Kiedyś stresowałam się, że to co polecam nie spodoba się komuś, kto skorzystał z mojej rekomendacji. Dzisiaj mam z tym luz. 
Nie podobał mi się Paryż, podobał Lwów. Wiecie dlaczego, wiecie co lubię - to jest ok, że czasem mamy różny gust, upodobania, zachwycają nas różne rzeczy.
Ktoś zwiedzając ruiny będące symbolem walki kultur i cywilizacji wzruszy ramionami i powie „kamienie jak kamienie”, albo zrobi sobie popielniczkę z zabytkowej kolumny.
Kogoś zachwyci przyroda, ktoś inny powie, że drzewa jak drzewa.
Jeden cieszy się na deszcz, bo rosną mu warzywa, drugi płacze, bo chciał się opalać.
Od kiedy myślę o tym w ten sposób, to zrzuciłam z siebie całą presję odpowiedzialności. Całkiem fajnie!
Jestem ciekawa, czy jest jakieś miejsce, które cię totalnie zachwyca, a inni tego zachwytu nie podzielają ;) #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #aniamaluje #szczerze_pisząc #wakacje #lato #tunsia #tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia @sunfunholidays #pranie #sukienka #100dnibezspodni #afryka #tunis

Kiedyś stresowałam się, że to...

Long time no selfie!

Jaki jest sens wstawiać nieaktualne selfie, bo zmieniło się kolor włosów? Chyba żaden, ale mam taki problem, że rzadko umiem cieszyć się obecną chwilą. Moje myśli albo dotyczą czegoś, co było, albo (to częściej!) tego, co nadchodzi. Jakiś deadline, projekt, kolejna podróż. Nieustannie jestem głową w miejscach innych, niż jestem ciałem. Kiedyś bardzo pomagało mi na to bieganie - miałam swój ustalony czas na gonitwę myśli. Chyba pora do tego wrócić! #tuiteraz #szczerze_pisząc #aniamaluje #podróże 
#tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia @sunfunholidays #blogerka #blogerkapodróżnicza #travelblogger #podróżemałeiduże #kropki #sukienka #selfiaczek #tunisia

Long time no selfie! Jaki...

Rzadkie zdjęcie mnie cieszącej się chwilą i nie reagującej na obiektyw jak na lufę karabinu. Monastyr 2019, koloryzowane.
##tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia @sunfunholidays #Tunisia #wakacje #monastir #monastyr #lato #kropki #sukienka #100dnibezspodni #aniamaluje #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #travelblogger

Rzadkie zdjęcie mnie cieszącej się...

Lecąc do Tunezji miałam jeden plan - uporządkować swoje myśli i całkowicie odpocząć. Bardzo lubię oddzielić się od grupy i pozachwycać się albo pomyśleć. Na tym wyjeździe to bez sensu. Ekipa jest tak fajna, że bardzo przyjemnie jest po prostu ludzi słuchać. Każdy ma do opowiedzenia coś, co w jakiś sposób mnie wzbogaca. Uwielbiam poszerzać swoją bańkę filtrującą i podróże są do tego idealną okazją, ale z tego wyjazdu wracam też z dużą listą książek do przeczytania. #Tunisia #wakcje #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #blogerkapodróżnicza #lato #afryka 
#tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia @sunfunholidays

Lecąc do Tunezji miałam jeden...

Wrzucam dwa, bo nie wiem które lepsze. Oczywiście kolory domalowałam sobie sama (realne znajdziecie u @ewaszabatin ) ale chyba najbardziej w podróży lubię właśnie przystanąć, wystawić mordkę do słońca, zachwycić się widokiem. Fajnie!
#osiolek #osioł #donkey #tunezja #wakacje #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #travelblogger #tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia @sunfunholidays

Wrzucam dwa, bo nie wiem...

Bardzo podoba mi się ta fotka! Idealnie oddaje klimat Hammametu. Niebieskie drzwi, białe ściany i dużo koteczków. 
#hammamet #podróże #podróżemałeiduże #kotki #koty #catstagram #tunisian_girl #wakacje #tunisia #blogerka #blogerkapodróżnicza #kotełki 
#Tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia @sunfunholidays 
Fot: @super_kristyne

Bardzo podoba mi się ta...

Pamiętacie jak śmiałam się z instagramerki, która na każdym zdjęciu dokleja te same chmurki? Karma wrocila 😅
W Odessie wyświetliło mi się pod hashtagiem „Odessa” zdjęcie z neonem „too late to die young”. Pomyślałam, że zajebiste z okazji nadchodzących urodzin, bo nie zdążyłam do klubu 27 i w sumie jest mi bliżej do pani pod trzydziestkę niż dwudziestolatki 😱 jakież było moje rozczarowanie, gdy po długim spacerze zastaliśmy pożegnalną popijawę pracowników, bo koniec sezonu i neonu włączyć się nie da😅 Nie mieli już prądu! Próbowałam neon włączyć sama w programie graficznym, ale nie umiem🙈 przesuń w bok by zobaczyć zdjęcie przed a potem zostaw mi urodzinowe serduszko ♥️🙈 Jedyne o czym w tym momencie marzę to zdrzemnąć się w samolocie. Kierunek #Tunezja!
28 lat, Thorze, kiedy to się stało😱😱😱
#urodziny #28lat #wakacje #aniamaluje #szczerze_pisząc #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #discoverunder50k

Pamiętacie jak śmiałam się z...

#podróże to jedna z największych radości mojego życia, ale jednoczenie też powód przez który NIE OGARNIAM.
Wschód słońca nad morzem w Odessie to piękny widok, ale spacer po jesiennym Żoliborzu również zapiera dech w piersiach. No chyba, że to był smog😉
W każdym razie - zrobiłam sobie wczoraj dłuższy spacer, bo nie chciało mi się czekać na tramwaj, a potem to już nie chciało mi się wracać, bo było tak kolorowo i pięknie. Gdyby nie ta decyzja, nie doświadczyłabym piękna jesieni w tym roku. Ledwo rozpakowałam walizkę po Budapeszcie, a tonę w praniu bo zaraz Tunezja. Tu praca, tam trzeba podskoczyć na pocztę, wizyta u lekarza i czas ucieka. Podejrzewam, że po powrocie złotych liści już nie będzie.
Chwile. Piękne chwile, to one się liczą najbardziej. Staram się je doceniać i chwytać.
Nawet dosłownie, bo podnoszę liście i kasztany🙃
Wiem, że nie każdy lubi jesień (ja tylko złotą i słoneczną część) ale wymień w komentarzu ulubioną rzecz związaną z jesienią.
Jesieniaro, do boju :)💪🏻
#jesień #jesieniara #hamak #hammock #odessa #odesa #morning #poranek #herbata #relaks #blogerka #blogerkapodróżnicza #travelblogger #blogger #robe #ukraine #ukraina #aniamaluje #jesień #październik #helloautumn

#podróże to jedna z największych...

Planowałam wylegiwać się w termach i objadać, tymczasem termy okazały się najsłabszym punktem wyjazdu a #Budapeszt jest idealnym miastem na niespieszne jesienne spacery przerywane zachwycaniem się widoczkami. I zbieraniem kasztanów ;). A widoczki są przeróżne i przepiękne! Od panoramy miasta z licznych wzniesień, przez modry Dunaj (cokolwiek ten kolor oznacza😅) po zapierającą dech w piersiach architekturę.
Kuchnia nie do końca moja, znalezienie „placka po węgiersku” to jak szukanie spaghetti bolognese w Bolonii albo dobrych pierogów w Warszawie :D ale za to cała reszta jest absolutnie magiczna.
O właśnie. Magiczny. Taki jest Budapeszt.
Wpadłam na krótko, ale pewnie wrócę!

Fot: @agnieszkazysk 
#podróże #podróżemałeiduże #blogerka #budgettraveler #budgettravel #travelblogger #girlswhotravel #maxidress #aniapodróżuje #budapest #hungary #budapestgram #węgry #zamek #castle #100dnibezspodni #sukienka

Planowałam wylegiwać się w termach...

Jaką książkę poleciłabyś młodszej sobie? Dla ułatwienia - wyobraź sobie, że masz dorastającą córkę. Co powinna przeczytać? Moje pokolenie miało bravo, do którego czytelnicy pisali listy, a potem ekspert odpowiadał - "nie Tomku, to normalne, że ciekawiło cię jak smakuje twoja sperma, nie zwariowałeś i nie pochorujesz się od tego". Pamiętam jak moja wychowawczyni próbowała przekonać na zebraniu rodziców, by nie pozwalali nam czytać takich  gazet. A czy były złe? Przynamniej wypowiadali się tam eksperci po psychologii albo specjalności z ginekologii czy seksuologii. Dzisiaj teoretycznie dostęp do wiedzy jest większy, ale kto tworzy te informacje? Na ile są wiarygodne? Nie muszę wam tego tłumaczyć, jestem copywriterką, napisałam sporo tekstów o maszynach rolniczych, na których znam się jak na historii Mongolii w XIX wieku.
Chociaż te teksty mają jakąś korektę merytoryczną!

Sto razy bardziej wolałabym, aby moja nieistniejąca córka przeczytała merytoryczną książkę o swoim ciele, niż trafiła na stronę, na której szukając informacji o włosach na ciele sprzeda jej krem do wybielania odbytu albo inną niebezpieczną rzecz.

Merytoryczna, zabawna, konkretna - taka jest książka "Obrzydliwa anatomia" Mary Altman. 
Opinia powstała przy współpracy z wydawnictwem kobiecym, ale swojej nieistniejącej córce polecam naprawdę!
Jaka jest najgłupsza rzecz związana z ciałem, w jaką wierzyłaś dorastając?

#obrzydliwaanatomia #maraaltman #cialopozytyw #wystarczajacodobra #aniamaluje #czytam #szczerze_pisząc #bookstagrampl #bookstagram #ksiazki #terazczytam #współpraca #blogerka

Jaką książkę poleciłabyś młodszej sobie?...

Co warto kupić na Aliexpress – moda, uroda i imprezy [cz.1]


Poprzedni tekst pod tym szyldem pisałam późnym wieczorem i bądźmy szczerzy – schrzaniłam. Zależało mi na tym, by napisać na czas i spełnić obietnicę, ale jakość tego co wypuściłam była słaba i postanowiłam nadrobić. Co moim zdaniem warto kupić na Aliexpress?
Ubrania
Kontrowersyjna sprawa! Na Ali można kupić zarówno buble jak i perełki. Ja od dawna przerzuciłam się na dwa duże sklepy – Shein.com oraz Romwe.com, ponieważ mają dobrą jakość oraz wyprzedaże sięgające 60%. Na 10 zamówionych rzeczy, jedna nadaje się na szmaty. Ilekroć próbuję zamówić coś z innych sklepów, rozkład dobrych ubrań i bubli to 50 na 50. Zostaję więc przy dwóch największych graczach na rynku 🙂
Na powyższym amatorskim kolażu zamieściłam kilka moich ulubionych ubrań z Romwe oraz Shein (dawniej Sheinside). Ludzie uwielbiają generalizować i nazywać chińskie ubrania szmatami. O ile nie mam żalu do osób celujących w len, jedwab czy 100% eko bawełnę (bo rzeczywiście to nie są ubrania dla nich), o tyle niewyobrażalnie bawią mnie te komentarze z ust osób ubierających się w sieciówkach, ponieważ te ubrania wychodzą z podobnych lub tych samych szwalni 😉 Nie zliczę ile razy ktoś pytał mnie o sukienkę z kołnierzykiem czy czerwoną spódnicę! Przetrwały wiele prań i podróży więc nie zgodzę się z zarzutami odnośnie jakości.
Jeśli miałabym opowiedzieć się co do zakupów ubrań z Ali, to polecam wybierać na tym portalu wyłącznie sklepy mające minimum 95% pozytywnych opinii oraz przedmioty z feedbackiem od kupujących (komentarze ze zdjęciami).
1. Sukienka żakardowa, ok. 50 zł / Zdjęcia na moim blogu  / 2. Czarna krótka ok. 39 zł / 3. Spodenki zygzak ok. 55 zł
WSZYSTKIE CENY JUŻ Z PRZESYŁKĄ
4. Leginsy do ćwiczeń ok. 40 zł, mam takie same, zdjęcia na moim blogu tutaj. Leginsy z Aliexpress są bardzo dobre i wytrzymałe, więcej modeli znajdziecie tutaj/ 5. Sukienka maxi z paskiem ok. 65 zł, również mam i polecam, przykładowe zdjęcia z sukienką – z Kambodży i w tekście 10 pomysłów na to, co robić w maju./ 6. Sukienka koronkowa  ok. 80 zł /.7.Sukienka o kroju w literę A, 8. Maxi w paski ok. 45 zł mam i bardzo polecam, jedna z moich ulubionych sukienek, przykładowe zdjęcia – przód i tył, całość
9. Maxi z rayonu ok. 110 zł , jedna z moich ulubionych sukienek, zdjęcia na mnie tutaj i z pewnością wiele razy na instagramie , 10. Czarna klasyczna sukienka 
POWIĄZANE TEKSTY:
3. Ozdobne papierowe kwiatki,różne kolory , na moim instagramie zdjęcie. /4. Duże papierowe confetti
ZRÓB TO SAM
Na Aliexpress znajdziecie mnóstwo półproduktów i narzędzi do wszelkich DIY, oto kilka przykładowych:
1. Kwiatki /2. Materiały (na aliexpress znajdziecie ogromny wybór wzorów i faktur)
3. Zestawy dziewiarskie  (polecam szydełka, babci kupiłam druty i była bardzo zadowolona z jakości i dostępnych rozmiarów) 4. Pluszowe druciki dla dzieci pakowane po 100 sztuk (bezkonkurencyjne ceny), 5. Pompony w wielu kolorach 
10. Zestawy do quillingu  – efektowne i nietrudne hobby, dzieci to bardzo lubią
BONUS – paski do wytwarzania gwiazdek origami o które pytacie mnie ciągle po wpisie o słoiku szczęścia
MODA – AKCESORIA Z CYKLU BARDZIEJ ŁADNE NIŻ PRAKTYCZNE
1. Torebka-kot, może zakryć oczy łapkami, wygląda to bardzo uroczo/ 2. Pompon z uszami w formie breloka , wiele kolorów i rozmiarów/ 3.  Przypinki na sznurowadła, uwielbiane przez dzieci
4. Królicze buty – są ładne i na aliexpress jest więcej wzorów, ale polecam kupowanie w polskich sklepach ;)/5. Torebka biała królicze uszy – sklep ma bardzo dobre opinie na Ali/ 6. Koc syreni ogon, z łuskami  – sama mam turkusowy bez łusek, na dole wstawię zdjęcie z linkiem do mojego. Urocze, ładne, mało praktyczne. /7. Torebka-myszka , tania, bo mniej niż 40 zł z przesyłką, ma 3 kolory do wyboru
Obiecany koc-
Mój koc jest z Romwe , jednak czekałam z zamówieniem do większej promocji -60%. Takie pojawiają się raz na jakiś czas 🙂
8. Ozdobne epolety (naramienniki?), mnóstwo wzorów,koleżanka kiedyś kupiła takie z ćwiekami i były bardzo dobrej jakości /9. Pasek ozdobny  – aliexpress jest rajem dla osób lubiących przesadę i dużo świecidełek/ 10. Wianki – wszelkiej maści, do wyboru, do koloru 🙂
BIŻUTERIA

Na Aliexpress znajdziecie wyjątkową i niespotykaną biżuterię. Większość pokazanych tutaj rzeczy zamyka się w 10 zł już z przesyłką. Trzeba uważać na długość :).

3. Znicz znany każdemu fanowi serii Harry Potter 🙂 /4. Bransoletki na kostkę  – zdecydowałam się na podobne z myślą o plaży. Nie czuć ich w trakcie chodzenia. Zdjęcie moich znajdziecie tutaj
5. Felix Felicis,znowu coś dla fanów HP 🙂 /6. Serce świecące w ciemności (ten sklep ma też inne wzory 🙂 
7. Malowana fiolka 8. Czasozmieniacz – ten drugi wisiorek mam i bardzo polecam. Po pół roku niestety zbrązowiał, ale elementy są ruchome i stanowi intrygujący detal lub element dekoracyjny. Zdjęcia mojego znajdziecie tutaj
11.  Oko – po ali krąży mnóstwo wersji wisiorków z okiem, polecam!
Moje uwagi – zwracamy na dłogość łańcuszka i najlepiej kupujemy rzemyk lub zapasowy łańcuszek. Zawieszki są z reguły wykonane solidnie, ale zapięcia są niezwykle delikatne. Z tego powodu preferuję długie, zakładane przez głowę wisiorki ;). Klucze, fiolki, serca, jednorożce – na Aliexpress znajdziesz wszystko.
ALTERNATYWNE OZDOBY
1. Łańcuszek na udo – takie cudo kosztuje mniej niż 10 zł już z przesyłką /2.Uprząż 🙂 
Zawsze zwracajcie uwagę na to, czy sprzedawana jest sztuka czy też para.
O tym jak działają paski do biustonosza pisałam tutaj, są tam też zdjęcia moich
AKCESORIA DO WŁOSÓW
1. Idealne grube wałki do włosów,moją recenzję tych wałków znajdziecie tutaj 2. Kokarda do włosów
3. Spinka paw  -jest mocna, ciężka i solidna. Przez dwa lata straciła tylko jeden kryształek, który dokleiłam super-glue i jest jak nowa – na moich włosach na zdjęciu z 2015 🙂 / 4. Spinki sprężynki  -warto wbić je w koka 🙂
5. Wsuwki ślubne (ogromny wybór, bardzo niskie ceny) /6. Urocze opaski
7. Spinka nieskończoność – jedna z moich ulubionych! na blogu tutaj /8, Moje ulubione wałki, recenzja niedługo – da się w nich spokojnie spać, uwielbiam!
URODA-AKCESORIA
Mało, bo wiele dostępnych na Ali uważam za nieprzydatne.
Mój top!
1. Pędzle-szczotki, tak naprawdę to wszystkie mają takie samo włosie, bardzo lubię tego typu pędzle -moja opinia oraz link do tych które posiadam w tekście – Czy warto kupić szczotki do makijażu /2. Stalowe mydło usuwające przykre zapachy. Np. rybę
3. Gąbki do twarzy – odkryłam je w 2013 i wciąż korzystam ;)/ 4. Opakowanie z pompką – można tu nalać każdy tonik czy inną rzecz, którą chcemy wycisnąć od razu na wacik
Uff, na dzisiaj to tyle. Planuję jeszcze dwie części tego wpisu 🙂
Przed zakupami obowiązkowa lektura tekstu – Jak kupować na aliexpress i nie dać się oszukać
Bądź na bieżąco! 
  INSTAGRAM ❤ FACEBOOK 
❤ FACEBOOK MONIKI 

Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂 A jeśli dany tekst Ci pomógł, sprawisz mi przyjemność, jeśli klikniesz +1 w g+ pod tekstem 🙂

Follow on Bloglovin

Komentując oświadczasz, że znasz regulamin

Uściski, Ania

19
Dodaj komentarz

avatar
17 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
16 Comment authors
aniamalujeMartaKarolina BAnia KalembaMagda W-ska Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Karolina B
Gość
Karolina B

O wpis z ali ! 🙂 lubie takie wpisy, jednak
moj portfel juz nie, bo wsadzam do koszyka wiekszosc rzeczy ktore polecasz 🙂

Marta
Gość
Marta

Świetna robota z tym tekstem. Dla kogoś kto zastanawia się nad zakupami, na pewno się na coś się skusi 🙂
Spinkę nieskończoność kupiłam z pół roku temu i mi niestety zupełnie nie trzyma włosów(zapięcie odpina się samo), chyba trafiłam na felerną.
Moim spinkowym ulubieńcem są spinki-nożyczki 🙂 Wsuwane, świetnie trzymają włosy i zwracają na siebie uwagę.
Pozdrawiam

Sayaka
Gość

Pająka niedawno zamówiłam. Znalazłam taniutką ofertę, wczytałam się w szczegóły, a tam informacja, że żeby dostać cały kolczyk trzeba kupić podwójnie. Potem już szukałam takiej informacji przy każdej przeglądanej rzeczy ;P
A ozdoby na imprezę też planuję zamówić na urodziny synka. Na roczek szukałam stacjonarnie – nie dość, że wszystko wydawało mi się strasznie drogie i nigdzie nie było tego co chciałam to jeszcze spotkała mnie nieprzyjemność w jednym sklepie – sprzedawczynie między sobą się śmiały, że się nie zmieszczę z wózkiem. Postawa genialna, te panie miały szczęście, że mi się spieszyło 😀

Magda W-ska
Gość
Magda W-ska

znajoma kiedyś kupowała ubrania w małych butikach o hucznych,światowych nazwach Mediolan, Paris… do czasu,kiedy przypadkiem znalazła się w PTAKU . i zobaczyła, ze te limitowane włoskie ubrania to taśmówka za którą płaciła kilka/kilkanaście razy więcej. Sklepików , butików stacjonarnych i internetowych wyrosło ostatnio jak grzybów po deszczu. ceny sa mocno wywindowane. Dziewczyny nie mają nawet świadomości co kupujai skąd to pochodzi , a przede wszystkim ile mogłyby zaoszczędzić.

SpradaMakeup
Gość

Świetny wpis! Przyznam, że boje się brać ubrań od chińczyków i nie wiem czy się zdecyduję… Z kolei biżuterię, pędzelki bardzo sobie chwalę 😊

Nihil Novi
Gość

Do działu party dorzuciłabym znaczniki na szklanki – żeby nikt nikomu drinka nie podpijał 😀 Ja mam takie na przyssawki. Do działu moda – urocze nietypowe skarpetki (np. z Elsą albo Batmanem). Co do biżuterii, to się zgadzam – w tym roku zimą nosiłam śliczne reniferki w uszach i na szyi. Teraz zachorowałam na te słodkie torebki…

aniamaluje
Gość

Chciałam to wrzucić w drugą część i rubrykę kuchnia :))

Jola
Gość

Kusisz, aby zrobić zakupy, a ja w ten weekend już tyle wydałam. 😉

Wiola Ba
Gość

Bardzo przydatny wpis 🙂 Zmieniacz czasu mam i robi furorę wśród znających temat. Ciekawa jestem pozostałych części 😀

Ania Kalemba
Gość

Coraz bardziej mi się podoba to Aliexpress! 😉

Idyllaablog
Gość

Jeszcze nigdy nic nie zamawiałam z Ali a teraz kurcze,chyba się skuszę:)

aniamaluje
Gość

Bardzo polecam,oszczędzasz wiele w porównaniu z innymi sklepami 😉

Karolina
Gość
Karolina

Ja ostatnio porównywałam ceny i niektóre rzeczy lepiej kupić w PL na allegro, np rzeczy kuchenne mają baardzo zbliżone ceny. 🙂

oxfordka
Gość
oxfordka

Trzeba będzie w końcu przysiąść i na spokojnie zaznajomić się z Aliexpress 🙂 Dziękuję Ci za en post i wyczekuję kolejnego 🙂 Pozdrawiam 🙂

thestreetpink
Gość
thestreetpink

jak ja tam wchodzę to dobre dwie godziny z głowy… niezły zjadacz czasu hehe

ANIA
Gość
ANIA

Aniu, kawał dobrej roboty!dziękuję za ten post!🙂

Gosia Brzóska
Gość
Gosia Brzóska

Przypuszczam, że ta niechęć do “chińszczyzny”(takiej sprzedawanej przez chińczyków, bo chińszczyzna nas otacza i o tym nie każdy pamięta) bierze się stąd, że ludziom kojarzy się bazarowo. Twoje zdjęcia dowodzą, że wybierając wśród taniochy można wyglądać gustownie. Bazarowy efekt można osiągnąć w każdym sklepie, co miałam okazję zaobserwować na przykład w londyńskim Harrodsie, a na co dzień widzimy w telewizji i w internecie, oglądając zdjęcia celebrytów. AliExpress mnie niezbyt interesuje (właśnie przez brak pewności), ale Shein i Romwe przeglądam regularnie, bo potrzebuję konkretnego ciucha na lato i sieciówkowa jakość mnie zadowala 🙂 Są zakładki, w które nie zaglądam, bo swetry,… Czytaj więcej »

Magda W-ska
Gość
Magda W-ska

jeszcze coś dopisze 🙂 mam 35 lat, ciesze się ze teraz za niewielkie pieniądze można się fajnie ubrac , jakościowo nie obiegając od marek premium, bez kompleksow. jak chodziłam do podstawówki to różnica między tanimi a drogimi rzeczami była kolosalna. albo ktoś miał wycierusy , albo jeansy z pewexu. na zdjęciu klasowym z podstawówki wszyscy mamy relaksy , takie same tureckie sweterki i poliestrowe fartuchy z tarczami. dziś dziewczyna ubrana w sukienkę, może mieć na sobie kilkaset jak i 50zł. sama jeszcze niedawno kupowałam sukienki na asos, te które robiły największa furorę nie kosztowały więcej niz 10funciaków.

Natty Girl
Gość

kupiłam już kilka sukienek od Shein, są świetne!!!

Previous
Najładniejsze opakowania kosmetyków – nie oceniaj książki po okładce?
Co warto kupić na Aliexpress – moda, uroda i imprezy [cz.1]