Instagram has returned invalid data.

Zimna woda zdrowia doda

A filtrowana świetnie smakuje, czyli krótko o filtrze i Dzbanku DAFI. 


   Dawno temu, bo jeszcze w listopadzie, firma DAFI wysłała mi w prezencie dzbanek z filtrem. Korzystam z niego codziennie i w końcu wypadałoby coś o nim napisać… aż się dziwię, że nikt się o to nie upomniał 🙂

 Cały myk polega na zastosowaniu filtra który zmiękcza wodę, przechwytuje chlor, pestycydy i wszystkie inne zanieczyszczenia. Czyli chyba normalka, nie mam porównania z innym filtrem 🙂


Najpierw stosowałam wodę filtrowaną do gotowania. Zarówno zup jak i wody na herbatę 🙂 Kiedyś w mojej okolicy w kranach była super czysta woda, od jakiegoś czasu problemem jest kamień. Częste mycie czajnika to norma. A od kiedy stosuję filtry dafi (o ile dobrze myślę, to chyba teraz mam w środku już piąty filtr), problem kamienia nie występuje. Wcale 🙂 Pod koniec “ważności” filtra, na czajniku czuć leciutką “powłoczkę” kamienia, niemal niezauważalną 🙂


Po drugie – smak. Możecie na mnie krzyczeć, ale smakowo nie odpowiada mi żadna mineralna woda butelkowa. Żadna. Źródlane ujdą, ale… no  drogi to interes 🙂 
 Za czasów  gimnazjum każdy pił tu “Kraniczankę” czyli wodę prosto z kranu. Była naprawdę bardzo smaczna! Z wodą z dzbanka jest to samo. Od jakiegoś miesiąca piję ją na “surowo”, czyli bez gotowania. Mam zbilansowaną dietę, więc nie potrzebuję mineralnej :)) Lepiej smakuje także herbata, co do zup – różnicy nie widzę


Po trzecie – demakijaż, mycie włosów i tak dalej – woda z filtra jest po prostu lepsza :)) 


Polecam wpisy na temat tego, jak sprawdzić
Czy piję wystarczającą ilość wody?, a potem zekrnąć na inspirację numer 3 i poznać sprytny sposób na to, żeby pić te wody ile trzeba 🙂


Kto z Was pije “kraniczankę? 😀  Ja nie wiem jak mogłam żyć bez filtra wcześniej i narobiłam sobie apetytu na kolejny, bardziej “portable”. Myślę tu o bobble z filtrem węglowym, w sam raz na lalto. Używał ktoś ? A może dzbanka dafi? 😀

Uściski, Ania

31
Dodaj komentarz

avatar
24 Comment threads
7 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AnonimowySłonecznikDzbanki DAFIOlga Cecyliawiwerna Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Whatka
Gość

moja siostra używa takiego cuda 😀 i też mówi, że woda jest o niebo lepsza 😉

Olga Cecylia
Gość

Chyba źródlane Ci nie odpowiadają, a mineralne to drogi interes..?

Też piję kranówkę. W domu mam Britę, ze sobą noszę Bobble i rozkoszuję się raz, że oszczędnością, a dwa, że przyjaznością dla środowiska. Co jedna butelka to nie trzysta 🙂

W zeszłym roku opublikowałam u siebie post pt. "Wodę z mózgu", bo ludzi wciąż dziwi, że można pić wodę z kranu! Ostatnio poprosiłam w knajpie o napełnienie Bobble – barman uniósł brwi, machnął ręką "E tam, z kranu!" i tak oto dostałam koncernową Kroplę Beskidu do przefiltrowania 😉 Zero różnicy w smaku 😉

jolkag78
Gość

Ja mam filtr brita, już kolejny w ciągu ostatnich 10 lat, bardzo mądre rozwiązanie moim zdaniem;)

ania notuje
Gość

w domu pijam Kraniczankę, jest na tyle czysta, że kamień pokazuje się w czajniku po bardzo długim czasie 🙂
Natomiast w akademiku we Wrocławiu, tylko wodę z butelki (5l zakup z Biedronki). Niestety woda nieprzegotowana jest tu paskudna, początkowo nieświadoma się jej napiłam i małe zatrucie pokarmowe jak nic. Tutaj nawet filtr by nie pomógł :/

Olga Cecylia
Gość

Woda w kranie może być paskudna w smaku, ale nigdy nie powoduje zatrucia pokarmowego. W przeciwnym razie miałabyś nieustającą biegunkę choćby po myciu zębów 🙂

Lila
Gość

Ja używam! 😉 jestem z niego bardzo zadowolona 😉

Zzielona
Gość

"Kraniczanka"… Dobre! 😀 Prawda jest taka, że dzisiejsze wody mineralne nie są wcale takie dobre, a większość to typowe źródlanki pod szyldem mineralnych. No ale cóż… W każdym razie ja najczęściej piję przegotowaną wodę z kranu! *_* Ale to w sumie wynika z mojego lenistwa, które sprawia, że nie chce mi się dźwigać butli z wodą. W domu rodzinnym zaś mam lodówkę z dozownikiem wody, która od razu filtruje wodę i taką też piję – jest niezła.

energion
Gość

My z rodzicami pijemy "kraniczankę" z dzbanka Dafi. Woda jest bez porównania! Apropo zup, próbowałaś robić rosół na tej wodzie z dzbanka? Te wszystkie burzyny, które przy kranówie robią się przed zagotowaniem mięsa zniknęły! Jest czysta, klarowna ciecz! Do mycia włosów, demakijażu itd. nie używam, bo jest to dla mnie zbyt niewygodne, ale herbatka, kawka, zupka – REWELACJA! Natrafiliśmy również na promocję: dzbanek + 2 filtry 49,99zł! 😀

Rainy Girl
Gość

ja mam Britę i jak mi się skończy butelkowana, to swobodnie taką z filtra żłopię:)

Czarownicująca
Gość

U mnie herbata na kranówie ma kożuszek i boli po niej brzuszek, tak jest syfiasta, choć władze twierdzą, że pitna 🙂 Jestem wierna filtrowanej wodzie od lat
Tez mam filtr Dafi teraz

agata
Gość

mam filtr od ponad roku (innej firmy co prawda), świetna sprawa. juz chyba nie wrócę do kranówy niefiltrowanej. ;p
nasza śląska woda to kamieniowa tragedia. ;p

Nika.
Gość

Ja piję, uwielbiam mój filtr i to, że dzięki niemu zawsze mam wodę w domu do picia.

Remedy
Gość

Nigdy nie używałam takiego filtra (filtru?). Aktualnie piję wodę Żywiec Zdrój (niegazowaną), bo smakuje mi najbardziej spośród sklepowych i raczej nieprędko zmienię ją na inną 😀

BogusiaM
Gość

Też mam taki filtr, dla mnie mało różni się w smaku np. od wody żywca. Ale ilość wypitej wody łatwiej mi kontrolować w momencie, gdy mam koło siebie 1,5l wodę mineralną

Anonimowy
Gość
Anonimowy

boże ludzie, co za bzdety tu wypisujecie, filtrując wodą pozbawiacie ją minerałów, które potem lecicie do apteki i kupujecie za ciężkie pieniądze. toż to bez sensu. ten wasz kamień to wapień – bardzo cenny dla zdrowia, niezdrowy tylko dla domowych sprzętów, bo bardzo je niszczy (patrz reklama calgonu z pralką. a post powstał tylko po to, żeby zareklamować to urządzenie

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Potwierdzam słowa anonima powyżej:/ w zeszłym roku na zajęciach z technologii uzdatniania wody pani doktor powiedziała, że woda z takiego dzbanka nadaje się ewentualnie do żelazka:| Na pewno nie jest zdrowe picie takiej wody zamiast mineralnej czy zwykłej kranówy bo pozbywamy się wszystkich minerałów właśnie. Także coś za coś

wiwerna
Gość

Uzdatnianie wody wodociągowej w stacji uzdatniania to rzecz jedna, a to że potem ta woda płynie sobie wesoło rurami, które w mojej kamienicy pamiętają lata trzydzieste to drugie. Ciężko mi się przełamać i popijać kranówkę, choć miasto zapewnia, że można. Ciekawi mnie bardzo jak działają stacje uzdatniania i czy do mojego kranu nie trafia woda z zawartością np. chloru i innych smakowitych pierwiastków, które na dłuższą metę nie służą organizmowi. Jeśli ktoś rozwieje moje wątpliwości – będę wdzięczna.
Bobble też jestem bardzo ciekawa, może w końcu kiedyś ją kupię :))

Olga Cecylia
Gość

Strasznie dziwne rzeczy wypisujecie… Po pierwsze, nie wapień, tylko wapń, a dokładniej węglan wapnia i magnezu. Po drugie, Aniu, węgiel aktywny nie pozbawia wody minerałów! Powinnaś to mieć napisane na opakowaniu swojego dzbanka 🙂 Filtry węglowe usuwają z wody chlor i jego pochodne oraz związki organiczne (fenole i pestycydy). Minerały usuwają filtry typu odwrócona osmoza. Woda pozbawiona minerałów to woda destylowana i ona rzeczywiście nadaje się tylko do żelazka. NIE WOLNO jej pić, bo wypłukuje z nas mikroelementy, których potrzebujemy. Po trzecie, wapń i magnez przyswajamy z pożywienia – można oczywiście zdrapywać osad z czajnika i posypywać nim kanapki, ale… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

u mnie w kranie płynie "jurajska" na prawdę dobra woda:) ale i tak wolę "Muszyniankę" średnionasyconą – ten smak %>

supergirl
Gość

od 5 lat używam filtra z brity britty czy because takiego 😛 I musze przyznac ze nie wyobrazam sobie teraz zycia bez filtrowanej wody! Co prawda moja mama narzeka nieco na smak, ale ja nie widze zupelnie roznicy pomiedzy woda mineralna a ta filtrowana. Czajnik to juz w ogole niebo a ziemia! wiec rowniez polecam wszelkie filtry 😀
Do mycia włosow, hmm… juz jakis czas temu o tym slyszalam I nawet powaznie sie zastanawialam, ale jakos po prostu szkoda mi na to czasu, choc kiedys nie omieszkam sprobowac 😀
pozdrawiam 🙂

Emilka
Gość

A ja pije po prostu z kranu, bez filtrowania i gotowania 🙂

Olga!
Gość

Ja mam Bobble i bardzo polecam:) piję ją bez przerwy, faktycznie więcej wody w ciągu dnia się pije, bo nigdy się nie kończy!:) Kiedy spędzam cały dzień na uczelni jest niezbędna.

Olga Cecylia
Gość

Witaj w klubie Olg z Bobble 😀

Thortilla.
Gość

Ja mam Britę i to naprawdę dobry sposób, żeby zaoszczędzić trochę na wodzie butelkowanej. Mój tata narzeka, że smakuje potwornie, jednak ja nie wyczuwam różnicy 🙂

KikiZmora
Gość

Ja również mam Britę, ale w smaku dla mnie jest o niebo lepsza od butelkowej wody. Ciekawi mnie czy w Bobble jest jakiś wskaźnik, kiedy należy wymienić filtr, bo przyznaję, że Bobble zaczyna kusić.

Sorbet
Gość

Ja pijam Wisłoczankę, kiedyś Wiślankę, którchyba jednocześnie są… Kiblanką 😉

Dzbanki DAFI
Gość

Dzbanki DAFI nie różnią się niczym od klasycznej BRITY, a są tańsze.

Słonecznik
Gość

Nie potrzebuję takiego filtra, bo mam miękką wodę, a poza tym nie lubię wody z kranu 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Smak z filtrowanej wody Dafi jest zdecydowanie lepszy niż ze zwykłej butelkowanej czy kranowej wody. Moja mama jest chora, więc różne potrawki, obiadki, i zupki gotuje jej właśnie na wodzie filtrowanej 🙂 unikamy kamienia i twardej wody. <3

Previous
REAGUJ, czyli o matce kopiącej dziecko
Zimna woda zdrowia doda