Czasami czuję się jak te małe tarty -wczorajsza. Nie zawsze dzień układa się jakbym chciała. Bez powodu czuję się rozmemłana. A wiem, że jestem człowiekim zadaniowym i niektóre rzeczy muszę jak zadania traktować. Kolega mi się kiedyś żalił, że jego żona potwornie narzeka na to, że nie kupuje jej spontanicznie kwiatów i w ogóle rzadko ją zaskakuje. A kolega z tych, co to nawet zakup plecaka poprzedzają researchem i czytaniem analiz... Więc wpisałam mu te kwiaty w losowych miejscach w kalendarzu. Żona zadowolona, on pamięta o tej zupełnie niespontanicznej spontaniczności, wszystko się zgadza.
Teraz ja wpisałam sobie takie zadanie, by codziennie zrobić jedną rzecz DLA SIEBIE. Taki #selfcare, codziennie minimum jedna rzecz dla mnie. Jutro idę na rzęsy, dzisiaj to było snucie się po domu w pidżamie do piętnastej i przepyszne leniwe śniadanie. Czasem to coś dużego, czasem nie, ale zdecydowanie zbyt często jestem dla wszystkich pomocna i troskliwa, a zapominam o sobie. A Ty? Udało ci się dzisiaj zrobić coś dla siebie? •*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis 
#aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #różowaśroda #thinkpink #discoverunder50k #aniamaluje

Czasami czuję się jak te...

Czy jest coś co wygląda bardziej idiotycznie niż influencerka robiąca sobie zdjęcia? Z jednej strony sama się z tego śmieję, z drugiej - jak nie zrobię zdjęcia jedzenia, to nie stworzę tekstu o tym, gdzie najlepiej zjeść w danym mieście. Jakbym nie robiła sobie zdjęć w Kijowie czy na Korfu, nie mogłabym stworzyć sensownego wpisu o tym, co tam zobaczyć i jak nie przepłacić ;). Prawdą jednak jest, że 100 prób uchwycenia jakiegoś kadru wygląda komicznie🙈
Ja obecnie dzięki współpracy z @canonpolska testuję ich nowe maleństwo - zoemini S. Aparat natychmiastowy, który od razu drukuje zdjęcia, ale też pozwala je zapisać na karcie albo wydrukować jakieś zdjęcie wprost z Twojego telefonu.
Na razie jestem na początku swojej zabawy i więcej powiedzieć nie mogę (poza tym, że jest mały i śliczny), ale Ty możesz zgarnąć taki sam w konkursie, który właśnie wystartował na profilu @canonpolska - wystarczy opublikować zdjęcie i oznaczyć je odpowiednimi hashtagami😊. Będę szczęśliwa, jak trafi do kogoś z moich obserwatorów :) #CanonPolska #ZachowajChwile #CanonZoemini #ZoeminiS #LiveAndCreate  #kropki #groszki #sukienka #aniamaluje #summeroutfits #ootd #lookdojour #polkadots #summer #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Czy jest coś co wygląda...

🎈Nie umiem szczerzyć się nieszczerze😉 - dlatego na większości zdjęć jestem po prostu uśmiechnięta, tak zwyczajnie. Mój nieszczery uśmiech z zębami wyglada jak uśmiech pana Harolda ze stockowych zdjęć. Równie dobrze można sobie wyobrazić, że poza kadrem porywacz trzyma wymierzony pistolet i każe mi się uśmiechać do zdjęcia, by pokazać rodzinie, że jestem cała i można wpłacić za mnie okup🤪
Dlatego zamiast zdjęcia z balonami i wesołym 4️⃣0️⃣🎉, wrzucam zdjęcie z zeszłego roku, kiedy było mi naprawdę przesuper i szczerze szczerzyłam na wszystko, bo miałam cudowny dzień😊
Nie planowałam konkursu na 40 tysięcy followersów, ale zgodnie z Waszą wolą - zapraszam!🎉 Nie wiem, czy 40 000 to dużo, czy niedużo. Zależy od kontekstu.
👉🏻 aby policzyć od 1 do 40 000 po angielsku, potrzeba 11 godzin.
👉🏻 40 000 znaków to arkusz wydawniczy
👉🏻albo liczba mieszkańców Szczecinka 👉🏻 40 000 ludzi to też liczba osób, które umierają rocznie w Polsce przez smog☹️ 40 tysięcy to bywa dużo, bardzo dużo i za dużo. W porównaniu do wielkich insta kont to pewnie malutko, ale liczy się jakość. 
I dlatego chcę Wam symbolicznie podziękować za obecność. Za czytanie tego, co piszę, dawanie lajków, komentowanie, czasami polemikę (z której sama wiele się uczę, jesteście świadkami tego, jak dojrzewają moje poglądy!) a czasami złośliwość i wbijanie szpilki, dzięki czemu wiem, że przez 12 lat działalności w sieci nabyłam na to całkowitą odporność 😉. Nie adresuję zabawy do osób, które są pazerne na nagrody, tylko do tych, którzy serio lubią tu ze mną spędzać czas. Jeśli chcesz wygrać bon/kartę podarunkową o wartości  200 zł do wybranego przez Ciebie sklepu na terenie Polski,zadanie jest proste:
🎉 wstaw na publiczne instastories w dowolnej formie informację o tym, dlaczego warto mnie śledzić na instagramie i oznacz @aniamaluje #aniamalujecelebruje
Tylko tak będę mogła zobaczyć wszystkie stories. Powinny być dostępne 24h, każda wyświetlona zobowiązuję się zaserduszkować, byś miał pewność, że ją widziałam😊
I tyle! Możesz wstawić link do tekstu, który cię zainspirował; wypisać co mój profil zmienił w twoim życiu, wstawić zdjęcie czegoś upichconego z mojego przepisu. ciąg dalszy w komentarzu👇🏻

🎈Nie umiem szczerzyć się nieszczerze😉...

Ostatnio jestem dużo bardziej asertywna. Przestałam robić rzeczy, których nie lubię, a to co do tej pory mówiłam w myślach - mówię głośno. „Niedziela mi nie pasuje, bo to mój dzień dla siebie” „Nie pożyczę ci danej rzeczy, bo ostatnio wróciła do mnie porysowana.” I tak dalej. Lubię ludzi, nawet uwielbiam! Lubię robić dla nich miłe rzeczy, większość gości dostaje u mnie obiad i jakiś deser (często mam ciasto), sama w gości nigdy nie przychodzę z pustymi rękoma. Pomagam starszemu panu wnieść jego zakupy na czwarte piętro, zanoszę jedzenie i niektóre #darylosu do jadłodzielni, często nocuję znajomych. Ale kiedy odmawiam, jestem podobno NIEMIŁA.
Bo mam czelność jeden, jedyny dzień, który jest tylko dla mnie, woleć spędzić w wannie niż spotkać się z kimś na kawę (w ogóle jak ktoś zaprasza mnie na kawę, to znaczy, że mnie nie zna🤪).
Jestem niemiła, bo nie pożyczę drugi raz aparatu komuś, kto go porysował. „Bo przecież i tak był porysowany”. Niemiła, bo drugi raz nie przenocuję kogoś, kto poprzednio obudził mnie o szóstej pytając, gdzie trzymam kawę (serio, kawa weryfikuje czy się znamy dobrze, nie piję kawy🤪).
Okej, mogę być niemiła. Całkowicie wyrosłam z potrzeby bycia lubianą przez każdego. Jeśli bycie lubianą oznacza bycie wykorzystywaną - wolę jak ten ktoś nie będzie mnie lubić.
I o jeny, jakie to było proste. Serio. Jeśli ktoś mnie szanuje i naprawdę lubi, zrozumie moje nie, gdy czegoś mu odmówię. Jeśli będzie próbował mnie emocjonalnie szantażować - widocznie nigdy tak naprawdę mnie nie szanował.
Takie proste, a jakie trudne było kiedyś. Nie mogę uwierzyć, że kiedyś tak bardzo się z tymi odmowami w środku męczyłam!
#szczerze_pisząc #lato #kapelusz #canotier #hat #sukienka #100dnibezspodni #summeroutfits #ootdfashion #ootdsubmit #parisianstyle #parismood #theparisguru #aniamaluje

Ostatnio jestem dużo bardziej asertywna....

Pamiętacie mój tekst o tym, że byłam kiedyś konkursomaniaczką? Super było zobaczyć, jak zwycięzcy loterii Hochland otrzymują kluczyki do swoich nowych aut. Ja nigdy nie wygrałam tak cennej nagrody, najbardziej wartościową rzeczą jaką dostałam był laptop :). Jestem ciekawa jak to jest u Was, wierzycie w konkursy, czy macie wrażenie, że te nagrody istnieją jedynie na materiałach reklamowych? :) Byłam osobiście, sprawdziłam - zwycięzcy istnieją :D
Co najcenniejszego kiedykolwiek udało Cię się wygrać?

@hochland_pl; #25lathochland; #loteriahochland; #hochland; #szkolniprzyjaciele #konkurs #wygrana #konkursomaniaczka #wakacje #lato #100dnibezspodni #aniamaluje #summeroutfits 
Post we współpracy z @hochland_pl

Pamiętacie mój tekst o tym,...

Dbasz o odpoczynek? Za każdym razem, gdy o nim zapominałam, to trafiał się taki z musu. Np. był czas, że miałam deadline za deadlinem, do tego mnóstwo obowiązków na studiach doktoranckich, blog na głowie i jeszcze zajęcia z dziećmi. Spałam po 3-4h i jebs - w środku tego zapieprzu strasznie się pochorowałam. 
I tak jest zawsze, im bardziej sobie podkręcałam tempo, tym w bardziej niespodziewanym momencie uruchamiała się procedura awaryjnego odłączenia mi zasilania i elo - nie chciałaś babo odpocząć, to będziesz leżeć!
Kiedyś myślałam, że to dokręcanie śrubki to cnota, że tak trzeba. Że uczciwie zarobione pieniądze, to pieniądze zarobione ciężko. I że nie zasługuję na odpoczynek. Mając 33,5 stopnia Celsjusza wyszłam ze szpitala na dwie godziny, by napisać kolokwium i wrócić.

Ogromnym przełomem było wprowadzenie niedziel tylko dla siebie. A jak w środku dnia potrzebuję drzemki, to nie piję kawy ani energetyka, tylko ją sobie ucinam.
Kiedyś pomyślałabym - pff, co za leniwa dziewucha, czym ona się niby tak zmęczyła?
Dzisiaj jestem dumna z tego, że nauczyłam się siebie szanować.

Pssst!!! Na stories jest wielkie Q&A, możecie pytać o wszystko, będę odpowiadać za jakieś 2 godzinki ;)
#szczerze_pisząc #lato #wakacje #blogerka #podróże #korfu #kerkira #grecja #summeroutfit #lookdujour #outfitinspiration #summerdress #travelgirl #girlswhotravel #aniamaluje

Dbasz o odpoczynek? Za każdym...

Jest taki mało śmieszny żart, że diabeł proponuje Polakowi cokolwiek, ale pod warunkiem, że jego sąsiad dostanie dwa razy tyle. Dom, samochód, wspaniała żona, miliony na koncie, szczęśliwe życie... Niby bajka, ale wszystko to Polakowi wydawało się marne, gdy pomyślał, że sąsiad dostanie to x2.Więc po namyśle stwierdził: diable, wyłup mi oko!Nie chcę wierzyć, że tacy jesteśmy! Wielu z nas działa społecznie na rzecz ważnych dla nich spraw. Zgłasza własne wnioski wykorzystania środków z budżetu partycypacyjnego. Gdy pokazuję na stories że sprzątam czasem śmieci po innych ludziach na pikniku czy nad jeziorem, wysyłacie zdjęcia śmieci, które sami pozbieraliście.Wiele osób ma chęci i zapał, ale nie ma po prostu czasu albo pieniędzy.
Myślę, że spodoba im się akcja Cif Witaj Piękna Polsko, gdzie jeszcze do 11.07 możecie zgłaszać miejsca, które Cif powinien poddać renowacji. Wystarczy dodać zdjęcie i opis takiego zaniedbanego murka czy przejścia, a jak uda się trafić do zwycięzkiej ósemki - resztą zajmie się Cif.

Więcej na stronie witajpieknapolsko.pl

Wpis przy współpracy w ramach akcji Cif Witaj Piękna Polsko ————————————— #lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka #koszyk #kropki #polkadots

Jest taki mało śmieszny żart,...

Skok w nadświetlną.
Albo inny głupi podpis.
Uważam, że #Warszawa ma w sobie COŚ. Kiedyś jej nie lubiłam, dzisiaj uwielbiam. Jest pełna kontrastów i różnorodna, czasami szpetna, czasami piękna. Trochę jak taki brzydki patchworkowy koc dla pieska, zrobiony z niepasujących do siebie ścinków i skrawków materiału. Dziwnym trafem to właśnie ten koc pies musi mieć w legowisku, chociaż ma inne, porządne akcesoria i zabawki. 
Warszawa jest jak taki kocyk.
Z @maxozaurus 
#warszawa #warsaw #pkin #palaceofcultureandscience #igerswarsaw #palackultury #polska #poland #lato #wakacje #fontanna

Skok w nadświetlną. Albo inny...

Ładne zdjęcie? To przewiń w palcem w bok i zobacz to zrobione sekundę później :D 
A jak masz ochotę bardziej się pośmiać, to zapraszam na bloga. W najnowszym tygodniku jest streszczenie telenoweli. Płakałam ze śmiechu, bo takie głupoty oglądała moja babcia i wszystkie jej koleżanki.
Pomyśleć, że potem ci sami ludzie nam mówią „tylko w tych komputerach siedzą, nic mądrego tam nie ma” oglądaliście telenowele? Jeśli tak, jakie? Ja oglądałam Luz Clarita🙈🙈🙈 😅 #lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka #wzbożu #zboże #aniamaluje #lato #lato2019 #wakacje

Ładne zdjęcie? To przewiń w...

Ale dziś ładny dzień! Widziałam mnóstwo piesków, zjadłam pyszny sernik (sama upiekłam, mój pierwszy raz z mięsistym sernikiem nowojorskim😊!) Fajne to lato!
#lato #wakacje #polemokotowskie #warszawa #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #parisianblogger #frenchvibes #parismood #modeaparis  #parisianchic #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka

Ale dziś ładny dzień! Widziałam...

Poświęcony penis gwałcić może i czym jest chimichurri [TYGODNIK]

To był piękny, ale też bardzo intensywny  tydzień. Mnóstwo papierków, goście na kilka dni a potem  Barcelona. Gdy myślę o tym mieście, zawsze słyszę jak Freddie Mercury próbuje swoich sił w przygodzie z operą.
Absolutnie kocham tego gościa, nie wiem kim bym była, gdybym nie zauroczyła się głosem i muzyką. Zapewne nie miałabym takiego luzu w życiu i poczucia, że mogę robić co tylko chcę.
Od tego pana wzięło się nadużywane przeze mnie who cares?  
Freddie nauczył mnie bardzo dużo, np. 
Że można być bardzo różnym, będąc jednym człowiekiem. 
I to jest bardzo ok. Że raz śpiewasz bardzo głęboki utwór, który porusza serca, a innym razem o tym, że lubisz laski z dużymi tyłkami.
Albo chcesz pojeździć na rowerze. I to są zupełnie rożne bieguny, ale najlepsze rzeczy powstają z dziwnych połączeń. Eklektyzm nie jest najbardziej cenionym trendem, ale ja jestem fanką takich właśnie skrajności. Lubię gdy łączy się słodki ze słonym (lody o smaku solonego karmelu!) a człowiek, który położył ananasa na pizzy jest moim geniuszem.
Eksperymentowanie w życiu jest spoko, o ile nikogo nie krzywdzi. Uwielbiam ludzi o barwnych osobowościach, łączących w sobie różne skrajności. Takich co i można się z nimi pośmiać i poważnie porozmawiać.
więcej w tekście

Czego nauczył mnie Freddie Mercury

Mówię o tym, bo były jego urodziny. Wiem, nie obchodzi się urodzin zmarłych, ale Freddie powiedziałby who cares? I don’t.

Dostałam zaproszenie do nagrania na kanał Gastrofaza. Powiew świeżości na polskim Youtube, bardzo przyjemnie było brać w tym udział.  Zapewne bez problemu zgadniecie co przyszło mi jeść :D. Jeśli coś z tego wyjdzie, to odcinek ze mną będzie za chyba trzy tygodnie. Interesujące doświadczenie brać udział w czymś, nad czym pracuje cała ekipa.
No właśnie, ja też przecież bawię się w Youtube. Dostałam sporo wiadomości od osób, które nie lubią YT i martwią się, że będę mniej pisać. Spokojnie, na razie nie mam takich planów. Nagrywam sobie dla czystej frajdy. 
Np. VLOG z Korfu (czerwiec) wleciał wczoraj. Totalny brak napinki

Raz jestem uczesana, raz wyglądam jak czarownica, ale kurdę, tak wygląda życie w podróży, nie zamierzam czarować, że jest inaczej.
Maretti przeprosiło mnie za przykrą akcję z kiepskim targetowaniem reklamy oraz ucięciem mojego hashtagu z oznaczeniem reklamy.
Nie mam problemu z tym, że ktoś spojrzy mi w dekolt, mam jedyne problem z prostactwem, ale w tej całej akcji najbardziej zabolało mnie ucięcie oznaczenia, że to treść reklamowa. Nie zamieszczam kryptoreklam i nigdy nie udaję, że dostałam ten super kosmetyk od koleżanki, tylko oznaczam współprace. Gdy nie ma oznaczenia – nie ma reklamy, jest spontaniczna rekomendacja. Nie pamiętam kiedy ostatnio coś mnie tak wkurzyło, ale przeprosiny przyjmuję i chcę wierzyć, że to była pomyłka.
W ogóle widzę, że niektórzy nie oznaczają reklam. Ja to widzę, bo dostaję czasami te same propozycje, odrzucam coś a tu bach – widzę piękną kryptoreklamę u kogoś innego, ale chciałam tylko przypomnieć, że
Art. 16. 1. Czynem nieuczciwej konkurencji w zakresie reklamy jest w szczególności: (…) 2) reklama wprowadzająca klienta w błąd i mogąca przez to wpłynąć na jego decyzję co do nabycia towaru lub usługi; (…) 4) wypowiedź, która, zachęcając do nabywania towarów lub usług, sprawia wrażenie neutralnej informacji.

Moim zdaniem to nieładne. Podrzucam artykuł o oznaczaniu reklam na instagramie
Interesujące jest to, że reklamy są inaczej przyjmowane gdy pozostają w społeczności twórcy, a inaczej gdy poza nią wychodzą. Moi stali odbiorcy raczej rozumieją, że blog kosztuje, godzina robocza też i fajnie się pisze dla zajawki, ale na życie mieć trzeba. Gdyby to nie przynosiło pieniędzy – spędziłabym ten czas np. na copywriterce zamiast na pisaniu bloga. Nie mam 15 lat by wierzyć, że jak będę robić to co kocham, to rachunki magicznie same się zapłacą. Jestem niesamowicie wdzięczna za to, że mogę zajmować się tak często blogiem, bo uwielbiam tu pisać, ale muszę też myśleć o sobie.
Marta z urodaiwlosy zaprosiła mnie do Barcelony, gdzie trochę mieszka. To był bardzo fajny czas. Dużo chodzenia pieszo, dużo delektowania się miastem bez typowej dla turysty spiny, by zobaczyć wszystko. To był cudowny wyjazd.
Marta jest taką blogerką, która wciąż w tym świecie monetyzacji i hajsu poleca spontanicznie różne produkty, zupełnie za darmo. I zawsze zbiera za to baty, że fuu, reklama,blogerzy kłamio.
Kurdebele, ludzie, kogo wy czytacie, że macie takie skrzywione podejście? Polecam tekst Marty o plusach i minusach związku z LatynosemNo i na marginesie – to jest najpiękniejsza para jaką kiedykolwiek widziałam. 

Barcelona była bardzo piękna i urzekająca, jak to Barcelona. Ja wypiłam trochę za dużo taniego wina, ale to były moje pierwsze prawdziwe wakacje od dawna. W ogóle nie tknęłam maila. Szalenie wyzwalające, ale nie zrozumie tego nikt, go wychodząc z pracy może zostawić pracę za zamkniętymi drzwiami.

Plażowanie we wrześniu to też cudowna sprawa. Kocham ciepełko całym sercem, ale uwielbiam też Polskę. A o tym za co kocham Barcelonę był już kiedyś tekst, więc jedynie odsyłam.

W życiu niestety są też przykre sprawy. Ja nie zamierzam przestać ubierać się w zgodzie z samą sobą, nawet jeśli zawsze trafi się ktoś, kto musi napisać, że daje mi z tego powodu unfollow. Oki, pa!  Nie zależy mi na opinii ludzi, którzy oceniają innych przez pryzmat ubioru. Ale pamiętajcie, że osoby, które docinki bolą bardziej, niż może się wydawać. Dzisiaj jest światowy dzień zapobiegania samobójstwom. Zrób sobie szybki rachunek sumienia, czy nikomu swoimi słowami nie dowalasz, bo możesz trafić w czuły punkt.

Zbierałam Wasze historie o molestowaniu w szkole. Dużą część podpięłam w wyróżnionych stories. Jak zawsze pojawiły się zarzuty, że olaboga, księży się czepiają.
Hmmm, nie. Pedofil często wybiera zawód w którym będzie miał kontakt z dziećmi. Ksiądz, nauczycielka,opiekunka (tak, kobiety też są pedofilami) – całkiem logiczny wybór mający odzwierciedlenie w statystykach.

Problem polega na tym, że księża z jakiegoś powodu są dużo łagodniej karani. Pisałam o tym jakiś czas temu w tekście

Żeby nie było zgorszenia – jak księża wykorzystują seksualnie dzieci.

Odnosi się do książki, która mną wstrząsnęła. Fundacja, która zajmuje się pomocą dla ofiar księży-pedofilów prowadzi rejestr tych bestii, jednak jakimś dziwnym trafem – żadna z ujętych w nim osób nie trafiła do głośnego rejestru pedofilów Zastosowano paskudną furtkę prawną. Oburza to tym bardziej, że nie wiadomo gdzie przebywa ksiądz Roman B, który uczynił z dziewczynki swoją niewolnicę seksualną (więził i gwałcił), zmusił do aborcji a potem odsiedział malutki wyrok i został pogłaskany po główce przez kościół, który nie wyrzucił go ze swoich szeregów.
Uwaga – w rejestrze są tylko “brutalne gwałty”.  Czyli pewnie jak szepczesz dziecku do ucha czułe słówka, to wszystko jest okej. Jak to ujęła jedna z czytelniczek na moim instagramie – wystarczy mieć “poświęconego” penisa, żeby gwałt nie był brutalny, taki kraj
Okropnie mnie to bulwersuje i cieszę się, że media znowu o tym trąbią. Co prawda bardziej wiązałabym to z nadchodzącą premierą filmu “Kler”, bo jestem za duża by wierzyć, że chodzi o coś więcej niż hajs i kliki,  ale cieszą mnie wiadomości od czytelników-katolików. Członków Kościoła to też oburza. Wszyscy mają dość tej polityki przykrywania pokryte grzybem ściany farbą. Ludzie chcą oczyścić ścianę z tego grzyba, nawet jeśli chwile będzie śmierdzieć, bo inaczej ten grzyb rozprzestrzeni się za mocno. Halo, Kościół! Pora odnaleźć zakurzone jaja i powiedzieć przepraszam. Żałuję. Od dzisiaj nie będę kryć żadnego sprawcy.
Ale chciałam też zahaczyć o temat pedofilii wśród kobiet. Np. sadyzmu sióstr bromeuszek czy odesłać do artykułu na temat kobiecej pedofilii. Poroszony jest np. temat pato-matek,które specjalnie przedłużają bardzo mocno wiek karmienia piersią dzieci, bo stymulacja sutków sprawia im satysfakcję seksualną. O tym mało się mówi, a chłopcy będący ofiarami kobiet-pedofilek spotykają się z niezrozumieniem społeczeństwa, bo przecież fajnie miał, prawda?
Podrzucam linki tygodnia!
 przepis na argentyńskie chimichurri – moja jedyna pamiątka z Barcelony to słoiczek tego cuda 🙂
I bardzo hejtogenny temat. Zauważyłam, że wybór nazwiska po ślubie zawsze budzi falę krytyki, bez znaczenia co kobieta wybrała. Jak wybrnęła z tego Asia… no właśnie, nadal Pachla? Zmiana nazwiska po ślubie 
a u mnie na blogu
Polecam 🙂 
Dobrej nocy, wracam do Was z masą tekstów w najbliższym czasie 😉

Przeczytane? To szoruj nadrabiać vloga.

eksperymentowanie z formą daje mi dużo frajdy ostatnio. No i będę nagrywać więcej na IGTV, więc warto dać mi follow na insta

Buziaki!



Bądź na bieżąco! 
  INSTAGRAM ❤ FACEBOOK 
❤ FACEBOOK MONIKI 

Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂 A jeśli dany tekst Ci pomógł, sprawisz mi przyjemność, jeśli klikniesz +1 w g+ pod tekstem 🙂

Follow on Bloglovin

Komentując oświadczasz, że znasz regulamin

Uściski, Ania

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Previous
Jak zrobisz sobie usta, będziesz nawet ładna – o poniżaniu się dla innych słów kilka
Poświęcony penis gwałcić może i czym jest chimichurri [TYGODNIK]