Jestem królową zaprzeczania sobie, bo napisałam tekst o tym jak zrobić coś raz a dobrze zamiast poprawiać w nieskończoność, podając przykłady największych firm świata... a sama nagrywałam prosty film na youtube trzy razy :). Jeśli chcesz poczytać co dziwnego próbowała wyprać moja babcia, obejrzeć dziwne zdjęcia z dzieciństwa i zgarnąć rabat na piękne fotoksiążki @colorland_pl to zapraszam Cię na bloga♥️
#aniamaluje #szczerze_pisząc #colorland #fotoksiążkacolorland #fotoksiążka #podróż #travel #trip #wspomnienia #memories #photomemories #photobook #pasja #passion #holidays #vacation #urlop #Azja #Asia #współpraca 
Materiał przy współpracy z @colorland_pl

Jestem królową zaprzeczania sobie, bo...

Jedno z moich ulubionych zdjęć, zerkam na nie gdy zapomnę się z treningami (ostatnio się zapomniałam). Ale myślę też o tym jak tanie wakacje na Korfu wtedy upolowałam i jak koszmarnie drogo (proporcjonalnie do zarobków) jest w Polsce. Polska jest piękna, sama w końcu na weekend ruszam za miasto i ogromnie doceniam naszą naturę, ale nie mogę się doczekać aż zjem pizzę we Włoszech (kosztuje tyle, co w Warszawie), albo popiję winem chinkali z serem w Gruzji. 
Jesteśmy koszmarnie drogim do życia krajem, to jest nienormalne aby kawa w kawiarni kosztowała godzinę pracy przeciętnego człowieka.
Kocham Polskę jeśli chodzi o naturę, kuchnię, niektóre zwyczaje, ale światopoglądowo czuję się bardziej obywatelką świata niż patriotką. „Rosjanin był, który – nie jego to wina –
Za brata uważał pewnego Gruzina.
Czas drużby był krótki,
Bo ów nie pił wódki,
Rosjanin nie pijał zaś wina.

Napisał na niego gdzie trzeba więc donos
I łzę nad przyjaźnią utoczył wzmocnioną.
W obozie zaś Gruzin
Odsiedział lat tuzin,
Lecz przecież go w końcu zwolniono!

Narody, narody! Po diabła narody
Stojące na drodze do szczęścia i zgody?
Historia nam daje dobitne dowody:
Pragniecie pokoju? – Usuńcie przeszkody –
Narody, narody, narody!” #aniamaluje #szczerze_pisząc #wakacje #korfu #lato #tęsknota #maxi #sukienka #travelgirl #podróżemałeiduże

Jedno z moich ulubionych zdjęć,...

Gdy chciałaś loki a wyglądasz jak baran😅
Uczę się nie mieć wysokich oczekiwań odnośnie miejsc, ludzi, sytuacji i po prostu dać się miło zaskoczyć, ale końcówka sagi „Malowany człowiek” mnie jednak rozczarowała. Autor budował napięcie i skomplikowany świat po to, aby ostateczne starcie było takie meh? Tak nie wolno🙈

Jest taki cudowny cytat Junga, że but pasujący na jedną stopę będzie uwierał inną. I ja go bardzo lubię, bo ilekroć pytam was o jakieś polecenia zawsze trafi się głos „koniecznie XYZ, tu cudo!” I „nie wiem co zadziała, ale byle nie XYZ, W ogóle się nie sprawdziło, straciłam tylko kasę”.
Lubię o tym pamiętać za każdym razem, gdy komuś nie spodoba się coś, co zrobiłam. 
Daj mi znać w komentarzu o swoim najnowszym odkryciu, jakiejś perełce z dowolnej kategorii. Chciałabym powrócić do cyklu „ulubieńcy” (halo, czy to rok 2015?!) i nie wiem czy jest sens. Co fajnego ostatnio odkryłeś?

#monstera #aniamaluje #szczerze_pisząc #crazyplantlady #czerwonasukienka #zlumpeksu #zdrugiejszafy #włosy

Gdy chciałaś loki a wyglądasz...

Słuchałam ostatnio podcastu @lelcia (świetna dziewczyna!) o tym, jak zmieniało się jej podejście do treningów. A potem zerknęłam w swój stary tekst z aktualizacją włosową i ucieszyła mnie jedna rzecz - nigdy nie miałam takiego podejścia do swojego ciała jakbym była arkuszem w excelu, że tu centymetr miesięcznie a założony cel to było 1,5 i co teraz.
Boziu🙈 miałam taki szał tylko z mierzeniem przyrostu włosów i z perspektywy czasu uważam to za dość toksyczne. 
Jasne, uwielbiam widzieć postępy, to jest super! Ale nie chcę być skupiona tylko na wynikach, jakby cała ta droga nie miała żadnego sensu. To ona mnie kręci najbardziej! To, że mogę zrobić głębszy skłon, wyżej podnieść nogę, albo przebyć dłuższy dystans i nie sapać to dla mnie fajniejszy efekt niż to, co pokazuje waga. Na litość, ja nawet nie mam wagi!
Kiedyś miesiąc do miesiąca porównywałam wyniki odsłon bloga, zarobki i to ile znaków nastukałam jako copywriterka. Jakże wyzwalający był ten moment, gdy odinstalowałam Google analytics i porzuciłam napinkę! Mam takie poczucie, że najfajniejszych rzeczy w życiu nie da się zmierzyć liczbami. Żadna tabelka nie ma rubryki oddającej moją radochę gdy przeczytam wiadomość, że ktoś pod wpływem mojego bloga rozstał się z toksycznym partnerem albo odważył się zmienić pracę na taką super, ale zawsze teoretycznie poza zasięgiem. Bądźcie dla siebie proszę łagodni i wyrozumiali, nie jesteście bezduszną korporacją gdzie liczy się tylko wynik i realizacja planu kwartalnego😘
#monstera #crazyplantlady #rośliny #trening #wdomu #poćwiczone #aniamaluje #szczerze_pisząc #motywacja

Słuchałam ostatnio podcastu @lelcia (świetna...

Czy masz problem z zapłaceniem uczciwej ceny za jakiś produkt? Często słyszę jako argument za kupowaniem podróbki albo piraceniem, „ale mnie nie stać”.
Pomyślmy odwrotnie - ale za swoją pracę to już chcesz być wynagradzany uczciwie?🤔🙈
Pamiętam jak na studiach zostawało mi 300 zł po zapewnieniu sobie minimum egzystencji. Nie było łatwo, ale nie miałam problemu aby kupować legalnie książki, szybko zainwestowałam w abonament w @czytamzlegimi (nadal jestem psychofanką a to nie jest sponsorowane).
Wiesz dlaczego? Bo sama chcę być uczciwie wynagradzana za swoją pracę. @troyann który ogarnia moje maile nigdy nie dostał przelewu ode mnie po czasie, a najczęściej dostaje przed. Dlaczego? Bo nie cierpię gdy ktoś płaci mi po czasie!

Głęboko wierzę w zasadę „traktuj innych tak, jak chcesz być traktowany”. Nie lubię mieć konfliktu wartości.
W tym tygodniu kupiłam kurs robienia landing page, który wygeneruje konwersje (nie mogę go polecić, wszystko wiedziałam🤭) i @thecolorbundle (kilkaset presetów). Napisz mi w komentarzu w co ostatnio zainwestowałeś dla swojego rozwoju!
 Kurs? Książka? Webinar? Daj znać 🙌🏻
#Saigon #Vietnam #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniamaluje #szczerze_pisząc #motywacja #rozwój #kropki #colorbundlegiveaway

Czy masz problem z zapłaceniem...

Może dawno nikt ci tego nie mówił, ale życie to nie konkurs na bycie NAJ⭐️
Jednych napawa dumą, że mają wysprzątane na błysk, inni ściągają pranie z suszarki dopiero, gdy trzeba powiesić kolejne, albo płacą sprzątaczce. To nie tak, że jedna strona jest leniwa a druga „bez ambicji” bo jesteśmy różni, mamy inne priorytety, style życia, oba są tak samo ok!
👉🏻Ktoś lubi gotować, ktoś inny woli dietę pudełkową - i super! 👉🏻Ktoś robi sam remonty, ktoś płaci fachowcom. 👉🏻Ktoś ma warzywa z ogródka, ktoś z marketu.
Możemy mieć różne wizje swojego życia i nie ma żadnego sensu aby się porównywać!
O mojej wartości nie stanowi to, czy ugotuję dwudaniowy obiad z deserem, czy zjem pierogi z paczki - bywa i tak i tak. 
Ani to, czy zrobiłam w tym tygodniu 5 treningów, czy 2. 
Nie musisz się z nikim ścigać☺️
Ale nie musisz też budować swojego poczucia wartości na umniejszaniu innym, bo nie żyją tak jak ty.
Tak, ja też czasami myślę w duchu „ja bym tak nie mogła!” ale nie mówię tego na głos, bo inna widać mogła i ma się z tym dobrze✌🏻
Ważne, żeby mi z moimi wyborami też było dobrze😊 Nie zapominajmy o tym!
#aniamaluje #niezapominajka #szczerze_pisząc #darlingdaily #postitfortheaesthetics #forgetmenot #aestheticlypleasing #kwiaty #maj

Może dawno nikt ci tego...

TikTok made me do it! Zabrałam lustro na spacer i zrobiłam sobie selfie. Tym razem pretekstem nie była nowa fryzura ani sukienka, a nowe ubranko mojego telefonu. Z mocowanym na silny magnes ringiem, który mogę przesuwać gdy mam taką potrzebę (albo zamocować na stałe jeśli wolę). Czad! W ciągu ostatniego roku zepsułam 6 ringów (po czasie puszczał klej) więc jestem ciekawa jak się sprawdzi ten magnetyczny. Wszystko leci mi z rąk, więc ten pierścień ratuje mi zazwyczaj telefon🙈
Z kodem aniamaluje15 macie  15% rabatu na akcesoria @idealofsweden - ja mam case, ring i bezprzewodową ładowarkę, wszystko w tym samym wzorze ✨ Obecnie pojawiła się wiosenna kolekcja oraz firma ruszyła z rabatami 25-70%, które łączą się z moim kodem ;-)
Post we współpracy z marką @idealofsweden 
#tiktokmirrorchallenge #mirrorselfie #mirrorchallenge #portret #aniamaluje #wiosna #maj #maj2020

TikTok made me do it!...

Najbardziej cieszy mnie to, że jestem tak samo szczęśliwa z bukietem majowego bzu w Polsce, co w dalekiej podróży. Tylko w Azji mi się dużo lepiej oddycha! Dostałam na jesień zaproszenie na ślub w Tajlandii, więc z całego serca liczę, że to się uda i będzie dobrze. W zeszłym roku miałam o tej porze tak straszny kryzys, że tylko podróże mnie ratowały. Miło odkryć, że znów dobrze mi ze sobą nawet wtedy, gdy muszę siedzieć na 🍑.
#aniamaluje #podróże #podróżemałeiduże #vietnam #wietnam #most #goldenbridge

Najbardziej cieszy mnie to, że...

WDŻ. Nauczycielka puszcza w obieg szklankę i każe uczniom ją pobrudzić palcami. Gdy🥛 zrobi kółko, stawia ją przed chłopcem i dokłada obok drugą. I pyta -  z której szklanki chcesz się napić, upalcowanej przez wszystkich, czy czystej? 
Szklanka w tym przykładzie jest kobietą, a picie seksem.
Czasami szklanką jest jabłko.
Ci sami ludzie, dla których kobiety są jak szklanki mówią, że kobiety się uprzedmiatawiają nosząc krótkie sukienki i są same winne gwałtom. 
To tylko dwie z największych bzdur, jakie można usłyszeć na lekcji WDŻ od nauczyciela. Więcej na moim kanale w filmie, który nagrałam w lutym z @kasia_coztymseksem 
To skandal, że mamy w szkołach wychowanie do życia w rodzinie zamiast edukacji seksualnej. To skandal, że dzieciaki uczą się tam czasami takich głupot, że głowa mała. Zapraszam na kanał Aniamaluje po więcej, link wrzucam w stories! #aniamaluje #edukacjaseksualna #wdż #szkoła #wrocław

WDŻ. Nauczycielka puszcza w obieg...

Pracuję przed komputerem, relaksuję się znowu patrząc w ekran - oglądam film albo czytam książkę na czytniku. Moje oczy nie mają ze mną łatwo!
⠀
Przyznam, że przez chwilę szukałam pomysłu na subtelne ulokowanie produktu, ale hej - ja się nie wstydzę tej współpracy! Nawilżające krople do oczu Hyabak (wiedzieliście, że HY to od hialuronianu sodu a ABAK to technologia pozwalająca kroplom zachować sterylność bez konserwantów?), to bardzo dobre krople, które przynoszą ulgę moim oczom. Szczerze, krótko i na temat - przestałam od Was dostawać troskliwe wiadomości "Ania, proszę, wyśpij się", nie pokazuję się z czerwonymi oczkami, nie mam uczucia piasku pod powiekami ani potrzeby tarcia ich co chwilę.
⠀
Jeśli czujesz zmęczenie oczu - polecam wypróbować. Moje są bardzo wrażliwe, a współpraca zmotywowała mnie do regularnego stosowania Hyabaku i szybko poczułam ulgę. Czemu nie wpadłam na to sama z siebie? Nie wiem, szczerze to pewnie trochę ze strachu przed zakraplaniem czegoś do oczu, ale ten okazał się irracjonalny, bo te krople nie przyniosły mi żadnego cierpienia, tylko dużo ulgi :)
⠀
#hyabak #nieprzeoczyszniczego #nawilzajacekrople  #ulgadlaoka  #bezkonserwantow #aniamaluje
Post we współpracy z marką HYABAK

Pracuję przed komputerem, relaksuję się...

Komornik, zepsuta lodówka i niebieski wieloryb [TYGODNIK]

Od kiedy zmieniłam telefon i zainwestowałam w jabłuszko, bardzo rzadko sięgam po aparat. Robię dużo mniej zdjęć, bo chętniej po prostu snapuję. “Tygodnik” miał być moją myślodsiewnią i taką przestrzenią do podzielenia się drobnostkami.

Promocją na filet z kurczaka, linkiem do obiecującego bloga. Kuponem rabatowym, snapem od czytelniczki, pysznym obiadem. 
Z niepokojem obserwuję ostatnio jak zmieniła się rola bloga w moim życiu. Trafiłam ostatnio na coś w rodzaju ściany. Mam wrażenie, że napisałam już na wszystkie naprawdę istotne tematy. Było o pewności siebie, ćwiczeniu wdzięczności, kilka tekstów na temat body-positive i zjawisk takich jak slut-shame,body-shame. O biciu dzieci i o wielu, wielu różnych kwestiach. Większość tych tekstów znajdziecie pod kategorią rozwój. Napisałam kilka tekstów, które pomogły wielu osobom. Nawet nie liczę już ile osób podziękowało mi za naturalny sposób na anemię, oraz za tekst o tym jak pozbyłam się gronkowca.
Aż ktoś zapytał niedawno czy mogę napisać tekst o naturalnych sposobach na łuszczycę. Odpisałam, że piszę tylko o rzeczach które dotknęły mnie w jakiś sposób osobiście, a łuszczycy nigdy nie miałam więc takiego tekstu nie planuję.
Odpowiedź – szkoda.

Tajlandia przyszła w samą porę. Pozwoliła mi nabrać do tego wszystkie dystansu. Prosiliście o to, bym polecała więcej książek. Jest taka jedna, nazywa się Galaktyka Potrzeb, psychologia dążeń ludzkich. Napisał ją znakomity psycholog i jako pierwsza z czytanych przeze mnie pozycji zwróciła moją uwagę na potrzebę dystansu.

Po lewej moje ulubione zestawienie ostatnich dni. Po prawej cytat z mojej imienniczki. Osobiście stawiam na autentyczność.
Czasami warto spojrzeć na wszystko z lotu ptaka, albo z innej perspektywy. I ja takiego spojrzenia potrzebowałam.
Doszłam do niebezpiecznego momentu w życiu, w którym przestałam odczuwać wyzwania. Z pracą dobrze mi idzie, z nauką też, wszystko co sobie założyłam udało mi się osiągnąć a reszta jest po prostu kwestią czasu (!). Jeśli utrzymam obecne tempo lub nawet zwolnię o jakieś 30% to zrealizuję zamierzone cele. Jedyne pole walki i coś, co było dla mnie “challenging” to moje zdrowie. Powinnam skakać z radości, że wilgotne azjatyckie powietrze zadziałało jak magiczna różdżka i w Tajlandii czułam się jakbym była zupełnie zdrowa. I chociaż wiem jak to działa a Nietzsche i jego słowa o tym, że kto żyje ze zwalczania wroga jest zainteresowany tym, aby wróg pozostał długo przy życiu wyryły mi się na stałe w sercu, to poczułam jakby ktoś odebrał mi cel.
Ostatni cel.
Przedziwne uczucie. 
Nie ma nic złego w spokojnym życiu. Odczuwam ogromne niebezpieczeństwo w spoczywaniu na laurach i osiągnięciu satysfakcji z obecnej sytuacji. U innych pewnie super się to sprawdza. Ja muszę być nienasycona. Jak bohater jednej z moich ulubionych książek.
Zawsze trudniej jest zrobić remont gotowego mieszkania niż urządzić je od zera. Ja musiałam na spokojnie zastanowić się nad sensem istnienia w moim życiu wielu różnych “elementów”. Czy nadal widzę się w takiej pracy jak obecnie? Czy potrzebuję studiów doktoranckich? Czy pielęgnuję właściwe relacje? Czy nie zaniedbuję niektórych? Co jest dla mnie ważne? Dlaczego jest ważne? Czego mi brak?
To trochę jak z zakupem drogiego mebla, który przestaje nam się podobać. Pozbycie się go generuje duże poczucie winy, bo w jego zdobycie zainwestowało się trochę czasu i pieniędzy i pewnie emocji.
Zawsze lubiłam chwytać się beznadziejnych i przegranych spraw. W walce o moje zdrowie pociągało mnie to, że zupełnie nikt nie wierzył w powodzenie tej misji. Na karate też chodziłam dlatego, że potykam się czasem o własne nogi. 
Na szczęście zrobiłam sobie już wielki plan, taki luźny. Nadałam wszystkim ważnym myślom formę pisemną i wyznaczyłam sobie cele, w tym takie trudne, wymagające budowania czegoś od zera.
Zostawiam Was z małą migawką tygodnia 😉
1. myTaxi robi się silną konkurencją dla Ubera – ja nie jestem w stanie wykorzystać wszystkich zgromadzonych bonusów, ale odbierzcie swoje darmowe przejazdy (tutaj) a potem rozsiewajcie własne kody. Na snapie podsunęłam jeden z pomysłów na to, jak to zrobić. /2. Freddie to zawsze dobry pomysł 🙂 /3. Niunio the pies

1.Ciągle gdzieś w drodze /2. Moje miasteczko w słońcu – po codziennym pędzie ten spokój i ta cisza pozwalają mi złapać równowagę /3. Gdy nie pracuję w pociągach – czytam. Tym razem zauważyłam na Legimi (usługa w której nie kupujesz książek, a wypożyczasz e-booki) inne książki które napisał Joseph Murphy 😉 Ja korzystam z oferty z czytnikiem za złotówkę

1. Jak pewnie niektórzy wiedzą – od jakiegoś czasu zwróciłam się ku Kabale i pozwoliła mi poukładać wiele myśli – to z bloga profesora Laitmana /2. Taki fajny komentarz 🙂 /3. Życiowa dewiza

1. Staram się przemycać raz na jakiś czas autorów prowokujących do myślenia, jakieś cytaty i tak dalej. To kawałek mojego instagram stories

1. Urocze różowe trampki na poprawę humoru 😉 Ja mam różowe wiązane, ale jest też wersja wkładana jak balerinki (klik). /2. Nie miej na nic czasu i zdecyduj się jechać do Warszawy 😀 Spontanicznie zgodziłam się przyjąć rzuconą mi rękawicę nie wiedząc na czym dokładnie polega. Pytaliście na stories, więc – walizka jest marki Geographical Norway, kupiłam cały zestaw bardzo okazyjnie na Westwing. Warto zaglądać tam w polowaniu na tego typu akcesoria, bo wypadają bardzo korzystnie cenowo. Kurtkę kupiłam kiedyś na Shein lub Romwe, szal jest z lumpeksu za 2 zł i mam go od liceum a spódnicę kupiłam tu (klik). Ma kieszenie i jest bardzo taniutka, kosztuje 30 zł. Buty macie na dole w sliderze. /3. Selfie w hotelowym lustrze 🙂

Kolejna trójeczka:

1. Tak to zazwyczaj wygląda w pociągach. Polecam wagony bezprzedziałowe z większym stołem. W ten sposób jadąc 3 godziny w jedną i w drugą stronę nie mam jednego dnia roboczego w plecy 😉 /2. Z Agatą Ucińską, autorką bardzo przyjemnego kanału o jodze na YT. Nagrywałyśmy razem filmiki na profil mojego ulubionego warszawskiego hotelu Sound Garden ;-). Agatę czytam i oglądam od dawna, poznałyśmy się kiedyś na blogowigilii i ucieszyłam się jak dziecko gdy zgodziła się spotkać :). /3.  Selfie w lustrze osiedlowego sklepu, bo wróciłam do regularnego biegania.

1. Warszawa da się lubić 😉 Ostatnio bywam tam przynajmniej ze 4 razy w miesiącu. /2. Gorąca czekolada – wciąż nie mogę przekonać się do kawy! /3. Urocze kwiatki w parku Witosa na zakończenie dnia spędzonego na uczelni

1. To był najpiękniejszy wyjazd w moim życiu… wiem że obiecałam Wam teksty na ten temat /2. Pasta jajeczna w trakcie produkcji, bo miałam tydzień z jajkiem, /3. Tylko dziecko powie, że król jest nagi.Usłyszałam, że wyglądam jak…. komornik 😀 Co ta telewizja robi z dzieciakami ^^. Niechże będzie komornik :). Wiązana koszula jest z Shein

1. Skorzystałam z możliwości i zdecydowałam się na hybrydy. Nie dałam się im popisać, bo dla odmiany potrzebowałam czegoś bardzo prostego i delikatnego :)).  Gdy jestem w stolicy staram się optymalizować czas i nie tworzyć tzw. “okienek” więc organizuję sobie różne zajęcia. W salonie Healthy Beauty w Warszawie oprócz kosmetyki wykonuje się również masaże, więcej o nich pod tym linkiem http://www.healthybeauty.pl/masaz-warszawa /2. Lody! Tak smakuje kwiecień 🙂

Miałam też okazję poznać w końcu Angelikę (AndziaThere) oraz jej koleżankę Paulinę (xpaulinee_). Obie dziewczyny są bardzo sympatyczne! Miło było je poznać 🙂

Oprócz tego byłam na warsztatach kawowych w Labour Cafe, gdzie obserwowałam jak robi się prawdziwe espresso, zepsuła się lodówka (co oznaczało spore zamieszanie), tonęłam w porządkowaniu papierów i dokumentów oraz robiłam maaaasę innych mniej lub bardziej ważnych rzeczy.

Na blogu:

Napisałam o tym, co warto kupić na Aliexpress i była to porażka roku 😀 Poprawiłam się i zrobiłam to drugi raz, zdecydowanie już porządniej:

Co warto kupić na Aliexpress – moda, uroda i imprezy [cz.1]

oraz na koniec – 
Gdy mam trudne zajęcia/obowiązki, to na moim blogu są bardzo lekkie tematy. Gdy jest mi lekko, poruszam ciężkie i “życiowe”. Tak dla balansu :).
Na koniec, garść inspiracji i śmieci z sieci.
  • Gdy mówiłam o tym na snapie, prosiliście o rozwinięcie myśli – pozytywny przykład walki z somatyzacją – działalność fundacji Jestem sobą nie chorobą  oraz dla zainteresowanych tematem – pierwszy z brzegu artykuł o tym czym jest analiza dyskursu
  • Westwing ma z okazji urodzin mnóstwo genialnych promocji –polecam. W czwartek będą znowu włoskie torebki!
  • Pytacie o moje włosy, jest mi z tego powodu bardzo miło 😊. Długa droga przede mną, ale na ich poprawę wpływ miało wszystko co opisywałam na blogu oraz książka Natalii Pawłowskiej, o której na pewno napiszę więcej za jakiś czas :).
  • Kolejna inicjatywa samodzielnego wydania książki 
  • Nie wiedziałam że polecając blog 2legs2long sprawię Joannie tak wielką przyjemność. Znowu mam okazję coś polecić, bo napisała inspirujący tekst dla wysokich dziewczyn, które krępują się nosić wysokie obcasy 
  • Jestem przerażona światem post-prawdy i jakością mediów. Bardzo się cieszę, że zrezygnowałam kilka lat temu z tej ścieżki kariery 😶. Dzisiaj liczy się głównie klikalność i zysk, nikt nie myśli o skutkach. Odnalazłam bardzo wartościowy blog Mitologia współczesna oraz artykuł o tej słynnej “grze” związanej z płetwalem błękitnym. Gratuluję żądnym sensacji mediom – możecie sobie przypisać do zasług  nowe samookaleczenia wśród dzieci, które zainspirowaliście do takich zabaw i pomysłów, na które bez waszej pomocy by nie wpadły. 
  • Wspominana wcześniej AndziaThere i vansy z haftem.DIY  
  • Chciałam powyrzucać część swoich butów, ale pod wpływem wpisu o weselu w duchu zero-waste postanowiłam poszukać sposobów by dać im nowe życie 
  • I polecam wpis o tym, jak wyczyścić białe conversy
  • Wiem że strasznie obuwniczo dzisiaj, ale polecam kanał Shoelove i film o tym co komunikuja nasze buty
Wiem że mam na blogu łowców promocji, sama Was tym zaraziłam, dlatego czuję się w obowiązku by podsyłać Wam takie perełki 😉

Pizza portal ma

15zł zniżki przy pierwszym zamówieniu powyżej 40zł!
Sprawdź!

NL8S6RX

Kod obowiązuje dla nowych klientów przy pierwszym zamówieniu powyżej 40 zł przy płatności online.

A ja nadal polecam Refunder,który oddaje 25 zł za pierwsze zakupy (empik,sephora, Multikino i wiele innych). Jeśli planujesz dokonać zakupów o wartości 50 zł i więcej, koniecznie zrób to przez Refunder a oddadzą Ci 25 ^^. (A potem załóż konto chłopakowi/mamie/siostrze i zdobądź drugie 25 zł :)).

W sumie to tyle 😉 Mam szczerą nadzieję, że niebawem powrócę z czymś bardziej rozwojowym.

Bądź na bieżąco! 

  INSTAGRAM ❤ FACEBOOK 

❤ FACEBOOK MONIKI 

Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂 A jeśli dany tekst Ci pomógł, sprawisz mi przyjemność, jeśli klikniesz +1 w g+ pod tekstem 🙂

Follow on Bloglovin

Komentując oświadczasz, że znasz regulamin

Uściski, Ania
Previous
Co warto kupić na Aliexpress – moda, uroda i imprezy [cz.1]
Komornik, zepsuta lodówka i niebieski wieloryb [TYGODNIK]