🔥Napisała do mnie dzisiaj dziewczyna, której brat jest gejem, o czym jej się zwierzył, ale ojcu nie powie za nic w świecie. Bo ojciec oglądając wczoraj wiadomości rzucił głośno "i dobrze, krótko z nimi! Takim najlepiej jaja ucinać". 😢
Brat robi dobrą minę do złej gry i w obawie o reakcję rodziców, w domu udaje homofoba. Nie wie, czy kiedykolwiek "wyjdzie z szafy". 🌈Marzy o tym, by po maturze iść do pracy i odłożyć na wyjazd z kraju.

Rzucanie szklanymi butelkami i petardami, kopanie i obraźliwe okrzyki. Z którego to testamentu? Starego, czy Nowego?😱 Jako dziecko nie rozumiałam, jak doszło do tych wszystkich okropieństw podczas II Wojny Światowej. Nawet jako dziecku, nie kleiło mi się, że jeden  człowiek może zdziałać tyle zła i nie rozumiałam, dlaczego poszli za nim inni, dlaczego nie powiedzieli NIE, gdy kazano im strzelać do kobiet, dzieci, starszych ludzi?! 😭
Dzisiaj rozumiem. Zaczyna się od małych rzeczy, na które wszyscy patrzymy.
Nie chcę rozwodzić się nad tymi "złymi” i agresorami, ale zaczyna się też od aktorów i celebrytów, którzy "nie mieszają się w takie sprawy", bo nie chcą potracić kontraktów reklamowych.
Od ludzi, którzy nie mówią "NIE".
Od tych, którzy patrzą i czekają aż "ktoś coś z tym zrobi", nie wiedząc, że sami są tym kimś.
Od polityków, którzy w środku się zgadzają, ale szkoda im tracić konserwatywnego elektoratu, bo tak naprawdę myślą jedynie o swoim stołku i wysokiej diecie.
Dzisiaj butelki, jutro co?  getta? Obozy? Eksterminacja?
Chcę wierzyć, że ludzi dobrej woli jest więcej. I chciałabym, aby głos zabierali wszyscy, którzy mają jakikolwiek wpływ. Celebryci, sportowcy, muzycy. Milczenie to przyzwolenie.
#białystok#tęczystok #loveislove #marszrówności #prideweek #tęcza #prawo #milosc #prideparade #stophomofobii #supportlgbt #tolerancja #pride #lgbt #aniamaluje#szczerze_pisząc #milosc #szczęście #niedziela

🔥Napisała do mnie dzisiaj dziewczyna,...

Znasz to specyficzne uczucie rozczarowania, gdy wszyscy coś polecają i pod wpływem tych rekomendacji radośnie ruszasz do sklepu albo kupujesz wycieczkę i...lipa? Zachwalane miejsce jest rozczarowujące a produkt beznadziejny?
Nie mówię o tych sytuacjach, gdy dziewczyna o tłustej cerze kupuje krem do skóry suchej, bo często zapominamy o „tle”, ale o takich momentach gdy ktoś pokazywał same rajskie zakątki a miejsce okazuje się... brzydkie. Brudne, niebezpieczne, zaniedbane albo z niedobrym jedzeniem. Takie rozczarowanie miałam na #Santorini :D Bawiłam się fajnie, bo był ślub i wesele, byli fajni ludzie, ale tłok jak skurczysyn, ludzie stojący w 30 minutowych kolejkach by zrobić sobie zdjęcie z niebieską kopułą, męczone osiołki i mnóstwo zaniedbanych psów... Bardzo zaniedbanych i bezdomnych psów i wychudzonych kotów, chociaż hotele wyrzucały mnóstwo jedzenia.
To nie był mój jedyny wyjazd 2018, ale gdybym cały rok odkładała na urlop i zaciskała pasa by przekonać się, że Santorini w sezonie ocieka komerchą i nie jest całe białe i jak z pocztówki - chyba bym się popłakała. Jestem zupełnie szczerze ciekawa, czy masz takie swoje wielkie rozczarowanie. Produkt, miejsce, cokolwiek. Coś szeroko zachwalanego, co u ciebie się w ogóle nie sprawdziło ;)
#santorinigreece #santoriniisland #thira #oiasantorini #grecja #greekisland #lovegreece #discovergreece #summeringreece #sukienka #maxidresses #bohodress #stylizacja #instafashionblogger #vacationstyle #polishblogger #blogerka #travelwomen #girlvsglobe #girlsjustwannatravel #lovetravelling #podróż #podróżemałeiduże #travelstory

Znasz to specyficzne uczucie rozczarowania,...

Czasami czuję się jak te małe tarty -wczorajsza. Nie zawsze dzień układa się jakbym chciała. Bez powodu czuję się rozmemłana. A wiem, że jestem człowiekim zadaniowym i niektóre rzeczy muszę jak zadania traktować. Kolega mi się kiedyś żalił, że jego żona potwornie narzeka na to, że nie kupuje jej spontanicznie kwiatów i w ogóle rzadko ją zaskakuje. A kolega z tych, co to nawet zakup plecaka poprzedzają researchem i czytaniem analiz... Więc wpisałam mu te kwiaty w losowych miejscach w kalendarzu. Żona zadowolona, on pamięta o tej zupełnie niespontanicznej spontaniczności, wszystko się zgadza.
Teraz ja wpisałam sobie takie zadanie, by codziennie zrobić jedną rzecz DLA SIEBIE. Taki #selfcare, codziennie minimum jedna rzecz dla mnie. Jutro idę na rzęsy, dzisiaj to było snucie się po domu w pidżamie do piętnastej i przepyszne leniwe śniadanie. Czasem to coś dużego, czasem nie, ale zdecydowanie zbyt często jestem dla wszystkich pomocna i troskliwa, a zapominam o sobie. A Ty? Udało ci się dzisiaj zrobić coś dla siebie? •*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis 
#aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #różowaśroda #thinkpink #discoverunder50k #aniamaluje

Czasami czuję się jak te...

Czy jest coś co wygląda bardziej idiotycznie niż influencerka robiąca sobie zdjęcia? Z jednej strony sama się z tego śmieję, z drugiej - jak nie zrobię zdjęcia jedzenia, to nie stworzę tekstu o tym, gdzie najlepiej zjeść w danym mieście. Jakbym nie robiła sobie zdjęć w Kijowie czy na Korfu, nie mogłabym stworzyć sensownego wpisu o tym, co tam zobaczyć i jak nie przepłacić ;). Prawdą jednak jest, że 100 prób uchwycenia jakiegoś kadru wygląda komicznie🙈
Ja obecnie dzięki współpracy z @canonpolska testuję ich nowe maleństwo - zoemini S. Aparat natychmiastowy, który od razu drukuje zdjęcia, ale też pozwala je zapisać na karcie albo wydrukować jakieś zdjęcie wprost z Twojego telefonu.
Na razie jestem na początku swojej zabawy i więcej powiedzieć nie mogę (poza tym, że jest mały i śliczny), ale Ty możesz zgarnąć taki sam w konkursie, który właśnie wystartował na profilu @canonpolska - wystarczy opublikować zdjęcie i oznaczyć je odpowiednimi hashtagami😊. Będę szczęśliwa, jak trafi do kogoś z moich obserwatorów :) #CanonPolska #ZachowajChwile #CanonZoemini #ZoeminiS #LiveAndCreate  #kropki #groszki #sukienka #aniamaluje #summeroutfits #ootd #lookdojour #polkadots #summer #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Czy jest coś co wygląda...

🎈Nie umiem szczerzyć się nieszczerze😉 - dlatego na większości zdjęć jestem po prostu uśmiechnięta, tak zwyczajnie. Mój nieszczery uśmiech z zębami wyglada jak uśmiech pana Harolda ze stockowych zdjęć. Równie dobrze można sobie wyobrazić, że poza kadrem porywacz trzyma wymierzony pistolet i każe mi się uśmiechać do zdjęcia, by pokazać rodzinie, że jestem cała i można wpłacić za mnie okup🤪
Dlatego zamiast zdjęcia z balonami i wesołym 4️⃣0️⃣🎉, wrzucam zdjęcie z zeszłego roku, kiedy było mi naprawdę przesuper i szczerze szczerzyłam na wszystko, bo miałam cudowny dzień😊
Nie planowałam konkursu na 40 tysięcy followersów, ale zgodnie z Waszą wolą - zapraszam!🎉 Nie wiem, czy 40 000 to dużo, czy niedużo. Zależy od kontekstu.
👉🏻 aby policzyć od 1 do 40 000 po angielsku, potrzeba 11 godzin.
👉🏻 40 000 znaków to arkusz wydawniczy
👉🏻albo liczba mieszkańców Szczecinka 👉🏻 40 000 ludzi to też liczba osób, które umierają rocznie w Polsce przez smog☹️ 40 tysięcy to bywa dużo, bardzo dużo i za dużo. W porównaniu do wielkich insta kont to pewnie malutko, ale liczy się jakość. 
I dlatego chcę Wam symbolicznie podziękować za obecność. Za czytanie tego, co piszę, dawanie lajków, komentowanie, czasami polemikę (z której sama wiele się uczę, jesteście świadkami tego, jak dojrzewają moje poglądy!) a czasami złośliwość i wbijanie szpilki, dzięki czemu wiem, że przez 12 lat działalności w sieci nabyłam na to całkowitą odporność 😉. Nie adresuję zabawy do osób, które są pazerne na nagrody, tylko do tych, którzy serio lubią tu ze mną spędzać czas. Jeśli chcesz wygrać bon/kartę podarunkową o wartości  200 zł do wybranego przez Ciebie sklepu na terenie Polski,zadanie jest proste:
🎉 wstaw na publiczne instastories w dowolnej formie informację o tym, dlaczego warto mnie śledzić na instagramie i oznacz @aniamaluje #aniamalujecelebruje
Tylko tak będę mogła zobaczyć wszystkie stories. Powinny być dostępne 24h, każda wyświetlona zobowiązuję się zaserduszkować, byś miał pewność, że ją widziałam😊
I tyle! Możesz wstawić link do tekstu, który cię zainspirował; wypisać co mój profil zmienił w twoim życiu, wstawić zdjęcie czegoś upichconego z mojego przepisu. ciąg dalszy w komentarzu👇🏻

🎈Nie umiem szczerzyć się nieszczerze😉...

Ostatnio jestem dużo bardziej asertywna. Przestałam robić rzeczy, których nie lubię, a to co do tej pory mówiłam w myślach - mówię głośno. „Niedziela mi nie pasuje, bo to mój dzień dla siebie” „Nie pożyczę ci danej rzeczy, bo ostatnio wróciła do mnie porysowana.” I tak dalej. Lubię ludzi, nawet uwielbiam! Lubię robić dla nich miłe rzeczy, większość gości dostaje u mnie obiad i jakiś deser (często mam ciasto), sama w gości nigdy nie przychodzę z pustymi rękoma. Pomagam starszemu panu wnieść jego zakupy na czwarte piętro, zanoszę jedzenie i niektóre #darylosu do jadłodzielni, często nocuję znajomych. Ale kiedy odmawiam, jestem podobno NIEMIŁA.
Bo mam czelność jeden, jedyny dzień, który jest tylko dla mnie, woleć spędzić w wannie niż spotkać się z kimś na kawę (w ogóle jak ktoś zaprasza mnie na kawę, to znaczy, że mnie nie zna🤪).
Jestem niemiła, bo nie pożyczę drugi raz aparatu komuś, kto go porysował. „Bo przecież i tak był porysowany”. Niemiła, bo drugi raz nie przenocuję kogoś, kto poprzednio obudził mnie o szóstej pytając, gdzie trzymam kawę (serio, kawa weryfikuje czy się znamy dobrze, nie piję kawy🤪).
Okej, mogę być niemiła. Całkowicie wyrosłam z potrzeby bycia lubianą przez każdego. Jeśli bycie lubianą oznacza bycie wykorzystywaną - wolę jak ten ktoś nie będzie mnie lubić.
I o jeny, jakie to było proste. Serio. Jeśli ktoś mnie szanuje i naprawdę lubi, zrozumie moje nie, gdy czegoś mu odmówię. Jeśli będzie próbował mnie emocjonalnie szantażować - widocznie nigdy tak naprawdę mnie nie szanował.
Takie proste, a jakie trudne było kiedyś. Nie mogę uwierzyć, że kiedyś tak bardzo się z tymi odmowami w środku męczyłam!
#szczerze_pisząc #lato #kapelusz #canotier #hat #sukienka #100dnibezspodni #summeroutfits #ootdfashion #ootdsubmit #parisianstyle #parismood #theparisguru #aniamaluje

Ostatnio jestem dużo bardziej asertywna....

Pamiętacie mój tekst o tym, że byłam kiedyś konkursomaniaczką? Super było zobaczyć, jak zwycięzcy loterii Hochland otrzymują kluczyki do swoich nowych aut. Ja nigdy nie wygrałam tak cennej nagrody, najbardziej wartościową rzeczą jaką dostałam był laptop :). Jestem ciekawa jak to jest u Was, wierzycie w konkursy, czy macie wrażenie, że te nagrody istnieją jedynie na materiałach reklamowych? :) Byłam osobiście, sprawdziłam - zwycięzcy istnieją :D
Co najcenniejszego kiedykolwiek udało Cię się wygrać?

@hochland_pl; #25lathochland; #loteriahochland; #hochland; #szkolniprzyjaciele #konkurs #wygrana #konkursomaniaczka #wakacje #lato #100dnibezspodni #aniamaluje #summeroutfits 
Post we współpracy z @hochland_pl

Pamiętacie mój tekst o tym,...

Dbasz o odpoczynek? Za każdym razem, gdy o nim zapominałam, to trafiał się taki z musu. Np. był czas, że miałam deadline za deadlinem, do tego mnóstwo obowiązków na studiach doktoranckich, blog na głowie i jeszcze zajęcia z dziećmi. Spałam po 3-4h i jebs - w środku tego zapieprzu strasznie się pochorowałam. 
I tak jest zawsze, im bardziej sobie podkręcałam tempo, tym w bardziej niespodziewanym momencie uruchamiała się procedura awaryjnego odłączenia mi zasilania i elo - nie chciałaś babo odpocząć, to będziesz leżeć!
Kiedyś myślałam, że to dokręcanie śrubki to cnota, że tak trzeba. Że uczciwie zarobione pieniądze, to pieniądze zarobione ciężko. I że nie zasługuję na odpoczynek. Mając 33,5 stopnia Celsjusza wyszłam ze szpitala na dwie godziny, by napisać kolokwium i wrócić.

Ogromnym przełomem było wprowadzenie niedziel tylko dla siebie. A jak w środku dnia potrzebuję drzemki, to nie piję kawy ani energetyka, tylko ją sobie ucinam.
Kiedyś pomyślałabym - pff, co za leniwa dziewucha, czym ona się niby tak zmęczyła?
Dzisiaj jestem dumna z tego, że nauczyłam się siebie szanować.

Pssst!!! Na stories jest wielkie Q&A, możecie pytać o wszystko, będę odpowiadać za jakieś 2 godzinki ;)
#szczerze_pisząc #lato #wakacje #blogerka #podróże #korfu #kerkira #grecja #summeroutfit #lookdujour #outfitinspiration #summerdress #travelgirl #girlswhotravel #aniamaluje

Dbasz o odpoczynek? Za każdym...

Jest taki mało śmieszny żart, że diabeł proponuje Polakowi cokolwiek, ale pod warunkiem, że jego sąsiad dostanie dwa razy tyle. Dom, samochód, wspaniała żona, miliony na koncie, szczęśliwe życie... Niby bajka, ale wszystko to Polakowi wydawało się marne, gdy pomyślał, że sąsiad dostanie to x2.Więc po namyśle stwierdził: diable, wyłup mi oko!Nie chcę wierzyć, że tacy jesteśmy! Wielu z nas działa społecznie na rzecz ważnych dla nich spraw. Zgłasza własne wnioski wykorzystania środków z budżetu partycypacyjnego. Gdy pokazuję na stories że sprzątam czasem śmieci po innych ludziach na pikniku czy nad jeziorem, wysyłacie zdjęcia śmieci, które sami pozbieraliście.Wiele osób ma chęci i zapał, ale nie ma po prostu czasu albo pieniędzy.
Myślę, że spodoba im się akcja Cif Witaj Piękna Polsko, gdzie jeszcze do 11.07 możecie zgłaszać miejsca, które Cif powinien poddać renowacji. Wystarczy dodać zdjęcie i opis takiego zaniedbanego murka czy przejścia, a jak uda się trafić do zwycięzkiej ósemki - resztą zajmie się Cif.

Więcej na stronie witajpieknapolsko.pl

Wpis przy współpracy w ramach akcji Cif Witaj Piękna Polsko ————————————— #lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka #koszyk #kropki #polkadots

Jest taki mało śmieszny żart,...

Skok w nadświetlną.
Albo inny głupi podpis.
Uważam, że #Warszawa ma w sobie COŚ. Kiedyś jej nie lubiłam, dzisiaj uwielbiam. Jest pełna kontrastów i różnorodna, czasami szpetna, czasami piękna. Trochę jak taki brzydki patchworkowy koc dla pieska, zrobiony z niepasujących do siebie ścinków i skrawków materiału. Dziwnym trafem to właśnie ten koc pies musi mieć w legowisku, chociaż ma inne, porządne akcesoria i zabawki. 
Warszawa jest jak taki kocyk.
Z @maxozaurus 
#warszawa #warsaw #pkin #palaceofcultureandscience #igerswarsaw #palackultury #polska #poland #lato #wakacje #fontanna

Skok w nadświetlną. Albo inny...

Restauracja z zakazem wstępu dla dzieci i słodziaki z aliexpress [TYGODNIK]

sukienka w kropki polka dot dress red czerwona

Tuwim napisał, że “mimozami jesień się zaczyna”, a ja patrząc na żółtą nawłoć (bo to o nią chodziło) zanuciłam z automatu za Niemenem. Nadchodzi moja najukochańsza część roku. Złota, piękna jesień.
Znaczy – będzie taka, jeśli będzie przyjemnie i ciepło, bo liście wyglądają najpiękniej w słońcu.
Zastanawialiście się kiedyś, ile takich “baboli” poszło w świat przypadkiem? Tuwim naknocił i nazywamy nawłoć mimozą, infantylne obrazki w książkach dla dzieci sprawiają, że jeże kojarzą się z jedzeniem jabłek i noszeniem ich na kolcach a setki dzieci piszą rzodkiewka przez “ż”, bo komuś cegła na głowę upadła i nazwał w gangu świeżaków rzodkiewkę  Żanetą. 
gang słodziaków aliexpress biedronka
Koszmar na szczęście się nie powtórzył, bo biedronka wprowadzając gang słodziaków nie popełniła równie rażącego błędu, ale lis Lucek, jeż Jerzyk, sowa Zosia, bóbr Borys, ryś Rysio i zając Zuzia już wkrótce będą dostępne na aliexpress. W zasadzie to lisek już jest. Jeśli ktoś nie wie jak to zrobić – odsyłam do poradnika jak kupować na aliexpress. No i pytanie do znajomych czytających bloga – czy ja mam zbierać dla kogoś naklejki?
Przy okazji – czy pomysłodawca nie zna żadnych kobiecych imion na “S”? 
1.Aktualnie czytana książka – Kirke, Madeleine Miller. Niesamowicie ciepła, przyjemna i pełna takiego… no właśnie. Czy ja w XXI wieku mogę napisać jeszcze “kobiecego ciepła i delikatności” czy jakaś mniej ciepła i delikatna kobieta się obrazi? Ja bardzo lubię słowo “kobiecość” i anwet napisałam tekst o tym, co dla mnie ono oznacza. 😉
2. Bagietka z szynką serrano, kozim serkiem, sałatą rzymską i figami -niebo! Kocham figi, nawet poświęciłam im osobny tekst – Figa- jak jeść i co z nią zrobić
3.Chińskie jedzenie Du-za mi-ha, ale chyba mi się taka kuchnia znudziła, bo ledwo zmęczyłam
4. Pytacie o sukienkę, obiecałam, wrzucam!
sukienka w kropki polka dot dress red czerwona
Zanim zgadniecie czy obalałam się, czy się nie obalałam – podrzucam link czerwona sukienka w kropki. Bardzo ją lubię i cieszę się, że Wy też. Pamiętajcie jednak – to nie jest sukienka do samej ziemi, tylko do kostek. Ja mam 170 cm. Na aliexpress znajdziecie bardzo dużo pięknych sukienek maxi w kropki – podlinkowałam do takiej,która podoba mi się najbardziej, ale chwilowo obiecałam sobie nie kupować ubrań dopóki nie sprzedam nadwyżki tych, które mi się znudziły.
1. Zmęczenie / 2. Nagrywam trochę na youtube/ 3. najwygodniejsza ostatnio rzecz, czyli kombinezon z wiązaniem z boku. To polska marka lemoniade.pl, na hasło ANIA jest 10% rabatu, a mają całkiem ładne kombinezony
1. Zawsze gdy ktoś chwali się zasięgiem czy interakcjami mam w głowie takie obrazki xD. No hmm, nie tylko wartościowe treści się klikają.Niestety. 2/ mówiłam,że czuję się jesiennie? /3. Często gdy ktoś przejeżdża przez mój rodzinny Solec Kujawski, robi zdjęcie i mi wysyła. Miło!  Jeśli kogoś to ciekawki – nagrałam film o tym, jakie czuję różnice między mieszkaniem w Warszawie a w małym miasteczku
Bar mleczny “Prasowy” przy Marszałkowskiej. Bardzo (!) tanio i smacznie. Pierogi, naleśniki, bigos, kotlety mielone, kopytka – większość poniżej 10 zł. Mój brzuszek się cieszył 😀
To linki tygodnia, co?
Ja napisałam tylko dwa teksty

Zanim zaczniesz chodzić bez stanika… – o tym, co dało mi chodzenie bez i dlaczego nie zamierzam się radykalizować i czasami noszę.

Wywołało to większe poruszenie niż przypuszczałam. Ktoś w odwecie próbował mi ukraść konto na instagramie, dostałam sporo wiadomości anonimowych, że pożałuję ale elo – jak publicznie ktoś rypie follow za follow albo komentarze z bota na potęgę, to i tak to widać. Zakładam, że robiąc takie rzeczy świadomie raczej się tego nie wstydzicie. 
W sieci:
Natalia z Jest Rudo pokazała jakie postępy poczyniły w fotografii jej czytelniczki. Cudownie się to ogląda

Projekt pokazujący, jak wyglądają naprawdę więzienne cele w różnych krajach – przyznam, że rzeczywiście – niektóre lepiej niż pokoje z olx w Warszawie, ale ograniczenia wolności nie chciałabym za żadne skarby.
Asia Pachla wygrzebała najbrzydszą kolekcję Ikea – o mamo, jaka fujka!
Ciekawy tekst na temat diety w trakcie miesiączki – ja w sumie jem śledzie i zagryzam je czekoladą 😉
właściciel niemieckiej knajpki wprowadził zakaz przychodzenia tam z dziećmi poniżej 14 roku życia. Jestem z wykształcenia pedagogiem,w dodatku terapeutą, ale tak, bardzo chciałabym miejsc wolnych od dzieci.  Gdzie można przyjść w spokoju porozmawiać albo na randkę. Jestem też za miejscami przyjaznymi dzieciom, ale czasami potrzebuję od nich odpocząć. Co sądzicie?
Agnieszka i jej tekst o tym, dlaczego warto polubić pieniądze. Bardzo w klimacie mojego tekstu o tym, dlaczego kobieta musi mieć własne pieniądze. Bardzo mnie wkurza to beztroskie “u nas to misiek ogarnia finanse” bo spoko i fajnie, ale jednak zachowując się jak bezwolne cielę możesz skończyć na lodzie.
Bonusowo – Kamil, kolega z karate (trenowałam 10 lat!) przeglądali z senseiem stare zdjęcia i wygrzebali takie cudo jak to po lewej. Bardzo miło wspominam czasy karate, nauczyły mnie ogromu szacunku do drugiego człowieka i swoich słabości. Jak sensei zauważył, że ktoś nie powiedział pani sprzątającej “dzień dobry”, to kazał mu robić karne pompki. 
Na moim kanale – Aniamaluje na youtube są dwa nowe filmy. 
Jeszcze 150 wyświetleń pod tym, i wrzucam kolejny film

Najnowszy też możecie oglądać 🙂

Uściski!!

Psst! jeśli ktoś tu jest nowy – tygodnik to taki cykl, gdzie mówię o mydle i powidle, traktujcie go z przymrużeniem oka 🙂




Bądź na bieżąco! 
  INSTAGRAM ❤ FACEBOOK 
❤ FACEBOOK MONIKI 

Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂 A jeśli dany tekst Ci pomógł, sprawisz mi przyjemność, jeśli klikniesz +1 w g+ pod tekstem 🙂

Follow on Bloglovin

Komentując oświadczasz, że znasz regulamin

Uściski, Ania

20
Dodaj komentarz

avatar
18 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
18 Comment authors
aniamalujeNihil NoviMargerytkaZ mojej strony lustraJustyna Wiśniewska Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Justyna Wiśniewska
Gość

Mi! Sowę przygarnę ;D 😀 już wczoraj widziałam na Ali maskotki chyba za 21 zł ;D

studentka
Gość
studentka

Może sowa ma na imię Zofia, bo sowa się kojarzy z mądrością, a z mądrością kojarzy się Zofią? Sophia – mądrość. Ja bardzo odczuwam dietę w czasie okresu. Czasem w pierwszy dzień okresu było tak źle, że moja mama chciała wzywać pogotowie, a ja jedyne na co miałam ochotę to leżeć na podłodze i wymiotować. A czasem przez cały okres nie czułam prawie w ogóle nic. Gdybym sama nie doświadczyła tego to bym nie pomyślała, że aż tak bardzo to ma znaczenie. Najpierw rzuciło mi się w oczy, że pogarsza mi się jak wypiję kawę lub alkohol w czasie okresu.… Czytaj więcej »

Z mojej strony lustra
Gość

A jak dzieci zaczną pisać “jerz” przez tego Jerzego ;O
Podoba mi się pomysł z knajpą.

Margerytka
Gość

Nie wiem czy wiesz, ale jakiś czas temu “kocia kawiarnia” (Miau Cafe w Warszawie) wywołała oburzenie, kiedy ogłosili na fb, że wstęp dla dzieci poniżej chyba 12 lat tylko w określone dni otwarte, poza nimi nie. Część ludzi pisała: w końcu!, inni: ale jak tak można! A ja naprawdę rozumiem potrzebę tak przyjaznych dla dzieci, jak i miejsc bez dzieci.
A na “Kirke” chyba się skuszę 🙂
Swoją drogą, szukam i nie mogę znaleźć, czy to możliwe, że “Pan raczy żartować, Pani Feynman polecałaś i std to znam?

Dorota
Gość

Jak zawsze ciekawy wpis i jak zawsze jest co czytać. Jeśli chodzi o kawiarnie bez dzieci, jestem jak najbardziej za, ale też nie mam nic przeciwko kawiarniom z dziećmi. Czasami jednak mamy ochotę się zrelaksować i posiedzieć w ciszy i spokoju. Nie przypominam sobie, żeby rodzice mnie zabierali do takich miejsc i nic mi przez to nie ubyło 😀 No ale dla równowagi, niech młodzi rodzice też mają swoje miejsce 😉

pidzamowa
Gość

Ale czy jeż Jerzyk to nie babol 😉 ?

Mudi
Gość
Mudi

Pomysł z restauracją bez dzieci – dla mnie super!

W zeszłym roku byliśmy na wakacjach w hotelu tylko dla dorosłych – bardzo polecam, brak krzyków, biegania hałasu zarówno nad basenem jak i w restauracji. Kobiety opalały się toples bez skrępowania.
Dzieci mi nie przeszkadzają, ale sama ich nie mam i nie jestem przyzwyczajona do ich energii 🙂 Lubie ciszę i spokój. W takim hotelu można było serio wypocząć!

AntyspolecznySuselObsesjonista
Gość

Restauracja bez dzieci to marzenie. Nie ukrywam mojego dystansu do malych ludzi, za co nie raz zostaam zmieszana z blotem bo kiedy chce zjesc w spokoju a jakis Kajtek drze sie oboj i biega jak szalony ti potrafie rzucic komentarz odpowiedni. Za dziecko odpowiada rodzic i powinien zadbac, zeby nie przeszkadzalo innym ale szanowne madki maja inne zdanie. Jeszcze bokiem im wyjdzie to bezstresowe wychowanie.
Tekst o influencerach jest mega i popieram mowienie o takich rzeczach wprost. Przeciez widac golym okiem kto korzysta z bota albo nagle doszlo mu obserwatorow. Trzeba byc naiwnym, zeby myslec, ze sie to nie wyda 🙂

Karola Pałgan
Gość
Karola Pałgan

W temacie miejsc z zakazem wprowadzania dzieci: jestem za. I piszę to z pełną świadomością ja, aktywna zawodowo pedagog, sama będąca w ciąży. Wiem jak to jest jechać na urlop i marzyć, że spędzę kilka dni w ciszy, spokoju i skupieniu, a kończy się na wysłuchiwaniu śpiewających i pokrzykujących dzieci. I nie mam na myśli dzieciaków, które są “rozwrzeszczane” tylko te, które się zwyczajnie bawią. One też “produkują” hałas i zamieszanie. Bo muszą. Bo żyją. Bo są dziećmi. Z przyjemnością szukam wtedy miejsc, gdzie wiem, że dzieci nie spotkam. I nie widzę w tym nic złego. Ale trzeba żeby to… Czytaj więcej »

Karolina Olenkiewicz-Martynisz
Gość
Karolina Olenkiewicz-Martynisz

Te całe zalecenia dietetyczne podczas miesiączki wydają się być bardzo sprzeczne. Widać, że autorka zebrała kilka wiadomości, ale w ogóle ich nie przeanalizowała pod kątem miesiączki i organizmu jako całości. Z jednej strony: nie jedz tłustego, bo wątroba i wzdęcia, z drugiej – jedz tłuste ryby i ciecierzycę, tu o wzdęciach i wątrobie nie ma ani słowa. Są też dwa błędy – zarówno alkohol jak i kofeina pomagają w wydalaniu wody, nie w zatrzymywaniu. Podczas miesiączki woda de facto sama się uwalnia, bo gromadzona jest głównie przed okresem. Stąd niektóre dziewczyny mają w pierwszych dniach rozwolnienie. Nie mówię, że są… Czytaj więcej »

Joanna ga
Gość
Joanna ga

Aktualnie w Miau Cafe w Wawie tez jest zakaz wejścia dla dzieci do 14 lat (oprócz specjalnych warsztatów), acz tam to jest z innych powodów.

aniamaluje
Gość

I bardzo dobrze, że tak jest. Kotów nie powinno się stresować, to nie maskotki

Panna Nika
Gość

Też się zastanawiałam, dlaczego Biedronka nie nazwała Sowy chociażby Sonia, ale teraz czytając ten tekst wpadłam na pomysł, że może to pierwotnie była Sofia – mądrość kojarzona z sowami?

A co do knajp bez dzieci – ja również jestem na tak. Tak jak są hotele tylko dla dorosłych. Są miejsca dedykowane dla rodzin z małymi dziećmi, gdzie np. na wspomnianą przez Ciebie randkę przecież nie pójdę, to dlaczego nie może być miejsc działających w drugą stronę? 😉

Anita Piątek | Tosiakowo.pl
Gość

Więzienne zdjęcia są niesamowite! Wow. Trochę to przerażające…

daria-porcelain.pl
Gość

uwielbiam Twój tygodnik 🙂 niby mydło i powidło a jednak wiele ciekawych rzeczy można tu poczytać 🙂

livethedream.pl
Gość

Obserwuję Cię już od jakiegoś czasu i wiedziałam, że jesteś pedagogiem, dlatego gdy tylko zobaczyłam tytuł posta o resturacjach z zakazem wstępu dla dzieci pomyślałam sobie: “Oho, zaraz pewnie się zacznie…” Wybacz moją szczerość – jakoś zaszufladkowałam Cię do kategorii pedagog – wojujący obrońca dzieci (z przymrużeniem oka oczywiście;p) ale zgadzam się w stu procentach! Absolutnie nie mam nic przeciwko dzieciom, ale idąc do restauracji i widząc jak młody wywala golenie na stół i wierzga nimi jak źrebak, mam ochotę strzelić pstryczka w nos starym, którzy jak gdyby nigdy nic dalej kontynuują konsumpcję. Kelnerka patrzy, goście w około zdumieni, a… Czytaj więcej »

aniamaluje
Gość

dziękuję!!!!

Gosia
Gość
Gosia

Moja mama kiedyś widziała, jak jeż niósł jabłko na grzbiecie, dosłownie jak na obrazkach i bardzo się zdziwiła, bo myślała, że to ściema. Więc coś w tym jednak musi być 😀

Nihil Novi
Gość

Może idealnym sposobem na pogodzenie posiadaczy i nieposiadaczy dzieci byłoby stworzenie oddzielnych sal? Jak takie dla palaczy i niepalących ;D

Klaudia Jaroszewska
Gość

Faktycznie, nie ma żadnego imienia na S…. 😀

Previous
Jak oszukują influencerzy i jak to wykryć
Restauracja z zakazem wstępu dla dzieci i słodziaki z aliexpress [TYGODNIK]