🔥Napisała do mnie dzisiaj dziewczyna, której brat jest gejem, o czym jej się zwierzył, ale ojcu nie powie za nic w świecie. Bo ojciec oglądając wczoraj wiadomości rzucił głośno "i dobrze, krótko z nimi! Takim najlepiej jaja ucinać". 😢
Brat robi dobrą minę do złej gry i w obawie o reakcję rodziców, w domu udaje homofoba. Nie wie, czy kiedykolwiek "wyjdzie z szafy". 🌈Marzy o tym, by po maturze iść do pracy i odłożyć na wyjazd z kraju.

Rzucanie szklanymi butelkami i petardami, kopanie i obraźliwe okrzyki. Z którego to testamentu? Starego, czy Nowego?😱 Jako dziecko nie rozumiałam, jak doszło do tych wszystkich okropieństw podczas II Wojny Światowej. Nawet jako dziecku, nie kleiło mi się, że jeden  człowiek może zdziałać tyle zła i nie rozumiałam, dlaczego poszli za nim inni, dlaczego nie powiedzieli NIE, gdy kazano im strzelać do kobiet, dzieci, starszych ludzi?! 😭
Dzisiaj rozumiem. Zaczyna się od małych rzeczy, na które wszyscy patrzymy.
Nie chcę rozwodzić się nad tymi "złymi” i agresorami, ale zaczyna się też od aktorów i celebrytów, którzy "nie mieszają się w takie sprawy", bo nie chcą potracić kontraktów reklamowych.
Od ludzi, którzy nie mówią "NIE".
Od tych, którzy patrzą i czekają aż "ktoś coś z tym zrobi", nie wiedząc, że sami są tym kimś.
Od polityków, którzy w środku się zgadzają, ale szkoda im tracić konserwatywnego elektoratu, bo tak naprawdę myślą jedynie o swoim stołku i wysokiej diecie.
Dzisiaj butelki, jutro co?  getta? Obozy? Eksterminacja?
Chcę wierzyć, że ludzi dobrej woli jest więcej. I chciałabym, aby głos zabierali wszyscy, którzy mają jakikolwiek wpływ. Celebryci, sportowcy, muzycy. Milczenie to przyzwolenie.
#białystok#tęczystok #loveislove #marszrówności #prideweek #tęcza #prawo #milosc #prideparade #stophomofobii #supportlgbt #tolerancja #pride #lgbt #aniamaluje#szczerze_pisząc #milosc #szczęście #niedziela

🔥Napisała do mnie dzisiaj dziewczyna,...

Znasz to specyficzne uczucie rozczarowania, gdy wszyscy coś polecają i pod wpływem tych rekomendacji radośnie ruszasz do sklepu albo kupujesz wycieczkę i...lipa? Zachwalane miejsce jest rozczarowujące a produkt beznadziejny?
Nie mówię o tych sytuacjach, gdy dziewczyna o tłustej cerze kupuje krem do skóry suchej, bo często zapominamy o „tle”, ale o takich momentach gdy ktoś pokazywał same rajskie zakątki a miejsce okazuje się... brzydkie. Brudne, niebezpieczne, zaniedbane albo z niedobrym jedzeniem. Takie rozczarowanie miałam na #Santorini :D Bawiłam się fajnie, bo był ślub i wesele, byli fajni ludzie, ale tłok jak skurczysyn, ludzie stojący w 30 minutowych kolejkach by zrobić sobie zdjęcie z niebieską kopułą, męczone osiołki i mnóstwo zaniedbanych psów... Bardzo zaniedbanych i bezdomnych psów i wychudzonych kotów, chociaż hotele wyrzucały mnóstwo jedzenia.
To nie był mój jedyny wyjazd 2018, ale gdybym cały rok odkładała na urlop i zaciskała pasa by przekonać się, że Santorini w sezonie ocieka komerchą i nie jest całe białe i jak z pocztówki - chyba bym się popłakała. Jestem zupełnie szczerze ciekawa, czy masz takie swoje wielkie rozczarowanie. Produkt, miejsce, cokolwiek. Coś szeroko zachwalanego, co u ciebie się w ogóle nie sprawdziło ;)
#santorinigreece #santoriniisland #thira #oiasantorini #grecja #greekisland #lovegreece #discovergreece #summeringreece #sukienka #maxidresses #bohodress #stylizacja #instafashionblogger #vacationstyle #polishblogger #blogerka #travelwomen #girlvsglobe #girlsjustwannatravel #lovetravelling #podróż #podróżemałeiduże #travelstory

Znasz to specyficzne uczucie rozczarowania,...

Czasami czuję się jak te małe tarty -wczorajsza. Nie zawsze dzień układa się jakbym chciała. Bez powodu czuję się rozmemłana. A wiem, że jestem człowiekim zadaniowym i niektóre rzeczy muszę jak zadania traktować. Kolega mi się kiedyś żalił, że jego żona potwornie narzeka na to, że nie kupuje jej spontanicznie kwiatów i w ogóle rzadko ją zaskakuje. A kolega z tych, co to nawet zakup plecaka poprzedzają researchem i czytaniem analiz... Więc wpisałam mu te kwiaty w losowych miejscach w kalendarzu. Żona zadowolona, on pamięta o tej zupełnie niespontanicznej spontaniczności, wszystko się zgadza.
Teraz ja wpisałam sobie takie zadanie, by codziennie zrobić jedną rzecz DLA SIEBIE. Taki #selfcare, codziennie minimum jedna rzecz dla mnie. Jutro idę na rzęsy, dzisiaj to było snucie się po domu w pidżamie do piętnastej i przepyszne leniwe śniadanie. Czasem to coś dużego, czasem nie, ale zdecydowanie zbyt często jestem dla wszystkich pomocna i troskliwa, a zapominam o sobie. A Ty? Udało ci się dzisiaj zrobić coś dla siebie? •*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•*•
#lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis 
#aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #różowaśroda #thinkpink #discoverunder50k #aniamaluje

Czasami czuję się jak te...

Czy jest coś co wygląda bardziej idiotycznie niż influencerka robiąca sobie zdjęcia? Z jednej strony sama się z tego śmieję, z drugiej - jak nie zrobię zdjęcia jedzenia, to nie stworzę tekstu o tym, gdzie najlepiej zjeść w danym mieście. Jakbym nie robiła sobie zdjęć w Kijowie czy na Korfu, nie mogłabym stworzyć sensownego wpisu o tym, co tam zobaczyć i jak nie przepłacić ;). Prawdą jednak jest, że 100 prób uchwycenia jakiegoś kadru wygląda komicznie🙈
Ja obecnie dzięki współpracy z @canonpolska testuję ich nowe maleństwo - zoemini S. Aparat natychmiastowy, który od razu drukuje zdjęcia, ale też pozwala je zapisać na karcie albo wydrukować jakieś zdjęcie wprost z Twojego telefonu.
Na razie jestem na początku swojej zabawy i więcej powiedzieć nie mogę (poza tym, że jest mały i śliczny), ale Ty możesz zgarnąć taki sam w konkursie, który właśnie wystartował na profilu @canonpolska - wystarczy opublikować zdjęcie i oznaczyć je odpowiednimi hashtagami😊. Będę szczęśliwa, jak trafi do kogoś z moich obserwatorów :) #CanonPolska #ZachowajChwile #CanonZoemini #ZoeminiS #LiveAndCreate  #kropki #groszki #sukienka #aniamaluje #summeroutfits #ootd #lookdojour #polkadots #summer #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily

Czy jest coś co wygląda...

🎈Nie umiem szczerzyć się nieszczerze😉 - dlatego na większości zdjęć jestem po prostu uśmiechnięta, tak zwyczajnie. Mój nieszczery uśmiech z zębami wyglada jak uśmiech pana Harolda ze stockowych zdjęć. Równie dobrze można sobie wyobrazić, że poza kadrem porywacz trzyma wymierzony pistolet i każe mi się uśmiechać do zdjęcia, by pokazać rodzinie, że jestem cała i można wpłacić za mnie okup🤪
Dlatego zamiast zdjęcia z balonami i wesołym 4️⃣0️⃣🎉, wrzucam zdjęcie z zeszłego roku, kiedy było mi naprawdę przesuper i szczerze szczerzyłam na wszystko, bo miałam cudowny dzień😊
Nie planowałam konkursu na 40 tysięcy followersów, ale zgodnie z Waszą wolą - zapraszam!🎉 Nie wiem, czy 40 000 to dużo, czy niedużo. Zależy od kontekstu.
👉🏻 aby policzyć od 1 do 40 000 po angielsku, potrzeba 11 godzin.
👉🏻 40 000 znaków to arkusz wydawniczy
👉🏻albo liczba mieszkańców Szczecinka 👉🏻 40 000 ludzi to też liczba osób, które umierają rocznie w Polsce przez smog☹️ 40 tysięcy to bywa dużo, bardzo dużo i za dużo. W porównaniu do wielkich insta kont to pewnie malutko, ale liczy się jakość. 
I dlatego chcę Wam symbolicznie podziękować za obecność. Za czytanie tego, co piszę, dawanie lajków, komentowanie, czasami polemikę (z której sama wiele się uczę, jesteście świadkami tego, jak dojrzewają moje poglądy!) a czasami złośliwość i wbijanie szpilki, dzięki czemu wiem, że przez 12 lat działalności w sieci nabyłam na to całkowitą odporność 😉. Nie adresuję zabawy do osób, które są pazerne na nagrody, tylko do tych, którzy serio lubią tu ze mną spędzać czas. Jeśli chcesz wygrać bon/kartę podarunkową o wartości  200 zł do wybranego przez Ciebie sklepu na terenie Polski,zadanie jest proste:
🎉 wstaw na publiczne instastories w dowolnej formie informację o tym, dlaczego warto mnie śledzić na instagramie i oznacz @aniamaluje #aniamalujecelebruje
Tylko tak będę mogła zobaczyć wszystkie stories. Powinny być dostępne 24h, każda wyświetlona zobowiązuję się zaserduszkować, byś miał pewność, że ją widziałam😊
I tyle! Możesz wstawić link do tekstu, który cię zainspirował; wypisać co mój profil zmienił w twoim życiu, wstawić zdjęcie czegoś upichconego z mojego przepisu. ciąg dalszy w komentarzu👇🏻

🎈Nie umiem szczerzyć się nieszczerze😉...

Ostatnio jestem dużo bardziej asertywna. Przestałam robić rzeczy, których nie lubię, a to co do tej pory mówiłam w myślach - mówię głośno. „Niedziela mi nie pasuje, bo to mój dzień dla siebie” „Nie pożyczę ci danej rzeczy, bo ostatnio wróciła do mnie porysowana.” I tak dalej. Lubię ludzi, nawet uwielbiam! Lubię robić dla nich miłe rzeczy, większość gości dostaje u mnie obiad i jakiś deser (często mam ciasto), sama w gości nigdy nie przychodzę z pustymi rękoma. Pomagam starszemu panu wnieść jego zakupy na czwarte piętro, zanoszę jedzenie i niektóre #darylosu do jadłodzielni, często nocuję znajomych. Ale kiedy odmawiam, jestem podobno NIEMIŁA.
Bo mam czelność jeden, jedyny dzień, który jest tylko dla mnie, woleć spędzić w wannie niż spotkać się z kimś na kawę (w ogóle jak ktoś zaprasza mnie na kawę, to znaczy, że mnie nie zna🤪).
Jestem niemiła, bo nie pożyczę drugi raz aparatu komuś, kto go porysował. „Bo przecież i tak był porysowany”. Niemiła, bo drugi raz nie przenocuję kogoś, kto poprzednio obudził mnie o szóstej pytając, gdzie trzymam kawę (serio, kawa weryfikuje czy się znamy dobrze, nie piję kawy🤪).
Okej, mogę być niemiła. Całkowicie wyrosłam z potrzeby bycia lubianą przez każdego. Jeśli bycie lubianą oznacza bycie wykorzystywaną - wolę jak ten ktoś nie będzie mnie lubić.
I o jeny, jakie to było proste. Serio. Jeśli ktoś mnie szanuje i naprawdę lubi, zrozumie moje nie, gdy czegoś mu odmówię. Jeśli będzie próbował mnie emocjonalnie szantażować - widocznie nigdy tak naprawdę mnie nie szanował.
Takie proste, a jakie trudne było kiedyś. Nie mogę uwierzyć, że kiedyś tak bardzo się z tymi odmowami w środku męczyłam!
#szczerze_pisząc #lato #kapelusz #canotier #hat #sukienka #100dnibezspodni #summeroutfits #ootdfashion #ootdsubmit #parisianstyle #parismood #theparisguru #aniamaluje

Ostatnio jestem dużo bardziej asertywna....

Pamiętacie mój tekst o tym, że byłam kiedyś konkursomaniaczką? Super było zobaczyć, jak zwycięzcy loterii Hochland otrzymują kluczyki do swoich nowych aut. Ja nigdy nie wygrałam tak cennej nagrody, najbardziej wartościową rzeczą jaką dostałam był laptop :). Jestem ciekawa jak to jest u Was, wierzycie w konkursy, czy macie wrażenie, że te nagrody istnieją jedynie na materiałach reklamowych? :) Byłam osobiście, sprawdziłam - zwycięzcy istnieją :D
Co najcenniejszego kiedykolwiek udało Cię się wygrać?

@hochland_pl; #25lathochland; #loteriahochland; #hochland; #szkolniprzyjaciele #konkurs #wygrana #konkursomaniaczka #wakacje #lato #100dnibezspodni #aniamaluje #summeroutfits 
Post we współpracy z @hochland_pl

Pamiętacie mój tekst o tym,...

Dbasz o odpoczynek? Za każdym razem, gdy o nim zapominałam, to trafiał się taki z musu. Np. był czas, że miałam deadline za deadlinem, do tego mnóstwo obowiązków na studiach doktoranckich, blog na głowie i jeszcze zajęcia z dziećmi. Spałam po 3-4h i jebs - w środku tego zapieprzu strasznie się pochorowałam. 
I tak jest zawsze, im bardziej sobie podkręcałam tempo, tym w bardziej niespodziewanym momencie uruchamiała się procedura awaryjnego odłączenia mi zasilania i elo - nie chciałaś babo odpocząć, to będziesz leżeć!
Kiedyś myślałam, że to dokręcanie śrubki to cnota, że tak trzeba. Że uczciwie zarobione pieniądze, to pieniądze zarobione ciężko. I że nie zasługuję na odpoczynek. Mając 33,5 stopnia Celsjusza wyszłam ze szpitala na dwie godziny, by napisać kolokwium i wrócić.

Ogromnym przełomem było wprowadzenie niedziel tylko dla siebie. A jak w środku dnia potrzebuję drzemki, to nie piję kawy ani energetyka, tylko ją sobie ucinam.
Kiedyś pomyślałabym - pff, co za leniwa dziewucha, czym ona się niby tak zmęczyła?
Dzisiaj jestem dumna z tego, że nauczyłam się siebie szanować.

Pssst!!! Na stories jest wielkie Q&A, możecie pytać o wszystko, będę odpowiadać za jakieś 2 godzinki ;)
#szczerze_pisząc #lato #wakacje #blogerka #podróże #korfu #kerkira #grecja #summeroutfit #lookdujour #outfitinspiration #summerdress #travelgirl #girlswhotravel #aniamaluje

Dbasz o odpoczynek? Za każdym...

Jest taki mało śmieszny żart, że diabeł proponuje Polakowi cokolwiek, ale pod warunkiem, że jego sąsiad dostanie dwa razy tyle. Dom, samochód, wspaniała żona, miliony na koncie, szczęśliwe życie... Niby bajka, ale wszystko to Polakowi wydawało się marne, gdy pomyślał, że sąsiad dostanie to x2.Więc po namyśle stwierdził: diable, wyłup mi oko!Nie chcę wierzyć, że tacy jesteśmy! Wielu z nas działa społecznie na rzecz ważnych dla nich spraw. Zgłasza własne wnioski wykorzystania środków z budżetu partycypacyjnego. Gdy pokazuję na stories że sprzątam czasem śmieci po innych ludziach na pikniku czy nad jeziorem, wysyłacie zdjęcia śmieci, które sami pozbieraliście.Wiele osób ma chęci i zapał, ale nie ma po prostu czasu albo pieniędzy.
Myślę, że spodoba im się akcja Cif Witaj Piękna Polsko, gdzie jeszcze do 11.07 możecie zgłaszać miejsca, które Cif powinien poddać renowacji. Wystarczy dodać zdjęcie i opis takiego zaniedbanego murka czy przejścia, a jak uda się trafić do zwycięzkiej ósemki - resztą zajmie się Cif.

Więcej na stronie witajpieknapolsko.pl

Wpis przy współpracy w ramach akcji Cif Witaj Piękna Polsko ————————————— #lavieparisienne #frenchfashion #takemetoparis #lestyleàlafrançaise #frenchstyle #parisvibes #neutralstyle #styledujour #lookdujour #parisianlifestyle #parisstyle #classicstyle #womenwithstyle #springoutfits #theparisguru #frenchvibes #parismood #modeaparis  #aestheticlypleasing #aestheticoutfit #postitfortheaesthetics #ootdsubmit #darlingdaily #sukienka #koszyk #kropki #polkadots

Jest taki mało śmieszny żart,...

Skok w nadświetlną.
Albo inny głupi podpis.
Uważam, że #Warszawa ma w sobie COŚ. Kiedyś jej nie lubiłam, dzisiaj uwielbiam. Jest pełna kontrastów i różnorodna, czasami szpetna, czasami piękna. Trochę jak taki brzydki patchworkowy koc dla pieska, zrobiony z niepasujących do siebie ścinków i skrawków materiału. Dziwnym trafem to właśnie ten koc pies musi mieć w legowisku, chociaż ma inne, porządne akcesoria i zabawki. 
Warszawa jest jak taki kocyk.
Z @maxozaurus 
#warszawa #warsaw #pkin #palaceofcultureandscience #igerswarsaw #palackultury #polska #poland #lato #wakacje #fontanna

Skok w nadświetlną. Albo inny...

Rząd chce zabić moją czytelniczkę Kasię [TYGODNIK]

No teraz mam zagadkę, jak nowym czytelnikom wytłumaczyć, czym jest “tygodnik”.
Nie wiem jak powiedzieć, że to taki cykl o mydle i powidle z całego tygodnia. Że nie na poważnie. Kiedyś czytelnik mi napisał, że mój blog jest jak dobry, polski bigos – sporo w nim różnych dziwnych rzeczy, ale to połączenie zaskakująco dobrze smakuje.
Inna osoba mi kiedyś powiedziała, że jestem jedyną osobą na świecie, która potrafi przejść gładko od pedofilii do przepisu na ciastka.
Ja właśnie uważam, że tak wygląda życie. Jest w nim mnóstwo dziwnych zdarzeń i emocji zaprzątających nasze głowy.
Znowu nuci mi się “Wonderwall” i There are many things that I Would like to say to you but I don’t know how.
Moja czytelniczka, a jednocześnie znajoma, Kasia,napisała na swoim fejsie:


Jeśli możecie coś dla mnie zrobić, to bardzo proszę o podpisanie tej petycji. Leczenie w miastenii praktycznie nie istnieje, bo obecnie jedyna opcja to zażywanie trucizn. W dodatku w od marca rząd wstrzymał refundację immunoglobulin, które w miastenii są podawane na ratunek życia, w momencie przełomu. Teraz ich nie będzie… Tylko w ciągu ostatniego roku były potrzebne mi 3 razy.


Za każdy podpis będę serdecznie wdzięczna 
<3


Petycja jest tutaj


Kasia mogła umrzeć (!) już 3 razy tylko w zeszłym roku, ale dostała lek. Teraz rząd stwierdził, że płacić za leczenie nie będzie. 
(Ale 60 tysięcy na kampanię dezinformacyjną w sprawie pensji nauczycieli oczywiście miał).

To jest bardzo, bardzo ważne. Rzadko korzystam z baitów (w sumie bait nie spełnia obietnicy, a tutaj w tekście jest tytułowe zagadnienie), ale zamieściłam taki tytuł tylko dlatego, by poprosić was o podpisanie petycji i przyciągnąć uwagę.
Bardzo polubiłam Kasię! Chcę, żeby żyła!

Petycja nie dotyczy leku, który rząd przestał refundować, a środka, który sprawdza się na zachodzie, ale u nas się go nie stosuje.

Kasia napisała mi tak:Refundacja na lek “na ratunek życia” została wstrzymana, więc szukamy alternatywy do leczenia sterydami i chemią, która będzie miała mniejsze skutki uboczne, trzeba zażywać ogromne dawki sterydów a one i tak nie powstrzymują przełomów. Calcort jest stosowany za granicą.

W tym tygodniu byłam w Gdańsku w beauty busie pewnej marki, której wyjątkowo nie wymienię z nazwy, bo nie chciałabym aby wyskakiwała w google gdzieś koło hasła “pedofilia”. A jest bardzo fajna! Spotkałam się też ze znajomymi z Trójmiasta (za zdjęcie dziękuję mojej imienniczce i autorce książki o wizerunku w social mediach, Annie Marii Wiśniewskiej ;). Spotkałam wiele swoich czytelniczek i to było bardzo miłe, chociaż:
– było bardzo zimno, a ja byłam ekstremalnie zmęczona.
Społeczność jaka utworzyła się wokół mojego bloga jest naprawdę niesamowita. Zawsze czuję się onieśmielona i wzruszona, gdy ktoś ma ochotę przyjść w swoim wolnym czasie na spotkanie ze mną. I to są zawsze bardzo fajne osoby. Zaangażowane, działające w różnych projektach! Zdjęcie po lewej stronie – po środku dziewczyna, która opowiadała mi o konferencji podróżników “Kolosy”. Chwilę wcześniej w pociągu dosiadł się do mnie chłopak, któremu kazała to zrobić dziewczyna, gdy napisał jej wiadomość “ej, chyba jadę w jednym wagonie z taką blogerką!”. Też jechał na “Kolosy” :). 
Dziwię się, że mnie rozpoznajecie, ostatnio wyglądałam jak cień siebie. Ryjąc w artykułach o pedofilii i seksualizacji dzieci siedziałam przed komputerem do trzeciej w nocy. A może nad ranem?
Karta LGBT, Standardy WHO. Dokumenty dostępne za darmo w internecie. Nikogo nie interesuje ich rzeczywista zawartość – ludzie wierzą w propagandę mediów publicznych.
Zabolało mnie to. Znam wiele osób, które nie są hetero. To zupełnie normalni ludzie. Tymczasem w ich stronę zaczęła być kierowana nienawiść, bo “geje chcą masturbować 4-letnie dzieci”. Przerażenie ideą nauczania czterolatków masturbacji rodzice podawali info dalej. Problem w tym, że nikt nie chciał nikogo masturbować, a właśnie chronić. Uświadomić dziecko, że nikt nie ma prawa zaglądać mu w majtki ani nic w nie wkładać. I że jego ciało jest tylko jego. Uczyć jak wzywać pomoc, jak reagować. 
Bronić, przed pedofilią.
Słyszałeś o czymś takim jak mental bandwith? To taka “przestrzeń w głowie”, która jest w pewien sposób ograniczona. Każdego dnia stykamy się z wieloma bodźcami i mamy wiele myśli na różne tematy, ale nie jest możliwym skupienie się na wszystkim. Ta przestrzeń jest ograniczona. Nie dziwię się rodzicom, którzy podawali fałszywe informacje dalej. Praca, ogarnianie domu, zajmowanie się dziećmi. Po to płacimy w podatkach na media, aby nas rzetelnie i przy udziale ekspertów informowały o ważnych wydarzeniach, zmianach prawnych, protestach.
Problem w tym, że media siały dezinformację i szkodliwą propagandę. Dlatego właśnie poświęciłam tydzień, na zapoznanie się z najnowszymi badaniami oraz opinią seksuologa i napisałam  potoczny, łatwy w odbiorze, ale wciąż oparty na twardych danych tekst:
I tutaj najserdeczniejsze podziękowania dla Was, podających ten tekst dalej. I nie piszcie proszę “obserwuje mnie mało osób, przepraszam”, bo nie ma za co przepraszać! Ja jestem szalenie wdzięczna za każde udostępnienie. Nie wierzę, że w XXI wieku musimy wciąż dyskutować na takie tematy. Jestem przerażona, że rząd daje w ten sposób nieme przyzwolenie na szykanowanie ludzi nieheteronormatywnych, bo zrównuje się ich z pedofilami 🙁

A wiecie co jest najbardziej szalone? Mój tekst skomentował (pisząc, że jest niewiarygodny) szef TVP info. Dzięki temu komentarzowi wpis wyświetlił się ludziom, którzy go obserwują. I ci ludzie zaczęli mi pisać wiadomości, że dziękują za tekst, że nie wierzyli do końca, ale zerknęli sami w standardy i są zdziwieni, że nikt nie chce wcale masturbować dzieci, a chronić je przed pedofilami. Pamiętajcie proszę, że sporo przypadków pedofilii, to pedofilia w rodzinach (matka, wujek, ojciec, ojczym…). Jeśli dziecko nie wie, że to jest złe, pomyśli, że trzeba zacisnąć zęby jak wtedy, gdy przełyka się niesmaczne lekarstwo albo idzie na operację wycięcia wyrostka robaczkowego. Rzetelna edukacja może uratować te dzieci i sprawić, że poproszą o pomoc.


Nie piszcie tylko, że wstyd wam, że uwierzyliście w propagandę. Wstyd powinno być propagandzistom.

Wspomniałam właśnie, że pan Samuel pozwolił mi niechcący trafić do grona odbiorców TVP? 

Czasami mając jakieś określone intencje, przypadkiem robimy odwrotnie. Czytałam ostatnio o tym, że rozdawanie ubrań mieszkańcom krajów rozwijających się, zabiło lokalny przemysł tekstylny. Te małe pracownie krawieckie i szwalnie. Kto kupi lokalne produkty, gdy w darach przyjdą europejskie?

Spektakularne akcje wykupywania koni przeznaczn
onych na rzeź sprawiły, że właściciele tych koni celowo zaczęli je zabiedzać, by zainteresowały się nimi fundacje. Szerzej pisałam o tym w tekście

Chcąc pomóc – psujesz, czyli jak uwolnione norki wpadły pod samochody

Lubimy pomagać osobiście. To daje większe poczucie sprawstwa. Te nieszczęsne cukierki rozdawane ubogim dzieciom na Zanzibarze, które dają nam natychmiastową gratyfikację w postaci szczerego uśmiechu są łatwym sposobem na poprawienie sobie humoru i poczucie się lepszym człowiekiem. My widzimy uśmiech, nie widzimy potem bolących, zepsutych zębów w miejscu bez dostępu do opieki dentystycznej.
Właśnie dlatego jestem fanką modelu, w którym mimo wszystko – pomagają osoby znające realne potrzeby danej społeczności.
Dlatego zdecydowałam się wspierać “Solistów”, którzy osobiście znają ludzi do których kierują paczki z pomocą. Znając ich realne potrzeby. Bardzo zachęcam do wpłacania choćby symbolicznych 10 zł, ja zdecydowałam się na program za 89 zł,czyli 7,50 zł miesięcznie. Za te pieniądze sadzone są drzewa, budowane ule oraz kierowana jest pomoc w postaci paczek z naprawdę  potrzebnymi rzeczami.
Chciałabym zmienić temat na lżejszy, ale dzisiejsza konferencja kościoła na temat pedofilii wywołała moje oburzenie. Po pierwsze, raport to żaden raport. Naprawdę czekam na szczere rozliczenie. 
Po drugie… kościół nazwał mówienie o pedofilii “atakiem” a gwałcicieli i pedofili porównał do atakowanych w czasie Holokaustu Żydów. Opadło mi wszystko.
Mam wielu wierzących znajomych. Takich prawdziwie wierzących. I widzę, jak bardzo boli ich czarny PR wynikający z wypowiedzi kilku starych, cynicznych dziadków. W kościele jest wiele wspaniałych księży i im też zależy na oczyszczeniu się z czarnych owiec. 
Patrzcie, jaką mądrą mam czytelniczkę Weronikę! 
Zgadzam się z nią całkowicie. Jeśli hierarchowie kościoła naprawdę wierzą w nauki Chrystusa, powinni stawać na rzęsach by winni ponieśli konsekwencje i zostali wydaleni ze stanu duchownego. To kolejna konferencja na której nie padło ani słowo “gwałt”ani “zadośćuczynienie” :(. Jest mi po ludzku przykro.
Zmieniając temat na lżejszy. Bardzo często słyszałam, że mam długie nogi. Nie mam! Ale umiem je podkreślić odpowiednim ubraniem.

 Wpis oraz film o tym jak dobrać buty i ubranie by nogi wydawały się dłuższe, znajdziesz tutaj 

Jaki buty by nogi wyglądały na dłuższe?

Celowo zamieszczam takie rzeczy w tygodniku. Głos kobiet jest bardzo często bagatelizowany, gdy wyglądają młodo albo nie noszą spódniczek do połowy łydki i obszernych golfów. Tymczasem ubiór nie wpływa w żaden sposób na wiedzę i kompetencje. Mam na imię Ania, lubię czasami posiedzieć w raportach i artykułach naukowych, ale lubię też szpilki.
Kilka poleceń:
– Gloria i jej instaglories na instagramie  – bardzo fajny cykl o insta
– Asia z madebygigi i jej instaprasówka
Oba cykle polecam na równi 🙂 No i trochę rozbawiło mnie ostatnio jak padł instagram i mnóstwo osób żyjących tylko z tego wpadło w panikę 🙂
Polecam dywersyfikację! i w finansach, i w życiu – zobacz mój tekst z 2013 – filary życia
Zostałam poporszona o udział w materiale o kobiecej solidarności
Za zaproszenie dziękuję 🙂
U mnie na kanale skrócona wersja tekstu o edukacji seksualnej
No i na moim instagramie jest Q&A dotyczące pielęgnacji rzęs przedłużanych, wypowiedziała się w nim w Julia z may eye
A ja zostawiam Wam z życzeniami miłych snów i po więcej odsyłam właśnie na instagram aniamaluje, gdzie najczęściej wchodzę z Wami w interakcje. Dzisiaj lawinę komentarzy wywołała pokazana na stories metamorfoza mojego brzucha ;).
Znowu zepsuł się disquss. Widzę wasze komentarze, ale nie mogę ich zaakceptować 🙁
Uściski, Ania

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
Julia D.Dorota Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Dorota
Gość

Petycja podpisana i udostępniona 🙂 Jak Ty pięknie potrafisz przejść z pedofilii do zgrabnych nóg ;))

Julia D.
Gość
Julia D.

Cześć Aniu! Mam pytanie – z jakich źródeł czerpiesz te wszystkie informacje, wypowiedzi itd.? Nie zrozum mnie źle, nie chcę się przyczepić, po prostu jestem ciekawa. Sama czuję się przytłoczona manipulacją rządu (i chyba niewiele mniejszą opozycji) i chociaż nie zawsze się z Tobą zgdadzam, to ufam Twoim informacjom. Zdradzisz źródła albo najlepiej napiszesz post o tym, jak się dokopać do porządych danych, na co uważać et cetera?
Pozdrawiam 😉

Previous
Masturbacja 4-letnich dzieci i pedofilia, czy zapobieganie jej? O co NAPRAWDĘ chodzi z tymi zaleceniami WHO i kartą LGBT
Rząd chce zabić moją czytelniczkę Kasię [TYGODNIK]