Przepis na majowy syrop z pędów sosny – naturalny sposób na kaszel

Ostatnio gdy podzieliłam się na stories moim małym dołkiem spowodowanym stanem oskrzeli, podrzuciliście mi masę wskazówek, rad, tytułów książek i przepisów. Ku mojej uciesze – większość znam i stosuję od dawna. A to dało mi motywację do dzielenia się tym na blogu.
Pamiętajcie – nie jestem nikim specjalnym więc opisuję wszystko z perspektywy szarego człowieczka, który lubi takie naturalne rzeczy robić 😉 Nie jestem zielarką.
Po co robić syrop z młodych pędów sosny?

To naturalny specyfik na kaszel suchy kaszel. Bardzo tani i z wybitnie prostym składem – w zależności od preferencji potrzebujemy tylko dwóch lub trzech składników, a są to:
– pędy sosny
– cukier
– spirytus (opcjonalnie)
No i jakiś słoik.
Krok 1 – spacer do lasu
Zbieramy z drzew młode pędy sosny. Najlepsze moim zdaniem są takie w granicach 8 cm, ale oczywiście z linijką nie chodzę.
Dużo ważniejsze jest szanowanie drzew – pęd to roczny przyrost drzewa, więc nie ogołacamy go do cna, tylko zbieramy trochę z jednej sosny, trochę z drugiej, trzeciej, piątej i dwudziestej.😉
Polecam ubrać się w jakieś gorsze ciuchy i zabrać rękawiczki lub chusteczki nawilżane, bo pędy się kleją i łatwo wszystko nimi pobrudzić.
Krok 2 – produkcja Syrop jest wyjątkowo prosty w przygotowaniu – używamy pędów i cukru w proporcjach 1:1, czyli np. 100 gramów cukru i 100 gramów pędów.
Ja dla przyspieszenia lekko rozgniatam je w moździerzu, następnie lokuję w butelce i słoiku.
Zamykam (nie jakoś wybitnie szczelnie) i odstawiam na miesiąc-dwa aż puszczą sok. Jeśli idzie opornie – można dodać trochę spirytusu, to też pomoże syrop zakonserwować.
Gdy pędy puszczą sok, przecedzam i przelewam do wyparzonych butelek lub słoików. Osobiście lubię do całości dodać trochę miodu i sok z cytryn 😉
I tyle – gotowe!
A tu ja w lekko wiedźmowatym wydaniu -zamieszczam linki uprzedzając pytania 🙂
Kapelusz – Viyella ale mam też jasny (ten) z Chin i ku mojej rozpaczy ten za za gruby hajs jest porównywalny do kapelusza za 10$ 😞
PODOBNE KAPELUSZE tutaj lub tutaj 
Przy okazji polecam mój tekst- zawsze będą mieć “ale”. Idź do przodu
Sukienka – klik, podobne
Buty: Deichmann, taniej można tam kupić przez Refunder (25 zł zwrotu!) lub podobne tutaj
PODOBNE PRZEPISY NA MAJ:
Jestem pewna,że każdy ma swój sposób na syrop z pędów sosny – dajcie znać jak to wygląda u Was!



Bądź na bieżąco! 

  INSTAGRAM ❤ FACEBOOK 
❤ FACEBOOK MONIKI 


Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂 A jeśli dany tekst Ci pomógł, sprawisz mi przyjemność, jeśli klikniesz +1 w g+ pod tekstem 🙂

Follow on Bloglovin

Komentując oświadczasz, że znasz regulamin

0 0 vote
Article Rating
Uściski, Ania
18 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Kama Kambo
Kama Kambo
2 lat temu

zrobię syrop z pędów sosny, ostani dzwonek… ale przetworów z jarzębiny nie dam rady… kupie gotowe, wg przepisu babcinego… z http://sklep.fungopol.pl

Agnieszka Moitrot / Greenelka

Na kaszel bardzo dobra jest też babka zwyczajna.

Piotrek
Piotrek
3 lat temu
Ania Kalemba
3 lat temu

oooo, w życiu bym nie powiedziała! :O U nas się z mleczy robi! Dzięki za przepis! 🙂

Magdalińska
3 lat temu

super, w tym roku planuję zrobić 🙂 za to na urodziny od przyjaciółki dostałam ostatnio syrop z mniszka 🙂

Misia
Misia
3 lat temu

Nie sądzę żeby to byly mlode pędy sosny. Wygląda mi to bardziej na męski kwiatostan który produkuje pyłek. Nie jest to na pewno roczny przyrost rośliny .-. Jednak umożliwia rozmnażanie więc nie ma co zrywać wszystkich 🙂

princess.malpka
3 lat temu

Musze go zrobic 🙂

Almost Paradise
3 lat temu

Mama mnie zawsze poiła tym syropem. Właśnie z “paluchów” i cukru. Ale słyszałam też o wersji ze spirytusem!

Ala MaKota
3 lat temu

Gdyby nie fakt, że pyłek sosny mnie uczula, to pewnie bym się skusiła. Szukam ostatnio właśnie takich naturalnych rozwiązań, żeby nie musieć sięgać po lekarstwa z apteki.

Martyna
Martyna
3 lat temu

Aniu, wiem że nie na temat, ale chcę Ci bardzo podziękować za to, że nauczyłaś mnie swoich wartości. Ciężko to ująć w słowa, jestem po prostu wdzięczna, że nie spędzam godzin przed komputerem czytając Pudelka i nie hejtuję każdego, kto coś osiągnął w życiu. Cieszę się, że jestem ponad tą ”nienawiść” i że moją główną rozrywką w życiu nie jest hejtowanie kogoś za to, że zrobił sobie zdjęcie w stroju kąpielowym. Piszę to, bo przypadkiem znalazłam [wyedytowałam, Ania] najprościej mówiąc, jebłam. Nie wiem czy fakt, że Ci o tym piszę nie jest trochę bezczelny, ale tak zażenowana nie czułam się… Czytaj więcej »

Danieloss
3 lat temu

Mogę wykorzystać przepis na swoim blogu? pozwolisz? bez plagiatyzmów i kopiowania. Serio….

Kasia z Wyspy Inspiracji

Co roku obiecuję sobie zrobić syrop z sosny i co roku przegapię odpowiedni moment, jak zresztą z wieloma innymi roślinami – w tym roku przegapiłam moje ulubione fiołki… 😉 Za to miodek z mniszka robię, ale w inny sposób: zalewam płynnym miodem płatki mniszka i taki miodek stosuję na kanapki. Mam wrażenie, że gotowanie syropu z cukru sprawia, że pozbywamy się wielu dobrych właściwości tego zielska.

blueeyedpanda
blueeyedpanda
3 lat temu

Mój tata go robił rok albo dwa temu i był pyszny 🙂 ale akurat był w miejscu gdzie sosny na pewno były ‘czyste’. Robił też chyba nalewkę, ale tej nie próbowałam 🙁 podobno dobra xd

Ewa Agata J
Ewa Agata J
3 lat temu

Właśnie nastawilam 😀

A
A
3 lat temu

ależ masz cudowną figurę! i zawsze cudownie wyglądasz w sukienkach! ja rok temu bardzo dobrze się czułam w moim ciele, ale przeprowadzka, zerwanie z chłopakiem, stres w nowej pracy i kompletny brak czasu na normalne jedzenie sprawił że przytyłam 15 kilo i nie potrafię już na siebie patrzeć. ale miło czasami popatrzeć na tak ślicznie zbudowane dziewczyny jak Ty 🙂

Ada Zet
3 lat temu

O rany, aż mi ślinka cieknie na widok tego syropu. Zwykle syropy są ble i dzieci niechętnie je piją, ale mama kupowała mi syrop sosnowy, który mogłam pić buteleczkami 😉 Ciekawe czy ten własnoręcznie zrobiony też jest taki pyszny.

Throat
3 lat temu

Akurat sobie dzisiaj myślałam o tym syropie 😀 Na szczęście od paru lat mam spokój z zapaleniem oskrzeli, ale na jesień na pewno cała rodzinka skorzysta 😉

Marlena R.
Marlena R.
3 lat temu

No i Twoja stylizacja będzie już mi się kojarzyć z zielarką… jak śpiewali w jakimś kabarecie ,,Skojarzenia to przekleństwo”

Previous
Jedna ważna rzecz, którą musisz dla siebie robić
Przepis na majowy syrop z pędów sosny – naturalny sposób na kaszel

18
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x