Ej misie moje,tęskniłam! Wyzwanie z detoksem od mediów społecznościowych było mi bardzo potrzebne. Musiałam się zastanowić, na ile jestem tu z przyzwyczajenia, a na ile z własnej, autentycznej chęci. Oczywiście godzina dziennie to utopia, moja średnia to 1h 35 minut. Nie jest usprawiedliwieniem poniedziałkowy live ani Q&A, po prostu - nie ogarniałam w godzinę! A to i tak czas, do którego nie wlicza się przeglądanie insta z fejkowego konta 🤣
Tęskniłam! Zrobiłam właśnie śliwki w boczku na blogowigilię i uciekam nagadać się z ludźmi, bo z niektórymi rzadko jest okazja się spotkać! Ale tęskniłam też za niektórymi stories i czuję, że śledzę tu na IG fajnych ludzi, skoro brakowało mi ich paplania.

Przy okazji! Chłopaku, nie polecam siebie na koleżankę twojej dziewczyny! Mam małą obsesję na punkcie zastanawiania się, czy każda sytuacja w której jestem, jest moim świadomym wyborem. Już 2 razy mi się zdarzyło, że jakaś koleżanka powiedziała „wiesz co Ania? Tak sobie myślałam o tym co mówiłaś, wiesz, o rzeczach, które robimy z przyzwyczajenia albo nawyku i doszłam do wniosku, że muszę się rozstać z Tomkiem”

Baduum-tss🥁

#aniamaluje #szczerze_pisząc #blogowigilia #śliwkiwboczku #grudzień #gotowanie #blogerka

Ej misie moje,tęskniłam! Wyzwanie z...

Jakiś czas temu Basia (@barbgrabowska) musiała się tłumaczyć, że może być jednocześnie feministką i być zauroczona postacią Berlina z La casa de papel. Chwilę później ktoś udostępnił artykuł z pytaniem, „Czy feministka może być uległa w łóżku?” w tytule. 
W książce, którą właśnie czytam jest mnóstwo głosów przerażonych mężczyzn, którzy mają jakieś tam fantazje aby ich partnerka (kobieta!) dokonała na nich penetracji albo chcą być stroną otrzymującą przyjemność podczas rimmingu. No i to rodzi w ich głowie pytanie, czy nie czyni ich to mniej hetero, albo czy mężczyzna hetero w ogóle może mieć takie fantazje.

Czy można być za prawami kobiet i nie lubić Tarantino za to, że brzydko traktował Umę Thurman, ale jednocześnie uważać, że „Pulp fiction” to dobry film? 
Czy można wierzyć ofiarom (prawdziwej lub nie, już się nie dowiemy) pedofilii Jacksona, ale jednocześnie tupać nóżką do jego piosenek?

Miałam w głowie te wszystkie pytania, które widziałam ostatnio w sieci, gdy tłukłam się z myślami, czy napisać ten tekst o tym, co fascynuje mnie w Putinie, czy nie.
I napisałam, bo w moim świecie ludzie są na tyle inteligentni by wiedzieć, że rzeczy nie są czarne lub białe, bo miedzy nimi jest tyle odcieni szarości, że tylko osoby wybierające odcień ściany w salonie zdają sobie sprawę.
Bo wierzę, że żyjemy w świecie, w którym można rozdzielić czyn albo dzieło od człowieka i że działa to w dwie strony, bo dzieło też nie jest żadnym usprawiedliwieniem dla niegodziwości.

Ale myśląc o pytaniach zadawanych Basi, chciałabym tylko poprosić - jeśli nadajecie sobie jakieś etykietki, to proszę uważajcie, by nie stać się ich niewolnikami. 
Nie wiem czemu jako tło do tego wpisu wybrałam zdjęcie z San Marino💁🏻‍♀️ Wiem natomiast, że tekst o tym, co kręci mnie we Vladimirze Putinie jest na blogu. I jest napisany szczerze.

#szczerze_pisząc #sanmarino #zamek #castle #jesieniara #liście #jesień #autumn #etykietki #aniamaluje #podróże #podróżemałeiduże #travelgirl #girlwhotravels

Jakiś czas temu Basia (@barbgrabowska)...

- Chcesz spróbować?
- Jasne!
Wolę czegoś spróbować z myślą, że najwyżej mi się nie spodoba, niż nie spróbować i żałować. W Malezji nadarzyła się okazja do sadzenia ryżu🌾 fajna przygoda! (Do momentu, aż coś dziwnego przepełzło po mojej stopie😅) A teraz siedzę i czytam wszystko o tym, jak ogarnąć przesiadkę w Chinach! Lecę w lutym do Wietnamu (znaczy loty mam do Bangkoku, ale resztę jakoś ogarnę!) i polowałam na sensowną przesiadkę aby zobaczyć #Pekin ♥️ marzyło mi się Zakazane miasto, ale teraz napaliłam się na Wielki Mur Chiński. Będę mieć 16h (gdzie same formalności wizowe to podobno 2-3h😱) i będę zupełnie sama, ale na samą myśl szczerzę się jak szalona 😁 co może pójść nie tak? Wszystko! Mogę nie dostać wizy, może oszukać mnie kierowca, przechowalnia bagażu może nie być czynna, mogę nie zdążyć na przesiadkę do Bangkoku... YOLO! Przeczytałam już cały internet, ale zapytam też tutaj - czy jest wśród Was ktoś, kto przebiegł przez Pekin podczas tej szalonej przesiadki?
Mam ochotę na trudne ustawienia tej gry i zrobić trasę nie z wynajętym kierowcą, ale pociągami i autobusami. No risk no fun!

W ogóle chciałabym, aby ta podróż była trochę inna i wypchnęła mnie mocniej ze strefy komfortu. Nie będę rezerwować noclegów z wyprzedzeniem, chcę przemieszczać się bardziej jak lokals, nie planować za dużo i dać się ponieść chwili. Będzie fajnie!🙃 #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #Azja #Chiny #Malezja #bejing #travelgirl #adventure #discoverunder50k #girlswhotravel #malaysia #china #riceplanting

- Chcesz spróbować? - Jasne!...

Wstałam dzisiaj o 11:05. To oznacza, że sąsiedzi musieli mnie nienawidzić, bo mam zawsze taki ostateczny jak „final Call” na lotnisku budzik ustawiony na 10:30 w razie gdyby nic wcześniej mnie nie obudziło. Wyje jak syrena alarmowa! Nie słyszałam go!

Zawsze śpię jak zabita, gdy odreagowuję emocje. Próbuję od kilku dni pomóc z czymś bliskiej osobie i bardzo wyczerpuje mnie to emocjonalnie. 
Tak samo mocno jak dzisiaj, spałam kiedyś  po urodzinach Agi, mojej dobrej koleżanki. Lubię myśleć, że to wino, ale jestem niemal pewna, że to oglądanie „Leaving Neverland” sprawiło, że dziewczyny nie mogły mnie dobudzić.
(Polecam się na imprezy, oglądanie dokumentu o pedofilii, świetna zabawa tylko ze mną!). Jestem osobą, której ludzie zwierzają się z różnych okropnych rzeczy, które kiedyś ich spotkały na zasadzie „jesteś pierwszą osobą, której o tym mówię”. Czytam wszystko o przemocy wobec dzieci, bo moim największym strachem gdy z nimi pracowałam był strach o to, że kiedyś jakieś dziecko wybierze mnie na jedyną osobę której powie, że jest bite albo dręczone w inny sposób, a ja nie będę potrafiła skutecznie zareagować. Albo postąpię zgodnie z procedurami i w tym czasie stanie się coś najgorszego.

Moim największym strachem w życiu jest to, że nie będę potrafiła pomóc komuś, kogo kocham. Towarzyszy mi to od momentu, gdy jako ośmiolatka obserwowałam umierającego na raka dziadka. Czułam bezsilność i to jest najgorsze uczucie jakie potrafię sobie wyobrazić. 
Jeśli go nie rozumiesz, obejrzyj „Nocturnal animals”, film w którym niemal czułam ból głównego bohatera.

Właśnie przez sen wymyśliłam rozwiązanie sytuacji, która mnie dręczyła. Dawno nie czułam takiej ulgi! Nie umiem jej opisać, pragnę się tym podzielić!

Mam ochotę mówić ludziom wszystkie te miłe rzeczy, które o nich myślę, ale jakoś zawsze zostały niewypowiedzianymi myślami. 
A ciebie zapytam tak bardzo szczerze, nie na tym poziomie, na którym odpowiadamy „pająki”, tylko głębiej - czego najbardziej w życiu się boisz? 
#szczerze_pisząc #myśli #aniamaluje #grudzień #dzieciństwo

Wstałam dzisiaj o 11:05. To...

Tak jakoś wyszło, że co roku odwiedzam #Włochy i #Lwów🥰 
Dzisiaj omal nie kliknęłam biletów do Bari (po 139 zł w dwie strony👍🏻), bo ogromnie tęsknię za tą pizzą🍕Mamma mia! 6€ za set #pizza+#piwo, 10€ jeśli dochodzi mnóstwo talerzyków z przystawkami. No i jeszcze na koniec shot #limoncello.
I kusiła ta teleportacja, do kraju uśmiechniętych ludzi! Śpiewających podczas pracy, gotujących obłędnie dobrze i mających tak melodyjną mowę, że chcesz każdemu mówić: Ciao!👋🏻 Już widziałam, jak chodzę sobie w lekkiej jesiennej kurtce i sukience maxi po włoskich uliczkach i raz na jakiś czas sięgam po przekąskę za 2€, absolutnie niczego więcej nie potrzebując do szczęścia🥰Kiedyś poparzyłam sobie taką język, tak bardzo nie mogłam się jej doczekać! 
I chociaż „mam ochotę na pizzę, polecę do Włoch” wydaje się tekstem rzucanym raczej przez bogaczy, to zapewniam - wcale tak nie jest! Włoski #citybreak bywa tańszy niż weekend w Polsce.

Tym razem odpuściłam, zapał mi minął w momencie, gdy upiekły mi się pomidory i na nich rozlała mi się pyszna #burrata. Ale może komuś ten pomysł umili grudzień? 
Psst, po wpisaniu w Google „aniamaluje+Bari” wyskoczy fajny plan mojego wyjazdu z 2017 ;)
Psst 2! W przypiętych relacjach kod na stówkę na nocleg via Airbnb ;) ⭐️⭐️⭐️Gdybyś mógł, mogła, teleportować się teraz w dowolne miejsce na całej planecie, które byś wybrał/a? ;) #

#podróże #girlswithgluten #pizza🍕 #pizzalovers #italia #bari #włochy #podróżemałeiduże #girlswhotravel #aniamaluje

Tak jakoś wyszło, że co...

Poznałam ostatnio super sposób na produktywność! Nie pamiętam kiedy z takim zapałem realizowałam swoje zadania😀. @magdalena_komsta zdradziła mi super sposób na motywację - jeśli nie zrobię tego, co sobie założyłam, będę musiała wpłacić jakąś kwotę na organizację będąca światopoglądowo na przeciwnym biegunie co ja. Np. Ordo  Iuris.
Działa jak złoto! Nawet jak mi się nie chceeee to myślę sobie - o nie, muszę to zrobić, nie dam sobie psychicznie rady z myślą, że ich wspieram! 
Dodatkowo kupiłam sobie nagrodę w postaci biletów do Azji. Myśl o cudownym, wilgotnym powietrzu napawa mnie takim optymizmem, że aż chce się pracować!

Także jeśli masz problem z pisaniem magisterki albo czymś w tym stylu - pomyśl o metodzie Magdy, jest doskonale skuteczna!

#podróże #podróżemałeiduże #aniamaluje #travelgirl #czerwonasukienka #szczerze_pisząc #motywacja #reddress #palmy #karaiby #gwadelupa

Poznałam ostatnio super sposób na...

W gimnazjum rodzice nie kupili koledze zeszytu ćwiczeń, więc skserował kilka stron, by odrobić zadanie domowe. Ku mojemu zdziwieniu dostał jedynkę za „nieprzygotowanie do lekcji”. Miał zadanie!!! Nie lubiliśmy się wtedy, chyba pierwszego dnia nazwał mnie kujonem i deską, ale tak wkurzyła mnie postawa nauczycielki, że zaczęłam się z nią wykłócać o to, czy jest normalna i kolegi bronić. Odrobił to durne zadanie! Nie było jego winą, że rodzice nie zapewnili mu podstaw, a chodziłam do klasy z uczniami z okolic mocno „defaworyzowanych”, jak to się ładnie nazywa. Miałam lipę u tej nauczycielki, ale nie żałuję!

Uwielbiam tworzyć materiały o prawach ucznia. Szczególnie w takich małych mieścinach jak moje (nauczyciele są często radnymi!) władza bywa nadużywana. 
Dlatego za każdym razem, gdy pisze do mnie uczeń z prośbą o pomoc w jakiejś sytuacji, czuję się jak na tym zdjęciu z Salerno pod Neapolem!

Uwielbiam to, że nie dają się zbyć. Że pytają o to, co w statucie szkoły.
Czy statut może być niezgodny z prawem oświatowym. Gdzie zgłosić takiego nauczyciela i jak się bronić. 
Nikt nie zwraca się do mnie w wiadomościach z takim szacunkiem jak uczniowie! Podczas gdy dorosłym zdarza się napisać coś w stylu „siema, widzę ze dużo podróżujesz, znajdziesz mi loty i noclegi do 2500 do Tajlandii? odp dzisiaj”, uczniowie piszą „obejrzałam pani filmy, przeczytałam statut szkoły, ale wciąż nie wiem. Byłoby mi bardzo miło, gdyby pani podpowiedziała, ale zrozumiem jeśli nie znajdzie pani czasu”

Eksperci gadają O młodzieży, ale nie Z młodzieżą. Słabe! Ja uwielbiam tych pyskatych, tych walczących o swoje. Widzę w nich cząstkę siebie.
Proszę, nie zgubcie tego! Tego podejścia, że jak nie drzwiami, to oknem. Poczucia sprawczości i woli walki. To jest super cenne i ja Was za to uwielbiam. To są cechy ludzi, którzy sobie w życiu DADZĄ RADĘ! Wiem, że macie przez to przechlapane, ale ja jestem z Was na maksa dumna! Nie jestem w stanie odpowiedzieć na każda wiadomość (dlatego nagrywam filmy dla wielu), ale każda ogromnie mnie cieszy. 
A jak bronicie rodzeństwa czy słabszych kolegów to już w ogóle szacun MAX!!! Błagam, nie zgubcie tego. Bądźcie asertywni♥️
#aniamaluje #szczerze_pisząc #podróże

W gimnazjum rodzice nie kupili...

Gdy Freddie Mercury zapuścił wąsy, fani masowo wysyłali mu maszynki do golenia, bo nie mogli tego zaakceptować. Z całym szacunkiem - kiepscy fani! Jak kogoś kochasz i szanujesz, to pozwalasz mu się rozwijać, zmieniać, być sobą. Całe szczęście, że to nie był typek, który robi coś by się przypodobać innym! Moje automatyczne skojarzenie to biała koszulka „żonobijka”, jeansy i ten wąs. Opcjonalnie - żółta kurtka. Iconic!

Dzisiaj, tylko 28 lat temu umarł Freddie Mercury, ale nie legenda. Powiedzieć, że uwielbiam gościa to mało. Jego portret to jedyny święty obrazek jaki mam w domu. Towarzyszył mi w wielu momentach życia. To „Don’t stop me now” (i’m having such a good time, I’m having a ball) lądowało na moich słuchawkach gdy koleżanki z roku prześcigały się w licytacji jak bardzo która nie umie na egzamin, a ja nie chciałam tego słuchać i przejmować ich nastroju. Podniosłe momenty? „we are the champions”. Sytuacja, w której pomogli mi przyjaciele? „Friends will be friends”. Nawet tak sobie ustaliłam kiedyś playlistę dk biegania, żeby w momencie kryzysu słyszeć walkę podmiotu lirycznego w „Bohemian Rhapsody”. Serio! 
Robiąc kiedyś  to zdjęcie miałam super dzień. Czułam się świetnie, wcześniej wszystko mi fajnie powychodziło, czułam się na maksa odprężona i zrelaksowana i dokładnie pamiętam, że krzątałam się po mieszkaniu nucąc „It’s a kind of magic”.
Dzięki Freddie za wszystko, co wniosłeś do mojego życia!
#freddiemercury #rocznica #aniamaluje #blogerka #relaks #chill #monstera #niedziela #rocznica

Gdy Freddie Mercury zapuścił wąsy,...

Masz piosenkę, która wywołuje na Twoim ciele ciary? Ale takie serio? U mnie to jest „Walking in Memphis” w wykonaniu Cher. Nigdy nie byłam w Memphis, ale słyszę jej głos jak to śpiewa, gdy widzę to randomowe zdjęcie z Sycylii. 
Gdybym miała wybrać ulubiony kobiecy głos - Cher wygrała wszystko. Z męskich do tego stanu doprowadza mnie Freddie Mercury.

Czeka mnie jutro kilka godzin w pociągu, podsyłajcie swoje tytuły piosenek wywołujących dreszcze, bo robię sobie taką „power playlistę” - zamierzam w tym pociągu napisać coś dłuższego i potrzebuję nowych bodźców!

Więc... czyj głos wywołuje w Tobie dreszcze? Poproszę tytuły!
#podróże #podróżemałeiduże #sycylia #sicily #katania #aniapodróżuje #wakacje #blogerka #włochy #italia #italy🇮🇹 #italy

Masz piosenkę, która wywołuje na...

Dzisiaj świętujemy 30 lat od podpisania Konwencji o Prawach Dziecka. UNICEF zaprosił mnie, żebym o tym opowiedziała. To się może wydawać dzisiaj takie oczywiste, że dzieci mają prawa, ale nad ich ustaleniem przywódcy państw debatowali całą dekadę! To dzięki temu dzisiaj żadne dziecko nie może być skazane na dożywocie (bez możliwości zwolnienia wcześniej) ani na karę śmierci. Wcześniej mogło.
Jestem pedagożką, terapeutką, tą od „dzieci z trudnościami”. Jednak najbardziej trudni są w tym wszyscy dorośli. 
Zapominający, że dzieci nie są ich własnością, tylko ludźmi.
Dlatego założyłam kanał, na którym opowiadam uczniom o ich prawach. Jestem przerażona jak  często są łamane i z jaką lekkością dorosłym to przychodzi. Chciałabym żyć w świecie, w którym prawa dzieci są oczywistością i nie mam o czym nagrywać, bo nikt z tym nie dyskutuje.
Zostawiam Wam Korczaka pod rozwagę 👍🏻 „Bo dorosłemu nikt nie powie: ‘Wynoś się’, a dziecku często się tak mówi. Zawsze jak dorosły się krząta, to dziecko się plącze, dorosły żartuje, a dziecko błaznuje, dorosły płacze, a dziecko się maże i beczy, dorosły jest ruchliwy, dziecko wiercipięta, dorosły smutny, a dziecko skrzywione, dorosły roztargniony, dziecko gawron, fujara. Dorosły się zamyślił, dziecko zagapiło. Dorosły robi coś powoli,
a dziecko się guzdrze. Niby żartobliwy język, a przecież niedelikatny. Pędrak, brzdąc, malec, rak – nawet kiedy się nie gniewają, kiedy chcą być dobrzy. Trudno, przyzwyczailiśmy się, ale czasem przykro i gniewa takie lekceważenie.” Trudne pytanie - masz poczucie, że twoje prawa w dzieciństwie były szanowane? Mi dobierano notorycznie prawo do odpoczynku - od „dzwonek jest dla nauczyciela” po zadania na ferie.  #world'schildren'sday #dlakażdegodziecka #dzieńprawdziecka #unicefpolska

Dzisiaj świętujemy 30 lat od...

“Upadłe serca” Książka bardziej zawiła niż “Moda na Sukces”… + KONKURS :)


Recenzja bardzo nietypowej książki oraz szybki konkurs.

Ostatnio w moje ręce wpadła saga Virginii C. Andrews. Nastawiłam się na lekką lekturę na jesienne wieczory, taką, która rozerwie i nie przytłoczy. Jak na mnie przystało – wzięłam się za to od końca, czyli od trzeciego tomu 🙂
I jestem dość zaskoczona. Spodziewałam się lektury lekkiej, nieskomplikowanej i przewidywalnej. Tymczasem wymagała ode mnie sporego wysiłku intelektualnego – autorka stworzyła tak skomplikowane powiązania rodzinne i uczuciowe, że momentami musiałam się upewniać, kto jest ojcem, dziadkiem i facetem głównej bohaterki i czy te funkcje można łączyć. Tak, zgadza się, skomplikowane bardziej niż Moda na Sukces 🙂
Opinię będę przeplatać kolażami prezentującymi moje wyobrażenie o stylu dwóch głównych bohaterek, sióstr Heaven i Fanny. Pomyślałam, że to ciekawe urozmaicenie 🙂 Tym bardziej, że zaczynam doceniać ile mówi o nas ubiór.
Źródła sukienek : jeden,dwa, trzy
Przyznam, że nigdy wcześniej nie miałam kontaktu z twórczością Virginii Andrews. Google podpowiada mi, że ta amerykańska pisarka stworzyła blisko dwadzieścia różnych serii, które zostały przetłumaczone na 22 języki. Już same liczby wzbudziły we mnie ciekawość.



Najgłośniejsze dzieło autorki to “Kwiaty na Poddaszu“.Swego czasu spoglądały na mnie z wystawy każdej księgarni ;-). Andrews w swoich książkach porusza sprawy, które zazwyczaj pozostają w czterech ścianach – bardzo zawiłe relacje rodzinne, kwestie zakazanej miłości czy kazirodztwa (!). Jest trochę mrocznie, trochę tajemniczo,ale jednocześnie intrygująco.
suknia, etola, kolczyki
Zazwyczaj sięgam po trochę inne książki, ale nie jestem rozczarowana. Ilość zwrotów akcji i sposób w jaki zbudowała bohaterów jest bardzo interesujący. Nie, nie polubiłam żadnego z nich. Wręcz każdego z osobna darzę antypatią 🙂 Podczas czytania nasuwają mi się takie skojarzenia jak próżność, egocentryzm, naiwność, pycha i niedojrzałość.
narzutka, sukienka

Momentami odnosiłam wrażenie, że autorka stara się zbudować bohaterów tak, aby narzucić czytelnikowi ich ocenę. Nie wiem do końca jaki był zamysł, ale dla mnie nic tu nie jest zero-jedynkowe ani czarno-białe, każdy bohater to wielka paleta szarości o różnych odcieniach. Nie wiem jak wyglądały wcześniejsze dzieje rodziny, bo nie czytałam poprzednich tomów, ale bardzo zaintrygowała mnie postać Fanny. Dlaczego nikt nie próbował pomóc jej uporać się z życiem? Każdy może w życiu gdzieś zbłądzić, ale ocenianie dziewczyny na podstawie jej nastoletnich wybryków jest trochę…smutne i okrutne zarazem. Nie można przecież podejmować dorosłych decyzji mając lat czternaście. A nawet jeśli są skrajnie dziwne i niezrozumiałe, to muszą mieć jakieś uzasadnienie w przeszłości.
w kropki, w kwiatki

Nie przypominam sobie, żeby kiedykolwiek jakaś książka byłą tak bardzo pogmatwana. Jest to jedna z tych pozycji, których zakończenia nie da się przewidzieć…
I chociaż to nie moje książkowe klimaty, przeczytałam “Upadłe serca” w jeden wieczór ;-))
zwiewna, aksamitna

KONKURS!

Jeśli zaintrygowałam Cię choć trochę, to będę miała szansę zaspokoić Twoją ciekawość – wydawnictwo Prószyński i S-ka, którego nakładem ukazały się do tej pory trzy tomy sagi, przeznaczyło na konkurs 5 zestawów składających się z trzech tomów 🙂 Jest więc o co walczyć! Nawet jeśli nie dla siebie, to na mikołajkowy prezent.

Zasady: napisz mi w komentarzu dlaczego chcesz wygrać zestaw książek. Nie zapomnij dopisać adresu e-mail :). Jeśli jesteś obserwatorem bloga lub fanem na facebooku, Twoje szanse automatycznie wzrastają, bo lubię nagradzać zaanagażowanych czytelników.

Konkurs trwa do piątku 21 listopada 2014r, do godziny 23:59
Powodzenia 🙂 

Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂

Follow on Bloglovin

edit: laureaci :

lizaela18@gmail.com
jula.romanowicz@gmail.com
o.dzimitko@wp.pl
algadia1997@gmail.com
xcossette@gmail.com

Uściski, Ania

86
Dodaj komentarz

avatar
74 Comment threads
12 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
AniamalujeAnonimowyLekko ChaotycznaKarolina LukaWiolaaa Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Komentarz konkursowy muszę dobrze przemyśleć, ale na gorąco napiszę tylko, że niesamowicie podoba mi się forma recenzji. Zawsze lubiłam książki z sugestywnymi okładkami, bo lubię wyobrażać sobie bohaterów a to pomagało nadać im jakiś kształt w mojej głowie. Te kolaże rozbudziły moją ciekawość, tym bardziej, że "Kwiaty na poddaszu" to bardzo dobra książka. Kupiłam latem w biedronce z myślą o czytaniu na plaży i tak się wkręciłam, że spiekłam plecy:)
Agata

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Zgadzam się, fenomenalny pomysł. Zdjęcia wyrażają to, co ciężko uchwycić słowem 🙂

Carrie
Gość

Wspominałaś Aniu o nich na instagramie, pierwsze rzucenie okiem na okładki i stwierdzenie Hmm, oklepane romansidło(czasami tak niestety oceniam książki i po tym streszczeniu z tyłu). Z autorką nie miałam nigdy styczności. Co mnie do tego, że warto jednak sięgnąć po tę książkę? Zwroty akcji, rodzinne zawiłości-im bardziej pogmatwana tym lepiej, to znaczy, że nie będę się przy niej nudzić! Na jesienne, mroczne i chłodne wieczory lektura idealna!

Tak więc próbuję, mój email: justynad3@gmail.com

Krasnal
Gość

no to może ja zacznę 🙂 Bardzo cieszyłabym się z tych książek, bo jestem fanką powieści w tomach. Uwielbiam czytać książki, które nawiązują do innych historii – to sprawia, że czytając daną historię mam wrażenie, że ona trwa, że nie skończyła się wraz z ostatnią stroną. Pamiętam, jak kilka lat temu sięgnęłam po "Cień Wiatru" Zafona. Zakochałam się w niej od razu (czy może być coś ciekawszego niż mroczna książka o książkach? :D). Potem sięgnęłam po kolejną powieść tego autora i jaka była moja radość, gdy nawiązywała ona do bohaterów z "Cienia wiatru". Aż miałam ochotę mówić "ej, znam ich!".… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Jestem typową książkomaniaczką. Chcę wygrać bardzo bardzo! Dlaczego? 🙂 Ponieważ książki muszą być ciekawe skoro o nich piszesz, a ja z wielką chęcią je przeczytam w zimowe wieczory.. Jestem bardzo zainteresowana historiami, które przedstawiła Virginia w tych trzech książkach.
Książki będą oczywiście dla mnie- jeśli je wygram to sama będę sobie Mikołajem w mikołajki,a raczej Ty będziesz moim Mikołajem- a raczej Mikołajką 😉
Zapewniam Cie, że będą one się czuły u mnie jak w domu, stworze im rodzinne ciepło podczas czytania 😀
obserwuję na facebooku.
krysiakewelina@wp.pl

Czarne Espresso
Gość

Jeśli konkurs dotyczy książek to koniecznie biorę udział. Chcę wygrać te książki, gdyż:
– uwielbiam czytać, uwielbiam książki
– nie znam żadnej książki tej autorki i chcę się przekonać na własnej skórze o co tyle hałasu
– chcę powiększyć swoją biblioteczkę o kolejne wartościowe książki
– zbliżają się Mikołajki a później moje urodzinki, więc… 😀
– długie wieczory sprzyjają czytaniu
– gdyby ktoś z moich bliskich wyraził chęć, z radością pożyczyłabym mu te książki – będą krążyć i cieszyć więcej ludzi 🙂

Obserwuję jako Czarne Espresso
czarneespresso@gmail.com

na ostatni guzik
Gość

Na swoim blogu wspominałem o jednej z książek tej autorki : http://ostatniguzik.blogspot.com/2014/08/dont-stop-me-now-im-having-such-good.html Dobrze, a teraz przejdźmy to interesów 🙂 O ile moją wielką i ukochaną wręcz autorka książek jest królowa kryminałów Agatha Christie, do książki "Kwiaty na poddaszu" zaglądam często. Jestem zafascynowany jest pismem które dobitnie pokazuje nam postaci. Czytając "Kwiaty…" do końca nie wiedziałem jakie będzie zakończenie, mimo że po wielu kryminałach sądziłem że przewidzę koniec opowieści myliłem sie. Taki pstryczek w nos molowi książkowemu bardzo sie przydał 🙂Dlaczego chciałbym "przygarnąć" książki? – u mnie sie nie zmarnują, będą stały na honorowym miejscu (obok pamiątek z wakacji, skarbów z… Czytaj więcej »

na ostatni guzik
Gość
ona
Gość

Kusisz ;). Kiedy na lubimyczytać.pl zobaczyłam w rankingach ,,Kwiaty na poddaszu", myślę wypożyczę i przeczytam najwyżej mi się nie spodoba. Książka z bilblioteki była dość zniszczona co świadczyło o wielu czytelnikach i było warto. Ta saga jest tak dobra i wciągająca, że obejrzałam nawet prehistoryczny film na jej podstawie. Teraz zyskała nowe wydanie stąd powrót na półki.
Lubię wygrywać, kto nie lubi, a jeszcze bardzie otrzymywać prezenty kiedy ich się nie spodziewam. Jestem molem książkowym i z przyjemnością przeczytam kolejną sagę autorstwa pani Andrews.

ona
Gość

oj zapomniałam nikamoto@wp.pl

Anonimowy
Gość
Anonimowy

W konkursie udziału nie biorę mimo miłości do posiadania książek, bo mam już ich tyle, że kolejnych nie miałabym gdzie układać (no i szanowna rodzicielka się wkurza że półki już więcej nie udźwigną :P) teraz kryterium do kupienia książki jest dla mnie czas który spędzę przy półce w empiku czy innej księgarni- im ciężej mi się od danej książki oderwać tym bardziej wiem że warto zainwestować:) No i niestety studia ograbiają mnie z czasu na takie przyjemności. Piszę bo jestem ciekawa jakie książki Aniu lubisz czytać? I jeszcze dodam że ogólnie to po przeczytaniu kilku Twoich tekstów stwierdzam że strasznie… Czytaj więcej »

almondcake
Gość

Bo po prostu jestem ich ciekawa 😉

adazyta@gmail.com

Joanna
Gość

Zazwyczaj tylko czytam, ale dziś się odezwę 😉
Chciałabym dostać te książki, bo… Nic z prozy ostatnio nie czytam. I to nawet nie fakt, że nie chcę- nie mam czasu. Jedyne książki, którym się ostatnio poświęcam to kodeksy, a inne opowiadania które czytam to ustawy :D. Fascynujące prawda ;)? Oczywiście robiłam to i robię w określonym celu (egzaminy, konkursy na aplikację), ale ile można 😉 Dlatego zlituj się nad człowiekiem, który jeszcze pół życia będzie musiał uczyć się przepisów na pamięć i daj mu trochę rozrywki 😉 Pozdrawiam, Joanna!
P.S. Super aktywna nie jestem, ale dzielnie obserwuję na fb! 🙂

Joanna
Gość

aaa mój mail to asiorek1989@wp.pl 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dlaczego bym chciała wygrać te książki? Bo kocham czytać, kocham wygrywać (a kto nie?) i mam trochę wolnego miejsca na półce, więc te trzy tomy miałyby urocze towarzystwo, na pewno nie czulyby się samotnie, a ja już zaopiekowalabym się nimi odpowiednio…

Aha, i korzystając z tego, że znowu coś Ci piszę, Aniu (bo rzadko komentuje, ale jestem na bieżąco i na blogu i na FB i na insta) dziękuję za polecenie Brain Wars. Jest genialne, sama czegoś takiego szukałam.

Ahhh, pewnie przyda się jeszcze mail: ista.ithil@gmail.com

Pozdrawiam,
Danae Umay

Jula
Gość

Po pewnej przerwie (nie długiej, około pół roku) wróciłam do czytania książek. Dlaczego przestałam? Dokładnie sama nie wiem, ale wydaje mi się, że było to trochę uwarunkowane trudnym okresem, który potem, hmm… delikatnie mówiąc, źle odbił się na moich ocenach między innymi z matematyki 😉 (uroki liceum) i większość czasu poświęciłam na nadrabianie zaległości. Stwierdziłam także, że no cóż, ludzie, którzy nie czytają są pozbawieni wyobraźni i nie wiedzą co to za świetna zabawa, a Ci którzy w dodatku się tym chwalą, są po prostu idiotami ;). Przynajmniej w tej kwestii!Dlaczego chciałabym dostać książki? Kiedy byłam młodsza odwiedziłam moją rodzinę,… Czytaj więcej »

jeverli
Gość

Zestaw chciałabym wygrać dla mamy, żeby sprawić jej przyjemność w te chłodne, jesienne i niekiedy mroczne wieczory, bo jak ja uważa że życie bez książek byłoby nudne 🙂 poza tym to ona zaraziła mnie miłością do czytania.
Może nikłe szanse na wygraną, bo facebooka nie mam, i nie komentuję (Twoje notki wywołują we mnie takie emocje, że myśli ciężko ubrać w słowa ale jak się przemogę, to zwykle komentarz skrobnę aż na instagramie) ale uważam że spróbować warto 🙂
A skoro już się tak rozpisałam, to dodam jeszcze podziękowania – dzięki Tobie wiem, że wszystko o czym marzę ma sens 🙂

Pat_jeverli@onet.eu

Słonecznik
Gość

Bardzo fajna forma recenzji. Ogromnie mnie zaciekawiłaś tymi strojami i bardzo chciałabym porównać Twoje wyobrażenie o bohaterkach z moim 🙂 Poza tym uwielbiam czytać książki i poznawać nowe tytuły i nowych autorów.

joanwi@interia.pl

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ooo szalejesz ostatnio Aniu 🙂 Chciałabym wygrać chociaż jedną książkę, bardzo intrygują mnie okładki i jestem ciekawa fabuły. To może być zakręcona historia 🙂 Uwielbiam czytać a teraz akurat kończą mi stosy książek. Miłym dodatkiem była by książka od Ciebie na długie klimatyczne wieczory przy świeczkach z ciepłą herbatką i kocykiem. Ale także wygranie książek było by miłą niespodzianką mikołajkową – zwłaszcza, że w weekend kiedy przypadają mikołajki czeka mnie kurs na wychowawcę kolonijnego 😀
Obserwuję na fb 🙂
patty13@o2.pl

Amanda
Gość
Amanda

Cześć 🙂Rzadko biorę udział w konkursach, ale ten mnie zaciekawił bo dotyczy książek. A ja uwielbiam czytać i bardzo chętnie poznaje nowych autorów. Pani Andrews też wydaje się być ciekawą pisarką i po tym jak zrecenzowałaś jej dzieło chciałabym osobiście sprawdzić jak pisze, mimo ciężkich tematów. Cieszę się, że jest to trylogia, bo lubię wiedzieć, że mimo iż kończy się jedna książka można dowiedzieć się co dalej się dzieje z bohaterami w następnej. Nie ukrywam, że byłby to dla mnie idealny prezent mikołajkowy i urodzinowy jednocześnie, bo świętuję je tylko trzy dni później 😉Jeśli uda mi się wygrać te książki,… Czytaj więcej »

Marta
Gość

Ja porzuciłam troszkę papierowe książki na rzecz Kindla, więc nie wezmę udziału, ale…BOSKA spódnica niebieska w kwiaty, po prostu wow 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Zaintrygowało mnie zdjęcie do odnośnika do tego wpisu na fb 😉 Może nie tyle co same książki, ale sukienki obok nich. Nie zdradziłaś fabuły, a mimo to dzięki zdjęciom sukienek już można spróbować domyślić się o czym są książki, jakie są te bohaterki. Oddziałowuje to na wyobraźnię bardziej niż taka normalna recenzja, trzeba przyznać. Szczególnie Fanny mnie zaciekawiła, mam przeczucie że może być jedną z tych postaci, za którymi się nie przepada, ale zapadają w pamięć i czuje sie jakieś przywiązanie do nich. Sięgnę po te książki bez względu na to czy dopisze mi szczęście, chociaż nie ukrywam, że cieszyłabym… Czytaj więcej »

Alison DiLaurentis
Gość

To raczej nie mój typ książek, ale zastanowiło mnie coś, i nie wiem czy dobrze zrozumiałam- zaczynasz czytać serię książek od tej ostatniej? 😀

MissAnifares
Gość

oj nie jestem z tych co zostawiają komentarze (wole tylko czytać) ale tym razem słowo książka mnie zachęciło 😉 Uwielbiam czytać i kocham książki dlatego pomalutku buduje swoją biblioteczkę i z chęcią poznałabym saga Virginii C. Andrews
pozdrawiam
MissAnifares
anifares@poczta.fm

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dlaczego chciałabym? Moje dzisiejszy dzień to pasmo nieszczęść. Zrobiłam obiad – nie zdążyłam zrobić miliona innych rzeczy. Poszłam na zajęcia, wracam. Wracam z myślą zjem ciepły obiadek (opcjonalnie można nazwać to kolacją), zabiorę się do roboty. Mojego obiadu nie ma (zjedli go moi najkochańsi bracia), jestem głodna, wszystkie sklepy bliższe są zamknięte, ja mam jeszcze do zrobienia projekt na jutro, który mogłam zrobić rano zamiast obiadu. Teraz jestem zła i nie chce mi się nic. Czas, który mogłam poświęcić w tramwaju na myśleniu jak dobry będzie obiad, mogłabym zastąpić czytaniem. Oh wait… nie mam co czytać. (Harrego Pottera też czytałaś… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Mogę jeszcze dodać do plusów dzisiejszego dnia, że kupiłam miesiąc wcześniej bilet na piątek. Dziś okazuje się, że na sobotę! 🙁

Malwina
Gość
Malwina

Chciałabym na starość wyglądać jak autorka tych książek hehe. Ja ostatnio wypożyczyłam z biblioteki dwie książki jedną obyczajówkę i Kinga – po raz kolejny nie mogę się zebrać,żeby przebrnąć przez jakąkolwiek książkę Kinga. Nie wiem, może nie nadaję się na jesienne wieczory;)
Czekałam na tą odpowiedź odnośnie Projektora- jestem w grupie Pauliny. A właśnie nie chciałam kombinowania z zaświadczeniami o warsztatach, tylko właśnie chciałabym jakieś sama stworzyć, bo jeszcze nigdy czegoś takiego nie robiłam i to mogłaby być super sprawa 😉

Thairea
Gość

Bo kocham czytać i czytam masowe ilości,a nie wpadło mi jeszcze w łapki nic tej autorki;)

Thairea
Gość

A tak na poważnie, to się nie zgłaszam, bo chwilowo stara się sobie zrobić odwyk od nie związanych ze studiami książek.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Chciałabym wygrać zestaw "Kwiaty na poddaszu", bo czytałam wszystkie części i jakoś zawsze brakuje środków 🙂

agata_54@interia.eu

p.s. jak sprawdzić jak nazywam sie na bloglovin? bo nie pamiętam 😛

Anonimowy
Gość
Anonimowy

brakuje środków na kupno własnych książek, żeby leżały na honorowym miejsc na mojej półce 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Oooo, nie mogę sobie odmówić próby wygrania tej serii!Z wypiekami na twarzy oczekiwałam momentu mojej obrony licencjackiej w lipcu, bo na moim biurku czekał stosik złożony z pięciu książek serii 'Kwiaty na poddaszu'. Przyjaciółka pożyczyła mi je tak gorąco polecając, że niemal nie mogłam się doczekać kiedy 'Ustrój terytorialny RP' zamienię na – na przykład! – 'Ogród Cieni'. Pierwszego lipca, zaraz po udanej obronie zrobiłam sobie filiżankę ulubionej herbaty – liptonkowa karabika <3 – i….. przepadałam. Z pierwszą kartką przepadłam 🙂 Pochłonęłam serię w kilka dni, tak mocno wpadając w losy bohaterów, że noce zarywałam z ciekawości 😉 Dlatego też… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Kilka miesięcy temu, powiedzmy, że gdzieś na początku sierpnia zupełnie przypadkiem, odkryłam akcję, która polega na przeczytaniu w ciągu roku tylu książek, żeby ustawiona z nich wieża odpowiadała naszemu wzrostowi. Tak bardzo spodobało mi się ta akcja, że od tego czasu przeczytałam już 47 cm stosik książek,czyli 7539 stron,a na stoliku obok kanapy czeka już kolejne 35 cm. Obliczyłam, że do końca wyzwania zostało mi więc jeszcze 85 cm wspaniałych historii, fantastycznych przygód do przeżycia i przeczytania i myślę, że wygranie tej sagi świetnie wpisałoby się w moje czytelnicze plany, które chce zrealizować do końca tego roku;) iwona_w_1991@wp.pl obserwatorka przez… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nie mogę przepuścić takiej okazji 🙂 Nie jestem jednak najlepsza w pisaniu porywających komentarzy, więc i ten taki nie będzie.Dlaczego chciałabym wygrać? Dlatego, że kocham książki.. od zawsze kochałam. Już jako dziecko byłam typowym molem książkowym. Czytałam zawsze w ilościach hurtowych, prawie wszystko co wpadało mi w ręce i mnie zaintrygowało. Z tą autorką nie miałam jeszcze przyjemności poznać się bliżej, więc byłabym bardzo szczęśliwa gdyby mi się udało. Od kilku tygodni cierpię też na straszny brak nowości do czytania, więc taki zastrzyk w postaci aż trzech tomów, byłby dla mnie nie lada gratką. Tak więc, trzymam za siebie kciuki… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Bardzo chciałabym wygrać książki, ponieważ:1. Twoja recenzja jest niezwykle ciekawa i gdybym nie przeczytała jej na Twoim blogu, z pewnością nie zwróciłabym uwagi na te książki. A z tego, co piszesz, to warto. Lubię zagmatwane historie i powieści, które – w jakikolwiek sposób – zmuszają czytelnika do myślenia w trakcie czytania.2. Ostatnio brakuje mi jakichś powieści. Gdy jeszcze mieszkałam w domu, miałam dobry dostęp do biblioteki, teraz, po przeprowadzce i podjęciu pracy oraz studiów, ciężko jest znaleźć wolny dzień, by wybrać się i gdzieś założyć kartę, a książek na laptopie nie znoszę. Wygrana byłaby dla mnie motywacją, żeby coś poczytać.… Czytaj więcej »

Lexie
Gość

Chciałabym wygrać tą sagę, bo od dawna nie czytałam nic nowego, a grzebanie w bibliotece w poszukiwaniu ciekawych tytułów nie jest moją mocną stroną. Poza tym zwyczajnie nie mam czasu na wizyty w bibliotece przez natłok zajęć (chociaż to pewnie marna wymówka!). A przydałoby się jakieś urozmaicenie od książek z którymi mam do czynienia na co dzień – są to głownie książki związane z moim kierunkiem studiów. Niestety piąty rok za pasem, nauki coraz więcej, a czasu nie przybywa 🙂 Poza tym zaintrygowałaś mnie opisem tych książek. Bardzo lubię kiedy bohaterowie i ich zachowania nie są oczywiści, przewidywalni i nudni.… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Przyznam szczerze, że nie przepadam chyba za tego typu książkami… z reguły zaczytuję się w kryminałach, uwielbiam twórczość Cobena i Gerritsen. Nie jestem pewna czy Andrews by "mi podeszła", ale czytając Twoje słowa od razu pomyślałam o mojej mamie, która bardzo lubi tego typu klimaty i ciężkie tematy 🙂 Doszłam do końca notki a tu piszesz, że "jeśli nie dla siebie to może jako prezent na mikołajki" i zaświtała mi myśl, że fajnie by było w końcu sprezentować coś mamie "ot tak". Nawet nie z okazji tych mikołajek tylko po prostu, dla uciechy 🙂 Jeśli nie wygram konkursu to i… Czytaj więcej »

Algadia
Gość

W piątej klasie podstawówki, miałam za zadanie zrecenzować wybraną książkę. W pracy użyłam sformułowania "wysmakowana nuta dreszczyku". Polonistka nie uwierzyła mi, że sama wpadłam na to określenie i obniżyła mi ocenę.Z jednej strony zdenerwowało mnie to. Ale gdy opadł kurz spowodowany złością uznałam, że obelga ta jest paradoksalnie ogromnym komplementem wymierzonym w moją osobę. Odkąd nauczyłam się czytać, moje życie zawsze kręciło się wokół książek. Dzięki lekturze odrywałam się od rzeczywistości i mogłam zapomnieć o nie zawsze ciekawej i przychylnej otaczającej mnie rzeczywistości. Najcenniejszą rzeczą, jakie dało mi oczytanie jest jednak pokaźny zasób słownictwa i zdolność plastycznego operowania językiem. Właśnie… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dlaczego chciałabym wygrać te książki? Ja dawny mól książkowy połykający kiedyś najmniej po 6 książek w miesiącu teraz praktycznie nie czytam. Praca, ciągły bieg, obowiązki domowe i pozadomowe i okazuje się, że nic nie przeczytałam od bardzo wielu miesięcy. Więc jeśli wygram te książki zobowiązuje się do przeczytania i zrecenzowania ich na moim raczkującym blogu;) to prawie jak rozgłoszenie wszem i wobec, że się odchudza i potem już nie ma wyjścia trzeba być twardym;) lubię Twój blog Aniu, rano w pracy przy kubku ziołowej herbatki zawsze zaglądam czy jest nowy post;) dobrze się na Ciebie patrzy, mimo że ponoć nie… Czytaj więcej »

Cocomily
Gość

Chciałabym wygrać książki, ponieważ wracam do ich czytania w naturalnej, czyli papierowej formie;) Jakiś czas temu dostałam czytnik ebooków w prezencie i minęła mi początkowa fala euforii z nowej zabawki i stwierdzam, że książka musi pachnieć drukarnią i mieć kartki do przewracania. Przy okazji, intrygująca saga się zapowiada (przeczytam nawet jak nie wygram;)
paczosa.anna@gmail.com

Bee
Gość

Ja natomiast chciałabym wygrać, bo byłaby to saga idealna do odprężenia się w przerwie świątecznej, a ja kiedy indziej nie mam czasu na literaturę piękną. I przyznam szczerze, że sama jej nie kupię, bo jestem studentką i wszystkie moje oszczędności pożerają książki na studia, a dla przyszłych lekarzy są niestety bardzo drogie. 🙁
weronika.t@poczta.onet.pl
[Mój pierwszy komentarz konkursowy na jakimkolwiek blogu, nie wierzę, że ta chwila nadeszła. :)]

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Bardzo chciałabym wygrać te książki, bo już trochę zmęczyłam się czytaniem kryminałów i horrorów:) Poszukuje nowej, czytelniczej drogi:)

Grocrafty

groci@wp.pl

Obserwuję Cię na fb i insta;)

BEATA REDZIMSKA
Gość

Musze siegnac po te autorke. Pozdrawiam serdecznie beata

Agnieszka W
Gość

Wcześniej nie wiedziałam, że wyszła nowa powieść tej autorki. Saga Kwiaty na poddaszu strasznie mnie wciągnęła. Książka będzie idealnym czasoumilaczem wieczorowym, w końcu mój kot będzie mógł spokojnie się ułożyć na kolanach i korzystać ze stagnacji właścicielki 🙂 Równocześnie ze względu na nowe mieszkanie, muszę zacząć zapełniać pustą jeszcze półkę na książki, a wiadomo książki w pokoju to must have 🙂

lias.evol@gmail.com

Dagmara Sen
Gość

To, za co cenię książki najbardziej to właśnie skomplikowane losy bohaterów, ich charaktery budowane tak, żeby człowiek zastanawiał się, co siedzi gdzieś głęboko w ich głowach. Jeśli jakiś charakter wydaje się zły lub właśnie nie do polubienia, od razu szukam w nim cech, za które mogłabym go polubić. Bo właśnie, nic nie jest czarno-białe.Tuż przed świętami czeka mnie całodobowa podróż samolotem, byłoby cudnie spędzić ją z bohaterami sagi V. Andrews. Gdzieś pomiędzy turbulencjami przy wznoszeniu się w powietrze a czekaniem aż moja walizka pojawi się na taśmie bagażowej, chętnie poznam Fanny (jeśli jej styl jest choć w połowie tak cudny,… Czytaj więcej »

Justyna Janiuk
Gość

Chciałabym wygrać te książki, żeby podzielić się nimi z moją mamą. Obie bardzo lubimy czytać, niestety w czasach tak szybkiego życia mamy coraz mniej czasu. Często rezygnujemy z wieczornej lektury na rzecz porządków, ugotowania obiadu na następny dzień lub wcześniejszego położenia się spać po ciężkim dniu. Dlatego chciałabym podarować jej nową serię, aby wciągnęła ją i na jakiś czas dała odpoczynek od tej codziennej gonitwy. Sama oczywiście też z ogromną ochotą oderwę się od książek naukowych (do inżynierki…) i choć na kilka minut dziennie zanurzę się w nowej rzeczywistości 🙂

justyna.janiuk@gmail.com
http://interiorsmoothie.blogspot.com

.
Gość

No nie! Wydaje sie to naciągane, ale akurat na olx.pl kupiłam kilka dni temu 1 tom powieści (Kwiaty na poddaszu) i czekam z niecierpliwością na listonosza. Jeśli miałabym pozostale tomy to moje męki po przeczytaniu 1 tomu spowodowane tym, że musze wiedzieć co będzie dalej, byłyby ukrócone. Nie wiem dlaczego często się łudzę, że kupując pierwszy tom jakieś powieści, nazbieram sobie szybko $$ i wtedy kupie kolejne. Nie, zazwyczaj po zamknięciu książki jestem tak zdesperowana, ze natychmiast pędze do ksiegarni i kupuje kolejny tom! No, własnie dlatego nagroda szczerze by mnie ucieszyla. Pozdrawiam i milego wieczoru:))

ewka20055@wp.pl

Anonimowy
Gość
Anonimowy

JA JUŻ PRZECZYTAŁAM WSZYSTKIE CZĘŚCI CASTELLÓW I CZEKAM NA 2 OSTATNIE. NIC DZIWNEGO ŻE NIE MOŻE PANI SIĘ POŁAPAĆ KTO Z KIM I ITD. JAK ZACZYNA SIĘ CZYTAĆ OD 3 CZĘŚCI. UWIELBIAM W. ANDREWS. POZDRAWIAM

Mari
Gość
Mari

Chcę wygrać zestaw książek, bo uwielbiam książki. Kocham je czytać i wąchać. Banalne ale prawdziwe. Jeśli tylko mam możliwość doświadczyć czegoś nowego dzięki książce, chcę z tego skorzystać. Jeszcze nie miałem okazji czytać czegoś co można w jakikolwiek sposób porównać z "modą na sukces". Bardzo chcę z takiej okazji skorzystać 😉 pozdrawiam, mari_on@o2.pl

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Aniu proszę wytlumacz mi cos bo nie rozumiem. Mowisz ze masz starszego brata, a potem ze byłaś pierwszym dzieckiem swoich rodziców?

paranoJa
Gość

Nie napiszę, dlaczego chcę wygrać zestaw książek. Napiszę, dlaczego chcę wygrać TEN KONKRETNY zestaw książek. Od zawsze lubiłam czytać. Jak byłam mała, to wynosiłam książki z biblioteki reklamówkami. Po to, żeby za dwa dni wrócić i je wymienić na kolejne. Przełomem z czytania wielu książek na czytanie… bardzo wielu książek był Harry Potter. Jako mała dziewczynka dostałam cztery pierwsze tomy tej serii "od Mikołaja". Dobrze, że nie chodziło się do szkoły. Ja nie chodziłam nigdzie. Cztery pierwsze tomy HP jako dzieciak połknęłam w niespełna tydzień. Od tamtej pory czytałam jeszcze więcej niż dotychczas. Do czasu… Zauważyłam u siebie ostatnio problem,… Czytaj więcej »

miku
Gość

Z chęcią przeczytałabym te książki! Lubię taki "plot twist", na jesienno-zimowe wieczory ta seria będzie idealna 🙂 A dodatkowo.. uwielbiam zapach nowych książek ;D
n.miikuu@gmail.com

wonka080
Gość

Chciałabym wygrać zestaw książek, bo swoje zarobione pieniądze wolę wydawać na płyty z muzyką, a mój umysł byłby zadowolony z porcji lektur 🙂
iwona_s_991@wp.pl

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Witam.
Bardzo ucieszyłabym się z zestawu tych książek, ponieważ uwielbiam czytać książki. W wakacje przeczytałam serię liczącą 25 książek. Lubię książki, w których nie wiem co za moment może się wydarzyć, uważam, że takie są najciekawsze – czytasz i nie możesz się oderwać, bo chcesz wiedzieć więcej i więcej. Zazwyczaj czytam utwory, które są powiązane z miłością. Nie tylko męsko-damską, ale również między przyjaciółmi, rodziną. Uważam, że te książki są warte uwagi.

wikaaa0090@gmail.com

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Uwielbiam skomplikowane książki i lubię kiedy występują w nich wyraźne obrazy psychologiczne postaci. Uwielbiam gdybać i analizować zachowania bohaterów. Do tej pory tylko książki Dostojewskiego były dla mnie wystarczająco ciekawe pod tym kątem.
Poza tym nie zbieram książek, posiadam bibliotekę 'wędrującą', wolę kiedy ktoś je czyta (a może właśnie ta książka zmieni czyjeś życie?) niż jak zbierają kurz. 🙂

xcossette@gmail.com

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Zapomniałam dopisać, że obserwuje na facebooku jako Anna Ryba. 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Właśnie czytam sagę "Kwiaty na poddaszu", jestem po lekturze dwóch tomów i moje uczucia są mieszane. Literatura zdecydowanie lekka, język i styl nie najlepszy, czasem aż boli mnie czytanie 😉 Druga strona jest taka, że historia jest całkiem ciekawa, wciągająca. Momentami zastanawiam się: jak to się stało bestsellerem? Ale odpowiedź jest prosta, dowody w mojej rodzinie 🙂 Wszystkie kobiety czytały z zapartym tchem. I to dla nich chciałabym wygrać konkurs 🙂 Pomyśl Aniu, za jednym zamachem uszczęśliwisz aż 6 osób! 😀
Pozdrawiam, Dominika
dmh167@gmail.com

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Witaj Aniu! Uwielbiam czytać Twojego bloga. Potrafi mnie podnieść nieraz na duchu, zmotywować do działania, do pracy nad sobą. Bardzo mi się podoba, że Twój blog jest tak wszechstronny. Uwielbiam czytać książki. Dla mnie to magiczna chwila, szczególnie jak ma się małe dziecko. Książka potrafi odprężyć, oderwać od rzeczywistości. Można się w niej zatopić bez pamięci i przeżywać wszystko razem z bohaterem. Po co owijać w bawełnę- chciałabym wygrać taki zestaw. Było by bardzo miło. Po Twoim opisie sądzę, że jedna z bohaterek ma podobne problemy jak ja. Więc może dałoby mi to jakąś odpowiedź, dlaczego moje życie tak się… Czytaj więcej »

Previous
100 dni bez spodni – jak wyzwanie pomogło mi poukładać siebie
“Upadłe serca” Książka bardziej zawiła niż “Moda na Sukces”… + KONKURS :)