Ale się cieszę, że mogę pokazać Wam moją ulubioną część świata! Zieloną, barwną, zupełnie inną! Nabieram tutaj potrzebnego mi dystansu i pokory. Jest taka książka profesora Obuchowskiego „Galaktyka potrzeb” i oprócz tych znanych z klasycznej piramidy, opowiada właśnie o potrzebie dystansu. Mam dystans do siebie, do swoich wpadek, do życia. Bez niego bym zwariowała! Ale nigdzie nie nabieram takiego dystansu jak właśnie w Azji. Traktuję tutaj życie tak, że nie mam szczegółowego planu, mówię TAK! wszystkiemu, co do mnie przychodzi i na co moje ciało nie spięło się w obronnym NIE. Dziękuję, że śledzicie moje przygody, wkładam mnóstwo czasu w złożenie relacji, dlatego dziękuję za ich wyświetlanie! ♥️
I jaram się ogromnie, że jest Was już tutaj 50 TYSIĘCY🎈 dziękuję każdemu, kto podsyłał moje stories albo mój profil dalej - czuję radochę, że mogę pokazać Wam to, czego doświadczam i jeszcze większą na myśl, że powoli kończę ebooka ze wskazówkami jak zorganizować sobie do A do Z podróż na własną rękę. Wiem, że wielu z Was wybiera biura podróży bo nie wie jak. Pokażę! 
W końcu jestem pedagożką, moją życiową misją jest stawanie się tym mostem, po którym można przejść dalej, do przodu.
Tak mi kiedyś napisał Nietzsche, tego się trzymam!
Dzięki raz jeszcze, uwielbiam Was🥰
#redress #czerwonasukienka #aniamaluje #travelbloger #solofemaletraveler #bali #wakacje #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #indonezja #azja #aniamaluje #szczerze_pisząc

Ale się cieszę, że mogę...

Ta #podróż jest fajna, bo nie wiem jaki będzie mój kolejny krok. Biorę, co daje mi życie. Nie oceniam, obserwuję. Jak zawsze założenia kompletnie rozjechały się z rzeczywistością - przez ten cały czas przeczytałam może ze 20 stron książki! Scenariusze pisane przez życie są ciekawsze. A ja jestem ciekawska. Pytam, dopytuję, wściubiam nos tam, gdzie nie powinnam. Szukam różnych perspektyw. Miałam odpocząć, a każdego dnia zasypiam kamiennym snem z nadmiaru wrażeń! I podoba mi się to bardzo. Jestem w Azji solo, bo chciałam wyjść poza swoją bańkę. Poznać ludzi z innych kultur, prowadzących inny styl życia niż ja, mających fajne pomysły. 
Często w DM-kach pytacie jak to jest, że poznaję tylu ludzi. Gdzie poznać przyjaciółkę, gdzie chłopaka.
Moja wskazówka? Wyjdź z tego domu sama, nie czekaj na towarzystwo. Jak wyjdziesz z koleżanką, to z dużym prawdopodobieństwem pozostaniesz w towarzystwie tej koleżanki. Pozbądź się tego myślenia „poszłabym na jogę, ale nie mam z kim” i idź! 
Ja idę!
#aniamamuje #szczerze_pisząc #podróże #podróżemałeiduże #blogerka #canggu #beach #plaża 
#solotraveler #travelblogger

Ta #podróż jest fajna, bo...

Wielu ludzi w moim wieku nie godzi się na scenariusz studia-kredyt na 30 lat- praca do śmierci i chce od życia czegoś innego. Taki scenariusz też jest bardzo ok, czasami sama bym chciała być w stanie wykonywać prostą pracę, o której nie będę myśleć jak z niej wyjdę! Mój mózg tak nie potrafi, zawsze coś kombinuję! W moim pokoleniu mnóstwo ludzi nie szuka mało uczęszczanych ścieżek. Tworzymy własne. Ja nigdy nie sądziłam, że będę mogła utrzymywać się z bycia Anią. Każdego dnia jestem za to wdzięczna!
To zdjęcie zrobił mi Varin. Blade Runner (kocham! Ale jeszcze bardziej ostre pióro Philipa K. Dicka) odcisnął na nim takie wrażenie, że zajął się fotografią, której motywem są neony. Podkłada lusterko pod obiektyw i bach - gotowe. Zabawa trwa godzinę, kosztuje ok. 150 zł. Ze mną był jeszcze chłopak ze Słowacji. Varin ma ok. 20 bookingów miesięcznie i jest w stanie utrzymać się w Bangkoku z takiego pstrykania. Oznaczam go wam na zdjęciu!
Gdyby można było utrzymywać się ze wszystkiego, za co chciałbyś otrzymywać wynagrodzenie? Ja zawsze chciałam żyć z pisania. Jestem szalenie wdzięczna, że sobie taką możliwość stworzyłam a XXI wiek mi to umożliwił. 
A Ty? Może wystawisz na Airbnb za 200 zł naukę lepienia pierogów dla turystów? Why not! #neonbangkok #neonphotography #aniamaluje #travelgirl #podróże #podróżemałeiduże

Wielu ludzi w moim wieku...

Dla kogoś być może kolejna instagramerka z dupą na wierzchu, dla mnie zdjęcie na pamiątkę zachwytu nad cudownym wodospadem💧Z ekscytacji drżała mi cały czas łydka! Natura potrafi być majestatyczna!🌱
Sama wyspa ma różne oblicza. Na razie doświadczyłam #Bali dla lekko aroganckich młodych ludzi z lepszego (finansowo) świata, bujających się po instagramowych knajpkach. Bali komercyjnego i turystycznego, Bali pełnego przepięknej, dzikiej przyrody, Bali cudownych miejscowych ludzi i Bali mistycznego. Z pewnością perspektyw jest dużo więcej! Staram się patrzeć na świat pod różnymi kątami i zadawać wiele (czasami może ciut zbyt wścibskich) pytań. Ile ja się podczas takich podróży uczę, to o jeju!

A odnośnie pupy w bikini, to nie wrzucając takiego zdjęcia sama bym przyznała, że kobieta w bikini popełnia jakiś grzech, w odróżnieniu od mężczyzn z gołymi klatami. Nie postrzegam tak świata!😉 Pięknego piątku🌸
Fot: @czula.kaminska (mały spoiler tego, co jutro na stories)
#podróże #podróżemałeiduże #blogerka #wodospad #waterfall #bali #travelgirl #travelblogger #aniamaluje #szczerze_pisząc

Dla kogoś być może kolejna...

Nie wszystkie zdjęcia muszą być wymuskane ;) 🌸Moja pogadanka na temat „chłopak by mnie nie puścił” wywołała spore zamieszanie! Opisujecie swoje toksyczne relacje z partnerami, którzy „zabraniali” wam przeróżnych rzeczy. Czasami toksyczne byłyście Wy, w ciągłym strachu, że partner zdradzi. Dzisiaj jesteście w innych relacjach i wiecie, że to nie powinno tak działać i wyglądać. I wspaniale! Lepiej przejrzeć na oczy późno, niż wcale!
Szkoda życia na kogoś, kto podcina Ci skrzydła. Jeśli masz coś, przed czym chcesz ostrzec inne dziewczyny - dawaj śmiało! Czasami zaczyna się od „nie podoba mi się jak chodzisz w sukienkach”
Pozdrowienia z #Bali! 
#aniamaluje #szczerze_pisząc #balibowlsandsmoothies #relacje

Nie wszystkie zdjęcia muszą być...

Wyprawa solo jak dotąd:
👉🏻Ani jednego dnia nie spędziłam zupełnie sama! Poznałam mnóstwo ludzi, z innymi polubiłam się bardziej, bo miałam okazję lepiej ich poznać. 👉🏻Popełniłam sporo błędów organizacyjnych. Np. teraz jestem na #Bali i już czuję, że bez skutera będzie ciężko (mam problem z błędnikiem, nie będę ryzykować), ale jestem dobrej myśli.
👉🏻Do tej pory nie udało mi się popracować! Spędziłam na pracy może godzinę, no chyba, że liczyć składanie relacji na insta, to wtedy pracowałam ze 3h dziennie. Byłaby to jednak najmniej płatna praca świata, bo nic nie zarobiłam🤣🙈
👉🏻Jestem zupełnie nieprzygotowana na #Wietnam! Poranki i wieczory są podobno chłodne (16 stopni). Z polskiej perspektywy to się wyda śmieszne, ale ja mam tu 35 stopni i takie właśnie ubrania.
👉🏻Możliwe więc, że zamiast 2 tygodni w Wietnamie zmyję się szybciej na jakąś wyspę w Tajlandii (Ko Chang albo Ko Samui) albo na Koh Rong w Kambodży :) Ogólnie mordka mi się śmieje cały czas, jest fajnie, jest dobrze!
Teraz pora się trochę opalić.
Mam nadzieję, że podobają Wam się moje przygody na stories! Wielu rzeczy i ludzi też nie pokazuję, ale może wykorzystam te historie w jakiś luźniejszy dzień. Dzisiaj np. chciałabym nagrać krótką pogadankę 😁

Uściski z Bali!

Wyprawa solo jak dotąd: 👉🏻Ani...

Wciąż nie mogę uwierzyć, że smakował mi wege boczek🤯
To były bardzo intensywne dni w Bangkoku, pora na kolejną przygodę - co powinnam zrobić na Bali?
Jakieś rekomendacje? Nie mogę prowadzić skutera, mój błędnik nie ogarnia, więc pewnie będzie ciężko, ale nastawiam się pozytywnie do całej przygody😊
Poleżałabym ze dwa dni na plaży z jakąś książką, bo z nadmiaru wrażeń i emocji moja czaszka dymi😁.
Zastanawiam się też, którego dnia dopadnie mnie kryzys tej podróży, ale czas pokaże!
Podrzućcie swoje rekomendacje a ja powalczę z walizką i idę spać 😘
#Bangkok #vege #foodie #podróże #podróżemałeiduże #aniamaluje

Wciąż nie mogę uwierzyć, że...

Jestem wkurzona. Że musimy udawać, że mamy mężów i nosić fejkowe obrączki, aby pozbyć się niechcianych adoratorów. Że samo „nie” nie wystarcza i żaden argument nie ma takiej mocy, jak bycie „przypisaną” do jakiegoś faceta. Jakbyśmy same się nie liczyły jako jednostki ludzkie.
Chciałabym mieć poczucie, że mogę robić swobodnie wszystko to, co mężczyźni.
Moim kolegom nikt nie radzi, by dla bezpieczeństwa wracali po ciemku w towarzystwie kobiety.
Nie zwraca uwagi, że przebijają im przez t-shirt sutki. Nie szukają w podróży hosteli z pokojami tylko dla mężczyzn, podczas gdy „female dormitory” to nie jest pomysł, który wziął się z powietrza, a realnej potrzeby.
Ja nie chcę pieprzonych przywilejów. Chcę mieć poczucie, że jesteśmy takimi samymi jednostkami ludzkimi. Ale jak się naczytałam o Waszych fejkowych obrączkach i pierścionkach, to zrobiło mi się naprawdę przykro łamane na jestem wkurzona.

Kobieto, co robisz dla swojego bezpieczeństwa i spokoju, czego nie robią mężczyźni? Wyjdźmy z priv, napisz tutaj!
#podróże #szczerze_pisząc #aniamaluje #kobieta #wkurw

Jestem wkurzona. Że musimy udawać,...

Śmiesznie tu stoję, ale mam nadzieję, że widzicie - jestem w Azji na maksa szczęśliwa, wszystko mnie cieszy! W tym klimacie oddycha mi się wspaniale (nawet w Bangkoku!) każda drobna rzecz jest przygodą! Mnóstwo nowych bodźców, smaków, tekstur, zapachów. Tym razem zamiast wygodnego mieszkania z dostępem do basenu i siłowni wybrałam hostel i zbieram inne przeżycia. Poznaję ludzi z taką samą zajawką na doświadczanie podróży jak ja. Wymieniam setki uśmiechów dziennie, próbuję mówić „dziękuję” po tajsku, unikać jednorazowego plastiku, zachwycać się myjącym pupę kibelkiem i cieszyć z masażu, po którym chodzę lekkim krokiem. Tak lekkim, że zrobiłam ich dzisiaj 25 tysięcy😊. Kocham #Bangkok, kocham tę część Azji, uwielbiam wieczorem składać dla Was relację z tego wszystkiego, co mnie spotyka. Moim marzeniem jest zachęcić innych do tego samego! Chcę rozwiać Twoje obawy i uprzedzenia, pokazać, że to jest proste i da się na własną rękę bez stresu!
#podróże #podróżemałeiduże #travelgirl #femalesolotraveler #solotravel #bangkok #wakacje #aniamaluje #blogerka #blogerkapodróżnicza #pieszopomieście

Śmiesznie tu stoję, ale mam...

Kiedyś miałam problem ze znalezieniem towarzystwa do podróżowania - ja pracuję skąd chcę, innych ogranicza urlop. Szybciutko się to zmieniło i teraz nie mam najmniejszego problemu z ogarnięciem towarzystwa. I co zabawne - gdy jest w zasięgu ręki, mam ogromną potrzebę podróży solo. To zupełnie inny vibe, inne przygody, inny rodzaj doświadczenia!
Kiedyś bardzo chciałam wydać książkę z wydawnictwem. Dzisiaj co miesiąc jakieś  mi to proponuje. Wolę sama. I bardzo często gdy podobał mi się jakiś chłopak i okazało się, że z wzajemnością - automatycznie traciłam nim zainteresowanie🙈. To okropny sposób życia, wiecznie chcę tego, czego nie mam, a gdy mam, to już nie chcę😏. Staram się z tym walczyć, ale tez obserwować bacznie z czego wynikają te moje pragnienia.
Wow, dzisiaj zaczyna się moja podróż. Spędzę w niej 35 dni, planuję odwiedzić 3 kraje, w których jeszcze nie byłam i do jednego wrócić. Jak wyjdzie? Czas pokaże. Jedno jest pewne - ja zawsze sobie poradzę i zawsze znajdę sposób by mieć to, czego chcę. Tutaj np. chciałam zjeść śniadanie z widokiem na morze, ale nie było sensownej knajpy więc... przytargałam z @aleksandranajda stół i krzesła z mieszkania. 
Najbliższe 24h spędzę pewnie offline, bo mam cholernie długą przesiadkę, którą zamierzam przeznaczyć na zwiedzanie... sami zgadnijcie jakiego miasta 😉 mam czas aby wykombinować w jaki sposób chcę zamieszczać relacje i jednocześnie zachować bezpieczeństwo nie oznaczając się w czasie rzeczywistym😊 
Trzymajcie za mnie kciuki! #podróże #girlswhotravel #solotravel #solofemaletraveler #aniamaluje #karaiby #podróżemałeiduże

Kiedyś miałam problem ze znalezieniem...

Ścięłam włosy 🙈 – + wygraj 200 zł na fryzjera

Ostatni raz byłam u fryzjera w czerwcu! Od tej pory moje włosy przeszły wiele. I chociaż od jakiegoś czasu ich nie farbuję, to ich stan pozostawiał wiele do życzenia.

Po poprzedniej wizycie u fryzjera, moje włosy wyglądały tak. A potem działo się mnóstwo rzeczy, o których na początku roku nawet bym nie śniła.  Były Włochy, był Lwów (okej, Lwów włosom nic nie zrobił, ale sama nie wierzę w to jak dobry to był rok!), potem była upalna Malta , bardzo ciepły Cypr w listopadzie  i jeszcze na koniec Tajlandia.
Gdy to czytam, to sama nie wierzę że te wszystkie cudowności spotkały akurat mnie. Tym bardziej, że prawie wszystko wyłącznie dzięki Wam!  Korzystacie z bonsu z Airbnb i gdy jesteście zadowoleni, serwis przyznaje takie same zniżki dla mnie. Gdyby nie Wy – nie miałabym możliwości zobaczenia Malty czy Cypru. 
A wiedzcie – nie cierpię tracić czasu ani pieniędzy. Nie zamawiam taksówek, tylko jeżdżę uberem, noclegów szukam przez airbnb (zniżki znajdziecie tutaj). Mam studia, pracę (na szczęście pracuję kiedy chcę, ile chcę i gdzie chcę) no i mnóstwo roboty z blogiem – ba ten moment czyta  go 210 tysięcy osób, w co samej ciężko jest mi uwierzyć! 
Gdy dostałam propozycję przetestowania moment.pl ,  w pierwszej chwili nie byłam przekonana. Niby po co mi aplikacja, skoro chodzę zawsze do tej samej fryzjerki w mojej małej mieścinie?
A potem przypomniałam sobie, że jakoś od czerwca się tam nie wybrałam.
Albo mogłam zadzwonić jak już salon był zamknięty, albo byłam dyspozycyjna tylko w bezsensownych godzinach. Do tego, chociaż kocham klimat małego miasteczka – chciałam spróbować czegoś innego a akurat w mojej mieścinie nie wszystkie usługi są dostępne.
No i tak zeszło mi – bez fryzjera od czerwca 🙈 . 
Zapoznałam się z filozofią moment.pl i pomyślałam – okej, wchodzę w to! Ale jeden warunek – musi być z tego też jakaś korzyść dla moich czytelników. Że ja sobie pójdę do fryzjera za darmo to super, ale ktoś z Was też musi mieć możliwość :). Udało mi się zorganizować dla kogoś z Was bon o wartości 200 zł kosztem swojego wynagrodzenia.
Myślę, że to wystarczająca kwota na fajną usługę fryzjerską ;).
Okej, co zatem zrobiłam?
Miałam wielką ochotę na dwie rzeczy – ścięcie włosów oraz Olaplex.
To pierwsze mogłam zrobić u siebie w małym miasteczku. Tego drugiego niestety nie.
Pomyślałam o połączeniu fryzjera z jakąś wizytą w Warszawie.
Tylko od czego teraz zacząć? Strony salonów fryzjerskich są w większości nieczytelne i fatalne. Nie miałam czasu na research, potem sprawdzanie czy dany salon oferuje taką a taką usługę i telefoniczne ustalanie godziny.
Moment.pl okazał się zbawieniem!
Kupiłam sobie przecenione makaroniki w lidlu i zajrzałam do planera oraz kalendarza. Wytypowałam daty i odpaliłam stronę moment.pl
Cały proces jest bardzo prosty – wpisujesz lokalizaję a potem nazwę usługi. Ja wybrałam Warszawę 
A potem posortowałam salony według ocen użytkowników – chciałam iść do jakiegoś dobrego 🙂
Wybrałam Olaplex z modelowaniem
Wybrałam szczęśliwa Olaplex w Salonie Galeria Urody i potem przyszła “zgłucha”.
Nici z wyjazdu do Warszawy 1.02 i połączenia tego z fryzjerem! Mam przyjść pomóc przy egzaminie i omówić postępy przy pisaniu koncepcji rozprawy doktorskiej. Są rzeczy ważne i ważniejsze, grzecznie podziękowałam za wydarzenie z 1.02 aby stawić się na uczelni. No i miałam problem – jak tu teraz odwołać wizytę u fryzjera?
Wierzcie lub nie – nie mam problemów z pewnością siebie, ale są sytuacje które mnie stresują i… peszą.
Nie cierpię zawodzić ludzi – nawalenie z terminem to dla mnie straszny stres i wstyd. Nie lubię też gdy ktoś mnie przedstawia i wylicza moje sukcesy albo mówi “to jest Ania, Ania ma fajnego bloga i wydała świetną książkę, opowiedz jaki sukces osiągnęła”. Czuję się wtedy zawstydzona i speszona 😀
Jedną z takich sytuacji jest odwołanie jakiejś wizyty. Np. u dentysty. Czuję się wtedy winna, bo zajęłam komuś czas, bo być może ten termin pasował innej osobie….
Na całe szczęście w moment.pl tylko klikam odwołaj i nie muszę się z niczego tłumaczyć!
Zresztą…zobaczcie same. Na potrzeby tego tekstu odpaliłam stronkę i przeszłam razem z Wami cały proces rezerwowania wizyty oraz jej…odwołania. Mój program pozwala na nagranie 3 minut. Zmieściłam się bez problemu!

Okej, a co w końcu zrobiłam u fryzjera?
Pamiętajcie, że testowałam bardziej stronę niż usługę ;).
Wybrałam salon Galeria Urody. Miał dobre opinie oraz ceny przypisane usługom. To da mnie bardzo ważne! Po pierwsze – lubię wiedzieć ile wydam i ile czasu mi to zajmie. Po drugie – w moment.pl opinię można wystawić tylko po odbyciu wizyty. Niestety wiele razy sparzyłam się na polecanych produktach i usługach, szczególnie jeśli chodzi o polecanie lekarzy czy książek. Żyję z pisania tekstów i niejednokrotnie dostaję oferty pisania pozytywnych komentarzy (od kilkudziesięciu groszy do 3 zł za sztukę…). Uważam takie zachowania za żenujące i oczywiście nigdy z tego nie korzystam!
W moment.pl mam też w przejrzysty sposób dostęp do takich informacji jak:
– mapka dojazdu/lokalizacja
– godziny otwarcia
– listę pracowników wraz ze zdjęciami
– informacje o udogodnieniach takich jak płatność kartą, wifi, dostosowanie miejsca do potrzeb osób z niepełnosprawnościami
Można też powiedzieć, że moment.pl to baza najlepszych salonów fryzjerskich w Polsce. Gdybym była właścicielką salonu – bez wahania zintegrowałabym go ze stroną :).
Chciałam też sprawdzić, czy całość jest troszkę elastyczna.
Zdecydowałam się też na ścięcie zniszczonych włosów  🙈 . Są zauważalnie zdrowsze i bardziej mięsiste, ale też brak mi długości za biust. Zdecydowanie zacznę znowu cisnąć ze stosowaniem czegoś na porost włosów ;).
Dobra, trochę Was podpuszczam! 🙂 Ścięłam mniej i bardzo się z tego cieszę. Gdy rok temu podcięłam włosy tak:
Od razu zaczęłam żałować 😉
Co zatem zrobiłam?
Olaplex oraz cięcie- zupełnie bez szaleństw, tyle ile trzeba.
Galeria urody to bardzo dobry salon i nie dziwię się średniej ocen 5.0 – nikt nie patrzył krzywo że nagrywam snapy, zaproponowano mi kawę/herbatę i gazetkę, nikt nie namawiał mnie na coś, czego wcale bym nie chciała.
Gdy byłam młodsza i mniej asertywna zdarzało mi się ulegać takim namowom. 
Cenię sobie też to, że w moment.pl mogę wybrać ulubionego fryzjera i jeśli nie jest danego dnia dostępny – zdecydować się na innego. Nie ma nic gorszego jak moment gdy umawiasz się do Pani Kasi a na miejscu okazuje się, że Pani Kasia jest na Urlopie ale jest za to Pani Basia, która też zrobi ślicznie….taaa, jasne!
Dzięki stronie moment.pl ten problem nie istnieje!
Moje włosy wyglądają w chwili obecnej tak :).
Jestem bardzo zadowolona zarówno z usługi jak i z portalu.
Moment.pl oceniam na piątkę. Nawet z wielkim plusem za konkurs dla Was! 
Co składa się na ocenę? Zebranie najlepszych salonów w jednym miejscu, czytelny i przejrzysty panel. Cennik, lista usług oraz fryzjerów. Możliwość zarezerwowania wizyty także poza godzinami pracy salonu (w nocy, w weekend, po pracy – wszystko dzieje się automatycznie). Odwoływanie bez zbędnych tłumaczeń i usprawiedliwień oraz wiarygodny system ocen. Niezwykle cenne jest też to, że moment.pl to nie tylko baza salonów fryzjerskich – w bazie bez problemu znajdziemy salon w którym umówimy się na masaż, manicure, depilację, do kosmetyczki czy na zabieg z zakresu medycyny estetycznej. 
Salon Galeria Urody również oceniam na piątkę. Trochę celowo wybrałam miejsce ocenione tak wysoko. Mniejsze podejrzenia wzbudzałoby u mnie 4.9 niż taka mocna piątka, ale cóż – w 100% zasłużona. 
Podsumowując – ja jestem bardzo zadowolona z usługi oraz portalu. Jak mówiłam na snapie – gdybym nie była, po prostu zrezygnowałabym z potencjalnej współpracy. Na blogu chcę polecać tylko dobre produkty i usługi, bo utrata Waszego zaufania byłaby przykra. 
Wiem, że wiele blogerek współpracowało już z moment.pl i nie chciałabym tworzyć kolejnego tekstu o tym samym, dlatego ode mnie macie mały bonus.
Wystarczy do 14.02 napisać komentarz z uzasadnieniem, dlaczego chcesz wybrać się do fryzjera z moment.pl
Proste, prawda? Wybiorę odpowiedź, która najbardziej mnie urzeknie i nagrodzę ją bonem na 200 zł. W tym miejscu bardzo chciałabym podziękować pani Katarzynie z moment.pl za zrozumienie dla mojego pomysłu z konkursem i ciepłe jego przyjęcie.
Polecam bardzo mocno! 



Bądź na bieżąco! 

  INSTAGRAM ❤ FACEBOOK 
❤ FACEBOOK MONIKI 

Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂 A jeśli dany tekst Ci pomógł, sprawisz mi przyjemność, jeśli klikniesz +1 w g+ pod tekstem 🙂

Follow on Bloglovin

Komentując oświadczasz, że znasz regulamin

Uściski, Ania

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
brigitta
Gość

Ponieważ mam spalone włosy, ale zacznę od początku. Miałam swojego fryzjera, ale przed świętami poczułam chęć zmiany, coś nowego, trochę ryzyka, spektakularna zmiana i te klimaty :P. Znalazłam salon, jeden z tych z górnej półki i na 3 dni przed świętami poszłam na wizytę. Nie wiem jakim cudem, jakim produktem i dlaczego, ale spalili mi włosy, były jak guma, kiedy chwytałam je w ręce to się targały. Dwa razy mi poprawiali, ale przecież spalonych włosów nie da się uratować, trzeba ściąć, a ponieważ od lat zapuszczam to żal mi było tak ciachnąć, więc ścinam etapami. Sama sobie poprawiłam kolor w… Czytaj więcej »

followrivers
Gość

Chciałabym skorzystać z moment.pl, bo nigdy do tej pory nie oddawalam się w profesjonalne ręce stylistyki-fryzjera, manikiurzystki czy szeroko pojetej medycyny etetycznej. Lubię siebie,tak jaka jestem. Ale czasami korci mnie, żeby coś w sobie diametralnie zmienić. Kobieta zmienna jest 🙂 a parafrazując Fride Kahlo:"gdy kobieta zmienia włosy, w najbliższym czasie zmieni swoje zycie". Uważam, że wygrana w konkursie z moment.pl mogłaby być pierwszym krokiem w kierunku nowego, ulepszonego wizerunku
🙂

Previous
Spotkanie ze mną w Warszawie :) – zgarnij wejściówkę:)
Ścięłam włosy 🙈 – + wygraj 200 zł na fryzjera