Instagram has returned invalid data.

Zachowanie godne konfidenta, konkurs, wielkie zniżki i tragiczna sukienka


Czuję, że “rymuję” :). Dzisiaj bardzo fajny tygodnik, a w nim:

– O konfidencie

– Relacja z cudownego weekendu

– Jak zrobić biurko z palet

– Cudowny przepiśnik do druku

– Najpiękniejszy polski blog modowy

– Zniżka do hotelu

– Konkurs z nagrodami

i kilka innych ciekawych rzeczy 😉

Tydzień obfitował w różne śmieszne wydarzenia. Chyba powinnam tworzyć szkice tygodników na bieżąco, bo zazwyczaj pamiętam 2-3 ostatnie dni 🙂

Zaczęłam od relaksu z książką, bo byłam całkiem padnięta po poprzednim tygodniu ;-). Bardzo lubię te światełka, są bezpieczniejsze niż tealighty (tak, kilka razy się przewróciły ;-). 

Spodobał mi się lakier Festival Blue od Rimmela :

rita ora rimmel nail polish in festival blue, błękitny lakier do paznokci, trwały lakier

Poza jednym złamanym przeze mnie paznokciem, nie było odprysków, więc bardzo spoko :). 

Wróciłam też do ruchu fizycznego – oczywiście momentalnie zniweczył mi to weekend, ale moja wydolność oddechowa staje się coraz lepsza i mogę wrócić do ćwiczeń. Mimo wszystko… uderzę na początek w callanetics. Mam zbyt wiele pokory i wolę nie porywać się z motyką na księżyc, bo potem tydzień się dusić bo płuca nie nadążą :)). 

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Ania Kęska (@aniamaluje) 21 Kwi, 2015 o 9:25 PDT

Mimo to, starałam się trochę poskakać na skakance, kręcić hula-hoop i robić inne podstawowe rzeczy ;-). 

Mam nadzieję, że wszystkim gimnazjalistom testy poszły cudownie, a maturzystom pójdą tak matury. Nie wiem co ja mam z twarzą, bo zawsze w jakiś sposób przyciągam ludzi. I te reakcje są  na tyle niespójne, że głupieję.

Oto przykładowa reakcja numer 1 :

(function(d, s, id) { var js, fjs = d.getElementsByTagName(s)[0]; if (d.getElementById(id)) return; js = d.createElement(s); js.id = id; js.src = “//connect.facebook.net/pl_PL/sdk.js#xfbml=1&version=v2.3”; fjs.parentNode.insertBefore(js, fjs);}(document, ‘script’, ‘facebook-jssdk’));

Na blogu wisi nowy wpis, a ja podzielę się anegdotką – wczoraj na przystanku podchodzi do mnie obca kobieta i pyta- i…
Posted by Aniamaluje on 24 kwietnia 2015

A oto przykładowa reakcja numer dwa.

Pociąg starego typu, drzwi jak zawsze nie chcą się otworzyć. Proszę o pomoc kogoś, kto znajduje się najbliżej. Facet nie daje rady i woła drugiego. Razem otworzyli, zestawili mi walizkę. Uff! Szczęśliwa dziękuję za pomoc i słyszę “a tak w ogóle to jesteś świetna dziewczyna no. powodzenia w życiu i w ogóle”. 

Takie piękne magnolie koło UKW. Uwielbiam je!

Na ostatnich czwartkowych zajęciach wydarzyło się też, coś mnie mocno zasmuciło. Szeroko komentowaliście tę historię, ale na wszelki wypadek przypomnę – gdyby stało się tak, jak chciała ta osoba – sumienne, uczciwe i chodzące na zajęcia osoby zostałyby pokrzywdzone, bo jedna nieobecność jest dozwolona.

Oto cała sytuacja :

(function(d, s, id) { var js, fjs = d.getElementsByTagName(s)[0]; if (d.getElementById(id)) return; js = d.createElement(s); js.id = id; js.src = “//connect.facebook.net/pl_PL/sdk.js#xfbml=1&version=v2.3”; fjs.parentNode.insertBefore(js, fjs);}(document, ‘script’, ‘facebook-jssdk’));

Zajęcia na których nigdy nie ma listy obecności. Akurat byłam na każdych, ale to bez znaczenia. Jak zawsze – polegają na…
Posted by Aniamaluje on 23 kwietnia 2015

 Jeśli macie ochotę ją skomentować – bardzo proszę by na brak klasy nie odpowiadać brakiem klasy. Krytykujmy zachowanie, nie osobę. 

Po pracowitym tygodniu na uczelni, zdecydowałam się przyjąć zaproszenie Sound Garden Hotel i przyjechać do Warszawy. Część z Was czyta mnie regularnie i dobrze mnie zna – nie jestem typem blogerki, która biega na eventy – raczej od nich stronię i unikam. Mój czas jest dla mnie ważniejszy niż torba z giftami i firmowy pendrive. Pewnie  sporo przez to tracę biznesowo/reklamowo, ale też jeśli chodzi o ludzi, bo poznawanie nowych osób jest zawsze bardzo ciekawe. Ten właśnie czynnik zadecydował o tym, że wybrałam się na wydarzenie o nazwie Ladies Days.

Jeśli mam być szczera, to początkowo nie czułam żadnego entuzjamu na tę myśl. Mam trochę gorszy okres i najchętniej zorganizowałabym sobie mini sen już-nie-zimowy. No ale nie można uciekać od życia ;-). 

Można? Można!

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Ania Kęska (@aniamaluje) 24 Kwi, 2015 o 11:13 PDT

Jako nieanonimowa butoholiczka miałam ze sobą tylko jedną parę butów w komplecie. Bosko :D. 

Na szczęście nie zapomniałam biletu i głowy, a nawet na spokojnie udało mi się dotrzeć na miejsce :

pokój jednoosobowy ladies floor

Wraz z kilkoma innymi blogerkami, dostałam zaproszenie na Ladies days w Sound Garden Hotel. Ulokowano nas na szóstym piętrze, które jest piętrem wyłącznie dla kobiet. Oznacza to dokładnie tyle, że osoba bez karty do pokoju z szóstego piętra, nie ma nawet szans pojechać tam windą ;-). W dodatku na szóstym piętrze znajdują się bardzo fajne fotele do masażu, które genialnie masują plecy oraz zesztywniały kark ;-).
To, co widzicie na zdjęciu, to “jedynka”. Łóżka mają 160-180 cm szerokości. Wnętrza są małe, ale perfekcyjnie zaplanowane. Po krótkim odpoczynku, dyrektor hotelu Miłosz Stanisławski zabrał nas na wycieczkę po wszystkich piętrach 😉

cichy hotel w warszawie, pokój jednoosobowy

Nie znam się na hotelarstwie i nie miałam pojęcia ile rzeczy trzeba wiedzieć, żeby dobrze “zrobić” hotel ;-). W tym wszystko jest niezwykle spójne i zaplanowane od A do Z – jedynka to wielkie łóżko ze schowkiem na bagaż. Jest też telewizor z szybkim internetem (wbudowany w ścianę) , ukryta, ale pojemna szafa, fotel oraz mistrzowski stolik z przesuwanym blatem. W “nodze” stolika ukryto kosz na śmieci. W przeszklonej łazience jest prysznic z deszczownicą. Każdy centymetr wnętrza został bardzo starannie przemyślany – od drewnianej podłogi, przez lusterka do makijażu, aż do fornirów z recyklingu :). Ach, no i najważniejsze – pokoje oraz sale konferencyjne są idealnie wyciszone – w końcu to Sound Garden :). Za oknem była budowa, której absolutnie nie było słychać.

good food company ciasta i desery

Pewnie jesteście ciekawi o co w tym wszystkim chodziło? 🙂 O to, żeby się spotkać, pogadać, miło spędzić czas i skosztować wszystkich niesamowitych pyszności ;-). 

W piątek po zwiedzaniu hotelu czekała nas pyszna kolacja przygotowana przez Good Company Garden Restaurant.  – zapamiętajcie tę nazwę, bo restauracja działa także jako osobny lokal z bardzo przystępnymi cenami i niewiarygodnie pysznym jedzeniem ;-).

Po kolacji czekało nas muzyczne show Adama Snopka

Nietrudno odgadnąć, że rozmowom nie było końca do 3-4 rano :)).

Nie wiem czemu krzywię się tak do selfie 😀 

Część ekipy. Od lewej – ja, Monika dr Lifestyle (link prowadzi do jej relacji, koniecznie rzućcie okiem;)) Kasia (Simplicite), Asia  z bloga o bardzo długiej nazwie i Hania z Haart

Żeby już nie spamować, nadmienię tylko, że post nie jest sponsorowany i jest moim własnym wyborem (bo było genialnie!) oraz wrzucę kilka fotek jedzenia 😀

przekąski, healthy snacks
sałatki, salads, healthy snacks
przekąski, sałatki, salads, fruit salad, healthy snack

 I moje ulubione ciasto – Iza z bloga Smaczna Pyza  mówi, że to pewnie miodowiec/miodownik. Stąd moje pytanie – macie sprawdzone przepisy na takie ciasto? Było przepyszne! Zawsze myślałam, że jestem z drużyny sernik forever, ale to ciasto zdeklasowało serniki. I jak teraz żyć, jak nie umie się takiego piec? 🙂

honey cake

Żeby nie było, że blogerzy przyjechali tylko jeść, były też warsztaty, np. wykonałam sól do kąpieli oraz poznałam metodę Lego Serious Play na warsztacie prowadzonym przez przesympatyczną Magdalenę Kowalską 🙂

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Ania Kęska (@aniamaluje) 25 Kwi, 2015 o 1:45 PDT

Gdybym wieczorem wypiła mniej wina, pewnie zdążyłabym się mocniej zainteresować metodą, tym bardziej, że widzę potencjał to wykorzystania jej przy pracy z dziećmi 😉 Więcej o metodzie przeczytacie tutaj

No i mega fajna wiadomość dla Was 😉

dzielę się nowiną z maila :

Mamy jeszcze jedną dobrą wiadomość dla Pani – może Pani polecić nasz hotel swojej rodzinie i znajomym i w ramach naszej specjalnej oferty „Friends and Family” Pani oraz Pani bliscy mogą skorzystać ze specjalnej stawki na weekendy w Sound Garden Hotel. J
Rodzaj pokoju
Weekendy
Classic room dla 1 os.
140 PLN brutto
Mezzo room dla 1 lub 2 os.
180 PLN brutto
Specjalne stawki dla Pani oraz Pani bliskich obowiązują przy rezerwacji poprzez reservation@soundgardenhotel.pl.
Wierzę, że oferta jest dla Pani atrakcyjna i że ponownie spotkamy się w Sound Garden Hotel. 
J

Pozdrawiam gorąco i życzę miłego dnia!

Dopytałam – czytelnicy mojego bloga mogą zostać uznani za znajomych 😉 Także jeśli szukacie przytulnego, fajnego hotelu w Warszawie – szczerze polecam. Niestety nie zdążyłam się dowiedzieć do kiedy obowiązuje ta oferta. 

Jeśli chcecie skorzystać, napiszcie pod podany adres e-mail powołując się na mnie. Możecie też wysłać link do tego posta ;-).

Zapomniałam o najciekawszym – hotel jest bez zadęcia, to taki bardzo smart hotel, gdzie wszystko można zrobić automatycznie. Śmiałyśmy się z dziewczynami, że to świetne miejsce dla autystyka, bo jeśli zarezerwuje nocleg przez internet i dokona check-in przez kiosk – nie musi się do nikogo odzywać, a na koniec wrzuci kartę do specjalnego pudełka w windzie ;-). Oczywiście jeśli potrzebna jest pomoc obsługi, zawsze znajdzie się ktoś z załogi, kto pomoże.

Po intensywnym weekendzie pełnym wina, rozmów i pysznego jedzenia, przyszła pora powrotu ;-).

Pojechałam w jedno z moich ulubionych miejsc, tuż za wałem przeciwpowodziowym i zbierałam kwiatki nad Wisłą. Moje okolice jednak “coś” w sobie mają.

Moim głównym celem były mlecze, z których robiłam psuedomiód :)). Przepis znajdziecie klikając w zdjęcie niżej :

W tym tygodniu na blogu ukazały się teksty: 

Poczyniłam też drobne zakupy 😉 

Ponieważ ciągle dostaję jakieś zniżki i mam jeszcze jedną z rabatem 50 zł przy zakupach za minimum 250 zł na Westwing (do 31 maja 2015), chętnie się podzielę. Nie jestem pewna czy kod nie jest spersonalizowany, ale pierwsza osoba która wyrazi chęć przejęcia mojego rabatu w komentarzu, dostanie go bez szemrania ;-).

Wzbogaciłam się też o sportowe buty z Lidla (klik). Żałuję, że nie kupiłam odzieży sportowej, bo moja siostra przepuściła w ten sposób całe kieszonkowe i ubrania są całkiem porządne.
Czego nie mogę powiedzieć o tej sukience 😀

Wpadkowy zakup. O ile ramoneska oraz bluzka są genialnej jakości (klik), o tyle sukienka nieco odbiega od zdjęcia 😀 Zresztą, co ja się będę produkować – aliexpress…

To pierwsza wpadka tego typu, nie będę zdradzać sklepów z Ali, a ponieważ genialna pastelowa ramoneska równoważy sukienkę, jestem w stanie wybaczyć Chińczykom:).

Ostatnio chciałam przygotować DIY z oliwą w sprayu – szukałam odpowiednich proporcji do idealnego natłuszczania patelni mikroskopijną warstwą – idealny okazał się miks oliwy i wody w proporcjach 1:5, ale nie mogłam znaleźć butelki z spryskiwaczem, która nadawałaby się do przechowywania żywności – to nie może być jakikolwiek plastik. Tymczasem Lidl ma taką w nowej ofercie (klik). Nie rzuciła mi się w oczy, gdy biegłam po Łososia w genialnej cenie 3,29 zł (klik!). Promocja trwa tylko do jutra, więc warto się pospieszyć ;-).

__________

Konkurs ma dla Was BornPrettyStore – sklep z genialnymi płytkami do stemplowania paznokci i uroczymi artykułami papierniczymi, który sami mi kiedyś polecaliście ;-).

Nagroda jest symboliczna, 3 osoby wygrają vouchery – jedna na 10$, kolejne dwie voucher na 5$
Zasady :

1. follow Instagram @bornprettymua
2. follow Facebook @bornprettystore
3. follow Instagram @aniamaluje

4. I napisz komentarz dlaczego ty (pewnie szanse są całkiem spore, zwycięzcę wybierze przedstawiciel marki)
Jeśli wygrasz, możesz podzielić się kodem NPH10, który daje 10% zniżki na cały asortyment 🙂
Konkurs trwa do końca kwietnia.

Linki tygodnia :
W tym tygodniu…mało. Byłam głównie offline ;-).
Na koniec zapraszam do obserwowania mnie na instagramie :
i do przeczytania tego statusu :

(function(d, s, id) { var js, fjs = d.getElementsByTagName(s)[0]; if (d.getElementById(id)) return; js = d.createElement(s); js.id = id; js.src = “//connect.facebook.net/pl_PL/sdk.js#xfbml=1&version=v2.3”; fjs.parentNode.insertBefore(js, fjs);}(document, ‘script’, ‘facebook-jssdk’));

Gdy byłam mała, wycinałam z czasopism zdjęcia i przeklejałam je do zeszytów, dopisując własne teksty i tworząc “gazety”….
Posted by Aniamaluje on 26 kwietnia 2015

No i nie zapomnijcie wystartować w konkursie, wystarczy napisać, że spełniacie wszystkie warunki czy coś takiego ( o ile spełniacie, bo będą sprawdzać ;-)).
Uściski!


Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂 A jeśli dany tekst Ci pomógł, sprawisz mi przyjemność, jeśli klikniesz +1 w g+ pod tekstem 🙂

Follow on Bloglovin

Komentując oświadczasz, że znasz regulamin

Uściski, Ania

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Previous
Co jest Twoją peleryną SuperWoman? Prążkami Tygrysa?
Zachowanie godne konfidenta, konkurs, wielkie zniżki i tragiczna sukienka