To ja, próbująca jednocześnie korzystać z uroków Korfu, kręcić vloga i stories dla Was. Dwa lata temu.
Całe życie próbuję mieć ciastko i zjeść ciastko i udowodnić autorowi wiersza (przesuń palcem w bok, by zobaczyć), że się mylił.
Ale dobrze wiem, że ma rację.
#aniamaluje #grecja #podróżemałeiduże #girlswhotravel #wybory #dezycje #morze #szczerze_pisząc #wspomnienia

To ja, próbująca jednocześnie korzystać...

I tak się żyje powoli na tej wsi. Identyfikuję się z tym człowiekiem najedzonym pitcom z dagraso.
Luz, chillera, utopia #aniamaluje #wieś #wakacje #odpoczynek #jestdobrze

I tak się żyje powoli...

Jestem królową zaprzeczania sobie, bo napisałam tekst o tym jak zrobić coś raz a dobrze zamiast poprawiać w nieskończoność, podając przykłady największych firm świata... a sama nagrywałam prosty film na youtube trzy razy :). Jeśli chcesz poczytać co dziwnego próbowała wyprać moja babcia, obejrzeć dziwne zdjęcia z dzieciństwa i zgarnąć rabat na piękne fotoksiążki @colorland_pl to zapraszam Cię na bloga♥️
#aniamaluje #szczerze_pisząc #colorland #fotoksiążkacolorland #fotoksiążka #podróż #travel #trip #wspomnienia #memories #photomemories #photobook #pasja #passion #holidays #vacation #urlop #Azja #Asia #współpraca 
Materiał przy współpracy z @colorland_pl

Jestem królową zaprzeczania sobie, bo...

Jedno z moich ulubionych zdjęć, zerkam na nie gdy zapomnę się z treningami (ostatnio się zapomniałam). Ale myślę też o tym jak tanie wakacje na Korfu wtedy upolowałam i jak koszmarnie drogo (proporcjonalnie do zarobków) jest w Polsce. Polska jest piękna, sama w końcu na weekend ruszam za miasto i ogromnie doceniam naszą naturę, ale nie mogę się doczekać aż zjem pizzę we Włoszech (kosztuje tyle, co w Warszawie), albo popiję winem chinkali z serem w Gruzji. 
Jesteśmy koszmarnie drogim do życia krajem, to jest nienormalne aby kawa w kawiarni kosztowała godzinę pracy przeciętnego człowieka.
Kocham Polskę jeśli chodzi o naturę, kuchnię, niektóre zwyczaje, ale światopoglądowo czuję się bardziej obywatelką świata niż patriotką. „Rosjanin był, który – nie jego to wina –
Za brata uważał pewnego Gruzina.
Czas drużby był krótki,
Bo ów nie pił wódki,
Rosjanin nie pijał zaś wina.

Napisał na niego gdzie trzeba więc donos
I łzę nad przyjaźnią utoczył wzmocnioną.
W obozie zaś Gruzin
Odsiedział lat tuzin,
Lecz przecież go w końcu zwolniono!

Narody, narody! Po diabła narody
Stojące na drodze do szczęścia i zgody?
Historia nam daje dobitne dowody:
Pragniecie pokoju? – Usuńcie przeszkody –
Narody, narody, narody!” #aniamaluje #szczerze_pisząc #wakacje #korfu #lato #tęsknota #maxi #sukienka #travelgirl #podróżemałeiduże

Jedno z moich ulubionych zdjęć,...

Gdy chciałaś loki a wyglądasz jak baran😅
Uczę się nie mieć wysokich oczekiwań odnośnie miejsc, ludzi, sytuacji i po prostu dać się miło zaskoczyć, ale końcówka sagi „Malowany człowiek” mnie jednak rozczarowała. Autor budował napięcie i skomplikowany świat po to, aby ostateczne starcie było takie meh? Tak nie wolno🙈

Jest taki cudowny cytat Junga, że but pasujący na jedną stopę będzie uwierał inną. I ja go bardzo lubię, bo ilekroć pytam was o jakieś polecenia zawsze trafi się głos „koniecznie XYZ, tu cudo!” I „nie wiem co zadziała, ale byle nie XYZ, W ogóle się nie sprawdziło, straciłam tylko kasę”.
Lubię o tym pamiętać za każdym razem, gdy komuś nie spodoba się coś, co zrobiłam. 
Daj mi znać w komentarzu o swoim najnowszym odkryciu, jakiejś perełce z dowolnej kategorii. Chciałabym powrócić do cyklu „ulubieńcy” (halo, czy to rok 2015?!) i nie wiem czy jest sens. Co fajnego ostatnio odkryłeś?

#monstera #aniamaluje #szczerze_pisząc #crazyplantlady #czerwonasukienka #zlumpeksu #zdrugiejszafy #włosy

Gdy chciałaś loki a wyglądasz...

Słuchałam ostatnio podcastu @lelcia (świetna dziewczyna!) o tym, jak zmieniało się jej podejście do treningów. A potem zerknęłam w swój stary tekst z aktualizacją włosową i ucieszyła mnie jedna rzecz - nigdy nie miałam takiego podejścia do swojego ciała jakbym była arkuszem w excelu, że tu centymetr miesięcznie a założony cel to było 1,5 i co teraz.
Boziu🙈 miałam taki szał tylko z mierzeniem przyrostu włosów i z perspektywy czasu uważam to za dość toksyczne. 
Jasne, uwielbiam widzieć postępy, to jest super! Ale nie chcę być skupiona tylko na wynikach, jakby cała ta droga nie miała żadnego sensu. To ona mnie kręci najbardziej! To, że mogę zrobić głębszy skłon, wyżej podnieść nogę, albo przebyć dłuższy dystans i nie sapać to dla mnie fajniejszy efekt niż to, co pokazuje waga. Na litość, ja nawet nie mam wagi!
Kiedyś miesiąc do miesiąca porównywałam wyniki odsłon bloga, zarobki i to ile znaków nastukałam jako copywriterka. Jakże wyzwalający był ten moment, gdy odinstalowałam Google analytics i porzuciłam napinkę! Mam takie poczucie, że najfajniejszych rzeczy w życiu nie da się zmierzyć liczbami. Żadna tabelka nie ma rubryki oddającej moją radochę gdy przeczytam wiadomość, że ktoś pod wpływem mojego bloga rozstał się z toksycznym partnerem albo odważył się zmienić pracę na taką super, ale zawsze teoretycznie poza zasięgiem. Bądźcie dla siebie proszę łagodni i wyrozumiali, nie jesteście bezduszną korporacją gdzie liczy się tylko wynik i realizacja planu kwartalnego😘
#monstera #crazyplantlady #rośliny #trening #wdomu #poćwiczone #aniamaluje #szczerze_pisząc #motywacja

Słuchałam ostatnio podcastu @lelcia (świetna...

Czy masz problem z zapłaceniem uczciwej ceny za jakiś produkt? Często słyszę jako argument za kupowaniem podróbki albo piraceniem, „ale mnie nie stać”.
Pomyślmy odwrotnie - ale za swoją pracę to już chcesz być wynagradzany uczciwie?🤔🙈
Pamiętam jak na studiach zostawało mi 300 zł po zapewnieniu sobie minimum egzystencji. Nie było łatwo, ale nie miałam problemu aby kupować legalnie książki, szybko zainwestowałam w abonament w @czytamzlegimi (nadal jestem psychofanką a to nie jest sponsorowane).
Wiesz dlaczego? Bo sama chcę być uczciwie wynagradzana za swoją pracę. @troyann który ogarnia moje maile nigdy nie dostał przelewu ode mnie po czasie, a najczęściej dostaje przed. Dlaczego? Bo nie cierpię gdy ktoś płaci mi po czasie!

Głęboko wierzę w zasadę „traktuj innych tak, jak chcesz być traktowany”. Nie lubię mieć konfliktu wartości.
W tym tygodniu kupiłam kurs robienia landing page, który wygeneruje konwersje (nie mogę go polecić, wszystko wiedziałam🤭) i @thecolorbundle (kilkaset presetów). Napisz mi w komentarzu w co ostatnio zainwestowałeś dla swojego rozwoju!
 Kurs? Książka? Webinar? Daj znać 🙌🏻
#Saigon #Vietnam #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniamaluje #szczerze_pisząc #motywacja #rozwój #kropki #colorbundlegiveaway

Czy masz problem z zapłaceniem...

Może dawno nikt ci tego nie mówił, ale życie to nie konkurs na bycie NAJ⭐️
Jednych napawa dumą, że mają wysprzątane na błysk, inni ściągają pranie z suszarki dopiero, gdy trzeba powiesić kolejne, albo płacą sprzątaczce. To nie tak, że jedna strona jest leniwa a druga „bez ambicji” bo jesteśmy różni, mamy inne priorytety, style życia, oba są tak samo ok!
👉🏻Ktoś lubi gotować, ktoś inny woli dietę pudełkową - i super! 👉🏻Ktoś robi sam remonty, ktoś płaci fachowcom. 👉🏻Ktoś ma warzywa z ogródka, ktoś z marketu.
Możemy mieć różne wizje swojego życia i nie ma żadnego sensu aby się porównywać!
O mojej wartości nie stanowi to, czy ugotuję dwudaniowy obiad z deserem, czy zjem pierogi z paczki - bywa i tak i tak. 
Ani to, czy zrobiłam w tym tygodniu 5 treningów, czy 2. 
Nie musisz się z nikim ścigać☺️
Ale nie musisz też budować swojego poczucia wartości na umniejszaniu innym, bo nie żyją tak jak ty.
Tak, ja też czasami myślę w duchu „ja bym tak nie mogła!” ale nie mówię tego na głos, bo inna widać mogła i ma się z tym dobrze✌🏻
Ważne, żeby mi z moimi wyborami też było dobrze😊 Nie zapominajmy o tym!
#aniamaluje #niezapominajka #szczerze_pisząc #darlingdaily #postitfortheaesthetics #forgetmenot #aestheticlypleasing #kwiaty #maj

Może dawno nikt ci tego...

TikTok made me do it! Zabrałam lustro na spacer i zrobiłam sobie selfie. Tym razem pretekstem nie była nowa fryzura ani sukienka, a nowe ubranko mojego telefonu. Z mocowanym na silny magnes ringiem, który mogę przesuwać gdy mam taką potrzebę (albo zamocować na stałe jeśli wolę). Czad! W ciągu ostatniego roku zepsułam 6 ringów (po czasie puszczał klej) więc jestem ciekawa jak się sprawdzi ten magnetyczny. Wszystko leci mi z rąk, więc ten pierścień ratuje mi zazwyczaj telefon🙈
Z kodem aniamaluje15 macie  15% rabatu na akcesoria @idealofsweden - ja mam case, ring i bezprzewodową ładowarkę, wszystko w tym samym wzorze ✨ Obecnie pojawiła się wiosenna kolekcja oraz firma ruszyła z rabatami 25-70%, które łączą się z moim kodem ;-)
Post we współpracy z marką @idealofsweden 
#tiktokmirrorchallenge #mirrorselfie #mirrorchallenge #portret #aniamaluje #wiosna #maj #maj2020

TikTok made me do it!...

Najbardziej cieszy mnie to, że jestem tak samo szczęśliwa z bukietem majowego bzu w Polsce, co w dalekiej podróży. Tylko w Azji mi się dużo lepiej oddycha! Dostałam na jesień zaproszenie na ślub w Tajlandii, więc z całego serca liczę, że to się uda i będzie dobrze. W zeszłym roku miałam o tej porze tak straszny kryzys, że tylko podróże mnie ratowały. Miło odkryć, że znów dobrze mi ze sobą nawet wtedy, gdy muszę siedzieć na 🍑.
#aniamaluje #podróże #podróżemałeiduże #vietnam #wietnam #most #goldenbridge

Najbardziej cieszy mnie to, że...

Jak nie przepłacić na Korfu? Praktyczne informacje

autor Posted on
Korfu - Aniamaluje, sukienka maxi w paski

Odezwała się do mnie dziewczyna, która obejrzała mojego vloga z Korfu. Była tam w podobnym czasie i ma zupełnie inne doświadczenia niż ja. Moim zdaniem wyjazd na Korfu można zorganizować tanio. Ona wydała mnóstwo niespodziewanych pieniędzy i jest wściekła na ukryte koszta. W jej ocenie Korfu jest strasznie drogie.

Pomyślałam, że to dobry pomysł by uprzedzić mniej doświadczonych podróżników o potencjalnych zagrożeniach i pokazać co zrobić, aby nie przepłacić.

Korfu tanio – ile kosztował mój wyjazd na Korfu?

Tanio i drogo to pojęcia względne. Nasz wyjazd kosztował 600-800 zł. W tej cenie były loty w dwie strony, wyżywienie (śniadanie, obiadokolacja), transfery z lotniska do hotelu, loty i duży bagaż. Wyjazd trwał 7 dni. Różnica w cenie wynika z dnia rezerwacji. Połowa ekipy kupiła wycieczkę jednego dnia, połowa drugiego rano, gdy cena wzrosła o 200 zł. Nie ukrywam, że łatwiej było ogarnąć wyjazd na 4 osoby, bo niektóre koszty (jak auto) przyjemniej się wtedy dzieli. Aha, byłyśmy przed sezonem, na początku czerwca. Zdecydowanie rekomenduję ominąć szczyt sezonu, bo tłumy to nic przyjemnego, a w czerwcu dało się jeszcze znaleźć dobre miejsce na plaży 🙂

Korfu drogo – ukryte koszty

Dziewczyna, która oglądała mojego vloga podsumowała w wiadomości niespodziankowe koszty tak:
3 euro podatku turystycznego od osoby za dzień – razem za 2 osoby – razem prawie 180 zł!
200 zł więcej rachunku za telefon, od którego nie dało się odwołać
po 15 euro na buty, bez których nie dało się wejść na plażę
3 euro dziennie za klimatyzację, bez której nie dało się spać przez komary


Rozumiem jej rozgoryczenie, patrząc na to, co wymieniła – na Korfu tanio nie jest. Sama pamiętam swój pierwszy wakacyjny wyjazd za granicę i dumę, że zorganizowałam wakacje na Krecie za 2100 zł (z własnymi kosztami pewnie 3000 zł). Mój skill w organizacji podróży mocno się od tego czasu poprawił. O czym zatem warto pamiętać lecąc na Korfu?

Komary na Korfu

Są naprawdę bezlitosne i jest ich dużo. Okrutnie! Nikt z nas o tym nie wiedział (wyjazd był bardzo spontaniczny i chociaż jestem freelancerką, to tych dni przed wylotem musiałam spędzić na pracowaniu 2 x wydajniej, by móc sobie pozwolić na urwanie tygodnia). W osobnym wpisie przeczytacie z czego żyję i jak zarabiam :). Gdybym poświęciła chwilę na sprawdzenie specyfiki wyspy, na pewno nie wydałabym pieniędzy na dosłownie cokolwiek, co miało zwalczyć te latające potwory. A kupiłyśmy psikacz o nazwie Kobra (7 euro) i mało skuteczne coś do gniazdka + wkłady.

Z doświadczenia wiem, że zrozpaczony turysta kupi wszystko i za jakiekolwiek pieniądze, bo komary na Korfu są bardzo żarłoczne, jest ich mnóstwo i nie da się z nimi funkcjonować. Z perspektywy czasu kupiłabym w aptece (drożej) lub decathlonie (taniej) spray na komary i kleszcze mugga. Ale koniecznie dokładnie ten z linku (lub coś o podobnym składzie i stężeniu) bo na te bestie mniejsze stężenie nie działa. Nasza grecka “kobra” radziła sobie średnio i miała małą pojemność, ale była jedynym specyfikiem dostępnym w okolicy 🙁

Telefon na Korfu lubi łączyć się z Albanią

Też tak miałam – jak tylko play przywitał mnie w Albanii, wyłączyłam telefon 🙂 Blisko granicy niestety łatwo przypadkiem złapać albańską sieć. Dziewczyna która do mnie napisała, połączona z nią była tylko godzinę, i kosztowało ją to 200 zł. Albania nie należy do Unii Europejskiej i warto mieć to na uwadze. W ogóle to większość operatorów daje bezpłatnie za granicą jedynie 1GB w pakiecie, więc warto zrezygnować z nawyku nieustannego trzymania pakietu danych na “stand by”, tylko uruchamiać go, gdy naprawdę coś sprawdzamy w sieci. Od tych głupich rachunków nabitych za nic (dziewczyna nie postawiła nogi w Albanii!) niestety nie da się odwołać.
Warto natomiast rozważyć wycieczkę do Albanii. Na stronie MSZ napisano, że można wjechać na dowód osobisty, ale rekomendują paszport w razie problemów – łatwiej ogarnąć ubezpieczenie.

Buty na wodę

Na Korfu wiele plaż jest kamienistych i zwyczajnie nie da się pluskać w wodzie bez specjalnego obuwia. Lepiej przemyśleć taki zakup w Polsce i kupić buty, które będą nam odpowiadać, niż płacić w euro za byle jakie. Buty na wodę spokojnie można kupić na stronie lidla czy w decathlonie.
Ja postąpiłam bardzo głupio, bo miałam gumowe baleriny – chroniły mnie przed jeżowcami, ale mogłam w nich skręcić kostkę… We vlogu zobaczycie, że wspinałam się też na klif w sandałach na obcasach, więc serio – nie bierzcie ze mnie przykładu.

Woda butelkowana, filtr nic nie da

Smutną dla mnie pozycją w wydatkach jest niestety woda w jednorazowych, plastikowych butelkach. Korfu to wyspa, która śmieciami stoi – worki z odpadami znajdują się przy ulicach. Butelka z filtrem nie będzie tu zdatna, bo woda w kranie jest słona. Koszt dużej wody to 50 eurocentów, ale bardziej boli plastik, niż portfel. Z tego samego powodu polecam też środki na zatrucia pokarmowe – słona woda połknięta przypadkowo przy myciu zębów wrażliwemu (jak mój) żołądkowi może zrobić krzywdę, więc zdecydowanie polecam zabrać z Polski chociaż węgiel! A w wiele innych miejsc świata polecam podróżować z butelką z filtrem .Na Korfu tego nie próbujcie.

Osobiście nie jestem fanką greckiej kuchni. Ani pita w greckim wykonaniu, ani souvlaki nie wpisują się w moje gusta, ale jakoś dałam radę przetrwać głównie na faszerowanych pomidorach. Jedzenie w hotelu było natomiast przyzwoite, czego zupełnie się nie spodziewałam – tygodniowy pobyt za 612 zł nie zwiastował nic dobrego ;). Jeśli jesteś wybredny jak ja, warto zabrać ze sobą jakieś muesli i zbożowe ciasteczka. Ratowały mnie przed wydawaniem pieniędzy na przekąski, które i tak mi nie smakowały. Na Korfu można zjeść tanio i można zjeść drogo, kwestia wyborów.

Wycieczki fakultatywne na Korfu

View this post on Instagram

Lubię się mylić i przyznać się do tego. Błądzić, szukać, uczyć się na błędach. Iwan Iljicz, bohater utworu Tołstoja zawsze sprawdzał w gazetach jaką opinię mieć o danej książce. Dzięki temu wychodził na oczytanego erudytę. A ja nie lubię tak. Nie czytam cudzych opinii, dopóki nie wyklaruje się moja własna. Zaglądam do nich później, traktuję je jak wartościową polemikę. I czasami zmieniam zdanie, ale lubię ten proces. Proces dochodzenia do własnej opinii jest dla mnie w tym wszystkim najlepszą zabawą. Wyjątek robię w podróży, dla knajp i hoteli. Oferta z której korzystamy teraz, na totalnym #lastminute kosztowała 600 zł za loty, transfery i hotel z wyżywieniem HB. Podobno dwugwiazdkowy, jednak gwiazdki gwiazdkami, a życie życiem. Malutki rodzinny #aktiarillahotel jest naprawdę bardziej niż ok. Właściciele traktują nas po przyjacielsku, basen jest niemal prywatny (i super czysty), pokoje świeżo po remoncie. 3x lepiej niż w czterogwiazdkowym hotelu w Kijowie :). Lepiej niż w trzech gwiazdkach na Krecie, gdzie byłam dwa lata temu. Uwielbiam się mylić! Gdy zaczynałam pracę copywritera, chciało mi się wymiotować od tych wszystkich propozycji marketingu szeptanego na forach i w komentarzach. Polega to na tym, że płacą ci za zamieszczenie w necie 100 komentarzy o tym, że schudłaś 5kg po super tabletkach albo, że najlepszy krem na odparzoną pupę niemowlaka to ten i ten. Od tej pory mam jeszcze bardziej ograniczone zaufanie i praktycznie ufam wyłącznie rekomendacjom znajomych, lub osób, których rekomendacje już mi się sprawdziły. Ufam nielicznej garstce blogerów (naprawdę nielicznej), szalenie cenię sobie Wasze polecenia, ufam osobom kompetentnym w danej dziedzinie. Z czystej ciekawości – jakie opinie sprawdzasz przed? Opinie książek, filmów, hotelu, knajp, gier? A może żadne? Gdzie ich szukasz? #corfu #greece #maxidress #sukienka #paski #kwiaty #amazinggreece #opinie #myśli #blogerka #podróże #podróżemałeiduże #girlswhotravel #girlsgeneration #szczerze_pisząc #cornersofmyworld #kapelusz #hat #nauczmniektoswhashtagi #tolstoy #czytambolubie #książki

A post shared by Ania (@aniamaluje) on

Z całego serca polecam Dorotę i jej firmę Sałatka po Grecku. Przed wyjazdem czytałyśmy nawzajem swoje blogi i udało się nam skorzystać z dwóch wycieczek z portfolio jej firmy. Dorota prowadzi wycieczki po Polsku, w uczciwych cenach. Ja polecam program “Najpiękniejsze widoki Korfu” – nie jestem fanką zorganizowanych wycieczek, ale ta jest idealnie skomponowana. Po Korfu jeżdżą też autobusy, większość tras to koszt 2-3 euro (tutaj rozkład). Warto sprawdzić, czy nasza miejscowość będzie w ich zasięgu, bo inaczej zostaje wynajęcie auta – najtańsze oferty jakie widziałam to 700 zł za tydzień. Przy czterech osobach miało to sens, bo nasz hotel był może i tuż przy morzu, ale za to na totalnym wygwizdowie :). Rower na Korfu to ok. 8 euro za dzień – moim zdaniem tanio.

Korfu czy inna Grecka wyspa?

Dla mnie Korfu wygrywa z przereklamowanym Santorini, pełnym bezdomnych psów. Na Santorini są tylko dwie miejscowości z tymi białymi domkami o niebieskich dachach! Poza tym w porównaniu z Santorini, na Korfu jest tanio. Śmiesznie tanio! Wygrywa też z Kretą, która jest bardziej sucha. Korfu to zieleń i piękne widoki. Nie mam porównania z Kos czy Zakynthos, ale zdecydowanie polecam Korfu 🙂

Podatki w hotelach na Korfu

Biura podróży przerzucają ten koszt na podróżujących, ale nie zawsze piszą o nim dużymi literami. Podatek trzeba jednak zapłacić i nie ma zmiłuj. Od osoby jest to:
– 4 euro w hotelu z pięcioma gwiazdkami
– 3 euro w hotelu z czterema gwiazdkami
– 1,5 euro w hotelu z trzema gwiazdkami
– 0,5 euro w hotelu z dwiema lub jedną

Apartamenty i kwatery prywatne (np. airbnb) mają niższe stawki:
1 euro za 4 gwiazdki, 50 centów za 3 i 25 eurocentów za dwie lub jedną.
Warto sprawdzić, czy obowiązuje dodatkowa opłata za sejf, klimatyzację i wifi.

Jeśli hotel służy tylko do spania, to przy tym podatku tanio nie jest – nasz hotel gwiazdki miał tylko dwie 😉
Na własną rękę można poszukać na Airbnb – przy sześcioosobowej ekipie można wynająć na tydzień mieszkanie za 1200 zł, co daje 200 zł na łebka (lub 300, jeśli podróżujemy w cztery osoby). Z moim linkiem polecającym jest 100 zł rabatu na pierwszą rezerwację w tym portalu.


Mam też osobny wpis, w którym znajdziesz więcej podróżniczych zniżek i rabatów.

Korfu – tanio, czy drogo?

Podsumowując – na Korfu może być tanio i może być drogo. Rzeczywiście przy dodatkowych kosztach łatwo uzbierać sporą nadprogramową sumkę, dlatego warto przemyśleć kilka spraw przed kupieniem wycieczki.
– Czy muszę jechać w szczycie sezonu?
– A moze tańszy o 100 zł wyjazd oznacza hotel z dwudziestometrową plażą na wypizdowie?
– Czy będę spędzać czas w hotelu, czy poza? A jeśli poza, to czy potrzebuję 4 gwiazdek?
Nasz wyjazd to było last minute i 3 dni na ogarnięcie. Obecnie takie wakacje są o 1000 zł droższe, na tani wyjazd polecam natomiast Tunezję – zobacz 10 powodów, dla których warto odwiedzić Tunezję

Więcej wpisów, które warto odwiedzić:

Uściski, Ania
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Bogusia
Gość

Z przyjemnością przeczytałam ten artykuł, z reszta zawsze znajduje u Ciebie wiele praktycznych porad. Na Korfu lecimy w październiku, gdy organizowałam wszystko w maju lot + hotel zapłaciliśmy 1700 zł za dwie osoby za 7 dni, pewnie można by takiej ale zależało mi na konkretnej miejscowości. Teraz ten sam lot i hotel kosztują już 1700 zł ale od jednej osoby, wiec widać ze lepiej ogarniać takie rzeczy z wyprzedzeniem. Gdy szukałam noclegu to było bardzo dużo w podobnych niskich cenach i zastanawialiśmy się nad takimi pierdolami jak mieć balkon czy nie, hotel z basenem czy bez. 6 m od plazy… Czytaj więcej »

Aleksandra
Gość

Ja na Korfu wybieram się dopiero w przyszłym roku, a porady naprawdę praktyczne i na pewno wykorzystam. Dodatkowo przepiękne zdjęcia 🙂
Pozdrawiam,
Aleksandra

Szyciownik
Gość

Cześć,
Kos i Rodos rewelacja. Kos maleńki – więc opłaca się wynająć samochód na maks 2 dni, Rodos ciut większe – na 3 dni. Cenowo tez super, no wynajem roweru to tylko 3 euro 🙂 można trafić na lokalne tawerny z pysznym jedzeniem – za obiad 9 euro 🙂
Korfu to chyba będzie nasz kolejny cel Greckich podróży 🙂
Pozdrawiam,
Kasia

Ania
Gość

Słona woda w kranie mnie lekko zszokowała, jak wygląda mycie włosów i pranie ubrań w takiej wodzie?

Joanna
Gość

Ach, może gdyby tekst pojawił się wcześniej to uchroniłby mnie przed dwoma błędami jakie wymieniłaś 🙂 oczywiście połączyliśmy się z Albanią (260zł w plecy, mało tego, nawet zadzwoniliśmy do Polski +50zł) i kupiliśmy buty do wody, za które słono przepłaciliśmy. No cóż, mądry Polak po szkodzie 🙂 Nie zmienia to faktu, że Korfu jest piękne, choć trochę zaniedbane i wszędzie można spotkać przepełnione kubły śmieci :/

Judyta
Gość

Byłam na Korfu w pierwszym tygodniu czerwca. Moja wycieczka była z Tui i wiadomo opłaty większe ale chciałabym się odnieść do lokalnych wycieczek na samym Korfu. Chcąc jechać na objazdówkę po Korfu z Tui to koszt ok. 55 Euro za osobę, znalazłam też ofertę wspomnianej przez Ciebie blogerki ale najtańszą opcją było wykupienie już na miejscu wycieczki, koszt to 21 Euro za osobę. Do tego babeczka z Polski prowadziła salon z wycieczkami i poleciła gdzie pojechać, co zobaczyć i gdzie zjeść. Byliśmy w miejscowości Acharavi.

Previous
Czerwony pasek bywa krwawą pręga
Jak nie przepłacić na Korfu? Praktyczne informacje