Niezdara, fajtłapa, ciamajda, łamaga - łatwiej tak powiedzieć niż zastanowić się, dlaczego ktoś taki jest i jak mu pomóc, prawda?
👉🏻 duszą mnie golfy, wysokie stójki, szaliki - jest mi w nich fizycznie niedobrze
👉🏻 zdjęcie stanika to największa ulga na świecie - dopiero od roku przestałam się zmuszać do noszenia
👉🏻 nieustannie obijam się o futryny, drzwi, stoły i szafy
👉🏻 zdarza mi się spaść z krzesła. Tak po prostu
👉🏻 na samą myśl o karuzeli mam ochotę zwymiotować 👉🏻 nienawidzę gdy ktoś mnie dotyka bez pozwolenia
👉🏻 chodzę bez skarpet, bo nie rozumiem sensu skarpet. Skarpety są dla mnie jak obcierający but dla innych 👉🏻 to samo z biżuterią - nie noszę pętli na szyi, więc nie noszę pierścionków
👉🏻 mogę jeść pyszne ciasto albo wyśmienitego kotleta, ale jak natrafię na jakąś grudkę albo „żyłę” - mam fizycznie odruch wymiotny. Nie jestem księżniczką, moje ciało to odrzuca 👉🏻 mogę nie polubić człowieka tylko dlatego, że odbieram uścisk jego ręki jako nieprzyjemny. Istnieją dla mnie ludzie, których nazywam w swojej głowie „obślizgłymi”

Jeśli masz tak jak ja i czujesz się z tego powodu dziwnie - nie obniżaj poczucia swojej własnej wartości z tego powodu. Może tak jak ja - masz po prostu zaburzenia integracji sensorycznej. Twój mózg trochę inaczej odbiera bodźce. Ja mam nadwrażliwość dotykową, są osoby wybitnie nadwrażliwe na światło albo hałas. 
Za to lubią mnie wszystkie pieski i kotki, bo nigdy nie próbuję egoistycznie głaskać ich dla swojej przyjemności na siłę. 
Nie jest też prawdą, że nie lubię dotyku. Lubię. Po prostu nie każdy i nie od każdego.

Obejrzyjcie stories, a ja solidaryzuję się z każdym, któremu rodzice kupili w ramach niespodzianki bilet do wesołego miasteczka (skończyło wie wymiotowaniem), wciskali w golfy, skarpetki, zabraniali chodzić boso albo robili dramę, że ubierasz się dziwnie albo koszulka jest dawno do wyrzucenia.
Dla kogoś z nadwrażliwością dotykową to jak wycie przez megafon wprost do ucha kogoś, komu chce się spać.

Przypinam relacje o zaburzeniach integracji sensorycznej (SI) i polecam poczytać po angielsku pod hasłem „sensory procesing disorder” (SPD). #aniamaluje #szczerze_pisząc #spd #si #dziecko #kot #kotek

Niezdara, fajtłapa, ciamajda, łamaga -...

Na blogu 5 seriali które polecam. Okrutnie żałuję, że odpaliłam trzeci sezon #lacasadepapel 😭 Drugi sezon kończył kompletną historię a trzeci zostawił mnie z zaciekawieniem, co stanie się dalej. Efekt Zeigarnik, powód, dla którego zawsze czekam aż wyjdą wszystkie tomy książki by nie zaprzątać umysłu niedomkniętą sprawą... do dziś nie wybaczyłam Murakamiemu zakończenia roku 1Q84 i scenarzystom LOST nierozwiązanych zagadek :( ciekawi jakie seriale polecam? Sru na bloga 💥 #aniamaluje #seriale #nogi #sushi #pycha #netflix #serial #domzpapieru

Na blogu 5 seriali które...

Uczę się opierdalanka bez moralniaka. #Hamaczek to najlepsza rzecz ♥️
Pięknie, słonecznie, nie za gorąco. Czasami fajnie uciec na chwilę z Warszawy.
Przymierzam się do montażu hamaka w mieszkaniu. Ktoś ma? Jakieś wskazówki? Marzy mi się na jesienne wieczory. Albo czasami do spania.
Jak byłam dzieciaczkiem, to dziadek bujał mnie w hamaku całymi dniami. Uwielbiałam tak zasypiać, miedzy dwiema średnio okazałymi wiśniami. 
#szczerze_pisząc #piątek #piąteczek #weekend #relaks #hammock #hamak #lato #summervibes #sukienka #sierpień

Uczę się opierdalanka bez moralniaka....

Jak sobie pomyślę w jakim nastroju byłam ze 3 miesiące temu, to aż nie mogę uwierzyć. Dużo zmian!
💥Np.uczę się odpoczywać bez poczucia winy. Co prawda nie mam pojęcia jak ludzie połykają sezon serialu w jeden dzień, ale hello, ja jestem dziewczyną, która unikała seriali w ogóle,bo konsumują za dużo czasu. To jest dla mnie ogromny postęp! Obejrzenie 3 odcinków jednego dnia to dla mnie wciąż wydarzenie :)
💥Szanuję bardziej swój czas i przestrzeń. Wciąż w mojej naturze leży troszczenie się o innych, ale nie mam wyrzutów sumienia gdy komuś odmawiam przysługi. A jeśli ktoś próbuje we mnie je wywołać, to tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że nie muszę.
💥Przestałam nadmiernie przepraszać za bałagan, staram się trochę ogarnąć z wierzchu, ale jak ktoś do mnie wbija to raczej mnie zna i wie czego się spodziewać. Herbatę dostanie w czystym kubku, ale na podłodze zastanie plamę ze smoothie które blendowałam 5 dni temu. Bardziej lubię nie sprzątać niż mieć posprzątane. Kobieta na którą nigdy nie powiem „babcia” prasowała nawet majtki i skarpetki, więc  ten cały dom ułożony w kosteczkę kojarzy mi się okrutnie źle.
💥Wydaję pieniądze na swoje przyjemności. Np. roślinki. Wiem, że begonia nie jest mi niezbędna ani potrzebna, nie jest to książka ani nic ważnego, ale sprawia mi frajdę
💥częściej piekę ciasta, połowa nie wychodzi😅 ale lubię to robić 💥wyciszam ludzi piszących upierdliwe wiadomości w stylu „czym zastąpić pomidory w pomidorowej”, bo szkoda mi czasu.
💥prawie w ogóle nie jem sklepowych słodyczy i mięsa, ale jak mi się zachce to wsuwam bez wyrzutów sumienia. Ostatnio robiłam schabowe. Rzadko kiedy robię, bo nie lubię hałasować (mój eks sąsiad z rodzinnych stron to wielbiciel nieustannych remontów, #najgorzej) a ja nie chcę nawalać tłuczkiem, ale że za ścianą remont, to bez różnicy że postukam mocno. 💥 Nie wyrzucam sobie, że moje dwa ebooki wciąż w toku i więcej o nich myślę niż je piszę
Myślę, że więcej osób z późnego kapitalizmu i wychowanych w duchu „nudzisz się? Zaraz znajdę ci zajęcie” zmaga się z tym poczuciem, że trzeba być produktywnym aby być wartościowym. 
Nie trzeba
#szczerze_pisząc #aniamaluje #crazyplantlady #urbanjungle #zamioculcas #redlips

Jak sobie pomyślę w jakim...

W byciu dorosłą najfajniejsze jest robienie tych wszystkich rzeczy, których nie było wolno za dzieciaka. Kruszenie w łóżku, spanko w niedzielę do oporu (bez Ania wstawaj, bo jedziemy na zakupy/do kościoła/do babci). Chodzenie boso po domu. Jedzenie nachosów z dipem serowym w wannie, chociaż „w łazience się nie je”. W ogóle długie leżenie w wannie. Jedzenie czasami obiadu na śniadanie, a czasami niejedzenie obiadu wcale, bo się np. nie ma ochoty.

#Niedziela #śniadanie #breakfast #breakfastinbed 
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

W byciu dorosłą najfajniejsze jest...

Dzisiaj czuję się ładnie. Chociaż czyściłam buty na mokro i wciąż są mokre 🤣 to czuję się ładnie. I mam takie małe spostrzeżenie, że rzadko kiedy jesteśmy zadowoleni ze swoich ciał i narzekamy a to na nogi, a to na cycki, cerę, włosy, a zawsze jest ktoś, dla kogo to na co narzekamy jest w głowie w szufladce „goalz”. Ja całe życie narzekałam na nogi, koleżanka na swoje kręcone włosy. I obie się zawsze dziwiłyśmy na każde „ile ja bym dała za takie...”.
Co w sobie lubisz najbardziej?♥️
Wymień jedną rzecz, ale tym razem tylko odnośnie ciała🥰

#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #party #małaczarna #littleblackdress #sukienka

Dzisiaj czuję się ładnie. Chociaż...

My latest #secondhand jewel💎
Na zdjęciu #sukienka - zdobycz z lumpeksu w Łodzi, a ja mam codzienne pytanie - nie kryję, na potrzeby filmu na youtube.
Mówienie do nauczyciela w liceum „profesorze”. Za, przeciw, anegdoty, opinie, luźne przemyślenia.
Scenariusz tego co jutro nagram już mam, ale może zapomniałam o jakimś aspekcie? Leave you thoughts!🤗
#thrifted #lumpeks 
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #piwonie #peonies #różowaśroda

My latest #secondhand jewel💎 Na...

Pamiętam jak moja koleżanka zbierała się na odwagę by zagadać do chłopaka, który zawsze jeździł tym samym autobusem co ona. Nigdy nie było dobrego momentu, zawsze było - jutro, następnym razem.
No i pewnego dnia przestał jeździć. Tak zupełnie, bez ostrzeżenia. Myślała, że może się rozchorował, albo odwołali mu zajęcia, ale minął tydzień, potem drugi a on nadal nie wsiadał  i tyle go widziała. Nie znała nawet imienia by go jakoś odszukać.
Nie zliczę ile rzeczy ja przegapiłam, bo „zrobię to jutro”. Od zebrania się by iść na pocztę i odebrać list polecony, przed upływem terminu, aż po gorsze rzeczy. 
Za każdym razem gdy organizuję jakiś konkurs, dostaję kilka zgłoszeń po terminie. Dlaczego? Bo też odkładacie wszystko na jutro, zamiast działać TU i TERAZ! 
A jak nie teraz, to kiedy?
Podoba mi się ta filozofia życiowa i dlatego wszędzie noszę ze sobą swojego małego Canona Zoemini S, który drukuje zdjęcia od razu. Teraz, już.
I właśnie teraz możecie wygrać jeden z dwóch takich ślicznych aparatów natychmiastowych, konkurs na profilu @CanonPolska trwa do końca lipca.
If not now, when?
Lub w polskiej wersji - jutro będzie...
Podpowiedź mam na sobie 🧥😜
#LiveAndCreate #ZachowajChwile #CanonZoemini 
___________________________________________________
#konkurs #blogerka #szpilki #rozwojosobisty  #cytaty  #inspiracje #cytatdnia #quote #quoteoftheday  #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #classicstyle #womenwithstyle #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily 
Post we współpracy z marką Canon

Pamiętam jak moja koleżanka zbierała...

Uwielbiam ludzi, ale czasami potrzebuję chwili zupełnie dla siebie. Kiedyś miałam z tym straszny problem, myślałam, że zawsze potrzebuję POWODU. Wiecie, czegoś takiego, co będzie godną wymówką gdy ktoś będzie chciał do mnie wpaść albo gdzieś mnie wyciągnąć. Miałam poczucie, że odmowa z niewystarczająco godnego powodu to coś niemiłego. Na szczęście mi przeszło. Wprowadzenie zasady, że #niedziela jest dniem dla mnie i o mnie  było jedną z fajniejszych rzeczy, na jakie kiedykolwiek wpadłam.
W moim życiu jest dużo różnych ludzi i to jest super, ale też trochę potrzebuję takiego dystansu i krótkiego odpoczynku od wszystkich. Takiego uczucia jak powrót z wyjazdu, gdy wchodzisz do mieszkania i nagle uświadamiasz sobie jak dobrze jest usiąść na własnym kibelku i jak dobrze jest spać we własnym łóżku. Bez tych wyjazdów jakoś to tak nie cieszy.
#crazyplantlady #szczerze_pisząc #wakacje #gwadelupa #karaiby #podróże #podróżemałeiduże #guadeloupe #asertywność #meday #sunday #sundayz #sundayfundays #collar #kolnierzyk #sukienka #roślinki #dżungla #aniamaluje

Uwielbiam ludzi, ale czasami potrzebuję...

Moje dzisiejsze zakupy z #halamirowska - 2x #mango🥭 po złotówce - 2 zł, 4 #banany 🍌2 zł, #szpinak 🥬 (pęczek?)- 1,40 zł, 2 x #papryka z koszyka 3 zł/kg  i #ogórek 🥒- razem 2,50 z. Razem 7,90 zł. Ale byłam wybredna. Marysia z @makemyplace potrafi za 10 zł kupić mnóstwo dobroci. Zasada? Na zupę nadadzą się bardzo dojrzałe pomidory, a jeśli awokado po złotówce będzie tak dojrzałe, że nada się tylko 3/4, to wciąż jest nieprzyzwoicie tanie awokado, które by się zmarnowało. Polak marnuje statystycznie 235 kg jedzenia rocznie😢
Jak można prosto ograniczyć marnowanie jedzenia?
👉🏻 planuj posiłki, zrób sobie raz w tyg. dzień gotowania z resztek. Zupa? Zapiekanka makaronowa, a może omlet? 👉🏻 kupuj tylko tyle ile zjesz, a jak nie dasz rady - podziel się z sąsiadką albo zanieś do jadłodzielni
👉🏻 korzystanie z jadłodzielni to żaden wstyd! Jeśli czegoś potrzebujesz - weź, to jedzenie normalnie by się zmarnowało
👉🏻kupuj samotne banany, bo ludzie wolą jak jest kiść i się marnują 🍌
👉🏻 z lekko suchego chleba wychodzą super zapiekanki albo grzanki, a suche bułki można wysuszyć na bułkę tartą
👉🏻 istnieją na fejsie grupy dot. freeganizmu (sama jestem na warszawskiej) gdzie ludzie ogłaszają, gdy mają do rozdania np. jedzenie z wesela. Warto korzystać w obie strony🤗
Gdy mówiłam o wolnostojących lodówkach w ramach jadłodzielni, kilka osób pisało, że w czasach studenckich bardzo by się to przydało, ale trochę wstyd...
Otóż jadłodzielnie są często wolnostojące, samoobsługowe i 24/7 👉🏻brać to żaden wstyd, wstyd to jedzenie marnować.
Jeśli jesteś studentem albo masz mało hajsu, polecam zakupy na Hali Mirowskiej (albo targu) przed zamknięciem można zgarnąć obtłuczone jabłka czy pomidory za darmola. Albo uśmiech.
Dzisiaj widziałam skrzynkę darmowych mocno dojrzałych bananów, w sam raz na chlebek bananowy.
Owoce na smoothie nie muszą być super jędrne, pieczone warzywa albo zupa też nie wymagają najświeższych.
🥰możecie pisać  w komentarzach swoje sposoby na to, by nie marnować jedzenia ;)
#kupujeniemarnuje #kupuję #warzywa #owoce #lesswaste #zerowastepolska #zerowaste #groceries #grocery #healthyfood #freeganism #veggies #omnomnom #pycha #jedzonko

Moje dzisiejsze zakupy z #halamirowska...

Jak szukam tanich lotów i wakacji? Super oferty!

Uwielbiam wyjazdy! Jednak nie mogę nazwać siebie podróżniczką – po prostu kocham dobre jedzenie i słońce. Amen. Jak więc podróżować więcej, ale wciąż nie musieć jeść gruzu po powrocie?
Mam kilka sekretów. Po pierwsze uważam, że wszystko jest kwestią chęci i organizacji. Na fajne wakacje wystarczy odkładać 200 zł miesięcznie. Do ogarnięcia, serio. Uważam jednak, że najlepszym sposobem na oszczędzanie jest zarabianie, więc wystarczy postawić sobie wyzwanie – próbuję wytrzasnąc 200 zł dodatkowo każdego miesiąca. Możesz sprzedać graty z chaty, robić hybrydy koleżankom, udzielać korków, zostać kierowcą ubera, wynajmować jeden pokój swojego mieszkania przez airbnb, zostać konkursowiczem i spieniężać nagrody, robić zdjęcia innym, poszukać postych zleceń przy pracach domowych czy zrobić cokolwiek innego. Serio, da się. Potrafiłam odłożyć hajs mając przychody na poziomie 1000-1200 zł miesięcznie, potrafisz i ty. Gdy słyszę, że ktoś nie ma hajsu na podróże a pali fajki albo ma abonament na TV za 150 zł miesięcznie, to coś wewnątrz mnie sardonicznie się śmieje. Kwestia tego, co jest dla Ciebie ważne. Dla mnie nie są ważne alkoholowe imprezy, metki, nie kupuję bzdurnych czasopism, nie palę papierosów, gotuję głównie w domu. 

Skąd mam pieniądze na podróże? Bardzo proste – pracuję praktycznie na dwa etaty, chociaż formalnie jestem freelancerem. Pracuję dużo, bo są okresy gdy nie mogę pracować wcale (choroba) a nie wyobrażam sobie wyciągać rączek po rentę do państwa ani być dla nikogo ciężarem. Moja natura to niezależność i własne pieniądze są gwarantem zachowania godności. Pamiętam jak mieliśmy poważne kłopoty finansowe bo mój dziadek umierał na raka, a nikt nie wyobrażał sobie kupować mu tanich pampersów odparzających tyłek ani oszczędzać na opatrunkach. Takie rzeczy kompletnie nie wchodzą w grę! Nie chcę musieć w przyszłości mieć takich dylematów wobec siebie, więc pracuję na swoją niezależność.
Ot tajemnica moich podróży. Dużo pracuję.
Załóżmy, że zarabiałeś dwa tysiące, a teraz zarabiasz trzy tysiące. Większość ludzi spotyka inflacja kosztów życia. Nagle zamiast kawy po 12 zł kupuje się taką po 20, mniejsze mieszkanie zmienia się na większe, lepszy abonament albo coś innego. I w ten sposób wciąż człowiekowi brakuje na przyjemności, a niby jego jakość życia mocno wzrosła.
Otóż znając mechanizm inflacji kosztów życia, zdecydowałam, że nie pozwolę jej mnie dotknąć. Zielona herbata z opuncją figową (z lidla)  wciąż smakuje mi tak samo dobrze jak wtedy, gdy zarabiałam mniej. Zarabiam więcej niż kiedyś, ale załóżmy hipotetycznie (mam nieregularne wpływy) że dwa tysiące zamieniły mi się w trzy – w takiej sytuacji od razu przelewam tysiąc na subkonta – oszczędnościowe, fundusz na podróże i moją poduszkę bezpieczeństwa. Co z oczu to z serca!
Ok, a jak robię to technicznie?
1. Skyscanner – z przywyczajenia szukam lotów właśnie tam. Wpisuję na skyscanner POLSKA, żeby wyszukało mi dowolne lotniska, oraz czasami brak celu, czasami konkretny. Korzystam z opcji “najtańszy miesiąc” albo przeglądam różne daty w obrębie danego miesiąca. Loty oddalone od siebie o dwa dni, potrafią cenowo różnić się po 700 zł!
Załóżmy, że chcę lecieć na Cypr. Ale nie tak jak teraz – w listopadzie (piszę do Was z lotniska, bo dzisiaj wracam), tylko chcę sobie zrobić długi, cieplutki weekend majowy. W listopadzie miałam 7 godzin słonecznych, w maju jest ich 11.  Średnia temperatura powietrza to 26 stopni, odczuwalna jest wyższa a w maju nie będzie jeszcze ścisku na plaży. Brzmi jak bajka. W sezonie taka bajka jest całkiem droga, ale bez obaw – teraz z wyprzedzeniem można kupić bilety dużo taniej.
A może Sycylia?
Gdy mam upatrzone loty, nie zapominam o regularnym czyszczeniu plików cookies w przeglądarce, bo algorytmy zainteresowanym podają wyższe ceny (!).  W przypadku tego lotu całość to mniej niż 600 zł. Za każdy lot mam jeszcze po 89 zł zniżki, bo jestem w wizz doscount club (polecam wykupić członkostwo!). W takie sytuacji czekam na… cykliczną promocję -25% lub -20%. Taka promocja na wszystkie kierunki WIZZ jest właśnie dzisiaj, 15.11.
A jeśli nie dzisiaj, to pewnie będzie za jakiś czas. Dobre bilety mają jednak to do siebie, że lubią szybko znikać ;).
Udajmy, że w maju wybrałam Mediolan
Ryanair w dwie strony za 178 zł? Bajka! W dodatku w Ryanair dam radę zmieścić się w podręcznym.
A może ta Sycylia?
Dwie osoby w dwie strony to 794 zł , czyli 397 zł za osobę. Wow!
Okej, mamy już wybrane tygodniowe wakacje dzięki zniżce -20% obowiązującej 15.11 :). Do maja damy radę uzbierać hajs na resztę. A co z noclegiem?
2. Airbnb!
Wyszukuję sobie fajny aparatament blisko morza i lotniska. Ten wygląda naprawdę spoko! Przy czterech osobach koszt tygodnia to 350 zł od osoby, a może być jeszcze taniej bo rejestrując się z mojego linka masz w chwili obecnej 85 zł rabatu. Ty zamawiasz nocleg, więc Ty sobie ten rabat odejmij. Możesz też rozbić pobyt na dwa pobyty, np. namawiasz chłopaka by też założył konto z mojego linka – w ten sposób on też ma 85 zł rabatu i jedna osoba rezerwuje nocleg na 3 dni, druga na cztery. Korzystacie z dwóch rabatów i macie 312 zł na osobę za tydzień na Sycylii.
Podsumowując : 312,50+397=709 zł na włoskie wakacje. Bierzesz trochę euro i masz boskie wakacje.
A przypomnę, że za 180 zł w dwie strony jest Mediolan. Aparatamenty znajdziesz w podbnej cenie, jeśli wolisz pokój prywatny – jeszcze taniej. To razem wakacje za 500 zł!
Oprócz linków do Airbnb, możesz też zgarnąć zniżkę na Ubera – zobacz tutaj co możesz mieć za darmo
3. Euro!
Obserwuję kursy walut cały rok a ekstra gotówkę zamieniam w dogodnym momencie na euro. Mając 100 zł w portfelu na pewno znajdę dla nich zastosowanie. Mając 20 euro – niekoniecznie. Szkoda mi będzie zachodu na wymianę waluty. W ten sposób oszczędzam. Niektórzy wolą zbierać pięciozłotówki, każdy ma swój sposób :).
4. Walizki i inne rzeczy –
mam spakowaną kosmetyczkę z miniaturami, kolekcjonuję też malutkie buteleczki do których mogę przelać olejek czy tonik. Widoczny powyżej ręcznik na dwóch kijkach pozwala mi oszczędzić za każdym razem 2,5 euro za leżak na plaży – bardzo szybko inwestycja się zwróciła. Walizki i inne rzeczy kupuję na 👉Westwing 👈polując na promocję. Ostatnio robiłam dla Was konkurs, gdzie można było zgarnąć 300 zł do tego sklepu. Dzięki temu sama też mam kupon rabatowy, a jutro poznacie zwycięzcę! :*

5. Oszczędzanie przez wydawanie
Mnóstwo pieniędzy oszczędzisz, jeśli zamiast maszynek i pianek zainwestujesz 70 zł w depilator, kupisz butelkę z filtrem do napełniania wodą, rękawicę do demaijażu, szczotkę do peelingu zamiast peelingu i tak dalej. Stay open minded!
6. Z doświadczenia – mając zabukowany i opłacony lot będziesz z większą zawziętością negocjować urlop czy wolne. W tym tygodniu w życiu nie poleciałabym na Cypr, bo wypadały mi zajęcia ze studentami. Po prostu je przełożyłam. Jest też ostateczny argument – nazywa się L4 od psychiatry. Nikt nie zakwestionuje Twojej potrzeby odpoczynku gdy masz takie zwolnienie lekarskie. Nie pochwalam, ale takie zwolnienie można dostać tak łatwo jak święty obrazek na roratach.
Jestem ciekawa, czy ktoś zabukuje sobie weekend albo wakacje korzystając  z promocji w WizzAir! -20% jest tylko dzisiaj, ceny dynamicznie się zmieniają. Polecam z całego serducha, ja na Cypr leciałam za 89 zł. Powrót za 190, ale to wciąż deal życia. Nocleg z Airbnb ❤ Warto skorzystać z 👉mojego linka – teraz jest 100 zł rabatu 👈na pierwszą rezerwację powyżej 300 zł już dzisiaj – ta promocja może się kiedyś skończyć a zdobyty rabat nie przepada i spokojnie czeka na koncie.
Wakacje za 500 zł albo nawet i 700 to przecież boska sprawa!

Powodzenia!!! :*

OBIECAŁAM AKTUALIZACJĘ!
Wielkie promocje, np. Barcelona w dwie strony za 150 zł, krajowe loty po 12, Ukraina za 90, Paryż za 56 zł, Włochy za mniej niż stówkę… 😉
Łapcie! http://mlecznepodroze.onet.pl/2017/03/27/wyprzedaz-ryanair-krajowki-zagranica-12pln/





Bądź na bieżąco! 
  INSTAGRAM ❤ FACEBOOK 
❤ FACEBOOK MONIKI 

Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂 A jeśli dany tekst Ci pomógł, sprawisz mi przyjemność, jeśli klikniesz +1 w g+ pod tekstem 🙂

Follow on Bloglovin

Komentując oświadczasz, że znasz regulamin

Uściski, Ania

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Kinga Szubka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kinga Szubka
Gość
Kinga Szubka

Jak wygląda opłata, za odprawę na lotnisku, kiedy mamy wykupioną najtańszą taryfę tylko z bagażem podręcznym ?

Previous
Psychologiczne sztuczki, ucieczka do raju i koty [TYGODNIK]
Jak szukam tanich lotów i wakacji? Super oferty!