To ja, próbująca jednocześnie korzystać z uroków Korfu, kręcić vloga i stories dla Was. Dwa lata temu.
Całe życie próbuję mieć ciastko i zjeść ciastko i udowodnić autorowi wiersza (przesuń palcem w bok, by zobaczyć), że się mylił.
Ale dobrze wiem, że ma rację.
#aniamaluje #grecja #podróżemałeiduże #girlswhotravel #wybory #dezycje #morze #szczerze_pisząc #wspomnienia

To ja, próbująca jednocześnie korzystać...

I tak się żyje powoli na tej wsi. Identyfikuję się z tym człowiekiem najedzonym pitcom z dagraso.
Luz, chillera, utopia #aniamaluje #wieś #wakacje #odpoczynek #jestdobrze

I tak się żyje powoli...

Jestem królową zaprzeczania sobie, bo napisałam tekst o tym jak zrobić coś raz a dobrze zamiast poprawiać w nieskończoność, podając przykłady największych firm świata... a sama nagrywałam prosty film na youtube trzy razy :). Jeśli chcesz poczytać co dziwnego próbowała wyprać moja babcia, obejrzeć dziwne zdjęcia z dzieciństwa i zgarnąć rabat na piękne fotoksiążki @colorland_pl to zapraszam Cię na bloga♥️
#aniamaluje #szczerze_pisząc #colorland #fotoksiążkacolorland #fotoksiążka #podróż #travel #trip #wspomnienia #memories #photomemories #photobook #pasja #passion #holidays #vacation #urlop #Azja #Asia #współpraca 
Materiał przy współpracy z @colorland_pl

Jestem królową zaprzeczania sobie, bo...

Jedno z moich ulubionych zdjęć, zerkam na nie gdy zapomnę się z treningami (ostatnio się zapomniałam). Ale myślę też o tym jak tanie wakacje na Korfu wtedy upolowałam i jak koszmarnie drogo (proporcjonalnie do zarobków) jest w Polsce. Polska jest piękna, sama w końcu na weekend ruszam za miasto i ogromnie doceniam naszą naturę, ale nie mogę się doczekać aż zjem pizzę we Włoszech (kosztuje tyle, co w Warszawie), albo popiję winem chinkali z serem w Gruzji. 
Jesteśmy koszmarnie drogim do życia krajem, to jest nienormalne aby kawa w kawiarni kosztowała godzinę pracy przeciętnego człowieka.
Kocham Polskę jeśli chodzi o naturę, kuchnię, niektóre zwyczaje, ale światopoglądowo czuję się bardziej obywatelką świata niż patriotką. „Rosjanin był, który – nie jego to wina –
Za brata uważał pewnego Gruzina.
Czas drużby był krótki,
Bo ów nie pił wódki,
Rosjanin nie pijał zaś wina.

Napisał na niego gdzie trzeba więc donos
I łzę nad przyjaźnią utoczył wzmocnioną.
W obozie zaś Gruzin
Odsiedział lat tuzin,
Lecz przecież go w końcu zwolniono!

Narody, narody! Po diabła narody
Stojące na drodze do szczęścia i zgody?
Historia nam daje dobitne dowody:
Pragniecie pokoju? – Usuńcie przeszkody –
Narody, narody, narody!” #aniamaluje #szczerze_pisząc #wakacje #korfu #lato #tęsknota #maxi #sukienka #travelgirl #podróżemałeiduże

Jedno z moich ulubionych zdjęć,...

Gdy chciałaś loki a wyglądasz jak baran😅
Uczę się nie mieć wysokich oczekiwań odnośnie miejsc, ludzi, sytuacji i po prostu dać się miło zaskoczyć, ale końcówka sagi „Malowany człowiek” mnie jednak rozczarowała. Autor budował napięcie i skomplikowany świat po to, aby ostateczne starcie było takie meh? Tak nie wolno🙈

Jest taki cudowny cytat Junga, że but pasujący na jedną stopę będzie uwierał inną. I ja go bardzo lubię, bo ilekroć pytam was o jakieś polecenia zawsze trafi się głos „koniecznie XYZ, tu cudo!” I „nie wiem co zadziała, ale byle nie XYZ, W ogóle się nie sprawdziło, straciłam tylko kasę”.
Lubię o tym pamiętać za każdym razem, gdy komuś nie spodoba się coś, co zrobiłam. 
Daj mi znać w komentarzu o swoim najnowszym odkryciu, jakiejś perełce z dowolnej kategorii. Chciałabym powrócić do cyklu „ulubieńcy” (halo, czy to rok 2015?!) i nie wiem czy jest sens. Co fajnego ostatnio odkryłeś?

#monstera #aniamaluje #szczerze_pisząc #crazyplantlady #czerwonasukienka #zlumpeksu #zdrugiejszafy #włosy

Gdy chciałaś loki a wyglądasz...

Słuchałam ostatnio podcastu @lelcia (świetna dziewczyna!) o tym, jak zmieniało się jej podejście do treningów. A potem zerknęłam w swój stary tekst z aktualizacją włosową i ucieszyła mnie jedna rzecz - nigdy nie miałam takiego podejścia do swojego ciała jakbym była arkuszem w excelu, że tu centymetr miesięcznie a założony cel to było 1,5 i co teraz.
Boziu🙈 miałam taki szał tylko z mierzeniem przyrostu włosów i z perspektywy czasu uważam to za dość toksyczne. 
Jasne, uwielbiam widzieć postępy, to jest super! Ale nie chcę być skupiona tylko na wynikach, jakby cała ta droga nie miała żadnego sensu. To ona mnie kręci najbardziej! To, że mogę zrobić głębszy skłon, wyżej podnieść nogę, albo przebyć dłuższy dystans i nie sapać to dla mnie fajniejszy efekt niż to, co pokazuje waga. Na litość, ja nawet nie mam wagi!
Kiedyś miesiąc do miesiąca porównywałam wyniki odsłon bloga, zarobki i to ile znaków nastukałam jako copywriterka. Jakże wyzwalający był ten moment, gdy odinstalowałam Google analytics i porzuciłam napinkę! Mam takie poczucie, że najfajniejszych rzeczy w życiu nie da się zmierzyć liczbami. Żadna tabelka nie ma rubryki oddającej moją radochę gdy przeczytam wiadomość, że ktoś pod wpływem mojego bloga rozstał się z toksycznym partnerem albo odważył się zmienić pracę na taką super, ale zawsze teoretycznie poza zasięgiem. Bądźcie dla siebie proszę łagodni i wyrozumiali, nie jesteście bezduszną korporacją gdzie liczy się tylko wynik i realizacja planu kwartalnego😘
#monstera #crazyplantlady #rośliny #trening #wdomu #poćwiczone #aniamaluje #szczerze_pisząc #motywacja

Słuchałam ostatnio podcastu @lelcia (świetna...

Czy masz problem z zapłaceniem uczciwej ceny za jakiś produkt? Często słyszę jako argument za kupowaniem podróbki albo piraceniem, „ale mnie nie stać”.
Pomyślmy odwrotnie - ale za swoją pracę to już chcesz być wynagradzany uczciwie?🤔🙈
Pamiętam jak na studiach zostawało mi 300 zł po zapewnieniu sobie minimum egzystencji. Nie było łatwo, ale nie miałam problemu aby kupować legalnie książki, szybko zainwestowałam w abonament w @czytamzlegimi (nadal jestem psychofanką a to nie jest sponsorowane).
Wiesz dlaczego? Bo sama chcę być uczciwie wynagradzana za swoją pracę. @troyann który ogarnia moje maile nigdy nie dostał przelewu ode mnie po czasie, a najczęściej dostaje przed. Dlaczego? Bo nie cierpię gdy ktoś płaci mi po czasie!

Głęboko wierzę w zasadę „traktuj innych tak, jak chcesz być traktowany”. Nie lubię mieć konfliktu wartości.
W tym tygodniu kupiłam kurs robienia landing page, który wygeneruje konwersje (nie mogę go polecić, wszystko wiedziałam🤭) i @thecolorbundle (kilkaset presetów). Napisz mi w komentarzu w co ostatnio zainwestowałeś dla swojego rozwoju!
 Kurs? Książka? Webinar? Daj znać 🙌🏻
#Saigon #Vietnam #podróże #podróżemałeiduże #wakacje #aniamaluje #szczerze_pisząc #motywacja #rozwój #kropki #colorbundlegiveaway

Czy masz problem z zapłaceniem...

Może dawno nikt ci tego nie mówił, ale życie to nie konkurs na bycie NAJ⭐️
Jednych napawa dumą, że mają wysprzątane na błysk, inni ściągają pranie z suszarki dopiero, gdy trzeba powiesić kolejne, albo płacą sprzątaczce. To nie tak, że jedna strona jest leniwa a druga „bez ambicji” bo jesteśmy różni, mamy inne priorytety, style życia, oba są tak samo ok!
👉🏻Ktoś lubi gotować, ktoś inny woli dietę pudełkową - i super! 👉🏻Ktoś robi sam remonty, ktoś płaci fachowcom. 👉🏻Ktoś ma warzywa z ogródka, ktoś z marketu.
Możemy mieć różne wizje swojego życia i nie ma żadnego sensu aby się porównywać!
O mojej wartości nie stanowi to, czy ugotuję dwudaniowy obiad z deserem, czy zjem pierogi z paczki - bywa i tak i tak. 
Ani to, czy zrobiłam w tym tygodniu 5 treningów, czy 2. 
Nie musisz się z nikim ścigać☺️
Ale nie musisz też budować swojego poczucia wartości na umniejszaniu innym, bo nie żyją tak jak ty.
Tak, ja też czasami myślę w duchu „ja bym tak nie mogła!” ale nie mówię tego na głos, bo inna widać mogła i ma się z tym dobrze✌🏻
Ważne, żeby mi z moimi wyborami też było dobrze😊 Nie zapominajmy o tym!
#aniamaluje #niezapominajka #szczerze_pisząc #darlingdaily #postitfortheaesthetics #forgetmenot #aestheticlypleasing #kwiaty #maj

Może dawno nikt ci tego...

TikTok made me do it! Zabrałam lustro na spacer i zrobiłam sobie selfie. Tym razem pretekstem nie była nowa fryzura ani sukienka, a nowe ubranko mojego telefonu. Z mocowanym na silny magnes ringiem, który mogę przesuwać gdy mam taką potrzebę (albo zamocować na stałe jeśli wolę). Czad! W ciągu ostatniego roku zepsułam 6 ringów (po czasie puszczał klej) więc jestem ciekawa jak się sprawdzi ten magnetyczny. Wszystko leci mi z rąk, więc ten pierścień ratuje mi zazwyczaj telefon🙈
Z kodem aniamaluje15 macie  15% rabatu na akcesoria @idealofsweden - ja mam case, ring i bezprzewodową ładowarkę, wszystko w tym samym wzorze ✨ Obecnie pojawiła się wiosenna kolekcja oraz firma ruszyła z rabatami 25-70%, które łączą się z moim kodem ;-)
Post we współpracy z marką @idealofsweden 
#tiktokmirrorchallenge #mirrorselfie #mirrorchallenge #portret #aniamaluje #wiosna #maj #maj2020

TikTok made me do it!...

Najbardziej cieszy mnie to, że jestem tak samo szczęśliwa z bukietem majowego bzu w Polsce, co w dalekiej podróży. Tylko w Azji mi się dużo lepiej oddycha! Dostałam na jesień zaproszenie na ślub w Tajlandii, więc z całego serca liczę, że to się uda i będzie dobrze. W zeszłym roku miałam o tej porze tak straszny kryzys, że tylko podróże mnie ratowały. Miło odkryć, że znów dobrze mi ze sobą nawet wtedy, gdy muszę siedzieć na 🍑.
#aniamaluje #podróże #podróżemałeiduże #vietnam #wietnam #most #goldenbridge

Najbardziej cieszy mnie to, że...

Gdzie na city break zimą? Relacja z Bari

Włochy to zawsze dobry pomysł.
Nie jestem dobra w te wszystkie zabawy związane ze świąteczną atmosferą. W zeszłym roku Wigilię spędziłam w Tajlandii a dzisiaj powinnam być w Barcelonie, ale nie wszystko w życiu musi się udać. Zatem pora zabrać się relację z Bari we Włoszech. 
Mam na razie trzy takie miejsca, które zawsze wydają mi się dobrym pomysłem, gdy nie mam pomysłu.
Lwów


Zawsze chce mi się śmiać, gdy ktoś podlicza moje podróże i zastanawia się “jak ją stać?”. Staram się optymalizować wydatki.


Podczas podróży nie oszczędzam na doświadczeniach i jedzeniu. Nie w tym sensie, że celuję w miejsca ą ę i instagram friendly, bo raczej jem jak lokalsi, ale lubię próbować nowych smaków i tego, z czego słynie dany region. Jem lokalnie, nawet alkohole wybieram tamtejsze. 
Wydatki można ciąć przede wszystkim na:
lotach (i całym transporcie)
noclegu, 
walucie
O wyszukiwaniu tanich lotów w tekście Jak szukam tanich lotów . W skrócie to czujność, monitorowanie odpowiednich stron, kluby zniżkowe i alerty :). Jestem też straszną szczęściarą, bo koleżanka jest w cabin crew jednej z linii lotnicznych i ma możliwość podpięcia kilku osób pod siebie. Ani razu jeszcze nie miałam okazji skorzystać z jej propozycji, ale jestem chyba dzieckiem szczęścia :).
Dzisiaj znalazłam np. z Katowic do Mediolanu za 38 zł w dwie strony
 W kwestii noclegów:
– Airbnb i rabaty (zachęcam do zbierania bonusów za polecanie znajomym)
– 50 zł na pierwszy nocleg z booking
– Cashback, czyli zwrot kilku procent od kwoty rezerwacji
Więcej o tym pisałam w tekście “Gdzie polecieć jesienią“.
Kto uważnie czytał wpis o mojej terrorystycznej przygodzie ten zauważył świstek z kantoru z Izraela. Obiecuję w ciągu miesiąca urodzić relację z podróży :).
W podróży płacę gotówką.
 – Często jem w miejscach, w których zwyczajnie nie ma terminala (street food itp).
– Trochę się obawiam posiadania wszystkich pieniędzy w jednym miejscu
Nauczyłam się robić to mądrzej, np.
– do Izraela czy Azji lepiej zabrać dolary i wymienić je na miejscu na lokalną walutę
– W Tajlandii wyżej cenione są studolarówki niż np. 50$ +20$+10$+5$+5$ – kurs mocno się różni (!)
– Na wymianie walut można sporo zaoszczędzić
Mam to szczęście, że partnerem dzisiejszej relacji z Bari jest walutomat.pl, a więc usługa z której korzystam wymieniając złotówki na euro i dolary. Co więcej, jest to usługa polecona mi przez jedną z Was, gdy pierwszy raz byłam we Lwowie i szukałam hrywien 🙂

Cała zabawa jest banalnie prosta. Wymiana to kilka kliknięć, potem przesyłasz pieniądze na swoje konto walutowe i możesz je później wypłacić w gotówce. Gotowe! .

Można w ten sposób zaoszczędzić całkiem ładną sumkę. Np. na pyszną pizzę i lody 🙂
No to po kolei.
Czy warto wybrać się do Bari?
Jeśli będzie bazą wypadową – tak.
Samo w sobie nie jest aż tak porywające.
Z Bari (prawie) wszędzie możemy przedostać się pociągiem, ale jednak prawie robi wielką różnicę i lepiej byłoby mieć auto.
Pociągi działają jednak sprawnie i są komfrotowe, ceny też nie zwalają z nóg. Mimo wszystko – auto i pełne ubezpieczenie to wygodniejsza opcja.
W małych wioskach nocleg jest bardzo drogi (np. w Alberobello) a i miejsce mocno turystyczne. Najkorzystniej moim zdaniem jest mieć nocleg w Bari i przemieszczać się autem a wieczorem wrócić do miasta na kolację 🙂
Nasze mieszkanie było tuż przy starym mieście, blisko do stacji kolejowej oraz morza. Cena również była bardzo korzystna, przy piątce gości bez rabatu wychodzi 50 zł na dobę od osoby. Dla dwóch osób też było uczciwie.
Link do mieszkania znajduje się tutaj, a jeśli to Twój pierwszy nocleg z Airbnb – otrzymasz też rabat 100 zł  :).
Davide jest bardzo przyjaznym i pomocnym gospodarzem, mieszkanie jest wielkie i dostępne bezpośrednio z windy 😀
po samym Bari warto się przespacerować i pozachwycać, ale najpiękniejsze rzeczy można zobaczyć w małych wioskach i miasteczkach usytuowanych w okolicy
Koniecznie, ale to koniecznie musicie spróbować pizzy w Il Rustico  – profilowe na fejsie nie kłamie, tam naprawdę są takie kolejki!
Zdarzyło mi się nawet napisać recenzję 😀

Co prawda nie wiem czy to po tymi piwie czy jedzeniu miałam tak dobry humor, ale na myśl o tym miejscu wciąż cieknie mi ślinka. Do Bari wrócę kiedyś tylko dla tego jednego miejsca. Słowo. Mogę przylecieć, najeść się i wracać. To jedno z moich top3 miejsc z jedzeniem na świecie (na równi z gruzińską knajpą we Lwowie i serowymi plackami Naan w Kuala Lumpur)

w recenzji zapomniałam o mini porcji lodów i kieliszku na pożegnanie. Miejsce z klimatem, jedzą tam sami Włosi 🙂

Żałuję, że udało nam się tam zjeść tylko dwa razy, ale to było bezcenne doświadczenie.
Poza Bari widziałam Alberobello, Ostuni, Monopoli i Polignano A Mare. Niestety nie udało się zobaczyć Matery – jak wspominałam – prawie robi wielką różnicę. No ale niech przemówią zdjęcia 🙂
Dni lada moment zaczną się robić coraz dłuższe, moim zdaniem to świetny czas aby poza szczytem sezonu odwiedzić we Włoszech te miejsca, które mają sporo atrakcji turystycznych. Poza sezonem tańsze są bilety oraz noclegi, wzrasta też szansa na zrobienie ładnego pamiątkowego zdjęcia na którym nie będzie tłumu turystów z Azji :). Dobre jedzenie i sympatyczni ludzie – czego chcieć więcej.
Ale niezależnie od planów, walutomat.pl będzie też super rozwiązaniem jeśli planujesz wybrać się na jarmark Bożonoradzeniowy, Sylwestra za granicą albo ruszyć na wyprzedaże i wydać tam hajsy od Mikołaja. Sprytnie ogarnięta jednodniówka w Londynie (z Bydgoszczy da się ogarnąć loty za 43 zł w dwie strony!) i dobrze wymieniona waluta pozwoli na lepsze i tańsze szaleństwo wyprzedażowe niż u nas :).

Bądź na bieżąco! 
  INSTAGRAM ❤ FACEBOOK 
❤ FACEBOOK MONIKI 

Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na “głównej”) –

 jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂 A jeśli dany tekst Ci pomógł, sprawisz mi przyjemność, jeśli klikniesz +1 w g+ pod tekstem 🙂

Follow on Bloglovin

Komentując oświadczasz, że znasz regulamin

Uściski, Ania
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kasia Stawiska
Gość
Kasia Stawiska

Aniu, do Matery nie da rady dojechac pociagiem? 😮

aGwer
Gość

Zawsze podziwiam te Twoje wyjazdy! W przyszłym roku planujemy trip po UK i za kilka miesięcy zabiorę się za ogarnianie tego wszystkiego i na pewno będę wracać do Twoich tekstów 🙂

Ania Kalemba
Gość

Ale bym gdzieś pojechała! Może w styczniu się uda! :)))

Bartosz Kamiński
Gość
Bartosz Kamiński

Do wymiany walut mogę polecić aplikację Revolut. Zakładasz konto, podpinasz zwykłą kartę płatniczą w złotówkach i zamawiasz od nich kartę wielowalutową. Doładowanie konta zajmuje tyle co każda płatność kartą w internecie czyli jest natychmiastowa, a tą kartą od nich możesz płacić w dowolnej walucie świata po kursie średnim. Jedyny haczykiem jest ograniczenie darmowych wypłat z bankomatu do 200 euro miesięcznie. Przed chwilą kupowałem coś za dolary i wyszło 3,536 zł, a Google pokazuje 3,541 zł. Wcześniej używałem Aliora, ale to jest o wiele wygodniejsze i jeszcze kursy lepsze. Sprawdzone na kilku podróżach 👍 Możecie użyć mojego linku polecającego do rejestracji:… Czytaj więcej »

Maryś
Gość
Maryś

o matko, ta sukienka w róże ♡♡♡

Marta j
Gość

Byłam w Barii w połowie listopada, byliśmy w tej knajpce. Jedzenie jest pyszne, ale ilość przystawek nas zaskoczyła 😀 pozytywnie oczywiście, bardzo lubię jeść ale pizze wzieliśmy już na wynos bo byśmy tego nie przejedli 🙂 zdecydowaliśmy się na 2 zestawy po 10 euro 😉
Bari podobało mi się ale Polignano a Mare zachwyciło nas bardziej. I na pewno jeszcze tam wrócimy.

Pozdrawiam 🙂

Magdelena | palm tree view
Gość

Ach, już od dawna poluję na tanie bilety do Bari 🙂 Kto wie, może w końcu w tym toku się uda?

Nihil Novi
Gość

Turystyka gastronomiczna mnie przekonuje – zawsze, jak się gdzieś wybieram, to zaraz po ogarnięciu noclegu i dojazdu ogarniam polecane knajpki w okolicy 😀

Olcha Sosnowa
Gość

A byłaś u świętego Mikołaja?

Dzoanna
Gość
Dzoanna

Hej Aniu, słuszna uwaga z tym kantorem, pozwoliło mi to już dużo razy zaoszczędzić nawet na kilka dobrych pizz i lodów 😉 Ja osobiście korzystam z cinkciarz.pl bo jak wymieniam dolary to są w tempie ekspresowym na moim koncie, w walutomacie musiałam chwilkę poczekać. Jeśli chodzi o nocleg to ostatnio korzystam częściej z booking bo Airbnb zraziłam się raz :/ ale pewnie i tak tam jeszcze wrócę:) A Bari koniecznie muszę odwiedzić!

Julex
Gość
Julex

Ale kusisz 🙂 Za rok w zimę muszę przyjąć Twoją taktykę, na bank wybiorę się tam gdzie jest ciepło 🙂
Z tym kantorem to w sumie dobry myk, ale musze utworzyć sobie konto w banku tak?

anna
Gość
anna

Czy taka ladna pogoda na Bari jest zima? ;o

Previous
Traumatyczny masaż stóp w Tajlandii
Gdzie na city break zimą? Relacja z Bari