Instagram has returned invalid data.

Warkocze, hidżaby i płytkie ocenianie kobiet [TYGODNIK]

Czasami naprawdę nie wiem od czego zacząć. Odliczam ostatnie dni do Azji. Tak bardzo mam już dość pogody, klimatu, dymu, obowiązków… A potem sobie uświadamiam, że tak właśnie wygląda dorosłe życie. I nie mam prawa mieć do nikogo pretensji.
Kiedyś ponaklejałam sobie koło łóżka i biurka zdjęcia historyczne i aktualne dotyczące wojen, głodu, skrajnej biedy. I za każdym razem gdy miałam ochotę ponarzekać, patrzyłam na napis obok.
Idź i powiedz im jak ci ciężko. No śmiało!

Boże, jak to pomagało. Od razu zmieniała mi się optyka i odczuwałam wdzięczność za własne łóżko, dach nad głową, ze to żyję w Polsce w XXI wieku. 
Możesz się zgadzać lub nie – ja wierzę w to, że każdy rodzi się w jakimś miejscu i czasie z konkretnego powodu. Ja wierzę w reinkarnację dusz i być może kiedyś po prostu nie szanowałam oddechu? Zdrowia? Może paliłam papierosy albo lobbowałam na ich rzecz? Nie muszę tego wiedzieć, lubię sobie stawiać takie pytania. Nie musisz też się z tym zgadzać, każdy wierzy w co tam sobie chce. I mam z tym pełny luz dopóki nie każe mi podzielać swoich poglądów i nie wpycha mi ich w gardło.
Ah, tak odnośnie poglądów… nigdy nie byłam wyborcą SLD ale niewyobrażalnie dziwi mnie hejt na panią Ogórek. Nie oglądam telewizji ale zewsząd bombardują mnie informacje o tym, jakoby pani ta była chorągiewką na wietrze bo nie popiera aborcji. Jestem bardzo zdziwiona – przed wyborami zadałam sobie trud przejrzenia wszystkich programów wyborczych i nie zauważyłam aby pani Ogórek wcześniej aborcję chciała w jakiś sposób wspierać. Nie prowadziłam badań, ale zaryzykuję twierdzeniem, że przynajmniej 80% hejtu wynika z braku umiejętności czytania ze zrozumieniem oraz wyciągania z kontekstu zdań do których dodaje się naciągane argumenty pod swoją tezę. 
Ten przypadek dziwi mnie też z innego powodu – p. Ogórek próbowała mówić o polityce a to media zrobiły z niej wydmuszkę i komentowały wyłącznie sukienki. Tym bardziej dziwią mnie podobne zachowania wśród osób deklarujących lewicowe poglądy, wojujących feministek, kobiet krzyczących o tym, by nie oceniać innych przez pryzmat urody. Zatem nie oceniać wszystkich kobiet, czy tylko tych, które myślą podobnie?
 Gdyby p. Ogórek była brzydka, miała nadwagę i grzywkę na dwa palce z pewnością odbierano by ją zupełnie inaczej.
Jeśli chodzi o moje poglądy polityczne – nie jest żadną tajemnicą, że najbliższy jest mi libertarianizm. Martwi mnie nienawiść wobec ludzi posiadających (majątki, kapitał, cenne umiejętności) pod płaszczykiem udawania dobrych i troskliwych wobec biednych. Podobne cele skusiły ludzi, którzy poszli kiedyś za niejakim Adolfem. Wtedy wrogiem byli Żydzi (bo posiadali). Danie alkoholikowi piątaka to nie pomoc, tylko gwóźdź do trumny.
Gdy widzę osobę, która osiągnęła dużo więcej ode mnie (o co nietrudno), to w mojej głowie zamiast zazdrości i zawiści pojawia się pytanie – czego mogę się od tej osoby nauczyć? Serdecznie polecam to podejście. Pozwala uczyć się także od osób o zupełnie odmiennych poglądach niż moje.
Nawet nie wiecie ile namęczyłam się z tym głupim zdjęciem 😀 Umieszczenie na instagramie wszystkich ulubieńcow okazało się nierealne. Stanęło na takim kadrze
Nie zliczę ile komplementów dostaję zawsze w tej spódnicy! Prawda jest taka, że chińskie ubrania wcale nie są takie jak głoszą stereotypy. Spódnice z pianki są zawsze piękne i dopracowane. Ta pochodzi z Romwe. Niestety gdy wstawiam link, zazwyczaj sprzedają się takie rzeczy na pniu. Potem pokazuję coś w kolejnym tekście a Wy jesteście rozczarowane. Mimo chęci – nie znalazłam ładnej piankowej spódnicy w żadnym ze sklepów działających w Polsce. Ostatnio urzekła mnie inna z pianki – ma cudny wzór ! Nie mogę jej zamówić ze względu na rozmiar. Będzie mi latać w talii a tego nie znoszę. Polecam te z gumką, a takie jak podlinkowana muszą być idealnie dopasowane – ja przepiękną spódnicę przypominającą niebo musiałam niestety spinać agrafką…
Zeszłam z tematu – w tej czerwonej byłam razem z przesympatyczną Basią na prezentacji najnowszej kolekcji Deichmann.
Kadry tygodnia:
Zaliczenie przedmiotu Gromadzenie, analiza i interpretacja danych jakościowych… Dzień wcześniej zgubiłam pendrive z efektami całego semestru pracy. Zarwałam nockę i odtworzyłam wszystko innymi słowami i dostałam piątkę po czym… tak, znalazłam pendrive. Wyobrażacie sobie?! 😀
Espadryle z nowej kolekcji Deichmann i Margaret. Cudne!
Typowy polski obiadek. Wartościowy komentarz (uwielbiam je czytać!) i chińska aplikacja Meitu. Przezabawna!
 Hasło Deichmann #dziewczynyrządzą – bardzo mi się podoba!
Dwa pyszne ciasta i makaroniki z warszawskiej Odette
Ta migdałowa czekolada Fin Carre (lidl) jest przepyszna! Polecam! Podobnie jak ulubioną ekspresową herbatkę. Ogólnie wolę liściastą, ale popsułam zaparzacz i czekam na nowy…
 Niestety moje włosy po czapce wyglądają na tłuste 🙁
W tym tygodniu działo się wiele, ale niewiele z tego chcę zamieszczać na blogu.
Zaintrygowały/zaciekawiły mnie bądź mną wzburzyły następujące artykuły:
3. Ania poruszyła bardzo ciekawą językową kwestię. Osobiście mierzi mnie mówienie “tracić” pieniądze zamiast wydawać, ale nigdy nie zastanawiałam się nad tym szerzej
6. Mleko jaglane (przepis) – w życiu bym nie wpadła na zrobienia mleka z kaszy jaglanej. Sprawdzę pewnie dopiero za miesiąc, ale kusi 🙂
8. Jeż bez kolców – rozczulające
9. O sierotach z Aleppo inaczej – jak zawsze trafione w punkt. Czuły.
W sumie mam też dziesiąty link. Ale może po prostu opowiem – polska szachistka wystąpiła na Mistrzostwach Świata w Iranie w hidżabie. Jak najbardziej rozumiem – przyjechała, dostosowała się. Sama gdy zwiedzałam meczet w Katarze, wypożyczyłam burkę. Wyznaję zasadę – przychodzisz w gości – dostosowujesz się do zasad jakie ustala gospodarz. Albo go nie odwiedzasz.  Koniec, kropka.
I tego samego oczekuję w drugą stronę – przyjeżdżasz/uciekasz/najeżdżasz na/do Europy – zachowujesz jak Europejczyk. Albo wypad! Nie podobało mi się w Kambodży – wróciłam błyskawicznie. Proste.
Podobnie jak teraz, gdy kaszlę i kicham – nie odwiedzam znajomych z małymi dziećmi. 
A od palących oczekuję wstrzymania się z kopceniem do czasu aż sobie ode mnie pójdą. 
Kocham słodycze. Wspominałam? Gdyby prezentacje wszystkich marek odbywały się w cukierniach, jeździłabym codziennie 😀
Albo takie jedzonko. Jedzonko generalnie jest pyszne!
Miałam ogromny dylemat z rozwiązaniem konkursu #zpoleceniaaniamaluje
Ostatecznie oddelegowałam to zadanie dziesięciu (!) osobom i wybrałam najczęściej pojawiające się zdjęcia.
Wygrywają: szumskaewa, cultureforme, _karolina_jaa_, inaartyna, maybe_another_try. Zaraz napiszę do Was wiadomości!
Na blogu wciąż trwają  dwa konkursy.
W jednym można wygrać rewelacyjne pomadki marki GOSH, ja uwadze polecam cudowne i wartościowe komentarze od Was:

Błyskawiczna pewność siebie – jak dodać sobie odwagi w kilka minut? + KONKURS

Do jutra (14.02.2017 do 23:59) możecie natomiast wygrać 200 zł na fryzjera:
ja sama skusiłam się na krok trzeci z Olaplexu i wkrótce opiszę Wam swoje wrażenia :).
Oprócz tego:
Teraz po Olaplexie łatwiej mi zapuszczać włosy – zobaczcie jakie gęste mam babyhair!
Sukienka ze zdjęcia pochodzi z tego sklepu, jednak jak widzicie – strasznie się gniecie. Mam do Was pytanie o steamer – ceny takich sprzętów są bardzo różne, a ja nie chcę przepłacać. Czy mały (podróżny) steamer do 280 zł. Najchętniej dałabym jeszcze mniej, ale nie widziałam tańszych. Liczę na podpowiedzi 🙂
A, jeszcze jedno – Refunder widząc jak wielką liczbę nowych kont założyliście pod wpływem mojego bloga, stworzył mi landing page z przejrzystym opisaniem zasad . To jest ta strona, która zwraca 25 zł za pierwsze zakupy (sephora, zalando itp.) a potem stale kilka procent od każdego zakupu :). 
Tymczasem ja siadam do wyboru osób z którymi spotkam się w weekend na warsztatach 🙂 
Miłego dnia!
Bądź na bieżąco! 
  INSTAGRAM ❤ FACEBOOK 
❤ FACEBOOK MONIKI 


Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂 A jeśli dany tekst Ci pomógł, sprawisz mi przyjemność, jeśli klikniesz +1 w g+ pod tekstem 🙂

Follow on Bloglovin

Komentując oświadczasz, że znasz regulamin

Uściski, Ania

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Previous
Czy książka to dobry prezent? Co sądzę o wyzwaniach typu 52 książki w 2017 roku?
Warkocze, hidżaby i płytkie ocenianie kobiet [TYGODNIK]