment tekstu? Jeśli możesz, to daj mi chociaż jakąś wskazówkę, żebym mogła znaleźć w internecie jakąś zgrabną instrukcję 🙂 chodzi mi głównie o te ikony, nie o zgapianie od Ciebie 🙂
Będę bardzo wdzięczna, jak mi coś podpowiesz :*

madzia
Gość

Wesołych Świąt Aniu :-*

Previous
Co mnie ostatnio inspirowało (4)
Czy Decubal radzi sobie z suchą skórą?