Jak możesz być zadbana, będąc niezbadana?! Rzuciłam dzisiaj w żywej dyskusji z @kasia_coztymseksem. Kasia oczywiście jest mądra i się bada ale powiedziała, że mam to zapisać🙃
Rozmawiałyśmy o wielu rzeczach, np. o tym, że żyjemy w dziwnym kraju, w którym seks można uprawiać (nie lubię tego słowa, to nie pole) od 15-tego roku życia, a do ginekologa można iść od 18-ego. I tak sobie rozmawiamy o tym, co ja uważam, że Kasia fajnego robi dla kobiet ucząc je o tym, że seks może być fajny i przyjemny (a nie dla każdego niestety jest😥), i co Kasia uważa, że ja robię fajnego ucząc kobiety, że powinny mieć własne pieniądze a w relacje z innymi wchodzić bo chcą, a nie z ekonomicznej konieczności🙅🏻‍♀️💸
Gdzieś tam zawędrowałyśmy w odmęty relatywnie drogiego, szczególnie dla młodych ludzi dostępu do specjalistów.
I z jednej strony tak, totalnie się zgadzam. 15 minut wizyty bez żadnych badań to 150 zł (ja tyle płacę) a jak robisz przy okazji badania to kwota się zwiększa. To rzeczywiście może to boleć. Sama byłam w miejscu, w którym oglądałam każdą złotówkę 5x
✅ALE! Priorytety, dziewczyno, priorytety! Nigdy nie miałam problemu by określić, że są rzeczy ważne i ważniejsze.
Nie wiem i nie rozumiem, jak można co 3 tygodnie chodzić na rzęsy i hybrydy, a  3 lata nie być u ginekologa. Na tej samej zasadzie nie rozumiałam Gruzinów z nowymi telefonami, ale bez zębów🤯
Na studiach miałam stary model telefonu a mój pierwszy tablet, dzięki któremu mniej kserowałam i moglam czytać książki na legimi, nagrzewał się tak mocno, że musiałam go wkładać do lodówki by odpoczął. 
Ale zawsze mam zrobione badania i nie unikam lekarzy, bo to ważne❗️
Nie mówię zresztą tylko o finansach. Łatwiej jest „zadbać o siebie” idąc na te hybrydy niż pobiegać, prawda?
Don’t get me wrong, sama lubię mieć pomalowane paznokcie, lubię, a nawet uwielbiam Julię z @mayeye_warsaw , do której chodzę na rzęsy i chciałabym, aby jej biznes się rozkręcał.
Ale! First things first. Nie możesz być zadbana i niezbadana jednocześnie. Badaj się dziewczyno, ok? Gdy następnym razem gdy powiesz sobie „ale psycholog/ginekolog/terapeuta/fizjoterapeuta” jest drogi, zastanów się czy dobrze ustalasz priorytety. Nr 1 to Ty!

Jak możesz być zadbana, będąc...

Mój detoks od social mediów nadal trwa i dzielnie trzymam się narzuconej sobie maksymalnie godziny dziennie. Streszczając się powiem tylko, że wykorzystuję moment siedzenia na tyłku w Warszawie na spotkania z tymi wszystkimi cudownymi ludźmi, których przez ciągle bycie w rozjazdach nieco zaniedbałam. Podoba mi się to, chociaż dzisiaj naszło mnie na szybkie sklecenie „tygodnika”, więc macie coś do poczytania na blogu.
Zdjęcie w Tunezji zrobiła @ewaszabatin nie mam pojęcia kiedy, ale dobrze pokazuje mój mały problem z telefonem, który stał się przedłużeniem ręki. Kolory podkręciłam presetem Madryt, od @krzysztof_adamek i @instafiltry.pl, tylko zostawiłam po swojemu niebieski.

Pytanie za sto punktów: zerknij w zakładkę „twoja aktywność” na instagramie i napisz ile czasu dziennie spędzasz w tej aplikacji. Jestem ciekawa!
#aniamaluje #szczerze_pisząc #podróże #podróżemałeiduże #wakacje ##tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia @sunfunholidays #lato #afryka #tunisia

Mój detoks od social mediów...

Uwielbiam to zdjęcie. Książki i wzorzyste rajstopy to najpopularniejsze prezenty jakie dostaję. Prezentem jaki sama chciałabym sobie podarować jest czas⏳ Właśnie zamknęłam ogromny projekt🥳. Powinnam uczcić to kieliszkiem szampana i relaksem, tymczasem  pierwsza myśl brzmiała „o cudownie! wreszcie będę miała czas na pisanie własnego ebooka i tekstów na bloga”. A potem uświadomiłam sobie, że ja zawsze mam nad sobą coś, co POWINNAM napisać. Nie pamietam kiedy miałam od tego wolną głowę. I tak jak cenię sobie szalenie dywersyfikację przychodów i wolność twórczą jaką mi daje, tak potrzebuję też wolności OD tworzenia. Nie da się tego streścić wpisem na IG, ale Fromm swoją genialną „Ucieczką od wolności” poukładał mi kiedyś w głowie. Potrzebuję powiedzieć sobie, że mogę bez konsekwencji dla swojej psychiki być wolna od bloga i instagrama i nie czynić z nich ważnych filarów mojej tożsamości. Ustawiam sobie jeszcze ostrzejszy limit czasowy na instagrama (godzinę dziennie!). Mam ochotę pisać i wrzucać tutaj coś tylko wtedy, gdy będzie mnie na to cisnąć jak na sikanie po siedmiogodzinnej jeździe z Tbilisi do Batumi.Może będę milczeć całymi dniami, może naparzać treściami jak szalona, dowiem się tylko postanawiając, że nie muszę! Pssst! Ograniczyłam na profilu komentowanie tylko dla osób; które mnie obserwują. Kompletnie wyzwoliłam się myśli o tym, że konto powinno rosnąć. Dałam sobie do końca roku czas na wolność także od zarabiania. Jestem ciekawa co będę CHCIAŁA robić czując, że mam ten cudowny komfort, że nie muszę.

#przerwa #aniamaluje #szczerze_pisząc #rajstopy #nogi #książka #kropki

Uwielbiam to zdjęcie. Książki i...

Wrzuciłam wczoraj na stories najbardziej memiczne momenty mojego życia (są w przypiętych!) i bezkonkurencyjnie wygrał gołąb, który leciał na mój tyłek😅. Naszła mnie przy tej okazji pewna myśl, której nie mogę wyrzucić z głowy. Zostanę pewnie zjechana i już słyszę te komentarze pod tytułem „zdefiniuj kobiecość!!!1”, ale nie czuję, abym miała jakiś obowiązek coś tu definiować, tak samo jak nie umiem zdefiniować czym jest chemia między dwójką ludzi i czemu czasami nie ma jej z kimś, kto teoretycznie łapie się we wszystkie nasze kryteria a „to coś” ma ktoś, kto do nich nie pasuje😉
Więc myśl, która mnie dręczy to ta, że poza aktorkami czy piosenkarkami mało widzę kobiet odnoszących sukcesy czy dzierżących władzę, które nie ukrywałyby swojej - no właśnie - kobiecości.
I nie zrozumcie mnie źle, jestem na tym etapie, że czuję się świetnie gdy mam na sobie bluzę ze sponge bobem, ale  co takiego sprawia, że kobiety w polityce ubierają się bardziej jak Angela Merkel czy Beata Szydło niż jak nie wiem, Angelina Jolie?
Może to, że gdy Magdalena Ogórek (nie głosowałam na nią!) kandydowała w wyborach prezydenckich, to nikt nie pytał jej o poglądy,  a media opisywały wyłącznie jej sukienki i sposób układania włosów?
Co takiego sprawia, że mądra kobieta nie może podkreślić strojem swoich pośladków?
Nie, nie uważam jakoby tyłek i cycki były jedynym co mam do zaoferowania (w ogóle co za debilne określenie) więc nie czuję abym musiała to skrywać i „najlepsze zostawić na koniec”, ale drapie mnie to, gryzie i męczy. 
Jakieś spostrzeżenia?

Wrzuciłam wczoraj na stories najbardziej...

Jestem dziewczyną leniwą. Chociaż nie, nie migam się od pracy i obowiązków. Jestem po prostu wygodna! Nie dla mnie 10 kroków koreańskiej pielęgnacji, ale niestety przy wrażliwej cerze nie mogę sobie pozwolić na całkowite olanie tematu. Wrażliwa, skora do podrażnień cera szybko się na mnie zemści, jeśli nie poświęcę jej chwili uwagi wieczorem. Jeśli jesteś wrażliwcem jak ja - możesz śmiało zerknąć w drogerii na półkę z linią physio mikrobiom marki tołpa.
Moja cera nie ma ze mną lekko, bo ciągle podróżuję (zmieniam twardość wody i powietrze) a do tego nie śpię tyle ile powinnam. A z tymi kosmetykami się polubiłam, bo działają po prostu tak, jak trzeba! Na stories możecie zobaczyć jak wygląda. 
#tołpa #pielęgnacjatwarzy #physio #oczyszczanie #kosmetyki #uroda #makijaż  #pielęgnacja #blogerka #zakupy #krem #blogkosmetyczny #twarz #polskiekosmetyki #kosmetyczka #blogurodowy #piękno #kosmetyk #dzieńdobry #nawilżenie #aniamaluje 
Post we współpracy z marką @tolpa_mniej_wiecej

Jestem dziewczyną leniwą. Chociaż nie,...

Czy jeśli w Gruzji podoba mi się nie tylko to, że jest pięknie, miło i pysznie, ale też tanio, to znaczy, że akceptuję wyjątkowo niefortunne geopolityczne położenie kraju?🤔🤯
Pierwszy raz ta myśl zastrzeliła mnie gdy odnotowałam w swojej głowie, że z roku na roku mój ukochany Lwów staje się wyraźnie droższy. 
A potem dałam sobie mentalnego plaska w twarz, bo w sumie fajnie, że ludzie się bogacą. Nie chciałabym, aby Polska słynęła wyłącznie z tego, że jest tanio i można się za grosze naj*bać. 
W 2000 roku minimalne wynagrodzenie w Polsce wynosiło 700 zł. Pamiętam jak rodzice wielkim wysiłkiem kupili mi za jednym zamachem dwa pierwsze tomy Pottera. To było super, zawsze na prezenty chciałam tylko książki, ale dopiero z perspektywy gruzińskich cen zaczynam to doceniać.

Gruzja jest niesamowita nie tylko dlatego, że jest tania. Jest niesamowita tak po prostu. Różnorodna, pyszna. Z przebogatą mitologią, kulturą, alfabetem i dumą, która nie pozwala się ugiąć przed wielkim, groźnym sąsiadem. Jasne, Gruzja jest najbliższym nam kulturowo krajem będącym w top15 pod kątem niskiego Consumer Price Index (w uproszczeniu: stosunek zarobków do kosztów życia) i rozumiem, że dla wielu ludzi to będzie kraj taniej najebki, ale dla mnie to była jedna z najciekawszych podróży w życiu. 
Przy okazji; 
Czy znacie jakąś dobrze wydaną wersję gruzińskich mitów? Może być po angielsku :). #georgia #georgia🇬🇪 #georgiatravel #gruzja #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniapodróżuje

Czy jeśli w Gruzji podoba...

„Nie jestem w stanie znieść myśli, że ugnę się pod naporem ich spojrzeń i pozwolę się zawstydzić. Bo nie robię nic złego. Posiadanie ciała nie jest niczym złym. To kultura, która mówi kobiecie, że jest grzeszna jest do wymiany. Nie ważne, czy ktoś stwierdzi, że grzeszne są odsłonięte włosy czy sterczące sutki, to nie kobieta jest odpowiedzialna za odczucia, które budzi w mężczyznach. Każdy sam musi nauczyć się panować nad swoimi emocjami.” Na blogu o jeszcze jednym, ale super ważnym powodzie, dla którego chodzę bez stanika. Uświadomiłam sobie ten powód dopiero wczoraj, ale jest turbo, naprawdę turbo ważny.
Chodźcie na bloga, bo warto!
#blogerka #aniamaluje #szczerze_pisząc #bodyshaming #ciałopozytywne #bodypositivity #bezstanika ##tunezja #zakochaniwtunezji #discovertunisia @discover_tunisia #tunis #wakacje #podróże #podróżemałeiduże #blogerka

„Nie jestem w stanie znieść...

Z pieskami w Gruzji jest jak z tym chłopakiem, który wpatruje się w ciebie cały wieczór i chociaż w ogóle ci się nie podoba, z grzeczności odwzajemnisz uśmiech. Albo wymienisz 5 grzecznościowych zdań, nic co wychodziłoby poza small talk, ale będziesz tego żałować przez najbliższe miesiące. Chłopak bowiem znajdzie cię na wszystkich możliwych kanałach social media (chociaż zna tylko twoje imię!) i będzie cię tam nękał aż znajdzie sobie inny cel.
No właśnie. Pieski. Jest ich dużo, brykają sobie wolno, są najedzone i zakolczykowane, ale Gruzja nie ma pieniędzy na schroniska a walka z niekontrolowanym rozrodem jest walką z wiatrakami - pieski mnożą się przecież na „terenach kontrolowanych przez Rosję”. Milutkie, łaszące się, kochane. Ale jak dasz o dwa głaski za dużo albo podzielisz się obiadem, będą za tobą łazić wszędzie i przyprowadzą kolegów.

Oczywiście noszę antybakteryjny żel do rąk i to byłby idealny moment na wplecienie w narrację reklamy, ale niestety nikt mi nie zapłacił. A szkoda!🤪
Anyway - i Gruzja i pieski spoko. Ciężko przestawić się tylko na myślenie, że one nie są bezdomne, a wolne, jak wiewiórki u nas, ale warto brać pod uwagę uwarunkowania kulturowe i ekonomiczne zanim wyda się osąd ;) #Gruzja #Georgia #georgiatravel #georgiatrip #aniamaluje #aniapodróżuje #pies #pieski #twierdza #fortyfikacje #podróże #podróżemałeiduże #dogsofinstagram #wakacje 
Fot: @troyann

Z pieskami w Gruzji jest...

Dawno się tak nie objadłam! Kocham podróże na wschód. Albo inaczej - ja kocham dzikość. Tu jest dziko, tu jest fajnie, tu jest smacznie. Jest mi dobrze. 
Właśnie zjadłam przepyszne jedzenie w knajpie w której taka potężna pani każe ci tonem nieznoszącym sprzeciwu zamówić. Liczy utarg na liczydle. Jedzenie jest obłędne. Zrobiłam sobie dzisiaj wolne od relacji na stories, ale jutro kierunek ➡️ #kazbegi. Już kupiłam rękawiczki, w poniedziałek chodziłam w letniej kiecce, jutro założę zimową kurtkę🙈
Cudowna ta #gruzja ♥️
#georiga #georgiatravel #georgiatrip #tbilisi #kaukaz #termy #łaźnie #podróżemałeiduże #podróże #aniamaluje #aniapodróżuje 
Zdj; @troyann

Dawno się tak nie objadłam!...

Proszę tylko nie osądzać skakania po dachach na obcasach, sama wiem, że to głupie! Ale te kozaki nie są bardzo wysokie a dachy term stabilne. 
#Gruzja jest niesamowita, #tbilisi jak wyjęte z jakiejś bajki. Nowoczesność miesza się z ruinami, z jednej strony wyluzowani hipsterzy w industrialnych przestrzeniach, z drugiej pobożni młodzi ludzie robiący znak krzyża przed każdym kościołem. Mityczna #kolchida zachwyca detalami, kontrastami, różnorodnością i pysznym jedzeniem. 
Ja szanuję też za to, że Gruzini totalnie potrafią w Cross selling i upselling. I wszyscy zawsze zadowoleni.
Fajnie tu, codziennie zachwyca mnie coś innego! 
#georgia #georgiatravel #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniamaluje #girlswhotravel 
Zdj: @troyann

Proszę tylko nie osądzać skakania...

Rząd chce zabić moją czytelniczkę Kasię [TYGODNIK]

No teraz mam zagadkę, jak nowym czytelnikom wytłumaczyć, czym jest “tygodnik”.
Nie wiem jak powiedzieć, że to taki cykl o mydle i powidle z całego tygodnia. Że nie na poważnie. Kiedyś czytelnik mi napisał, że mój blog jest jak dobry, polski bigos – sporo w nim różnych dziwnych rzeczy, ale to połączenie zaskakująco dobrze smakuje.
Inna osoba mi kiedyś powiedziała, że jestem jedyną osobą na świecie, która potrafi przejść gładko od pedofilii do przepisu na ciastka.
Ja właśnie uważam, że tak wygląda życie. Jest w nim mnóstwo dziwnych zdarzeń i emocji zaprzątających nasze głowy.
Znowu nuci mi się “Wonderwall” i There are many things that I Would like to say to you but I don’t know how.
Moja czytelniczka, a jednocześnie znajoma, Kasia,napisała na swoim fejsie:


Jeśli możecie coś dla mnie zrobić, to bardzo proszę o podpisanie tej petycji. Leczenie w miastenii praktycznie nie istnieje, bo obecnie jedyna opcja to zażywanie trucizn. W dodatku w od marca rząd wstrzymał refundację immunoglobulin, które w miastenii są podawane na ratunek życia, w momencie przełomu. Teraz ich nie będzie… Tylko w ciągu ostatniego roku były potrzebne mi 3 razy.


Za każdy podpis będę serdecznie wdzięczna 
<3


Petycja jest tutaj


Kasia mogła umrzeć (!) już 3 razy tylko w zeszłym roku, ale dostała lek. Teraz rząd stwierdził, że płacić za leczenie nie będzie. 
(Ale 60 tysięcy na kampanię dezinformacyjną w sprawie pensji nauczycieli oczywiście miał).

To jest bardzo, bardzo ważne. Rzadko korzystam z baitów (w sumie bait nie spełnia obietnicy, a tutaj w tekście jest tytułowe zagadnienie), ale zamieściłam taki tytuł tylko dlatego, by poprosić was o podpisanie petycji i przyciągnąć uwagę.
Bardzo polubiłam Kasię! Chcę, żeby żyła!

Petycja nie dotyczy leku, który rząd przestał refundować, a środka, który sprawdza się na zachodzie, ale u nas się go nie stosuje.

Kasia napisała mi tak:Refundacja na lek “na ratunek życia” została wstrzymana, więc szukamy alternatywy do leczenia sterydami i chemią, która będzie miała mniejsze skutki uboczne, trzeba zażywać ogromne dawki sterydów a one i tak nie powstrzymują przełomów. Calcort jest stosowany za granicą.

W tym tygodniu byłam w Gdańsku w beauty busie pewnej marki, której wyjątkowo nie wymienię z nazwy, bo nie chciałabym aby wyskakiwała w google gdzieś koło hasła “pedofilia”. A jest bardzo fajna! Spotkałam się też ze znajomymi z Trójmiasta (za zdjęcie dziękuję mojej imienniczce i autorce książki o wizerunku w social mediach, Annie Marii Wiśniewskiej ;). Spotkałam wiele swoich czytelniczek i to było bardzo miłe, chociaż:
– było bardzo zimno, a ja byłam ekstremalnie zmęczona.
Społeczność jaka utworzyła się wokół mojego bloga jest naprawdę niesamowita. Zawsze czuję się onieśmielona i wzruszona, gdy ktoś ma ochotę przyjść w swoim wolnym czasie na spotkanie ze mną. I to są zawsze bardzo fajne osoby. Zaangażowane, działające w różnych projektach! Zdjęcie po lewej stronie – po środku dziewczyna, która opowiadała mi o konferencji podróżników “Kolosy”. Chwilę wcześniej w pociągu dosiadł się do mnie chłopak, któremu kazała to zrobić dziewczyna, gdy napisał jej wiadomość “ej, chyba jadę w jednym wagonie z taką blogerką!”. Też jechał na “Kolosy” :). 
Dziwię się, że mnie rozpoznajecie, ostatnio wyglądałam jak cień siebie. Ryjąc w artykułach o pedofilii i seksualizacji dzieci siedziałam przed komputerem do trzeciej w nocy. A może nad ranem?
Karta LGBT, Standardy WHO. Dokumenty dostępne za darmo w internecie. Nikogo nie interesuje ich rzeczywista zawartość – ludzie wierzą w propagandę mediów publicznych.
Zabolało mnie to. Znam wiele osób, które nie są hetero. To zupełnie normalni ludzie. Tymczasem w ich stronę zaczęła być kierowana nienawiść, bo “geje chcą masturbować 4-letnie dzieci”. Przerażenie ideą nauczania czterolatków masturbacji rodzice podawali info dalej. Problem w tym, że nikt nie chciał nikogo masturbować, a właśnie chronić. Uświadomić dziecko, że nikt nie ma prawa zaglądać mu w majtki ani nic w nie wkładać. I że jego ciało jest tylko jego. Uczyć jak wzywać pomoc, jak reagować. 
Bronić, przed pedofilią.
Słyszałeś o czymś takim jak mental bandwith? To taka “przestrzeń w głowie”, która jest w pewien sposób ograniczona. Każdego dnia stykamy się z wieloma bodźcami i mamy wiele myśli na różne tematy, ale nie jest możliwym skupienie się na wszystkim. Ta przestrzeń jest ograniczona. Nie dziwię się rodzicom, którzy podawali fałszywe informacje dalej. Praca, ogarnianie domu, zajmowanie się dziećmi. Po to płacimy w podatkach na media, aby nas rzetelnie i przy udziale ekspertów informowały o ważnych wydarzeniach, zmianach prawnych, protestach.
Problem w tym, że media siały dezinformację i szkodliwą propagandę. Dlatego właśnie poświęciłam tydzień, na zapoznanie się z najnowszymi badaniami oraz opinią seksuologa i napisałam  potoczny, łatwy w odbiorze, ale wciąż oparty na twardych danych tekst:
I tutaj najserdeczniejsze podziękowania dla Was, podających ten tekst dalej. I nie piszcie proszę “obserwuje mnie mało osób, przepraszam”, bo nie ma za co przepraszać! Ja jestem szalenie wdzięczna za każde udostępnienie. Nie wierzę, że w XXI wieku musimy wciąż dyskutować na takie tematy. Jestem przerażona, że rząd daje w ten sposób nieme przyzwolenie na szykanowanie ludzi nieheteronormatywnych, bo zrównuje się ich z pedofilami 🙁

A wiecie co jest najbardziej szalone? Mój tekst skomentował (pisząc, że jest niewiarygodny) szef TVP info. Dzięki temu komentarzowi wpis wyświetlił się ludziom, którzy go obserwują. I ci ludzie zaczęli mi pisać wiadomości, że dziękują za tekst, że nie wierzyli do końca, ale zerknęli sami w standardy i są zdziwieni, że nikt nie chce wcale masturbować dzieci, a chronić je przed pedofilami. Pamiętajcie proszę, że sporo przypadków pedofilii, to pedofilia w rodzinach (matka, wujek, ojciec, ojczym…). Jeśli dziecko nie wie, że to jest złe, pomyśli, że trzeba zacisnąć zęby jak wtedy, gdy przełyka się niesmaczne lekarstwo albo idzie na operację wycięcia wyrostka robaczkowego. Rzetelna edukacja może uratować te dzieci i sprawić, że poproszą o pomoc.


Nie piszcie tylko, że wstyd wam, że uwierzyliście w propagandę. Wstyd powinno być propagandzistom.

Wspomniałam właśnie, że pan Samuel pozwolił mi niechcący trafić do grona odbiorców TVP? 

Czasami mając jakieś określone intencje, przypadkiem robimy odwrotnie. Czytałam ostatnio o tym, że rozdawanie ubrań mieszkańcom krajów rozwijających się, zabiło lokalny przemysł tekstylny. Te małe pracownie krawieckie i szwalnie. Kto kupi lokalne produkty, gdy w darach przyjdą europejskie?

Spektakularne akcje wykupywania koni przeznaczn
onych na rzeź sprawiły, że właściciele tych koni celowo zaczęli je zabiedzać, by zainteresowały się nimi fundacje. Szerzej pisałam o tym w tekście

Chcąc pomóc – psujesz, czyli jak uwolnione norki wpadły pod samochody

Lubimy pomagać osobiście. To daje większe poczucie sprawstwa. Te nieszczęsne cukierki rozdawane ubogim dzieciom na Zanzibarze, które dają nam natychmiastową gratyfikację w postaci szczerego uśmiechu są łatwym sposobem na poprawienie sobie humoru i poczucie się lepszym człowiekiem. My widzimy uśmiech, nie widzimy potem bolących, zepsutych zębów w miejscu bez dostępu do opieki dentystycznej.
Właśnie dlatego jestem fanką modelu, w którym mimo wszystko – pomagają osoby znające realne potrzeby danej społeczności.
Dlatego zdecydowałam się wspierać “Solistów”, którzy osobiście znają ludzi do których kierują paczki z pomocą. Znając ich realne potrzeby. Bardzo zachęcam do wpłacania choćby symbolicznych 10 zł, ja zdecydowałam się na program za 89 zł,czyli 7,50 zł miesięcznie. Za te pieniądze sadzone są drzewa, budowane ule oraz kierowana jest pomoc w postaci paczek z naprawdę  potrzebnymi rzeczami.
Chciałabym zmienić temat na lżejszy, ale dzisiejsza konferencja kościoła na temat pedofilii wywołała moje oburzenie. Po pierwsze, raport to żaden raport. Naprawdę czekam na szczere rozliczenie. 
Po drugie… kościół nazwał mówienie o pedofilii “atakiem” a gwałcicieli i pedofili porównał do atakowanych w czasie Holokaustu Żydów. Opadło mi wszystko.
Mam wielu wierzących znajomych. Takich prawdziwie wierzących. I widzę, jak bardzo boli ich czarny PR wynikający z wypowiedzi kilku starych, cynicznych dziadków. W kościele jest wiele wspaniałych księży i im też zależy na oczyszczeniu się z czarnych owiec. 
Patrzcie, jaką mądrą mam czytelniczkę Weronikę! 
Zgadzam się z nią całkowicie. Jeśli hierarchowie kościoła naprawdę wierzą w nauki Chrystusa, powinni stawać na rzęsach by winni ponieśli konsekwencje i zostali wydaleni ze stanu duchownego. To kolejna konferencja na której nie padło ani słowo “gwałt”ani “zadośćuczynienie” :(. Jest mi po ludzku przykro.
Zmieniając temat na lżejszy. Bardzo często słyszałam, że mam długie nogi. Nie mam! Ale umiem je podkreślić odpowiednim ubraniem.

 Wpis oraz film o tym jak dobrać buty i ubranie by nogi wydawały się dłuższe, znajdziesz tutaj 

Jaki buty by nogi wyglądały na dłuższe?

Celowo zamieszczam takie rzeczy w tygodniku. Głos kobiet jest bardzo często bagatelizowany, gdy wyglądają młodo albo nie noszą spódniczek do połowy łydki i obszernych golfów. Tymczasem ubiór nie wpływa w żaden sposób na wiedzę i kompetencje. Mam na imię Ania, lubię czasami posiedzieć w raportach i artykułach naukowych, ale lubię też szpilki.
Kilka poleceń:
– Gloria i jej instaglories na instagramie  – bardzo fajny cykl o insta
– Asia z madebygigi i jej instaprasówka
Oba cykle polecam na równi 🙂 No i trochę rozbawiło mnie ostatnio jak padł instagram i mnóstwo osób żyjących tylko z tego wpadło w panikę 🙂
Polecam dywersyfikację! i w finansach, i w życiu – zobacz mój tekst z 2013 – filary życia
Zostałam poporszona o udział w materiale o kobiecej solidarności
Za zaproszenie dziękuję 🙂
U mnie na kanale skrócona wersja tekstu o edukacji seksualnej
No i na moim instagramie jest Q&A dotyczące pielęgnacji rzęs przedłużanych, wypowiedziała się w nim w Julia z may eye
A ja zostawiam Wam z życzeniami miłych snów i po więcej odsyłam właśnie na instagram aniamaluje, gdzie najczęściej wchodzę z Wami w interakcje. Dzisiaj lawinę komentarzy wywołała pokazana na stories metamorfoza mojego brzucha ;).
Znowu zepsuł się disquss. Widzę wasze komentarze, ale nie mogę ich zaakceptować 🙁
Uściski, Ania

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
Julia D.Dorota Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Dorota
Gość

Petycja podpisana i udostępniona 🙂 Jak Ty pięknie potrafisz przejść z pedofilii do zgrabnych nóg ;))

Julia D.
Gość
Julia D.

Cześć Aniu! Mam pytanie – z jakich źródeł czerpiesz te wszystkie informacje, wypowiedzi itd.? Nie zrozum mnie źle, nie chcę się przyczepić, po prostu jestem ciekawa. Sama czuję się przytłoczona manipulacją rządu (i chyba niewiele mniejszą opozycji) i chociaż nie zawsze się z Tobą zgdadzam, to ufam Twoim informacjom. Zdradzisz źródła albo najlepiej napiszesz post o tym, jak się dokopać do porządych danych, na co uważać et cetera?
Pozdrawiam 😉

Previous
Masturbacja 4-letnich dzieci i pedofilia, czy zapobieganie jej? O co NAPRAWDĘ chodzi z tymi zaleceniami WHO i kartą LGBT
Rząd chce zabić moją czytelniczkę Kasię [TYGODNIK]