Niezdara, fajtłapa, ciamajda, łamaga - łatwiej tak powiedzieć niż zastanowić się, dlaczego ktoś taki jest i jak mu pomóc, prawda?
👉🏻 duszą mnie golfy, wysokie stójki, szaliki - jest mi w nich fizycznie niedobrze
👉🏻 zdjęcie stanika to największa ulga na świecie - dopiero od roku przestałam się zmuszać do noszenia
👉🏻 nieustannie obijam się o futryny, drzwi, stoły i szafy
👉🏻 zdarza mi się spaść z krzesła. Tak po prostu
👉🏻 na samą myśl o karuzeli mam ochotę zwymiotować 👉🏻 nienawidzę gdy ktoś mnie dotyka bez pozwolenia
👉🏻 chodzę bez skarpet, bo nie rozumiem sensu skarpet. Skarpety są dla mnie jak obcierający but dla innych 👉🏻 to samo z biżuterią - nie noszę pętli na szyi, więc nie noszę pierścionków
👉🏻 mogę jeść pyszne ciasto albo wyśmienitego kotleta, ale jak natrafię na jakąś grudkę albo „żyłę” - mam fizycznie odruch wymiotny. Nie jestem księżniczką, moje ciało to odrzuca 👉🏻 mogę nie polubić człowieka tylko dlatego, że odbieram uścisk jego ręki jako nieprzyjemny. Istnieją dla mnie ludzie, których nazywam w swojej głowie „obślizgłymi”

Jeśli masz tak jak ja i czujesz się z tego powodu dziwnie - nie obniżaj poczucia swojej własnej wartości z tego powodu. Może tak jak ja - masz po prostu zaburzenia integracji sensorycznej. Twój mózg trochę inaczej odbiera bodźce. Ja mam nadwrażliwość dotykową, są osoby wybitnie nadwrażliwe na światło albo hałas. 
Za to lubią mnie wszystkie pieski i kotki, bo nigdy nie próbuję egoistycznie głaskać ich dla swojej przyjemności na siłę. 
Nie jest też prawdą, że nie lubię dotyku. Lubię. Po prostu nie każdy i nie od każdego.

Obejrzyjcie stories, a ja solidaryzuję się z każdym, któremu rodzice kupili w ramach niespodzianki bilet do wesołego miasteczka (skończyło wie wymiotowaniem), wciskali w golfy, skarpetki, zabraniali chodzić boso albo robili dramę, że ubierasz się dziwnie albo koszulka jest dawno do wyrzucenia.
Dla kogoś z nadwrażliwością dotykową to jak wycie przez megafon wprost do ucha kogoś, komu chce się spać.

Przypinam relacje o zaburzeniach integracji sensorycznej (SI) i polecam poczytać po angielsku pod hasłem „sensory procesing disorder” (SPD). #aniamaluje #szczerze_pisząc #spd #si #dziecko #kot #kotek

Niezdara, fajtłapa, ciamajda, łamaga -...

Na blogu 5 seriali które polecam. Okrutnie żałuję, że odpaliłam trzeci sezon #lacasadepapel 😭 Drugi sezon kończył kompletną historię a trzeci zostawił mnie z zaciekawieniem, co stanie się dalej. Efekt Zeigarnik, powód, dla którego zawsze czekam aż wyjdą wszystkie tomy książki by nie zaprzątać umysłu niedomkniętą sprawą... do dziś nie wybaczyłam Murakamiemu zakończenia roku 1Q84 i scenarzystom LOST nierozwiązanych zagadek :( ciekawi jakie seriale polecam? Sru na bloga 💥 #aniamaluje #seriale #nogi #sushi #pycha #netflix #serial #domzpapieru

Na blogu 5 seriali które...

Uczę się opierdalanka bez moralniaka. #Hamaczek to najlepsza rzecz ♥️
Pięknie, słonecznie, nie za gorąco. Czasami fajnie uciec na chwilę z Warszawy.
Przymierzam się do montażu hamaka w mieszkaniu. Ktoś ma? Jakieś wskazówki? Marzy mi się na jesienne wieczory. Albo czasami do spania.
Jak byłam dzieciaczkiem, to dziadek bujał mnie w hamaku całymi dniami. Uwielbiałam tak zasypiać, miedzy dwiema średnio okazałymi wiśniami. 
#szczerze_pisząc #piątek #piąteczek #weekend #relaks #hammock #hamak #lato #summervibes #sukienka #sierpień

Uczę się opierdalanka bez moralniaka....

Jak sobie pomyślę w jakim nastroju byłam ze 3 miesiące temu, to aż nie mogę uwierzyć. Dużo zmian!
💥Np.uczę się odpoczywać bez poczucia winy. Co prawda nie mam pojęcia jak ludzie połykają sezon serialu w jeden dzień, ale hello, ja jestem dziewczyną, która unikała seriali w ogóle,bo konsumują za dużo czasu. To jest dla mnie ogromny postęp! Obejrzenie 3 odcinków jednego dnia to dla mnie wciąż wydarzenie :)
💥Szanuję bardziej swój czas i przestrzeń. Wciąż w mojej naturze leży troszczenie się o innych, ale nie mam wyrzutów sumienia gdy komuś odmawiam przysługi. A jeśli ktoś próbuje we mnie je wywołać, to tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że nie muszę.
💥Przestałam nadmiernie przepraszać za bałagan, staram się trochę ogarnąć z wierzchu, ale jak ktoś do mnie wbija to raczej mnie zna i wie czego się spodziewać. Herbatę dostanie w czystym kubku, ale na podłodze zastanie plamę ze smoothie które blendowałam 5 dni temu. Bardziej lubię nie sprzątać niż mieć posprzątane. Kobieta na którą nigdy nie powiem „babcia” prasowała nawet majtki i skarpetki, więc  ten cały dom ułożony w kosteczkę kojarzy mi się okrutnie źle.
💥Wydaję pieniądze na swoje przyjemności. Np. roślinki. Wiem, że begonia nie jest mi niezbędna ani potrzebna, nie jest to książka ani nic ważnego, ale sprawia mi frajdę
💥częściej piekę ciasta, połowa nie wychodzi😅 ale lubię to robić 💥wyciszam ludzi piszących upierdliwe wiadomości w stylu „czym zastąpić pomidory w pomidorowej”, bo szkoda mi czasu.
💥prawie w ogóle nie jem sklepowych słodyczy i mięsa, ale jak mi się zachce to wsuwam bez wyrzutów sumienia. Ostatnio robiłam schabowe. Rzadko kiedy robię, bo nie lubię hałasować (mój eks sąsiad z rodzinnych stron to wielbiciel nieustannych remontów, #najgorzej) a ja nie chcę nawalać tłuczkiem, ale że za ścianą remont, to bez różnicy że postukam mocno. 💥 Nie wyrzucam sobie, że moje dwa ebooki wciąż w toku i więcej o nich myślę niż je piszę
Myślę, że więcej osób z późnego kapitalizmu i wychowanych w duchu „nudzisz się? Zaraz znajdę ci zajęcie” zmaga się z tym poczuciem, że trzeba być produktywnym aby być wartościowym. 
Nie trzeba
#szczerze_pisząc #aniamaluje #crazyplantlady #urbanjungle #zamioculcas #redlips

Jak sobie pomyślę w jakim...

W byciu dorosłą najfajniejsze jest robienie tych wszystkich rzeczy, których nie było wolno za dzieciaka. Kruszenie w łóżku, spanko w niedzielę do oporu (bez Ania wstawaj, bo jedziemy na zakupy/do kościoła/do babci). Chodzenie boso po domu. Jedzenie nachosów z dipem serowym w wannie, chociaż „w łazience się nie je”. W ogóle długie leżenie w wannie. Jedzenie czasami obiadu na śniadanie, a czasami niejedzenie obiadu wcale, bo się np. nie ma ochoty.

#Niedziela #śniadanie #breakfast #breakfastinbed 
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

W byciu dorosłą najfajniejsze jest...

Dzisiaj czuję się ładnie. Chociaż czyściłam buty na mokro i wciąż są mokre 🤣 to czuję się ładnie. I mam takie małe spostrzeżenie, że rzadko kiedy jesteśmy zadowoleni ze swoich ciał i narzekamy a to na nogi, a to na cycki, cerę, włosy, a zawsze jest ktoś, dla kogo to na co narzekamy jest w głowie w szufladce „goalz”. Ja całe życie narzekałam na nogi, koleżanka na swoje kręcone włosy. I obie się zawsze dziwiłyśmy na każde „ile ja bym dała za takie...”.
Co w sobie lubisz najbardziej?♥️
Wymień jedną rzecz, ale tym razem tylko odnośnie ciała🥰

#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #party #małaczarna #littleblackdress #sukienka

Dzisiaj czuję się ładnie. Chociaż...

My latest #secondhand jewel💎
Na zdjęciu #sukienka - zdobycz z lumpeksu w Łodzi, a ja mam codzienne pytanie - nie kryję, na potrzeby filmu na youtube.
Mówienie do nauczyciela w liceum „profesorze”. Za, przeciw, anegdoty, opinie, luźne przemyślenia.
Scenariusz tego co jutro nagram już mam, ale może zapomniałam o jakimś aspekcie? Leave you thoughts!🤗
#thrifted #lumpeks 
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #piwonie #peonies #różowaśroda

My latest #secondhand jewel💎 Na...

Pamiętam jak moja koleżanka zbierała się na odwagę by zagadać do chłopaka, który zawsze jeździł tym samym autobusem co ona. Nigdy nie było dobrego momentu, zawsze było - jutro, następnym razem.
No i pewnego dnia przestał jeździć. Tak zupełnie, bez ostrzeżenia. Myślała, że może się rozchorował, albo odwołali mu zajęcia, ale minął tydzień, potem drugi a on nadal nie wsiadał  i tyle go widziała. Nie znała nawet imienia by go jakoś odszukać.
Nie zliczę ile rzeczy ja przegapiłam, bo „zrobię to jutro”. Od zebrania się by iść na pocztę i odebrać list polecony, przed upływem terminu, aż po gorsze rzeczy. 
Za każdym razem gdy organizuję jakiś konkurs, dostaję kilka zgłoszeń po terminie. Dlaczego? Bo też odkładacie wszystko na jutro, zamiast działać TU i TERAZ! 
A jak nie teraz, to kiedy?
Podoba mi się ta filozofia życiowa i dlatego wszędzie noszę ze sobą swojego małego Canona Zoemini S, który drukuje zdjęcia od razu. Teraz, już.
I właśnie teraz możecie wygrać jeden z dwóch takich ślicznych aparatów natychmiastowych, konkurs na profilu @CanonPolska trwa do końca lipca.
If not now, when?
Lub w polskiej wersji - jutro będzie...
Podpowiedź mam na sobie 🧥😜
#LiveAndCreate #ZachowajChwile #CanonZoemini 
___________________________________________________
#konkurs #blogerka #szpilki #rozwojosobisty  #cytaty  #inspiracje #cytatdnia #quote #quoteoftheday  #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #classicstyle #womenwithstyle #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily 
Post we współpracy z marką Canon

Pamiętam jak moja koleżanka zbierała...

Uwielbiam ludzi, ale czasami potrzebuję chwili zupełnie dla siebie. Kiedyś miałam z tym straszny problem, myślałam, że zawsze potrzebuję POWODU. Wiecie, czegoś takiego, co będzie godną wymówką gdy ktoś będzie chciał do mnie wpaść albo gdzieś mnie wyciągnąć. Miałam poczucie, że odmowa z niewystarczająco godnego powodu to coś niemiłego. Na szczęście mi przeszło. Wprowadzenie zasady, że #niedziela jest dniem dla mnie i o mnie  było jedną z fajniejszych rzeczy, na jakie kiedykolwiek wpadłam.
W moim życiu jest dużo różnych ludzi i to jest super, ale też trochę potrzebuję takiego dystansu i krótkiego odpoczynku od wszystkich. Takiego uczucia jak powrót z wyjazdu, gdy wchodzisz do mieszkania i nagle uświadamiasz sobie jak dobrze jest usiąść na własnym kibelku i jak dobrze jest spać we własnym łóżku. Bez tych wyjazdów jakoś to tak nie cieszy.
#crazyplantlady #szczerze_pisząc #wakacje #gwadelupa #karaiby #podróże #podróżemałeiduże #guadeloupe #asertywność #meday #sunday #sundayz #sundayfundays #collar #kolnierzyk #sukienka #roślinki #dżungla #aniamaluje

Uwielbiam ludzi, ale czasami potrzebuję...

Moje dzisiejsze zakupy z #halamirowska - 2x #mango🥭 po złotówce - 2 zł, 4 #banany 🍌2 zł, #szpinak 🥬 (pęczek?)- 1,40 zł, 2 x #papryka z koszyka 3 zł/kg  i #ogórek 🥒- razem 2,50 z. Razem 7,90 zł. Ale byłam wybredna. Marysia z @makemyplace potrafi za 10 zł kupić mnóstwo dobroci. Zasada? Na zupę nadadzą się bardzo dojrzałe pomidory, a jeśli awokado po złotówce będzie tak dojrzałe, że nada się tylko 3/4, to wciąż jest nieprzyzwoicie tanie awokado, które by się zmarnowało. Polak marnuje statystycznie 235 kg jedzenia rocznie😢
Jak można prosto ograniczyć marnowanie jedzenia?
👉🏻 planuj posiłki, zrób sobie raz w tyg. dzień gotowania z resztek. Zupa? Zapiekanka makaronowa, a może omlet? 👉🏻 kupuj tylko tyle ile zjesz, a jak nie dasz rady - podziel się z sąsiadką albo zanieś do jadłodzielni
👉🏻 korzystanie z jadłodzielni to żaden wstyd! Jeśli czegoś potrzebujesz - weź, to jedzenie normalnie by się zmarnowało
👉🏻kupuj samotne banany, bo ludzie wolą jak jest kiść i się marnują 🍌
👉🏻 z lekko suchego chleba wychodzą super zapiekanki albo grzanki, a suche bułki można wysuszyć na bułkę tartą
👉🏻 istnieją na fejsie grupy dot. freeganizmu (sama jestem na warszawskiej) gdzie ludzie ogłaszają, gdy mają do rozdania np. jedzenie z wesela. Warto korzystać w obie strony🤗
Gdy mówiłam o wolnostojących lodówkach w ramach jadłodzielni, kilka osób pisało, że w czasach studenckich bardzo by się to przydało, ale trochę wstyd...
Otóż jadłodzielnie są często wolnostojące, samoobsługowe i 24/7 👉🏻brać to żaden wstyd, wstyd to jedzenie marnować.
Jeśli jesteś studentem albo masz mało hajsu, polecam zakupy na Hali Mirowskiej (albo targu) przed zamknięciem można zgarnąć obtłuczone jabłka czy pomidory za darmola. Albo uśmiech.
Dzisiaj widziałam skrzynkę darmowych mocno dojrzałych bananów, w sam raz na chlebek bananowy.
Owoce na smoothie nie muszą być super jędrne, pieczone warzywa albo zupa też nie wymagają najświeższych.
🥰możecie pisać  w komentarzach swoje sposoby na to, by nie marnować jedzenia ;)
#kupujeniemarnuje #kupuję #warzywa #owoce #lesswaste #zerowastepolska #zerowaste #groceries #grocery #healthyfood #freeganism #veggies #omnomnom #pycha #jedzonko

Moje dzisiejsze zakupy z #halamirowska...

Czy Decubal radzi sobie z suchą skórą?

wikipedia

Jakiś czas temu pisałam, że dostałam of firmy Decubal paczkę z ich kosmetykami. Myślę, że nadszedł właśnie czas na stworzenie ich recenzji, albo raczej – syntetycznej, konkretnej opinii na temat każdego produktu.
Moja skóra jest raczej normalna, ale wrażliwa. Miejscami sucha i bardzo sucha, ale nie atopowa. Znam wielu atopowców i wiem co to oznacza.
U mnie to jest tak, że najbardziej przesusza mi się czoło, wewnętrzna strona dłoni oraz nogi. Latem wystarczy na chwilę zanurzyć się w morzu i już mam efekt białego piasku/popękanej pustyni :/  I uwierzcie mi – zwykły balsam nie zdaje w takich sytuacjach egzaminu.

Globalnie o wszystkich produktach mogę napisać że :

  • dobrze spełniają swoje podstawowe funkcje, czyli pielęgnowanie suchej skóry
  • mają przemyślane opakowania które dozują odpowiednią ilość każdego z kosmetyków
  • Mają “neutralny zapach” który nie do końca mi odpowiada. Dla mnie jest on typowo “fabryczny”, ale rozumiem, że jest to uzasadnione, bo skórę wrażliwą łatwo jest podrażnić…
1.INTENSYWNIE ODŻYWCZY I REGENERUJĄCY KREM DO SKÓRY SUCHEJ I ATOPOWEJ
Biały, treściwy (71% substancji tłuszczowych) krem do pielęgnacji intensywnej. Zawiera  filtr UVB. Jak dla mnie jest ok, dobrze nawilża i natłuszcza, fajnie sprawdza się np. na stopach. Raczej dla osób o bardzo suchej i atopowej skórze 🙂  więcej informacji tutaj

2. ODŻYWCZY I NAWILŻAJĄCY KREM DO SKÓRY SUCHEJ I ATOPOWEJ
Biały, duży, wydajny. Ma mniej substancji tłuszczowych dzięki czemu fajnie sprawdza się na mojej skórze (całej) która nie wymaga aż tak szczególnej pielęgnacji jak dłonie czy pięty. Nawilża i koi, idealny do stosowania po kąpieli więcej : tutaj

3.ODŻYWCZY I INTENSYWNIE NAWILŻAJĄCY  KREM  DO TWARZY 
Jedyny produkt, którego opakowanie nie przypadło mi do gustu 🙂 Przywykłam do wygodnych tub i opakowań z pompką 🙂 Dobrze nawilża, fajnie poradził sobie   z moim czołem, za co ogromny plus. Ze względu na lepsze wchłanianie zdeklasował mojego ulubieńca – krem dla dzieci babydream. Nadaje się pod makijaż, ale brak mi delikatnego zapachu kremu dla dzieci do którego już się przyzwyczaiłam.  Skład i inne informacje
4.ŁAGODZĄCY I KOJĄCY ŻEL  PRZEZNACZONY DO SKÓRY PODRAŻNIONEJ 
Znowu duży i wydajny, pozbawiony koloru i zapachu. Nie ma w sobie substancji tłuszczowych, więc wchłania się błyskawicznie! Różni się zdecydowanie od pozostałych produktów, bo działa całkiem inaczej. Cudownie koi i regeneruje, “uspokoił” mój palec po tym, jak dotknęłam czajnika 🙂 Polecam zerknąć w szczegóły

5. UJĘDRNIAJĄCY I REGENERUJĄCY KREM POD OCZY
Jestem w takim wieku, że moja skóra pod oczami jest jeszcze jędrna 🙂 Jedynym problemem są poranne zasinienia. Krem fajnie nawilżał (lubię stosować go na noc) i relaksował skórę. Ogromny plus za pompkę, które dozuje idealną ilość kremu. Jest malutki, ale bardzo wydajny. Więcej
6.NAWILŻAJĄCA PIANKA  DO MYCIA TWARZY
Wieczorem zawsze przemywam twarz oliwką (prawie jak OCM) i nie porzuciłam tej metody na czas testów, bo jest jedyną która uspokoiła mi skórę i nie chcę ryzykować. Za to rano pianka sprawdzała się świetnie. Dawała efekt świeżej cery, co po stosowaniu oliwki jest zdecydowanie ważne. Więcej

7.WYPEŁNIAJĄCY I REWITALIZUJĄCY KREM DO TWARZY
Stosowałam w wyjątkowych sytuacjach, kiedy nie maziałam się produktem nr.3. Jest od niego bardziej w moim odczuciu treściwy, fajnie regeneruje okolice nosa po katarze i radzi z tym sobie szybciej niż krem nr.3. Po prostu do zadań specjalnych. Polubiła go moja mama, także pod makijaż. Pompka dozuje tyle, ile trzeba. Więcej

8.INTENSYWNIE ODŻYWCZY I REGENERUJĄCY KREM DO SKÓRY SUCHEJ I BARDZO SUCHEJ
Ciężko mi powiedzieć, czym (poza bardziej “skoncentrowanym” działaniem) różni się od dwójki. W zasadzie, to jest czymś pomiędzy jedynką a dwójką. Ma 40% substancji tłuszczowych i sprawdza się po prostu bardzo  dobrze. Szczegóły

9.OLEJEK POD PRYSZNIC I DO KĄPIELI
Pierwsza na co zwróciłam uwagę, to saszetka z zapachem (olejkiem grejpfrutowym). Od razu ją wykorzystałam i trochę się zawiodłam, że nadała olejkowi jedynie delikatny zapach. I tutaj popełniłam błąd, bo jako szczęśliwa posiadaczka olejków eterycznych, wygrzebałam buteleczkę z grejpfrutowym i wlałam kilka dodatkowych kropli do wanny. Skończyło się jak zawsze – poparzoną skórą na udach i pupie. Popełniłam ten błąd trzeci raz w życiu kompletnie nie ucząc się na błędach 😛 W każdym razie – olejek zapobiega przesuszaniu się skóry po długim leżeniu w wannie, bo tam go stosowałam. Niestety, zostawia na niej lekki film więc trzeba więcej czasu spędzić na jej myciu… z drugiej strony, mogę leżeć w wannie dłużej bez obaw o pomarszczone palce 😀 Więcej

10.NAWILŻAJĄCY, ZMIĘKCZAJĄCY I OCHRONNY KREM DO RĄK 
Mój ulubieniec! Najlepszy krem do rąk jaki stosowałam, u mojej mamy spłycił też bruzdy na placach. Naprawdę genialny 🙂 Wydajny, treściwy, wygodny więcej

11. BALSAM DO UST I MIEJSCOWO ZMIENIONEJ, POPĘKANEJ I SUCHEJ SKÓRY
Prawie sam tłuszczyk (99% substancji lipidowych) dzięki czemu super do zadań specjalnych. Jak żel (nr.4) załagodził mi palec, to stosowałam na ten mały fragment i myślę, że pomógł mu się szybciej zagoić. Na usta spoko, okolice nosa przesuszone na wiór po katarze również, chociaż nr. 7 też sobie z tym radził. 


_________________________________________________

Gdybym miała polecić jakieś konkretne produkty, moimi niezbędnikami są :
Krem pod oczy (5)
Krem do rąk! (10)
Żel kojący (4)

Do kupienia jedynie w aptekach (także internetowych).  

Podoba mi się to, że są linie bardziej i mniej intensywne. U mnie w większości przypadków sprawdzają się produkty z linii “białej”, chociaż jeden intensywny krem każdy powinien mieć w zanadrzu 🙂 Krem do rąk jest moim ulubieńcem i pewnie nie zamienię go na żaden inny… no chyba, że Decubal wypuści też wersję zapachową.

No właśnie, ten zapach… dla mnie to po prostu “fabryka”. Wiem, że osoby o bardzo wrażliwej skórze którym dedykowane są produktu marki mają specjalne potrzeby i lepiej unikać potencjalnych substancji drażniących, ale jestem pewna, że równoległe wypuszczenie linii która pięknie pachnie byłoby sukcesem 🙂 Uff, co za długie zdanie. Chodzi mi tylko o to, że rozumiem potrzebę wypuszczenia kosmetyków bez zapachu w kontekście atopowców, ale np. na twarzy czy dłoniach lubię czuć chociaż delikatny zapach. Pachnących produktów używa się dużo przyjemniej.

Decubal jest dla mnie dobrą alternatywą dla marki Balneum którą wcześniej stosowałam w chwilach kryzysu (np. przesuszona skóra nóg). Potem przerzuciłam się zwykłe oliwki dla dzieci, ale to było niezbyt wygodne ze względu na tłuste plamy na pościeli czy ubraniach. Decubal fajnie wypada cenowo na tle innych produktów do bardzo suchej skóry i wiem, że będziemy się mocno lubić latem. Szczególnie  z żelem kojącym 🙂

Jeśli macie jakieś konkretne pytanie o konkrety produkt : pytajcie śmiało pod tym wpisem. Produkty dostałam do testów, ale zapewniam, że moje opinie są szczere i autentyczne. Staram się wybierać tylko propozycje które odpowiadają mojej skórze, ale zapewniam, że nigdy nie zaprzedam się za krem 🙂 
Uściski, Ania

14
Dodaj komentarz

avatar
10 Comment threads
4 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AniamalujemadziaAnonimowyBogusiaMparanoJa Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

No to jestem zdecydowana na ten krem do rąk. Isana z mocznikiem sobie nie poradziła a pokładałam w niej wielkie nadzieje 🙁

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Bardzo bym chciała dorwać krem do rąk i balsam do ust. Te dwa produkty jakoś mnie urzekły i opakowaniem, i wydajnościa, a najbardziej działaniami opisanymi w recenzjach.
Czekam cierpliwie, aż pokończą mi się moje zapasy i pewnie zdecyduje się na te opisane tutaj 🙂

Edyta
Gość

ja mam suchą skórę głównie w zimie i na wiosnę cieżko mi doprowadzić się do stanu normalności dlatego cały czas szukam idealnego kremu czy balsamu.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Zawsze prosiłam w aptece o Balneum Hermal plus, potem chyba go wycofali, stosowałam olej sojowy bo to on praktycznie jest głownym składnikiem BH+. Może tym razem zdecyduje się na ten Decubal 😛

outside-glass
Gość

A mnie kusi ta pianka! 😀

paranoJa
Gość

sprzedałaś się! 😀 o produktach nie mam nic do powiedzenia, więc nawiązując do sprzedania się za krem – wkurwia mnie takie gadanie, że ktoś się sprzedał, bo – ot, przykład z najbliższego mi otoczenia – zagrał w reklamie.

BogusiaM
Gość

ja się nad pianką do mycia twarzy zastanawiam;)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu, przepraszam, że nie na temat, ale mam pytanie odnośnie layoutu bloga. W jaki sposób zrobiłaś to, że posty ukazują się w formie ikon i w dodatku jak się najeżdża na zdjęcie, to ono się przesuwa i pokazuje się fragment tekstu? Jeśli możesz, to daj mi chociaż jakąś wskazówkę, żebym mogła znaleźć w internecie jakąś zgrabną instrukcję 🙂 chodzi mi głównie o te ikony, nie o zgapianie od Ciebie 🙂
Będę bardzo wdzięczna, jak mi coś podpowiesz :*

madzia
Gość

Wesołych Świąt Aniu :-*

Previous
Co mnie ostatnio inspirowało (4)
Czy Decubal radzi sobie z suchą skórą?