Moje najlulubieńsze zdjęcie zrobione, gdy myślałam, że już po zdjęciach i się odwróciłam. Jak zawsze!

Miałam ostatnio potężny kryzys życiowy zupełnie bez powodu. Okoliczności nadal są takie same, nic się nie zmieniło, ale kryzys minął. I myślę, że to całkiem normalne, mamy różne etapy w życiu i czasem człowiek ma ochotę zwinąć się w kulkę i płakać, a czasem tańczyć. Wyjątkowo zmieniłam podejście i zamiast za wszelką cenę próbować wyjść z tego dołka, zaczęłam obserwować swoje potrzeby i za nimi podążać. Godzina leżenia i myślenia o niczym, zamiast wstania rano? Okej! Comfort food w środku nocy? Proszę bardzo. Trzy godziny w wannie i czytanie bardzo głupiej książki? Oczywiście.
Zamiast za wszelką cenę próbować poprawić swój humor, płakałam gdy miałam ochotę i wkurzałam się, gdy miałam taką potrzebę. I ojeny, czasami dobrze jest jednak poddać się fali i po prostu się na niej unieść.

Zdjęcie; @patabloguje 
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis  #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka

Moje najlulubieńsze zdjęcie zrobione, gdy...

Te kropki przy mojej twarzy to komary.
Komary są najbardziej śmiercionośnymi zwierzętami na świecie. Zabijają więcej ludzi niż rekiny, tygrysy, czy jadowite węże. Roznoszą malarię, dengę i wirusa Zika. Drugim największym mordercą jest człowiek. Pomijając już fakt, że mordujemy w imię „Boga” „granic” „honoru” siebie nawzajem urządzając krwawe wojny, to jeszcze jesteśmy pasożytem eksploatującym ziemię ponad miarę.

Ludziom, którzy z oszczędności i dla widoków kupili domy na wsi, śmierdzi nagle rzepak i domagają się, aby rolnicy zaprzestali uprawy. Usuwamy budki lęgowe dla Jerzyków, chociaż krzywdy nikomu nie robią. A jakieś dzbany na Mokotowie wytruły staw, bo żaby im skrzeczały i „rechot był nie do zniesienia”. O tym, że sami osiedlili się koło stawu i to był ich wybór już nie pomyśleli.

Chciałabym, żeby takie piękne widoki wciąż istniały za 20, 50 i 100 lat. Ten mały pies trzęsie się z radości jak może wytarzać się w trawie. My też tacy byliśmy, ze spodniami wiecznie zielonymi od wtartej w nie przy upadku trawy🌱
Co się nam stało?

#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka #koszyk

Te kropki przy mojej twarzy...

Kiedyś miałam straszny ból tyłka o ludzi wychodzących na papierosa. Siedzenie długo w pomieszczeniu to dla mnie koszmar. Jak wychodzę z kina na powietrze, to czuję się jak ktoś, kto wyszedł z jaskini😅
O ile w gimnazjum i w liceum wychodziłam zawsze z palącymi znajomymi (sama nie palę) i praktycznie co przerwę byłam na powietrzu, o tyle później było z tym jakoś dziwniej.
W szkole to jedynie niektórzy nauczyciele brali mnie za palacza i patrzyli z pogardą.Ale jak uzasadnić wychodzenie gdy nie palisz?
Śmak, po prostu wychodziłam :D. A gdy ktoś mówił „ty palisz?” albo: „ale ty przecież nie palisz!” odpowiadałam „ale muszę się przewietrzyć”. I tyle! Nikt nie urwał mi głowy, nie krzyczał na mnie z powodu tych 5 minut co dwie godziny.

Zamiast pielęgnowania w sobie wkurzenia na innych, skupiłam się na sobie.
Wkurzało mnie za to poczucie, że pracując z ludźmi ktoś zawsze notuje skrzętnie w głowie jak często wychodzisz do toalety i unosi brew gdy odbierasz prywatny telefon. Nie czuję się dobrze w takiej atmosferze, jestem przerażona tym jak traktuje się pracowników w Polsce. Dlatego pracuję sobie jako freelancer na swoim.
Nigdy nie wyszło mi nic dobrego z tego pielęgnowania w głowie ukłucia „bo inni”.
I w ogóle to polecam książkę Helmuta Schoecka „Zawiść: źródło agresji, destrukcji i biedy”. Jest w niej masa socjologicznych ciekawostek i zrobiłam z niej całą masę notatek czytając za pierwszym razem. Bardzo otworzyła mi głowę!
#szczerze_pisząc #blogerka #czesc #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #kropki #sukienka #polkadots

Kiedyś miałam straszny ból tyłka...

Każdy czasami potrzebuje zmian, ja potrzebowałam takiej. Czuję się lekko i świeżo!
#aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily  #blogerka #włosy #zmiana #fryzura #polkadots #sukienka #kropki #haircut

Każdy czasami potrzebuje zmian, ja...

Zmęczona. Tak się ostatnio czuję. Nawet nie fizycznie, to inny rodzaj zmęczenia. Zmęczenie mnogością decyzji do podjęcia i wyborów do dokonania. Zmęczenie ilością rzeczy, walczących każdego dnia o moją uwagę. 
Kiedyś nie rozumiałam ludzi latających na all inclusive, mówiących fryzjerowi „rób co chcesz” albo wybierających buty w pierwszym sklepie, bez porównania oferty w 10 innych. Dzisiaj rozumiem. 
Każdy czasami potrzebuje odpoczynku umysłowego.

#lavieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #darlingdaily #szczerze_pisząc #discoverunder50k

Zmęczona. Tak się ostatnio czuję....

Szybciej, mocniej, więcej, bardziej. Postaraj się więcej, wstawaj wcześniej, kładź się później.
Nie wiem jak wy, ale ja nie kupuję tego bullshitu. Mam pracę, którą uwielbiam - copywriterka daje mi mnóstwo satysfakcji, lubię poprawiać wyniki i czuć, że moja praca pomaga komuś zwiększyć sprzedaż albo zredukować czas spędzany na odpowiadaniu na pytania klientów, bo zgrabnie naskrobałam wyczerpujący opis. Ale też potrzebuję przerwy. Nie powinniśmy żyć w świecie, w którym pracujących ludzi często nie stać na samodzielne wynajęcia  mieszkania,  albo jedna wizyta u dentysty wpędza ich w długi. Jeden pełny etat powinien zapewniać pieniądze na godne życie.

Pamiętam jak kiedyś chciałam podkręcić kartę graficzną, by pograć w grę.
Pograłam. Chwilę.
Karta się spaliła.

Uczę się pracować mniej. Poleżeć brzuchem do góry. Zabrać książkę do parku. Odpoczywać. 
____
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Szybciej, mocniej, więcej, bardziej. Postaraj...

Kiedyś nie lubiłam swoich nóg , bo są krzywe. najkrótsze sukienki jakie nosiłam były za kolano. No i głównie wybierałam spodnie.
To było głupie, wyrosłam z tego.
Ale wiele moich koleżanek wciąż jest na tym etapie. Nie założą latem szortów bo mają nogi: za blade, za chude, za grube, z cellulitem na który na pewno wszyscy będą patrzeć, z siniakami, pajączkami albo wuj wie co jeszcze. 
Kobietom zdarza się też odmówić spontanicznego wyjścia na basen czy nad jezioro, bo się nie wydepilowały.

Hmm, chodziłam ostatnio w krótkich sukienkach, chociaż nóg nie goliłam dwa tygodnie. Zazwyczaj co niedzielę sięgam po depilator, ale jakoś jedna mi wyleciała, a w kolejną jak miałam czas na ogarnianie siebie, to zrobiła się trzecia w nocy. Nie chciałam budzić sąsiadów bo depilator chodzi jak kosiarka.
Rok temu zrobiło mi się słabo i zaliczyłam glebę. Najpierw chodziłam z dwoma dorodnymi strupami na kolanach, potem z białymi śladami po nich. I też chodziłam w krótkich sukienkach, walić to. Może ze dwa razy jakiś Janusz skomentował, że chyba był awans w pracy, ale kto rządzi moim życiem, ja, czy strach przed spojrzeniami Januszy?😉 Nieważne jak wyglądają Twoje nogi, masz prawo chodzić w czym tylko chcesz. Czy masz 45 kg czy 145, czy nogi blade czy opalone, gładkie czy owłosione, paznokcie pomalowane czy nie. Nieważne, czy masz siniaki, pajączki, strupa, mnóstwo bąbli od komarów czy cellulit. To Twoje ciało.
Rób z nim co zechcesz! 🤗

#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #wbutachbrilu

Kiedyś nie lubiłam swoich nóg...

Kocham lato. Sporo rzeczy w nim mnie wkurza - komary i nagrzany beton, bo wycinka drzew pod nowy parking. Ale więcej zachwyca.
Zieleń. Polne kwiatki. Rumianek. Że kwitnie czarny bez, a syrop z bzu to najlepszy dodatek do lemoniady na świecie. Że rosną maki. I dmuchawce aż się proszą o zdmuchnięcie. Można nosić zwiewne sukienki. Najlepszy strój świata, majtki, sukienka, klapki i jesteś gotowa. Że można poczytać książkę w cieniu pod drzewem. Objadać się lodami i mówić, że to dla ochłody. Chodzić do kina plenerowego. Siedzieć nad Wisłą. Zajadać się mizerią. Albo truskawkami. 
Lada moment stanieje fasolka, i będę ją z lubością polewać bułką tartą na maśle. Przy obecnych cenach masła to będzie droższe niż kawałek schabu, ale to dla mnie smak lata. Tak samo jak kalafior.
Za co Ty kochasz lato? Tylko dobre rzeczy!
#lavieparisienne #vieparisienne #frenchfashion #howtobeparisian #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis #myparisstyle #parisianchic  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Kocham lato. Sporo rzeczy w...

Widzicie to białe pudełko na zdjęciu? Zrobiłam sobie w Tunezji małą symulację i nie spakowałam kosmetyków. Kupiłam je na lotnisku i wcale nie wydałam na to ogromnej kwoty - ja zapłaciłam taniej niż w sieciowych drogeriach. Dużo taniej za porządny zestaw - róż, maskara, pomada do brwi i rozświetlacz zapłaciłam 113 zł zamiast rynkowej ceny 310. Chodźcie na bloga zobaczyć jak to zrobiłam ;) Rozwiewam tam też  kilka mitów związanych z podróżowaniem, w które zadziwiająco często ludzie wierzą oraz mam dla Was super zniżkę - 20% na zakupy w @aelia_duty_free_polska - idealna okazja by kupić taniej swój ulubiony podkład albo perfumy.

#Tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia #podróże #rabat #zakupy #kosmetyki #podróżemałeiduże #wakacje #sukienka #lato #girlsborntotravel #travelgirl 
Post we współpracy z @aelia_duty_free_polska 
Zdjęcie; @adriandmoch

Widzicie to białe pudełko na...

Kocham lato. Nazrywałam sobie kwiatków, kupiłam kilka przepysznych rzeczy. #szparagi i #pomidory (czekoladowe, moje ulubione!) skropione oliwą i przykre boczkiem pieką się właśnie w piekarniku. Z awokado zrobię przepyszne guacamole, które zjem z gruzińskim puri (na zdjęciu w papierowej torbie, do mojego woreczka na pieczywo się nie mieści). Jestem bardzo dumna z tych zakupów, bo dało się #bezplastiku i #zerowaste, chociaż kobiałka prawie mi się rozpadła w drodze ;). Ale jestem też przerażona kierunkiem, w którym zmierzamy. Ja miałam ogromny komfort, że mogłam czasowo pozwolić sobie na zakupy na bazarku. Że miałam też taki bazarek w rozsądnej odległości. Że nie byłam po pracy obładowana własnymi siatami, służbowym laptopem, na którym zabieram pracę do domu i torebką wypchaną pudełkiem w którym noszę lunch i butelką termiczną, więc miałam wolną rękę na kobiałkę. Że mam tyle przestrzeni w głowie, by dowiedzieć się trochę więcej o środowisku i działać, a nie zaprzątam myśli kalkulowaniem z którym rachunkiem bezpieczniej się spóźnić - czy lepiej mieć zaległości za prąd czy za telefon, bo akurat musiałam wydać pilnie na dentystę a nie miałam poduszki finansowej.
Ale i tak zaraz przyjdzie tu ktoś, kto nie pozwoli mi stawiać swoich małych kroczków i palcem wytknie 3 plastry boczku na szparagach albo zakup awokado, bo do jego produkcji zużywa się dużo wody.
Myślę, że z excela jasno wychodzi, że światu bardziej przyda się 100 osób ograniczających złe nawyki o 50%, niż 3 będące w 95% eko, ale osłabiające morale innych gdy tylko wdrożą jakąś mąłą zmianę.
#zakupy #eko #próbuję #szczerze_pisząc #aniamaluje #vintage #jedzenie #czystamicha

Kocham lato. Nazrywałam sobie kwiatków,...

DIY OLEJEK DO PAZNOKCI – FILMIK! :)

Zapraszam na mój drugi filmik – tym razem z przepisem na DIY olejek do paznokci. Jest banalny, ale bardzo skuteczny 🙂
Wersja filmowa dla tych, którzy lubią słuchać. Pod filmikiem krótko i na temat dla tych, którzy wolą czytać i oszczędzać czas 😉

Od razy proszę – wybaczcie mi te wszystkie “yyyy” na codzień raczej tak nie mówię, wciąż ciężko mi przestawić się na mówienie do aparatu, zazwyczaj mówię do istot żywych (ludzi, kotów :)).
Wersja tekstowa:

Krótko i na temat:
Potrzebujesz : 
  • Opakowanie po błyszczyku
  • Ulubiony Olejek
  • Olejek eteryczny (opcjonalnie)

Odkręcasz nakrętkę opakowania po błyszczyku. Nożyczkami chwytasz pokazaną na zdjęciu część :
Po jej zdjęciu, dokładnie czyścisz opakowanie. Wyczyszczone możesz uzupełnić ulubioną mieszanką olejków. Ważne, żeby były to oleje które w temperaturze pokojowej znajdują się w ciekłym stanie skupienia (kokos odpada).
Ja lubię olej ze słodkich migdałów z odrobiną arganowego, ale świetnie sprawdzają się też mieszanki, np. babydream, alterra.
Jeśli masz problem z przelaniem olejków, skorzystaj z pipety 😉
Na koniec warto dodać olejek eteryczny lub zapachowy:
Ja dodałam trochę rycynowego i kilka kropelek olejku z drzewa herbacianego – dzięki temu moja mieszanka chroni też przed grzybicą. 

Po umieszczeniu mieszanki w opakowaniu możemy z powrotem założyć zdjętą wcześniej część która służy odsączaniu nadmiaru produktu 🙂 Zakręcamy i mieszamy. Gotowe! 🙂
Niby nic wyjątkowego, ale dzięki aplikatorowi olejek zyskuje lepsze właściwości – smarując nim paznokcie używamy jedynie odrobinę olejku (paznokcie nie pływają w oleju), możemy też łatwo smarować i odsuwać skórki. Taka forma odżywiania paznokci pozwala na stosowanie kuracji nawet wtedy, kiedy mamy pomalowane paznokcie (smarujemy tylko “odrost”) oraz w trakcie stosowania innych odżywek np. w formie lakieru. Olejek w opakowaniu po błyszczyku można nosić bez obaw w torebce 🙂

Stosujemy tak często, jak mamy ochotę, ale regularność jest kluczem do sukcesu 🙂


Będzie mi miło, jeśli zaobserwujesz mnie na :

 

Follow on Bloglovin

lub polubisz na fejsie 😉

PS. Zachęcam do głosowania na moją książkę, to jeden klik 😉 tytuł “Jak stać się szczęśliwym człowiekiem”, pierwsza na liście 🙂

Uściski, Ania

58
Dodaj komentarz

avatar
35 Comment threads
23 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AnonimowyAniamalujeHumorki KarolkimaugomaugoAga Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Malko
Gość

Świetna sprawa 🙂 Jak tylko skończę ten co mam z pewnością spróbuję.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

jesteś totalnie sympatyczna 🙂 Przekonałaś mnie, mam jeden błyszczyk który został tylko na ściankach, miałam wyrzucić, ale teraz widzę, że się przyda 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Wspaniały pomysł, na pewno wypróbuję, tym bardziej, że lubię diy 🙂 Uwielbiam Cię oglądać i słuchać,Aniu!
Po poście z kredką zastanawiam się nad wypróbowaniem takiej kolorowej, tym bardziej, że każdego dnia(z wyjątkiem
szaleństw z ustami) wyglądam tak samo. Inspirujesz Aniu, pozdrawiam!

Dorenn
Gość

Super, spróbuję ukręcić coś takiego! Fajnie, że jest filmik ale i wersja tekstowa 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

mnie też to cieszy, Ani słucha się świetnie, jest bardzo sympatyczna, ale zawsze po oglądaniu filmiku z YT muszę robić to drugi raz aby wypisać sobie składniki, a tutaj mam tekst i wszystko co najważniejsze wynotowane 😉

Margaret♥
Gość

Rewelacyjny sposób 🙂
Margaret

Marta
Gość

Bardzo lubię olejować paznokcie, olejki są odpowiedzialne za sporą metamorfozę moich pazurków 🙂 Swoją drogą Aniu, masz bardzo ciepłe i mądre oczy. Nie wiem czy tylko ja mam takie wrażenie, ale bije od nich dobrocią! 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

dokładnie, sympatyczna, ciepła miła osoba – tak mówią oczy. Jak obejrzałam filmik nr 1 byłam w szoku, bo spodziewałam się bardziej "nadętej" laski, a teraz uwaga – 3 dni temu spotkałam Anię w Bydgoszczy i jest na żywo jeszcze sympatyczniejsza, tylko mówi bardziej do rzeczy niż na Youtubie 🙂

lifemanagerka
Gość

Przepraszam, że nie na temat, ale uwielbiam Twój głos 😉

Izabela
Gość

Ale pięknie wyglądasz! Promieniejesz 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

a gdzie są linki do postów na temat olejowania paznokci na innych blogach? 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

pod opisem filmu na Youtube jest link do Idalii 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

po obejrzeniu filmiku wróciłam do tekstu zamiast sprawdzić czy nie ma w opisie 🙂 dzięki!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

masz zaskakująco przyjemną mimikę twarzy i śmiesznie mówisz CZ i SZ , ale na plus, lubię osoby które są jakoś charakterystyczne. Poza tym – przyjemny głos i piękne, miłe oczy 🙂

Kasia
Gość

Przyjemny pomysł z tym opakowaniem po błyszczyku 🙂 Do tej pory wylewałam odrobinę olejku do nakrętki i tak olejowałam, ale wszystko było upaćkane olejkiem. Na pewno wypróbuję Twój pomysł, zwłaszcza, że mój błyszczyk zaczyna dobijać dna 😀

Słonecznik
Gość

Już bardzo długo noszę się z zamiarem zrobienia takiego olejku lub masełka do paznokci 🙂

lowbret
Gość

Genialne w swojej prostocie. Zawsze miałam problem z olejkiem ociekającym z paznokci.

P.S. Zgadzam się z komentarzami powyżej na temat Twoich oczu, mam wrażenie że odkąd odstawiłaś leki, nabrały przejrzystości i ładniejszego, ciemniejszego koloru. 😉

Rodzynki Sułtańskie. Lifestyle, podróże, kultura i coś jeszcze.
Gość

Kilka dni temu zrobiłam sobie mieszankę olejek herbaciany + oliwa z oliwek + olej rycynowy 🙂
Przelałam do pustego opakowania po lakierze ("umyłam" w środku zmywaczem) i nakładam tak, jak lakier. Kiedyś nakładanie oleju bardzo wzmocniło moje paznokcie, oby u Ciebie też się sprawdziło 🙂

Daisy K
Gość

Świetny pomysł Aniu, a miałam właśnie wywalić jeden z błyszczyków. 🙂

elmirkaxp
Gość

Ja zrobiłam swoją mieszankę (olej ze słodkich migdałów, oliwa, kilka kropel rycynowego) w pustym opakowaniu po lakierze do paznokci, czyli miziam pędzelkiem 😉 Ale jak tylko wykończę jakiś błyszczyk to spróbuję Twojej wersji 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

O kurczę, super pomysł! Zawsze mam opory przed olejowaniem paznokci właśnie przez to, że potem mam całe dłonie tłuste i niczego nie mogę dotknąć. Idę szukać jakiegoś opakowania!

Wiarygodna pedagożka
Gość

Niesamowity pomysł. Ja wolę wersje tekstową. Bije od Ciebie dobra energia 😉

Anika Tomaszewska
Gość

fajny pomysł 🙂

Nadine Lu
Gość

Aniu, świetnie się Ciebie słucha, a z "yyy" wyrośniesz. 😉 Taka moja osobista prośba: Błagam, wymyśl inny zwrot zamiast tego "przychodzę do was", bo nienawidzę jak vlogerki "przychodzą do mnie", naprawdę, trzęsie mnie 😛

Aleksandra Anna
Gość

fajny filmik wszystko jasne i zrozumiałe 😉 ja stosuje gotowe oliwki do paznokci, ale pomysł fajny szczególnie na opakowanie 🙂

MyMirrorOfBeauty
Gość

Nie da się Ciebie oglądać, ale czyta się świetnie 🙂

Alicja
Gość
Alicja

Fantastyczny pomysł; ja mam olej w buteleczce po lakierze, ale nie używam, bo zawsze nałożę za dużo i nie chce mi się w tym taplać. Chyba kupię najtańszy błyszczyk i ogarnę temat 🙂

Katarzyna
Gość

Całkiem dobrze sprawdziłoby się też opakowanie po Regenerum 🙂 Jak tylko je wykończę, podmienię zawartość olejkami. Mam dziwne przeczucie, że sprawdzą się lepiej niż oryginalny kosmetyk…

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Wow naprawdę fajny pomysł 😀 spróbuje 😀
kochana Aniu nie myślałaś o powrocie do ciemnych włosów? brązowych? ślicznie Ci w nich było <3

ważki
Gość

Świetna sprawa z tym opakowaniem po błyszczyku! Do tej pory robiłam mieszanki w wyczyszczonych pojemniczkach po lakierach, ale to wygląda na zdecydowanie przyjemniejsze w użytkowaniu! Musze tylko swój błyszczyk wypaciać 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Pomysł dobry, ale z tą pipetą od testu ciążowego to przesada. Pipeta w teście ciążowym jest po to by nabrać mocz. Chyba niezbyt dobrym pomysłem jest jej ponowne stosowanie…

Anonimowy
Gość
Anonimowy

czy ja wiem, nawet wlewniki do lewatyw są wielokrotnego użytku, jak się sprzęt wyparzy, to jest ok 😉

aGwer
Gość

Też mam moją mixturę, ale jednak bardziej działa na mnie Regenerum, które jako tako też jest mixem olejów.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

też mam ten olejek z Rossmana i mi niestety nie służy, dostałam po nim wysypki a użyłam tylko do kąpieli stóp.

Edytka
Gość

Mam już odżywkę na rzęsy w opakowaniu po starej odżywce, dzięki Ci za ten pomysł 🙂 U mnie świetnie sprawdza się sam olejek rycynowy – tylko że dawkowany z butelki był baardzo niepraktyczny.
Zalotne spojrzenie na koniec – mistrzostwo, Aniu 🙂

Aga
Gość
Aga

Wszystko super z filmikiem tylko dwa pytania:)
– po co Ci te okulary?!:P
– czemu wyłączyłaś kmentarze po filmem?

maugomaugo
Gość

ooooo, muszę zrobić, koniecznie!

Humorki Karolki
Gość

Zrobiłam, dziękuję! 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Proszę, Aniu, powiedz mi jak wyczyściłaś swoje opakowanie? Nie miałam w domu żadnego błyszczyka, więz zakupiłam najtańszy celem pozycia się go. Próby wypłukiwania wodą z mydłem były nieudane, więc wlałam nieco zmywacza i.. totalny koniec. Wnętrze ale i zewnętrzna część opakowania pokryła się białą, jakby zmrożoną warstwą. Taką, którą niektóre zmywacze pokrywają paznokieć w momencie przetarcia, który sprawia jakby wrażenie przesuszonego. Z tym, że na paznockiu sprawę załatwia zwykła woda, a z tego opakowania nie da się tego zupełnie usunąć, tak jak mówię, 'zamroziło się'. Straciłam nadzieję na odratowanie tego opakowania, więc zakupiłam inny błyszczyk ;x z tym, że pokusiłam… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Oczywiście usunęłam go i używałam patyczków, które tylko rozmazują to, co jest na ściankach i wciąż nie chce zejść :c lepka brejka

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Mmmm, dzięki ;d będę próbować ale w razie porażki ponownie Cię napadnę ;d pozdrawiam 🙂

Previous
Ulubiona kredka do oczu :) Pupa Hot tropics 03
DIY OLEJEK DO PAZNOKCI – FILMIK! :)