Ej misie moje,tęskniłam! Wyzwanie z detoksem od mediów społecznościowych było mi bardzo potrzebne. Musiałam się zastanowić, na ile jestem tu z przyzwyczajenia, a na ile z własnej, autentycznej chęci. Oczywiście godzina dziennie to utopia, moja średnia to 1h 35 minut. Nie jest usprawiedliwieniem poniedziałkowy live ani Q&A, po prostu - nie ogarniałam w godzinę! A to i tak czas, do którego nie wlicza się przeglądanie insta z fejkowego konta 🤣
Tęskniłam! Zrobiłam właśnie śliwki w boczku na blogowigilię i uciekam nagadać się z ludźmi, bo z niektórymi rzadko jest okazja się spotkać! Ale tęskniłam też za niektórymi stories i czuję, że śledzę tu na IG fajnych ludzi, skoro brakowało mi ich paplania.

Przy okazji! Chłopaku, nie polecam siebie na koleżankę twojej dziewczyny! Mam małą obsesję na punkcie zastanawiania się, czy każda sytuacja w której jestem, jest moim świadomym wyborem. Już 2 razy mi się zdarzyło, że jakaś koleżanka powiedziała „wiesz co Ania? Tak sobie myślałam o tym co mówiłaś, wiesz, o rzeczach, które robimy z przyzwyczajenia albo nawyku i doszłam do wniosku, że muszę się rozstać z Tomkiem”

Baduum-tss🥁

#aniamaluje #szczerze_pisząc #blogowigilia #śliwkiwboczku #grudzień #gotowanie #blogerka

Ej misie moje,tęskniłam! Wyzwanie z...

Jakiś czas temu Basia (@barbgrabowska) musiała się tłumaczyć, że może być jednocześnie feministką i być zauroczona postacią Berlina z La casa de papel. Chwilę później ktoś udostępnił artykuł z pytaniem, „Czy feministka może być uległa w łóżku?” w tytule. 
W książce, którą właśnie czytam jest mnóstwo głosów przerażonych mężczyzn, którzy mają jakieś tam fantazje aby ich partnerka (kobieta!) dokonała na nich penetracji albo chcą być stroną otrzymującą przyjemność podczas rimmingu. No i to rodzi w ich głowie pytanie, czy nie czyni ich to mniej hetero, albo czy mężczyzna hetero w ogóle może mieć takie fantazje.

Czy można być za prawami kobiet i nie lubić Tarantino za to, że brzydko traktował Umę Thurman, ale jednocześnie uważać, że „Pulp fiction” to dobry film? 
Czy można wierzyć ofiarom (prawdziwej lub nie, już się nie dowiemy) pedofilii Jacksona, ale jednocześnie tupać nóżką do jego piosenek?

Miałam w głowie te wszystkie pytania, które widziałam ostatnio w sieci, gdy tłukłam się z myślami, czy napisać ten tekst o tym, co fascynuje mnie w Putinie, czy nie.
I napisałam, bo w moim świecie ludzie są na tyle inteligentni by wiedzieć, że rzeczy nie są czarne lub białe, bo miedzy nimi jest tyle odcieni szarości, że tylko osoby wybierające odcień ściany w salonie zdają sobie sprawę.
Bo wierzę, że żyjemy w świecie, w którym można rozdzielić czyn albo dzieło od człowieka i że działa to w dwie strony, bo dzieło też nie jest żadnym usprawiedliwieniem dla niegodziwości.

Ale myśląc o pytaniach zadawanych Basi, chciałabym tylko poprosić - jeśli nadajecie sobie jakieś etykietki, to proszę uważajcie, by nie stać się ich niewolnikami. 
Nie wiem czemu jako tło do tego wpisu wybrałam zdjęcie z San Marino💁🏻‍♀️ Wiem natomiast, że tekst o tym, co kręci mnie we Vladimirze Putinie jest na blogu. I jest napisany szczerze.

#szczerze_pisząc #sanmarino #zamek #castle #jesieniara #liście #jesień #autumn #etykietki #aniamaluje #podróże #podróżemałeiduże #travelgirl #girlwhotravels

Jakiś czas temu Basia (@barbgrabowska)...

- Chcesz spróbować?
- Jasne!
Wolę czegoś spróbować z myślą, że najwyżej mi się nie spodoba, niż nie spróbować i żałować. W Malezji nadarzyła się okazja do sadzenia ryżu🌾 fajna przygoda! (Do momentu, aż coś dziwnego przepełzło po mojej stopie😅) A teraz siedzę i czytam wszystko o tym, jak ogarnąć przesiadkę w Chinach! Lecę w lutym do Wietnamu (znaczy loty mam do Bangkoku, ale resztę jakoś ogarnę!) i polowałam na sensowną przesiadkę aby zobaczyć #Pekin ♥️ marzyło mi się Zakazane miasto, ale teraz napaliłam się na Wielki Mur Chiński. Będę mieć 16h (gdzie same formalności wizowe to podobno 2-3h😱) i będę zupełnie sama, ale na samą myśl szczerzę się jak szalona 😁 co może pójść nie tak? Wszystko! Mogę nie dostać wizy, może oszukać mnie kierowca, przechowalnia bagażu może nie być czynna, mogę nie zdążyć na przesiadkę do Bangkoku... YOLO! Przeczytałam już cały internet, ale zapytam też tutaj - czy jest wśród Was ktoś, kto przebiegł przez Pekin podczas tej szalonej przesiadki?
Mam ochotę na trudne ustawienia tej gry i zrobić trasę nie z wynajętym kierowcą, ale pociągami i autobusami. No risk no fun!

W ogóle chciałabym, aby ta podróż była trochę inna i wypchnęła mnie mocniej ze strefy komfortu. Nie będę rezerwować noclegów z wyprzedzeniem, chcę przemieszczać się bardziej jak lokals, nie planować za dużo i dać się ponieść chwili. Będzie fajnie!🙃 #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #Azja #Chiny #Malezja #bejing #travelgirl #adventure #discoverunder50k #girlswhotravel #malaysia #china #riceplanting

- Chcesz spróbować? - Jasne!...

Wstałam dzisiaj o 11:05. To oznacza, że sąsiedzi musieli mnie nienawidzić, bo mam zawsze taki ostateczny jak „final Call” na lotnisku budzik ustawiony na 10:30 w razie gdyby nic wcześniej mnie nie obudziło. Wyje jak syrena alarmowa! Nie słyszałam go!

Zawsze śpię jak zabita, gdy odreagowuję emocje. Próbuję od kilku dni pomóc z czymś bliskiej osobie i bardzo wyczerpuje mnie to emocjonalnie. 
Tak samo mocno jak dzisiaj, spałam kiedyś  po urodzinach Agi, mojej dobrej koleżanki. Lubię myśleć, że to wino, ale jestem niemal pewna, że to oglądanie „Leaving Neverland” sprawiło, że dziewczyny nie mogły mnie dobudzić.
(Polecam się na imprezy, oglądanie dokumentu o pedofilii, świetna zabawa tylko ze mną!). Jestem osobą, której ludzie zwierzają się z różnych okropnych rzeczy, które kiedyś ich spotkały na zasadzie „jesteś pierwszą osobą, której o tym mówię”. Czytam wszystko o przemocy wobec dzieci, bo moim największym strachem gdy z nimi pracowałam był strach o to, że kiedyś jakieś dziecko wybierze mnie na jedyną osobę której powie, że jest bite albo dręczone w inny sposób, a ja nie będę potrafiła skutecznie zareagować. Albo postąpię zgodnie z procedurami i w tym czasie stanie się coś najgorszego.

Moim największym strachem w życiu jest to, że nie będę potrafiła pomóc komuś, kogo kocham. Towarzyszy mi to od momentu, gdy jako ośmiolatka obserwowałam umierającego na raka dziadka. Czułam bezsilność i to jest najgorsze uczucie jakie potrafię sobie wyobrazić. 
Jeśli go nie rozumiesz, obejrzyj „Nocturnal animals”, film w którym niemal czułam ból głównego bohatera.

Właśnie przez sen wymyśliłam rozwiązanie sytuacji, która mnie dręczyła. Dawno nie czułam takiej ulgi! Nie umiem jej opisać, pragnę się tym podzielić!

Mam ochotę mówić ludziom wszystkie te miłe rzeczy, które o nich myślę, ale jakoś zawsze zostały niewypowiedzianymi myślami. 
A ciebie zapytam tak bardzo szczerze, nie na tym poziomie, na którym odpowiadamy „pająki”, tylko głębiej - czego najbardziej w życiu się boisz? 
#szczerze_pisząc #myśli #aniamaluje #grudzień #dzieciństwo

Wstałam dzisiaj o 11:05. To...

Tak jakoś wyszło, że co roku odwiedzam #Włochy i #Lwów🥰 
Dzisiaj omal nie kliknęłam biletów do Bari (po 139 zł w dwie strony👍🏻), bo ogromnie tęsknię za tą pizzą🍕Mamma mia! 6€ za set #pizza+#piwo, 10€ jeśli dochodzi mnóstwo talerzyków z przystawkami. No i jeszcze na koniec shot #limoncello.
I kusiła ta teleportacja, do kraju uśmiechniętych ludzi! Śpiewających podczas pracy, gotujących obłędnie dobrze i mających tak melodyjną mowę, że chcesz każdemu mówić: Ciao!👋🏻 Już widziałam, jak chodzę sobie w lekkiej jesiennej kurtce i sukience maxi po włoskich uliczkach i raz na jakiś czas sięgam po przekąskę za 2€, absolutnie niczego więcej nie potrzebując do szczęścia🥰Kiedyś poparzyłam sobie taką język, tak bardzo nie mogłam się jej doczekać! 
I chociaż „mam ochotę na pizzę, polecę do Włoch” wydaje się tekstem rzucanym raczej przez bogaczy, to zapewniam - wcale tak nie jest! Włoski #citybreak bywa tańszy niż weekend w Polsce.

Tym razem odpuściłam, zapał mi minął w momencie, gdy upiekły mi się pomidory i na nich rozlała mi się pyszna #burrata. Ale może komuś ten pomysł umili grudzień? 
Psst, po wpisaniu w Google „aniamaluje+Bari” wyskoczy fajny plan mojego wyjazdu z 2017 ;)
Psst 2! W przypiętych relacjach kod na stówkę na nocleg via Airbnb ;) ⭐️⭐️⭐️Gdybyś mógł, mogła, teleportować się teraz w dowolne miejsce na całej planecie, które byś wybrał/a? ;) #

#podróże #girlswithgluten #pizza🍕 #pizzalovers #italia #bari #włochy #podróżemałeiduże #girlswhotravel #aniamaluje

Tak jakoś wyszło, że co...

Poznałam ostatnio super sposób na produktywność! Nie pamiętam kiedy z takim zapałem realizowałam swoje zadania😀. @magdalena_komsta zdradziła mi super sposób na motywację - jeśli nie zrobię tego, co sobie założyłam, będę musiała wpłacić jakąś kwotę na organizację będąca światopoglądowo na przeciwnym biegunie co ja. Np. Ordo  Iuris.
Działa jak złoto! Nawet jak mi się nie chceeee to myślę sobie - o nie, muszę to zrobić, nie dam sobie psychicznie rady z myślą, że ich wspieram! 
Dodatkowo kupiłam sobie nagrodę w postaci biletów do Azji. Myśl o cudownym, wilgotnym powietrzu napawa mnie takim optymizmem, że aż chce się pracować!

Także jeśli masz problem z pisaniem magisterki albo czymś w tym stylu - pomyśl o metodzie Magdy, jest doskonale skuteczna!

#podróże #podróżemałeiduże #aniamaluje #travelgirl #czerwonasukienka #szczerze_pisząc #motywacja #reddress #palmy #karaiby #gwadelupa

Poznałam ostatnio super sposób na...

W gimnazjum rodzice nie kupili koledze zeszytu ćwiczeń, więc skserował kilka stron, by odrobić zadanie domowe. Ku mojemu zdziwieniu dostał jedynkę za „nieprzygotowanie do lekcji”. Miał zadanie!!! Nie lubiliśmy się wtedy, chyba pierwszego dnia nazwał mnie kujonem i deską, ale tak wkurzyła mnie postawa nauczycielki, że zaczęłam się z nią wykłócać o to, czy jest normalna i kolegi bronić. Odrobił to durne zadanie! Nie było jego winą, że rodzice nie zapewnili mu podstaw, a chodziłam do klasy z uczniami z okolic mocno „defaworyzowanych”, jak to się ładnie nazywa. Miałam lipę u tej nauczycielki, ale nie żałuję!

Uwielbiam tworzyć materiały o prawach ucznia. Szczególnie w takich małych mieścinach jak moje (nauczyciele są często radnymi!) władza bywa nadużywana. 
Dlatego za każdym razem, gdy pisze do mnie uczeń z prośbą o pomoc w jakiejś sytuacji, czuję się jak na tym zdjęciu z Salerno pod Neapolem!

Uwielbiam to, że nie dają się zbyć. Że pytają o to, co w statucie szkoły.
Czy statut może być niezgodny z prawem oświatowym. Gdzie zgłosić takiego nauczyciela i jak się bronić. 
Nikt nie zwraca się do mnie w wiadomościach z takim szacunkiem jak uczniowie! Podczas gdy dorosłym zdarza się napisać coś w stylu „siema, widzę ze dużo podróżujesz, znajdziesz mi loty i noclegi do 2500 do Tajlandii? odp dzisiaj”, uczniowie piszą „obejrzałam pani filmy, przeczytałam statut szkoły, ale wciąż nie wiem. Byłoby mi bardzo miło, gdyby pani podpowiedziała, ale zrozumiem jeśli nie znajdzie pani czasu”

Eksperci gadają O młodzieży, ale nie Z młodzieżą. Słabe! Ja uwielbiam tych pyskatych, tych walczących o swoje. Widzę w nich cząstkę siebie.
Proszę, nie zgubcie tego! Tego podejścia, że jak nie drzwiami, to oknem. Poczucia sprawczości i woli walki. To jest super cenne i ja Was za to uwielbiam. To są cechy ludzi, którzy sobie w życiu DADZĄ RADĘ! Wiem, że macie przez to przechlapane, ale ja jestem z Was na maksa dumna! Nie jestem w stanie odpowiedzieć na każda wiadomość (dlatego nagrywam filmy dla wielu), ale każda ogromnie mnie cieszy. 
A jak bronicie rodzeństwa czy słabszych kolegów to już w ogóle szacun MAX!!! Błagam, nie zgubcie tego. Bądźcie asertywni♥️
#aniamaluje #szczerze_pisząc #podróże

W gimnazjum rodzice nie kupili...

Gdy Freddie Mercury zapuścił wąsy, fani masowo wysyłali mu maszynki do golenia, bo nie mogli tego zaakceptować. Z całym szacunkiem - kiepscy fani! Jak kogoś kochasz i szanujesz, to pozwalasz mu się rozwijać, zmieniać, być sobą. Całe szczęście, że to nie był typek, który robi coś by się przypodobać innym! Moje automatyczne skojarzenie to biała koszulka „żonobijka”, jeansy i ten wąs. Opcjonalnie - żółta kurtka. Iconic!

Dzisiaj, tylko 28 lat temu umarł Freddie Mercury, ale nie legenda. Powiedzieć, że uwielbiam gościa to mało. Jego portret to jedyny święty obrazek jaki mam w domu. Towarzyszył mi w wielu momentach życia. To „Don’t stop me now” (i’m having such a good time, I’m having a ball) lądowało na moich słuchawkach gdy koleżanki z roku prześcigały się w licytacji jak bardzo która nie umie na egzamin, a ja nie chciałam tego słuchać i przejmować ich nastroju. Podniosłe momenty? „we are the champions”. Sytuacja, w której pomogli mi przyjaciele? „Friends will be friends”. Nawet tak sobie ustaliłam kiedyś playlistę dk biegania, żeby w momencie kryzysu słyszeć walkę podmiotu lirycznego w „Bohemian Rhapsody”. Serio! 
Robiąc kiedyś  to zdjęcie miałam super dzień. Czułam się świetnie, wcześniej wszystko mi fajnie powychodziło, czułam się na maksa odprężona i zrelaksowana i dokładnie pamiętam, że krzątałam się po mieszkaniu nucąc „It’s a kind of magic”.
Dzięki Freddie za wszystko, co wniosłeś do mojego życia!
#freddiemercury #rocznica #aniamaluje #blogerka #relaks #chill #monstera #niedziela #rocznica

Gdy Freddie Mercury zapuścił wąsy,...

Masz piosenkę, która wywołuje na Twoim ciele ciary? Ale takie serio? U mnie to jest „Walking in Memphis” w wykonaniu Cher. Nigdy nie byłam w Memphis, ale słyszę jej głos jak to śpiewa, gdy widzę to randomowe zdjęcie z Sycylii. 
Gdybym miała wybrać ulubiony kobiecy głos - Cher wygrała wszystko. Z męskich do tego stanu doprowadza mnie Freddie Mercury.

Czeka mnie jutro kilka godzin w pociągu, podsyłajcie swoje tytuły piosenek wywołujących dreszcze, bo robię sobie taką „power playlistę” - zamierzam w tym pociągu napisać coś dłuższego i potrzebuję nowych bodźców!

Więc... czyj głos wywołuje w Tobie dreszcze? Poproszę tytuły!
#podróże #podróżemałeiduże #sycylia #sicily #katania #aniapodróżuje #wakacje #blogerka #włochy #italia #italy🇮🇹 #italy

Masz piosenkę, która wywołuje na...

Dzisiaj świętujemy 30 lat od podpisania Konwencji o Prawach Dziecka. UNICEF zaprosił mnie, żebym o tym opowiedziała. To się może wydawać dzisiaj takie oczywiste, że dzieci mają prawa, ale nad ich ustaleniem przywódcy państw debatowali całą dekadę! To dzięki temu dzisiaj żadne dziecko nie może być skazane na dożywocie (bez możliwości zwolnienia wcześniej) ani na karę śmierci. Wcześniej mogło.
Jestem pedagożką, terapeutką, tą od „dzieci z trudnościami”. Jednak najbardziej trudni są w tym wszyscy dorośli. 
Zapominający, że dzieci nie są ich własnością, tylko ludźmi.
Dlatego założyłam kanał, na którym opowiadam uczniom o ich prawach. Jestem przerażona jak  często są łamane i z jaką lekkością dorosłym to przychodzi. Chciałabym żyć w świecie, w którym prawa dzieci są oczywistością i nie mam o czym nagrywać, bo nikt z tym nie dyskutuje.
Zostawiam Wam Korczaka pod rozwagę 👍🏻 „Bo dorosłemu nikt nie powie: ‘Wynoś się’, a dziecku często się tak mówi. Zawsze jak dorosły się krząta, to dziecko się plącze, dorosły żartuje, a dziecko błaznuje, dorosły płacze, a dziecko się maże i beczy, dorosły jest ruchliwy, dziecko wiercipięta, dorosły smutny, a dziecko skrzywione, dorosły roztargniony, dziecko gawron, fujara. Dorosły się zamyślił, dziecko zagapiło. Dorosły robi coś powoli,
a dziecko się guzdrze. Niby żartobliwy język, a przecież niedelikatny. Pędrak, brzdąc, malec, rak – nawet kiedy się nie gniewają, kiedy chcą być dobrzy. Trudno, przyzwyczailiśmy się, ale czasem przykro i gniewa takie lekceważenie.” Trudne pytanie - masz poczucie, że twoje prawa w dzieciństwie były szanowane? Mi dobierano notorycznie prawo do odpoczynku - od „dzwonek jest dla nauczyciela” po zadania na ferie.  #world'schildren'sday #dlakażdegodziecka #dzieńprawdziecka #unicefpolska

Dzisiaj świętujemy 30 lat od...

Ponad 20 słów, nad którymi pewnie nigdy się nie zastanawiałeś [ZASKOCZĄ CIĘ]..


Czyli co to znaczy paku-paku i prok prok prok.

Zawsze myślałam, że takie dźwięki jak plusk wody czy ziewanie są raczej uniwersalne. Dopóki moi znajomi nie adoptowali pieska od pary Chińczyków, którzy zdecydowali się opuścić Polskę. Piesek był mały, ale komend typu “siad” nauczyć się nie umiał 😉
Kiedy słyszę gołębia, automatycznie próbuję przypisać go do grupy “jedzącej” cukier lub groch.  Jak byłam mała, dziadek mnie nabrał, ze gołębie wydają z siebie dźwięk “gru-chu” lub “cu-ku”,co ma wyrażać ich preferencje smakowe. 

Podziałało jak obejrzenie dowolnego filmiku z misheard lyrics na youtubie… Cóż, już chyba zawszę będę słyszeć “na emeryturę jadę” :


I chociaż słyszałam już, wiele, np. “Ken Li”



To nigdy nie pokusiłam się o sprawdzenie jak różne onomatopeje brzmią w innych językach.

Bo wiecie, u nas Straż Pożarna robi IOIOIO, a np. u takich  Duńczyków BABU-BABU 😀

Zastanawiałeś się kiedyś, jak brzmi A-PSIK po innemu? 


Ja z wielką przyjemnością siedziałam dzisiaj z nosem wpatrzonym w ekran i w genialny blog Jamesa Chapmana – chapmangamo. Dowiedziałam się z niego jak brzmi puszczanie bąków po hebrajsku.

Fajne jest to, że na wielu ilustracjach znalazła się Polska. No i przy każdym obrazku mówię sobie na głos te wszystkie słówka.
Na zachętę puszczam kilka wybranych. A potem marsz edukować się u Jamesa 😀

Blog Chapmangamo – odwiedźcie koniecznie!

 

Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂

Follow on Bloglovin
Uściski, Ania

46
Dodaj komentarz

avatar
36 Comment threads
10 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AniamalujeAnonimowySłonecznikDobre GenyJuliet Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Mój kubek zrobił dzisiaj JIRIRING 😀 Zaglądam na polecony blog nucąc ken li 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A według mnie zegar robi coś w stylu KLIT-KLAK 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja zawsze myliłam odgłosy gołębi z sowami;)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja też! Kiedy mama odprowadzała mnie do przedszkola, argumentowałam, że jest jeszcze za wcześnie bo sowy słychać 🙂

Lara
Gość

Jeju świetne, znakomite obrazki!
Czyli jak zawsze (tu) "perfekcyjnie"
.
Mój blog ♥♥♥ – link do notki KLIK ♥

kubekczekolady
Gość

Bara bara tu herbaty … Haha 😉 Nie znałam tego 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Zapomniano o polskim Ał, ała, auć – ono zawsze brzmi "o ku*wa" 🙂

Paulina Hurija
Gość

"na emeryturę jadę" no po prostu nie mogę 😀 😀

Szczerze to już dawno zauważyłam te różnicę, ale może dlatego, że żyję…. hmmm, multikulturowo.

Mademoiselle J.
Gość

poza angielskimi i niemieckimi odpowiednikami innych słów nie znałam, fajne te obrazki 😉 dobrze jest wiedzieć jak u naszych sąsiadów brzmią takie słowa 😉

MatMaja
Gość

"O krowa" francuska rozłożyła mnie na koniec na łopatki. Leżę ze śmiechu 😀

Pozytywna Mama
Gość

Płaczę ze śmiechu z tych bąków po hebrajsku :-)))))))

Dorenn
Gość

świetny wpis!! 🙂

Madou
Gość

hahaha, uśmialiśmy się z chłopakiem 😀 my mamy mnóstwo znajomych z innych krajów i czasem nam się zdarza demonstrować różne odgłosy np kaczki czy konia po polsku, włosku, hiszpańsku czy chińsku 😉

Madou
Gość

aaa, i "ah la vache" po francusku to "o krowa!" co w połączeniu z pierścionkiem zaręczynowym może wydać się dziwne, ale tak jest 😉 a hebrajski mnie zaintrygował, bo myślałam, że go używa się tylko do modlitw obecnie…

Anna Ewelina Wilczyńska
Gość

Chyba to sobie wydrukuję i powieszę nad biurkiem;).!!!!!!!!!

Paula
Gość

haha genialne 😀 Nigdy się nad tym nie zastanawiałam 😀

Mila
Gość

Ja zostałam uświadomiona dawno temu ;D bo mój mąż jest z Włoch i nagle usłyszałam od niego "Ajjja!" kiedy coś go bolało…a potem, że pies robi "bau bau" o.O i wiele, wiele innych 😀 Normalnie mind blow! 😀

Czmiel
Gość

Haha od razu przypomniało mi się, jak przyjaciółka opowiadała mi o sytuacji w przedszkolu, która spotkała jej kuzyna, wychowującego się w Londynie; na pytanie pani w przedszkolu, jaki dźwięk wydaje świnka, wszystkie dzieci wołały "oink, oink", a mały Jaś zachrumkał 😀

MeSzka
Gość

Urocze 😀 od razu przypomniała mi się ta pioseneczka – https://www.youtube.com/watch?v=juqyzgnbspY 😀

Różowa Klara
Gość

Padłam-bąki po hebrajsku. Część znam, ale przyznam, że świetnie się czytało te odpowiedniki.

Chabrowe wariacje
Gość

Super tekst:) Uśmiałam się.

Czarownicująca
Gość

W temacie misheard lirycs – obowiązkowo 'wieje sandałem'!! https://www.youtube.com/watch?v=182a0LHYgFk

Z ciekawostek: w języku japońskim spadający śnieg wydaje dźwięk – shin shin 🙂

Farizah (Kobieta z Filiżanką kawy...)
Gość

Ja do synka : a świnki robią kwik kwik.
Syn: nie robią tak mamusiu, robią oink oink 😀

Farizah (Kobieta z Filiżanką kawy...)
Gość

A KEN LII to mój przebój życia!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ale genialne! Dawno się tak nie ubawiłam 😀

gosshaa
Gość

Świetne! Jestem trochę zboczona językowo i uwielbiam czytać o takich niuansach. W języku występuję dużo różnic zależnych od kultury, środowiska itpd. Np. eskimosi mają w swoim języku kilkanaście(kilkadziesiąt?) słów określających to co u nas jest zawsze białe. 🙂

J.K
Gość

Hahahaha genialne, uśmiałam się ;>

Emma
Gość

Na emeryturę jadę ja tera (…) Tak samo w Lidze Mistrzów już nigdy nie usłyszę niczego innego niż Kaszaaankaaaa 😀 tak sobie chrumkałam, sniffałam na głos i … obudziłam mamę 😀 hahah! Będę musiała teraz trochę się wyciszyć, bo nie zasnę od nadmiaru pozytywnych emocji!

hard-big-hand
Gość

bardzo fajny post, nigdy nie zastanawiałam się nad tym jak brzmią odgłosy w obcych językach, widziałam tylko że pies po angielsku szczeka bow bow i to by było na tyle 🙂

paranoJa
Gość

pies szczekający po hiszpańsku <3 😀
nie dość, że w pewien sposób "pouczające" (chyba brakuje mi słowa, pierwsze godziny pracy w piątek ;)), to jeszcze genialne ilustracje. po weekendzie, jak rozliczę się z dodatkowego zlecenia, to się zgłębię w bloga 🙂

Agnieszka  (mamyporady.pl)
Gość

hehe świetne! Ja się zawsze nad tym zastanawiałam, ale nigdy nie miałam na tyle ambicji by wyszukać i zrobić takie zestawienie 🙂

Donna Zoe
Gość

Niektóre słowa, np. "Miau" są jednak podobne 🙂

http://www.donnazoe.blogspot.com

Alejka
Gość

Ale świetny post, super takie rzeczy wiedzieć!:-)

cysia2300
Gość

Świetny wpis, gratuluje pomysłu 🙂
Nigdy nie zastanawiałam się nad tymi różnicami 😉

świeżak
Gość
świeżak

Dopiero dzisiaj udało mi się ogarnąc neta i przeczytać zaległe posty , tak więc odniosę się do postu o nieszcześliwych ludziach… Mam wrażenie,że ja jestem takim kimś, nie potrafię nic zrobić by to zmienić. Dostałam się na studia- też Bdg – i myślałam,że nagle z tej nieśmialej dziewczyny nagle zrobi się ktoś całkiem inny, jakby pewność siebie przyszła tak od razu. Nie potrafię pogadać z nikim z mojego roku- owszem na inauguracji ( czytaj piwko na starym rynku) było fajnie, z kazdym udało mi się zamienić pare słów,a na uczelni stoje sama jak kłoda i nie cierpie tego stanu rzeczy… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nie jestem Anią ani żadnym ekspertem, ale jeśli cenisz treści na tym blogu to może cofnij Się do rozwojowych czwartków, tam jest wiele przydatnych ćwiczeń, sama aktualnie z nich korzystam 🙂 a wolontariat to świetny ruch! Pamiętaj, że wszystko zależy od Ciebie, możesz zacząć zmiany w dowolnej sekundzie Twojego życia, ale pamiętaj też, że wszystko najlepiej robic małymi kroczkami i konsekwentnie, a sukces murowany 🙂 Masz wolny czas-wykorzystaj go. Poszukaj więcej informacji, po prostu rozwiń ten temat. Może jakaś lektura o pozytywnym myśleniu? Jest wiele sposobów i opcji. Rozejrzyj Się i korzystaj.
Pozdrawiam i życzę powodzenia 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jeszcze dodam, jeśli sama siebie skreslasz ( nie wierzysz w to ze możesz zmienić te rzeczy) to jak inni mają Cię docenić? Uwierz w siebie, doceń! 🙂 jeszcze raz powodzenia!

świeżak
Gość
świeżak

Muszę się zabrać za książkę Anii. I wiem doskonale wiem,że mam baardzo negatywne myślenie zarówno jeśli chodzi o postrzeganie świata jak i w stosunku do samej siebie.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Więc super! Zdecydowanie nie jesteś nieuleczalnie nieszczęśliwa osobą, bo widzisz gdzie popelniasz błędy i chcesz działać. Oby zapał nie zniknął. Im wcześniej zaczniesz pracę nad sobą tym szybciej przyjdą efekty 🙂 mam nadzieję, że Ci się uda. I mówię to naprawdę szczerze.

Juliet
Gość

Dzięki za komentarz 😉
Świetny, pomysłowy i bardzo ciekawy blog, poruszasz fajne tematy, które fajnie się czyta!!! 🙂

http://mademoisellejuliet.blogspot.com/

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Świetne ilustracje! Nie tylko pomysł mi się podoba, ale i ich wykonanie – mistrzowskie. Na pewno pójdę za Twoim linkiem, żeby zobaczyć więcej 🙂

"Ałć" zamieściłaś zdaje się dwa razy (mam nadzieję, że zwracanie uwagi przyjmujesz z radością, że masz uważnych czytelników! 🙂 )

Dobre Geny
Gość

ale śmieszne rzeczy 😀 jak to dobrze, że świat jest taki różny i ciekawy

Słonecznik
Gość

Rewelacja 😀

Anonimowy
Gość
Anonimowy

a' propos śpiewania po swojemu:
https://www.youtube.com/watch?v=i_LxNN0irBE
miłego dnia! 😀
iwonka

Previous
Czy jesteś nieuleczalnie nieszczęśliwym człowiekiem?
Ponad 20 słów, nad którymi pewnie nigdy się nie zastanawiałeś [ZASKOCZĄ CIĘ]..