Zmęczona. Tak się ostatnio czuję. Nawet nie fizycznie, to inny rodzaj zmęczenia. Zmęczenie mnogością decyzji do podjęcia i wyborów do dokonania. Zmęczenie ilością rzeczy, walczących każdego dnia o moją uwagę. 
Kiedyś nie rozumiałam ludzi latających na all inclusive, mówiących fryzjerowi „rób co chcesz” albo wybierających buty w pierwszym sklepie, bez porównania oferty w 10 innych. Dzisiaj rozumiem. 
Każdy czasami potrzebuje odpoczynku umysłowego.

#lavieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #darlingdaily #szczerze_pisząc #discoverunder50k

Zmęczona. Tak się ostatnio czuję....

Szybciej, mocniej, więcej, bardziej. Postaraj się więcej, wstawaj wcześniej, kładź się później.
Nie wiem jak wy, ale ja nie kupuję tego bullshitu. Mam pracę, którą uwielbiam - copywriterka daje mi mnóstwo satysfakcji, lubię poprawiać wyniki i czuć, że moja praca pomaga komuś zwiększyć sprzedaż albo zredukować czas spędzany na odpowiadaniu na pytania klientów, bo zgrabnie naskrobałam wyczerpujący opis. Ale też potrzebuję przerwy. Nie powinniśmy żyć w świecie, w którym pracujących ludzi często nie stać na samodzielne wynajęcia  mieszkania,  albo jedna wizyta u dentysty wpędza ich w długi. Jeden pełny etat powinien zapewniać pieniądze na godne życie.

Pamiętam jak kiedyś chciałam podkręcić kartę graficzną, by pograć w grę.
Pograłam. Chwilę.
Karta się spaliła.

Uczę się pracować mniej. Poleżeć brzuchem do góry. Zabrać książkę do parku. Odpoczywać. 
____
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Szybciej, mocniej, więcej, bardziej. Postaraj...

Kiedyś nie lubiłam swoich nóg , bo są krzywe. najkrótsze sukienki jakie nosiłam były za kolano. No i głównie wybierałam spodnie.
To było głupie, wyrosłam z tego.
Ale wiele moich koleżanek wciąż jest na tym etapie. Nie założą latem szortów bo mają nogi: za blade, za chude, za grube, z cellulitem na który na pewno wszyscy będą patrzeć, z siniakami, pajączkami albo wuj wie co jeszcze. 
Kobietom zdarza się też odmówić spontanicznego wyjścia na basen czy nad jezioro, bo się nie wydepilowały.

Hmm, chodziłam ostatnio w krótkich sukienkach, chociaż nóg nie goliłam dwa tygodnie. Zazwyczaj co niedzielę sięgam po depilator, ale jakoś jedna mi wyleciała, a w kolejną jak miałam czas na ogarnianie siebie, to zrobiła się trzecia w nocy. Nie chciałam budzić sąsiadów bo depilator chodzi jak kosiarka.
Rok temu zrobiło mi się słabo i zaliczyłam glebę. Najpierw chodziłam z dwoma dorodnymi strupami na kolanach, potem z białymi śladami po nich. I też chodziłam w krótkich sukienkach, walić to. Może ze dwa razy jakiś Janusz skomentował, że chyba był awans w pracy, ale kto rządzi moim życiem, ja, czy strach przed spojrzeniami Januszy?😉 Nieważne jak wyglądają Twoje nogi, masz prawo chodzić w czym tylko chcesz. Czy masz 45 kg czy 145, czy nogi blade czy opalone, gładkie czy owłosione, paznokcie pomalowane czy nie. Nieważne, czy masz siniaki, pajączki, strupa, mnóstwo bąbli od komarów czy cellulit. To Twoje ciało.
Rób z nim co zechcesz! 🤗

#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #wbutachbrilu

Kiedyś nie lubiłam swoich nóg...

Kocham lato. Sporo rzeczy w nim mnie wkurza - komary i nagrzany beton, bo wycinka drzew pod nowy parking. Ale więcej zachwyca.
Zieleń. Polne kwiatki. Rumianek. Że kwitnie czarny bez, a syrop z bzu to najlepszy dodatek do lemoniady na świecie. Że rosną maki. I dmuchawce aż się proszą o zdmuchnięcie. Można nosić zwiewne sukienki. Najlepszy strój świata, majtki, sukienka, klapki i jesteś gotowa. Że można poczytać książkę w cieniu pod drzewem. Objadać się lodami i mówić, że to dla ochłody. Chodzić do kina plenerowego. Siedzieć nad Wisłą. Zajadać się mizerią. Albo truskawkami. 
Lada moment stanieje fasolka, i będę ją z lubością polewać bułką tartą na maśle. Przy obecnych cenach masła to będzie droższe niż kawałek schabu, ale to dla mnie smak lata. Tak samo jak kalafior.
Za co Ty kochasz lato? Tylko dobre rzeczy!
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Kocham lato. Sporo rzeczy w...

Widzicie to białe pudełko na zdjęciu? Zrobiłam sobie w Tunezji małą symulację i nie spakowałam kosmetyków. Kupiłam je na lotnisku i wcale nie wydałam na to ogromnej kwoty - ja zapłaciłam taniej niż w sieciowych drogeriach. Dużo taniej za porządny zestaw - róż, maskara, pomada do brwi i rozświetlacz zapłaciłam 113 zł zamiast rynkowej ceny 310. Chodźcie na bloga zobaczyć jak to zrobiłam ;) Rozwiewam tam też  kilka mitów związanych z podróżowaniem, w które zadziwiająco często ludzie wierzą oraz mam dla Was super zniżkę - 20% na zakupy w @aelia_duty_free_polska - idealna okazja by kupić taniej swój ulubiony podkład albo perfumy.

#Tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia #podróże #rabat #zakupy #kosmetyki #podróżemałeiduże #wakacje #sukienka #lato #girlsborntotravel #travelgirl 
Post we współpracy z @aelia_duty_free_polska 
Zdjęcie; @adriandmoch

Widzicie to białe pudełko na...

Moja koleżanka miała koszmarną promotorkę. Nie odpisywała na maile, wyrzucała kawałki pracy, które wcześniej zaakceptowała, olewała swoje seminaria i w ogóle nie była pomocna. Dawała jednak bardzo wyraźne aluzje, że poprzedni rocznik kupił jej w podzięce piękną biżuterię.

Prezenty są miłe, ale bywają kłopotem dla wszystkich stron. Dlatego na moim kanale na Youtube (link w stories) opowiadam o tym, co uważam o prezentach na zakończenie roku w szkole. Czy wypada dać? Co dać? 
A jeśli masz jakąś ciekawą historię związaną z takim prezentem - podziel się w komentarzu.
Ja najbardziej lubiłam te wszystkie koślawo narysowane kwiatki, przytulaski i deklaracje, że jestem najulubieńszą panią😉
#szkoła #zakonczenieroku #zakonczenierokuszkolnego #wakacje #lato #nauczyciel #prezent #aniamaluje #niedziela #dziendobry

Moja koleżanka miała koszmarną promotorkę....

Kocham lato. Nazrywałam sobie kwiatków, kupiłam kilka przepysznych rzeczy. #szparagi i #pomidory (czekoladowe, moje ulubione!) skropione oliwą i przykre boczkiem pieką się właśnie w piekarniku. Z awokado zrobię przepyszne guacamole, które zjem z gruzińskim puri (na zdjęciu w papierowej torbie, do mojego woreczka na pieczywo się nie mieści). Jestem bardzo dumna z tych zakupów, bo dało się #bezplastiku i #zerowaste, chociaż kobiałka prawie mi się rozpadła w drodze ;). Ale jestem też przerażona kierunkiem, w którym zmierzamy. Ja miałam ogromny komfort, że mogłam czasowo pozwolić sobie na zakupy na bazarku. Że miałam też taki bazarek w rozsądnej odległości. Że nie byłam po pracy obładowana własnymi siatami, służbowym laptopem, na którym zabieram pracę do domu i torebką wypchaną pudełkiem w którym noszę lunch i butelką termiczną, więc miałam wolną rękę na kobiałkę. Że mam tyle przestrzeni w głowie, by dowiedzieć się trochę więcej o środowisku i działać, a nie zaprzątam myśli kalkulowaniem z którym rachunkiem bezpieczniej się spóźnić - czy lepiej mieć zaległości za prąd czy za telefon, bo akurat musiałam wydać pilnie na dentystę a nie miałam poduszki finansowej.
Ale i tak zaraz przyjdzie tu ktoś, kto nie pozwoli mi stawiać swoich małych kroczków i palcem wytknie 3 plastry boczku na szparagach albo zakup awokado, bo do jego produkcji zużywa się dużo wody.
Myślę, że z excela jasno wychodzi, że światu bardziej przyda się 100 osób ograniczających złe nawyki o 50%, niż 3 będące w 95% eko, ale osłabiające morale innych gdy tylko wdrożą jakąś mąłą zmianę.
#zakupy #eko #próbuję #szczerze_pisząc #aniamaluje #vintage #jedzenie #czystamicha

Kocham lato. Nazrywałam sobie kwiatków,...

Tu był długi opis, ale za dużo hashtagów i instagram zjadł.
Pisałam, że robiłam dzisiaj porządki - audyt obuwia, bo lubię zanosić zniszczone buty do szewca i patrzeć na ich nowe życie. Odświeżanie letnich ubrań, bo lato zaskoczyło mnie wpadając bez wiosny. Ale w połowie wyszło jak zawsze, zrobiłam straszny bałagan i poszłam czytać książkę. Z polecenia @karolinakovalska „Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek”. Ładne! Połknęłam na jeden raz. Aż żal.

Tu był długi opis, ale...

Pierwszy dzień po podróży to zawsze pranie i inne prace porządkowe, których szczerze nie znoszę, ale są koniecznością. Potrzebne było więc przepyszne ale też szybkie #jedzonko.
Upiekłam małe #pomidorki i fasolkę (ale tylko dlatego,że sprzątałam lodówkę, fajniejsze będą bataty, szparagi). Mix sałat, świeża #burrata i trochę kremu balsamicznego. Proste, pyszne i w sumie jedno z tych dań, które zaspokaja nie tylko głód, ale też inne zmysły. Burrata to moje odkrycie zeszłego roku, nie wiem jak mogłam żyć nie wiedząc o jej istnieniu, chyba będę musiała na nowo odwiedzić wszystkie miejsca we Włoszech, w których dotąd byłam😈 #burratacheese #burratagram #burrataporn #przepis #jedzenie #obiad #pycha #mniam #salatka #sałatka #salad #omnomnom #mniam

Pierwszy dzień po podróży to...

Większość zdjęć w rodzinnych albumach (u mnie) ma mnóstwo prześwietleń albo cieni w złych miejscach, totalnie randomowe pozy, bo ktoś z kiepskim wzrokiem strzelał na oślep. Ciekawe czy za 10-20 lat z podobnym poczuciem obciachu będziemy patrzeć na obecne trendy. Czy instagramowa stylistyka będzie postrzegana w ten sam sposób, co niegdyś meblościanki, które były w każdym domu i stanowiły powód do dumy.
Taka drobna myśl po wczorajszym oglądaniu zdjęć z dzieciństwa w różnych zakątkach internetu. Bardzo fajne to było!
#palmiarniagliwice #palmiarnia #czerwonasukienka #lumpeks #lumpeksowezdobycze #secondhand #palmhouse #jungle #plantlady #roślinki #niedziela #dziendobry #blogerka #podróżemałeiduże #silesia #gliwice #ootd

Większość zdjęć w rodzinnych albumach...

Najlepsze linki marca + NIESPODZIANKA! Spotkajmy się!

Ufff, mam tyle zajęć i robię tyle rzeczy, że ledwo wierzę w to, że znalazłam czas na sklecenie posta! Zostańcie ze mną, mam na końcu niespodziankę!

Ale najpierw, krótka nowina – moja koleżanka utworzyła akcję blogi na niebiesko, która ma na celu zwrócić uwagę społeczeństwa na problematykę związaną z autyzmem. Jest mi totalnie wstyd,że nie znalazłam na to czasu, ale mój kalendarz pęka szwach (ok, na razie zepsuł się tylko ten sznureczek zaznaczający stronę) ale… miałam okazję pracować z dziećmi autystycznymi i tymi  z Zespołem Aspergera, to ważny temat i obiecuję poświęcić mu osobny tekst (mam ok 300 tematów na teksty…:D). 

A Wy wchodźcie na facebooka akcji i poczytajcie teksty które się w jej ramach ukazały, inspirujące, niebanalne…


W tym tygodniu napisałam trochę…i było ciut kontrowersyjnie, choć niezamierzenie:

Wiele emocji wywołał tekst 

“Nie będę ćwiczyć, bo stracę cycki” – czy można być sexy z małym biustem?



Kolejny był już spokojniejszy, by nie rzec – banalny:

Ulubiona kredka do oczu 🙂 Pupa Hot tropics 03


Zamieściłam tez filmik z instrukcją na DIY olejek do paznokci i o ironio – uszkodziłam sobie paznokieć tak, że rozdwoił się chyba do samego końca (czytaj : początku) i nie wiem, czy to naprawialne ;]]

Pokazałam moją ciastkową wpadkę


przyznałam się do wyzwania z walką o zgrabniejszą pupę

i przedstawiłam piękną historię motywacyjną Pauliny


W międzyczasie napisałam, że nie musisz być mistrzem świata


I jeszcze było o pięknej szmince do której się przekonałam


Jestem tak zabiegana, że nie zauważyłam, że chodzę w brudnych okularach (zdjęcia są bezlitosne i wszystko obnażają). Moje włosy zaczęły przypominać siano i znowu korci mnie bob:

oczywiście bez zmiany koloru. Wiem jednak, że  z kmoimi suchymi włosami wyglądałoby to raczej tak:

Muszę nadać swoim włosom jakiś kształt i udać się do fryzjera.
A…zapomniałabym, dostałam taki komentarz :

i jeszcze taki ;-)) dzięki! Tym bardziej, że ostatnio padam na cycki i poświęcam blogowi mniej czasu niż bym chciała…


A dzięki Waszemu wsparciu moja książka zyskała tytuł Ebooka Roku 2013! Dzięki!

Problem polega na tym,że nie wiem czy dam radę dojechać na galę, niezła skucha, co?


Tymczasem mam dla Was zaproszenie na coś – mam nadzieję – ciekawego i fajnego. Wiele razy sygnalizujecie, że chcecie się spotkać więc…:

Obiecana niespodzianka!


Razem z lepszą połową tego projektu, Natalią z bloga blondhaircare.com zapraszamy na kameralne spotkanie-warsztat dla czytelników naszych blogów.
Odbędzie się ono 12 kwietnia (w przyszłą sobotę) w Poznaniu, w uroczej knajpce Zielona Weranda przy ul. Paderewskiego. Zresztą, same zobaczcie, jak tam pięknie!


Jeśli interesuje Cię rozwój osobisty, lub prościej mówiąc – życiowe ogarnięcie, napisz mi przez facebooka, dlaczego to Ciebie mam zaprosić i nad czym chcesz popracować. Będzie mi miło, jak krótko się przedstawisz 🙂 
Mam dwie propozycje – możemy zrobić warsztat o tym, jak pokonać słomiany zapał, lub pochylić się nad Twoim problemem oraz problemami pozostałych uczestników. To właśnie powód, dla którego spotkanie będzie kameralne.
Ważna informacja : wszystko jest całkowicie bezpłatne, Zielona Weranda zapewnia też pyszny poczęstunek.
To nie jest spotkanie blogerek, chociaż posiadanie bloga nie wyklucza udziału 🙂

Całość potrwa 2-3 godziny, przy osobnym stoliku popracujemy nad rozwojem (osoby zaproszone przeze mnie) a równolegle przy drugim konsultacji dot. pielęgnacji włosów zaproszonym przez siebie osobom udzieli Natalia. Następnie mniej oficjalna część, czyli pogaduszki 🙂 
Jeśli interesuje Cię takie spotkanie, upewnij się, czy na 100% pasuje Ci termin 12.04 i miejsce – Poznań. Napisz mi przez facebooka krótką wiadomość w której zawrzesz wspomniane wcześniej informacje i czekaj na wyniki 🙂 Te ukażą się w niedzielę 6 kwietnia 🙂 Osoby które załapią się na miejsce, zostaną od razu poinformowane o godzinie i szczegółach 🙂

Mam nadzieję, że będzie chociaż jeden chętny ;]]


PS. dziewczyny które postulują o inne miasta! Na fejsie zawsze piszę, gdzie jadę, np. 10-ego być może będę wieczorem miała czas wolny w Katowicach, a 15-16 pewnie będę we Wrocławiu 🙂 Śledźcie na bieżąco, zawsze można nieoficjalną czekoladę wyskoczyć 🙂

Będzie mi miło, jeśli zaobserwujesz mnie na :

 

Follow on Bloglovin

lub polubisz na fejsie 😉

XOXO

69
Dodaj komentarz

avatar
32 Comment threads
37 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Natalia KurowskaUla P.Ola O.Lena Poleskapatka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

szkoda, że Poznań, mam nadzieję, że wszystko się rozwinie…

Anonimowy
Gość
Anonimowy

miałam na myśli, rozwinie na inne miasta…:)

Martynka
Gość

Wrocław, Wrocław! Nie wiem czy miał to na myśli anonim, ale zapraszam do Wrocławia! 🙂

Artinowy Świat
Gość

Łódź <3

Anonimowy
Gość
Anonimowy

To następnym razem może Natalia przyjedzie do ciebie i zrobicie coś w Bydgoszczy :)))

Lilka
Gość

Gdybym nawet mieszkała w tym Wrocławiu to chętnie przyjechałabym na spotkanie, a tak pół Polski przejechać :<

Anonimowy
Gość
Anonimowy

wysyłam zgłoszenie, cieszę się, że wszsto jest darmowe bo mam tylko 40 zł kieszonkowego i to mnie zwiększości impez wyklucza 🙁 mam nadzieję, że to nie przeszkadza, że jestem z LO 😛

Szara Wiewiórka
Gość

Świetny pomysł, a knajpka wygląda przepięknie! Szkoda, że nie ma nawet najmniejszej szansy, żebym dotarła do Poznania 🙂

Szara Wiewiórka
Gość

PS, miałam jeszcze dopisać, że obecny kolor włosów zdecydowanie najbardziej Ci pasuje z tych wszystkich, które miałaś 🙂 A bob jest piękny i twarzowy, niestety wymaga codziennej stylizacji, więc chyba nie dla osób, którym marzy się idealna kondycja.

Natalia Kurowska
Gość

ja właśnie obcięłam włosy na coś ala bob (ala bo pani fryzjerka od początku do końca nie wiedziała co robi) w związku z czym będę musiała iść do fryzjera innego na poprawki. ale nie o tym chciałam powiedzieć- ja wybrałam tą fryzurę właśnie po to by nie musieć z nimi robić nic, poza wysuszeniem suszarką i uczesanie ich później i jestem happy, bo wcześniej mając dość długie włosy (no ale nie tak jak Ty Aniu, i Ania Anen) stałam się ich niewolnicą- tak bardzo chciałam mieć długie że nie myślałam o tym ile mnie to zachodu kosztuje. jak dotarło to… Czytaj więcej »

Daisy K
Gość

Ania nie mów że chcesz pozbyć się swoich długich pięknych włosów. 🙂 Ta knajpka bardzo mi się podoba i chciałabym tam pobyć przez chwilę. 🙂 Może kiedyś się uda. 🙂

Alia Maris
Gość

Szkoda, że tak daleko! Zazdroszczę wszystkim, którzy tam będą i życzę dobrej zabawy. 🙂

Obsession
Gość

o! Poznań:) może wpadnę choć malutko tam miejsca
Aniu są limity uczestników?

Cukrowy motyl
Gość

Kusisz też napisaniem. Nie wiem jednak nad czym mogła bym u siebie pracować… za dużo tego po prostu. 🙂 Chwilowo mam ochote się gdzieś zaszyć i odciąć od niektórych. trochę w rozsypce, ale nie tracę nadziei i pracuje nad sobą.

Nadine Lu
Gość

Cholera, akurat mi nie po drodze… ;-(

Nadine Lu
Gość

A tam, Aniu. Pogadać zawsze można. 😀

Słonecznik
Gość

Bardzo miłe te komentarze 🙂
Trzymam kciuki, żeby jednak udało CI się dojechać na Galę, bo to musi być fajna sprawa 🙂 No i okazja do wystrojenia się 😉

Szkoda, że mam tak daleko do Poznania 🙁 Wpadnijcie na podkarpacie 🙂

Słonecznik
Gość

P.S. A o tym słomianym zapale (jak zlikwidować oczywiscie) chętnie bym przeczytała posta 🙂

Em Art Gallery
Gość

Ja też kiedyś zachwyciłam się zdjęciem tej czerwonowłosej. Myślę, że dobre cięcie i pielęgnacja jak najbardziej jest w stanie dać taki efekt. Włosy , jak to mówią nie ręka odrosną.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

miałam identycznego boba i nie polecam, wygląda ładnie tylko wysuszony na szczotce + prostownica + lakier i inne odżywki, sama sobie tego tyłu nie wymodelujesz, potrzebna jest druga osoba. po wyjściu od fryzjera byłam zachwycona, po umyciu juz niekoniecznie, a zapuszczanie tak mocno wystopniowanych włosów to tragedia.

Puszyslawa Kot
Gość

Aniu, błagam Cię, zorganizujcie takie spotkanie, w tym samym miejscu, w wakacje! Tak bardzo chciałabym się z Wami obiema spotkać!

Nie rób tego, tylko nie bob. Ani nie zepniesz, ani się toto nie układa. A są takie piękne, mnie też kuszą!

Moja mama kończy właśnie kurs oligofrenopedagogiki, a ja się wkurzam, bo chciałam napisać coś w ramach blogów na niebiesko, a w głowie pustka. No a na odczepnego przecież nie mogę.

Puszyslawa Kot
Gość

Nie w innym mieście, w tym samym miejscu (bo pięknie, chciałabym to na własne oczy zobaczyć <3!) tylko w innym czasie…

Puszyslawa Kot
Gość

Nie ma sprawy, często mam podobnie -.-

bloo.
Gość

ojej, jak tam pięknie! cóż, do Poznania mi nie po drodze, może przy następnej wizycie w Warszawie rozganizujesz coś podobnego, gdy będziesz miała więcej czasu, bo ostatnio chyba nie rozwinęło się nic z tej rzuconej propozycji na facebooku, chyba że mnie coś ominęło 🙂

Kokietka Kok
Gość

Tylko 6 osob??? 🙁 ja jestem beznadziejna w autoprezentacji 🙁 wiec vhyba odrazu sie poddam… ale jakbyscie mialy chec po slodkim chetnie przeszlabym sie z wami na spacerek na swieze powietrze i pomalowala wam paznokcie na lonie natury 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

o jeny. Jaka szkoda że to w Poznaniu 12.04 🙁 najpierw mam spotkanie do 11 i nie wiem jak z pociągami. Bardzo chętnie bym do Ciebie napisała, no bo cóż. Nie jest ze mną najlepiej, chyba mam wiosenną chandrę(może to już depresja się zaczyna..nie to chyba nie to). Ale jest beznadziejnie i wgl. nie potrafię dostrzeć pozytywów życia i tego co robię (brzmi to beznadziejnie, jak całe życie). Myślę, że czytelniczka wyżej ma rację, w wakacje byłoby super.A co do akcji "Blogi na niebieskio" dopiero się z tym zapoznałam i kurde. Akcja jest naprawdę świetna, ale nie mam bloga żadnego.… Czytaj więcej »

Nika.
Gość

Damn, czemu nie w niedzielę? xD W niedzielę będę w Poznaniu i chętnie bym wpadła… No cóż, nie dane mi ^^

pidzamowa
Gość

Będę w mniejszości, ale wydaje mi się że pasowałby Ci taki bob 😉

Zakręcony Świat Marty
Gość

Anka wpadaj do mnie – od września się nie widziałyśmy. Przyjeżdżaj na wieś na chwilę spokoju od codzienności:*

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu
napisz mi proszę – lub przekieruj na Twój odpowiedni post, jeżeli takowy był – jak Ty na to wszystko znajdujesz czas ??

Anonimowy
Gość
Anonimowy

ps podziwiam Cię, że tyle spraw ogarniasz !

Magdalena B.
Gość

Czy ja dobrze zrozumiałam, że dołączać do akcji "Blogi na niebiesko!" można było tylko do 2 kwietnia? Jeśli tak, to ogromnie mi przykro, że nie wiedziałam nic o tym wcześniej. Ucząc się w specjalnym ośrodku dla osób z różnymi schorzeniami, miałam do czynienia także z autystycznymi dziećmi.

mess.lover
Gość

Akcja trwa do końca kwietnia :))

Królowa Karo
Gość

Wybrałaś cudowne miejsce – zawsze, gdy jestem w Poznaniu zaglądam tam.

Justinee
Gość
Justinee

Aniu, rewelacyjny pomysł ze spotkaniem, szkoda, że taka mała liczba uczestników, ale rozumiem. Jak najbardziej jestem za podobnym spotkaniem we Wrocławiu:)
Podoba mi się to komiczne zdjęcie ;D, a teksty jak zawsze dobre i mówię to bardzo obiektywnie 🙂 Pozdrawiam!

aGwer
Gość

Bardzo bym chciała przyjść na spotkanie, ale niestety do Poznania mi daleko 🙁

Paulina Hurija
Gość

Jaka szkoda, że mieszkam tak daleko. No, ale w czerwcu będę w Polsce, a do Bydgoszczy z domu rodzinnego niecała godzina drogi, więc kto wie. 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Szkoda, że mam tak daleko do Poznania, ta knajpka w rustykalno-sielankowym klimacie wygląda obiecująco 🙂
I maly off-top, co bym nie zapomniala. Wczoraj uslyszalam w radiu o pewnej roślinie dzialającej oczyszczająco, w opisach w sieci padają slowa "wyprowadza z organizmu metale ciężkie" i szereg innych dobroczynnych wlaściwości – czystek (Cistus Incanus) – calość brzmi rewolucyjnie 🙂
~Niki

lasoa
Gość

Chętnie spotkałabym się w Katowicach, ale 10 nie ma mnie w Polsce 🙁

Małgorzata Rita
Gość

cieszę się, że weszłam, jednak trochę się przegapiło, zwłaszcza o małym biuście, który wyjątkowo mi doskwiera! 😉
Pozdrawiam Try to design

ella kropka com
Gość

zielona weranda – wow – miejsce z duszą – zawsze jest tam pełno ludzi – a wystrój wnętrza powala – wiem coś o tym, bo studiowałam w Poznaniu, super pomysł!
Kto wie może dołączę i dojadę z Warszawy do Poznania – aby opowiedzieć o opuszczeniu przeze mnie jednej z wysp i zamieszkaniu na drugiej …

maugomaugo
Gość

knajpka poznańska, w której ma odbyć się spotkanie wygląda magicznie, czekam na wiadomości o innych miastach!
gratuluję sukcesu ksiązki! 🙂

patka
Gość

Szkoda, że tak daleko to spotkanie… Może przywitasz kiedyś Warmię i Mazury ?:D- polecam :).

Lena Poleska
Gość

A kiedy przyjedziesz do Krakowa? 🙂 Znam miejsce z fajną czekoladą 😉

Ola O.
Gość

Ale super akcja, szkoda że nie jestem z Poznania… wpadajcie do stolicy!!! 🙂

Ula P.
Gość

Aniu, bardzo mnie (pozytywnie zaskoczyłaś) informacja, że napiszesz o dzieciach autystycznych i z zespołem Aspergera. Opóźniony rozwój mego synka nie został "rozpoznany", jako ten drugi wariant, ale ma wszystkie cechy Aspergera. We Francji, trzeba przejść milion badan, by później powiedziano ci tylko, iż mały ma lekkie opóźnienie. To ciężki temat na dyskusje ze znajomymi i nawet z rodzina i będę ogromnie zaciekawiona moc przeczytać na moim ulubionym blogu na ten temat.

Poza tym, tnij włosy na boba. Ja tez mam ten zamiar (kiedyś odrosną!)

Pozdrawiam i ściskam,
Ula

Previous
Piękna szminka od Rimmela :)
Najlepsze linki marca + NIESPODZIANKA! Spotkajmy się!