Niezdara, fajtłapa, ciamajda, łamaga - łatwiej tak powiedzieć niż zastanowić się, dlaczego ktoś taki jest i jak mu pomóc, prawda?
👉🏻 duszą mnie golfy, wysokie stójki, szaliki - jest mi w nich fizycznie niedobrze
👉🏻 zdjęcie stanika to największa ulga na świecie - dopiero od roku przestałam się zmuszać do noszenia
👉🏻 nieustannie obijam się o futryny, drzwi, stoły i szafy
👉🏻 zdarza mi się spaść z krzesła. Tak po prostu
👉🏻 na samą myśl o karuzeli mam ochotę zwymiotować 👉🏻 nienawidzę gdy ktoś mnie dotyka bez pozwolenia
👉🏻 chodzę bez skarpet, bo nie rozumiem sensu skarpet. Skarpety są dla mnie jak obcierający but dla innych 👉🏻 to samo z biżuterią - nie noszę pętli na szyi, więc nie noszę pierścionków
👉🏻 mogę jeść pyszne ciasto albo wyśmienitego kotleta, ale jak natrafię na jakąś grudkę albo „żyłę” - mam fizycznie odruch wymiotny. Nie jestem księżniczką, moje ciało to odrzuca 👉🏻 mogę nie polubić człowieka tylko dlatego, że odbieram uścisk jego ręki jako nieprzyjemny. Istnieją dla mnie ludzie, których nazywam w swojej głowie „obślizgłymi”

Jeśli masz tak jak ja i czujesz się z tego powodu dziwnie - nie obniżaj poczucia swojej własnej wartości z tego powodu. Może tak jak ja - masz po prostu zaburzenia integracji sensorycznej. Twój mózg trochę inaczej odbiera bodźce. Ja mam nadwrażliwość dotykową, są osoby wybitnie nadwrażliwe na światło albo hałas. 
Za to lubią mnie wszystkie pieski i kotki, bo nigdy nie próbuję egoistycznie głaskać ich dla swojej przyjemności na siłę. 
Nie jest też prawdą, że nie lubię dotyku. Lubię. Po prostu nie każdy i nie od każdego.

Obejrzyjcie stories, a ja solidaryzuję się z każdym, któremu rodzice kupili w ramach niespodzianki bilet do wesołego miasteczka (skończyło wie wymiotowaniem), wciskali w golfy, skarpetki, zabraniali chodzić boso albo robili dramę, że ubierasz się dziwnie albo koszulka jest dawno do wyrzucenia.
Dla kogoś z nadwrażliwością dotykową to jak wycie przez megafon wprost do ucha kogoś, komu chce się spać.

Przypinam relacje o zaburzeniach integracji sensorycznej (SI) i polecam poczytać po angielsku pod hasłem „sensory procesing disorder” (SPD). #aniamaluje #szczerze_pisząc #spd #si #dziecko #kot #kotek

Niezdara, fajtłapa, ciamajda, łamaga -...

Na blogu 5 seriali które polecam. Okrutnie żałuję, że odpaliłam trzeci sezon #lacasadepapel 😭 Drugi sezon kończył kompletną historię a trzeci zostawił mnie z zaciekawieniem, co stanie się dalej. Efekt Zeigarnik, powód, dla którego zawsze czekam aż wyjdą wszystkie tomy książki by nie zaprzątać umysłu niedomkniętą sprawą... do dziś nie wybaczyłam Murakamiemu zakończenia roku 1Q84 i scenarzystom LOST nierozwiązanych zagadek :( ciekawi jakie seriale polecam? Sru na bloga 💥 #aniamaluje #seriale #nogi #sushi #pycha #netflix #serial #domzpapieru

Na blogu 5 seriali które...

Uczę się opierdalanka bez moralniaka. #Hamaczek to najlepsza rzecz ♥️
Pięknie, słonecznie, nie za gorąco. Czasami fajnie uciec na chwilę z Warszawy.
Przymierzam się do montażu hamaka w mieszkaniu. Ktoś ma? Jakieś wskazówki? Marzy mi się na jesienne wieczory. Albo czasami do spania.
Jak byłam dzieciaczkiem, to dziadek bujał mnie w hamaku całymi dniami. Uwielbiałam tak zasypiać, miedzy dwiema średnio okazałymi wiśniami. 
#szczerze_pisząc #piątek #piąteczek #weekend #relaks #hammock #hamak #lato #summervibes #sukienka #sierpień

Uczę się opierdalanka bez moralniaka....

Jak sobie pomyślę w jakim nastroju byłam ze 3 miesiące temu, to aż nie mogę uwierzyć. Dużo zmian!
💥Np.uczę się odpoczywać bez poczucia winy. Co prawda nie mam pojęcia jak ludzie połykają sezon serialu w jeden dzień, ale hello, ja jestem dziewczyną, która unikała seriali w ogóle,bo konsumują za dużo czasu. To jest dla mnie ogromny postęp! Obejrzenie 3 odcinków jednego dnia to dla mnie wciąż wydarzenie :)
💥Szanuję bardziej swój czas i przestrzeń. Wciąż w mojej naturze leży troszczenie się o innych, ale nie mam wyrzutów sumienia gdy komuś odmawiam przysługi. A jeśli ktoś próbuje we mnie je wywołać, to tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że nie muszę.
💥Przestałam nadmiernie przepraszać za bałagan, staram się trochę ogarnąć z wierzchu, ale jak ktoś do mnie wbija to raczej mnie zna i wie czego się spodziewać. Herbatę dostanie w czystym kubku, ale na podłodze zastanie plamę ze smoothie które blendowałam 5 dni temu. Bardziej lubię nie sprzątać niż mieć posprzątane. Kobieta na którą nigdy nie powiem „babcia” prasowała nawet majtki i skarpetki, więc  ten cały dom ułożony w kosteczkę kojarzy mi się okrutnie źle.
💥Wydaję pieniądze na swoje przyjemności. Np. roślinki. Wiem, że begonia nie jest mi niezbędna ani potrzebna, nie jest to książka ani nic ważnego, ale sprawia mi frajdę
💥częściej piekę ciasta, połowa nie wychodzi😅 ale lubię to robić 💥wyciszam ludzi piszących upierdliwe wiadomości w stylu „czym zastąpić pomidory w pomidorowej”, bo szkoda mi czasu.
💥prawie w ogóle nie jem sklepowych słodyczy i mięsa, ale jak mi się zachce to wsuwam bez wyrzutów sumienia. Ostatnio robiłam schabowe. Rzadko kiedy robię, bo nie lubię hałasować (mój eks sąsiad z rodzinnych stron to wielbiciel nieustannych remontów, #najgorzej) a ja nie chcę nawalać tłuczkiem, ale że za ścianą remont, to bez różnicy że postukam mocno. 💥 Nie wyrzucam sobie, że moje dwa ebooki wciąż w toku i więcej o nich myślę niż je piszę
Myślę, że więcej osób z późnego kapitalizmu i wychowanych w duchu „nudzisz się? Zaraz znajdę ci zajęcie” zmaga się z tym poczuciem, że trzeba być produktywnym aby być wartościowym. 
Nie trzeba
#szczerze_pisząc #aniamaluje #crazyplantlady #urbanjungle #zamioculcas #redlips

Jak sobie pomyślę w jakim...

W byciu dorosłą najfajniejsze jest robienie tych wszystkich rzeczy, których nie było wolno za dzieciaka. Kruszenie w łóżku, spanko w niedzielę do oporu (bez Ania wstawaj, bo jedziemy na zakupy/do kościoła/do babci). Chodzenie boso po domu. Jedzenie nachosów z dipem serowym w wannie, chociaż „w łazience się nie je”. W ogóle długie leżenie w wannie. Jedzenie czasami obiadu na śniadanie, a czasami niejedzenie obiadu wcale, bo się np. nie ma ochoty.

#Niedziela #śniadanie #breakfast #breakfastinbed 
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

W byciu dorosłą najfajniejsze jest...

Dzisiaj czuję się ładnie. Chociaż czyściłam buty na mokro i wciąż są mokre 🤣 to czuję się ładnie. I mam takie małe spostrzeżenie, że rzadko kiedy jesteśmy zadowoleni ze swoich ciał i narzekamy a to na nogi, a to na cycki, cerę, włosy, a zawsze jest ktoś, dla kogo to na co narzekamy jest w głowie w szufladce „goalz”. Ja całe życie narzekałam na nogi, koleżanka na swoje kręcone włosy. I obie się zawsze dziwiłyśmy na każde „ile ja bym dała za takie...”.
Co w sobie lubisz najbardziej?♥️
Wymień jedną rzecz, ale tym razem tylko odnośnie ciała🥰

#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #party #małaczarna #littleblackdress #sukienka

Dzisiaj czuję się ładnie. Chociaż...

My latest #secondhand jewel💎
Na zdjęciu #sukienka - zdobycz z lumpeksu w Łodzi, a ja mam codzienne pytanie - nie kryję, na potrzeby filmu na youtube.
Mówienie do nauczyciela w liceum „profesorze”. Za, przeciw, anegdoty, opinie, luźne przemyślenia.
Scenariusz tego co jutro nagram już mam, ale może zapomniałam o jakimś aspekcie? Leave you thoughts!🤗
#thrifted #lumpeks 
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #piwonie #peonies #różowaśroda

My latest #secondhand jewel💎 Na...

Pamiętam jak moja koleżanka zbierała się na odwagę by zagadać do chłopaka, który zawsze jeździł tym samym autobusem co ona. Nigdy nie było dobrego momentu, zawsze było - jutro, następnym razem.
No i pewnego dnia przestał jeździć. Tak zupełnie, bez ostrzeżenia. Myślała, że może się rozchorował, albo odwołali mu zajęcia, ale minął tydzień, potem drugi a on nadal nie wsiadał  i tyle go widziała. Nie znała nawet imienia by go jakoś odszukać.
Nie zliczę ile rzeczy ja przegapiłam, bo „zrobię to jutro”. Od zebrania się by iść na pocztę i odebrać list polecony, przed upływem terminu, aż po gorsze rzeczy. 
Za każdym razem gdy organizuję jakiś konkurs, dostaję kilka zgłoszeń po terminie. Dlaczego? Bo też odkładacie wszystko na jutro, zamiast działać TU i TERAZ! 
A jak nie teraz, to kiedy?
Podoba mi się ta filozofia życiowa i dlatego wszędzie noszę ze sobą swojego małego Canona Zoemini S, który drukuje zdjęcia od razu. Teraz, już.
I właśnie teraz możecie wygrać jeden z dwóch takich ślicznych aparatów natychmiastowych, konkurs na profilu @CanonPolska trwa do końca lipca.
If not now, when?
Lub w polskiej wersji - jutro będzie...
Podpowiedź mam na sobie 🧥😜
#LiveAndCreate #ZachowajChwile #CanonZoemini 
___________________________________________________
#konkurs #blogerka #szpilki #rozwojosobisty  #cytaty  #inspiracje #cytatdnia #quote #quoteoftheday  #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #classicstyle #womenwithstyle #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily 
Post we współpracy z marką Canon

Pamiętam jak moja koleżanka zbierała...

Uwielbiam ludzi, ale czasami potrzebuję chwili zupełnie dla siebie. Kiedyś miałam z tym straszny problem, myślałam, że zawsze potrzebuję POWODU. Wiecie, czegoś takiego, co będzie godną wymówką gdy ktoś będzie chciał do mnie wpaść albo gdzieś mnie wyciągnąć. Miałam poczucie, że odmowa z niewystarczająco godnego powodu to coś niemiłego. Na szczęście mi przeszło. Wprowadzenie zasady, że #niedziela jest dniem dla mnie i o mnie  było jedną z fajniejszych rzeczy, na jakie kiedykolwiek wpadłam.
W moim życiu jest dużo różnych ludzi i to jest super, ale też trochę potrzebuję takiego dystansu i krótkiego odpoczynku od wszystkich. Takiego uczucia jak powrót z wyjazdu, gdy wchodzisz do mieszkania i nagle uświadamiasz sobie jak dobrze jest usiąść na własnym kibelku i jak dobrze jest spać we własnym łóżku. Bez tych wyjazdów jakoś to tak nie cieszy.
#crazyplantlady #szczerze_pisząc #wakacje #gwadelupa #karaiby #podróże #podróżemałeiduże #guadeloupe #asertywność #meday #sunday #sundayz #sundayfundays #collar #kolnierzyk #sukienka #roślinki #dżungla #aniamaluje

Uwielbiam ludzi, ale czasami potrzebuję...

Moje dzisiejsze zakupy z #halamirowska - 2x #mango🥭 po złotówce - 2 zł, 4 #banany 🍌2 zł, #szpinak 🥬 (pęczek?)- 1,40 zł, 2 x #papryka z koszyka 3 zł/kg  i #ogórek 🥒- razem 2,50 z. Razem 7,90 zł. Ale byłam wybredna. Marysia z @makemyplace potrafi za 10 zł kupić mnóstwo dobroci. Zasada? Na zupę nadadzą się bardzo dojrzałe pomidory, a jeśli awokado po złotówce będzie tak dojrzałe, że nada się tylko 3/4, to wciąż jest nieprzyzwoicie tanie awokado, które by się zmarnowało. Polak marnuje statystycznie 235 kg jedzenia rocznie😢
Jak można prosto ograniczyć marnowanie jedzenia?
👉🏻 planuj posiłki, zrób sobie raz w tyg. dzień gotowania z resztek. Zupa? Zapiekanka makaronowa, a może omlet? 👉🏻 kupuj tylko tyle ile zjesz, a jak nie dasz rady - podziel się z sąsiadką albo zanieś do jadłodzielni
👉🏻 korzystanie z jadłodzielni to żaden wstyd! Jeśli czegoś potrzebujesz - weź, to jedzenie normalnie by się zmarnowało
👉🏻kupuj samotne banany, bo ludzie wolą jak jest kiść i się marnują 🍌
👉🏻 z lekko suchego chleba wychodzą super zapiekanki albo grzanki, a suche bułki można wysuszyć na bułkę tartą
👉🏻 istnieją na fejsie grupy dot. freeganizmu (sama jestem na warszawskiej) gdzie ludzie ogłaszają, gdy mają do rozdania np. jedzenie z wesela. Warto korzystać w obie strony🤗
Gdy mówiłam o wolnostojących lodówkach w ramach jadłodzielni, kilka osób pisało, że w czasach studenckich bardzo by się to przydało, ale trochę wstyd...
Otóż jadłodzielnie są często wolnostojące, samoobsługowe i 24/7 👉🏻brać to żaden wstyd, wstyd to jedzenie marnować.
Jeśli jesteś studentem albo masz mało hajsu, polecam zakupy na Hali Mirowskiej (albo targu) przed zamknięciem można zgarnąć obtłuczone jabłka czy pomidory za darmola. Albo uśmiech.
Dzisiaj widziałam skrzynkę darmowych mocno dojrzałych bananów, w sam raz na chlebek bananowy.
Owoce na smoothie nie muszą być super jędrne, pieczone warzywa albo zupa też nie wymagają najświeższych.
🥰możecie pisać  w komentarzach swoje sposoby na to, by nie marnować jedzenia ;)
#kupujeniemarnuje #kupuję #warzywa #owoce #lesswaste #zerowastepolska #zerowaste #groceries #grocery #healthyfood #freeganism #veggies #omnomnom #pycha #jedzonko

Moje dzisiejsze zakupy z #halamirowska...

Rozwojowy czwartek : ćwiczenie które sprawi, że momentalnie poczujesz się bardziej szczęśliwy

Jestem autorką książki o tym, jak stać się szczęśliwym człowiekiem. W związku z tym co chwilę dostaję jakieś pytania o jedną jedyną radę na sam początek. I zawsze mam problem, bo a) nie lubię radzić, b)większość znanych mi działających metod wymaga wkładu własnego w postaci pracy, cierpliwości i czasu.

Jest jednak sposób który sprawi, że natychmiast poczujesz się szczęśliwszy. I nie – nie są to narkotyki.Alkohol też nie :)).

Ćwiczenie to praktykuję codziennie na nieco mniejszą skalę, ale przerobiłam je kiedyś w dokładnie takiej wersji.

Impuls? Badania na temat wdzięczności. Czytałam ich wiele, wrzucę krótkie opisy dwóch pierwszych z brzegu.

Badacze z University of Michigan doszli do wniosku, że starsi ludzie czujący wdzięczność (np. do Boga) czuli się dużo szczęśliwsi od sąsiadów mieszkających w podobnych warunkach, którzy wdzięczności nie czuli (link). Inny artykuł z Psychological Science  przytacza badania Dr. Wong Wing-Sze, który porównywał efekty wdzięczności i snu u osób z przewlekłym bólem. Na korzyść wdzięczności.

Ćwiczenie na dzisiaj ma 3 warianty. 

a) zrobisz to na kartce 

b) w komentarzu

c) napiszesz mi w mailu

Zachęcam do poświęcenia chwilki na znalezienie dużej kartki i czegoś wygodnego do pisania.

Potrzebny jest Ci też budzik ustawiony na 3 minuty. Na pewno masz, może być w komórce, a jeśli nie – odpal jakąś stronkę z budzikiem.

Gotowe?

Twoje zadanie polega na tym, aby wypisać w tym czasie maksymalną ilość rzeczy za które jesteś wdzięczny. Nie ograniczaj się, możesz być wdzięczny za to, że żyjesz, że urodziłeś się w czasach stabilizacji, że nie umierasz z głodu, ze autobus przyjechał dzisiaj na czas, że masz sprawne ręce, pracę, że internet Ci się nie tnie… pisz co chcesz :))

Zachęcam do nadsyłania mi zdjęć, skanów czy napisanych na komputerze powodów do wdzięczność. Jestem ciekawa za co jesteście wdzięczni i dlaczego, oraz kto wymyśli najwięcej.

Będzie mi miło, jeśli zaobserwujesz mnie na :

 

Follow on Bloglovin

 a jeśli spodobał Ci się artykuł ucieszę się, jak polubisz na fejsie 😉

CZAS, start!

Grafika mojego autorstwa z obrazków CC

UWAGA! JEŚLI PRZESZEDŁEŚ TU Z ROZWOJOWEGO CZWARTKU O SZUKANIU PASJI, KLIKNIJ TUTAJ
Uściski, Ania

54
Dodaj komentarz

avatar
31 Comment threads
23 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AniamalujeAnonimowyNiedopowiedzianeMałgorzata RitaŚliwka Kompot Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Aleksandrowa
Gość

super ćwiczenie! czas start…jestem wdzięczna za: szwankujące zdrowie, za cudowną rodzinę i przyjaciół, za to że mogę codziennie zjęść ciepły posiłek, za swoja silną psychikę, za inne blogi, które motywują do działania i dodają wiary w siebie, za cudowne rodzeństwo, za szkołę dzięki której zdobywam wiedzę i rozwijam sie w różnych aspektach życia, za doświadczenia życiowe, nawet te nieprzyjemne, wdzięczna na rozwojowe czwartki :), że mogę żyć spokojnie że nie muszę walczyć, że mogę sama dokonywac wyborów i decydować o swojej przyszłości, że kocham i jestem kochana 🙂 jestem wdzięczna za to ze nawet zerkając czasami w lusterko czuję się… Czytaj więcej »

Marniaczek
Gość

jestem wdzięczna za: życie w czasach dostatku, potrafię docenić co mam, za kochających, wspierających rodziców, za moją drugą, życiową połówkę, wspaniałych przyjaciół i znajomych, nieskazitelne zdrowie, sprawność fizyczną i umysłową, możliwość rozwoju i uczenia się w super LO, posiadanie świetnego nauczyciela matematyki, dostęp do wiedzy, inspiracji i doświadczeń innych ludzi, dobrą sytuację materialną, dom i ogród w którym mieszkam, rodzinę, małych najukochańszych kuzynów, przyzwoity własny wygląd, odwiedzone miejsca, zdobyte doświadczenia, każdy miło spędzony czas, każdą nową muzykę, przeczytaną książkę, kupioną rzecz, każde pójście do kina, teatru, na lody, za czekolade która leży na moim biurku i ja teraz pochłaniam, za… Czytaj więcej »

BlogBy Izis
Gość

Czekałam na ten post 🙂

Niemoralna
Gość

Jestem wdzięczna za życie:) That's all.

Szuszi
Gość

jestem wdzięczna za to, że żyję! to najlepsze co mogło mi się przytrafić! 😀 jestem wdzięczna za zdrowie, za to, że jestem ładna, za swój rozumek, który kocham, bo jest tylko mój! za miłość i za wytrwałość, która pozwoliła mi znieść wiele prób tej miłości! za wspaniałą siostrę, która jest moją najlepszą przyjaciółką! za mamę, która jest najlepszą mamą na świecie! za babcię, z którą zawsze mogę porozmawiać, naprawdę o wszystkim! jestem wdzięczna za książki – kiedyś co wieczór w modlitwie dziękowałam Bogu za KSIĄŻKI! 🙂 niesamowity "wynalazek" 🙂 jestem wdzięczna też za materialne rzeczy, które tak umilają moje życie!… Czytaj więcej »

Karola S.
Gość

Tak, to ćwiczenie pomaga pomaga być szczęśliwszym 🙂 Wdzięczność to uczucie pełne pozytywnej energii, które po prostu "niszczy tą" negatywną 🙂
A ja jestem wdzięczna za: to, że nie doświadczyłam wojny i głodu, za mojego ukochanego Połówka, za to, że jestem zdrowa i mogę cieszyć się pięknem tego świata, za to, że jestem całkiem mądrą kobitką, za to, że sport i dieta dają już efekty, za mojego psa i psa Połówka również, za czekoladę kawową gorzką 🙂 i za to, że znowu mogę zrobić mostek :)))) no i za wszystkich mądrych i pełnych humoru ludzi, którzy mnie otaczają i inspirują :)))

Anonimowy
Gość
Anonimowy

spróbowałam na kartce, założyłam teczkę rozwoju i się tego trzymam, wyszło osobiście i więcej niż sądziłam. Wybacz, że nie podzielę się zdjęciem, ale to dość prywatne.W tym momencie jestem Ci wdzięczna za ćwiczenie :*

PiszącDniem ♥
Gość

Kurcze ale ty masz fajnego tego bloga i tak ciekawe piszesz, ze az si chce czytać 🙂

Pozdrawiam i obserwuje 🙂

Daisy K
Gość

Miejsca by tu zabrakło do opisania za co jestem wdzięczna. 🙂 Fajnie tak zwrócić na to uwagę kiedy coś nie idzie po naszej myśli. 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

kiedy zadzwonił budzik, byłam zła, bo nie zdążyłam wypisać wszystko. Co za emocje 😀 dokończyłam już bez budzika, to działa, niesamowite ćwiczenie. Najgorzej wypisać pierwsze 2-3 rzeczy, potem idzie z górki.

Avenindra Rosjaneczka
Gość

No to start.
Jestem wdzięczna za: za to, ze mieszkam w pięknym pokoju na poddaszu, za przyjaciół, za chłopaka, który bardzo mnie kocha i daje ogromne wsparcie, za to że mam co jeść, za piękną pogodę jesienią, za zdrowie, za kontakt z innymi ludźmi, za to że udało mi się dzisiaj wrzucić nowy post na bloga, za to że mam prawo jazdy i mogę robić to co kocham, czyli jeździć.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

kopara mi opada od efektów, kocham ten blog za takie rzeczy! Wyrwę do Ciebie autograf jak już będzie papierowa wersja książki ;]

Mała Mi
Gość

🙂 uwielbiam to ćwiczenie! Ja jestem wdzięczna za zdrowie, za dwie ręce i dwie nogi, za to, że widzę, za to, że codziennie mogę napić się kawy, że mogę wybrać co chcę zjeść, za ludzi, których spotykam, za Przyjaciół, za Bardzo Mądrego Mężczyznę, za to, że ma się w co ubrać, za swoją pracę, za przyjemności na które mogę sobie pozwolić, za czas na czytanie książek i pisanie, za to, że odnalazłam swoje pasje, za ciepłe łóżko, za perspektywę posiadania własnego domu, jestem też wdzięczna za to, że mam jak dojechać do pracy i mogę podczas podróży czytać 🙂 za… Czytaj więcej »

Ola O.
Gość

już od dawna praktykuję bycie wdzięcznym. Świetna sprawa 🙂

Olga Cecylia
Gość

Tylko trzy? Ja szybko piszę 😉

rocktechnika
Gość

Jestem wdzięczna zaKochających rodziców, którzy zawsze mnie wspierają, za przyjaźń i miłość mojego chłopaka, który wybaczył mi moje złe decyzje, jest przy mnie zawsze i jest pierwszą osobą, do której dzwonię, gdy jest źle oraz mogę mu wszystko powiedzieć, a on stara się mnie zrozumieć, jestem wdzięczna mojej siostrze za to, że mimo różnicy lat tak dobrze mnie rozumie i choć patrzy na świat z perspektywy osoby 10 lat starszej, to wie, co czuję i pamięta, co czuła, gdy była w moim wieku, jestem wdzięczna lekarzom ze szpitala w Pleszewie za szybie i trafne postawienie diagnozy, która umożliwiła dalsze leczenie,… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Za mojego Księcia, za brata, rodzinę i przyjaciół. Wsparcie, które otrzymuję. Zdrowie moje, przyjaciół, rodziny. Jestem wdzięczna za to, że mam pasje. Za mieszkanie, że w dorosłe życie wchodzę bez długów w postaci kredytu mieszkaniowego. Jestem wdzięczna za to, że jestem kochana. Za to, że ludzie proszą mnie o radę. Za to, że ponownie podjęłam studia. Za dobre życie, moje, mojej rodziny i przyjaciół. Za święty spokój i codzienny uśmiech na twarzy. Za to, że mój książę mnie kocha i za to, że ja kocham jego 🙂 No i jestem wdzięczna za wszystkie fajne okazje, które stwarza mi życie 🙂Nie… Czytaj więcej »

maroccanmint
Gość

Za miłość, jaką dostaję i mogę dawać; za to, że mogę się stale czegoś nowego uczyć; że mam sprawne ręce realizujące moje pomysły; że mam sprawne połączenie między oczami, rękami i głową, więc wszystkie manualne rzeczy sprawiają mi tyle radości; za to że moje ciało jest sprawne i piękne; za miękkie futerko kota, który ufa mi bezgranicznie; za wygodna sofę po trudnym dniu; za pokrzepiający smak herbaty w ulubionej filiżance i za dłonie, które mi ta herbatę zaparzą; za przyjemność czerpaną z codziennych dni; za rodzinę będącą podporą i zmorą :); za kolory, które mnie otaczają; za cudowny kontratenor mojego… Czytaj więcej »

Seira
Gość

Za co jestem wdzięczna losowi i SOBIE:– W pierwszym roku życia miałam wodonercze i usunięcie jednej nerki, mimo to a) żyję pełnią życia, nie mam dializb) mimo zapewnień mojej lekarzy w latach 90', że NIGDY nie bedę mogła mieć dzieci, urodziłam zdrowego synac) jest tak dobrze, że nie muszę brać tabletek, mogę pić alkohol i nic mi się nie dzieje – Mój syn miał problemy z rodzeniem się, będąc już główką prawie na zewnąć, tętno zaczeło spadać, zaczął się dusić, na szczęście żyje i jest zdrowya) Krzyś, mój synek, jest czasem irytujący, ale jest całkowicie zdrowy. Ile jest na świecie… Czytaj więcej »

Seira
Gość

Aniu, o tym rozwojowym czwartku wspomniałam na moim blogu, mam nadzieję że nie masz nic przeciwko, pomogło mi to bardzo i mam nadzieje że w ten sposób dotrze do większej ilości osób. Pozdrawiam 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jestem wdzięczna za: to, że dzisiaj dojechałam do domu cała i zdrowa, za to, że moja rodzina jest zdrowa, za przepiękny wschód słońca, który ostatnio widziałam aż dwa razy, za wspaniałą pogodę, za seminarium, na które się dostałam, za znajomych ludzi z roku i z grupy, za współlokatorkę, za miły uśmiech kierowcy, gdy wracałam z dworca do domu, za wiatr, za osoby poznane przez forum internetowe, za piosenki, które słuchałam, za rybki, które jak zwykle dostarczają wiele radości, za pyszny obiad, zakładki, dzięki którym "uporządkowałam" książkę z finansów, za zdrowie, za dzisiejszy serial, który obejrzałam, za zapach świeżego pieczywa prosto… Czytaj więcej »

Przyjaciółka Ani
Gość

Kilka miesięcy temu czytałam książkę "Sztuka szczęścia w trudnych czasach" Rozmowy z Dalajlamą. Opowiadał tam, że szczęśliwi ludzie są wdzięczni za to wszystko co ich otacza. Było tam też jedno ćwiczenie, które zapamiętam chyba do końca życia. Zastanów się za co możesz być wdzięczny, na przykład za komputer na którym czytasz teraz bloga. Ile osób musiało pracować na to byś mógł teraz z niego korzystać? Zacznij od tego skąd go masz? Dostałeś go od rodziców, super, oni musieli iść do sklepu gdzie obsługiwała ich jakaś miła pani, do sklepu komputer musiał ktoś przywieść, z jakiegoś magazynu, w którymś jakiś inny… Czytaj więcej »

Panna Licho
Gość

Zaczęłam robić to ćwiczenie przed snem, teraz jeszcze trzeba to wdrożyć z rana i naaaprawdę to pomaga 🙂

ważki
Gość

Świetna sprawa! Ale kartkę zachowam dla siebie!:)

apteka marzenie
Gość

-za rodzinę, za ładną twarz, za znajomych, za dom
za pieniądze, za wiarę, za możliwość nauki, za ciepły kocyk
za życie, za wiosnę, za lato, za miłość, za wspólnotę,
za podróżowanie, za muzykę, za internet, za uśmiech
za kartę multisport, za świeczki, za uśmiechniętych ludzi,
za moje włosy, za ciszę i spokój, za działanie żołnierzy wyklętych 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

za niezwykle miłe popołudnie i wieczór w pracy. za to, że się wyspałam. za to, że trafiłam na Twojego bloga. za to, że sama chcę go założyć. za to, że jadłam dzisiaj zdrowo. za to, że tak ładnie dzisiaj wyglądałam. za to, że miałam dzisiaj piękną cerę. za każdy uśmiech. za miłych kolegów w pracy. za zdrowie. za luz, który czuję. za to, że jestem aktualnie szczęśliwa "bez konkretnego powodu". za swoje plany. za to, że nie wiem do końca dokąd idę, ale wiem, że w dobrym kierunku i będę szczęśliwa.

Śliwka Kompot
Gość

jestem wdzięczna: za to, że żyję, że mam rodzinę, że mam przyjaciół, że mam ręce, nogi i jestem samodzielna, za pracę lekarzy, którzy próbują mi pomóc, za słowa, które słyszę od ludzi, za to, że mam dom, co zjeść. świetne ćwiczenie. i od razu uświadamiasz sobie, jaki z Ciebie szczęściarz. 🙂

Małgorzata Rita
Gość

Okej, jestem wdzięczna za zdrowie, za moją spapraną rodzinę, za zdolności, które dał mi Bóg, czuję się wdzięczna, że mam u mojego boku wyjątkowego mężczyznę, mimo, że dziś się pokłóciliśmy znowu. Czuję wdzięczność za to że jest, że wytrzymuje ze mną, czuję wdzięczność wobec moich przyjaciół za to że są i mnie wspierają, za ustępowanie mi kolejki w sklepie przez obcych ludzi gdy mam jedną bułkę i 3 minuty do odjazdu autobusu, wobec wszelkich starszych ludzi, których mijam i którzy przypominają mi że młodość mija, a na końcu zostaną czyny, jestem wdzięczna za zwykłe ludzkie dobro które codziennie spotykam, a… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jestem wdzięczny, za zdrowie, za sprawne auto, za rodzinkę, za moją dziewczynę, za kondycję, za pracę, za problemy, za dystans do świata, za radio od mojego kolegi z pracy, za klientów, za kawę,

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jestem wdzięczna za:
zdrowie, rodzinę, narzeczonego, za to że mam dach nad głową, że mam co jesc, ze mogę studiować, że stać mnie na fajne ciuchy, że nie jestem jakimś brzydkim pasztetem:) że jestem przez znajomych uważana za "fajną", że mam swój pokój, że żyję na wolności, że nie panuje wojna, że mogę czytać, uczyć się, kształcić, że mam dostęp do informacji, wiedzy, że mam dobry kontakt z rodzicami, że mam prawo jazdy

Niedopowiedziane
Gość

Odesłało mnie tutaj z dzisiejszego wpisu, także nastawiam budzik i działam 🙂 Jestem wdzięczna za: to, że jest na razie w miarę w porządku z moją siatkówką, za to, że otrzymałam dzisiaj wypis ze szpitala 1, 5 godziny wcześniej niż miał być, za to, że już dzisiaj zjem kolację w domu, a nie w szpitalu, za miłą panią doktor, za fajną współlokatorkę w szpitalu, za wyprzedaże w New Yorkerze (kupiłam świetną bluzkę 😉 ), za to, że znalazłam sposób, aby moje włosy się kręciły (nic oprócz papilotów dotychczas nie działało), za to, że bezpiecznie wróciłam do domu, za to, że… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jestem wdzięczna za wolność względną, za życie, zdrowie, względną urodę, kasę której nie mam zbyt wiele, wieczną nadzieję, bunt, nerwy, podążanie do nieokreślonego celu, bo dzięki temu wędrówka ma milion kolorów, odcieni i smaków. Za smutek, niezrozumienie, brak snu, słońca, obecność w moim życiu mnóstwa osób "pomimo wszystko". Za brak czasu, niewywiązywanie się, braki, niedociągnięcia, wady, bo one są mną a ja nimi.

Ala

Previous
Dlaczego gwałcę język
Rozwojowy czwartek : ćwiczenie które sprawi, że momentalnie poczujesz się bardziej szczęśliwy