Szybciej, mocniej, więcej, bardziej. Postaraj się więcej, wstawaj wcześniej, kładź się później.
Nie wiem jak wy, ale ja nie kupuję tego bullshitu. Mam pracę, którą uwielbiam - copywriterka daje mi mnóstwo satysfakcji, lubię poprawiać wyniki i czuć, że moja praca pomaga komuś zwiększyć sprzedaż albo zredukować czas spędzany na odpowiadaniu na pytania klientów, bo zgrabnie naskrobałam wyczerpujący opis. Ale też potrzebuję przerwy. Nie powinniśmy żyć w świecie, w którym pracujących ludzi często nie stać na samodzielne wynajęcia  mieszkania,  albo jedna wizyta u dentysty wpędza ich w długi. Jeden pełny etat powinien zapewniać pieniądze na godne życie.

Pamiętam jak kiedyś chciałam podkręcić kartę graficzną, by pograć w grę.
Pograłam. Chwilę.
Karta się spaliła.

Uczę się pracować mniej. Poleżeć brzuchem do góry. Zabrać książkę do parku. Odpoczywać. 
____
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Szybciej, mocniej, więcej, bardziej. Postaraj...

Kiedyś nie lubiłam swoich nóg , bo są krzywe. najkrótsze sukienki jakie nosiłam były za kolano. No i głównie wybierałam spodnie.
To było głupie, wyrosłam z tego.
Ale wiele moich koleżanek wciąż jest na tym etapie. Nie założą latem szortów bo mają nogi: za blade, za chude, za grube, z cellulitem na który na pewno wszyscy będą patrzeć, z siniakami, pajączkami albo wuj wie co jeszcze. 
Kobietom zdarza się też odmówić spontanicznego wyjścia na basen czy nad jezioro, bo się nie wydepilowały.

Hmm, chodziłam ostatnio w krótkich sukienkach, chociaż nóg nie goliłam dwa tygodnie. Zazwyczaj co niedzielę sięgam po depilator, ale jakoś jedna mi wyleciała, a w kolejną jak miałam czas na ogarnianie siebie, to zrobiła się trzecia w nocy. Nie chciałam budzić sąsiadów bo depilator chodzi jak kosiarka.
Rok temu zrobiło mi się słabo i zaliczyłam glebę. Najpierw chodziłam z dwoma dorodnymi strupami na kolanach, potem z białymi śladami po nich. I też chodziłam w krótkich sukienkach, walić to. Może ze dwa razy jakiś Janusz skomentował, że chyba był awans w pracy, ale kto rządzi moim życiem, ja, czy strach przed spojrzeniami Januszy?😉 Nieważne jak wyglądają Twoje nogi, masz prawo chodzić w czym tylko chcesz. Czy masz 45 kg czy 145, czy nogi blade czy opalone, gładkie czy owłosione, paznokcie pomalowane czy nie. Nieważne, czy masz siniaki, pajączki, strupa, mnóstwo bąbli od komarów czy cellulit. To Twoje ciało.
Rób z nim co zechcesz! 🤗

#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #wbutachbrilu

Kiedyś nie lubiłam swoich nóg...

Kocham lato. Sporo rzeczy w nim mnie wkurza - komary i nagrzany beton, bo wycinka drzew pod nowy parking. Ale więcej zachwyca.
Zieleń. Polne kwiatki. Rumianek. Że kwitnie czarny bez, a syrop z bzu to najlepszy dodatek do lemoniady na świecie. Że rosną maki. I dmuchawce aż się proszą o zdmuchnięcie. Można nosić zwiewne sukienki. Najlepszy strój świata, majtki, sukienka, klapki i jesteś gotowa. Że można poczytać książkę w cieniu pod drzewem. Objadać się lodami i mówić, że to dla ochłody. Chodzić do kina plenerowego. Siedzieć nad Wisłą. Zajadać się mizerią. Albo truskawkami. 
Lada moment stanieje fasolka, i będę ją z lubością polewać bułką tartą na maśle. Przy obecnych cenach masła to będzie droższe niż kawałek schabu, ale to dla mnie smak lata. Tak samo jak kalafior.
Za co Ty kochasz lato? Tylko dobre rzeczy!
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Kocham lato. Sporo rzeczy w...

Widzicie to białe pudełko na zdjęciu? Zrobiłam sobie w Tunezji małą symulację i nie spakowałam kosmetyków. Kupiłam je na lotnisku i wcale nie wydałam na to ogromnej kwoty - ja zapłaciłam taniej niż w sieciowych drogeriach. Dużo taniej za porządny zestaw - róż, maskara, pomada do brwi i rozświetlacz zapłaciłam 113 zł zamiast rynkowej ceny 310. Chodźcie na bloga zobaczyć jak to zrobiłam ;) Rozwiewam tam też  kilka mitów związanych z podróżowaniem, w które zadziwiająco często ludzie wierzą oraz mam dla Was super zniżkę - 20% na zakupy w @aelia_duty_free_polska - idealna okazja by kupić taniej swój ulubiony podkład albo perfumy.

#Tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia #podróże #rabat #zakupy #kosmetyki #podróżemałeiduże #wakacje #sukienka #lato #girlsborntotravel #travelgirl 
Post we współpracy z @aelia_duty_free_polska 
Zdjęcie; @adriandmoch

Widzicie to białe pudełko na...

Moja koleżanka miała koszmarną promotorkę. Nie odpisywała na maile, wyrzucała kawałki pracy, które wcześniej zaakceptowała, olewała swoje seminaria i w ogóle nie była pomocna. Dawała jednak bardzo wyraźne aluzje, że poprzedni rocznik kupił jej w podzięce piękną biżuterię.

Prezenty są miłe, ale bywają kłopotem dla wszystkich stron. Dlatego na moim kanale na Youtube (link w stories) opowiadam o tym, co uważam o prezentach na zakończenie roku w szkole. Czy wypada dać? Co dać? 
A jeśli masz jakąś ciekawą historię związaną z takim prezentem - podziel się w komentarzu.
Ja najbardziej lubiłam te wszystkie koślawo narysowane kwiatki, przytulaski i deklaracje, że jestem najulubieńszą panią😉
#szkoła #zakonczenieroku #zakonczenierokuszkolnego #wakacje #lato #nauczyciel #prezent #aniamaluje #niedziela #dziendobry

Moja koleżanka miała koszmarną promotorkę....

Kocham lato. Nazrywałam sobie kwiatków, kupiłam kilka przepysznych rzeczy. #szparagi i #pomidory (czekoladowe, moje ulubione!) skropione oliwą i przykre boczkiem pieką się właśnie w piekarniku. Z awokado zrobię przepyszne guacamole, które zjem z gruzińskim puri (na zdjęciu w papierowej torbie, do mojego woreczka na pieczywo się nie mieści). Jestem bardzo dumna z tych zakupów, bo dało się #bezplastiku i #zerowaste, chociaż kobiałka prawie mi się rozpadła w drodze ;). Ale jestem też przerażona kierunkiem, w którym zmierzamy. Ja miałam ogromny komfort, że mogłam czasowo pozwolić sobie na zakupy na bazarku. Że miałam też taki bazarek w rozsądnej odległości. Że nie byłam po pracy obładowana własnymi siatami, służbowym laptopem, na którym zabieram pracę do domu i torebką wypchaną pudełkiem w którym noszę lunch i butelką termiczną, więc miałam wolną rękę na kobiałkę. Że mam tyle przestrzeni w głowie, by dowiedzieć się trochę więcej o środowisku i działać, a nie zaprzątam myśli kalkulowaniem z którym rachunkiem bezpieczniej się spóźnić - czy lepiej mieć zaległości za prąd czy za telefon, bo akurat musiałam wydać pilnie na dentystę a nie miałam poduszki finansowej.
Ale i tak zaraz przyjdzie tu ktoś, kto nie pozwoli mi stawiać swoich małych kroczków i palcem wytknie 3 plastry boczku na szparagach albo zakup awokado, bo do jego produkcji zużywa się dużo wody.
Myślę, że z excela jasno wychodzi, że światu bardziej przyda się 100 osób ograniczających złe nawyki o 50%, niż 3 będące w 95% eko, ale osłabiające morale innych gdy tylko wdrożą jakąś mąłą zmianę.
#zakupy #eko #próbuję #szczerze_pisząc #aniamaluje #vintage #jedzenie #czystamicha

Kocham lato. Nazrywałam sobie kwiatków,...

Tu był długi opis, ale za dużo hashtagów i instagram zjadł.
Pisałam, że robiłam dzisiaj porządki - audyt obuwia, bo lubię zanosić zniszczone buty do szewca i patrzeć na ich nowe życie. Odświeżanie letnich ubrań, bo lato zaskoczyło mnie wpadając bez wiosny. Ale w połowie wyszło jak zawsze, zrobiłam straszny bałagan i poszłam czytać książkę. Z polecenia @karolinakovalska „Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek”. Ładne! Połknęłam na jeden raz. Aż żal.

Tu był długi opis, ale...

Pierwszy dzień po podróży to zawsze pranie i inne prace porządkowe, których szczerze nie znoszę, ale są koniecznością. Potrzebne było więc przepyszne ale też szybkie #jedzonko.
Upiekłam małe #pomidorki i fasolkę (ale tylko dlatego,że sprzątałam lodówkę, fajniejsze będą bataty, szparagi). Mix sałat, świeża #burrata i trochę kremu balsamicznego. Proste, pyszne i w sumie jedno z tych dań, które zaspokaja nie tylko głód, ale też inne zmysły. Burrata to moje odkrycie zeszłego roku, nie wiem jak mogłam żyć nie wiedząc o jej istnieniu, chyba będę musiała na nowo odwiedzić wszystkie miejsca we Włoszech, w których dotąd byłam😈 #burratacheese #burratagram #burrataporn #przepis #jedzenie #obiad #pycha #mniam #salatka #sałatka #salad #omnomnom #mniam

Pierwszy dzień po podróży to...

Większość zdjęć w rodzinnych albumach (u mnie) ma mnóstwo prześwietleń albo cieni w złych miejscach, totalnie randomowe pozy, bo ktoś z kiepskim wzrokiem strzelał na oślep. Ciekawe czy za 10-20 lat z podobnym poczuciem obciachu będziemy patrzeć na obecne trendy. Czy instagramowa stylistyka będzie postrzegana w ten sam sposób, co niegdyś meblościanki, które były w każdym domu i stanowiły powód do dumy.
Taka drobna myśl po wczorajszym oglądaniu zdjęć z dzieciństwa w różnych zakątkach internetu. Bardzo fajne to było!
#palmiarniagliwice #palmiarnia #czerwonasukienka #lumpeks #lumpeksowezdobycze #secondhand #palmhouse #jungle #plantlady #roślinki #niedziela #dziendobry #blogerka #podróżemałeiduże #silesia #gliwice #ootd

Większość zdjęć w rodzinnych albumach...

Rzadko jestem na Śląsku, a jeśli jestem to niestety tylko na chwilę, ale urok Nikiszowca działa na mnie za każdym razem jeszcze mocniej. Podobnie jak rolada z kluskami śląskimi i modrą kapustą, ktoś kto to wymyślił jest geniuszem. 
Jedna z najfajniejszych rzeczy w tym kraju to naprawdę zróżnicowana kuchnia regionalna. 
I przy okazji mam pytanie - czy ciasto ucierane to dla was ciasto, czy mówicie „upiekłam placek ze śliwkami”?
Bo dla mnie zdecydowanie są ciasta, i ciasta na które mówię placki.
#Katowice #Nikiszowiec #Śląsk #blogerka #podróżemałeiduże #podróże #zwiedzamy #kato #silesia #sukienka #ootdfashion #ootd #cegła #Polska

Rzadko jestem na Śląsku, a...

Wakacje jesienią? Gdzie jechać by było ciepło i tanio?

Wakacje jesienią

Wakacje jesienią – gdzie jechać? Gdzie jest ciepło?

Jest mi szalenie miło, że tak chętnie korzystacie z moich rekomendacji. Tylko we wrześniu dostałam prywatne wiadomości od dziewczyny, która w stolicy Malezji – Kuala Lumpur spała w mieszkaniu z basenem na dachu, o którym wspomniałam ledwie w jednym miejscu  (12 euro za dobę, serio!), od pary, która pod wpływem mojego bloga wybrała się właśnie na Cypr i od 23(!) osób, które z mojego polecenia odwiedziły Lwów, jadły w tych knajpach co ja, spały w tym samym mieszkaniu albo wypiły za mnie w “pijanej wiśni”! A to sam wrzesień! 🙂 W związku ze wzrostem liczby zapytań o to, gdzie pojechać na wakacje w październiku, listopadzie i grudniu, spieszę z moją bardzo subiektywną odpowiedzią na to pytanie oraz garścią porad :).

Wakacje jesienią potrafią być szalenie satysfakcjonujące.
Wakacje jesienią – Zalety:
💕 Ceny – jesienią ceny w wielu miejscach spadają. Mówię tu zarówno o lotach jak i hotelach
💕 Mniejszy tłok – plaża, główne atrakcje turystyczne, dobre knajpy pozbawione są ciągnących się kolejek oraz dzikich tłumów, co pozwala efektywniej wykorzystać czas, spokojnie rozłożyć się z kocykiem lub zjeść posiłek bez oczekiwania na wolny stolik
💕 Większa radość z pogody – przedłużenie lata lub przerwa od jesieni to bardzo kusząca opcja, jeśli lubimy poleniuchować na plaży – jesień jest dla nas. Również zwiedzanie jesienią może być bardzo przyjemne, ponieważ nie męczy nas żar lejący się z nieba. Wygoda jeśli chodzi o zwiedzanie Rzymu czy Barcelony

Wakacje jesienią:
Wady:
💕 Szybciej robi się ciemno – krótszy dzień jest bardzo odczuwalny, szczególnie w miejscach bez atrakcji turystycznych, nastawionych na wypoczynek. Gdy na plaży robi się ciemno, zostaje imprezowanie

💕 Chłodne wieczory, mniej lotów i połączeń w wiele miejsc

Mimo wszystko – wakacje jesienią to genialna sprawa, polecam z całego serduszka.

Wszystkie moje propozycje są bardzo budżetowe. Weźcie pod uwagę, że to moje osobiste kryteria. Lubię znaleźć złoty środek między komfortem a opcją ekonomiczną. Spać wolę w łóżku niż pod namiotem, plecak i autostop to nie do końca moje klimaty, ale chylę czoła wobec osób preferujących taki styl podróżowania i wiele takich znam. Moja życiowa dewiza to pozwól innym żyć tak jak chcą. Bez hejtu, bez osądzania, bez “bo ja wiem lepiej”. Każdy z nas jest inny i to jest w ludziach piękne. Wspaniale, że lubisz zwiedzać kościoły, szanuję. Ale ja nie lubię, więc zanim napiszesz “jesteś pustą dzidą, nie rozumiem jak można jechać taki kawał świata i nie podziwiać fresków oraz misternych bla bla bla”, idź się kochać i nie wracaj 😘.
Co lubię:
Ciepełko, miłych ludzi, dobre ceny, pyszne jedzenie
Moje wakacje jesienią
1. Malta we wrześniu
Wakacje jesienią
Wakacje jesienią
Byłam tam na 5 dni, dokładnie rok temu pod koniec września. Tak, opalałam się i kąpałam❤ Woda była ciepła. W sam raz na wakacje jesienią! 🙂
Malta jest malutka i bardzo dobrze skomunikowana, na lotnisku kupujemy za 21 euro kartę “miejską”/ “wyspiarską” i mamy komunikację publiczną przez 7 dni bez limitu. 
Można się opalać, plaże są piękne. Na Maltę leci się niecałe 3 godziny,  można upolować loty już za 239 zł w dwie strony (znalezienie zajęło mi 3 sekund, mogą być lepsze oferty), nocleg przy plaży znajdziemy, nocleg tuż przy plaży ze śniadaniem(!)  spokojnie za 80 zł/os. a można obniżyć to o dodatkowe 100 zł (kilka wypasionych rabatów na końcu tego tekstu :*). Da się też taniej, spokojnie! 
Moje odczucia –
Dość szybko robiło się ciemno, przez co nie warto leniuchować do 10tej, bo dzień przecieknie przez palce. Malta jest maleńka, 4 dni w zupełności wystarczą na odpoczynek i poznanie jej uroków. Warto polować na okazyjne city-break by zasilić swoje wewnętrzne baterie słoneczne.
Dla mnie rozczarowaniem była kuchnia, ale to moje preferencje 😉
Garść praktycznych informacji wraz z cenami z zeszłego roku:

Jak tanio zorganizować wypad na Maltę, ile brać pieniędzy, co robić

Pogoda ma Malcie we wrześniu:
Przykładowe daty z zeszłego roku i temperatury (wszystkie  piątki miesiąca)
– 27, 24, 31, 24, 25 stopni
Pogoda na Malcie w październiku
Przykładowe daty z zeszłego roku i temperatury (wszystkie  piątki miesiąca)
23,25,24,22 stopnie
Pogoda na Malcie w listopadzie
Przykładowe daty z zeszłego roku i temperatury (wszystkie  piątki miesiąca)
21,21,21,20,18 stopni
Pogoda na Malcie w grudniu

Przykładowe daty z zeszłego roku i temperatury (wszystkie  piątki miesiąca)
Dla kolejnych destynacji pokażę zrzut z prognozy pogody i nauczę Was to sprawdzać 🙂
2. Wakacje jesienią -Cypr w październiku

Wakacje jesienią
Wakacje jesienią
 Byłam tam w listopadzie i tak – kąpałam się w ciepłej (!) wodzie, głaskałam niezliczone koty zamieszkujące wyspę i zajadałam się pysznym jedzeniem…
Ok, może nie owocami morza, ale sporo tam miejsc z kuchnią libańską i mój brzuszek był zadowolony 😉 
Właśnie znalazłam na listopad loty za niecałe 170 PLN w dwie strony i zadrżała mi rączka 😮
Wakacje jesienią
Tym bardziej, że jedzenie nie jest drogie, a nocleg w turystycznej Ayia Napa z jedną z najpiękniejszych plaż Europy można ogarnąć za 30 zł osobę  – mieszkanie na 4 osoby wyszukałam pod powyżej znalezione loty w ciągu 30 sekund! 😮 Kurczę, chciałam wybrać się gdzieś, gdzie jeszcze nie byłam, ale w tym momencie palce same mi skaczą 😀
Pogoda z zeszłego roku dla tych konkretnych dat:
Wakacje jesienią
W zeszłym roku temperatura odczuwalna była wyższa! No i w sumie przez te tanie loty popsułam koncepcję swojego wpisu, ale cóż 😀 Jeśli chodzi o Cypr – celowałabym w październik ;). Za to w listopadzie można zobaczyć najprawdziwsze różowe flamingi. Widziałam, ale zaliczyłam w tym temacie niezłą wpadkę, toteż zapraszam do lektury niżej
Garść praktycznych porad:
3. Izrael w listopadzie
Wakacje jesienią
213 zł lot w dwie strony, nocleg przy plaży i muzeum za 40 zł za dobę. Podobno jedzenie drogie, trzeba mieć też paszport.
Ale znajomi mi mówią, że hummus czy falafel tani i bez dramatu. 
Izrael mocno chodzi mi po głowie, mam wielką ochotę wybrać się tam, tylko jeszcze nie wiem czy teraz jesienią czy już w nowym roku. Zaangażowałam się w kilka różnych rzeczy i szukam salomonowego rozwiązania 😉
Wakacje jesienią
Zeszłoroczna pogoda również zachęca do odwiedzenia Tel Avivu 🙂
Ale tu nie mam praktycznych porad, bo nie byłam. Pragnę całym serduszkiem.
W grudniu polecam Azję 🙂 Tajlandia, Malezja… jeśli Air Asia rzeczywiście wprowadzi loty do Kuala Lumpur z Warszawy albo połączenie Frankfurt-Bangkok będzie działać za te 150-200 euro – będę latała, oj będę!
Byłam, poleciałabym raz jeszcze i jeszcze i jeszcze, co pewnie kiedyś po trzydziestce z radością uczynię, gdyż aktualnie odczuwam głód nowego i nieznanego.
To były jedynie moje propozycje, kolejną jest Lwów, bo zawsze jest dobry moment by odwiedzić to miasto – baaaaardzo tanio, można z polską pensją żyć jak król i zajadać się kawiorem, spać w mieszkaniu urządzonym jak pałac, i jeść śniadania w Baczewskim.   To takie bardziej ekskluzywne wakacje jesienią
Wakacje jesienią
Zdarzyło mi się raz jechać na All inclusive do Grecji. Spoko, błąd młodości, chociaż wtedy tego potrzebowałam. Dzisiaj w tym budżecie wolę zaliczyć 2 czy 3 wyjazdy. Grunt to znaleźć swój styl i dopasować go do etapu życia i aktualnych potrzeb. Każdy z nas jest inny, każdy ma swoje oczekiwania. All inclusive nie jest lepsze do backpackera śpiącego pod namiotem lub przez couchsurfing i poruszającego się autobusem, backapcker nie jest lepszy od Grażynki jadącej z biurem podróży na objazdówkę autobusem do Chorwacji. Pozwólmy każdemu być sobą, i spędzać wakacje jesienią po swojemu. Peace&love 🙂

Wakacje jesienią : Przydatne informacje, wskazówki, jak tego szukam i inne tips&tricks

Wakacje jesienią

Jak szukam tanich lotów i wakacji? 

Cała moja metoda, krok po kroku. Właśnie dlatego jeszcze nie wiem gdzie ostatecznie mnie zaniesie. Jestem otwarta i elastyczna.
Strona z archiwalną pogodą – sprawdzam sobie zawsze zanim gdzieś pojadę. Gwarancji nie ma, ale zestawiając z aktualną (powyżej kilku dni to jak wróżenie z fusów), średnią z poprzednich lat pozwala mi oszacować czy podejmuję ryzyko czy nie 🙂 
Warto obserwować promocje na PolskiBus, PKP, Flixbus itp. – czasami są dobre okazje a z niektórych miast podróż jest szybka 🙂 Byłam tak w Wilnie z noclegiem i podróżą w dwie strony za 100 zł , chociaż dzisiaj to nie dla mnie. Swoją drogą patrząc na tamte zdjęcia czuję się chora 😯. Pomyśleć, że to wcale nie były najczarniejsze zdrowotnie momenty mojego życia 😳.
Również polecam obserwować promocje na fly4free – jeśli masz walizkę i podstawowy podróżny zestaw pod ręką, możesz podjąć decyzję o krótkim wyjeździe w chwilę. Polecam też mieć zawsze ważny paszport.  Gdyby jutro był okazyjny lot do Gruzji, właśnie dopinałabym walizkę. 
Pozwalam sobie “zapominać” o nadprogramowych euro i dolarach z poprzednich podróży. Może 600$ i 280€ oraz 25£ to nie są powalające kwoty, ale zebrały się po różnych wyjazdach i czekają na “moment”. Aktualnie nigdzie mi się nie pali, ale jak najdzie mnie ochota na super last minute to będę gotowa. W zeszłym roku obserwowałam tak czartery na r.pl – z dnia na dzień (dosłownie!) można było trafić takie okazje jak lot na inny kontynent w dwie strony za 600 zł z bagażem 20kg.  
Nie jestem niewolnikiem promocji, ale lubię być świadoma ich istnienia. 
np. Airbnb daje 100 zł na pierwszą rezerwację noclegu. To właśnie przez Airbnb spałam w luksusowym wieżowcu z basenem na dachu z widokiem na centrum Kuala Lumpur
Wakacje jesienią
Link do noclegu oraz bikini znajdziecie tutaj
Ale jestem też otwarta na booking, które zwraca 50 zł za rezerwację – a to już boski obiad dla 3 osób w Kuala Lumpur wraz z taksówką (serio!). Gdybym bookowała hotel bezpośrednio, na pewno przez Refunder, który oddaje mi kilka procent prowizji na moje własne konto, np. 4-6%, a aktualnie mają promocję w hotels.com
To są drobnostki, sprawdzenie tych ofert zajmuje dodatkowe 5 minut, a pozwala bardzo dobrze zoptymalizować koszt podróży.
Zawsze mam kody na darmowe przejazdy – taksówka (mytaxi), uber, taxify – wystarczy że opóźni się pociąg i szkoda zwiększać niepotrzebnie wydatki podczas podróży, skoro mytaxi daje na start 50 zł :)).  3 minut poświęcone na rejestrację pozwalają zachować ten pieniądz w kieszeni w podbramkowej sytuacji. Jasne, można go wydać, ale po co?
Śledzę inne okazje, mam całą listę takich patentów i zebrałam je tutaj w tekście jak oszczędzać gdy nie masz z czego.
Jeśli mogę lecieć na Cypr za 2500 zł na wycieczkę zorganizowaną albo  na własną rękę za 500 zł + wyżywienie to dla mnie w sumie decyzja jest oczywista. 
Wakacje jesienią
a może Wy mnie natchniecie? 😀
Jakieś fajne miejsca na październik i listopad?
moje oczekiwania:
cieplej o przynajmniej 10 stopni niż w Polsce
dobre jedzenie
mile widziany dostęp do morza, ale miejsca jak Rzym też mnie satysfakcjonują.
Polecam swoją zakładkę podróże i obiecuję ogarnąć w końcu w październiku zaległe teksty z Barcelony i tak dalej.
Buziaki!

Bądź na bieżąco! 
  INSTAGRAM ❤ FACEBOOK 
❤ FACEBOOK MONIKI 

Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) – jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂 A jeśli dany tekst Ci pomógł, sprawisz mi przyjemność, jeśli klikniesz +1 w g+ pod tekstem 🙂

Follow on Bloglovin

Komentując oświadczasz, że znasz regulamin

XOXO

Co myślisz?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

No Comments Yet.

Previous
Chcę więcej, więc daję więcej