Ktoś mi napisał, że #Bangkok to syf, brudne miejsca z jedzeniem i szczury. „Sam jesteś syf” pomyślałam najpierw🙈 a potem stwierdziłam, że po prostu pokażę inne oblicze miasta.
Ja mam teraz taki mindset, że obecnie cieszy mnie nawet wycieczka do śmietnika (kwitną forsycje!) ale w podróży doświadczysz tego, co jest w Tobie, serio!
Jeden na Bali odnajdzie swoją duchowość, drugi smoothie bowla z ładną łyżeczką, trzeciego zachwycą fale a czwartego wodospady. Piąty będzie się cieszył, że z jego zachodnią pensją jest tanio i może robić co chce, bo stać go na mandaty. Znaczy - łapówki, nie znam nikogo kto zapłacił mandat na Bali, nawet jadąc napruty bez kasku.

Z Bangkokiem i każdym innym miejscem na ziemi jest tak samo. Znajdziesz to, czego szukasz, albo co przyciągasz swoim zachowaniem. Ja zawsze znajduję przygody!
A to jedzenie... nie tylko wyglądało, ale też smakowało. Sernik z cheddara to był taki foodgasm, że oglądając te zdjęcia aż się ślinię! Na wyżerkę zabrałam @justdeliciousx - trochę dlatego, że jest super, trochę dlatego, że mogłyśmy się dzielić i więcej spróbować🙈 ale Justyna jest dobrą kompanką foodgazmicznych wypraw, więc się nawet nie zastanawiała😁

Jedzenie było wyśmienite, ale ja lubię być nim dostymulowana, lubię jak coś ma różne smaki jednocześnie, jak ma różne faktury i tekstury, jak coś jest jednocześnie kremowe i miło rozpływa się po brzuszku, ale też ma coś chrupiącego. Kremowa jajecznica z plastrem boczku cieszy mnie tak samo jak... Burger z maczka🤣 może nie spodziewaliście się takiego zwrotu akcji, ale uwielbiam, cóż począć 🙈
Więcej na stories!
#foodporn #bangkok #cafebangkok #cafehoppingbkk #foodlover #omnomnom #slodkosci #cukiernia #ciastka #ciasto #podrozemaleiduze #podróże

Ktoś mi napisał, że #Bangkok...

Na bloga wskoczyły 3 propozycje filmów na wieczór, po których mam nadzieję, każda dziewczyna czytająca mojego bloga będzie mieć jakieś przemyślenia. A już najlepiej jak  wyrośnie z pomysłów na manipulacyjne „ja mu pokażę” i inne żenujące gierki, które tak ochoczo podpowiadają koleżanki przy winie😉

Ja tymczasem odkładam telefon (nie ma wstępu do łóżka przed snem!) i zamierzam przeczytać chociaż rozdział książki zanim zasnę po całym dniu zasuwania.
Straciłam przez tego wirusa masę projektów i nie kryję - boli! Ale chwyciłam się zaraz za inne rzeczy i nie mam czasu rozpaczać nad tamtym, trzeba iść do przodu. To jest moment na poprawienie CV, potrenowanie do rozmów kwalifikacyjnych, nauczenie się obsługi nowego programu - polecam bardzo niedoceniany profil @dorisinsocialmedia, która zdradza naprawdę fajne wskazówki jako specjalistka od Linked In. Na rekrutacji zna się jak mało kto, a wiedzą dzieli się za darmo na insta.
Dobrej nocy!
#kwarantanna #bangkok #podróże #podrozemaleiduze #kiedytobylo #filmy #aniamaluje

Na bloga wskoczyły 3 propozycje...

Cokolwiek zrobisz - zawsze znajdzie się ktoś, dla kogo to będzie złe🙃. Ta myśl była kiedyś dla mnie bardzo wyzwalająca, dlatego po prostu robię swoje✌🏻 Nie wiem o czym jest mój profil, w tym tygodniu dziękowaliście mi za zachęcenie do negocjowania niższych opłat za mieszkania, książkowe rekomendacje, piankową kawę, halloumi smażone jak kurczak w przyprawie kebab-gyros i polecenie dobrego newslettera a nawet... rewolucję w sposobie robienia kupy💩. Myślałam, że każdy korzysta ze stołka i to żadna nowość😅
I wiecie co? Ogromnie mnie to wszystko cieszy. Może i mam kilka irytujących cech, jestem strasznie ciekawska, zadaję zbyt dużo pytań, mogłabym się czasami ugryźć w język ze swoją szczerością, strasznie się wymądrzam ale wiecie co? Jak dzięki temu ktoś wynegocjował sobie o połowę niższe opłaty za mieszkanie, to nie mam pytań, japka mi się śmieje, jest moc!😁
Moja skrzynka jest zawalona wiadomościami z podziękowaniami, nie odczytam każdej, ale polecam wyryć sobie w serduszku - „gdy nie pytasz, odpowiedź zawsze brzmi nie”.
I pytać!

Ah, jeszcze jedno - cieszą mnie też te wiadomości - „rzadko kiedy się z Tobą zgadzam, ale za radę o negocjowaniu muszę podziękować bo się udało!”. Wiecie dlaczego? Bo sam fakt, że jesteście otwarci na wysłuchanie kogoś o odmiennym światopoglądzie jest super! A jeszcze posłuchać... bajka✌🏻
Nie pytajcie jak się odwdzięczyć, nie założę patronite i tak, wystarczy mi, że lajkujecie posty, te reklamowe także (ja 💩 nie polecam!) a jak ktoś bardzo chce, to zawsze może kupić moją książkę na legimi 😎
Nie chcę być tą osobą, która z instagrama tylko czerpie, chcę też dawać. Czasami fajny content z Wietnamu, czasami radę, która pozwoli komuś zachować w trudnym czasie 5 stów w kieszeni✌🏻
Ściskam i spadam uczyć się nowej rzeczy - wzięłam zlecenie na coś, czego jeszcze nie umiem, taki kryzys 😁 trzeba się szybko uczyć i reagować na zmiany, zanim zmiecie nas z planszy, trzymajcie się zdrowo!🤗 #szczerze_pisząc #aniamaluje #blogerka #siedzęwdomu #siedzenadupie #bangkok #podróże #infinitydress #multiwaydress #sukienka #podróże

Cokolwiek zrobisz - zawsze znajdzie...

Jak wejdziecie w lokalizację, to zobaczycie jak to POWINNO wyglądać. Cóż, być w jednym z najbardziej zapierających dech w piersiach miejscu i go nie zobaczyć, bo chmury - zdarza się! :D Potem zaczął padać deszcz, więc ja zaczęłam mieć z tego radochę😅
Pytacie, dlaczego tak mało się stresuję! Słuchajcie, ja kiedyś byłam tą osobą, którą ze stresu zawsze bolał brzuch. Przed egzaminem, zawodami, konkursem... dzisiaj stresik czuję tylko przed podróżą (czyli chyba długo nie poczuję🙈) a częściej towarzyszy mi EKSCYTACJA. Większy problem mam z napięciem, ono się silnie odbija na moim ciele. Zazwyczaj szłam je wybiegać, ale ponieważ wróciłam przed obowiązkową kwarantanną, narzuciłam sobie własną i... chodzę po ścianach, bo moje najlepsze sposoby na rozładowanie napięcia są niedostępne🙈Nie cierpię biegać. Ale lubię zgrzana wrócić do mieszkania i mieć ten uśmiech na twarzy, że już wszystko za mną😅

A nie stresuje się, bo nie pozwalam, by rzeczy, które są poza moją kontrolą władały moim umysłem. Poza moją kontrolą jest to, ile potrwa pandemia, ile osób umiera każdego dnia, jak wygląda stan opieki zdrowotnej w Polsce, czy będzie szczepionka albo kiedy będzie i ile potrwają obostrzenia.
Ale mam kontrolę nad najważniejszymi rzeczami: mogę ograniczyć do minimum wyjścia (spacerek do sklepu po jedną rzecz nigdy tak nie kusił, co?😉), poprawnie myć ręce, unikać dotykania buzi, dbać o odporność, być aktywna fizycznie, słuchać komunikatów GiS i dostosować swoją sytuację finansową do zmieniających się warunków (przyciąć wydatki? przebranżowić się? podnieść ceny usług czy obniżyć i iść na ilość?).
Skupiam się nad tym, nad czym mam kontrolę. Zawsze!
Nie wiem czy na egzaminie dostanę trudne pytania, nad tym nie mam kontroli. Ale mam kontrolę nad tym, jak przyswoję materiał.
A u Was jak? Stres? Czarne myśli? Czy spokój na myśl o tym, że cokolwiek przyniesie życie, będzie trzeba się do tego dostosować?
#stres #szczerze_pisząc #emocje #stacalm #stayhome #vietnam #goldenhandsbridge

Jak wejdziecie w lokalizację, to...

Ale mam dzisiaj kiepski dzień! Chyba będę ładną sumkę w plecy. Auć! Bolesna lekcja, by nie robić czegoś „jednym okiem”. Pomyślałam, że podzielę się kilkoma swoimi wpadkami i poproszę Cię o to samo 👉🏻 zatytułowałam oficjalny przelew „pieniądze za las”. Byłam rozkojarzona!
👉🏻 kilka razy wysłałam polecony do samej siebie, jakoś odruchowo wpisuje mi się mój własny adres 🤷🏻‍♀️
👉🏻 wybrałam się na basen i nie spakowałam stroju, zorientowałam się już w szatni
👉🏻 bez portfela to też wyszłam wiele razy
👉🏻 wysłałam klientowi plik o tytule „wersjaostatecznailetychpoprawekjapierdole.pdf”
👉🏻 wyszłam z knajpy i zapomniałam zapłacić. Biegłam przeprosić i uregulować należność ze zwieszonym jęzorem a oni się nawet nie zorientowali! Przeprosiłam chyba z 5x🙈

Teraz Ty, będzie mi raźniej!
Zdjęcie z Bali! Było pięknie, mam nadzieję, że Balijczycy dadzą sobie radę z kryzysem, żyli w dużej mierze z turystyki :( #wpadka #aniamaluje #szczerze_pisząc #wodospad #waterfall #podrozemaleiduze #podróże

Ale mam dzisiaj kiepski dzień!...

Mam taką ulubioną grę, gdzie zadaję ludziom pytania w stylu „wolisz do końca życia jeść tylko sernik, czy tylko burgery?”. Nawet mam jej karcianą wersję (nazwa się „Dylematy” i pytania są w niej czasami na maksa odjechane!) ale i tak wolę zadawać własne😈. Zasady są proste! 👉🏻 odpowiadasz na dowolne pytanie z tego wątku (moje, cudze)
👉🏻 kupujesz sobie w ten sposób prawo, by zadać własne pytanie 
Można uzasadniać, wychodzą z tego super dyskusje!!! Uwielbiam w to grać! I na żywo i przez smsy jak na żywo nie można pogadać.
Więc ja zacznę, a Wy mam nadzieję, będziecie w komentarzach aktywni. Pytanie które wrzucam, pochodzi z gry „Dylematy”:
2 osoby zaproponowały ci namiętny pocałunek. Jedna z nich to 10 w Twojej osobistej skali, ale jest w związku. Druga to singiel, ale w twojej skali „5”. Kogo wybierasz? Napisz, a potem stwórz własny „dylemat”😉 Zawsze trzeba coś wybrać, nawet jak obie opcje są złe 🙃
Odpowiedz i zadaj swoje pytanie.

Możecie odpowiadać sobie nawzajem, będzie zabawnie! To jak, 5 czy 10? 
#gra #zostajewdomu #rozrywka #buivien #buivienstreet #vietnam #saigon #hochiminh #podróże #podróżemałeiduże #aniamaluje

Mam taką ulubioną grę, gdzie...

Idziesz do pracy, bo musisz? Źle, bo masz siedzieć na pupie. Bierzesz bezpłatny urlop, żeby siedzieć na pupie - źle, bo będzie kryzys, a w ogóle to ktoś musi w sklepach sprzedawać.
Wrzucasz związane w wirusem treści - źle, bo wszyscy już mają dość. Wrzucasz treści rozrywkowe - źle, bo jesteś ignorantem. Kupujesz papier dla siebie i rodziny - źle, bo panikujesz i „odbierasz innym”. Kupujesz tyle ile potrzebujesz - źle, bo nie myślisz o przyszłości.

Nie dajmy się zwariować. Jesteśmy różni! Przeżywamy sytuacje na swój sposób. Ktoś, kto lubi siedzieć w domu nie zrozumie kogoś, kto serio chodzi od tego po ścianach. za dzieciaka byłam często chora i 2 tygodnie na dupsku to dla mnie żadna nowość. Przyznam, że czasami wręcz chciałam mieć anginę, żeby oglądać na satelicie bajki na jakimś Rai due czy niemieckim RTL2, oglądać reklamy produktów, których w Polsce nie ma, układać puzzle, czytać książki, wpuszczać psa do łóżka (chora, to mama przymknie oko) i układać domki z kart. Przeszłabym się chętnie, marzę o zakupach w lidlu, żałuję, że nie mam balkonu, ale jakieś wielkie wyrzeczenie to nie jest. Dla kogoś innego może być niemal traumatyczne i nie mam prawa tego oceniać! Jeden będzie tańczył i śpiewał, drugi zwinie się w kulkę i będzie mu smutno.
Dlatego proszę, nie oceniajmy się! Jeśli tylko słuchasz się do zaleceń i oficjalnych komunikatów - nie czuj wyrzutów sumienia, że masz ochotę spać albo leżeć zamiast pisać ebooki i tworzyć genialne biznesy. Albo na odwrót, że w tej sytuacji przyszedł Ci do głowy genialny produkt  i wchodzisz w to jak opętany!
Nie miej wyrzutów sumienia, że czujesz radochę na myśl o gotowaniu, porządkach w szafie i wszystkich rzeczach, na które brakowało ci czasu. Albo na odwrót - że zamawiasz na wynos i marzysz o pracy w której odwiedza cię pan kanapka. Ale nie oceniaj. 
Polecam z  stories @evrdtrp która pokazuje, jak odmienne mamy perspektywy i sytuacje życiowe. To nie są rzeczy czarne albo białe, raczej tak niedookreślone jak moja skora na tym zdjęciu. Opalona, spalona, czy blada? Wszystko po trochu!
Wspieranie, nie ocenianie. Proszę🤗
#staystrong #siedzęwdomu ... bo mam ten przywilej, nie każdy może.
Doceniam! #szczerze_pisząc #aniamaluje

Idziesz do pracy, bo musisz?...

Robicie czasami głupie rzeczy? Ja niestety ciągle! Czasami szybciej działam niż myślę, a refleksja nad głupotą przychodzi po fakcie. Osobiście za jedną z najgłupszych rzeczy na świecie uważam jednak palenie papierosów. Śmierdzą, trują, niszczą zęby i zdrowie - bez wahania zdecydowałam się dorzucić swoje 3 grosze do kampanii przeciwko paleniu!
Dajcie koniecznie znać w komentarzach czy kiedyś paliliście (albo palicie) i czego wam najbardziej w związku z tym żal!
Więcej na : http://stopfejkfriends.pl/ 
Post w tamach kampanii społecznej: #stopfejkfriends i „Papierosy i e-papierosy to fałszywi przyjaciele”

#aniamaluje #szczerze_pisząc

Robicie czasami głupie rzeczy? Ja...

Na tym zdjęciu moja mina mówi „czy mogę już iść?” i nawet powiedziałam to na głos do @czula.kaminska bo obok latał jakiś szerszeń, a ja się panicznie boję🙈
Bo ja wcale nie jest odważna! 
Życie jest przewrotne. Pojechałam solo, żeby sama pobyć ze swoimi myślami - nie spędziłam sama ani jednego dnia! A teraz siedzę na tyłku jak wszyscy i mam to swoje wyciszenie, chociaż czas po wyjeździe miał być turbo intensywny🤪
🌱Fajnie jest być gdzieś z kimś. Dzielić zachwyt, czasami pokazać coś swoimi oczami, czasami rozproszyć poczucie odpowiedzialności by nie ciążyło tylko na jednej osobie, czasami by poczuć się bezpieczniej. 🌱Podróżowanie solo jest inne. Ludzie dzielą z Tobą jakieś fragmenty drogi, ale na Twoich zasadach. Zero kompromisów, dostosowywania się, szukania knajp gdzie będzie coś bez pszenicy albo gaszenia światła bo ktoś chce spać, a ty jeszcze nie. Omijania czegoś, bo komuś za gorąco albo za daleko, za blisko, za brzydko, za ładnie, zawsze coś.
🌱Łatwiej poznaje się ludzi. Ja na nowo uwierzyłam, że w ludziach jest dobro. Spotkałam się z wielką życzliwością, chęcią pomocy, wskazówkami. Ktoś mnie podwiózł, ktoś naprawił laptopa, ktoś pokazał fajne zakątki, ktoś zrobił zdjęcie, ktoś popilnował rzeczy. To było piękne!🥰
🌱Podróżowanie solo nie jest ani lepsze ani gorsze. Jest zupełnie inne. 
Polecam przeżyć chociaż raz w życiu, może jak wszystko się uspokoi? ☀️Ja lubię mieć jakąś nagrodę w perspektywie. Jeśli ogarnę to finansowo to po tej całej pandemii chciałabym wybrać się do Włoch i zjeść nieprzyzwoicie pyszną pizzę. I makaron. I potańczyć. I pośpiewać pijąc nad morzem ich domowe wino z plastikowej butelki.
Tak będzie, musi być! 
Każda burza się kiedyś kończy, w to chcę wierzyć!
Zabawmy się! Wyobraź sobie, że pandemia się skończyła, Twoje finanse i rodzina mają się dobrze.
Pierwsze co robisz „w nagrodę” aby to odreagować to?
Ja totalnie wybieram się na pizzę! #podróże #solo #solotravel #drzewo #szczerze_pisząc #aniamaluje #infinitydress #multiwaydress

Na tym zdjęciu moja mina...

To, co dzisiaj wydaje się dramatem, kiedyś może okazać się cenną lekcją. Pamiętam jak z dnia na dzień straciłam źródło dochodu nie mając planu B. Bolało, ale od tej pory pamiętałam, że „najpierw płacę sobie”. No matter what! Budowałam poduszkę finansową, chociaż było bardzo ciężko. Za drugim razem gdy straciłam głównego klienta też bolało potwornie. Wtedy wyciągnęłam kolejną lekcję i postawiłam na dywersyfikację. Teraz przy okazji wirusa moje źródełka powysychały albo stały się mniejsze, ale jedno, zupełnie pasywne działa nadal i to lepiej niż wcześniej. Książka, którą napisałam w 2013! (Dostępna na legimi).
Kryzysy są ciężkie, ja się cieszę, że dostałam mocno po dupie bardzo młodo. Że przegadałam sobie kilka tematów i np. podjęłam trudną decyzję, że nie stać mnie na pracę w szkole, (wtedy byle ósemka do wyrwania oznacza tarapaty finansowe).
Czasami te bolesne lekcje po czasie okazują się bardzo cenne! 
Mam taką zasadę, że porażkę zawsze zamieniam w „teachable moment”. Wypisuję 10 rzeczy, których nauczyła mnie ta sytuacja i wdrażam wnioski w życie.
Z takim podejściem z wielu problemów wychodzimy silniejsi!
Gdybym nie przerobiła tego problemu 10 lat temu, dzisiaj też z przerażeniem patrzyłabym na topniejący stan konta😰ale czasami żeby było lepiej, przez chwilę musi być trochę gorzej! Dzisiaj widzę, że przez ten kryzys podjęłam decyzje, które zapewniają mi całkiem wygodne życie.
Teraz wydaje się ciężko, ale jeśli wyciągniemy z tego lekcje, to będzie lepiej.
Każdy zna chyba kogoś, kto załamał się po rozpadzie związku a potem poznał partnera pod każdym kątem nieporównywalnie lepszego, prawda?
Wierzę, że tak to się skończy! 
Masz jakąś historię życiowej tragedii, która okazała się potrzebną lekcją i chcesz się nią podzielić?
#aniamaluje #szczerze_pisząc #saigon #hochiminh #kryzys #staystrong

To, co dzisiaj wydaje się...

Majówka 2017 – gdzie pojechać w maju? Wygraj pobyt dla dwóch osób ❤ ❤ ❤

Gdzie pojechać na majówkę?
Przyznam, że piszę ten tekst po czasie i trochę na siłę. Moje myśli są w zupełnie innym miejscu, ale jedna z Was – Monika (serdecznie pozdrawiam!) prowadzi social-media pewnego pałacu i zapropnowała dla Was konkurs z pobytem dla dwóch osób w hotelu ze SPA.  
Wszystko udało mi się potwierdzić u źródła, więc tak na szybko przedstawię swoje pomysły bez dokładnych rozpisek loty+noclegi które miałam w planach 😔. Nie lubię robić rzeczy na pół gwizdka, ale nie chcę pozbawić Was szansy na fajną nagrodę, a jest nią …a dowiecie się na końcu:).
Majówkę można sympatycznie spędzić w różnych budżetach. Jak mawiają – dla chcącego nic trudnego. Gdy miałam bardzo mało kasy i tak zawsze udawało mi się jakoś podróżować. Za 100 zł ogarnęłam Wilno (z noclegiem), za mniej niż 200 zł spędziłam dwa dni w Paryżu  a jakby sytuacja mnie zmusiła, polowałabym na tanie bilety na Polskiego Busa i też bym podróżowała. Praga, Bratysława, Wiedeń, Berlin – to wszystko przede mną a i cenowo można fajnie to ograć.
Polecam przede wszystkim mądrze planować urlop. Jeśli ktoś ma łeb na karku to może wykorzystując 5 dni urlopu mieć aż 11 dni wolnego :). Rekomenduję w tym celu stronę do planowania urlopów http://www.kalendarzswiat.pl/urlop/2017/1
Może i 2017 nie rozpieszcza pod tym względem, ale wyskoczenie gdzieś na weekend to nie jest wielki wyczyn przy umiejętnym planowaniu i szacunku do swojego czasu. Piszę tak z perspektywy osoby, która go kiedyś nie szanowała i dawała innym wejść sobie na głowę ;).
Bardzo sensowne urlopy można zaplanować w dniach:

22 Kwiecień – 3 Maj,

 26 Kwiecień – 7 Maj,
 27 Kwiecień – 8 Maj, 
28 Kwiecień – 9 Maj,
 29 Kwiecień – 10 Maj

Moim zdaniem kluczem do fajnego podróżowania “budżetowego” jest dostosowanie się do terminów tanich biletów a nie na odwrót ;).
Podrzucę kilka inspiracji na maj (cały).
Blisko i tanio:
w zależności od tego do której granicy masz najbliżej – Praga, Bratysława, Berlin, Wiedeń, Wilno, Lwów –
ja w tym roku wybieram się do pięknego i klimatycznego Lwowa
Tutaj możecie zobaczyć moje wpisy z Lwowa. Zawsze gdy mówię, że cenię sobie Ukraińców bo są pracowici i bliscy nam kulturowo, dostaję za to baty. Zatem będę to mówić nadal.
Uważam, że emigracja za chlebem to żaden wstyd i podziwiam wszystkie osoby, które się na to zdecydowały. Czy to Polaków w Anglii (lepiej przekładać towar za 5 tysięcy niż za 1300) czy właśnie Ukraińców w Polsce. Lubię pracowitość i szukanie możliwości, nie lubię lenistwa i biernej postawy w życiu.
Lwów mnie bardzo zauroczył i właśnie tam coś we mnie pękło. Narzekamy że w Polsce Profesor zarabia mniej niż sprzątaczka w Berlinie, a zapominamy że Profesor na Ukrainie zarabia mniej niż sprzątaczka w Polsce. Jeśli ktoś chce pracować i się zajęć zarobkowych nie miga – zawsze będzie miał mój głęboki szacunek. Branie socjalu gdy jest się zdolnym do pracy jest dla mnie zwykłym pasożytnictwem.

Of course foreigners steal your job, but maybe, if someone without contacts, money, or speaking the language steals your job, you’re shit.


Ja obiecałam sobie, że raz w roku chciałabym jechać tam i wydawać swoje pieniądze (serio, tam emerytura wynosi 200 zł!), wspierając tym samym pracowitych ludzi. Chcę tam jeść, spać, dawać napiwki i jeździć uberem (tak, Uber jest we Lwowie, czy to nie piękne?!). Miasto polecam każdemu – jest piękne, ludzie są bardzo mili, można dogadać się po polsku a jedzenie jest świeże i przepyszne.
Tutaj pomysł na Lwów za 200 zł  (dojazd w dwie strony i 3 noclegi).
Wiem, że wiele osób pod wpływem mojego bloga wybrało się właśnie do Lwowa – bardzo się z tego cieszę i zachęcam KAŻDEGO ;).
CYPR
Spokojnie można znaleźć sensowne loty poniżej 400 zł w dwie strony. Obecnie jest tam ok. 30 stopni (!) więc wybierając się na wakacje w maju – oszczędzimy mnóstwo pieniędzy.
Moją relację z Cypru w listopadzie znajdziecie tutaj:

Cypr w listopadzie – cała prawda + uniwersalne wskazówki

Macie tam też link do mojego noclegu za 42 zł/os. 🙂 Z basen i winem w pakiecie ^^
Największą wadą podróżowania na Cypr w listopadzie był krótki dzień – maj wydaje się wręcz IDEALNY – plaże nie są jeszcze pełne, ceny są niskie a pogoda jest cudowna.
MALTA
Mój wypad na Maltę nie był najlepszym w życiu. Czułam się wtedy paskudnie. W maju nie będzie tam wybitnie gorąco, ale dla fanów ładnych, spokojnych miast i miasteczek oraz to raj. Ja niestety cały czas odczuwałam potworny ból w oskrzelach więc nie doceniłam tego miejsca, ale dzisiaj przeglądając zdjęcia – widzę je na nowo. Malta jest bardzo klimatyczna ❤.
Polecam mój tekst: 

Jak tanio zorganizować wypad na Maltę, ile brać pieniędzy, co robić

WŁOCHY
Zrzuty ekranu mi się pomieszały i tam gdzieś wyżej jest Bari 😉 Zdecydowanie na mojej liście życzeń! Poniżej 200 zł można jednak zobaczyć inne miejsca w słonecznej i pysznej Italii

A nic nie stoi na przeszkodzie by po Włoszech przemieszczać się potem pociągiem lub flixbusem (odpowiednik naszego polskiego busa).

Wszystkie moje wpisy z Włoch znajdziecie tutaj. Plusem podróży w maju jest zdecydowanie mniejszy ścisk  oraz niższe ceny.
Kawa, lody, pizza, uśmiechnięci Włosi – czego chcieć więcej?

(Furore, wybrzeże Amalfi, Włochy)

HISZPANIA


Nie byłam, nie wypowiem się – ale jeśli się uda to w tym roku zobaczę latem Barcelonę. No właśnie -latem. Ja jako freelancer mogę sobie decydować o tym z jakiego miejsca świata pracuję i jakoś się kręci. Ale czasami trzeba się dostosować do urlopu towarzyszy podróży a nie każdy jest freelancerem ;-). Latem będzie drożej, ludzi będzie masa, ale nie znam nikogo, kto nie lubiłby tego miasta 😉

Okej, ale loty to nie wszystko. Podróżowanie jest takie drogie, taksówka na lotnisko, noclegi…
STOP! Wszystko jest kwestią chęci.
PKP ma na majówkę ofertę jeżdżenia regio przez kilka dni za 49 zł. ILE CHCESZ.
Pierwszy przejazd uberem o wartości 15 zł jest za free, jeśli skorzystasz z kodu uberaniamalujeue
MyTAXI daje 50 zł na pierwszy przejazd z kodem, np. aleksandranaj (kod Oli, ja mam tyle bonusów że nie jestem w stanie wyjeździć)
Airbnb daje teraz 100 zł na nocleg (powyżej 300 zł) jeśli skorzystasz z promocji 

A tego typu okazji jest mnóstwo, polecam tekst w którym zebrałam je wszystkie:
DARMOWE OKAZJE – JAK OSZCZĘDZAĆ, GDY NIE MASZ Z CZEGO

A jak nie masz kasy to możesz popracować w weekendy lub po godzinach np.  w Tesco – pisałam o tym w tygodniku “praca dla każdego…” na dole 🙂  Lub dorobić sobie na sto milionów innych sposobów.
To były zagraniczne wojaże 😉 A przecież Polska też jest piękna.
Moje ukochane miasta to Gdańsk, Wrocław, Poznań, Kraków. Polubiłam też jakimś cudem Warszawę, mimo początkowej niechęci. Za rogiem mam gotycki i majestatyczny Toruń, a wiele dobrego słyszałam o Lublinie i Łodzi (wciąż na mojej liście!).

Jeśli mam aktywowany tryb “chcę gdzieś jechać”, staram się wybrać właśnie do jakiegoś innego miasta… albo być turystą w Toruniu ❤. To znaczy – nie jestem wtedy turystą, ale zachowuję się jakbym była. Kupuję Lody u Lenkiewicza,  jem coś w Ciasnej (akurat dawno nie byłam, ale lubię ;)), cykam fotkę Kopernikowi i kupuję pierniczki. Tysięczny raz oglądam ruiny zamku krzyżackiego.

A jak jestem spłukana to siadam z książką nad Wisłą i czytam w takim pięknym miejscu zamiast na kanapie.

Kiedyś nie widziałam tych wszystkich możliwości i miałam problem na każde rozwiązanie. Dzisiaj sama wystrzegam się takich ludzi ze swojego życia i staram się szukać rozwiązania na każdy problem

Pogoda na tegoroczną majówkę niestety mocno średnia 🙁 Dlatego zgodziłam się zrobić dla Was konkurs, wklejam fragment maila od Moniki 🙂

W długi weekend majowy organizujemy możliwość pobytu w naszym kompleksie hotelowym. Pomyślałam, że może miałabyś ochotę stworzyć konkurs w którym do wygrania byłaby majówka w Pałacu 🙂 Możemy zaproponować 2 noclegi dla 2 osób w czworakach lub staropolskim spichlerzu.

Co  Wy na to?
Zdjęcia wyżej są z fanpage  fb: https://www.facebook.com/PalacOssolinskichWSterdyni/ 

HOTEL PAŁAC OSSOLIŃSKICH CONFERENCE & SPA

 Nigdy tam nie byłam, sama Majówkę mam zaklepaną, ale…
jeśli ktoś z Was ma ochotę…

Wystarczy napisać w komentarzu odpowiedź na pytanie – dlaczego chcę wygrać 2 noce dla 2 osób w HOTEL PAŁAC OSSOLIŃSKICH CONFERENCE & SPA?

Czas: do niedzieli, 23:59, potem na Monikę przerzucę ciężar wyboru laureata i wyniki opublikuję w poniedziałkowym tygodniku – w ten sposób szczęśliwiec zdąży ogarnąć sensowny dojazd oraz inne kwestie 😉

Hotel mieści się między Warszawą (100 km) a Białymstokiem (100 km).
Niezależnie od tego jestem bardzo ciekawa gdzie i jak spędzacie majówkę 😉 
BONUS 😀
Na instagramie było kilka pytań o sukienkę, zatem wrzucam fotki oraz link:
Ta sukienka jest jak trencz, być może nawet będę nosiła ją na długi rękaw w tym charakterze – nie wiem. Kupiona tutaj .
Zdjęcia zrobione, a po chwili jestem uchwycona jak czytam coś bezdennie głupiego w internecie:
😅 Zobaczyć swoją własną mimikę na zdjęciu – bezcenne. Jak widzicie – moje włosy od spodu są już w całkiem dobrej kondycji, jedynie warstwa która kiedyś była grzywką (gdy byłam blondynką 😐😐😐) jest rozjaśnianiem wciąż zniszczona. Tym samym chciałam przypomnieć o ostatnim dniu na udział w konkursie w zestawami kosmetyków do włosów – szczegóły tutaj .
Dajcie znać gdzie wybieracie się na majowy weekend albo czy planujecie jakieś wypady w maju 😉 
A chętnym na pałacowe klimaty przypominam pytanie konkursowe:
Dlaczego chcę wygrać 2 noce dla 2 osób w HOTEL PAŁAC OSSOLIŃSKICH CONFERENCE & SPA?
Czas:niedziela 23.04.2017 godzina 23:59
Buziaki!
Zobacz też:

Bądź na bieżąco! 

  INSTAGRAM ❤ FACEBOOK 
❤ FACEBOOK MONIKI 

Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂 A jeśli dany tekst Ci pomógł, sprawisz mi przyjemność, jeśli klikniesz +1 w g+ pod tekstem 🙂

Follow on Bloglovin

Komentując oświadczasz, że znasz regulamin

Uściski, Ania
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
renata
Gość

Bardzo jestem zmęczona i czekam na ten wyjazd. W pracy kontrola w domu dzieci i tysiąc spraw. Czekam na świeży powiew wiosny. Piękne wnętrza i smaczne jedzenie. To ja. Wybierz mnie.

renata
Gość

To właśnie ja potrzebuję tam pojechać. Jestem bardzo zmęczona. W pracy kontrola. W domu dzieci i tysiąc spraw. Czekam na świeży powiew wiosny, piękne wnętrza, dobre jedzenie. Jestem tutaj.

Karolina
Gość

Dlaczego to ja miałabym wygrać pobyt w pałacu Ossolińskich? Ponieważ tą wygraną chciałabym podarować moim kochanym rodzicom,którzy nie byli na żadnym wyjeździe sami, od bardzo dawna. Są bardzo zapracowani, zmęczeni codziennym życiem. Nie mają czasu, aby nacieszyć się tylko swoim towarzystwem, a ja właśnie chciałabym im to umożliwić, bo sami nigdy niezdecydują się na taki wyjazd, gdyż odgórnie postanowią, że to ja, jako ich dziecko powinnam tam pojechać. Ale ja nic nie powinnam. Chcę również, aby rodzice się od nowa w sobie zakochali. Mama przez ostatnie miesiące przebywała w szpitalu, ponieważ musiała wyzdrowieć, więc chciałabym, aby ich relacje były takie jak kiedyś. Żeby znowu razem się śmiali i żartowali,… Czytaj więcej »

Previous
Promocja -49% (a nawet 55%) na kosmetyki do makijażu ROSSMANN kwiecień 2017 – regulamin, zasady, TRIKI!
Majówka 2017 – gdzie pojechać w maju? Wygraj pobyt dla dwóch osób  ❤ ❤ ❤